Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
AGrzes
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1140
Rejestracja: pn gru 30, 2002 5:42 pm

Czym jest równowaga

ndz lis 30, 2008 10:55 pm

Nierzadki w dyskusjach na temat nowej twórczości, albo i w zwyczajnych rozmowach pojawia się stwierdzenie że coś jest zrównoważone (lub częściej że nie jest).
Skoro więc posługujemy się takim pojęciem, to chciałbym poruszyć temat jak byśmy je zdefiniowali?

Moja propozycja brzmi tak:
Zrównoważona mechanika to taka w której
  1. Możliwości postaci i efekty mechaniczne są dobrze przewidywalne i zgodne z założeniami autorów.
  2. Wpływ założeń dotyczących możliwości jest uwzględniony w taki sposób by umożliwiał przyjemną grę
Chodzi mi o to że niezrównoważeniem pierwszego rodzaju było by założenie że postać N-tego poziomu nawiąże równorzędna walkę z N postaciami pierwszego poziomu, a faktyczna zależność była by na przykład wykładnicza.
Drugiego rodzaju polegała by na tym że na przykład mamy jedną rasę z założenia10 razy potężniejsza od reszty a gracze wybierają jednakowo ze wszystkich (przyjęcie że wszyscy grają, albo nie grają tą rasa wyeliminowało by nierównowagę).

Czy taka definicja jest dobra i zgodna z tym co dla Was oznacza równowaga?
Jeśli nie to jaka była by lepsza?
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

ndz lis 30, 2008 11:06 pm

A ja mam tylko jedno malutkie pytanie. Po co?
Po co robić z rozrywki i rozmowy o niej pseudonaukową dyskusję z miliardem zdefiniowanych terminów? I tak wszyscy czują o co chodzi gdy mowa o równowadze.
 
Awatar użytkownika
Hezor
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3788
Rejestracja: pn lip 23, 2007 10:31 pm

pn gru 01, 2008 12:40 am

Jak wie każdy gracz MtG, równowaga to pies i klaun na huśtawce - [mtg=Stasis]Stasis[/mtg].

Łatwiej chyba określić czym jest brak równowagi - sytuacją w której część opcji jest bezpośrednio lepsza od innych opcji dostępnych przy równym nakładzie środków.

Pytanie - czy równowaga jest osiągalna, a jeżeli tak - potrzebna? Widziałem dosyć wątków przekonujących o wszechmocy wojownika, żeby uważać, że mechaniczna równowaga nie jest potrzebna - każdy jest w stanie znaleźć opcje, które uważa za najlepsze, nawet jeżeli jest postawiony przed mocnymi dowodami na stan przeciwny ;)
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

pn gru 01, 2008 12:48 am

Pytanie - czy równowaga jest osiągalna, a jeżeli tak - potrzebna?
Czy jest potrzebna? Tutaj zależy od konwencji i realiów świata przedstawionych w systemie. Np. w Star Wars równowaga między Jedi a reszta klas jest niepotrzebna, choć wprowadzona.
 
Steenan
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1299
Rejestracja: czw mar 04, 2004 8:58 pm

pn gru 01, 2008 11:29 am

W moim przekonaniu "równowaga" w grze oznacza, że wszystkie dostępne do wyboru ścieżki sa równie skuteczne w osiaganiu założonego celu.

Jest oczywistym, że równowaga rozumiana całościowo jest w RPG absurdalna, gdyż eliminuje wpływ wyborów graczy. To z kolei oznacza, że mówiąc o zrównoważeniu mechaniki lub projektując ją tak, by równowagę uzyskać, trzeba jasno sprecyzować, co z czym ma być zrównoważone i pod jakim względem (które wybory nie zmieniają skuteczności w osiąganiu czego), a gdzie pojawia się realna decyzja gracza.

Tu pojawia się drugi problem. W odniesieniu do bardzo konkretnych sytuacji i działań zwykle nie chcemy równowagi. Preferujemy sytuację, gdy postać inteligentna lepiej radzi sobie z szyframi, zwinna skuteczniej unika a silna łatwiej przesuwa ciężkie przedmioty. Gdy pewne rodzaje zachowania w walce czy rozmowie przynoszą lepszy skutek, niż inne. Oznacza to, że kryteria równowagi muszą przenieść się na poziom ogólniejszy, a tym samym trudniejszy do precyzyjnego zdefiniowania. Latwo jest mierzyć bojową skuteczność ilością zadawanych w rundzie obrażeń, ale to nie bierze pod uwagę mnóstwa czynników wpływających na jej wynik. Z drugiej strony, jak porównać wkład w zwycięstwo postaci, z ktorych jedna rani wrogów, druga osłabia ich ataki, a trzecia wzmacnia i leczy poprzednie dwie?

Trzecim problemem jest określenie kategorii, w ramach których oczekujemy zrównowazonej skuteczności. Czy sztuka szermiercza, umiejętności dyplomatyczne i złodziejski kunszt maja być równie skuteczne przy zdobywaniu pomocy od jakiegos szlachcica? A przy pokonywaniu zabezpieczonych kamiennych drzwi? Nie bedziemy, przy odrobinie rozsądku, wymagać, by uczony był w walce równie skuteczny, jak doświadczony wojownik, ale czy oczekujemy tej samej skuteczności po zwinnym piracie z rapierem i cięzkozbrojnym tarczowniku? Niezaleznie od tego, gdzie i z kim walczą? A może uśredniając po różnych lokacjach i przeciwnikach? (jeśli tak, jak szacujemy, ktore starcia będą częste, a które rzadkie?)

W efekcie, rownowaga pozostaje pojęciem rozmytym i w dużym stopniu subiektywnym. Aspekty gry zrównoważone dla jej twórcy moga takie nie być dla graczy i na odwrót. Dlatego też, moim zdaniem, można równowage traktować jedynie jako pomocnicze kryterium przy tworzeniu systemu - uczynienie jej jednym z głównych założeń jest skazane na porażkę.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości