Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

[Antagoniści] blight

sob lis 24, 2007 8:09 pm

Nie jest to raczej specjalnie istotny termin, jednak pojawia mi się ze dwa razy w tekście i możliwe że wróci w części mechanicznej rozdziału nad którym pracuję (po przejrzeniu chyba jednak nie). Dodatkowo nie wiem, czy nie jest to termin użyty w którymś z innych podręczników. Tak więc:

blight - jest to mroczne i złowieszcze "coś" powstające w miejscach, bądź przedmiotach związanych z jakimś strasznym wydarzeniem, związanym z "degradacją ludzkiej duszy". Szczerze mówiąc cały tekst zajmuje z pół kolumny i zdaje się być trochę nie(do)rozwiniętym pomysłem.

Myślałem ,że może to odpowiednik jakiegoś pojęcia z Wilkołaka.

Osobiście pasowałaby mi na to miejsce "klątwa" (o ile nie mamy już czegoś takiego).
 
Kastor Krieg

sob lis 24, 2007 8:52 pm

Pomiesza się w diabełki z "curses" z Maga IMO. A jest z tego co mówisz tożsame z Raną (Wound) z Wilka. Podaj proszę adres strony?
 
Awatar użytkownika
Jakub_Bartoszewicz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 889
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:24 pm

ndz lis 25, 2007 1:09 pm

blight
n.
U
1. bot. śnieć zbożowa (l. inna zaraza roślin).
2. przen. klątwa, nieszczęście.
3. urban ~ zaniedbane dzielnice miejskie; popadanie w ruinę dzielnic jw.

v.
1. być dotkniętym zarazą roślinną.
2. wywierać zgubny wpływ na, doprowadzać do uwiądu; ~ sb's hopes niweczyć czyjeś nadzieje.
3. popadać w ruinę, niszczeć.

Strzelam, że koncept może być nierozwinięty, a co gorsza, pokrywać się z mnóstwem różnych terminów z różnych podstawek i dodatków. Antagonistowy "blight" to chyba tak, jak negatywna energia we wschodnich wierzeniach, nie? Jak się coś złego gdzieś stało, to w tym miejscu się robi niefajna aura. Zalatuje wilkiem na kilometr, ale nie ma chyba sensu, żeby się dublowało i możesz nazwać po swojemu, zwłaszcza, że nie jest szczególnie w tekście rozwinięte.

Wklej jakiś cytat, nawet większy, ok?
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

ndz lis 25, 2007 5:49 pm

Podrozdział ma tytuł "Corruption in the Flesh" i zajmuje dolną połowę prawej kolumny na stronie 25-tej.

Wrzucę tekst po przetłumaczeniu, bo mój PDF jest niekontrolwklejalny.

Poprzednie podrozdziały omawiają dwa rodzaje zombie. Potraktowane jako zaraźliwą chorobę, lub obudzone przy pomocy magii, takie niezaraźliwe.

Gdzieś pomiędzy niemożliwą do kontrolowania chorobą a mrocznym zamiarem czarodzieja stoi zło bezmyślne. Miejsca i przedmioty pamiętają co dzieje się wokół nich. Rezonans złych uczynków wypełnia pokoje i napełnia zwykłe wykonane przez człowieka przedmioty straszliwą mocą. Gdy miejsce lub przedmiot jest świadkiem lub wspólnikiem wystarczającej degradacji ludzkiej duszy tworzy ono klątwę.
Odszukanie źródła przeklętych zombie, obudzonych przez skazę istniejącą w jakimś miejscu lub przedmiocie jest trudne. W przeciwieństwie do czarodziejów używających nieumarłych jako swoje sługi, klątwa zostawia mniej znaków i dowodów wskazujących na źródło. Do czasu gdy postacie określą „jak” i „dlaczego” całej sytuacji, liczba ofiar może być niezwykle wysoka.
Bohaterowie mogą poradzić sobie ze skażonym miejscem, czy przedmiotem na różne sposoby. Błogosławieństwo, czy rytuał oczyszczenia odprawione w miejscu mogą załatwić sprawę. Zniszczenie budynku, lub przedmioty może również powstrzymać hordy nieumarłych... lub uwolnić je na świat, wiedzione jedynie swym głodem.
Świetnym sposobem by historia przeklętego przedmiotu nie stała się jednorazową opowieścią, jest wspominanie o artykułach prasowych, czy dziwnych wydarzeniach, na przestrzeni kilku rozdziałów. Miejscowy cmentarz może mieć na swoim terenie kryptę, która ożywia jednego ze swych lokatorów podczas każdej pełni księżyca w roku stulecia swojego powstania. Liczba zombie ograniczona jest do dwunastu lub trzynastu, a postaci mogą uwikłać się w inną historię w toku śledztwa dotyczącego budowniczego krypty i powodu, dla którego otrzymała ona taką moc.

I to jest całość informacji na ten temat.
Bałem się, że "klątwa" już gdzieś będzie.

Burza mózgów:
Skażenie, liszaj, zaraza, przekleństwo, skaza?
 
Awatar użytkownika
Jakub_Bartoszewicz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 889
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:24 pm

wt lis 27, 2007 1:42 pm

Klątwa średnio pasuje w "tworzy ono klątwę". Hm... klątwa może być zamiennikiem dla nazwy właściwej tego zjawiska, ale jak to-to nazwać? Splugawienie? Ohyda-paszkudztwo? Odium? Skaza jest znośna, ale mamy ją mechanicznie.

PS: Będziesz miał dużo do pogadania z Kasią Banach, swoją drogą, mówię z doświadczenia, z pozycji neutralnej.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

wt lis 27, 2007 4:59 pm

Toś mnie pocieszył...
 
Awatar użytkownika
Jakub_Bartoszewicz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 889
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:24 pm

wt lis 27, 2007 8:57 pm

Nie no, daj spokój, wiesz, że Cię lubię. Chodzi mi tylko o to, że zauważyłem, że jako tłumacze, Ty, Kas, ja, mamy nawyk "doing justice" oryginałom. Kasia po raz n-ty czyta przekład "Sighta" i pokazuje mi drobiazgi, które wiernie przetłumaczyłem, a które już na poziomie oryginału były stylistycznie koślawe. Cholera, i znów wychodzi na krytykę, nie odczytaj tego tak, nie jestem (już! na szczęście!) redaktorem :)

A w ogóle to temat jest o "blight'cie", co powiesz na Splugawienie? Czy wmontowanie go będzie zbytnią słowną gimnastyką?
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

wt lis 27, 2007 11:35 pm

Aj! Splugawienie jest takie... organiczne? Jakby tam jakiś potwór z innych wymiarów zrobił sobie kuwetkę.
Ale o wielkiej gimnastyce mowy raczej nie będzie, zwłaszcza że znalazłem trzecie wystąpienie w tekście i więcej chyba nie będzie (dalej jest o czym innym).
blighted - splugawiony - gramatycznie nawet ładnie

I nie roztkliwiaj się tak nade mną :P Jestem już duży, a ten tekst to pierwszy draft. Czytam to sobie potem bez tekstu oryginalnego przed oczami i sam się dziwię, że takim polgielskim językiem mogłem napisać.
 
Awatar użytkownika
Jakub_Bartoszewicz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 889
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:24 pm

wt lis 27, 2007 11:47 pm

Duży, duży, możesz sobie być duży i tak, jako Henryk VIII i tak pewnie ważę więcej.

Chyba masz rację z tym organicznym aspektem plugawienia. A "spaczeń" już zajęty, niech go. Może by to rozbić na dwa słowa i poszukać jakiejś "aury", "siły", "echa" czy innego diabelstwa?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości