Zrodzony z fantastyki

 
Adi Cherryson
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 567
Rejestracja: ndz paź 20, 2002 1:47 am

Sztukmistrz królewski - u³atwienie

śr mar 10, 2004 11:41 pm

Sztukmistrz królewski - podpowied¼ <br /> <br />Mo¿na uczyæ siê na¶laduj±c mistrza. :) <br /> <br />Zróbcie dok³adnie to, co Ambro¿y Cwerg. Z kilku monet wybierzcie jedn±, potrzyjcie w d³oniach, a nastêpnie dotknijcie je wszystkie koñcem nosa. <br /> <br />Adi
 
Adi Cherryson
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 567
Rejestracja: ndz paź 20, 2002 1:47 am

Rozwi±zanie sztuczki Cwerga

pt mar 12, 2004 11:48 pm

Ave! <br /> <br />Zagadka pochodzi z pewnej starej ksi±¿ki napisanej przez zawodowego prestidigitatora. Wyja¶nia³ w niej tajniki kilkunastu prostych sztuczek. Niestety nie pamiêtam ju¿ tytu³u, ani autora. <br /> <br />Rozwi±zanie: <br />Czubek nosa jest najbardziej wra¿liw± na ciep³o (i zimno :x-mas: ) czê¶ci± cia³a. ?ciskanie monety w d³oniach powoduje, i¿ wzro¶nie jej temperatura. Dotykaj±c nosem wszystkie monety, ³atwo wyczuæ, która z nich jest cieplejsza od pozosta³ych. <br /> <br />Oto lista osób, które nades³a³y rozwi±zanie: <br />2 punkty: Horrigan, Antara, Ais Seveu, Adam Wa¶kiewicz, Malaggar, Mordoran, Chomik Jedi, MarcouMG, Wasil, mortis, poly, Terai, tomasir, lamatotalna. <br />1 punkt: Haer'dalis. <br /> <br />Oprócz punktów, nagrod± dodatkow± jest awans na pierwszy poziom w klasie presti¿owej Sztukmistrz. Mo¿ecie zg³osiæ siê do odpowiedniej gildii w Waszym ¶wiecie z wydrukiem tego postu. Po op³aceniu sk³adki, uzyskacie wpis i tytu³ sztukmistrza zwyk³ego. Do ksiêgi mo¿na do³±czyæ 9 innych zagadek z w±tku. Oferta promocyjna przygotowana zosta³a dziêki uprzejmo¶ci Ambro¿ego Cwerga we wspó³pracy z Uniwersytetem w Salamance. Rozpiskê klasy musicie zrobiæ we w³asnym zakresie. 8) <br /> <br />Gratulujê i pozdrawiam <br /> <br />Gulfus Goniec
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

zagadka o filozofach

sob mar 13, 2004 3:50 pm

witam <br />mam dla Was zagadkê o filozofach, z jakiej¶ rosyjskiej ksi±¿ki o logice (nie przejrza³em wszystkich postów, ale je¶li ju¿ siê powtórzy³a to usuñcie j± bez wahania) <br /> <br />Na wyspie ¿yj± filozofowie (mo¿e byæ miasto), ka¿dy z nich ma ¿onê. Prócz tego ¿yje jeszcze ich król, króry ¿ony nie posiada. <br />Pewnego dnia król zwo³uje poddanych (filozofów) i oznajmia co nastêpuje: <br />1. dowiedzia³em siê, ¿e niektóre wasze ¿ony s± wam niewierne <br />2. wiem dok³adnie ile jest niewiernych ¿on <br />3. ka¿demu z Was powiem w tajemnicy pewn± liczbê <br />4. ten, którego ¿ona jest wierna us³yszy liczbê niewiernych ¿on <br />5. ten, którego ¿ona jest niewierna us³yszy liczbê o jeden mniejsz± <br />6. jest conajmniej jedna niewierna ¿ona <br />7. je¶li którykolwiek z was domy¶li siê, ¿e jego ¿ona jest niewierna ma obowi±zek j± zabiæ <br />8. po zlikwidowaniu niewiernej ¿ony trzeba mnie o tym zawiadomiæ, a ja wieczorem ka¿dego dnia og³oszê, czy i ile ¿on zosta³o zlikwidowanych <br />9. nie wolno wam sie pomiêdzy sob± komunikowaæ (by³o by troszkê za prosto) <br /> <br />aby nie przed³u¿aæ powiem tylko jedno <br />szóstego dnia wszystkie niewierne ¿ony zosta³y zlikwidowane <br />pytnie: ile by³o niewiernych ¿on (wymagam wyja¶nienia a nie tylko odpowiedzi, bo przecie¿ mo¿na trafiæ przez przypadek, podaj±c liczbê 6 +/- ile¶tam, a mo¿e 6 do której¶ potêgi itd itd... <br />zaznaczam, ¿e w rozwi±zaniu wykorzystuje siê czyst± logikê <br />pozdrawiam i czekam na rozwi±zania
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

kwadrat

sob mar 13, 2004 4:05 pm

jeszcze jedna bardzo prosta zagadka gometryczna (a raczej konstrukcyjna) <br />dane s± 2 punkty na p³aszczy¿nie tworz±ce odcinek o d³ugo¶ci A <br />proszê za pomoc± WY??CZNIE CYRKLA skonstruowaæ kwadrat o boku A <br />od razu powiem, ¿e nie da sie w klasyczny sposób zrobiæ k±ta prostego, bo nie masz linijki <br />(a zastosowanie? mo¿e potrzeba jest to do ustawienia czterech czego¶ tam, aby otworzyæ co¶tam innego) <br />pozdrawiam
 
Adi Cherryson
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 567
Rejestracja: ndz paź 20, 2002 1:47 am

O¶li namiot i lista

ndz mar 14, 2004 12:05 am

Najnowszy spis Legionu obejmuje poni¿sze zagadki: <br /> <br />Wêdrowiec z mg³y (Mer): <br />Ais Seveu, Haer'dalis, Malaggar po 2 pkt. <br /> <br />Trzy rzeczy (Chomik Jedi): <br />2 punkty: Terai, Mer, Hear'dalis <br /> <br />Bia³y kwadrat (Mordoran): <br />2 punkty: Adam Wa¶kiewicz, Haer'dalis, Chomik Jedi, lamatotalna, Mer, melhavoc. <br />1 punkt: Ais Seveu, VVojtas <br /> <br />Zagadka Mistrza Yvrana (Hekatopsychos): <br />2 punkty: Mordoran <br /> <br />Sztukmistrz królewski (Adi Cherryson): <br />2 punkty: Horrigan, Antara, Ais Seveu, Adam Wa¶kiewicz, Malaggar, Mordoran, Chomik Jedi, MarcouMG, Wasil, mortis, poly, Terai, tomasir, lamatotalna <br />1 punkt: Haer'dalis <br /> <br /> <br />Contubernium I TRIARII <br />Devik Crazystar, S³oneczne Ostrze +2 (Arien), 41, Cornicularius <br />tomasir 37 <br />melhavoc 24,5 <br />Ais Seveu 23,5 <br />Mordoran, dwa krótkie miecze(+2), 18,5 <br />ShadEnc 18 <br />Malaggar, krótki miecz, 17 <br />Terai, rapier, 17 <br /> <br /> <br />Contubernium II PRINCIPES <br />dzierzba 16 <br />Reaper, podwójny topór, 16 <br />Baob Szary, sejmitar(+2) i sztylet(+1), 15 <br />poly 15 <br />Florian, sztylet, 14,5, Kronikarz <br />Ryfek, d³ugi miecz, 13 <br />Haer'dalis 10 <br />Ysabell Moebius, rapier, 10, Archiwista <br /> <br /> <br />Contubernium III HASTATI <br />PrEDOator 9,5 <br />Chomik Jedi 8 <br />caios 7 <br />Errdil aep Yaevinn 6 <br />Gaszakus 6 <br />Halgir Rumunem Zwany, topór dwurêczny, 6 <br />Lord Gorm 6 <br />Mer 6 <br /> <br /> <br />Contubernium IV <br />Wasil 6 <br />Adam Wa¶kiewicz 4 <br />DobryDrow 4 <br />lamatotalna 4 <br />MacDante 4 <br />Ryoga, katana (Mizu-ken), 4 <br />Huntermk, dwa krysno¿e, 3 <br />Thor 3 <br /> <br /> <br />Contubernium V <br />VVojtas 3 <br />Suldarr'essalar 2,5 <br />Antara 2 <br />Carnloch 2 <br />Darum 2 <br />Gambit 2 <br />Gantolandon 2 <br />Hekatopsychos 2 <br /> <br /> <br />Contubernium VI <br />Horrigan 2 <br />kivak 2 <br />MarcouMG 2 <br />Marsavius, d³ugi miecz (Aranuir), 2 <br />mortis 2 <br />Muad'Dib 2 <br />Pomniejszy ¶ciekowy Golem 2 <br />Sabatel 2 <br /> <br /> <br />Contubernium VII (O¶li namiot) <br />Ysilin 2 <br />Dragonslord 1 <br />Osk 1 <br />Pharaz'gil 1 <br />Quewen Veladorn 1 <br />Shirak 1 <br />Toudi 1 <br /> <br />Officio legati wita nowych cz³onków Legionu IV "Or³y" i gratuluje legionistom, którzy awansowali rozwi±zuj±c i zadaj±c ostatnie zagadki. Nale¿ycie do elitarnego grona osób o bystrym umy¶le. Szczególnie cenimy trzy pierwsze kontubernie. Nie jest ³atwo siê w nich znale¼æ! <br />Ka¿dy legionista mo¿e wybraæ swój ulubiony orê¿ przez umieszczenie postu na w±tku technicznym lub wys³anie PW do Corniculariusa. <br />Legioni¶ci, którzy zgromadz± 25 punktów staj± siê cz³onkami superelitarnej organizacji zwanej Mistrzowie Zagadek. Ta wielce tajemnicza, choæ oficjalna grupa ma liczne powi±zania i wp³ywy, o których nie mo¿emy publicznie rozmawiaæ. 8) <br /> <br />O¶li namiot. <br />W ostatnim namiocie przebywaj± zwyczajowo nowi legioni¶ci. Jako rekruci zajmuj± siê niewdziêczn± prac± z legionowymi zwierzêtami. Pomagaj± plebejuszom w stajniach. Karmi± nasze os³y, czyszcz± i prowadz± w czasie marszu. Jak to w wojsku bywa, nowicjusze nie maj± ³atwego ¿ycia. Rozpoczêcie kariery w legionie od tego namiotu nie jest niczym niezwyk³ym. W koñcu i pierwszy namiot by³ kiedy¶ ostatnim. Je¶li jednak przez kilka miesiêcy legionista nie awansuje, zachodzi podejrzenie, ¿e po prostu lubi obecne zajêcia. Officio legati bêdzie zatem przenosiæ niektórych z nich do s³u¿by w stajniach. Oznacza to drastyczne obni¿enie ¿o³du i przeprowadzkê do obozu cywilów. W praktyce - skasowanie nicka z listy. <br /> <br />Pergamin do wersji elektronicznej przepisa³ <br /> <br />Skryba Adinius
 
Awatar użytkownika
Hekatonpsychos
Moderator
Moderator
Posty: 1695
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:05 pm

Zagadki A'vatari - zagadka "logiczna" rozstrzygnie

ndz mar 14, 2004 12:14 pm

Witam :mrgreen: . <br />Zgodnie z zapowiedziany terminem upłynął czas rozwiązania drugiej, "logicznej" zagadki mojego autorstwa. Jak łatwo się było domyślić sprawiła ona znacznie więcej problemów niż zagadka "matematyczna". Przyczyn tego można się dopatrywać w dwóch rzeczach. Po pierwsze, zagadka ta posiada wiele możliwych rozwiązań. A po drugie, bardzo trudno jest uchwycić jej sedno - problem, przed którym stawia rozwiązującego. Na szczęście, niektórym z Was udało się ją rozwiązać w sposób co najmniej zadowalający. <br />Oto treść zagadki: <br /> <br />Hekatopsychos napisał: <br />Niektórzy mądrzy mężowie mówili: <br />Wielki wojownik i atleta nieśmiertelnych A'vatari, przepotężny Armingardion bez Skazy, spotkał się kiedyś na bieżni z największym niezdarą. Aby wyrównać szanse w zawodach, ów niezdara rozpoczął wyścig mając do pokonania połowę dystansu. Kiedy Armingardion bez Skazy dotarł do połowy okrążenia, niezdara zdążył już przebiec kawałek do mety. Gdy jednak bohater dopadł miejsca, do którego zdążył w tym czasie dobiec niezdara, tego już tam nie było, ponieważ w tym samym czasie zdołał kawałeczek odbiec. Gdy zaś wojownik Bez Skazy dotarł i do tego miejsca, gdzie jeszcze przed chwilką był niezdara, ten odbiegł kawałeczek dalej, tak, że najszybszy spośród Nieśmiertelnych nie mógł go doścignąć w żaden sposób. Ilekroć bowiem dobiegał do miejsca, w którym jeszcze przed chwilą był jego rywal, ten odbiegał kawałek - choć za każdym razem coraz mniejszy. I tak w nieskończoność... <br />W czym pobłądzili mądrzy mężowie? <br /> <br />Celem rozwiązujących było udzielenie odpowiedzi na ostatnie pytanie. Czyli, jednym słowem, wyjaśnienie istoty błędu "mądrych mężów". <br /> <br />A oto i rozwiązania: <br /> <br />Najwyżej oceniam odpowiedź udzieloną przez Antarę (Czw 04 Mar, 2004): <br />(...)mędrcy źle ocenili naturę czasu(...) <br />wraz z uzasadnieniem: <br />Choć opisane sytuacje tworzą nieskończone ciągi zdarzeń, w których droga wyrażona jest przez nieskończony szereg geometryczny, to suma tych szeregów jest skończona, więc i czas osiągnięcia celu jest skończony. <br /> <br />Lamętotalną (chyba tak to się odmienia :wink: ) (Sro 10 Mar, 2004): <br />Mądrzy mężowie popełnili dwa błędy: <br />1. Zmienili w czasie wypowiedzi cel biegu. Celem była meta, a nie doścignięcie przeciwnika. <br />2. Drugi błąd wiąże się zasadniczo z pierwszym. Istnieje skończona odległość i skończony czas ( przynajmniej dla niezdary :]). Istnieje prędkość łącząca te dwa parametry. Jeśli założymy, że niezdara porusza się z prędkością V, to boski człek porusza się z prędkością przynajmniej 2*V (jeśli nie więcej). Z takich założeń można wywnioskować, że boski człek na pewno dogoni niezdarę. <br /> <br />Oraz Devika Crazystara (Sob, 06 Mar, 2004): <br />mędrcy pobłądzili szukając dziury w całym i wymyślając teorie przeczące obserwacjom, miast szukać teorii, które do obserwacji pasują". <br /> <br /> <br /> <br />Z drugiej strony, ciekawe, acz nie do końca poprawne (pełne) odpowiedzi, otrzymałem również od: <br /> <br />Mordorana (?ro, 03 Mar, 2004): <br />Adres do rysunku: http://mordoran.w.interia.pl/DND/zag1.JPG <br />A wiec wszystko należy oprzeć o prędkośc. Prędkość to droga/czas. <br />Wykresem który jest wyżej pokaże jak to się stało że sprinter dogonił tego wolnego kolesia. <br />Czerwona linia to linia tego wolnego biegacza. <br />Niebieska to linia sprintera. <br />Obie linie mają inne nachlenie do osi czasu. <br />A więc muszą się przeciąć. Jest to pokazane na rysunku. <br /> <br />Haer'Dalisa (Czw 04 Mar, 2004): <br />Mogę się mylić, ale pewnie chodzi o to, że gdy coś przesuwamy za każdym razem o 1/2 dystansu nigdy nie uda nam się przesunąć tego czegoś o całość dystansu (na zasadzie 1/2 x 1=1/2x1/2=1/4x1/2=1/8 etc.). Dlatego też Fajtłapie udało się wygrać wyścig - zawsze był trochę do przodu w stosunku do mistrza*. <br />*UWAGA (Hekatopsychos): niestety, nie musi chodzić o połowę, a tylko o coraz mniejszą odległość. Poza tym, Twoje rozumowanie jest dobre i w pewnym sensie bardzo przypomina odpowiedź Tomasira. <br /> <br />Oraz Tomasira (reprezentująca zupełnie nietypowe podejście do problemu) (Wto, 09 Mar, 2004): <br />W zasadzie widzę tu tylko 2 rozwiązania ze wskazaniem na pierwsze <br />Różnica prędkości między zawodnikami była stosunkowo niska (minimalna), co przy długim dystansie sprawiło iż wyścig się "ciągnął" <br />Ewentualnie okrążenie było bardzo długie w stosunku od różnicy prędkości między nimi.* <br />*UWAGA (Hekatopsychos): Zgodnie z tym rozwiązaniem "mądrzy mężowie" nie popełnili błędu. Niestety, pytanie, "W czym pobłądzili mądrzy mężowie?" zakłada, że w czymś jednak pobłądzili. <br /> <br />Na szczególną pochwałę (ostatni będą pierwszymi :wink: ) zasługuje również odpowiedź Wasila (Sob 06, Mar, 2004): <br />Wstaje stary mędrzec ( :wink: ) i przemawia do obradujących innych mędrców, którzy cały czas się ze sobą głupio zgadzają: <br />-Ekhm... Ekhm... moi bracia, nie uważacie, że przesadzacie mówiąc, że niezdara biegnie w nieskończoność?! Przecież oni są na torze, który ma koniec, więc jeśli niezdara cały czas utrzymuje dystans od wielkiego atlety, to w końcu zakończy wyścig i wygra, lub jeżeli dystans między nimi się zmniejsza, a oni by biegli w nieskończoność to przecież, atleta by go wyprzedził w końcu bo niezdara nie umie biegać tak szybko jak atleta. <br />Tu wszyscy mistrzowie umilkli... <br /> <br />A oto i wyniki: <br />Antara: 2 punkty (doskonała odpowiedź - krótkie i zwięzłe wyłuszczenie istoty "paradoksu") <br />Lamatotalna: 2 punkty (bardzo wnikliwa analiza tekstu zagadki) <br />Wasil: 2 punkty (brawa za formę wypowiedzi) <br />Devik Crazystar: 1 punkt (tylko - ze względu na podpowiedź) <br />Mordoran: 1 punkt (świetna analiza, szkoda, że nie było ścisłej odpowiedzi na pytanie) <br />Tomasir: 0 punktów (doskonałe podejście, choć niestety, błędne) <br />Haer'dalis: 0 punktów (połowa odpowiedzi zawierająca w dodatku mały błąd to troszkę za mało, przykro mi) <br /> <br />Pozdrawiam :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Hekatonpsychos
Moderator
Moderator
Posty: 1695
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:05 pm

ndz mar 14, 2004 12:17 pm

Przepraszam za dwie odpowiedzi, które pojawily sie tutaj wczesniej. Z racji, iz nie moge usunac tego postu, prosze moderatorów o dokonanie "dziela zniszczenia" za mnie :wink: <br />Pozdrawiam.
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

wyja¶nienia do zagadek o filozofach i kwadracie

ndz mar 14, 2004 2:54 pm

dosz³y do mnie pytania na privie, ale odpowiedzi nie chcia³y pój¶æ, wiêc wyja¶niam na forum. <br />1. ilo¶æ filozofow jest nieistotna (skoñczona i wiêksza ni¿ powiedzmy 2) <br />2. nie mo¿na zginaæ kartki aby narysowaæ prost± (zadanie jest czysto konstrukcyjne i maj±c do dyspozycji WY?ACZNIE cyrkiel, jedyne elementy jakie mo¿emy narysowaæ to ?UKI KÓ? <br />pozdrawiam
 
Terai__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 381
Rejestracja: czw sty 30, 2003 8:57 pm

pn mar 15, 2004 9:39 pm

Dawno temu by³o sobie pewne królestwo, gdzie panowa³ pewien m±dry król. Mia³ piêkn± córkê o której rekê ubiega³o siê dwóch s³ynnych wówczas w krainach rycerzy. Król, nie chc±c uraziæ ¿adnego z nich, obmy¶li³ dla nich konkurencjê. Wezwa³ wiêc ich do zamku i obja¶ni³ swój plan. <br />Wiêc wyruszy³y konno dzielne wojaki nastêpnego dnia znad jeziora piêknie po³o¿onego w g³êbi lasu. Rêka królewny mia³a przypa¶æ temu, którego koñ przybêdzie do wrót zamku jako drugi. Przez jaki¶ czas jechali bardzo wolno. W koñcu obaj siê zatrzymali, poniewa¿ ka¿dy z nich chcia³ przybyæ do zamku jako drugi. Stali tak d³ugo lub krótko, kto to wie, wreszcie ujrzeli zbli¿aj±cego siê pustelnika. Kiedy mu opowiedzieli o wszystkim, on da³ im wspania³± radê. Przeciwnicy wskoczyli na konie i pognali co si³ do zamku. Co móg³ im doradziæ pustelnik? <br /> <br />Zagadka nietrudna, czas wiêc bêdzie do poniedzia³ku za tydzieñ. Zagadka nietrudna, podpowied¼ wiêc raczej nie przewidziana, chyba ¿e ma³o bardzo osób odpowie, to siê zastanowiê :) . Zagadka nietrudna, jestem pewien wiêc, ¿e Legion sobie z ni± poradzi :) . Powodzenia.
 
Awatar użytkownika
Antara
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1264
Rejestracja: ndz cze 29, 2003 7:01 pm

wt mar 16, 2004 6:46 am

Dla młodego karczamarza Damiana był to bardzo ciężki dzień. Nie dość, że właściciel "Pod Ogonem Spiżowego Smoka" Eryk von Rykiel zachorował to jeszcze on musiał stać za kontuarem i obsługiwać gości! Przecież pryncypał musiał wiedzieć, ze Damian nie za bardzo radzi sobie z rachunkami. <br />Do "Pod Ogonem Spiżowego Smoka" zawitało tego dnia trzech szczególnych gości; krasnoludzkich podróżników w długich, poplamionych pelerynach. Zarządali "najlepszego wina jakie macie mości Gospodarzu!". Damian nie zastanawiając się długo polecił "smoczą krew", potężną nalewkę winną, której receptura zawierała na pewno pół kwarty soku z cytryny i kilka kropel ekstrakru z oczu meduzy. "Drogie jest, bo kufel całe 30 sztuk złota kosztuje, ale dla tego smaku warto wydać trochę grosza". Trzech podróżników wysupłało z sakiewek po 10 sztuk złota każdy i kazało sobie podać "...jednego, na spółkę, dla spróbowania tylko..." <br />Jeden z krasnoludów pociągnął zdrowy łyk i zaraz zawołał: "Na Moradina, chłopcze! Cóż ty za lurę chcesz nam wcisnąć. Toż tego się pić nie da żadną miarą! Nawet esencja z korzenia Udo tu nie pomoże! ?egnam!" - i wraz ze swymi dwo kompanami wyszedł z gospody. <br />Damian był tak zaskoczony, że dopiero po kilku minutach zorientował się, że powinien zarządać 25 sztuk złota za "smoczą krew' zamiast 30 sztuk złota. Chciał uniknąć reprymendy od chorego pryncypała, więc czym prędzej dał dziewce służebne 5gp w nowiutkich jednokoronówkach (wartość 1gp każda) i kazał wybiec na gościniec za wybrednymi gośmi. <br />Dziewka służebna nie bardzo wiedziała jak podzielić 5 sztuk złota między trzech krasnoludów, a że nie była Lawful Good :wink: to postanowiła, że każdemu odda tylko po jednej sztuce złota, a dla siebie zatrzyma aż dwie! <br />Zauważcie, że po zwrocie tych jednokoronówek, składka każdego krasnoluda na niesławną "smoczą krew" tak jakby 9gp. Czyli razem za ten cierpki trunek zapłacili 9+9+9=27. Dziewka służebna ukradła jeszcze 2 gp. To razem daje tylko 29gp. <br /> <br />Gdzie się podziała brakująca sztuka złota? <br /> <br />Czyżby zasady D&D są tak dziurawe, że nawet tak prostej ekonomicznie sytuacji nie potrafią dobrze oddać? <br /> <br />Zagadka ta parę razy mi się obiła o uszy, myślę więc, że dla Legionu nie stanowi żadnego problemu. Dlatego termin wyznaczam na 20 marca 12:00 w południe. <br /> <br /><!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro-->Uwaga: Jak napisał Mordoran zagadka wymagająca identycznego wskazania błędu logicznego pojawiła się już w tym temacie. Tak więc, za rozwiązanie tej punkty nie będą <!--colorc--></span><!--/colorc-->przyznawane.
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

filozofowie i kwadrat

wt mar 16, 2004 11:16 am

witam <br />jeszcze wiêcej na privie i parê w±tpliwo¶ci. <br />powtarzam jeszcze raz. kwadrat jest zagadk± czysto konstrukcyjn±! oczywi¶cie chodzi o skonstruowanie punktów wyznaczaj±cych rogi kwadratu <br />filozofowie s± zagadk± czysto logiczn±. niektórzy z Was s± ju¿ ca³kiem blisko rozwi±zania. <br />na rozwi±zania czekam do 22.03 (poniedzia³ek) <br />pozdrawiam[/center]<br />[/list]
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

gracz w ko¶ci

czw mar 18, 2004 2:24 pm

witam <br />przypomnia³a mi siê jeszcze jedna zagadka logiczno/temporalna (hehe) <br /> <br />w pewnym mie¶cie mieszka zapalony gracz w ko¶ci. <br />codziennie wstaje o losowej godzinie (nie ma bowiem zegarka), je posi³ek i idzie na stacjê dyli¿ansów. <br />ze stacji kursuj± dyli¿anse do miasta A i B (nie chce mi siê ich nazywaæ), ka¿dy z nich kursuje dok³adnie co 1 godzinê. <br />nasz zapalony gracz wsiada do pierwszego dyli¿ansu jaki mu siê trafi i jedzie do dowolnego miasta, bowiem w mie¶cie A i B mo¿e sobie pograæ w swoj± ulubion± grê. <br />jednak jako¶ tak siê sk³ada, ¿e w mie¶cie A gra 12 razy czê¶ciej ni¿ w mie¶cie B (statystycznie przy n próbach) <br />dlaczego tak siê dzieje? <br />jako, ¿e zagadka jest banalna na rozwi±zania czekam do poniedzia³ku (22.03) <br />pozdrawiam
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

zagadka druida

pt mar 19, 2004 11:15 am

Pewnego piêknego poranka dru¿yna przybywa do ¶wiêtego dêbu, aby zadaæ mieszkaj±cemu tam druidowi wa¿ne pytania. <br />Druid oznajmia, ¿e i owszem, odpowie, ale pod pewnym warunkiem. <br />Musicie, drodzy podró¿nicy, przynie¶æ mi ga³±zkê z tego drzewa. T±, na której ¶pi w³a¶nie sowa. Potrzebna mi jest w³a¶nie ta ga³±zka, ale jako ¿e jestem mi³o¶nikiem przyrody nie chcê, aby¶cie j± sp³oszyli. <br />Pytanie. <br />Jak przynie¶æ ga³±¼ nie p³osz±c ptaka <br />Jest to moja (no, znaleziona przeze mnie) zagadka dla legionu. <br />Czas na rozwi±zanie - tydzieñ (26.03 oko³o po³udnia podam rozwi±zanie), nie przewiduje siê podpowiedzi <br />pozdrawiam <br />ps, czy mogê sobie przydzieliæ punkty za rozwi±zanie [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] <br />[/i]
 
Ozzy__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: śr sty 21, 2004 6:50 pm

ndz mar 21, 2004 8:20 pm

Mam pewn± zagadkê któr± znalaz³em pewien czas temu: <br />Wredne gnomy z³apa³y cztery krasnoludki i sparali¿owa³y je, jedyne co krasnoludki mog³y robiæ patrzeæ(ale tylko przed siebie) lub udzieliæ odpowiedzi gnomom.Gnomy kaza³y krasnalom w ci±gu 2 minut, aby jeden z nich udzieli³ odpowiedzi jak± ma czapkê.By³y 2 kolory czapek czerwone i zielone.Gnomy zagrozi³y ¿e je¶li którys krasnal odpowie ¿le to gnomy zabij± wszystkie krasnale.Sytuacja wygl±da³a nastêpuj±co: <br />-Krasnoludek 1 widzia³ krasnala 2 i 3, poniewa¿ 4 by³ za ¶cian±.2 mia³ zielon± czapkê, a 3 czerwon±. <br />-2 Krasnoludek widzia³ tylko krasnala 3 (tego w czerwonej czapce). <br />Wygl±da to mniej wiêcej tak: <br />__________________________ <br />|____________________|____| <br />|_(1)>___(2)>__(3)>___|(4)>| <br />|____________________|____| <br />Daje wam czas do 28.03 do godzinki powiedzmy 12.00.
 
Ozzy__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: śr sty 21, 2004 6:50 pm

ndz mar 21, 2004 8:27 pm

Mam jeszcze jedn± zagadkê mianowicie "Skrzynka nie ma zamka, klucza, ani wieka, a w ¶rodku z³ocisty skarb czeka". <br />Odpowiadajcie do 26.03 do godziny 20.00.
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

ODPOWIEDZI

pn mar 22, 2004 1:11 pm

witam <br />mija w³a¶nie termin rozwi±zania zadañ <br /> <br />2. zadanie o filozofach: <br />by³o 6 ¿on niewiernych <br />Gdyby by³a 1 to ten, którego ¿ona zdradza³a us³ysza³by 0 i wiedzia³by odrazu, ¿e to jego zdradza ¿ona i zabi³by j± 1 dnia. <br />Gdyby by³y dwie to ci których ¿ony by zdradza³y us³yszeliby 1 i czekaliby czy przypadkiem kto¶ nie us³ysza³ 0 i zabiliby swoje ¿ony 2 dnia. <br />Gdyby by³y 3 ¿ony niewierne to ci których ¿ony by³y niewierne us³yszeliby 2 i czekaliby 2 dni ¿eby sprawdziæ czy kto¶ nie czeka 1 dnia ¿eby zabiæ swoj± ¿onê bo us³ysza³ 1. <br />Sytuacja ca³y czas siê powtarza z kolejnymi dniami i liczbami. <br />To by³o rozwi±zanie najbli¿sze, z tym, ¿e filozofowie "wymy¶lali sobie wirtualnych filozofów, którzy wymy¶lali kolejnych a¿ do 0 (nie by³o to zadanie dla Legionu, wiêc siê nie czepiajcie :) <br /> <br />3. zadanie z kwadratem <br /> <br /> <br />-------------------c-------e <br />--------------f <br /> <br />---------------a-------b <br /> <br /> <br />-------------------d <br /> <br /> <br />dane punkty: a, b (w odleg³o¶ci A - przyjmijmy A=1) <br />tak wiêc kolejne odcinki maj± nastêpuj±ce d³ugo¶ci: <br />de = 2 <br />cd = pierwiastek z 3 <br />teraz kre¶limy ³uki o d³ugo¶ci 'cd' z punktów d oraz e i powsta³y odcinek 'bf' ma d³ugo¶æ pierwiastek z 2 a to jest przek±tna kwadratu :) <br />i wystarczy <br />NIE BY?O PRAWID?OWEGO ROZWI?ZANIA <br />pozdrawiam i do zobaczenia
 
Terai__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 381
Rejestracja: czw sty 30, 2003 8:57 pm

pn mar 22, 2004 4:40 pm

W zagadce przewidziano dwie odpowiedzi. To te¿ zale¿y trochê od interpretacji s³ów króla. Oto i rozwi±zania: <br />1) Skoro koñ ma byæ drugi, to wystarczy, ¿e rycerz bêdzie pierwszy, a konia wprowadzi za sob±. <br />2) Rycerze mogli zamieniæ siê koñmi, dziêki temu koñ tego, który dojecha³by pierwszy, przyby³by jako drugi koñ. <br /> <br />Prawid³owych odpowiedzi udzielili: Mortis, Chomik Jedi, Dobry Drow, Devik Crazystar, Mordoran, Adam Wa¶kiewicz, VVojtas, Ysabell Moebius, Urko, MarcouMG, Tarfael, Malaggar, Ozzy. <br /> <br />Pojawia³y siê tak¿e odpowiedzi w stylu: powinni siê ¶cigaæ do zamku, po czym powiedzieæ królowi, ¿e ten kto wygra³ by³ drugi. Tyle, ¿e moim zdaniem wystarczy³oby, ¿e kto¶ by zobaczy³ ich wje¿d¿aj±cych i odrazu ich plan by diabli wziêli. By³y te¿ ró¿ne odpowiedzi nie do koñca rozwi±zuj±ce ich problem, które przy odpowiedziach w pe³ni rozwi±zuj±cych ten problem, raczej s± odpowiedziami b³êdnymi.
 
Ozzy__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: śr sty 21, 2004 6:50 pm

pn mar 22, 2004 7:15 pm

Pewna osoba u¶wiadomi³a mi ¿e w zagadce o gnomach i krasnalach brak pewnej informacji mianowicie: <br />-z ka¿dego rodzaju czapek by³y po dwie czapki <br />-krasnale nie moga siê konsultowaæ(w koñczu by³o by zbyt ³atwo)
 
Shirak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 800
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 1:35 pm

pt mar 26, 2004 10:34 am

Jest to bardzo prosta zagadka, któr± napisa³em sugeruj±c siê znalezionym „czym¶” w Internecie. Na rozwi±zanie czekam do ¶rody tj. 31 marca 2004 do godziny 12 w po³udnie. <br /> <br />Bohaterowie po przej¶ciu wielu korytarzy naje¿onych przeró¿nymi pu³apkami doszli w koñcu do miejsca gdzie by³y troje drzwi. Rysunki i napis na ¶cianie zdawa³ siê podpowiadaæ, ¿e tylko jedne drzwi nie s± zaopatrzone w zaawansowan± i bardzo niebezpieczn± pu³apkê. Pytanie brzmi: które to drzwi. <br />Oczywi¶cie proszê uargumentowaæ wybór. <br /> <br />Tutaj jest link przedstawiaj±cy ¶cianê przed któr± stoj± bohaterowie: Troje drzwi i narysowani na ¶cianach dwaj rycerze: http://mordoran.w.interia.pl/DND/zag.gif <br /> <br />A oto tekst wyryty na pokrytym wilgoci± murze: <br /> <br />Rycerz Togult jest moim podw³adnym od spraw stra¿y <br />Zawsze sumiennie spe³niaj±cym obowi±zki. Jest samodzielnym rycerzem nigdy nie <br />Narzekaj±cym na mnie jako dowódcê. Nigdy nie zdarzy³o siê by Togult <br />Odmówi³, gdy kto¶ potrzebuje jego pomocy. Poza tym zawsze <br />Koñczy³ stra¿ w okre¶lonym terminie. Czêsto ubiega siê o dodatkowe <br />Zadania i po¶wiêca siê im ca³y omijaj±c nawet swoje w³asne <br />Przerwy ¶niadaniowe. Togult jest rycerzem, który nie ma <br />W sobie nic z pró¿no¶ci. Doskona³e umiejêtno¶ci s± potwierdzeniem jego <br />Wiedzy w walce. G³êboko wierzê, ¿e wybierzesz <br />Drzwi prawe lub ¶rodkowe Tolguta pozostawiaj±c dla innych <br />Drzwi lewe dowódcy
 
tarfael
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pn lut 23, 2004 4:31 pm

druid i sowa - rozwi±zanie

pt mar 26, 2004 1:31 pm

witam <br />jest 26, wiêc podajê prawid³owe rozwi±zanie zagadki z druidem i sow± <br />wystarczy poczekaæ a¿ sowa odleci (nie da siê urwaæ ga³±zki razem z ¶pi±cym ptakiem, to go sp³oszy) <br />prawid³owych odpowiedzi udzielili: <br />Gambit, Haer'Dalis, Morodran, Mortis, Ozzy, Antara (wszyscy po 2 punkty) <br />pozdrawiam
 
Ozzy__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: śr sty 21, 2004 6:50 pm

pt mar 26, 2004 9:11 pm

Witam i przepraszam za spó¿nienie(o godzine zapó¿no)! <br />Da³em wam termin do 26.03 wiêc dam wam odpowied¼: <br />"Skrzynka nie ma zamka, klucza, ani wieka, a w ¶rodku z³ocisty skarb czeka" odpowied¼ brzmi jajko! <br /> <br />Poprawnych odpowiedzi udzielili: <br />fleischman(2 pkt.), mortis(2 pkt.), lamatotalna(2 pkt.), Haer'dalis(2 pkt.), Adam Wa¶kiewicz(2 pkt.), tarfael(2 pkt.), Gambit(2 pkt.), VVojtas(1 pkt.[odpowiada³ 2 razy]) <br /> <br />A ju¿ w niedziele rozwi±zanie zagadki z krasnalami i gnomami, a na razie tylko dwie osoby [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] , ale miejmy nadzieje, ¿e bêdzie tych odpowiedzi wiêcej!
 
Gambit__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 61
Rejestracja: wt lip 09, 2002 8:09 am

wt mar 30, 2004 9:16 am

Witam... <br /> <br />Spróbujê swoich si³ nie tylko w odgadywaniu, ale tak¿e i w zadawaniu zagadek :) Zagadka nie jest autorska...us³ysza³em, albo przeczyta³em j± gdzie¶ dawno temu i utkwi³a mi w pamiêci. <br />Mam nadziejê, ¿e tej zagadki nie by³o jeszcze na tym forum. Niestety nie przegl±da³em ca³ego tego w±tku (brak czasu w pracy). Po prostu zaryzykujê. <br /> <br />Zagadka jest dla Legionu. Czas do rozwi±zania, dam do 3 kwietnia (sobota) - do tego dnia w³±cznie mo¿ecie przysy³aæ odpowiedzi. Rozwi±zanie podam dzieñ pó¼niej - 4 kwietnia czyli w niedzielê. <br />A oto zagadka: <br /> <br />Nie jestem kobiet±, a przecie¿ <br />Rodzê niewidzialne dzieci. <br />Moje córki musz± byæ piêkne, <br />Inaczej gin± z mej rêki. <br />Moi synowie ¿yj± wiecznie. <br />A teraz powiedz kim jestem... <br /> <br />Podpowiedzi raczej nie przewidujê... <br />Powodzenia.
 
Shirak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 800
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 1:35 pm

śr mar 31, 2004 6:02 pm

Przepraszam za ma³e opó¼nienie. <br />Prawid³owa odpowied¼ to "drzwi lewe". Nale¿y czytaæ w tekscie co drug± linijkê, aby wszystko by³o jasne. <br />Oto lista osób, które prawid³owo odpowiedzia³y, w kolejno¶ci od pierwszego zg³oszenia: <br />1.Adam Wa¶kiewicz <br />2.Gambit <br />3.Haer'dalis <br />4.mortis <br />5.Antara <br />6.DobryDrow <br />7.Horrigan <br />8.dzierzba <br /> <br />Gratuluje i pozdrawiam :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Antara
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1264
Rejestracja: ndz cze 29, 2003 7:01 pm

śr mar 31, 2004 6:58 pm

Dla poprawienia nastroju zagadka z gatunku tych banalnych (odpowiedzi przoszę nadsyłać do 6 kwietnia): <br /> <br />Choć nie jestem ojcem Zeusa <br />to też gustuję w dzieciach <br />choć to one powołały mnie do życia. <br /> <br />EDIT: zapomniałem zapisać by przysyłać również wyjaśnienia. Ta zagadka jest bardziej językowa niż logiczna. :wink:
 
Ivellios__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 85
Rejestracja: ndz paź 26, 2003 9:00 pm

śr mar 31, 2004 7:31 pm

A ja mam tak± ma³± zagadkê, nasz MG zada³ nam j± na jednej sesji i do dzi¶ j± pamiêtam. No wiêc do roboty : <br /> <br />"Dawno temu pewien kap³an wybudowa³ w pewnym miejscu ¶wi±tyniê, <br />?wi±tynia mia³a pole kwadratu, a wszystkie ¶ciany sta³y bokiem na pó³noc. <br />Jak to mo¿liwe ???" <br /> <br />Nie wiem czy to tak by³o sformu³owane, ale g³ówny sens chyba przekaza³em. <br />Jako ¿e ta zagadka jest bardzo prosta to daje wam czas do godziny 21 dnia dzisiejszego. <br />Po przeczytaniu regulaminu termin zosta³ przed³u¿ony o tydzieñ. <br />Powodzenia <br /> <br />---- <br /> <br />No wiêc pilnie poszukuje zagadki zwi±zanej z ogniem. <br />Niech kto¶ co¶ wymy¶li bo musze umie¶ciæ j± w przygodzie a mam czas do pi±tku !!! <br /> <br /><!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro-->Na przysz³o¶æ korzystaj z funkcji Zmieñ. - ShadEnc<!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Awatar użytkownika
Antara
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1264
Rejestracja: ndz cze 29, 2003 7:01 pm

pt kwie 02, 2004 8:29 pm

Błąd Mistrza? <br /> <br />Panuje powszechne przekonanie, że nie ma kogoś takiego jak uczeń arcypsiona. Bo przecież psionika wymaga lat, jeśli nie dekad, samodoskonalenia się i pracy nad własnym umysłem. A sam arcypsion też ma ważniejsze sprawy niż nauczanie młodych, nieprecyzjnych i niespokojnych adeptów psioniki. <br /> <br />Nie jest to do końca prawdą. Jeden z arcypsionów, sławny w niemal całym multiuniwersum, Suldarr'essalar (ewentualna zbieżność imion przypadkowa :wink: ) jest skłonny uczyć tych, którzy na to zasługują. A jak można zasłużyć na tak wspaniałego nauczyciela? Owszem trzeba mieć moc. Nie wystarczy jednak popisywać się widowskowymi jej manifestacjami. "Czyż tego samego nie mogą dokonać magowie gdy zmodyfikują trochę swoje niedoskonałe zaklęcia?" - twierdzi sam arcypsion. Owszem trzeba mieć wiedzę. "Lecz, czyż takiej wiedzy niezbrałaby dowolna istota żyjąca, gdyby tylko dać jej wystarczająco długo czasu?". Jeszcze ważniejsza zdaje się być kreatywność "Ale i to jest domeną ludzkich artystów i poetów". To co odróżnia psioników od reszty istot to umiejętność logicznego myślenia, a wręcz niejako "kryształowania myśli". I tym właśnie kieruje się Suldarr'essalar przy wyborze kandydatów na ucznia arcypsiona. "Twoje myśli młody adepcie muszą być uporządkowane, pewne i bezbłędne. Bezbłędne powtarzam. <br /> <br />Przypatrz się więc, drogi adepcie, temu działaniu, które nawet małoletni syn kupca korzennego rozwiązałby bez żadnej trudności w pamięci: <br />x-1=2 <br />Podążaj teraz tokiem moich myśli: <br />obie strony równania mnożymy przez (x-5), otrzymujemy więc: <br />x^2-6x+5=2x-10 <br />teraz zaś z obu stron odejmujemy liczbę równą (x-7), co pozostawia nam: <br />x^2-7x+12=x-3 <br />następnie dzielimy obie strony przez (x-3), uzyskujemy takie oto równanie: <br />x-4=1 <br />więc: <br />x=5 <br />co jest oczywistym błędem. Wskaż proszę błąd w mym rozumowaniu. <br /> <br />W tym właśnie momencie, gdy ostatnia informacja przekazana telepatycznie kandydatowi przez arcypsiona dociera do jego mózgu, większość niedoszłych uczniów Suldarr'essalar'a gapi się tylko w jego lewitującą tuż nad ziemią postać, nie mogąc poradzić z zadaniem z samych podstaw matematyki. Po sześciu sekundach (tyle bowiem Suldarr'essalar przewidział czasu na rozwiązanie tego zadania) wspomnienia adepta modyfikowane są mocą "False Memory Input", także nawet nie pamięta, że w swojej pysze i pewności siebie chciał przystąpić do tego egzaminu? <br /> <br />A czy tobie uda się wskazać błąd Suldarr'essalar'a? Nikt z was nie jest nawet psionikiem, nie mówiąc już o arcypsioniku czy konstruktorze, dlatego czas przewidziany dla was kończy się 9 kwietnia. <br />[/i]
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

pt kwie 02, 2004 11:50 pm

No to druga, łatwiejsza zagadka Arcypsiona: <br />Przyszedł gość w gospodarza dom. <br />Gospodarz chciał uciec, lecz nie zdążył, <br />okiem gościa dom wypłynął, a gospodarz w środku został <br />Pytanie: co/kto to jest: gość, gospodarz, dom <br /> <br />Rozwiązania missivem (na PW) do powiedzmy 12 kwietnia. Powodzienia uczniowie :wink: <br /> <br /><!--coloro:green--><span style="color:green"><!--/coloro-->Do autorów notek skasowanych <!--colorc--></span><!--/colorc--> <br /> <br />[b]matid: Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy <br />Haer'dalisie: nie cytuj odpowiedzi, bo autor może w między czasie ją skasować :wink: <br />mortis: pytanie było gdzie jest błąd <br />Pozdrawiam<!--coloro:green--><span style="color:green"><!--/coloro--> <br />Suldarr'essalar <br /><!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Gambit__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 61
Rejestracja: wt lip 09, 2002 8:09 am

ndz kwie 04, 2004 6:30 pm

Witam serdecznie... <br /> <br />Oto zagadka, któr± Wam zada³em: <br /> <br />Nie jestem kobiet±, a przecie¿ <br />Rodzê niewidzialne dzieci. <br />Moje córki musz± byæ piêkne, <br />Inaczej gin± z mej rêki. <br />Moi synowie ¿yj± wiecznie. <br />A teraz powiedz kim jestem... <br /> <br />A oto odpowied¼: <br />Bajkopisarz <br /> <br />Jedyn± odpowied¼ przys³a³ Antara, jednak jako ¿e nie by³a to odpowied¼ w 100% prawid³owa, a jedynie zbli¿ona, przyznajê 1 punkt. <br /> <br />Znalaz³em te¿ ¼ród³o, z którego pochodzi³a ta zagadka, ale chwilowo go nie ujawniê, poniewa¿ znalaz³em w nim jeszcze jedn± ciekaw± zagadkê, któr± bêdê chcia³ tu umie¶ciæ, kiedy tylko warunki na to pozwol±...
 
Awatar użytkownika
Antara
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1264
Rejestracja: ndz cze 29, 2003 7:01 pm

wt kwie 06, 2004 7:30 am

Odpowiedź na szaradę: <br /> <br />Choć nie jestem ojcem Zeusa <br />to też gustuję w dzieciach <br />choć to one powołały mnie do życia. <br /> <br />brzmi: Rewolucja <br /> <br />By odpowiedź na tę zagadkę wystarczyło znać frazę: "Rewolucja zjada własne dzieci". <br /> <br />Niestety nie było prawidłowej odpowiedzi.
 
Awatar użytkownika
Antara
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1264
Rejestracja: ndz cze 29, 2003 7:01 pm

czw kwie 08, 2004 10:58 pm

Szarża, której nie było <br /> <br />A przynajmniej elfy twierdzą, że jej nie było. Otóż pewnego jesiennego wieczoru w strugach deszczu toczyła się bitwa między krasnoludzimi żołnierzami a elfami z Evermeet. Wydawało się, że krasnoludy są z góry na przegrabej pozycji, było ich bowiem mniej niż setka przeciwko całemu batalionowi wyborowych elfich łuczników. Chcąc choć zginąć chwalebną śmiercią, krasnoludzki dowódca rozkazał swoim żołnierzom biec co sił w kierunki szeregów elfich łuczników. Łucznicy wypuścili pierwszą salwę strzał. Zginęła czwarta część szarżujących krasnoludów i jeszcze pół krasnoluda. Podobnie za drugim razem, gdy na niebie nie widać było niczego prócz elfich strzał, zginęła czwarta część żołnierzy i jeszcze pół żołnierza. Lecz natarcie trwało dalej. Ostatnia salwa była oddana z odległości nie większej niż 20 stóp. I znów zginęła jedna czwarta krasnoludów i jeszcze pół krasnoluda. Gdy zaś pozostali przy życiu wojownicy wkroczyli w linię elfich strzelców... Dość powiedzieć, że każdy krasnolud godnie pomścił śmierć swego pobratymca. W obliczu bojowego szału krasnoludów i własnych strat batalion elfich strzelców był zmuszony się wycofać. Jednak dowolny szpiczastouchy, którego się o spytać o tę szarżę z całym przekonaniem powie, że nigdy nie miała miejsca. Jak jest to bowiem możliwe, że elfi łucznicy zabijali tym mniej krasnoludów im ci byli bliżej ich szeregów? I jak to możliwe, że batalion elfów uciekł przed... <br />No właśnie, ile krasnoludzkich żołnierzy dotarło do elfich szeregów? <br /> <br />Odpowiedzi proszę nadsyłać do 15 kwietnia. I oczywiście z wyjaśnieniem. <br />EDIT: W wyniku czasowego zamknięcia forum przedłużam czas do 2 dni po ponownym otwarciu. I jeśli to jeszcze możliwe uznaje tę zagadkę za legionową. :wink:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości