Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 5:57 pm

Przeniesiono cię do Feurunu.
Nie twoją postaci.
Nie super Diper przepakowanego koksa jakiego stworzyłeś.
Nie postaci z 16 kartkami formatu A4 historii pełnej wzniesień i upadków które uzasadniają twój bazowy atak w wysokości 16 już na pierwszym poziomie.

Ciebie. Dokładnie tą osobę która czyta ten tekst z monitora komputera. Wyobraź sobie że lądujesz w świecie Fantasy D&D (dla urozmaicenia z całą prze ogromniastą mechaniką) Nad twoją głową widzisz pomarszczonego Elminstrela z Cienistej Doliny który paląc Fajeczkę mruczy pod nosem do siebie.

Co byś zrobił?
Kim byś został?
Jaki świat byś zostawił za sobą?
Czy w ogóle chciałbyś wrócić?
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 5:59 pm

Według jakichś super testów mam predyspozycje na chaotycznie neutralnego z silnymi tendencjami do dobrego, 4-poziomowego maga z int 16 i resztą parametrów raczej średnio :) Gdyby mnie tak z nagła przeniosło to pewnie musiałbym się najpierw nauczyć samej magii więc startowałbym z poziomem 1.

Potem znalazłbym kogoś na spółkę i zobaczył czy rzeczywiście za każdą wygraną walkę z kimś na podobnym poziomie dostaje się pedeki. Walczylibyśmy owiniętymi szmatą patykami żeby nie zrobić sobie krzywdy aż byśmy doszli do poziomu około 20. To powinno zająć kilka tygodni. W międzyczasie rozwaliłbym gospodarkę w kilku krainach czarami tworzącymi.

Potem ruszyłbym szukać planescapowej drogi do domu :)
Ostatnio zmieniony wt maja 10, 2011 6:09 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
von Mansfeld
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1778
Rejestracja: wt lip 29, 2008 7:31 am

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 6:04 pm

Bortasz pisze:
Co byś zrobił?


Zagadał Elminstera.

Bortasz pisze:
Kim byś został?


Od tego, co odpowie Elminster.

Bortasz pisze:
Jaki świat byś zostawił za sobą?


"Za sobą" czyli Ziemię, czy "za sobą [po śmierci]" w Faerunie?

Bortasz pisze:
Czy w ogóle chciałbyś wrócić?


<algorytm wciąż wykorzystywany jest do obliczeń, proszę czekać>
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Re: Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 7:49 pm

Ciekawe pytanie i odpowiem nieco w humorystycznym stylu

Co byś zrobił?

Powiedziałbym tak
- Posłuchaj mnie Elmek. Jestem U Ciebie, co oznacza, że jestem przybyszem w twojej krainie. Moim planem macierzystym jest Ziemia. Weź mnie zabij, bo muszę odpisać w paru sesjach na forum. A to najszybszy sposób na to by wrócić na Ziemię.
W przypadku zbyt długiego oczekiwania na reakcję, kopnąłbym ostatecznie go w tyłek, by się pospieszył.

Kim byś został?

Przez chwilę byłbym istotą ogarnięta magiczna aurą, potem raczej bym przypominał kłębowisko nagrzanych gazów, a potem cienki niebieskawy dymek.

Jaki świat byś zostawił za sobą?

Hmmm, poczekaj, jak wrócę to zajrzę do książek o Zapomnianych Krainach i poczytam sobie o tym świecie co go zostawiłem za sobą.

Czy w ogóle chciałbyś wrócić?

No ba!
Ostatnio zmieniony wt maja 10, 2011 7:49 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
8ART
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 30
Rejestracja: śr gru 15, 2010 1:25 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 8:14 pm

Pytanie zasadnicze to ile PD za Elminstera? Z moim solidnym doświadczeniem jako head concierge (klasa prestiżowa gdzieś koło 6-7 levelu) zagadałbym dziadka a potem to cośby się zaimprowizowało:)

A potem z pdkami za Elminstera pewnie skoczyłbym pare poziomów w góre, podbił CH i wszelakie skille społeczne, wszedł w konszachty z gildią kupiecką i wydał Kryształy Czasu 3.0. Po edycji 4.0 byłbym już najbardziej wpływowym i bogatym mieszkańcem Faeurunu. Wtedy można było pomyśleć o powrocie na "ziemie" - oczywiście wraz z worami złota i mitrylu, które zarobiłem na Kryształach Czasu A. Szyndlera HA!
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 8:46 pm

8ART chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi ;]

I widzę tylko że ja jeden bym za cholerę nie chciał się ruszać z Faeurunu.
 
Awatar użytkownika
Derechin
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:38 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 8:51 pm

Zastanawiam się, czy myślałeś, że te pytania będą aż tak egzystencjonalne jak je pisałeś :)
Zostawiając więc wynurzenia natury filozoficznej, serce najbardziej mnie ciągnie ku teurgii co pod pewnymi względami jest też odwzorowane w moich naturalnych predyspozycjach. Ale rzeczywiście w Faerunie bylibyśmy przybyszami, więc czar Dismissal odesłałby nas na 80% do domu.

Bardzo bym chciał eksplorować taki świat, uczyć się o wszystkim, co miałby mi do zaoferowania. Ale to jest dopiero dylemat: czy wrócić do własnego świata, który jest domem, ze wszystkimi implikacjami tego faktu, gdzie żyją ludzie, których kochasz, czy jednak zostać tam, gdzie niemożliwe spotyka się na każdym kroku? Poświęcić swoich bliskich dla doświadczeń i własnej wiedzy?
 
Awatar użytkownika
Dagome
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: sob kwie 04, 2009 9:31 pm

Re: Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 9:09 pm

Klebern pisze:
- Posłuchaj mnie Elmek. Jestem U Ciebie, co oznacza, że jestem przybyszem w twojej krainie. Moim planem macierzystym jest Ziemia. Weź mnie zabij, bo muszę odpisać w paru sesjach na forum. A to najszybszy sposób na to by wrócić na Ziemię.

Derechin pisze:
Ale rzeczywiście w Faerunie bylibyśmy przybyszami, więc czar Dismissal odesłałby nas na 80% do domu.

To tak nie działa. Zarówno Toril jak i Terra* to pierwsza materialna więc nadal posiadaliście by typ humanoid(choć plastiki już by dostały wynaturzenie) więc odsyłanie za pomocą magii a tym bardziej za pomocą ubicia nie podziała a w tym drugim przypadku by poskutkowało poznaniem największego lamera wśród bóstw śmierci Kelemova** i nową miejscówką na ścianie :lol: .

*Po łacińsku Ziemia jakby ktoś nie wiedział :razz: .
**Tu nawet nie chodzi o charakter PN, taka Wee Jas ma o kilka rzędów wielkości więcej klasy.
 
Awatar użytkownika
Lord Xan
Administrator
Administrator
Posty: 592
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 7:09 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 9:27 pm

Dokładnie.
Byłbym z pewnością absolutnie zaskoczony i raczej trudno byłoby mi przyjąć nową sytuację do wiadomości... Ale kto by nie chciał pogadać z Elminsterem? Z pewnością chciałbym wylądować w FR w roku 1374 lub wcześniej, to nie ulega żadnej wątpliwości.
Chciałbym zdać sobie sprawę ze swojego talentu i zostać wieloklasowym bardem/furiatem ;] Biorąc pod uwagę sytuację, powrót raczej nie byłby możliwy, może przy pomocy jakiegoś spelljammera, ale raczej nie jest to środek łatwo dostępny dla mieszkańca Faerunu.
Za pewne myślałbym o powrocie... ale nie szybko. A pewnie po jakimś czasie uświadomiłbym sobie, że jest to niemożliwe - do wszystkiego da się przystosować.
Jeśli już chcesz wiedzieć.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 10:05 pm

Dagome ma racje ;) Lord Xan także ;)

Swoją drogą to jest dopiero pomysł na sesję.
"Gracze w Faeurunie"
Cel? Uratować Zapomniane krainy przed 4 edycją.

PS ;) Ja chyba bym wybrał Psionika lub Erudytę... I pewnikiem został bym milionerem stosując wytwarzanie ;)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 10:10 pm

Na psionika trzeba się urodzić, magiem można zostać mając po prostu truchę inta i dostęp do ksiąg :)
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 10:30 pm

Lord Xan, Dagome, ktoś tu wziął internety zbyt poważnie. :razz:
 
Awatar użytkownika
Vindreal
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: pn mar 31, 2008 7:21 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 10:36 pm

1) Złapać szybki transport do Dolin,
2) Pogadać z Elemem,
3) Złapać szybki transport do Mithrilowej Hali,
4) Uwolnić świat od Drizzta,
5 a) Pochwalić się tym w Menzo
5 b) Pogadać z Gromphem
5 c) Skończyć na ołtarzu Lolth, lub w kajdanach, jako niewolnik...
6) Po namyśle unikać Menzo,
7) Zacząć redukować liczbę goblinów na świecie,
8 ) Każdego dnia kombinować jak ściągnąć do Faerunu mój prywatny cyrk (czyli przyjaciół).

:razz:
Ostatnio zmieniony wt maja 10, 2011 10:36 pm przez Vindreal, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Lord Xan
Administrator
Administrator
Posty: 592
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 7:09 pm

Co byś zrobił gdyby?

wt maja 10, 2011 10:51 pm

Klebern, kiedy to Bortasz pytał chyba na poważnie, nie?
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 3:47 pm

Tak bortasz mówił poważnie ;)

A aby trochę bardziej wam sprecyzować sytuację.

Idziecie sobie spokojnie, gdy tu nagle, w chwili gdy przechodziliście koło transformatora, doszło do jednego wielkiego BUM.
Budzicie się z potężnym bólem łba, a na przeciwko siedzi staruszek palący fajeczkę. Rozglądacie się wokół, oprócz was w pokoju jest jeszcze kilka nie do końca przytomnych osób.

Po krótkiej prezentacji Starzec okazuje się Elminstrelem, a was znaleziono w miejscu gdzie jeden nie miły czarodziej próbował przyzwać małą Armię demonów.
Witamy w Faeurunie.

inny scenariusz:
Podczas burzy nagle trafia was piorun kulisty, zamiast po ludzku stracić przytomność podziwiacie jak świat zamienia się w rozmazaną plamę, po chwili dociera do was że nic was nie boli, nie strzyka, jesteście cali i zdrowi, jedynie macie wrażenia spadania z coraz większą prędkością, zaś świat wokół to praktycznie tęcza barw. Po chwili czujecie jak byście spadli na Dużą puchatą poduszkę... Gdy wszystko wraca do normy stoicie na przeciw szkieletu którego jedna dłoń trzyma za włosy kobietę tak by odsłonić jej gardło a druga trzyma uniesiony wysoko sztylet gotów do ciosu.
Co robicie? :P

Ciekawi mnie, dokładniej rzecz ujmując. Jak byście zareagowali gdybyście nagle się znaleźli w innej rzeczywistości.
 
Awatar użytkownika
Derechin
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:38 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 4:43 pm

Problem jest taki, że możemy tylko przypuszczać, co tak naprawdę byśmy zrobili, bądź wyrażać swoje życzenia co do tego, co bylibyśmy fizycznie i psychicznie w stanie zrobić. Ciężko jest zweryfikować podatność osobistą na instynkty wspólne większości populacji. Wszystko zależy od tego, jak jesteś przygotowany do danej sytuacji i czy potrafisz zachować przytomność umysłu przy kompletnym zaskoczeniu jakąś dość dziwną sytuacją.

Myślę jednak, że każdy, kto kiedykolwiek miał z fantastyką więcej wspólnego (a w końcu tylko tacy ludzie tu piszą) zdecydowanie lepiej by zniósł przeniesienie do innego świata, głównie ze względu na obycie i wyobraźnię, która też potrafi nas trochę przygotować do niektórych rzeczy.

Po tym długim wstępie mogę więc napisać, co ja myślę, że bym zrobił. Zwykle nie mam problemów z zachowaniem zimnej głowy, ale nie wiem, co by było w obliczu takiej kompletnie niesamowitej sytuacji. Problem największy jest taki, że musiałbyś się porozumiewać na migi, bo wbrew temu, co jest dane do zrozumienia w podręcznikach, ludzie w Faerunie prawie na pewno nie mówią po angielsku :D

A pomysł, żeby zrobić kampanię, w której gracze mają uratować świat przed 4.0 jest świetny, choć musiały grać w nią osoby znające dobrze obie edycje - zakładam bowiem, że pewne miejsca byłyby bardziej "przesiąknięte czwartoedycyjnością" niż inne i tam można by zastosować do tych samych BG ich odpowiedniki mechaniczne z nowej edycji.
 
Awatar użytkownika
Zireael
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3534
Rejestracja: wt maja 24, 2005 3:11 pm

Re: Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 6:26 pm

Myślę, że wspólny dla nas brzmiałby jak polski, więc to nie problem.

Co ja bym zrobiła: osiedliła się w jakimś bezpiecznym miejscu (Waterdeep, Candlekeep, Neverwinter) i próbowała znaleźć dobrych kapłanów/magów. Przynajmniej mogliby mnie wyleczyć :D
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 6:35 pm

Ja,o ile nie zdechł bym z głodu leżąc na trakciw, to też postarałbym sobie załatwić pomoc kapłanów, aby mnie uzdrowili...
A potem zaczął budować Carat Gregoriański.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 6:45 pm

Zireael Waterdeep, Candlekeep, Newerwinter bezpiecznymi? :P Prawie równie dobrze mogłabyś zamieszkać w Menzoberanzan :P ;)

Co do języka to on według mnie nie stanowił by problemu. Rozumienie języków to czar 1 poziomu ;) A wykrycie Myśli czar 2 poziomu już wogóle pomoże im cie zrozumieć ;)

Ja tam bym został w Cienistej dolinie (sytuacja pierwsza) i uczył się na czarodzieja. A w międzyczasie zastanawiałbym się jak w miarę bezpiecznie się wzbogacić dzięki maszynie parowej czy prochowi ;) Co do kapłanów to myślę że wszyscy przeniesieni bardzo by polubili Kapłanów Wauken. Nie zadają zbędnych pytań, jest złoto na stole to leczą....

Swoją drogą... Znacie sposoby na nieśmiertelność w DnD? 8) :papieros: 8) Bo ja tak....
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 7:58 pm

Zanim rzucisz jakikolwiek czar musisz przezyc poczatek wycieczki, nauczyc sie wspolnego, znalezc przychylnych ludzi ktorzy dadza ci dom, jedzenie i prace zanim sie ogarniesz w swiecie, nauczyc sie tajemnego magicznego i spedzic lekka reka kilka lat na nauce podstaw magii, ktora musisz jeszcze jakos sfinansowac. Wtedy mozesz rzucac te czary 1 poziomu i juz jest niezle.

Kiedy juz zdobedziesz jakas klase dla postaci graczy (bo ladujesz pewnie jako commoner lvl1) to juz wlasciwie wygrales.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 8:35 pm

Albiorix przyjrzyj się założeniu ;) Skoro od razu masz przed sobą Elminstrela to trochę ułatwia przeżycie ;) No chyba że mówisz o sytuacji numer 2 ;) inny świat D&D....

Z nauką magii dla nas ludzi z tego świata będzie prościej. Weź pod uwagę że my się jej nie boimy, dla nas to po prostu umiejętność jak spawanie, czy Rzeźbienie... pozwala tworzyć cuda ale jest rzeczą do nauczenia (klasa czarodziej) w wypadku zwykłej osoby wpierw trzeba przełamać strach przed magią. Zakorzeniony głęboko przez lata dzieciństwa gdzie straszono złymi czarodziejami takimi jak szastam.
Przynajmniej takie moje zdanie... gorzej jeśli do Magii trzeba talentu (Czyli czegoś więcej niż wysokiego Int) w tedy to hazard... ale tak długo jak magii można się nauczyć (A to podstawa Czarodzieja) dla nas będzie to jak kucie do matury/sesji na studiach... tylko że determinacje i motywację będziemy mieć większą... kto by się nie chciał nauczyć choćby najprostszego kuglarstwa, że o potężniejszych czarach też wspomnę, A interes rzucanie czarów za pieniądze ładnie by kwitł. <marzenia mode on> a po dojściu do Wytwarzania to już w zasadzie siłą rzeczy zostajesz milionerem.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 8:39 pm

No tak, ale taki Elminster wyśle nas do najbliższego sierocińca i pójdzie ratować inne światy :) Raczej nie pozwoli nam się za sobą uganiać i nie będzie nas uczył czarów bo ma ciekawsze rzeczy do roboty. Tak czy siak czeka nas kilka lat przystosowania.

Ja rozumiem że w innych światach ludzie mogą się bać magii ale w Faerunie to tak jakby się bali kamieni na drodze.
Ostatnio zmieniony śr maja 11, 2011 8:40 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 8:46 pm

Zapominasz ilu ludzi i uczniów ma wokół siebie Elminstrel... a z całą pewnością osoba przeniesiona z innego świata wzbudzi jego zainteresowanie ;] Wystarczy że pozwoli zostać w Cienistej Dolnie i pobierać nauki od innych... Uczyć się od Elminstrela magii to trochę tak jak by od Jezusa uczyć się Stolarki...

Co do bania się.. Wyobraź sobie typowego wieśniaka w Faeurunie.. 1 poziom Commonera... A wszędzie wokół latają obłąkani psychopaci z mocą dostatecznie potężną by rozwalić całą twoją wioskę jednym czarem... Bać się w Faerunie magii to zdrowy rozsądek...
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 8:50 pm

Typowy wieśniak na Faerunie który ma poziom 1 commonera jest chmurą pary. Przeciętny wieśniak na Faerunie który dożył dorosłości musi mieć któryśnasty level jakichś abstrakcyjnych klas z innych planów bo inaczej nie byłby w stanie obronić pola przed przypadkowymi rojami antycznych smoków które w tym świecie średnio 2 razy w tygodniu niszczą ogórki.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 9:00 pm

Niestety to urok nie spójności settingu a nie mechaniki ;] mechanika mówi jasno. Większości dorosłych osób to 1 poziomowcy... Nawet "profesjonaliści" w swych dziedzinach mają 1 poziom... śmiertelnik taki wiesz prawdziwy ekspert na miarę Einsteina czy innego Mistrza z naszego świata ma maksymalnie poziom 5
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 9:21 pm

Musi być tych wieśniaków dobre kilkaset miliardów żeby któryś miał szansę dotrzeć do pola ziemniaków nie zabijając się o motykę :)
 
Tallos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: pt lis 04, 2005 1:11 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 9:38 pm

Przestałbym zażywać ten środek.

Poza tym, hm, zapisałbym się do szkoły bardów. Jestem całkiem zabawny, może dałoby się wyszkolić mnie na błazna i nauczyć paru magicznych sztuczek.
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

Co byś zrobił gdyby?

śr maja 11, 2011 10:12 pm

Bortasz pisze:
Swoją drogą to jest dopiero pomysł na sesję. "Gracze w Faeurunie"Cel? Uratować Zapomniane krainy przed 4 edycją.

Kiedyś prowadziłem coś takiego :) Tyle że nie "gracze w faerunie" a "postacie z realu w faerunie". Zabawnie wyszło. Jeszcze zabawniej i ciekawiej niż "postacie z faerunu w realu"
Bortasz pisze:
Gdy wszystko wraca do normy stoicie na przeciw szkieletu którego jedna dłoń trzyma za włosy kobietę tak by odsłonić jej gardło a druga trzyma uniesiony wysoko sztylet gotów do ciosu. Co robicie?

Sp******am :) Nawet gdyby nie było tam kobiety ani sztyletu, a ten szkielet choćby palcem kiwnął leżąc na ziemi :stupid: A co TY byś zrobił gdybyś zobaczył szkielet człowieka, który nagle przekręcił główę w drugą stronę? xD
Derechin pisze:
Problem największy jest taki, że musiałbyś się porozumiewać na migi, bo wbrew temu, co jest dane do zrozumienia w podręcznikach, ludzie w Faerunie prawie na pewno nie mówią po angielsku
Przykro mi, języka migowego musiałbyś się u drowów uczyć xD.
Derechin pisze:
A pomysł, żeby zrobić kampanię, w której gracze mają uratować świat przed 4.0 jest świetny, choć musiały grać w nią osoby znające dobrze obie edycje - zakładam bowiem, że pewne miejsca byłyby bardziej "przesiąknięte czwartoedycyjnością" niż inne i tam można by zastosować do tych samych BG ich odpowiedniki mechaniczne z nowej edycji.
Ja bym wolał coś na zasadzie "przeżyj" a nie "ratuj świat (x-nasty raz w tym tygodniu) :)" Tylko na ed 3.5 :)
Bortasz pisze:
Nad twoją głową widzisz pomarszczonego Elminstrela z Cienistej Doliny który paląc Fajeczkę mruczy pod nosem do siebie.
Oddawaj dziadku ziółka booooo... xD.

Trzeba tylko uważać żeby nie podchodzić nawet na metr (najlepiej na 1,5 metra) do żadnego pola ani nie dotykać narzędzi rolniczych coby przypadkiem jakimś plebejuszem nie zostać czy innym badziewiem. Wiem! Przebrałbym się za Kobolda, złapał jakąś żmiję i został pun-punem. Ale to też zależy od pory roku. Jeśli na dworzu byłoby mniej niż 5 stopni, to pewnie bym nawet nie dotarł do miasta bo zimno by mnie zabiło 1k4'ką po kilku krokach. Ewentualnie zginąłbym pożarty przez Dire Rata próbując go wystraszyć tupiąc nogą. Serio, świat DnD jest popieprzony. Tam nawet wróble nic nie robią tylko czatują na drzewach i zsyłają masowe 1k2-5 na bogu ducha winnych przechodniów. I weź tu traf choćby kamieniem jak KP mają 14 a ja bym pewnie miał ujemne premie do ataku? Podsumowując, gdybym przeżył nawet cudem ten pierwszy miesiąc to pewnie bym sfiksował do końca, wpędzając się we wszelkie istniejące fobie i paranoję oraz ciężką depresję. Natychmiastowo zostałbym uznany wtedy za opętanego. I tu mamy 3 opcje
a) trafiam do społeczeństwa drowów - zabiją mnie w ofierze dla Lolth
b) trafiam do społeczeństwa normalnych istot - po tygodniach bezowocnych egzorcyzmów ginę na stosie jako wyklęty, nawet boska magia najwyższego kapłana nic mi nie pomaga.
c) trafiam do społeczeństwa krasnoludów - oni wszystko leczą toporem lub młotem (zależnie od tego czym łatwiej w danym wypadku).

Gdyby z jakiegoś niewyjaśnionego powodu stało się inaczej, podzieliłbym się wszystkim tym co wiem (uczyłem się dosyć dobrze). Od tej pory faerun byłby pełny nazw takich jak "Teoria Względności Gwjazdora", "Twierdzenie Gwjazdora", "Pierwsza Zasada Dynamiki Gwjazdora", "Trójkąty Gwjazdorskie", "Stała Gwjazdora" itd itp. a następnie zginąłbym zabity przez jakiegoś skrytobójcę wynajętego przez maga, któremu nie podobało się to, że ktoś tak dziwny i głupi w porównaniu z nim okazuje się posiadać znacznie większą wiedzę. Choć w sumie nie wiem czy to by działało w Faerunie wszystko. Nie zdziwiłbym się gdyby nasze 1/2 mv2 pierwiastek z tego, kwadrat tamtego, w tamtym świecie wynosiło po prostu Xk6. Albo zacząłbym kraść i zapłacił jakiemuś magowi by mnie nauczył jak się rzuca Shivering Touch, następnie przeniósł się jakoś do naszej realnej przeszłości i zabił smoka zgarniając tym samym całą chwałę Św. Jerzemu sprzed nosa.
Ostatnio zmieniony śr maja 11, 2011 10:19 pm przez Gwjazdor, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Froger
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 560
Rejestracja: wt lut 05, 2008 4:52 pm

Re: Co byś zrobił gdyby?

czw maja 12, 2011 9:08 pm

Haha, wybaczcie, ale nie mogę. Skoro skierowano by Was, nie podlegalibyście regułom napisanym w jakiejś książce, bo kiedy atakuje was ogromy ogr, to nie rzuca kośćmi czy trafi, tylko wali aż nie zabije.
"Przebrałbym się za Kobolda, złapał jakąś żmiję i został pun-punem", "szmatą patykami żeby nie zrobić sobie krzywdy aż byśmy doszli do poziomu około 20". Z całym szacunkiem, ale obawiam się, że to tak nie działa.

Żeby nie było, żem troll.
Jakbym już ogarnął się w świecie i miał zapewniony jako taki byt (jedzenie i bezpieczne spanie) starałbym się jak najszybciej i jak najwyżej podnieść swoją inteligencję. Czarami, księgami, eliksirami, Elminstrelem, czymkolwiek. Wtedy kombinowanie szłoby łatwiej. Pewnie potem starałbym się dalej ulepszać siebie i swoje umiejętności.
 
BartekChom
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 215
Rejestracja: pn sie 23, 2010 3:25 pm

Re: Co byś zrobił gdyby?

czw maja 12, 2011 9:14 pm

Wyglądam, że ważnym problemem jest to, jak interpretować mechanikę. Myślę, że współcześni ludzie to w większości fachowcy, tylko z nieprzydatnymi w Fearunie umiejętnościami klasowymi.

Bortasz pisze:
Po krótkiej prezentacji Starzec okazuje się Elminstrelem, a was znaleziono w miejscu gdzie jeden nie miły czarodziej próbował przyzwać małą Armię demonów.
Witamy w Faeurunie.
Toi dosyć sprzyjająca sytuacja. Mam nadzieję, że Elminstrel nie zostawiłby mnie na pastwę losu i mógłbym się dopytać, jak naprawdę działa Fearun.

Bortasz pisze:
Gdy wszystko wraca do normy stoicie na przeciw szkieletu którego jedna dłoń trzyma za włosy kobietę tak by odsłonić jej gardło a druga trzyma uniesiony wysoko sztylet gotów do ciosu.
Co robicie? :P
To trudne pytanie. Pewnie bym stchórzył.

A gdybym miał tam dłużej mieszkać, pewnie starałbym się zostać uczonym. Chyba że nie miałbym na to szans i musiałbym zająć się pracą fizyczną.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości