Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
 
Coen__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 531
Rejestracja: sob lut 01, 2003 10:34 pm

pn mar 27, 2006 7:32 pm

Có¿...dla Chrze¶cijan graj±cych w DND wymy¶lono chyba co¶ takiego<br />Link<br />Mi siê to koja¿y jednoznacznie z D&D i reszt±:) Inne produkty na stronie równie¿ trzymaj± poziom...
 
rzepiduch
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 601
Rejestracja: śr paź 05, 2005 2:56 pm

pn mar 27, 2006 8:11 pm

[qutoe]i po d³u¿szej grze bêdê móg³ bezproblemowo zabiæ kole¿ankê bez powodu[/quote]<br />Wiem ¿e s± tu gracze którzy graj± kilka nawet kilkana¶cie lat. Ile razy zdarzy³o siê wam zamordowaæ swoj± kole¿ankê bez powodu?<br />
Ale nie uwa¿am ¿e ksiê¿a s± be i g³upi i nie znaj± siê
<br />Znam paru ksiê¿y osobi¶cie i zpewno¶ci± nie s± g³upi, ale owszem nie znaj± siê (przynajmniej na d&d). Moim zdaniem ksi±¿a którzy zajmuj± siê antypropagand± d&d, nie przeczytali ani jednego podrêcznika, tylko ksi±¿ki które je krytykuj±. Nie maj± pojêcia ile tam prawdy, a ile fa³szu wiêc ufaj± ksi±¿k± na s³owo. To owocuje raczej (bez obrazy) ¶miechem i bardziej chyba zachêca do gry w d&d, ni¿ odstrasza.<br />Zastanowi³a mnie równie¿ pewne rzecz. Dlaczego pod ostr± krytykê Ko¶cio³a zawsze wchodz± rzeczy które staj± siê niezwykle popularne. S± ksi±¿ki w których z³o jest o wiele bardziej widoczne ni¿ np. W Harym Potterze, ale zamiast zaj±æ siê nimi Ko¶ció³ próbuje jak mo¿e przekrêcaæ s³owa Rowling, by udowodniæ ¿e jest w nich z³o, choæ i tak nikt w to nie wierzy. Czy¿by blatego ¿e HP odniós³ taki sukces. S± to oczywi¶cie niczym nie potwierdzone domys³y, choæ wydaje siê to przynajmniej dziwne.
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

wt mar 28, 2006 2:46 am

Zaznaczam, że nie czytałem całego wątku, więc poniższe może dublować jakieś wcześniejsze wypowiedzi. Jeśli tak się stanie, to przepraszam.<br /><!--quoteo(post=263454:date=Mar 27 2006, 08:11 PM:name=rzepiduch)-->
rzepiduch pisze:
<!--quotec--><br />Zastanowiła mnie również pewne rzecz. Dlaczego pod ostrą krytykę Kościoła zawsze wchodzą rzeczy które stają się niezwykle popularne. Są książki w których zło jest o wiele bardziej widoczne niż np. W Harym Potterze, ale zamiast zająć się nimi Kościół próbuje jak może przekręcać słowa Rowling, by udowodnić że jest w nich zło, choć i tak nikt w to nie wierzy. Czyżby blatego że HP odniósł taki sukces. Są to oczywiście niczym nie potwierdzone domysły, choć wydaje się to przynajmniej dziwne.<br />
<br />Wyjaśnijmy sobie jedno. To nie Kościół piętnuje RPG, Harrego Pottera, muzykę metalową i mentosy. Aby dało się powiedzieć, że to Kościół jest przeciwko temu wszystkiemu, negatywnie na te tematy musiałby się wypowiedzieć Watykan albo Episkopat Polski. Niczego i nikogo poniżej tego szczebla nie można uznać za reprezentującego stanowisko Kościoła jako całości. To, że akurat proboszcz parafii w Zabitodechowie słucha Radia Maryja i głosi w/w poglądy, to nie znaczy, że to jest stanowisko oficjalne.<br /><br />A stanowiska oficjalnego, moi drodzy, nie ma. Nikogo nie interesują RPGi i ich piętnowanie, tak jak nikt nie jest zainteresowany zdejmowaniem ze scen teatralnych sztuk awangardowych, zakazywaniem pokazywania seksu i przemocy w telewizji, paleniem płyt metalowych, etc. Poza Radiem Maryja i innymi ekstremistami.<br /><br />A ekstremiści byli, są i będą zawsze.
 
Steenan
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1299
Rejestracja: czw mar 04, 2004 8:58 pm

wt mar 28, 2006 9:52 am

Nie sposób się, TORze, z tobą nie zgodzić. Uogólnianie poglądów jakiejś grupki idiotów na cały Kościół jest po pierwsze niezgodne z faktami, po drugie krzywdzące dla członków Kościoła, którzy myślą inaczej (choćby mnie), a po trzecie zamyka na możliwość dialogu z tymi, którzy są do niego skłonni (potencjalnie mogąc mieć zarzuty w stosunku do konkretnego filmu/książki/gry, ale opierając je na racjonalnych podstawach i będąc gotowymi do dyskusji, nie polowania na czarownice).<br /><br />Warto też dodać, że różne nurty ekstremistów (zarówno religijnych, jak i wręcz przeciwnie) niejako z założenia wybierają sobie na "ulubionego wroga" coś, co jest powszechne, popularne, znane. Jeśli o czymś mało kto słyszał, niezbyt jest jak zrobić dookoła tego szum. A egzystencja ekstremistów opiera się właśnie na tym, żeby przeciw komuś prowadzić wojnę, dokładnie jak u forumowego trolla. Gdyby zacząć atakować coś, co nikogo nie obchodzi, można by zostać zignorowanym - i klapa.
 
Awatar użytkownika
The Master
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 213
Rejestracja: pt mar 24, 2006 6:10 pm

wt mar 28, 2006 12:37 pm

Ja chciałbym zauważyć, że kardynał Ratzinger swego czasu pisał rozprawy o szkodliwym wpływie Harrego Pottera na młodzież, teraz zaś jest papieżem. Więc jego stanowisko jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła Rzymskokatolickiego.
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

wt mar 28, 2006 1:31 pm

<!--quoteo(post=263501:date=Mar 28 2006, 12:37 PM:name=The Master)-->
The Master pisze:
<!--quotec--><br />Ja chciałbym zauważyć, że kardynał Ratzinger swego czasu pisał rozprawy o szkodliwym wpływie Harrego Pottera na młodzież, teraz zaś jest papieżem. Więc jego stanowisko jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła Rzymskokatolickiego.<br />
<br />Byłoby takim, gdyby zostało wygłoszone po objęciu godności papierza. Tutaj chodzi niejako o poglądy stnowiska czy instytucji, nie o poglądy osób. Nawet jeśli ta osoba piastuje obecnie dane stanowisko.<br />
 
VReus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: ndz wrz 25, 2005 2:33 pm

wt mar 28, 2006 3:58 pm

Ja może na forum nie przemawiam zbyt często ale jeśli o mnie chodzi to nie jestem zapalonym chrześcijaninem. Wiele osób twierdzi, że są żeczy na które da się odpowiedzieć różnymi sposobami. Ale czy ktoś z was zadał kiedyś pytanie ,,Skoro magia pochodzi z piekła, od złych mocy, to znaczy że Pan Jezus nie był wysłannikiem Boga tylko Szatana, bo on także czarował?" To jest tylko przytoczone pytanie na które nie potrafi wielu odpowiedzieć. Ale według mnie nie ważne jest czy gram z Chrześcijanami w drużynie, czy też może z członkami innej wiary. Spotkałem się z osobą która uważała, że D&D to sesje satanistyczne. Perswazja z takimi osobami nie często źle się kończy. Rozmowa moja i kolgi zakończyła się żuceniem w niego nożem. Więc jeśli sataniści chcą grać to niech grają. Jak napisałem na początku ja też nie do końca jestem chrześcijaninem.
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

wt mar 28, 2006 8:51 pm

Jestem praktykującym chrześcijaninem, gram w D&D i jakoś mi to nie przeszkadza. Pewnie dla niektórych fantasy to diabelski wynalazek (tak jak internet i kilka innych użytecznych rzeczy :wink: ), ale jak podchodzi się do tego jak do zabawy to nikt nie powinien się tego czepiać. Dużo bardziej szkodliwe według mnie są wszelkie gry typu "strzelaj, rozpruj, strzelaj", choć i te niekoniecznie muszą robić z graczy bezmózgie maszyny do zabijania. D&D rozwija wyobraźnię (jak czytanie dzieciom :) ) i uczy grać (aktorstwo). Jakby mi ktoś powiedział, że jak chcę odgrywać jakieś role to mam się zapisać do kółka teatralnego bo w D&D jest przemoc to mógłbym przytoczyć kilka przykładów "dziwnych zachowań" w teatrze (ostatnio choćby "Plastelina" lub "Z twarzą przy ścianie", ale to już chyba nie na temat). W kazdym razie uważam gry RPG i fantasy za świetną rozrywkę i wiara nie ma tu nic do znaczenia. <br /><br />
Skoro magia pochodzi z piekła, od złych mocy, to znaczy że Pan Jezus nie był wysłannikiem Boga tylko Szatana, bo on także czarował?"
<br />Jezus czynił cuda, a nie czarował :) . Rozmawiałem kiedyś z katechetką na ten temat i założenia były takie:<br />Czary - magia wtajemniczeń w D&D, jest dziełem szatana i posługują się nią sataniści (wszelkie hipnozy, kontakty z demonami i przyzywania duchów)<br />Cuda - magia objawień w D&D, jest dziełem Boga, mają do niej dostęp święci i z niej korzystał Jezus (Wskrzeszenie, Uzdrowienie, Zjęcie paraliżu itp.)<br />Telekineza - psionika w D&D, którą posługują się wyjątkowe osoby jest po prostu siłą umysłu (zginanie łyżeczek i przesuwanie przedmiotów), czyli nic złego. <br />Wynikało by z tego, że jakby usunąć z D&D wszelkich magów wtajemniczeń (i kilka potworów :razz: ) to ludzie powinni przestać narzekać i wspominać o satanistach, ale jak znam świat znaleźliby sobie coś innego do czego by się przyczepili tak dla zasady :) . <br />Osobiście jestem za tym by nie zwracać uwagi na przeciwstawne głosy i jeżeli nam to się podoba to grać! :mrgreen:
 
rzepiduch
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 601
Rejestracja: śr paź 05, 2005 2:56 pm

śr mar 29, 2006 3:15 pm

By³oby takim, gdyby zosta³o wyg³oszone po objêciu godno¶ci papierza.
<br />O ile dobrze pamiêtam,papie¿ ostatnio da³ rekomendacje ksi±¿ce która udowadnia³a,¿e w Harryn Potterze jest ukryte z³o. Zreszt± ka¿dy w Europie wie jakie ma stanowisko w tej sprawie.Nawet je¶li oficjalnie tego nie og³asza<br />
Czary - magia wtajemniczeñ w D&D, jest dzie³em szatana i pos³uguj± siê ni± satani¶ci (wszelkie hipnozy, kontakty z demonami i przyzywania duchów)<br />Cuda - magia objawieñ w D&D, jest dzie³em Boga, maj± do niej dostêp ¶wiêci i z niej korzysta³ Jezus (Wskrzeszenie, Uzdrowienie, Zjêcie parali¿u itp.)<br />Telekineza - psionika w D&D, któr± pos³uguj± siê wyj±tkowe osoby jest po prostu si³± umys³u (zginanie ³y¿eczek i przesuwanie przedmiotów), czyli nic z³ego. <br />
<br />Niez³y podzia³ :) . Ogó³em jednak porównywanie magii objawieñ do cudów Jezusa, nie jest zbyt m±drym pomys³em. Nawet gdyby usun±æ magów, na pewno ludzie pokroju ksiêdza Rydzyka nadal wyszukiwali by z³a w D&D. Sam jestem wierzacym i zgadzam siê ze steenanem, ¿e z pewno¶ci± ca³y ko¶ció³ nie krytykuje d&d,ale dzia³anie jego cze¶ci mo¿e rzuciæ cieñ na reszte.
 
Popiół
Grafik
Grafik
Posty: 75
Rejestracja: wt sie 30, 2005 3:39 pm

ndz kwie 02, 2006 12:35 am

Ale tego jest dużo :;< Od razu przepraszam jeśli będę się powtarzał, ale nie wchodziłem na to forum od baaardzo dawna a nie mam czasu zeby przesledzic caly temat...<br />Jednak od razu z założenia (i z doświadczenia) powiem że nie zgadzam się z tymi którzy szufladkują Kościół że jest be, księża to starzy tetrycy i fanatycy, którzy chcą zawładnąć światem i kontrolować ludźmi. <br />Gdzieś po drodze trafiłem na stwierdzenie że Kościół potępia książki o Harrym Potterze bo kardynał Ratzinger a dzisiejszy Papież niegdyś krytykował tą książkę. Chciałbym zauważyć że pare lat temu Jan Paweł II z kolei oficjalnie podziękował J.K. Rowling za jej twórczość ale nie każdy o tym słyszał. Zazwyczaj tak jest, że mało się mówi o tych dobrych rzeczach.<br />Co do gier RPG. Kościół nie potępia gier RPG. Jest po prostu takie coś jak umiarkowanie. Brak jego może prowadzić do złego. Jakiś czas temu byłem na lekcji łaciny u znajomego księża. Prowadzi on dom semnaryjny, czyli cos takiego, gdzie mogą uczęszczać chetni na kapłanow a potem zostaja wysylani do normalnego seminarium. Spytal sie co mam na plecaku, a byla to naszywka Neuroshimy (taka polska gra rpg, kto nie slyszal). Powiedzialem ze to nazwa gry rpg i na czym to polega. Dowiedzialem sie przy okazji ze gra w RPG to codzienna rozrywka przyszlych kandydatow na kaplanow. Niektorzy ludzie po prostu nie zdaja sobie sprawy z niektorych rzeczy i zatracaja sie w czym i zatracaja kontakt z rzeczywistoscia. Zaczynaja sie interesowac kultami i magia i nie zdaja sobie sprawy z tego co robia. Wydaje sie to byc smieszne, ale spojrzcie na to w inny sposob. W jaki sposob niby pojawili sie ludzie wierzacy w Moc z gwiezdnych wojen? Mogloby sie wydawac smieszne ze ktos zacznie brac na powaznie rzeczy z filmu, a jednak. <br />Jesli chodzi o katechetow i ksiezy ktorzy dzialaja fanatycznie gloszac ze RPG jest satanistyczne i ze np. znak Anarchii tez jest satanistyczny to wynika z tego ze wpojono im ze jest to zle, niezawsze mowiac dlaczego. Wynika to z uogólnienia, ktore wynika ze strachu. Tak jak u żydow zabronione jest calkowite wymawianie imienia Boga. Chrzescijanstwo jest po to zeby nie bylo wlasnie czegos takiego. Wezmy za przyklad juz wczesniej wymieniony znak Anarchi. "A" wpisane w koleczko. Nic takiego. W samej swej naturze to nie jest zle. A teraz zasiegnijmy troche w przeszlosc do historii. Byla pewna sekta, nie pamietam juz jaka. Czcili oni Asmodeusza. Znakiem kultu bylo A wpisane w okrag. I gdzies w ludzkiej swiadomosci, ktos cos gdzies uslyszal utarlo sie za A wpisane w koleczko jest zle. Nie dlatego ze jest znakiem anarchii, ale dlatego ze jest satanistyczne bez wzgledu na to co to znaczy. Zwykly strach i niewiedza. A wiedza jest cnotą ;;]<br />Co do psioniki, a w zasadzie mozna by to nazwac ezoteryka ;;] Wszelkie wrodzone predyspozycje ktore sa w pewien sposob anormalne, nadludzkie nie powinny byc wykorzystywane przeciw innym. Kosciol potepia wszelkie dziala (pozyskane czy wrodzone) ktore polegaja na posiadnieciem wladzy nad bliznim czy to w dobrym celu (jak np. leczenie- chodzi tu o bioenergoterapie itd) czy w zlym jak i korzystania w tym celu z roznych zrodel mocy. To zalicza sie tez do magii. Sa niektorzy ktorzy twierdza ze kozystaja z mocy Boga, wykorzystujac w tym celu religie, modlitwy i przedmioty o charakterze sakralnym a majace na celu spelniac role tylko w fizycznym, materialnym celu. Samo wzywanie imienia Boga w celach magicznych jest grzechem a czasem sie pojawia. Nieraz widzialem na allegro krzyże, ktore mialy w opisie ze przynosza szczescie i dzieki nim bedziemy wiecej zarabiac. <br />Dobra. Jest późno, jestem zmęczony i jak zaraz nie przestane pisać to pojawią się tutaj różne głupoty i jutro bede sie zastanawial jak to wyedytorwać ;;]<br />Zresztą. Co tu dużo pisać. Jeśli coś nie wynika z nienawiści do bliźniego, egoizmu, a najlepiej ma źródło w miłości to nie może być złe ;] Jeśli ktoś nie ma wypaczonego poczucia moralności to jest to oczywiste ;]
 
Valenor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 83
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 9:24 pm

śr kwie 05, 2006 8:48 am

Popieram notkę Popioła w całości. Trż spotkalem księdza, który grał w rpgi. Ja jestem lektorem. Gram z 3 innymi lektorami. :mrgreen: A moim pierwszym mg był, jak się okazało animator Oazowy. :mrgreen: Straszne. :wink: Uważam tak: póki trasktuje to jako zabawę, nie zaniedbuje obowiązków, nie myślę cały czas o sesji to jest w porządku. Ale prawda jest taka, że od rpgów też można się uzależnić... [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] a żaden nałóg nie jest dobry.<br />Co do reakcji katechety/księdza na rpg to myślę, że zareagowałby tak samo jak każdy inny człowiek, bez patrzenia na to że jest księdzem. Ale niestety ludzie w dużej części traktują rpgi jako zło. I czasami, niestety, sami rpgowcy tworzą taką opinię.
 
G@@FY
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 67
Rejestracja: czw maja 17, 2007 4:15 pm

ndz kwie 09, 2006 4:55 pm

A ja muszę przyznać, że fakt, że Kościół potępia RPG nawet mi pomógł. To dzięki niemu poznałem to i naturalnie zainteresowałem się(czysto ludzkie zachowanie). To chyba fakt, że mój katecheta dawno dawno temu wspomniał mi o tym zaczęło mnie to interesować.<br />I Kościół ma rację. RPG to jego wróg. Bo dzięki RPG przestałem wierzyć. Bóg został obdarty ze wspaniałości. RPG nie zostawiało mi żadnej alternatywy. Inne religie były równie podważalne. Allach był zwykłą kreacją Boga wojnny, a Budda...(nie w sumie Budde zawsze uważalem za śmiesznego grubaska:p)<br /><br />RPG jest wrogiem Kościoła, ale nie jest wrogiem moralności<br /><br />(Jeśli ktoś jest zbulwersowany moją wypowiedzią to podkreślam że jest to Moje zdanie)
 
Awatar użytkownika
Eri
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1607
Rejestracja: śr maja 02, 2007 11:12 pm

ndz kwie 09, 2006 6:16 pm

A ja muszę przyznać, że fakt, że Kościół potępia RPG nawet mi pomógł.
To chyba kościół toruński, albo pana Chicka... <br /><br />G@@fy, przczytaj p...rzyjazne notki, zanim odpowiesz, oki? <br />Kościół Katolicki nie potępia RPG. Generalnie nijak się o nim nie wypowiada. <br /><br />(Jestem zbulwersowana Twoją nieumiejętnością korzystania z Forum. Li i jedynie. :razz: )<br />Następnej osobie już mi się nie będzie chciało tłumaczyć, ze nie ma racji, i że to już było co najmniej 5 razy na Forum tłuczone.
 
B-dog
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: czw wrz 01, 2005 3:29 pm

ndz kwie 09, 2006 7:47 pm

Moim zdaniem DnD jest jak film czy gra. Powszechnie wiadomo ¿e to nie jest prawdziwe itd. To tak samo powinno sie tempic aktorow graj±cych z³e role, a tego siê nie robi. DnD to odgrywanie postaci przy jak najmniejszych kosztach.<br /><br />Takie jest moje zdanie
 
Awatar użytkownika
Alicja Leśny Kwiat
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: wt sty 15, 2008 6:32 am

wt sty 15, 2008 7:31 am

B-dog pisze:
Moim zdaniem DnD jest jak film czy gra. Powszechnie wiadomo że to nie jest prawdziwe itd. To tak samo powinno sie tempic aktorow grających złe role, a tego się nie robi. DnD to odgrywanie postaci przy jak najmniejszych kosztach.<br /><br />Takie jest moje zdanie

Identycznie myślę. To jest jak wcielenie się w rolę, uczucia i postawienia się w sytuacji, w której My mielibyśmy się Tam zachować, będąc w świecie Fantasy. Co do Wiary, myślę że każdy z nas ma jakieś własne zasady i poglądy, a już na pewno Sumienie i Rozum! Dla mnie jest śmieszne, jak ktoś mówi o D&D - gra szatańska. Kiedyś miałam grę na Amigę 600, mama mi wyrzuciła ją, bo miała nazwę: Legion. :/ Fanatyzm? Na pewno, przesada.
Legion, była Świetną, Polską Grą RPG, gdzie latało się po dolinach, niczym w filmach Xeny. (Biegałam Amazonką). Wiadomo że, każdy katolik, powinien być czujny, ale trochę rozsądku! D&D jest zabawą, rozrywką, czas, który spędza się z przyjaciółmi. Również dobrze mogliby grać w karty!
Wypowiedzi księży, po prostu bym traktowała, jako Ich prywatne zdanie, a nie jako kościoła. To tyle, co myśli wieloletnia Mistrzyni Podziemi - Katoliczka.
Pozdrawiam, Ala.
 
Awatar użytkownika
Lunar190
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 358
Rejestracja: pt wrz 07, 2007 9:33 pm

wt sty 15, 2008 9:38 am

przepraszam, ale do cholery jasnej nie stawiajcie znaku równości pomiędzy
chrześcijańśtwo = katolicyzm
bo to temu pierwszemu daje ostrego kopa w tyłek.

dziękuję

I wszyscy wiemy, że ludzie zafascynowani DnD już nigdy nie pozostają tacy sami, więc ja bym się z tym nie kłócił :lol:
 
Awatar użytkownika
Alicja Leśny Kwiat
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: wt sty 15, 2008 6:32 am

wt sty 15, 2008 4:58 pm

Hahaha ^^*
Amen. :spoko:
 
Awatar użytkownika
Mortis
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1074
Rejestracja: sob lut 21, 2004 9:39 am

wt sty 15, 2008 10:30 pm

Nie pamiętam, czy już o tym pisałem, ale swojego czasu, bodaj na początku 2006 roku, jechałem z kolegą autobusem we Wrocławiu. Grał akurat nekromantą, wątek nekromancji przewinął się w rozmowie. Poza tym rozmawialiśmy o balorach itd.- krótko typowa rozmowa o DnD. W pewnym momencie kątem oka dostrzegłem nienawistne spojrzenie 2 moherów. (Oczywiście jakoś że mam złośliwy i konfrontacyjny charakter, zacząłem złorzeczyć na Rydzyka i wtedy babcia wybuchła mało nie dostając zawału, coś opowiadała, że "do pięt mu nie dorastacie" ale zagłuszyłem ją salwą śmiechu).

Wniosek- mówcie co chcecie, ale idioci będą wiedzieć swoje i i tak uznają was w najlepszym wypadku za grzeszników, w najgorszym za Szatana :wink:
 
MarsnTwix
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 67
Rejestracja: wt sty 01, 2008 10:36 pm

śr sty 16, 2008 12:01 am

Ja zawsze staram się wziąść poprawkę na to, że Ci ludzie żyli przecież w innych czasach. Dlatego nie dziw się jak babcia w autobusie zrobi na Ciebie wielkie oczy jak będziesz kumplowi opowiadał, że do ożywienia zwłok musi wyrysować pentagram na ziemi, złożyć w ofierze kota i spalić jego wnętrzności ułożone na 3 końcach pentagramu tyłem do jerozolimy, a przodem do zwłok.
 
Awatar użytkownika
Alicja Leśny Kwiat
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: wt sty 15, 2008 6:32 am

śr sty 16, 2008 5:16 am

Hahahahha, gupole :mrgreen:
Nie śmiejcie się z babci, ona chciała doooobrze :hahaha:
A tak na poważnie, to rzeczywiście, ci co nie rozumieją pewnych spraw, będą je interpretować po swojemu i tyle, więc można jedynie tylko wybaczyć niewiedzy. :wink:
 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

czw wrz 25, 2008 7:08 pm

Ja traktuję moje bustwo w grze jak moja siostra Islamistów.
Oni wierzą zdaje się w Allaha (prszepraszam jak żle napisałem jego imię).
Moja siostra mówi że oni wierzą w Iehovę(czy jak kto woli Iahve
boże przepraszam jak źle napisałem bo ja Iehova raczej stosuję)
tylko pod innym imieniem i inaczej.Więc ja Moradina traktuję jak Iehovę.
Amen.

No dobra, post niby ma coś wspólnego z tematem i jest dłuższy niż 1-2 linijki, więc zostaje na teraz - do poprawienia. Jeżeli nie, podzieli los pozostałych.
rincewind bpm
 
Awatar użytkownika
Ruffle
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: pt lip 13, 2007 10:21 am

czw wrz 25, 2008 8:02 pm

Istnieje kościół (instytucja) i Kościół (wspólnota wierzących). To można znaleźć nawet w katechizmie.

Otóż ten pierwszy kościół (z małej litery) tworzą również ludzie, którzy sami czasem mają jakiś problem z sobą (kompleksy, fanatyzm itp.) Instytucja kościelna zawiera różnych ludzi. Poza tym nie oszukujmy się - szatan się tam wpycha, bo to mu bardzo na rękę.

Spotkałem nawet kogoś wierzącego, kto nie zna podstaw logiki. Pytał się mnie, czy wierzę w czary. Ja mówię, że tak, bo są ponoć narzędziem Złego. Ale to nie znaczy, że ja je praktykuję ;0 Tak samo jak z szatanem - wiara w szatana nie oznacza, że wierzysz szatanowi/czcisz go.

No ale jak ktoś jest fanatycznie nastawiony, to myśli, że wszystko już wie i interpretuje po swojemu; nagina na swoją linię myślenia.

Ale spotkałem też księdza, który jest wporzo. Ciężej z zakonnicami (one mają straszny wzrok ;O I wiele jest brzydkich)

Co do głównego pytania - nie, granie D&D nie wyklucza czyjejś wiary chrześcijańskiej, nie jest satanistyczne. Jest po prostu wyimaginowanym światem, w który można się zanurzyć i mieć z tego ubaw, rozrywkę.

A jeśli ktoś ma narąbane na punkcie czarnych szat, świecących oczu, kos i krwawych ofiar to nie wina twórców D&D.

Zresztą satanizm nijak się ma do składania ofiar z kotów itp. Tzn. jeśli już to jest to jego najbardziej prymitywna forma.

Tak, jak powiedziano wyżej - wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza. Bez niej czyjaś opinia może być warta tyle, co czek bez pokrycia.

Dziękuję. Papa.
Ostatnio zmieniony czw wrz 25, 2008 8:03 pm przez Ruffle, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Hezor
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3788
Rejestracja: pn lip 23, 2007 10:31 pm

czw wrz 25, 2008 9:00 pm

Nie jestem tutaj ostatecznym autorytetem, ale z tego co pisali nasi forumowi teolodzy, to tak długo jak w myślach nie planujesz czynić zła [też w świecie gry], to fakt że fikcyjna postać modli się do fikcyjnego boga z ideałami zgodnymi z katolickimi nie jest grzechem.

Poza tym widać pewien postęp w twoich postach - nie licząc 2 drobnych błędów interpunkcyjnych był już poprawnie napisany.
 
Awatar użytkownika
Froger
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 560
Rejestracja: wt lut 05, 2008 4:52 pm

czw wrz 25, 2008 9:21 pm

O jak ja bym chciał, żeby u wszystkich wiara szła ze zdrowym rozsądkiem i samodzielnym odsiewaniem ziaren od plew :P

Jeśli nie chcesz uwierzyć księdzu (bo jeden mówi tak, a drugi inaczej), to masz jeszcze własne sumienie. Twoja postać może nawet wierzyć w szatana (bo czymże różni się on od np. Hextora? Autorem?), dopóki ty tego nie robisz jesteś czysty. Pamiętajmy, że my tylko kontrolujemy swoje postaci, a nie nimi jesteśmy.

Ostrożnie, dotychczasowe posty wskazują na to, że on jest niezdolny do rozpoznawania ironii.

Spoko, na razie się poprawia względem ortografii i interpunkcji. Jeszcze pare dni szkolenia i zrozumie ironię. :)

Ślepa wiara = fanatyzm buhaha ;)

EDIT:
Hezor, jak dla mnie opis miesiąca :D
Ostatnio zmieniony czw wrz 25, 2008 9:25 pm przez Froger, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Miroe
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 245
Rejestracja: ndz wrz 26, 2004 1:45 pm

czw wrz 25, 2008 9:25 pm

TOR pisze:
<!--quoteo(post=263501:date=Mar 28 2006, 12:37 PM:name=The Master)-->
The Master pisze:
<!--quotec--><br />Ja chciałbym zauważyć, że kardynał Ratzinger swego czasu pisał rozprawy o szkodliwym wpływie Harrego Pottera na młodzież, teraz zaś jest papieżem. Więc jego stanowisko jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła Rzymskokatolickiego.<br />
<br />Byłoby takim, gdyby zostało wygłoszone po objęciu godności papierza. Tutaj chodzi niejako o poglądy stnowiska czy instytucji, nie o poglądy osób. Nawet jeśli ta osoba piastuje obecnie dane stanowisko.<br />
Może i małe spóźnienie, ale to trzeba sprostować: nawet gdyby Ratzinger już jako B16 skrytykował HP, erpegi czy gry konsolowe, to nie jest to z założenia stanowisko Kościoła. To wymaga większej ilości procedur, nie mówiąc już o tym, że nawet gdyby wydał encyklikę potępiającą w całej rozciągłości wyżej wymienione, to nie jest to zobowiązujące dla wiernych. Musiałby oficjalnie ogłosić dogmat, co nie zdarzyło się od ogłoszenia Wniebowzięcia NMP.

Tak naprawdę w Katolicyzmie nie ma wielu dogmatów, ani też jednego ścisłego katalogu grzechów, poza Dekalogiem, którego interpretacja też nie jest jednoznacznie ustalona. I to wszystko niezależnie od tego, co powie jakiś wiejski proboszcz.

Św. Paweł w Liście do Rzymian 14, 12-14 pisze:
(12) Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu. (13) Przestańmy więc wyrokować jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia. (14) Wiem i przekonany jestem w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste, a jest nieczyste tylko dla tego, kto je uważa za nieczyste.
Oto jedyna niepodważalna instancja - sumienie.
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

czw wrz 25, 2008 9:48 pm

Temat potraktowany oczyszczającym płomieniem.

Jednolinijkowy spam skasowany.

Posty bezpośrednio odnoszące się do skasowanego spamu generalnie również. W tym te poruszające zupełnie OT wątek pisowni imion bóstw o DR powyżej 20.


Życzę miłego dnia.
 
Awatar użytkownika
AesmaDeva
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: czw paź 09, 2008 3:20 pm

pt paź 10, 2008 5:55 pm

Swego czasu na ten temat rozmawiałem z kilkoma księżmi, w tym jednym obeznanym z grami fabularnymi (sam grał i mistrzował), oraz z teologiem pracującym na Jasnej Górze. Z wszystkich tych rozmów wyłoniła mi sie pewna część wspólna opinii, coś, co w moim odczuciu jest bliskie zdaniu Kościoła.

Otóż, jak wiemy, w RPG bardzo dużo zależy od MG i graczy, od tego co ich postacie robią, jak wygląda świat itp. Są grupy walczące ze złem, szukające spisków mrocznych kultów, są też grupy radośnie mordujące wszystko co się rusza. Mam w rękach podręcznik do d20 Modern i szukam oznaczenia wiekowego - nie ma. Takiego oznaczenia po prostu nie ma. Może to kwestia tego, że nie zwykło się oznaczać książek, w tym jednak przypadku WotC mógł zrobić wyjątek i przynajmniej zamieścić notkę (jaka pojawia się niedawno na wielu grach internetowych): "Z powodu aktualizacji treści oraz kontaktu z innymi użytkownikami kategoria wiekowa gry może się zmienić". Na tym właśnie bazuje w dużym stopniu KK: nie ma ograniczenia -> gra jest dla każdego -> grają nastolatkowie z dorosłymi ludźmi -> następuje kontakt z czymś, co powinno być w zabronionej kategorii wiekowej.

Cytat z maila, który otrzymałem:
"Niebezpieczeństwo RPG nie płynie z samego faktu istnienia sił nadprzyrodzonych, wzmianki o demonach i złych duchach czczonych przez ludzi bogobojnych odnajdziemy między innymi w Kpł [Księdze Kapłańskiej], gdzie znajduje się opis ofiary składanej Bogu i Azazelowi. Niebezpieczeństwo to płynie z ryzyka przejęcia przez złe duchy dominującego miejsca w wyznawanej wierze przez osoby, których wiara i zawierzenie Kościołowi są słabe."

Prawdopodobnie to jest przyczyną autorytarnego potępienia RPG przez KK - osoby o słabej wierze pojawienie się czegoś, co jest łatwiejsze, przyjemniejsze, lżejsze, mogłoby odciągnąć od wiary. Stąd też autorytarny zakaz i częsty nadzór rodziców trzyma takie osoby z daleka od RPG. Jaki jest tego skutek? Bardzo często spośród wierzących grę zaczynają osoby, których wiara jest na tyle silna, aby istnienie wyimaginowanych religii nie wpłynęło na nią w żaden sposób. W ten sam sposób można wyjaśnić potępienie wielu ważnych w Kościele osób dla Harry'ego Pottera i jednoczesny brak potępienia fantastyki ogólnie - adresatem są dzieci, a więc osoby o słabej wierze i nieugruntowanych poglądach, więc może być to niebezpieczne dla ich przekonań. KK chce wyłącznie, aby z wszystkimi zjawiskami, które potencjalnie mogą wpłynąć na zmiany światopoglądu miały kontakt wyłącznie osoby na tyle dojrzałe, aby z takim wpływem sobie poradzić.

Na marginesie dodam, że jestem osobą niewierzącą, w D&D gram od 7 lat, z czego przez 5 z tych 7 lat byłem silnie związany z Kościołem - ruch oazowy, służba ołtarza; stąd moje zainteresowanie tematem.
 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

sob paź 11, 2008 1:22 pm

Ja tak zrobiłem i już to wpisałem do karty postaci.
Moja postać nie wieży w żadne bóstwo ! Bo nie musi a i tym czasem(nawet jakbym wcześniej grzeszył) nie grzeszy!


PS. Pomyślałem: " A poco mu bóstwo przerzyje bez niego! Przecierz i tak będzie paladynem a z czynienia dobra będzie czarował!
i teraz takie powiedzonko dla Krzyszmanira wymyśliłem:
"Naszym światem nie rządzą tylko bogowie, jest też dobro i zło!
Nad naszym światem nie czuwają bogowie! Czuwają Miliony istot wyższych, których nie znamy i nie poznamy. Kierują nami. A nad nmi czuwa jeden Najwyższy. - tak twierdził mój smok jak żył""
 
zmazmazik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: śr paź 01, 2008 11:41 am

sob paź 11, 2008 3:18 pm

Przyznam ze dyskusja mnie zaciekawiła. Sam mam podobne delematy. Jesli ktos wierzy w Boga, to musi wierzyc i w Szatana, gdyz wiara chrzescijańska obejmuje obie te postacie i nazywa ich realnymi. W naszym swiecie Magia pochodzi od Szatana. Szatan kusi magia a w swiecie D&D mozna sie z nia oswoic. Mozna chciec takiej mocy. Moze instytucje religijne obawiaja sie ze ktoś zapragnie takiej mocy w naszym swiecie? Ze wyjdzie poza ramy gry i dobrej zabawy? Mysle ze warto nad tym pomyslec, a szczególnie nad odpowiednia granicą miedzy swiatem fantazy a naszym światem.

Tak jak wielu przedmowcow uwazam, ze D&D jest fokcją i zabawą do czasu gdy je tak właśnie traktujemy.
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

ndz paź 12, 2008 2:10 am

Witam.
Krzyszman pisze:
a tak zrobiłem i już to wpisałem do karty postaci.
Moja postać nie wieży w żadne bóstwo ! Bo nie musi a i tym czasem(nawet jakbym wcześniej grzeszył) nie grzeszy!
PS. Pomyślałem: " A poco mu bóstwo przerzyje bez niego! Przecierz i tak będzie paladynem a z czynienia dobra będzie czarował!
i teraz takie powiedzonko dla Krzyszmanira wymyśliłem:
"Naszym światem nie rządzą tylko bogowie, jest też dobro i zło!
Nad naszym światem nie czuwają bogowie! Czuwają Miliony istot wyższych, których nie znamy i nie poznamy. Kierują nami. A nad nmi czuwa jeden Najwyższy. - tak twierdził mój smok jak żył""

Krzyszman, rządzisz. I poprawiasz mi nastrój...
Pozdrawiam,
Breeg.
  • 1
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość