Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Elmenaizer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: czw mar 22, 2007 3:48 pm

Bedyni

czw maja 22, 2008 9:38 am

Co ktoś mógłby mi powiedzieć cos więcej o Bedynach zamieszkujących Anauroh. Interesuje mnie:
1.Bóstwa które wyznają.
2.Broń której używają.
3.A także czy mają jakieś specjalne jednostkii podczas walki(gracze będą oblężać posterunek Zhenterimów z pomocą Bedynów) jestem oczywiście otwarty na pomysły nowych jednostek.
 
Awatar użytkownika
Dark Sage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 370
Rejestracja: pn sty 30, 2006 7:25 pm

czw maja 22, 2008 10:17 am

Najłatwiej byłoby ci przeczytać "Piaski Pustyni". Jedyne co pamiętam to to, że najwyższą boginią Bedynów była bogini słońca. Akurat pożyczyłem tę książkę i nie mogę sprawdzić.
 
Awatar użytkownika
shakh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pn mar 01, 2004 2:38 am

czw maja 22, 2008 10:39 am

Bedyńskie czarownice wyznaja też Mystre, Bedyni kultem obdarzają też teoretycznie Shaundakula ale w tej shwili podszywa się pod niego Beshaba, najpopularniejsi natomiast to:At'ar (amaunator), Elah (selune), Kozah (talos), N'asr (według jednych cyric według innych kelemvor).

Co do broni uzywają głównie szabli i charakterystycznych zakszywionych sztyletów zwanych jambija, czarownice posiadają atut prymitywne czary i używają magii żywiołów

Co do książki spróbuj też sprwdzić w "Zawoalowanym smoku" to dużo lepsza kontynuacja "Morza piasków"
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

czw maja 22, 2008 11:13 am

Elmenaizer pisze:
1.Bóstwa które wyznają.

Przede wszystkim duchy przodków. Poza tym: Kelemvor, Shar, Talos, Selune, Beshaba i bóstwa przyrody ;-).
Elmenaizer pisze:
2.Broń której używają.

Szable, sejmitary i łuki.
3.A także czy mają jakieś specjalne jednostkii podczas walki(gracze będą oblężać posterunek Zhenterimów z pomocą Bedynów) jestem oczywiście otwarty na pomysły nowych jednostek.

Mają ciężką jazdę wielbłądzią. Nie wiem, czy zalicza się do specjalnych jednostek, ale zawsze ;-).

A, tak. Mają asasynów. I chyba kilkunastu potężniejszych magów.
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

czw maja 22, 2008 12:00 pm

Elmenaizer pisze:
1.Bóstwa które wyznają.

Najważniejszym bóstwem mimo wszystko pozostaje dla nich bogini słońca At`ar, którą utożsamia się czasem z Amaunatorem (co jest o tyle sensowne, że nie zwraca żadnej uwagi na swoich wyznawców). Pozostali wyznawani tutaj to: Elah (Selune), Kozah (Talos), N`asr (pan umarłych - najpierw Myrkul, potem Cyric a obecnie Kelemvor), Shaundakul/Beshaba no i liczne Duchy Natury (niektóre o statusie półbogów).

Elmenaizer pisze:
2.Broń której używają.

Tutaj większość powiedziano już wcześniej. Od siebie dodam tylko, że łuki są generalnie krótkie i o małym zasięgu ponieważ pustynne wiatry nie sprzyjają ostrzałowi na duże dystanse. Często używane są także lance różnych typów.

Elmenaizer pisze:
3.A także czy mają jakieś specjalne jednostkii podczas walki(...)

Moi poprzednicy sporo już powiedzieli i w większości mają sporo racji. Rzeczywiście wielbłądy używa się jako wierzchowce bojowe. Natomiast obecność magii jest dość znikoma (bedyni jej nie ufają więc magów jest niewielu i żyją raczej poza strukturami społecznymi). Assasynów to także wymysł innych pustynnych nacji Faerunu (choćby Calimshanu), który tutaj nie jest właściwie znany i wykorzystywany.

Jeśli chodzi o taktykę to bedyni preferują walkę manewrową i za bardzo nie nadają się do prowadzenia oblężeń. Zazwyczaj wojują w nocy kiedy nie ma już palące słońca. Zawsze też oznajmiają swoje przybycie głośnymi okrzykami bojowymi.
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

czw maja 22, 2008 1:29 pm

Radnon pisze:
Natomiast obecność magii jest dość znikoma (bedyni jej nie ufają więc magów jest niewielu i żyją raczej poza strukturami społecznymi).

Nie jestem tego całkowicie pewny, ale w każdym plemieniu jest potężny szaman, który jest zwykle wieloklasowcem Mag/Kap ew. Adept.
Radnon pisze:
Assasynów to także wymysł innych pustynnych nacji Faerunu (choćby Calimshanu), który tutaj nie jest właściwie znany i wykorzystywany.

Pomyliło mi się. Geografia :razz:
Mała rozbieżność, tylko jakieś... pół Fearunu :razz:
Radnon pisze:
Jeśli chodzi o taktykę to bedyni preferują walkę manewrową i za bardzo nie nadają się do prowadzenia oblężeń. Zazwyczaj wojują w nocy kiedy nie ma już palące słońca. Zawsze też oznajmiają swoje przybycie głośnymi okrzykami bojowymi.

+1
Dodam jeszcze, że nie są w stanie utrzymać tak zwartego szyku jak zawodowa armia.
 
Awatar użytkownika
Elmenaizer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: czw mar 22, 2007 3:48 pm

czw maja 22, 2008 8:04 pm

No to dla odmiany teraz zentherimowie :D .To samo czyli preferowana broń ,taktyka i specjalne jednostki.Wiem że was wykorzystuje:)
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

czw maja 22, 2008 8:17 pm

Preferowana broń Zhentów to magia, ręczne kusze, krótkie miecze. Choć zdarzają się wśród nich jacyś odszczepieńcy typu Sycullia Darkhope walczący jedyną słuszną bronią - mieczem dwuręcznym :razz:.

Taktyka? Zaczarować, zabić i zwyciężyć. Proste, prawda?
Serio mówiąc - mają od tego piechurów (głównie orków), magów (ludzie i inna 'myśląca' chałastra) i dowódców (Sycullia, Fzoul i Manshoon).

Specjalne jednostki? Magowie-zabójcy, skrytobójcy, sprzedawczyki i inne tego typu osobniki. Nieważne co wymyślisz (oprócz zielonych i różowych słoni) będzie do Zhentów pasowało. ;-)
 
Awatar użytkownika
shakh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pn mar 01, 2004 2:38 am

czw maja 22, 2008 11:38 pm

niezgodze się magia mniej głównie skrytobójcy co do bogów Bane i Cyric dwa zwalczające się grupy dużą role spełnia kościół ale jako wsparcie magowie to w tej chwili manshoon i jego pionki. Taktyka sianie chaosu ale polegają tez na regularnym wojsku... Fzoul chambryl to prawa reka Bane'a ma niepewny rozejm z manshoonem
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

pt maja 23, 2008 12:18 am

Pozwolę sobie niezgodzić się z opinią moich szanownych przedmówców na temat taktyki Zhentów. Oczywiście prawdą jest, że organizacja ta używa tak magów jak i skrytobójców, ale musimy pamiętać, iż pytanie zostało postawione w kontekście działań quasi-militarnych w warunkach pustynnych.

W takim wypadku Zhentarimowie, przede wszystkim, będą polegać na regularnych wojskach. Większość będzie stanowiła zapewne średnio i lekko opancerzona piechota walcząca w dość regularnych szykach. Do tego zapewne dojdą oddziały łuczników/kuszników oraz grupy konnych zwiadowców czy lekkiej kawalerii. Tej ostatniej zapewne nie będzie zbyt wiele, bo Zhenci opierają swoją siłę raczej na pieszych wojownikach. Uzbrojenie to standard w rodzaju mieczy, toporów, włóczni, łuków, kusz do tego lekkie lub średnie pancerze i jeśli to możliwe tarcze.

Jako oddziały dodatkowe zapewne będą służyć kapłani, magowie bojowi (bezpośrednie wsparcie piechoty lub swoista "straż pożarna") i powietrzni (rozpoznanie i względnie bezpieczne możliwości ostrzału). W charakterze mięsa armatniego wykorzystane zapewne zostaną także jakieś pustynne, w miarę inteligentne, potwory w rodzaju asabi.

Ogólnie można powiedzieć, że oddziały Zhentarimów są mniej mobilne i nieprzystowane do walki manewrowej. Sami żołnierze znoszą gorzej panujący klimat co sprawia, że najbardziej aktywni będą rano i wieczorem, czyli w czasie gdy wciąż jest widno a temperatura ma rozsądne wartości. Z drugiej strony są na pewno lepiej wyszkoleni i zdyscyplinowani od bedynów, posiadają też większą siłę ognia i wsparcie magii w różnych postaciach. Poza tym dobrze sobie radzą w czasie oblężeń.

Corrick pisze:
Nie jestem tego całkowicie pewny, ale w każdym plemieniu jest potężny szaman, który jest zwykle wieloklasowcem Mag/Kap ew. Adept.

Masz oczywiście rację, kapłani i szamani u bedynów na pewno występują. W swojej wypowiedzi miałem raczej na myśli czarowników wtajemniczeń, których nomadzi nie lubią i im nie ufają. Faktycznie jednak zapomniałem tego uściślić.
 
Awatar użytkownika
Elmenaizer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: czw mar 22, 2007 3:48 pm

sob maja 24, 2008 12:05 pm

Dowiedziałem sie większości, ale to jeszcze nie wszystko.Prosiłbym jeszcze o potwory pustynne i fortyfikacje czyli np. umocniona wioska Bedyńska (wiem że są koczownikami) ale wioski napewno też istnieją.
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

sob maja 24, 2008 12:11 pm

Elmenaizer pisze:
umocniona wioska Bedyńska (wiem że są koczownikami) ale wioski napewno też istnieją.

Owszem, istnieją. Tylko, że te wioski to kilka namiotów na krzyż i mogą być zwijane w dowolnym momencie. Umocnienia mogą polegać na kilku skałach wokół czy jakiejś oazie. Rozumiesz? Coś w stylu naturalnych "umocnień", czyli naturalna rzeźba terenu i inne tego typu rzeczy.
Elmenaizer pisze:
Prosiłbym jeszcze o potwory pustynne

Ankhegi. Wszelkiego rodzaju mutacje orków, goblinów i innych takich niedźwiedziożuków. Najprościej rzecz ujmując, wszystko, co jest przystosowane do życia na pustyni.
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

sob maja 24, 2008 1:42 pm

Elmenaizer pisze:
Prosiłbym jeszcze o potwory pustynne
PMP s 96-98, tabele, które mają "pustynia" w nazwie :-)
 
Awatar użytkownika
Pavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 276
Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:44 pm

sob maja 24, 2008 5:00 pm

Za niedługo rozpoczynam kampanie w Anauroh. Ale interesuje mnie inna rzecz. Jak wiadomo na pustyni powstanie za niedługo strefa martwej magii (bodajże 1274 RD dokładnie nie pamiętam). Interesuje mnie jak wtedy będzie wyglądała walka między tymi nacjami. Z informacji które mam wynika że Zhenci będą musieli opuścić Czarną Drogę, gdyż magowie nie będą mogli już chronić ich karawan o do tego wtrącać zaczną się Pomroczni.

Teraz pytania:
1. czy Bedyni/Koczownicy opuszczą tereny wokół miasta pomrocznych?
2. Jak zareagują Zhenci na owego przeciwnika?


Będę wdzięczny za pomoc... ;)
 
Awatar użytkownika
shakh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pn mar 01, 2004 2:38 am

ndz maja 25, 2008 12:48 pm

bedyni w mniejszym stopniu uzywaja magii więc raczej zajmowanych terenów nie opuszczą co do zentów zapewne sa tam adepci cienia i być może oni bedą wtedy na pustyni...
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

ndz maja 25, 2008 12:57 pm

Pavel pisze:
bodajże 1274 RD dokładnie nie pamiętam

1374, Bro :razz:
Pavel pisze:
czy Bedyni/Koczownicy opuszczą tereny wokół miasta pomrocznych?

Raczej nie. Bedynom zwisa (i powiewa) ich dostęp do magii. Poza tym, mają bardziej sprawdzone sposoby walki z przeciwnikiem od magii. Że o leczeniu już nie wspomnę ;-).
Pavel pisze:
Jak zareagują Zhenci na owego przeciwnika?

Na Pomroczny? Pewnie się z nimi sprzymierzą. A jeśli to nie będzie możliwe, wywołają wojnę i będą dążyć do wyniszczenia naszych milutkich mrocznych przyjaciół :razz:. A jeśli myślisz, że Pomroki pozostaną im dłużne, mylisz się, Bro. One używają Cienistego Splotu, a strefy martwej i dzikiej magii dotyczą tylko Splotu. Cienisty Splot jest więc niezagrożony. Pomroki jakoś sobie dadzą radę z Zhentami, aż ci w końcu odpuszczą.
 
Awatar użytkownika
Pavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 276
Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:44 pm

wt maja 27, 2008 4:37 pm

Corrick pisze:
Na Pomroczny? Pewnie się z nimi sprzymierzą. A jeśli to nie będzie możliwe, wywołają wojnę i będą dążyć do wyniszczenia naszych milutkich mrocznych przyjaciół Razz. A jeśli myślisz, że Pomroki pozostaną im dłużne, mylisz się, Bro. One używają Cienistego Splotu, a strefy martwej i dzikiej magii dotyczą tylko Splotu. Cienisty Splot jest więc niezagrożony. Pomroki jakoś sobie dadzą radę z Zhentami, aż ci w końcu odpuszczą.


Hmm... Ciekawe wezmę pod uwagę. Jednak wcześniej założyłem inny temat w którym od razu zostało założone że Zhentowie i Pomroczni wejdą w konflikt.



Corrick pisze:
bodajże 1274 RD dokładnie nie pamiętam

1374, Bro Razz


Emh.. No pewnie że 1374 po prostu nie sprawdziłem, dzięki. ;)
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

wt maja 27, 2008 4:52 pm

Pavel pisze:
1. czy Bedyni/Koczownicy opuszczą tereny wokół miasta pomrocznych?

Początkowo nie mieli zbytniej ochoty odchodzić z terenów, które zaanektował Pomrok, ale z czasem zapewne odejdą. Mimo wszystko Pomroczni nie chcą mieć konkurencji na swoim terytorium, a Bedyni się do tej kategorii łapią. Biorąc pod uwagę, że koczownicy nie mają raczej szans w walce z cienistymi magami jedynym co im pozostaje jest wycofanie się bardziej na północ, gdzie miasto nie ma jeszcze takich wpływów. Druga możliwość to po prostu podporządkowanie się, ale nie sądzę aby zbyt wielu Bedynów chciało się ugiąć przed Pomrokiem i rezygnować ze swojej wolności.

Pavel pisze:
2. Jak zareagują Zhenci na owego przeciwnika?

Tutaj masz rację Pavel - Zhentarimowie od samego początku są w konflikcie z Pomrokiem. Powodów jest całkiem sporo - Czarna Droga, badanie netherilskich ruin, a nawet wydarzenia z okresu walk z fearimmami. Ogólnie można powiedzieć, że obie grupy są ze sobą w stanie ostrej rywalizacji lub nawet cichej wojny. Co więcej w tym konflikcie wyraźnie wygrywa Pomrok, który de facto przejął już władzę nad Czarną Drogą i zablokował ruch karawan po niej. Pojawienie się strefy martwej magii jeszcze bardziej utrudniło życie Zhentom, wśród których wyraźnie dominują magowie opierający się na normalnym Splocie.
Tak czy owak można z całą pewnością powiedzieć, że obie grupy w żaden sojusz raczej nie wejdą w najbliższym czasie ponieważ różnica interesów obu stron jest zbyt duża.
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

wt maja 27, 2008 4:53 pm

Pavel pisze:
Hmm... Ciekawe wezmę pod uwagę. Jednak wcześniej założyłem inny temat w którym od razu zostało założone że Zhentowie i Pomroczni wejdą w konflikt.

Pewnie wejdą w konflikt, ale na pewno nie od razu. Będą długie gadki, lanie wody, czyli tak zwane negocjacje ;). Następnie będą jeszcze dłuuuższe zbrojenia, co w efekcie da wielką wojnę zakończoną wyparciem Zhentów z Aranouch i dominacją Pomroków nad tym regionem. Easy.

Tak mi się przynajmniej wydaje ;).
 
Verdes
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 302
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 6:33 pm

śr maja 28, 2008 2:39 pm

Corrick pisze:
Tak mi się przynajmniej wydaje Wink.


Źle Ci się wydaje, pomroczni nie negocjują jeśli w grę wchodzą tereny, które uznają za swoje dziedzictwo, dlatego też nie ma żadnych negocjacji z Zhentami. Zhentarimowie muszą się wycofać, albo zostaną wybici do nogi.
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

śr maja 28, 2008 2:58 pm

Verdes pisze:
pomroczni nie negocjują jeśli w grę wchodzą tereny, które uznają za swoje dziedzictwo, dlatego też nie ma żadnych negocjacji z Zhentami

Będą, gdyż nawet pomroczni znają potęgę Zhentów. A zawarcie z nimi sojuszu czy nawet prostej umowy to dla Pomroków tylko i wyłącznie korzyść.
Verdes pisze:
Zhentarimowie muszą się wycofać, albo zostaną wybici do nogi

Nie byłbym tego taki pewien. Może i Pomroczni korzystają z Cienistego Splotu i są potężnymi magami, ale Zhenci także mają dostęp do Cienistego Splotu. Tu wszystko rozegrają... Wizardzi z Wybrzeża :razz:
 
Awatar użytkownika
Pavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 276
Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:44 pm

śr maja 28, 2008 3:01 pm

Verdes pisze:
Źle Ci się wydaje, pomroczni nie negocjują jeśli w grę wchodzą tereny, które uznają za swoje dziedzictwo, dlatego też nie ma żadnych negocjacji z Zhentami. Zhentarimowie muszą się wycofać, albo zostaną wybici do nogi.


Lub na odwrót... Ale już nam twoje zdanie na ten temat Verdes. Zhentowie nie mają żadnych szans. ;)

Mam jeszcze jedno pytanie. Jaka jest DOKŁADNA data powstania strefy martwej magii?

EDIT: Znowu 3 minuty. ;F
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

śr maja 28, 2008 4:23 pm

Nie lubię Pomrocznych, ale zgadzam się z Verdesem, że Zhentarimowie nie mają z nimi właściwie żadnych szans. Stosunek sił jest wyjątkowo niekorzystny dla Fzoula i jego poddanych. Nawet jeśli pominiemy istnienie strefy martwej magii ilość mocy jaką dysponuje Pomrok kilkukrotnie przewyższa to co może wystawić Twierdza Zhentil. W związku z tym po stronie Pomroków nie ma żadnych presji na negocjacje, po co rozmawiać skoro przeciwnik jest słaby i nie może nam zagrozić? Właściwie jedyny dialog jaki można sobie wyobrazić to deklaracja przedstawiciela/posła/ambasadora Pomroku w Twierdzy o treści "trzymajcie się z dala od Anauroch, to ostatnie ostrzeżenie".

Pamiętajmy, że w roku 1372 Pomrok był w stanie sam stawić czoło sojuszowi Ziem Centralnych prowadząc jednocześnie wojnę z fearimmami. Skoro obie te potęgi nie były w stanie wygrać z Pomrokami wydaje mi się wysoce wątpliwe, aby Zhenci byli w stanie zrobić cokolwiek.

Co do strefy martwej magii to nie jestem w stanie podać dokładnej daty. Niestety to historia zbyt nowa jak dla mnie.
 
Verdes
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 302
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 6:33 pm

pt maja 30, 2008 9:45 am

Corrick pisze:
Będą, gdyż nawet pomroczni znają potęgę Zhentów. A zawarcie z nimi sojuszu czy nawet prostej umowy to dla Pomroków tylko i wyłącznie korzyść.


A jaka jest ta potęga Zhentów? Sam odpowiem, na Anauroch ŻADNA, są ograniczeni do żołnierzy, którzy są źle wyekwipowani i niedożywieni, żołnierzy którzy zaczynają cierpieć z braku wody. Ich magowie i kapłani są odcięci od mocy.
A teraz, co mogą Pomroczni zyskać na sojuszu z Zhentami? NIC czego nie mogliby sami osiągnąć. Tak więc po co mają tolerować Zhentów na swoich ziemiach jeśli stanowią konkurencję, a i tak nic nie dają?

Corrick pisze:
Nie byłbym tego taki pewien. Może i Pomroczni korzystają z Cienistego Splotu i są potężnymi magami, ale Zhenci także mają dostęp do Cienistego Splotu.


Tak, porównuj dalej wielotysięczną armię w której każdy ma dostęp do cienistego splotu, w której jest wielu epickich magów z dostępem do cienistego splotu, z małą armią w której kilku ludzi ma do niego dostęp i którzy mogą być od niego odcięci w każdej chwili przez Shar, której pupilkiem jest Pomrok.

Mam jeszcze jedno pytanie. Jaka jest DOKŁADNA data powstania strefy martwej magii?


Tylko roczna, z tego co pamiętam, przejże jeszcze raz info jeśli znajdę dokładniejszą to zapodam.

Radnon pisze:
Pamiętajmy, że w roku 1372 Pomrok był w stanie sam stawić czoło sojuszowi Ziem Centralnych prowadząc jednocześnie wojnę z fearimmami.


Ja dodam jeszcze, że ostatnio udało się Pomrokowi czasowo zniewolić jedno z plemion Faerimmów. To chyba samo mówi o jego potędze?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości