Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Drahven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 6:53 pm

Czysta sieka!

pt wrz 17, 2004 11:38 pm

No kochani! Napewno była taka sesja - czysty Hack & Slash. Powiedźcie jak to u Was wyglądało. Podobało się? Może MP był w tym naprawdę genialny i wcale przygoda na tym nie straciła, że wszystko było losowane z tabelek...
 
Awatar użytkownika
NIGDZIEJ
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 46
Rejestracja: pt wrz 17, 2004 2:49 pm

sob wrz 18, 2004 10:33 am

Ja kazałem graczom "odbić" coś z "obozu wojskowego" . Mineły 3 sesje i pół roku w real time i nadal nad tym pracuję. Ale taka "rzecz" ma sens w systemach takich jak Earthdawn czy DD. W powiedzmy FS czy WArMłotku to chyba by im się nie chciało.
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

sob wrz 18, 2004 11:39 am

Uwazam, ze pierwsza sesja z nowymi, niedoswaidczonymi graczami powinna byc troche hack'n'slashem. Ja tez tak zrobikem. Spodobalo im sie, to zaczalem ztopniowo podnosic skopmlikowanosc przygody.
Teraz po tych wszystkich darkach, po mysleniu kombinowaniu z zagadkami przszla mi ochota na taka sieczke, zeby sobie odetchnac od ciezszych przygod. Przejsc rzez lochy, turlac kostkami i rabac wszystko po kolei. Potem sobie zdobyc skarb, awansowac i do domciu. A po takim odprezeniu znowu napiusac ambitna przygode.
Sieczka jest bardzo dobrym przerywnikiem. Jak sie komus nudzi a nie ma zapalu do myslenia, to warto sobie porabac gobaski.
 
Awatar użytkownika
O'Sausud
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: czw lip 29, 2004 5:20 pm

ndz wrz 19, 2004 7:42 pm

u nas coś takiego się dzieje tylko, że to co ginie to nasze postacie w stylu "nagle upadasz"(w sensie k%)
 
Awatar użytkownika
Jednouchy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 30, 2004 9:37 am

ndz wrz 19, 2004 7:48 pm

U nas to wyglądało tak: ja grałem barbarzyńcą człekiem CH/Z a mój kumpel krasnoludem wojem. Mieliśmy napaść razem z grupą innych typów na wioskę w pobliżu miasta, by odwrócić uwagę straży. Zaczeliśmy palić, łupić, gwałcić, mordować. Było całkiem przyjemnie :papieros:
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

ndz wrz 19, 2004 8:37 pm

Jeśli chcesz pograć w H&S to pograj w DIABLO 2!!!
.
Według mnie gry fabularne nie zostały stworzone do zabawy w zabijankę, tylko do zabawy w myslenie.
"Przygoda" Powinna być, albo jak kryminał, albo jak dobry film akcji bądź coś jeszcze innego, ale nie na pewno nie "Pragnienie śmierci 5" czy też "Resident Evil".
Hack&Slash to strata czasu, akcja jest potrzebna przygodzie, ale nie może na niej bazować, bo będzie nudna i denna jak wymienione wyżej filmy...
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4283
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

ndz wrz 19, 2004 8:43 pm

Czasami po kilku przygodach wypełnionych intrygami i zagadkami taki krótki przerywnik polegający na zwykłej akcji i choćby zabijaniu głupich orków jest bardzo przydatny i często pomaga. Oczywiście nie można opierać na tym całej kampanii czy stosować zbyt często ponieważ wtedy na prawde lepiej pograć w Diablo 2
 
Awatar użytkownika
Maedhros
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 150
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 2:54 pm

ndz wrz 19, 2004 9:17 pm

O taak, było coś takiego. Grałam wtedy palladynką i miałam ochraniać klasztor. Potem druid mnie pocieszał:
-Wiem, że miałaś chronić klasztor, ale nie płacz... No spokojnie, prawie już go odbudowaliśmy... a mnisi? Przecież miałaś chronić klasztoru...
 
Awatar użytkownika
Sprite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: wt lut 17, 2004 2:49 pm

pn wrz 20, 2004 1:01 pm

Czasami wprowadzam H&S miejscowo w jakiejś przygodzie np jak gracze są najemnikami w wojnie. Jednak gra w sposób mechaniczny, setki potworów i zero fabuły nudzi się po jakimś czasie.
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

pn wrz 20, 2004 5:08 pm

Takie couś, nazywane jest często walką, a nie elementami H&S. Wprowadzanie takiej bitwy bez fabuły tylko po to żeby gracze mogli siekać potwory (czy tam przeciwników) bez ograniczeń jest BEZ sensownym rozwiązaniem.
Taka walka jest koszmarnie nudna. No chyba, że mistrz potrafi włączyć elementy strategi...tzn. ustawić planszę z oddziałami i przeprowadzić bitwę w której gracze będą dowodzić jakąś armią bądź jej częścią...lub też jeśli wymyślimy jakieś specjalne zadanie dla graczy np. przedostać się gdzieś lub coś w tym stylu.
 
Awatar użytkownika
Maedhros
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 150
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 2:54 pm

pn wrz 20, 2004 6:39 pm

O, zadanie specjalne?... nasz MG kazał nam ostatnio polecieć na lataczach do obozu pięć godzin drogi, uzbrojonych w cztery kamienie, przy pomocy których mieliśmy ogłuszyć dwóch strażników, mieliśmy wylądować niezauważeni w obozie, wlać truciznę do garnka i uciec. Dzięki kilku miłym zbiegom okoliczności udało się nam przeżyć...
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn wrz 20, 2004 6:51 pm

NIGDZIEJ bardzo się Mylisz. Wystarczy przeglądnoąć internet jakieś 80%przygód do Młotka ma dużą dawkę Hack&Slash.
Po za tym H&S jest niezbędny, bo inaczej profesje takie jak wojownik nie miały by sensu. Dla konkretnych postaci trzeba przygotować inne wyzwania. Jeśli gracz wybrał sobie wojownika czy barbarzyńcę to też mu się od życia (MG :D ) coś należy. Rozwiązywanie skomplikowanych intryg, jest fajne, ale czasem trzeba odreagować. No i taka różnorodność powoduje że każda postać może się wykazać w tym czym jest najlepsza.
Przykład to WOD, a w szczególności Wampir, głębia postaci, duchowe rozterki, odgrywanie walki o człowieczeństwo, JAAASNE a potencję, akcelerację krasnoludki na karcie wpisały :D
Pewnie że jak ze wszystkim należy zachować umiar, trochę egzystencjonalnej nędzy, trochę myślenia i trochę H&S. I wszyscy zadowoleni.
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

pn wrz 20, 2004 8:37 pm

Mylicie pojęcia. :(
Walka jest nie zbędna...a przygody w klimatach H&S nie.
 
Awatar użytkownika
Sindarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 851
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 7:38 pm

pn wrz 20, 2004 8:51 pm

H&S jest przydatne po jakiejś przygodzie, w której gracze musieli się sporo nagłówkować(jako odprężenie).
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

pn wrz 20, 2004 9:19 pm

Błędne koło...trzeba tutaj jakiejś nadludzkiej cierpliwości żeby do czegoś dojść. :razz: :wink: :( :shock:
 
Awatar użytkownika
Drahven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 6:53 pm

wt wrz 21, 2004 8:53 pm

No a kiedy Wasz MP prowadzi walkę czy całą przygodę H&S, to bawi się chociaż w naprawdę wspaniałe opisy, tak że jest to coś extra, czy tylko czasem coś pierdnie do siebie, a wy tylko turlacie?
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

śr wrz 22, 2004 6:41 pm

Ściana...korytaż...człowiek...(ciach!)...złoto...korytaż...sala...demon...(ciach...siek!)...kobieta...stosunek...korytaż...człowiek+złoto
:wink: :razz:
Da end :D
 
Awatar użytkownika
Zed Kraken
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1020
Rejestracja: czw cze 24, 2004 7:00 pm

śr wrz 22, 2004 6:49 pm

Za czystą siekę można uważać nasze pierwsze sesje. To było tak:
Mg: Ile ci brakuje do Levelu zed?
Ja: 123.
Mg: Dobra, idziecie i wystkakuje Hydra!
Zabiliśmy chydrę.
Mg: zdobyliście Level.
ktoś tam z drużyny: Ja nie!
mg: aha, Idziecie, wczodzicie do miasta, i szarżują na was dwa Ettiny!
Tak toczyły się te bezsensowne sesje. Więc nigdy więcej niechcem miać na sesji takich dużych zadym. Rozumiem mała zadyma, ale nie żeby cała kampania na tym polegała!. Hack & Slash'owi mówimy nie!
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4283
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

śr wrz 22, 2004 6:51 pm

Wydaje mi się że popadamy w skrajności, schemat przedstawiony przez Elka to już dyrastyczna odmiana h&s kojarząca się z diablo, natomiast przygoda opierająca się o elementy h&s wcale nie musi tak wyglądać
 
Awatar użytkownika
Zed Kraken
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1020
Rejestracja: czw cze 24, 2004 7:00 pm

śr wrz 22, 2004 6:54 pm

Poprostu nikt nielubi czystej sieki, bo znią gra jest nudna i bez sensu. :)
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4283
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

śr wrz 22, 2004 7:11 pm

Zgadzam się w 100%, masz racje Zed Kraken tytułowa "czysta sieka" i tylko ta sieka jest nudna i mija sie z ideą z rpg
 
Awatar użytkownika
Zed Kraken
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1020
Rejestracja: czw cze 24, 2004 7:00 pm

śr wrz 22, 2004 9:04 pm

Moim zdaniem w grze niepowinno być ani trochę czystej sieki. A tak z ciekawości ile maksymalnie PD dostajecie na jednej sesjii?
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

śr wrz 22, 2004 9:13 pm

Według mnie to PD nie powinno być tak strasznie uzależnione od tego ile kto zabił i nie powinno mieć miejsca nabijanie PD.
Tzn. ubijanie jakiś wyszukanych w lesie potworów czy podobne praktyki.
Nie powinny też mieć miejsca przepychanki ile kto zabił i ile mu się za to należy.
U mnie PD jest rozdawane po równo, a pD za potwory są przyznawane według tabeli z podręcznika mistrza...poza tym doświadczeniem jest też doświadczenie za myślenie i inne tego typu sprawy.
To doświatczenie to zazwyczj 1/3 tego co dostaje się w czasie całej przygody.
 
Awatar użytkownika
Faust
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 695
Rejestracja: czw gru 25, 2003 3:08 pm

śr wrz 22, 2004 9:15 pm

Bez offtopiczenia mi tu. Post Elka zostanie, ale nastepne na temat rozdawania pd beda ciete.
Moderator Faust
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

pt wrz 24, 2004 2:02 pm

H&S, Diablo, sieczka..... :belt:
Te słowa nie przypadaja mi do gustu. Powiem wam, jaką ja widze różnicę (znaczną) pomiędzy H&S a walką w D&D.

Otóż walka nieodłącznym jest elementem każdej rozrywki, każdej gry. Czy to toczona pomiędzy pionkami szachowymi, czy pomiędzy kośćmi, albo wiedzą zawodników - zawsze musi istnieć, i chociaż toczy sie na różnym polu, jej celem jest wygrana z przeciwnikiem. Tak było, tak jest i tak będzie.
O ile wiele prostych i tych trudniejszych, bardziej rozwiniętych gier opiera się właśnie na pojedynku pomiędzy graczami, to rzeczywiście nie mozna tej walki wykluczyć, gdyż gra straci na znaczeniu i sensie swego istnienia. Gramy po to, by się sprawdzić, ustanowić, kto jest lepszy.
To było ogólnie o grach i rozrywkach. A teraz przejdźmy do naszej ulubionej dziedziny - RPG.
W słowach Hack end Slash (tnij/siecz i rąb - jak kto woli) rozumiem zamilowanie do walki fizycznej, chociażby tej w wyobraxni i na kartce papieru, ale fizycznej. Jest to zamiłowanie tak wielkie, że przesłania wszystkie inne i wprowadza do gry i do umysłów graczy momenty błogiej bezmyślności okraszonej krwawą żądzą pokazania swej siły i przekonania do niej samego siebie. Tak jest to odbierane przez gracza.
Dla MP H&S jest najgorszym i najmniej ambitnym sposobem wypełnienia luk w przygodzie, bądź zajęcia wolnego czasu sobie i graczom z wielką nadzieją odwiedzenia ich od nudy dnia rzeczywistego - bo przecież, po to tu przybyli. Takie myslenie wg mnie jest to najgorszy błąd, a nawet grzech, jaki może popelnić MG w swej roli. Ten cały H&S, jest bezmózgi i wcale nie zmniejsza nudy graczy, a wręcz przeciwnie tworzy straszną rutynę - rzut kostką, atak, rzut kostką, obrażenia, rzut kostką..... I na co to komu ?!
Co innego walka ale dobra walka, taka która nie ma za wiele wspólnego z H&S oprócz dwóch (więcej) stron przeciwnych i rzucania kostkami. Walka, która wręcz zmusza do wzięcia się w garść, zmobilizowania i przemyslenia obecnej sytuacji. Walki wyrównanej, której żadna z przeciwnych stron nie wygra nie zastosowawszy odpowiedniej taktyki. Po prostu walka, która wymaga od uczestników myślenia, wysnuwania wniosków, wykrywania słabych stron wroga.
Poza tym, ja ujmuję także walkę w RPG jako cos więcej niż wojowanie. Nie ograniczajmy pojęcia walki do atakowania przeciwnika cięzkim toporem i uchylania sie przed strzałami łuku wroga. Walka toczy się na róznych polach bitewnych. Czyż nie jest walką gorący spór pomiędzy BG a BNem o swe racje ? Jest. Czy nie jest walką próba odnalezienia sprawcy morderstwa za pomoca zdobytych poszlak ? Tak, jest. Czy nie jest walką próba przepłynięcia jeziora ?? Oczywiście, że jest ! W RPGach walczymy z własnymi słabościami i porównujemy nasze mocne strony. Zupełnie jak w życiu doczesnym, realnym.
Takie znaczenie walki, pozwala nam lepiej poznać jej istotę i lepiej oduczyć się H&S'a. I w ten sposób walka dalej jest głównym tematem każdej gry, nawet RPG, ale tylko, jeśli nie ograniczymy jej definicji, a tym samym nie ograniczymy siebie.

W skrócie (jakby komuś sie nie chciało czytać): H&S jest głupi i do niczego nie prowadzi. Nigdy nie zaprezentowałbym moim graczom przygody, albo nawet sesji w stylu bezmózgiego H&S, choćby mi za to płacili.
 
Awatar użytkownika
Dromar
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 131
Rejestracja: pt paź 08, 2004 7:20 am

sob paź 09, 2004 12:16 pm

Moim zdanie czystej rąbanki nie powinno być ani trochę. Moje przygody mają trzy podstawowe części:

- Walka (nie czysta sieka) 35%,
- Intrygi ( :wink: ) 40%,
- Zagadki (wymagające myślenia a nie jakieś 2+2=4) 25%,

Ale to jest dostosowane do moich graczy a nie wszyscy lubią np. tyle zagadek.
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

sob paź 09, 2004 3:46 pm

Ale najgorsze chyba jest to jeżeli to twoji BG (BG chyba są własnością MP, prawda? :razz: ) chcą takiego H&S, aby sobie nabić xp i się nie namęczyć, wtedy to tylko zrobić jakiś nawiedzony zamek, w którym mieszka jakiś maniak zagadek logicznych i ich nimi męczyć i dawać za dobre rozwiązanie dosyć dużo xp, wtedy się dowiedzą, że nie tylko z jatki rośnie xp!
 
Widmo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: czw gru 04, 2003 5:36 pm

ndz paź 10, 2004 6:33 pm

Cześć!!!
Jaki jest sposób na zrobienie najlepszej bitwy? Chodzi mi o to że nie można raczej zrobić bitwy kilku setek wojowników, bo jakby to wyglądało( te rzuty na trafienie i obrażenia byłyby ich co najmniej 2 razy więcej niż wojowników walczących po obu stronach- jeśli licząc że wszyscy trafili). Może macie jakiś sposób na przeprowadzenie wielkiej bitwy w mniej uciążliwy sposób??? Jakieś tabelki opracowaliście czy coś w tym stylu????
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz paź 10, 2004 7:01 pm

Byl juz temat, poszukaj na ogolnym D&D.
 
Awatar użytkownika
Silimarilion
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: wt kwie 06, 2004 6:15 pm

ndz paź 10, 2004 11:17 pm

Hack & Slash odpowiednio podany może byc nawet ciekawy - trzeba go jednak umieć odpowiednio podać. Po kilkunastutych wielkich ambitnych kampaniach każdy chciałby wrócić do korzeni RPG i węsząc trochę po podziemiach i tłuc hobgobliny bądź inne nieprzyjemne stworzenia. Taka gra ma swój niepowtarzalny urok. Tylko trzeba podejść do tego jak do każdej innej sesji. Też na poważnie. Niech mistrz gry przygotuje cieakawe miejsca walk ,a nie tylko komnaty 7x9 metrów. Niech wyposaży przeciwników w ciekawą broń ,albo niech walczą w cieakawy sposób. Podziemia to nie tylko lochy pełne wilgotnych ścian. Niech eksplorują zapadnięte pod ziemią miasto które zamieszkane jest przez dziwną nie znaną rase. Mają oni problemy z dziwnymi istotami które zamieszkują byłe tunele Formitów. Proszą graczy o sprawdzenie tego. Mamy ciekawą lokacje (podziemia formitów ,to nie tylko tunel ,ale i świątynie ich bogów ,ogromne pomieszczenia, rzeźby i.t.d. ) ,wystarczy jakoś urozmaicić fabułe i zapełnić te podziemia pułapkami i potworami. Jeśli odpowiednio będziemy opisywać walki i pomieszczenia a przeciwnicy będą ciekawi ,a walki ekscytujące nic więcje nie będzie potrzeba.

I uwierzcie mi - taka gra ma swój urok. Sam wspominam takie sesje z łezką w oku. Jeśli ktoś jest z okolic Ciechocinka i lubi tak prowadzić - porsze o kontakt !

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości