Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10
 
Chomik Jedi
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 240
Rejestracja: czw gru 26, 2002 7:59 pm

Chrześcijaństwo a D&D

czw lut 13, 2003 3:49 pm

Proszê moderatorów o nieprzenoszenie tego tematu i nie l±czenie. Wiem, ¿e istnia³y inne tematy po¶wiêcone temu, ale jednak o co innego mi chodzi. A chodzi mi o to, ¿e byli¶my u Pana Katechety (?aBa, Cieñ i ja) i zapytali¶my go o D&D - powiedzia³ ofkoz ¿e to satanizm i po d³u¿szej grze bêdê móg³ bezproblemowo zabiæ kole¿ankê bez powodu... :/ Coosh, a jak mo¿na kogo¶ zabiæ bez powodu graj±c Paldynem Pó³anio³em??? Ale nie to jest tematem. Otó¿ co Wy my¶licie o chrze¶cijañstwie i D&D???
<br /> Ja jestem g³êboko wierz±cym cz³owiekiem i lubiê graæ w D&D... ale chcê pozostaæ zgodny z religi±... Nie chcê, ¿eby ten temat polega³ na tym, ¿e CoNiektórzyInteligenci bêd± mówili, ¿e ko¶ció³ boi siê i ¿e jest wszystkiemu winny...! Tego typu wypowiedzi mnie wpieniaj±!!! Dlatego proszê o wypowiadanie siê tu NA TEMAT i SPOKOJNIE (albo odwrotnie :)) Przemy¶la³em ca³± noc i stwierdzi³em, ¿e w D&D nie ma ?ADNEGO satanizmu!!!! Ale nie uwa¿am ¿e ksiê¿a s± be i g³upi i nie znaj± siê i ... Doszed³em do inteligentnego wniosku, ¿e Z?O WYNIKA Z NIEWIEDZY!!!!! I to prawda! Proszê wszystkich o wypowiedzenie siê na ten temat (a szczególnie wierz±cych) i proszê jeszcze raz o pisanie na temat i NIEoczernianie ko¶cio³a, bo to nie ma najmniejszego sensu! Nie chcê uraziæ niewierz±cych w chrze¶cijañstwo i oczywi¶cie wyznawców innych religii (szczególnie proszê o wypowiedzenie siê), a tak¿e ni wyznaj±cych ¿adnych religii. Amen.
Ostatnio zmieniony pt kwie 24, 2015 4:13 pm przez Kamulec, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

czw lut 13, 2003 3:57 pm

Po pierwsze: Trzeba słuchać głosu wewnętrznego. <br />Po drugie: Religia i granie w D&D nie neguje się. Kościół to co prawda potępia, jednak nie on jest od oceniania i rozgraniczania na dobro i zło bo każdy się myli.
 
zurek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 18, 2002 7:33 pm

czw lut 13, 2003 3:59 pm

Hmm,ja jestem wierzacy ale niepraktykujacy,moja zesloroczna nauczycielka od religi twierdzila ze wszystkie Baldury,Diablo i nasz kochany D&D to gry satanistyczne.Wedlug mnie jak sie ma wszystko w porzadku z psychika to spoko.Ale jak sie ktos tym super podnieca,nie wie ze jest to tylko zabawa i na okraglo mysli o tym po wylaczeniu kompa albo po skonczeniu sesji to powinnien sie leczyc.
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

czw lut 13, 2003 4:22 pm

Chwila... Ja sie "super-podniecam" DnD! :mrgreen: <br />Wracajac do tematu... kazda obiektywna osoba widzi, ze kosciol przegina - dlaczego ta cala nagonka? Ano poniewaz ktos zobaczyl czarodzieji, demony, itp. i najechal na gre! Ksiadz, ktory uczy w mojej szkole grywal w rozne planszowki (m.in. Magia i Miecz) i nie ma takich chorych jazd, ale mowi, ze "nie wie". <br />Mimo wszystko - bez wzgledu na to, czy ktos wierzy, czy nie - kosciol stara sie za wszelka cene odciagnac mlodych ludzi od DnD. Czy w takiej kwestii inteligentny, myslacy czlowiek bedzie popieral swojego opresora (tu chodzi mi o presje m.in. poprzez szkole, rodzine i wladze - dzis kosciol nie pali na stosie bo nie moze)?
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

czw lut 13, 2003 4:35 pm

Chomiku Jedi. <br />Wybacz prosze troszke pezsmiewczy ton, ale temat troche mnie rozbawil. Twoje pytanie, przypomina mi pewien dowcip. Pytanie zadala dziewczyna. <br /> <br />"Drogi tygodniku. Bardzo bym chciala zrobic to z moim chlopakiem, ale...jestem chrzescianka i sma nie wiem, czy taki czyn narazi mnie na potepienie?" <br /> <br />K! Ludzie, rozumiem, ze jestescie (czasami) b. mlodzi, macie jakies tam wew. spiecia i walki, ale, no wlasnie, zastanowcie sie co tak naprawde piszecie. Jaki "problem" sami sobie tworzycie. <br />Chmiku, czy dotychczasowe granie w RPG, zrodzilo u Ciebie poczucie stawania sie krwiozerczym satanista? Sadze, ze nie. Problem rozwiazany. <br />Sugerowanie sie zdaniem klechy, katechetki (czesto starej, niespelnionej kobiety), ludzi-fanatykow, nie prowadzi do niczego dobrego. to zabawa, i jesli taka zostaje nie ma w niej nic zlego. <br />Dla nich (ksieza, katechetki/ci) byc moze sola w oku jest to, ze RPG przyciaga wiecej ludzi niz nudne msze polaczone z politycznym "uswiadamianiem". No, co tez wazne, danie na tace... <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Obieżyświat
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 29, 2002 10:56 am

czw lut 13, 2003 4:46 pm

Mo¿e potêpienie D&D, przez Ko¶ció³, wynika ze zbyt dos³ownego traktowania niektórych czynno¶ci (np. rzucanie czarów, wyznawanie ró¿nych bóstw, wirtualne walki, zabójstwa, tortury itp itd). Obawia siê, ¿e czynno¶ci te zostan± przeniesione do ¶wiata rzeczywistego. Zapomina siê jednocze¶nie, ¿e zbyt dos³owne traktownie biblii (zw³aszcza Starego Testamentu) i fanatyzm religijny, mo¿e równierz, nie¶æ ze sob± niebezpieczeñstwa (IMHO nie mniejsze ni¿ zbyt gorliwe uto¿samianie siê ze swoj± postaci± ze ¶wiata RPG; zaznaczyæ trzeba, ¿e takie osoby s± w mniejszo¶ci, w obu przypadkach).
 
astutus__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: ndz lut 09, 2003 8:50 pm

czw lut 13, 2003 5:34 pm

Wg mnie najwazniejsze jest to co sie czuje. Grajac, nigdy nie mialem jakis wyrzutow sumienia albo rozterek zwiazanych z tym czy to jest zle, wiec zdanie jakiejs niekompetentnej osoby, ktora nie zna dokladnie tematu nie jest ZADNYM wyznacznikiem. <br />Ale z drugiej strony trzeba sie zastanowic dlaczego Kosciol potepia DD, bo przeciez nie jest to jakas prostacka "instytuacja", a skoro ma takie zdanie to z czegos ono wynika. <br />Katechetka w szkole, ksiadz rozmawiajacy z uczniami bedzie mial do sprawy podejscie ogolne i w wiekszosci przypadkow bedzie operowal sloganami. Mysle, ze dyskusje ktora by cos dala i ktora miala by jakis sens trzebaby bylo przeprowadzic z jakimis etykami i wtedy wszystko moglo by przyjac inne oblicze. Wydaje mi sie, ze przedstawiajac im racjonalne argumenty moznaby bylo dojsc do kompromisu i zapewne oni musieliby przyznac nam racje, a my im w niektorych rzeczach tez. <br />Kosciol ma zwyczaj potepiac cos, w czym nawet w malym %cie znajduje sie jakies zagrozenie dla mlodych ludzi. Niekiedy to potepianie jest na wyrost, ale z wiekiem doszedlem do wniosku, ze tez jest potrzebne.
 
Vankar of Helm
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: pt sty 17, 2003 8:05 pm

czw lut 13, 2003 5:46 pm

Ja osobi¶cie, w kwestii wyja¶nienia, jestem wierz±cy i praktykuj±cy. <br />Mo¶ci Dziad vel por Hiacynt chyba przesadza mówi±c "Sugerowanie sie zdaniem klechy, katechetki (czesto starej, niespelnionej kobiety), ludzi-fanatykow, nie prowadzi do niczego dobrego". Cz³owieku, toæ trzeba s³uchaæ starszych i m±drzejszych. Mo¿na siê z nimi nie zgadzaæ ale s³uchaæ trzeba. Ja nie dziwiê siê Chomikowi, ¿e przejmuje siê tym co mówi± inni, zw³aszcza duchowni (b±d¼ co b±d¼ ludzie wykszta³ceni). <br />Moim zdaniem DnD nie jest niebezpieczne chyba, ¿e trafi w rêce ludzi niezrównowa¿onych psychicznie oraz tzw. "czubów" którzy z RPG robi± rze¼niê, masakrê, krwawe rytua³y itp. (pamiêtam list zamieszczony w MiMie w którym gostek pisa³ ¿e m³odzi nie nadaj± siê do RPG bo nie odegraj± nigdy "krwawej orgii"). I to przez tych czubów oraz braki i doinformowaniu starszego pokolenia powstaj± takie dziwaczne wymys³y i plotki o RPG. <br />No i do tego jeszcze ta otoczka: przeciêtny RPGowiec - d³ugie w³osy, czarne wdziano, koszulka "Cannibal Corpse" :? , s³ucha muzyki NieDlaNormalnychLudzi czyli metalu, chodzi w ci±g³ej depresji - toæ to satanista jaki¶!!! :mrgreen:. To rzuca kiepskie ¶wiat³o na gry. <br />I jeszcze brak dobrych kontrargumentów. To uczy aktorstwa - po co?, pracy w grupie - szko³a bardziej, my¶lenia logicznego - niby jak rombanie trolli na kawa³ki mo¿e tego nauczyæ, to dobra zabawa - jest sport, czytanie, "normalne" hobby, itd. <br /> <br />Czyli tak: niewiedza, bandy æwoków, czuby co po RPG id± zabijaæ (bo s± tacy), "z³a" otoczka, brak ludzi wiarygodnych na potwierdzenie dobrych cech "tych" gier, przes±dy - oto wrogowie pojednania miêdzy RPGowcami i reszt± ¶wiata. A Ko¶ció³ paliæ na stosach ju¿ nie mo¿e ale szpiegowaæ te¿ nie wiêc z k±d ma braæ informacje. Wielu ksiê¿y (zw³aszcza m³odych) gdy ich siê normalnie u¶wiadomi (zamiast walczyæ z nimi) pojmuje RPG i zaczyna nawet popieraæ. To od nas zale¿y jak siê poka¿emy. A satanisty z cz³owieka nie zrobi nawet przeczytanie Czarnych Ksi±g... <br /> <br />Pozdrawiam. Vankar.
 
astutus__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: ndz lut 09, 2003 8:50 pm

czw lut 13, 2003 5:47 pm

"Kosciol ma zwyczaj potepiac cos, w czym nawet w malym %cie znajduje sie jakies zagrozenie dla mlodych ludzi." Tu sie troche wkopalem, wiec wyjasnie zanim sie jakies zarzuty pojawia. Kosciol moze np. traktowac wciagniecie sie w barwny swiat DD jako zagrozenie, bo zbytnie zaangazowanie moze prowadzic do zlego -> zaniedbania szkoly, obowiazkow, rodziny etc. A to jest pewnego rodzaju zagrozenie. Kosciol moze potepiac, ze w DD sa swiaty albo przygody/potwory ktore wzbudzaja zainteresowanie kultyzmami albo zlem -> satanisci sie skads biora, nie kazdy ma rowno pod sufitem, sa tacy ciekawcy, ktorych temat zainteresuje i sie w nim zatraca. ITP.
 
Marcin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 294
Rejestracja: pt lip 12, 2002 11:49 am

czw lut 13, 2003 5:50 pm

chomiku! Zdaje siê, ¿e polemikê sam zakoñczy³e¶ na pocz±tku wysuwaj±c trafne wnioski to jest ¿e ignorancja to z³o. Jak nie wiesz czym jest seks analny z drugim mê¿czyzn±, to nie mów ¿e to obrzydliwe - prosta zasada. Ludzie którzy to lubi± maj± inne nastawienie do ¶wiata ni¿ my i to samo z klerem. Dopóki co¶ nie jest przestêpstwem, olejmy to. <br /> <br />Nie to ¿ebym kiedy¶ to robi³:] - tylko taki przyk³ad
 
Obieżyświat
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 29, 2002 10:56 am

czw lut 13, 2003 6:10 pm

Tylko winny siê t³umaczy :>. A na powa¿nie: radzê Ci aby¶ zmieni³ przyk³ad. IMO jest zbyt dosadny jak na to forum.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

czw lut 13, 2003 6:58 pm

Nie bede wyglaszal wlasnej opinii o chrzescijanstwie, bo ktos moze poczuc sie urazony, powiem tylko, ze nie jest ona zbyt pozytywna. <br />Kosciol jak kazda instytucja religijna chce jak najbardziej kontrolowac swoich wyznawcow, mowic im co jest dobre, a co zle. Tak sie ma sprawa z grami fabularnymi, gdyz Kosciol tak naprawde nie zdaje sobie sprawy z istoty tej formy rozrywki. Kosciol, szczegolnie katolicki jest malo postepowy i do wszystkich nowych rzeczy odnosi sie niufnie. Konserawtywne spojrzenie na swiat nakazuje ortodoksyjnym katolikom odrzucac wszystko co jest nowe, niezbadane, bo moze to byc niebezpieczne i burzyc ustalony juz wedlug nich porzadek swiata. Historia uczy, ze Kosciol katolicki wielokrotnie potepial rewolucyjne odkrycia astronomiczne, wynazki i postep technologiczny. Na szczescie zawsze znalezli sie ludzie postepowi, dla ktorych chec tworzenia i odkrywania swiata byly wazniejsze niz moralne nakazy papiezy i kleru. Tacy tez powinnismy byc my - GRACZE.
 
Marcin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 294
Rejestracja: pt lip 12, 2002 11:49 am

czw lut 13, 2003 7:33 pm

Jasne Ha, ale Ko¶ció³ to raczej ogó³ kap³anów, a nie jakie¶ du¿e stworzenie. Wiadomo, ¿e s± tam ludzie starzy, konserwatywni, ograniczeni, ale s± g³osy m³odych i postêpowych, takich którzy chc± co¶ zmieniæ, takich których jeszcze nie dotknê³a paranoja zwi±zana ze z³em, szatanem i black metalem. Oni chyba wiedz±, ¿e odwracanie siê do czego¶ plecami nie za³atwi sprawy. Noajakby na to niepatrzeæ to RPG nie jest megarewolucyjnym odkryciem w stylu maszyny parowej, wiêc mnie to tam specjalnie nie rusza czy kto¶ mi powie, ¿e to niew³a¶ciwe. <br /> <br />Sorry obie¿y¶wiat za "brak obycia", mój przyk³ad jest dla ciebie jak RPG dla kleru "dosadny", ale mie¶ci siê w granicach normy. <br /><bez obrazy>
 
Matis99
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1112
Rejestracja: pt mar 25, 2005 7:32 pm

czw lut 13, 2003 7:53 pm

<!--QuoteBegin-Marcin+-->
Marcin pisze:
<!--QuoteEBegin-->chomiku! Zdaje się, że polemikę sam zakończyłeś na początku wysuwając trafne wnioski to jest że ignorancja to zło. Jak nie wiesz czym jest seks analny z drugim mężczyzną, to nie mów że to obrzydliwe - prosta zasada. Ludzie którzy to lubią mają inne nastawienie do świata niż my i to samo z klerem. Dopóki coś nie jest przestępstwem, olejmy to. <br /> <br />Nie to żebym kiedyś to robił:] - tylko taki przykład
<br /> <br />To dziwne. Bo dla mnie seks homoseksualny jest skrajnie obrzydliwy, ba, wręcz rzygać mi się chce na myśl o czyms takim, a podobnie jak Ty, nigdy tego nie robiłem. <br /> <br />Nie usprawiedliwiam tu ignorantów, jakimi jest duża część katechetów, ale Twój przykład był tak hmm... zastanawiający, że musiałem go skomentować:) <br /> <br /><!--QuoteBegin-Vankar of Helm+-->
Vankar of Helm pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ja osobiście, w kwestii wyjaśnienia, jestem wierzący i praktykujący.  <br />Mości Dziad vel por Hiacynt chyba przesadza mówiąc "Sugerowanie sie zdaniem klechy, katechetki (czesto starej, niespelnionej kobiety), ludzi-fanatykow, nie prowadzi do niczego dobrego". Człowieku, toć trzeba słuchać starszych i mądrzejszych. Można się z nimi nie zgadzać ale słuchać trzeba. Ja nie dziwię się Chomikowi, że przejmuje się tym co mówią inni, zwłaszcza duchowni (bądź co bądź ludzie wykształceni).
<br /> <br />Słuchać, to znaczy postępować wedle ich woli? ?arty na bok :). Co do mądrości księży, mam wiele zastrzeżeń. Co do wieku... Powiem tak: Mam dziadka, 87 lat, skończył dwie klasy szkoły podstawowej, całe życie przepracował robiąc traktory. Ma mi doradzać w życiowych sprawach, tylko dlatego, że jest starszy? Zarówno mój szacowny przodek jak i księża nie są dla mnie żadnymi autorytetami. Mimo, że są starsi. <br /> <br />I podsumowanie: Ludzie! Naprawdę nie ważne jest to co mówią Faceci w Czerni! Bądźcie w zgodzie nie z księżmi, ale ze swoim sumieniem, z samym sobą, z Bogiem. To wystarczy.
 
Awatar użytkownika
bukwa
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1749
Rejestracja: pn gru 08, 2003 12:48 pm

Re: Chrześcijaństwo a D&D

czw lut 13, 2003 7:53 pm

<!--QuoteBegin-Chomik Jedi+-->
Chomik Jedi pisze:
<!--QuoteEBegin-->Przemyślałem całą noc i stwierdziłem, że w D&D nie ma ?ADNEGO satanizmu!!!!
<br />Jestem osobą wierzącą i gram w *D&D do 15 lat. Nie jestem satanistą i nie spotkałem w mojej długiej karierze gracza i MG nikogo, kto pod wpływem gier zainteresował się satanizmem. <br /> <br />Nie znaczy to oczywiście, że stać się tak nie może. Jak już pisaliście każdy, kto ma kłopoty z odróżnieniem rzeczywistości i fantazji, może (ale nie musi) ulec wpływowi swojego hobby. Wpłynąć może negatywnie nie tylko granie w RPG, ale oglądanie filmów, czytanie książek, kolekcjonowanie motyli i gra w bierki. <br /> <br />D&D jest od dawna atakowane przez różne grupy (w tym i różne kościoły), które upatrują w nim narzędzia szatana. W RPG można grać na różne sposoby - można zostać obrońcą uciśnionych, można także odgrywać nekromantę, który w sadystyczny sposób poświęca niewinnych na ołtarzu. Odnajdowanie przyjemności w ciągłym i nieustannym odgrywaniu złych postaci może - moim zdaniem - świadczyć o pewnych cechach charakteru gracza. <br /> <br />Nie znaczy to jednak, że nawet odgrywanie złej postaci ma jednoznacznie określać człowieka. Dla niektórych z nas granie w RPG czy gry komputerowe może stać się formą katharsis - oczyszczenia z negatywnych emocji. Takie oczyszczenie jest o tyle pożyteczne, że pozwala w bezpieczny sposób dać ujście instynktom walki i rywalizacji. <br /> <br />Nie zachęcam bynajmniej do odgrywania złych postaci! Ja sam gram jedynie dobrymi i neutralnymi charakterami, bo to właśnie sprawia mi przyjemność. Jeżeli jednak młody człowiek odnajduje przyjemność tylko w wyimaginowanej przemocy i czynieniu zła, to powinni zwrócić na to szczególną uwagę jego rodzice. <br /> <br />Pytałem jakiś czas temu moją mamę o to, jakie były jej odczucia, gdy zaczynałem w siódmej klasie szkoły podstawowej grać w AD&D. Na początku pojawiła się zdrowe zainteresowanie - co oni robią zamknięci przez kilka godzin w pokoju. Po kilku sesjach u mnie mama zobaczyła, że nie bierzemy narkotyków, nie pijemy alkoholu, ale spędzamy czas na opowiadaniu sobie wymyślonych historii i dobrej zabawie. Spokojnie wytłumaczyłem jej, na czym polega RPG i od samego początku nie miałem problemów w domu (no, może trochę, kiedy przeginałem z liczbą sesji w tygodniu i nauka na tym ucierpiała ;-)). <br /> <br />Reasumując - edukujmy, edukujmy i jeszcze raz edukujmy! Jeżeli macie problemy z rodzicami, księżmi, katechetami napiszcie o nich. Myślę, że uda się je rozwiązać. :-) <br /> <br />Nie można jednak popadać w przesadny optymizm - nie wszyscy troszczą się o Wasze dobro i nie każdy chce podejść bez uprzedzeń do RPG. Ale próbować rozmawiać o faktach warto.
 
Marcin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 294
Rejestracja: pt lip 12, 2002 11:49 am

czw lut 13, 2003 8:10 pm

Co do mojego przyk³adu, bo widzê, ¿e wzbudzi³ wiele kontrowersji i kilka gorliwych przywo³uj±cych mnie do porz±dku uwag. Matis, uwa¿asz, ¿e to obrzydliwe, a co z twoj± tolerancj± - wykazujesz podobn± postawê jak ksiê¿a wobec naszego hobby. "Obrzydliwe, co oni robi±. Siadaj± przed tymi nie daj±cymi ¿adnej po¿ytecznej wiedzy ksi±¿kami i snuj± jakie¶ wybuja³e fantazje niczym szaleñcy, o ci tam z tego szpitala za rogiem. A jeden z nich jest ich mistrzem, zachowuje siê jakby by³ wszechw³adny. Siedz± tam iszepcz± do siebie jhakie¶ niezrozumia³e frazesy. Ca³ymi nocami. A¿ mi ciarki przehgcodz± po plecach" tak by powiedzia³a pobo¿na s±siadka spod 12 o typowej grupie graczy, a o homoseksualistach by powiedzia³a "To obrzydliwe! Robi± sobie schadzki i nie mogê przez to zasn±æ. Straszne rzeczy tam robi±" :]]]]]]]] Noico, czy¿ to nie jest trochê podobne w oczach kleru. Odbierane jako zwyrodnienie. Jednak jak dot±d ani RPG ani seks z mê¿czyznami nie zosta³y zakazane prawnie, wiêc nie rozumiem dlaczego kto¶ mia³by wyrzucaæ mi ¿e to co robiê jest obrzydliwe. Mam na my¶li granie bo nie jestem homoseksualist±, ale wiedz, ¿e homoseksualista wie o tobie matis, i¿ jeste¶ podobny do tego proboszcza, bo mówisz takie rzeczy. Trochê tolerancji.
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

czw lut 13, 2003 8:48 pm

Marcin - zgadzam sie z toba! W 100%! Jak to ktos kiedys powiedzial "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". <br />Kosciol zmienial sie jedynie pod przymusem, gdy w pewnych kwestiach nie bylo posluchu. Koscil nigdy nie byl instytucja postepowa. Swiat sie dzieli na roznych ludzi, a tzw. "demokracja", czy "kosciol" chca niszczyc indywidualnosc... dobra, to troche paranoicznie zabrzmialo :wink:. W kazdym badz razie niszczy ja - celowo, czy nie. Mamy przyklady w szkolach i rodzinach, gdzie byly nagonki na homoseksualistow, czy graczy.
 
Florian__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 132
Rejestracja: czw sty 30, 2003 10:43 pm

czw lut 13, 2003 9:39 pm

Na wstêpie zaznaczam - jestem wierz±cy praktykuj±cy. <br />I od razu rzuca mi siê w oczy bardzo interesuj±ca rzecz - wiêkszo¶æ z ludzi wypowiadaj±cych siê w tym w±tku deklaruje swoj± wiarê. Nie sk³amie, je¶li powiem ¿e u mnie w szkole ludzi wierz±cych praktykuj±cych jest nie wiêcej ni¿ 10%! A przecie¿ w oczach obcokrajowców jeste¶my postrzegani jako kraj wyj±tkowo religijny! Jak najbardziej zgadzam siê ze wcze¶niejszymi wypowiedziami, a w szczególno¶ci z Bukw±. Wynika z tego co powiedzia³em jeszcze jedna rzecz - skoro w¶ród rpg-owców jest wiêcej katolików, s± jakie¶ tego przyczyny. No wiêc - gry rpg kojarz± siê przede wszystkim z fantasy. A fantasy to nie jest co¶ w co ³atwo uwierzyæ i ³atwo "zanurzyæ" siê w ten ¶wiat. Po prostu zdajê mi siê ¿e gracze maj± ¿e tak powiem "szerszy" umys³ i ³atwiej im przychodzi wiara. No bo nie mo¿na podaæ osobie niewierz±cej argumentów dotycz±cych istnienia Trójcy ?wiêtej, dla nich jest to po prostu nierealne! <br /> <br />P.S. Na koniec polecam lekturê Pisma ?wiêtego - nie do¶æ ¿e jest du¿o fajnych imion (Stary Testament), to jeszcze naprawdê du¿o ciekawych pomys³ów na przygody! Polecam!
 
Matis99
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1112
Rejestracja: pt mar 25, 2005 7:32 pm

czw lut 13, 2003 9:50 pm

<!--QuoteBegin-Marcin+-->
Marcin pisze:
<!--QuoteEBegin-->Co do mojego przykładu, bo widzę, że wzbudził wiele kontrowersji i kilka gorliwych przywołujących mnie do porządku uwag. Matis, uważasz, że to obrzydliwe, a co z twoją tolerancją - wykazujesz podobną postawę jak księża wobec naszego hobby. "Obrzydliwe, co oni robią. [...] Trochę tolerancji.
<br />Do jasnej ciasnej! :) <br /> <br />To naturalne, ze seks homoseksualny wydaje mi się skrajnie paskudny i obrzydliwy. Jestem heteroseksualistą. <br /> <br />Gdybym myślał inaczej, byłbym bi albo homo. To nie jest kółko poprawnej myśli politycznej, tylko forum dyskusyjne. <br /> <br /><!--sizeo:18--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Tolerancja nie oznacza akceptacji.<!--sizec--></span><!--/sizec--> <br /> <br />Chcą geje odbywać stosunki analne? Prosze, bardzo nie zabraniam im tego. Nawet życzę im, żeby mieli udane pożycie seksualne. Nie zwyzywam ani nie zglanuję żadnego homoseksualisty tylko dlatego, że ma taką a nie inna orientację homoseksualna. Ale to co robią jest dla mnie po prostu wynaturzeniem i wzbudza mój głęboki wstręt.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

czw lut 13, 2003 10:22 pm

<!--QuoteBegin-Marcin+-->
Marcin pisze:
<!--QuoteEBegin-->...ale s± g³osy m³odych i postêpowych, takich którzy chc± co¶ zmieniæ, takich których jeszcze nie dotknê³a paranoja zwi±zana ze z³em, szatanem i black metalem. Oni chyba wiedz±, ¿e odwracanie siê do czego¶ plecami nie za³atwi sprawy.
<br /> <br />Mam wrazenie, ze tym fragmencie jest aluzja do mnie. Dlatego chcialbym sprostowac, ze nie jestem satanista, a moja opinia nie ma nic wspolnego z satanizmem i sluchana przezemnie muzyka. <br />Zgadzam sie z Toba Marcinie, ze w Kosciele sa mlodzi ludzie, ktorzy chca cos zmienic, ale dopoki instytucja kosciola opiera sie na totalitaryzmie, to zadne zmiany nie beda mialy miejsca. Potrzebna jest albo zminana "systemu" koscielnego na bardziej demokratyczny, albo bardziej przelomowy, postepowy papiez. Czas pokaze... <br />Osobiscie nie identyfikuje sie z wiara katolicka, ale niestety w naszym kraju Kosciol ma tak wielki wplyw na ludzi (zwlaszcza rzadzacych), ze ich konserwatywna ideologia ma takze wplyw na mnie np. brak mozliwosci eutanazji, ktorej jestem zwolennikiem. <br /> <br />W kwestii homoseksualistow zgadzam sie z Matis99, nie musze ich lubic, ale tez im nie wchodze w droge i ich nie przesladuje. Takiego tez podejscia zycze wspolczesnemu Kosciolowi. <br /> <br />Pozdrawiam <br /> <br />-------------------------------------- <br /> <br /><!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro-->Ojciec Moderator<!--colorc--></span><!--/colorc--> - pozwolê sobie zacytowaæ autora w±tku: <br /> <br /><!--QuoteBegin-Chomik Jedi+-->
Chomik Jedi pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie chcê, ¿eby ten temat polega³ na tym, ¿e CoNiektórzyInteligenci bêd± mówili, ¿e ko¶ció³ boi siê i ¿e jest wszystkiemu winny...! Tego typu wypowiedzi mnie wpieniaj±!!! Dlatego proszê o wypowiadanie siê tu NA TEMAT i SPOKOJNIE (albo odwrotnie :))
<br />Je¿eli nie bêdziecie stosowaæ siê do pro¶by autora w±tku - Chomika Jedi - to bêdê kasowa³ notki nie zwi±zane z tematem.
 
Obieżyświat
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 29, 2002 10:56 am

czw lut 13, 2003 11:03 pm

Przyznajê siê bez bicia, ¿e pierwszy wymieni³em obawê Ko¶cio³a przed grami fabularnymi. Nie widzê innej przyczyny nietolerancji. Pope³ni³em jednak b³±d. Bior±c pod uwagê, ¿e niemal wszyscy moi przedmówcy, to katolicy wierz±cy i praktykuj±cy, nieporozumieniem jest mówiæ Ko¶ció³ potêpia, Ko¶ció³ siê boi itp. Przecie¿ to wierni s± Ko¶cio³em. Osoby, które potêpiaj± RPG, to ludzie nie maj±cy pojêcia o tej rozrywce. Na nieszczê¶cie tak siê sk³ada, ¿e wielu z nich, to ksiê¿a i inne osoby pe³ni±ce pos³ugi wobec wiernych i uto¿samiane z Ko¶cio³em.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

czw lut 13, 2003 11:18 pm

Przepraszam za odejscie od tematu i mam nadzieje, ze nikogo nie urazilem (staralem sie byc uprzejmy :wink: ). <br /> <br />Przychylam sie do opinii poprzednikow, ze Granie w D&D nie ma nic spolnego z wiara. Zapewne niektorym ludziom nie "wtajemniczonym" w ide RPG, moze wydawac sie dziwny lub nawet niebezpieczny fakt, ze gracze na sesjach wyznaja wymysloych bogow. Byc moze pan katecheta uslyszal gdzies, ze jakis gracz (a wlasciwie jego postac) wyznawala boga mordu... My wiemy, ze to na niby, ale ktos nieobeznany moze sobie zle skojarzyc.
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

czw lut 13, 2003 11:21 pm

Niespecjalnie interesuj± mnie sprawy wiary, ale to forum jest s³abym miejscem do tego typu dyskusji ... bo nie ma przedstawicieli drugiej strony. <br /> <br />Rozmowa przypomina nieco zebranie podpalaczy którzy rozmawiaj± o tym jacy to stra¿acy s± fe ...
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

pt lut 14, 2003 12:09 am

Mateo <br /> <br />jak zwykle nie masz racji <br />RPG zazebia sie z wieloma dziedziniami <br />z religia tez <br />znam ludzi ktorzy traktuja pewne aspekty RPG zbyt powaznie <br />i to moze innym osoba przeszkadzac <br />powinnyscie zrozumiec ze sa ludzie dla ktorych religia jest czyms naprawde powaznym <br />to nie kolor wlosow czy rodzaj noszonego ubrania <br />to wazna czesc zycia <br />dlatego my jako RPGowcy powinnysmy liczyc sie z uczuciami takich ludzi <br />i zamiast potepiac, trzeba ich edukowac <br />ludzie boja sie tego czego nie znaja
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

pt lut 14, 2003 1:25 am

I tu mój własny przykład (oczywiście :-)) <br />Dwa lata temu byłem absolutnie skłonny oddać życie za wiarę, a najważniejszą ideą w moim zyciu był Bóg. <br />Pielgrzymowałem na Jasną Górę i uważałem, że jedna msza św. dzienie to za mało. <br />Dziś jest inaczej. <br />A wywnętrzam się tylko po to, by poprzeć Moroga i uczulić ateistów na to, że nie zdają sobie sprawy w jak czuły i centralny punkt jestestwa wierzących uderzają. Nie macie o tym pojęcia, tak jak nie-zakochany nie zrozumie zakochanego. To są dwa różne światy i dwa inne sposoby myślenia. Dlatego delikatność w tych kwestiach jest taka ważna. I o to proszę, jako ex-katolik.
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

pt lut 14, 2003 10:02 am

<!--QuoteBegin-Vankar of Helm+-->
Vankar of Helm pisze:
<!--QuoteEBegin-->Mo¶ci Dziad vel por Hiacynt chyba przesadza mówi±c "Sugerowanie sie zdaniem klechy, katechetki (czesto starej, niespelnionej kobiety), ludzi-fanatykow, nie prowadzi do niczego dobrego". Cz³owieku, toæ trzeba s³uchaæ starszych i m±drzejszych. Mo¿na siê z nimi nie zgadzaæ ale s³uchaæ trzeba.
<br />Vankarze, dawno juz minely czasy kiedy sluchalem mamy, babci, czy tez dziadka. Ten etap mam juz za soba, co wcale nie znaczy, ze po dyskusji z mama (zostala juz tylko ona) i po rozpatrzeniu "za i przeciw" nie zrobie tak jak ona proponuje. Przede wszytskim jednak, kieruje sie swoja madroscia i instynktem. Czasami sie czlowiek sparzy, czasami idzie "jak po masle". <br /> <br />Sluchac starszych, powiedzmy ze sie zgadzam. Ale terzeba miec do wszystkiego pewien dystans. To, ze ksiadz powie, "RPG to przeklenstwo, satanizm w czystej postaci" nie koniecznie jest prawda, inna rzecz, ze ten ksiadz wcale starszym byc nie musi... <br /> <br />Thomas, to, ze ktos nie jest chrzescijaninem, katolikiem, nie znaczy wcale, ze nie wyznaje innej wiary. Dla Ciebie jest od razu ateista? Zakladasz,ze niczego nie rozumie? <br />Sorry, stary, ja nie jestem chrzescijaninem, nie czuje sie ateista. Nie czuje rowniez bym czegos nie rozumial. <br /> <br />Trzeba miec jednak, jak napisalem wczesniej, zdrowy rozsadek, pewien dystans. Inaczej moznaby zwariowac. <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Uimar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 463
Rejestracja: pt sty 03, 2003 8:44 am

pt lut 14, 2003 10:16 am

<!--QuoteBegin-Marcin+-->
Marcin pisze:
<!--QuoteEBegin-->Jasne Ha, ale Ko¶ció³ to raczej ogó³ kap³anów, ...
<br />W kwestii formalnej: Ko¶ciól to ogól wiernych, nie kaplanów ... <br /> <br />Jestem chrze¶cijaninem (niekatolikiem), praktykuj±cym. <br />Bóg dal nam przykazania i rozum. Je¶li co¶ nie jest zabronione przykazaniem, to mamy prawo i obowi±zek(!) kierowaæ siê rozumem. <br />Zwyklym no¿em kuchennym mo¿na pokroiæ chleb, mo¿na tak¿e zabiæ. Czy to znaczy, ¿e nó¿ jest zly ? Raczej nie ... To czlowiek decyduje jak wykorzysta nó¿. <br />Podobnie jest z RPG. Mo¿e byæ dobr± zabaw± (zalety wymieniano ju¿, wiêc nie bêdê powtarzal), mo¿e te¿ byæ "iskr±", która rozpali ogieñ nienawi¶ci drzemi±cy w jakim¶, zaryzykujê stwierdzenie, chorym osobniku. Ile jest takich przypadków ? My¶lê, ¿e procent jest znikomy ... <br /> <br />Strach przed RPG, jak to ju¿ kto¶ wcze¶niej zauwa¿yl, wynika ze znikomej znajomo¶ci tematu w¶ród starszego (glównie) pokolenia. Normalni fani RPG nie odprawiaj± rytualów przyzywaj±cych demony czy magiczne sily, nie siedz± przy stole z "obracaj±cym siê talerzykiem", nie wró¿± z kart Tarota. Co najwy¿ej podobne zachowania symuluj±. Zdrowa psychicznie osoba widzi ró¿nicê miêdzy fikcj±, a rzeczywisto¶ci± i ma do tego odpowiedni dystans. <br />Gdyby zabroniæ RPG, nale¿aloby chyba tak¿e zabroniæ wykonywania zawodu aktorom. Oni te¿ czasami graj± "diabelskie" role :evil: ... <br /> <br />Przez 10 lat grania w RPG-i postaciami dobrymi, b±d¼ neutralnymi, mam wreszcie ochotê zagraæ tymi zlymi ! Ile¿ mo¿na ratowaæ ¶wiat i pomagaæ pokrzywdzonym :evil: :wink: ... to trochê nudne na dlu¿sz± metê, prawda ? <br /> <br />(IMHO wiêkszym zagro¿eniem ni¿ RPG jest alkohol, jednak KK nie potêpil go calkowicie ...)
 
Awatar użytkownika
AdamWaskiewicz
Szef działu
Szef działu
Posty: 5539
Rejestracja: śr lut 05, 2003 1:06 pm

pt lut 14, 2003 10:35 am

A ja mogê tylko powtórzyæ za wieszczem: "P³aczê, bom grzeszny, i sam pe³en winy". To, ¿e RPG jest przez wielu ludzi postrzegane tak a nie inaczej, jest w znacznej mierze skutkiem (czêsto nie¶wiadomych) dzia³añ samych erpegowców, lub z drugiej strony - ich braku. Forumowicze pisz± o braku tolerancji i zrozumienia ze strony kleru, rodziców, nauczycieli, i kogo tam jeszcze. A ja spytam - co ka¿dy z Was (a w³a¶ciwie - Nas) zrobi³, by zmniejszyæ ignorancjê tzw. opinii publicznej w temacie RPG, by pokazaæ laikom i ignorantom, czym naprawdê jest to hobby? Bez dzia³añ ze strony mi³o¶ników gier fabularnych (czy szerzej - fantastyki) musimy liczyæ siê z tym, ¿e wizerunek naszego hobby w tak zwanej ¶wiadomo¶ci spo³ecznej bêd± kszta³towaæ mniej lub bardziej zagorzali przeciwnicy wszystkiego, co choæby w szcz±tkowym stopniu odstaje od "jedynie s³usznego" obrazu ¶wiata. Zreszt± pisa³em ju¿ o tym w jednym z archiwalnych numerów Incubusa, w felietonie "Yojimbo". <br /> <br /> Pozdrawiam, <br /> Adam
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

pt lut 14, 2003 10:44 am

Adamie, wybacz, ale co Ty piszesz. Co tu robic? Pisac do Naszego Dziennika, tlumaczyc na forum katolickim, spotkaniach kombatantow? <br /> <br />Moze wiec zaczniemy od tlumaczenia, ze gra w kapsle wcale nie popycha nas dalej. Do picia piwa, wina... <br /> <br />Koledzy i kolezanki, to jest zabawa. Nie widze sensu tlumaczenia, gadania jak do slupa. Ojciec, matka, babcia, czy tez "autorytet"-ksiadz, jesli nie chca akceptowac, to nie zaakceptuja tego hobby niezaleznie od sily argumentow i ich ilosci. <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
AdamWaskiewicz
Szef działu
Szef działu
Posty: 5539
Rejestracja: śr lut 05, 2003 1:06 pm

pt lut 14, 2003 11:10 am

Dziad vel por Hiacynt napisa³: <br />
Adamie, wybacz, ale co Ty piszesz. Co tu robic? Pisac do Naszego Dziennika, tlumaczyc na forum katolickim, spotkaniach kombatantow?
<br /> No, pisanie do Naszego Dziennika nie jest mo¿e najlepszym pomys³em, ale je¿eli nie my bêdziemy popularyzowaæ RPG w prasie codziennej czy innych periodykach, to kto to zrobi? Dawno temu, kiedy klub fantastyki, do którego nale¿ê, organizowa³ lokalny konwent, zaprosili¶my na rozmowê dziennikarkê z miejscowej gazety (kumpel mia³ jakich¶ krewnych w redakcji). Nastêpnego dnia w gazecie ukaza³ siê artyku³ "Fantastyka to ¿ycie prawdziwe", przedstawiaj±cy fantastykê (w tym tak¿e gry RPG) jako co¶ ¶wietnego, znakomite zajêcie dla m³odych ludzi. Podobny tekst zamie¶ci³a swego czasu tak¿e Polityka. <br /> Nie mówiê o przekonywaniu twardog³owych fanatyków o raz na zawsze ustalonych pogl±dach, ale o dotarciu z pozytywnym obrazem RPG do laików, nie maj±cych na ten temat zielonego pojêcia - je¿eli pierwsza informacja o grach fabularnych, z jak± siê zetkn±, bêdzie pozytywna, to na pewno w jakim¶ stopniu wp³ynie to na ich podej¶cie do tego zagadnienia; je¿eli o erpegach po raz pierwszy us³ysz± od za¶lepionego têpiciela "szatanizmu", to raczej niewielkie szanse, ¿e bêd± patrzeæ przychylnym okiem, jak ich dziecko / kolega zaczyna siê tym interesowaæ. <br /> <br />
Moze wiec zaczniemy od tlumaczenia, ze gra w kapsle wcale nie popycha nas dalej. Do picia piwa, wina...
<br /> Gra w kapsle ma dwie zasadnicze cechy, które odró¿niaj± j± od RPG, przynajmniej, je¿eli chodzi o jej wizerunek w¶ród tzw. mas. Primo - jest ona gr± star±, powszechnie znan±. Kto¶, kto gra³ w kapsle w latach dzieciñstwa, nie bêdzie przeciwny temu, ¿eby jego dziecko te¿ siê w to bawi³o. Secundo - gra w kapsle ma jasny i konkretny cel, warunki, jakie nale¿y spe³niæ, by wygraæ. Najciê¿ej wielu ludziom jest wyt³umaczyæ w³±¶nie to, ¿e w erpegach co¶ takiego nie istnieje, ¿e nie mo¿na tu "wygraæ" czy "przegraæ". <br /> <br />
Koledzy i kolezanki, to jest zabawa. Nie widze sensu tlumaczenia, gadania jak do slupa. Ojciec, matka, babcia, czy tez "autorytet"-ksiadz, jesli nie chca akceptowac, to nie zaakceptuja tego hobby niezaleznie od sily argumentow i ich ilosci.
<br /> Zgadzam siê, ale powtarzam raz jeszcze - nie chodzi o to, by przekonywaæ tych, którzy nie chc± zaakceptowaæ RPG bez wzglêdu na wszystko, tylko o to, ¿eby przynajmniej w jakim¶ stopniu wp³yn±æ na zwiêkszenie ¶wiadomo¶ci ludzi, czym jest RPG, i jakie pozytywne strony ma to zajêcie. Nie¶æ pomiêdzy nich taki erpegowy kaganiec o¶wiaty. <br /> <br /> Pozdrawiam, <br /> Adam
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości