Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 7

Którą z mechanik Star Wars preferujesz?

 
Liczba głosów: 0
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

sob lis 16, 2002 10:47 am

Biorąc pod uwagę to, że nie szastam punktami doświadczenia, to miałeś wtedy ok.8-10 poz. Twoi przeciwnicy też coś koło tej liczby. Co do tych mrocznych Jedi, którym przestrzeliłeś rękojeści mieczy to 4-5 poz. Nie byli jeszcze Jedi, więc nie mogli mieć 7 poz 8) . Adepci Mocy z Avarionu 5-7poz. Po opanowaniu przez Mroczną Zbroję Sith miałeś na 3 ed prestiżówkę Sith Warrior(wojownik Sith) ok 5 poz.(to się kumulowało z innymi poziomami). Wtedy walczyłeś z wrogiem 13 poziomowym. Wszystko da się w miarę wpasować do nowej edycji. 8)
 
Lightstorm
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: pt lis 08, 2002 8:20 pm

wt gru 10, 2002 11:30 am

A jak wyt³umaczysz wrzystkie wyczyny na statku jakie udawa³o sie przeprowdziæ,spektakularne walki,na now± edycje. Patrz±c zasady bez twoich ulepszeñ nie by³o to mozliwe. :mad:
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

wt gru 10, 2002 1:13 pm

Jeśli chodzi o Defense statków to ten temat jest już wyjaśniony. Unikanie od tej pory zależy od umiejetności pilotowania. Zajrzyj do "Pomysłów na zmiany" :mrgreen: . Za tą zmianą optowało wielu graczy SW, szczególnie na forum WotC.
 
Anonim_1

D6 vs D20

śr mar 19, 2003 7:16 am

Wielu z Was zna Star Wars z edycji WEG, którego to systemu mechanika została oparta na k6. Nowa edycja SW, wydana przez WotC opiera się oczywiście na k20. Jak zareagowaliście na tą zmianę? Którą z tych mechanik uznajecie za lepszą i dlaczego? Czy łatwo jest się Wam przystosować do nowego systemu? Zapraszam do dyskusji.
 
Awatar użytkownika
Draker
Administrator
Administrator
Posty: 2295
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 1:04 pm

pt mar 21, 2003 2:51 pm

chetnie bym zaglosowal, ale z mechanika D6 nie mialem stycznosci i dlatego nei moge jej porownac z ta Wizardow, mozna jeszcze gdzies nabyc podreczniki do tego systemu?
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

ndz mar 23, 2003 8:59 pm

<!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->[...]Ja zastosowalem nastêpuj±c± modyfikacjê do HP (¶ci±gniête z 2ed AD&D): <br />Vitality Die: <br />d4 - +1VP/level <br />d6 -  +2 VP/l <br />d8 - +3 VP/l <br />d10 - +4 VP/l[...]
<br />Czy mo¿esz dok³adnie wyt³umaczyæ o co chodzi z t± modyfikacj± HP i VP? Nie dokoñca rozumiem przeliczanie. Czy za ka¿d± ko¶æ jest ten bonus? Czy te¿ jako¶ inaczej?
 
Mythos__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: ndz mar 23, 2003 8:42 pm

ndz mar 23, 2003 9:32 pm

<!--QuoteBegin-Darklord+-->
Darklord pisze:
<!--QuoteEBegin--><!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->[...] <br />Vitality Die: <br />d4 - +1VP/level <br />d6 -  +2 VP/l <br />d8 - +3 VP/l <br />d10 - +4 VP/l[...]
<br />Czy mo¿esz dok³adnie wyt³umaczyæ o co chodzi z t± modyfikacj± HP i VP? Nie dokoñca rozumiem przeliczanie. Czy za ka¿d± ko¶æ jest ten bonus? Czy te¿ jako¶ inaczej?
<br />No dobrze mo¿e niejasno siê wyrazi³em. <br />Przy awansowaniu na nowy level zamiast rzycañ np. d4 czy d8 dodajemy tyle VP ile napisa³em wy¿ej. Na pocz±tku za to (przy tworzeniu postaci) robimy tak: <br />pocz±tkowe Vitality Pionts= 3x bonus z CON. <br /> Robili¶my tak graj±c a AD&D 2 edi teraz w 3ed t przynosi takie skutki, ¿e postacie maj± mniej VP ale z drugiej strony nie s± one im odbirane. Po prostu gramy na nieco trudniejszym poziomie zachowuj±c zasady ale czyni±c gre bardziej ¶mierteln±. Jest to zwiazena akurat z naszym stylem gry (nie jestesmy zwolennikami gry jeden przeciw 10 szturmowcom), ale jak czyta³em o Waszych problemach z VP to pomy¶la³em ¿e mo¿e to co¶ wniesie... <br /> Dodakowo powiem ¿e zrezygnowali¶my z p³acenia VP za u¿ywanie mocy, bo nigdzie w filmach (i ksi±¿kach) nikogo Moc nie "mêczy³a" - moim zdaniem to naci±gane w strone AD&D ograniczenie Jedi (aby mia³ "limit czarów dziennie").
 
Anonim_1

pn mar 24, 2003 12:00 am

Draker pisze:
chetnie bym zaglosowal, ale z mechanika D6 nie mialem stycznosci i dlatego nei moge jej porownac z ta Wizardow, mozna jeszcze gdzies nabyc podreczniki do tego systemu?


Bardzo trudno zdobyć te podręczniki, praktycznie tylko przez zachodnie sklepy (choć w większości z nich przy pozycji Star Wars WEG widnieje napis "out of print"). Polecam ze swojej strony allegro - kilkukrotnie widziałem tam podręczniki do SW d6 po rozsądnej cenie (40-80 zł).
 
Awatar użytkownika
Draker
Administrator
Administrator
Posty: 2295
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 1:04 pm

pn mar 24, 2003 11:30 am

ale pewnie i tak tylko glowny podercznik tam znajde
czy nikt nie wydaje juz tej gry i pozostalo tylko d20?
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

pn mar 24, 2003 8:30 pm

<!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->Jeśli mógłbym coś dodać: <br />1)wd20 Stormtroopers wreszcie bez żadnych modyfikacji przestaja byc miesem armatnim i pokonanie 2 takich 12 levelowych przeciwnikow moze byc wyzwaniem dla zaawansowanej drużyny.
<br />Minimalny poziom Stormtroopera to 4. Co prawda nie mają VP, co oznacza, że jeden strzał może ich wyłączyć z walki, ale za to mogą wreszcie trafiać w bohaterów graczy. W d6 mieli 5d na blaster. Od tego odejmowało się im 1d, za noszenie pancerza. Ciężko by taki trafił w bohatera, który ma 9d na uniki. A teraz takie "uniki" to VP, które szybko zejdzie takiemu bohaterowi i ... :evil: Może jeszcze wcześniej być krytyk. :evil: <br />2)<!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->Bądź co bądź zasady d20 są nieco bardziej realistyczne (mniejszy rozrzut wartości losowych- pobawcie się w statystykę 10D10 i np. d20).
<br />Owszem. U mnie gracze mający po 6d czy nawet 10d na umiejętności potrafili rzucać trudności heroiczne dość często. Jednak tak samo często zdarzało się, że kości miały wynik dużo, dużo poniżej przeciętnej, co dawało żałośnie niski wynik. Czasem bohater pokonywał potężnych wrogów, a czasem nie potrafił uniknąć strzału jakiegoś pospolitego zbira. <br />3)<!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->Inne zalety jak jepiej rozwiązana walka w przestrzeni czy sprzęt.
<br />Tak. Trzeba przyznać, że to zostało bardzo rozbudowane. Szczególnie w Revised Core Rulebook. I tak planuję jeszcze przkonwerować z d6 specjalne manewry takie jak Attack Pattern Delta, Feint & Backstab czy The Tallon Roll. Wtedy będzie już przednia zabawa. :evil: <br />4)<!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->Pomyśleliście kiedyś o wykorzystaniu Monsters Manual do AD&D jako źródło nowych raz ?!?! Jak ktoś ma - polecam zabawa może być przednia.
<br />Zastanawiam się nad założeniem tematu, gdzie można by zamieszczać własne kreatury, bądź też potwory oparte o min. o bestiariusz DnD. W SW nigdy nie będzię za mało istot-->Galaktyka jest zbyt duża. Takie źródło(temat) mogło by być bardzo pomocne dla wielu MG i ich graczy. <br /> <br /><!--QuoteBegin-Anonymous+-->
Anonymous pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ja zastosowalem następującą modyfikację do HP (ściągnięte z 2ed AD&D): <br />Vitality Die: <br />d4 - +1VP/level <br />d6 -  +2 VP/l <br />d8 - +3 VP/l <br />d10 - +4 VP/l <br />
<br />d4? ?adna z klas nie ma tak niskiego przyrostu VP. To jakiś House Rule?
 
Mythos__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: ndz mar 23, 2003 8:42 pm

wt mar 25, 2003 9:10 am

Mo¿e jestem troszke upierdliwym MG (ale takiego mnie moi gracze lubi±) ale jak ju¿ wspomnia³em wcze¶niej: stormtroopers nie s± u mnie miêsem armatnim. Gracze przewa¿nie spotykaj± zwyk³ych ¿o³nierzy, jednak kiedy natkn± siê na szturmowców wiedz± ¿e to nie przelewki. Dlatego daje szturmowc± VP, w koñcu mieli w D6 doge'a - niewielkiego przyznam. Dlatego dla szturmowców tych najs³abszych 4 levelowych mam 12 VP. Niewiele a dzia³a. <br /> Mo¿e to nieco zachwiaæ kampani± gdzie trzeba rozprawiæ siê z dywizj± szturmowców, ale jak wspomnia³em - u nas siê to sprawdza, po prostu pocz±tkuj±ce postacie musz± wiedzieæ gdzie nie w¶ciubiaæ nosa :wink:
 
Awatar użytkownika
Sheinen
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: wt mar 25, 2003 10:17 am

wt mar 25, 2003 12:14 pm

jako ze znam d6 (jedyna sluszna) :spoko: , a d20 to raczej tylko z D&D wiec mam pytanie czy udalo sie WtC oddac klimat gwiezdnych wojen, bo jakos nie moge sobie tego wyobrazic na tej mechanice.
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

śr mar 26, 2003 8:50 pm

<!--QuoteBegin-Mythos+-->
Mythos pisze:
<!--QuoteEBegin-->Może jestem troszke upierdliwym MG (ale takiego mnie moi gracze lubią) ale jak już wspomniałem wcześniej: stormtroopers nie są u mnie mięsem armatnim. Gracze przeważnie spotykają zwykłych żołnierzy, jednak kiedy natkną się na szturmowców wiedzą że to nie przelewki. Dlatego daje szturmowcą VP, w końcu mieli w D6 doge'a  - niewielkiego przyznam. Dlatego dla szturmowców tych najsłabszych 4 levelowych mam 12 VP. Niewiele a działa.
<br />Standardowi stormtroopers mieli dodge'a 4d, którego jeszcze zmniejszano -1d ze względu na noszony pancerz. 3d to nie za dużo :roll: . <br />Ci co mieli po 6d pochądzą z okresu kampanii Thrawna. Oni byli już weteranami i, jako cenni żołnierze(było ich już niewielu), nie byli posyłani do walki jako mięso armatnie, którego można poświęcić. Na szczęście w d20 wprowadzono większą różnorodność. Ale i tak się zastanawiałm czy nie dodać im(zamienić) kilku poziomów thug'a na żołnierza. :evil:
 
Awatar użytkownika
Nadiv
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: pt maja 02, 2003 9:28 am

pt maja 02, 2003 9:54 am

Sheinen - według mnie udało im się. Moim zdaniem mechanika d20 pasuje bardzo do SW (zwłaszcza zważywszy na to, że to również system heroiczny). Co ciekawa, nie ma tu HP jako takich jak w D&D. Wprowadzono podział na Wound Points i Vitality Points. Wound Points to punkty ran, które równe są Kondycji bohatera. Zaś Vitality Points to jakby normalne HP, ale działają na innej zasadzie tj. tracimy je, kiedy używamy mocy, podejmujemy jakiś wielki wysiłek, lub jeśli ktoś nas trafił, odejmujemy liczbę obrażeń od pozostałych punktów uwzględniając to, że niekoniecznie zostaliśmy trafieni, a na przykład z wielkim wysiłkiem udało nam się tego uniknąć. Gdy Vitality Points zejdą do zera, obrażenia wchodzą na Wound Points. Gdy i te się wyczerpią, gracz umiera. Oczywiście rzut krytyczny sprawia, że obrażenia idą od razu na Wound Points.
 
Awatar użytkownika
Sheinen
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: wt mar 25, 2003 10:17 am

śr maja 28, 2003 5:24 pm

Dzieki za odpowiedz, juz tracilem nadzieje ze ktos sie odezwie, widze ze jednak nie wprowadzono suchych zasad D&D , a pokuszono sie o zmiany ktore moga faktycznie wplynac pozytywnie na wizerunek d20, ale caly czas mam niepewnosc jak te VP maja sie do np. strzalu z blastera, bo jak blaster zadaje (strzelam) d10 a postac ma 80 vp to ja wysiadam.
 
Awatar użytkownika
Nadiv
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: pt maja 02, 2003 9:28 am

śr maja 28, 2003 7:27 pm

Jeśli nastąpił strzał krytyczny (wypadło 20), obrażenia idą od razu na Wound Points. Zwykły blaster zadaje 3k6 obrażeń, ciężki 3k8. Oczywiście istnieje też opcja strzelania serią (multishot).
 
Awatar użytkownika
Dhaerow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 495
Rejestracja: wt maja 20, 2003 1:51 pm

wt cze 10, 2003 10:03 am

A mnie zastanawia, jakie są różnice między SW d20, a SW d20 revised ;) Ktoś się orientuje ? Dodali tylko informacje z drugiego epizodu, czy pozmieniali też trochę zasad ?
Jesli chodzi o starą wegowską wersję to nie mam do niej dostępu odkąd nasz master od SW wyjechał. Grało się fajnie, a nowej edycji na d20 nie miałem jeszcze okazji prowadzić mimo że kupiłem ją wkrótce po wydaniu. Recki obu wersji można przeczytać w którejś Esensji, ale tamtejszy recenzent strasznie po d20 przejechał. IMHO obie wersje mają wady i zalety, a sesja i tak zależy od grających.
 
Awatar użytkownika
Nadiv
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: pt maja 02, 2003 9:28 am

czw cze 12, 2003 9:03 pm

Dodano informacje z E2 (nowe rasy, postacie), wprowadzono nowe rasy dostępne do grania, jedną nową klasę, kilka klas prestiżowych (teraz np. Jedi Master jest klasą prestiżową), zmieniono układ graficzny podręcznika (na o wiele ładniejszy przyznam :)), dodano zasady gry różnego typu droidami, nową mapkę galaktyki (o wiele ładniejszą i rozsądniej wydrukowaną), zmodyfiowano odrobinkę walkę pojazdami, dodano nowy sprzęt (statki itp.)...więcej nie pamiętam - musiałbym zobaczyć do podręcznika ;)
 
Awatar użytkownika
Dhaerow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 495
Rejestracja: wt maja 20, 2003 1:51 pm

pt cze 13, 2003 9:27 am

Hmm... to mi zabiło ćwieka :?
Jako, że prawdopodobnie po trzech latach przerwy zagram (a właściwie poprowadzę) wreszcie w SW, to mam pytanko. Opłaca się kupować SW d20 revised, jak ma się SW d20 wersję pierwszą? A może poczekać do następnego epizodu i następną wersję podstawki? :P
 
Glinthor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pt sty 03, 2003 8:19 am

pt cze 27, 2003 1:10 am

Przeczytalem wszystkie posty i cieszy mnie iz wiekszosc glosow jest za d6. <br /> <br />Od siebie chcialbym dodac iz szturmowcy wcale nie byli miesem armatnim, zwlaszcza gdzy chodzili w 5 osoboweych patrolach i uwzglednialo sie wszystkie bonusy z ich chelmow a ktore nie byly rozpisane. Do tego 5 trooperow koncentrujacych ogien na przecziwniku robilo z niego bardzo szybko sieczke. <br /> <br />Pojawilo sie wzesniej stwierdzenie iz ekwipunek w d6 byl slabo rozpisany i bylo go niewiele. Noc coz mosielismy czytac chyba rozne podreczniki bo ja ekwipunku mialem zawsze pod dostatkiem zwlaszcza jesli chodzi o transportowce i ich mozliwosc modyfikacji. <br /> <br />Poniewaz nie znam d20 SW wiec mialbym posbe aby kotos opisal mi walke w kosmosie wystarcza 2 rundy. Chcialbym sie po prostu zorientowac jak to teraz wyglada.
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

sob cze 28, 2003 10:07 pm

<!--QuoteBegin-Glinthor+-->
Glinthor pisze:
<!--QuoteEBegin-->Przeczytalem wszystkie posty i  cieszy mnie iz wiekszosc glosow jest za d6. <br /> <br />Od siebie chcialbym dodac iz szturmowcy wcale nie byli miesem armatnim, zwlaszcza gdzy chodzili w 5 osoboweych patrolach i uwzglednialo sie wszystkie bonusy z ich chelmow a ktore nie byly rozpisane. Do tego 5 trooperow koncentrujacych ogien na przecziwniku robilo z niego bardzo szybko sieczke.
<br />Tak samo jest w d20 przy zastosowaniu opcji combined fire. Na szczęście w d20 nie ma możliwości w Wookiee brał obrażenia "na klatę" ze swoją siłą 6D (oczywiście jeśli jej nie zwiększył :evil: ) doładowywaną Character Points czy Force Points. Jeśli byłby on dodatkowo w pancerzu to praktycznie nie można byłoby go ruszyć (d6). <br /><!--QuoteBegin-Glinthor+-->
Glinthor pisze:
<!--QuoteEBegin-->Poniewaz nie znam d20 SW wiec mialbym posbe aby kotos opisal mi walke w kosmosie wystarcza 2 rundy. Chcialbym sie po prostu zorientowac jak to teraz wyglada.
<br />Za dużo tego by w skrócie przedstawić wszelkie opcje, dlatego dam bardzo uproszczony przykład: <br />Grupa piratów ściga w przez pas asteroidów swoim zmodyfikowanym krążowniku klasy Guardian niewielki frachtowiec YT-1300. <br />Runda 1 <br />Kapitan frachtowca, widząc, że ma uszkodzoną wieżyczkę strzelniczą, co uniemożliwia mu ostrzał ścigających go piratów, postanawia wykonać manewr Total Defense, by maksymalnie utrudnić piratom ostrzał swego statku. Ilość ranków jakie posiada kapitan frachtowca w umiejętności pilotowania wynosi 10, co pozwala mu polepszyć obronę o 6, razem daje to 27 (+1 za rozmiar statku, +10 za pancerz, + 6 za Total Defense, + standardowa 10). W tym czasie członek jego załogi stara się, za pomocą umiejętnosci Computer Use "wycisnąć" trochę energii z generatora by wzmocnić słabnące osłony (27). Wynik 22 daje możliwość zregenerowania 3d6 punktów osłon (rzut daje 15), co po dodaniu do reszty daje 42 (27+15). Okazało się to dobrym pomysłem, gdyż w tej samej rundzie piraci oddali celny strzał (pomimo starań kapitana frachtowca [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] ) z działa laserowego zadając 5d10x2 obrażeń-->razem wyszło 54. Cześć z tego zostaje zatrzymana przez DR osłon, które wynosi 20. 34 obrażenia osłabiają osłony (42 - 34 = 8 ). Piraci mogli oddać tak celny strzał, ponieważ ich strzelec był wspomagany precyzyjnymi danymi (bonus do ataku +2) o trajektorii lotu frachtowca, dostarczanymi przez operatora sensorów. <br />Runda 2 <br />Po wykonaniu udanego manewru unikowego przed asteroidą (trudność pilotowania 20), dwa statki nadal mkną przez przestrzeń. Kapitan frachtowca decyduje się na ryzykowny manewr; postanawia wykonać gwałtowny skręt o 180 stopni (Tight Half Loop), co pozwoli mu użyć jedynej działającej broni przeciw piratom. Jest to, zamontowana na przodzie, wyrzutnia pocisków wstrząsowych. Kapitanowi udaje się ten manewr(trudność pilotowania 30 ale kapitan wydał Force Pointa i otrzymał w tej rundzie bonus 10 do wszystkich testów). Resztka osłon przestawiona zostaje, na wszelki wypadek, na przód. Kapitan, także wspomagany przez operatora sensorów (bonus +2 do ataku) wystrzeliwuje pocisk. Wypada trafienie krytyczne, co oznacza, że obrażenia od pocisku (9d10x2) nie są odejmowane od osłon (DR i standardowych punktów), co więcej ignorują też DR pancerza, zdejmując bezpośrednio jego punkty. Obrażenia w wysokości 130 redukują punkty pancerza krążownika do 20. Jako, że krążownik stracił ponad połowę punktów pancerza, rzuca się w tabelce uszkodzeń bitewnych czy nie wystąpią jakieś poważne uszkodzenia statku. Upps...z wyniku wychodzi, że eksplozja zniszczyła silniki jonowe, co powoduje, że statek nie może wykonywać żadnych manewrów i dryfuje. To przykre zważywszy, że znajduje się w polu asteroidów :evil: . Kapitan frachtowca postanawia się jak najszybciej oddalić z tego miejsca. <br />Trochę z możliwości jakie są dostępne podczas walki statków, przedstwiałem w temacie Walka w kosmosie. Manewry (beczki, skręty itp) są takie same jak w d6, podobnie jak i konsekwencje nieudanych prób pilotarzu. Wprowadzenie klas prestiżowych dla strzelców i pilotów dostarcza unikatowych zdolności, bardzo przydatnych w walce. :evil: <br /> <br /><!--coloro:blue--><span style="color:blue"><!--/coloro-->PS. Glinthor - prośba o bardziej czytelne notki :wink: <!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Glinthor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: pt sty 03, 2003 8:19 am

śr lip 02, 2003 12:25 am

Brzmi dosc sensownie i szybko, najwyrazniej kilka zeczy nadal jest pozytywnych.
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

śr lip 02, 2003 7:43 pm

Ale jedną z negatywnych jest fakt, że obrażeń dział jonowych nie blokuje DR pancerza. Tylko działające osłony zapewniają ochronę (zrobili tak jak w grach komputerowych :wink: ). Jeśli ich energia się wyczerpie nic już nie chroni statku. Oznacza to, że z taką samą łatwością, atakując np. Y-Wingiem, unieruchomimy prom klasy Lambda jak i Gwiezdny Superniszczyciel :roll: . Jakiekolwiek obrażenia "wyłączają" od razu cały statek. Jednak im niższa ich wartość tym łatwiej naprawić uszkodzenia. Coż z tego skoro wystarczy by myśliwiec co rundę oddawał strzał, upewniając się, że jego ofiara pozostanie bezbronna. Powinna być jakaś granica jaką obejmie impuls jonowy. W d6 strzał jonowy był kontrowany pancerzem co czyniło wyłączenie przez myśliwce z walki dużych statków bardzo trudnym zadaniem. Obecnie, w d20, tego brak. Jak opracuję house rule to zamieszczę go w Pomysłach na zmiany. :wink:
 
Lightstorm
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: pt lis 08, 2002 8:20 pm

śr sie 06, 2003 4:40 pm

Rozumiem DARKLIGHTER ¿e opisujesz sytuacjê typu atakuj± mrówki w liczbie 10 cz³owieka i w koñcu go zabijaj± (nie mówie o mo¿liwo¶ci za¶niêcia ko³o mrowiska) :mrgreen: , a które¶ z ugryzieñ sparali¿uje ca³e cia³o? <br />Rzeczywi¶cie uwa¿am to za ma³o realne ( chocia¿ te s³owo na "R" powinienem przestaæ u¿ywaæ bo ma³o kto go rozumie), powiniene¶ przerobiæ zasadê, ale nie tylko dotycz±ce jonówek ale i ogólnie os³on bo te aktualne dla mnie sprawiaj± wra¿enie ma³o sprzyjaj±cych graczom, a sugeruje siê nasz± ostaytni± walk± w kosmosie.
 
Awatar użytkownika
xzanu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 15, 2003 7:50 am

pt sie 15, 2003 8:49 am

IMHO nie opłaca. Wydac znowu 150 zeta na podrecznik w którym jest tylko to co sam mozesz wymyślec albo znaleźć w sieci. Ja bym olał a mam zwykły. I gra mi sie bardzo fajnie
 
Awatar użytkownika
Nico
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: sob paź 11, 2003 6:45 pm

sob paź 11, 2003 7:00 pm

Gralem zarowno w D6 i D20 i wyraze nie tylko swoja opinie, ze system D20 jest po prostu do bani. Nie tylko do SW, ale do wszystkich innych. Prrzerobiono teraz ZC, Deadlands i cos tam jeszcze na D20. Dlaczego? D20 zaczelo sie od ameryki, a tam widac dzieci amerykanskie nie potrafia zliczyc paru D6-ek i musza miec jedna kostke.
Wprowadzenie leveli i class jest absurdalne, tak jak absurdalne sa te pojecia. Bo co to jest level czy tez classa? Powiedzmy, ze bohater przez cala gre TYLKO wlamywal sie do kompow. podkladal ladunki wybuchowe i otwieral drzwi, dostaje expy i skacze level, gra Scoundrelem i bierze jego kolejny level, dostaje bonus do strzelania, do refleksu oraz feata "Better lucky then good" - wiec kiedy niby nauczyl sie tych rzeczy. Rozwijanie postaci jest calkowicie nierealistyczne, w przeciwienstwie do D6, gdzie rozwijasz skille w zaleznosci od ich uzywania (w Revised Rulebook dodatkowe opcje), nauczyciela i obecnego poziomu itp. Kolejnym debilizmem sa featy. O ile w frze Fallout byly one swietne to tu sa zle zrobionem gdyz dostajemy ich masy (przy 9 levcu mialem ich chyba ponad 10), kiedy w Falloucie byly one raz na trzy levele i byly czyms na co sie czekalo :).
Vitality Points i Wound Points to kolejny debilizm z gier komputerowych, w D6 byly realistyczniej. Jakby ktos nie zauwazyl w filmie jak i w ksiazkach, jak ktos dostal z blastera to padal, a nie biegl dalej "bo mial jeszcze 10 VP".
Tworzenie postaci, rozpisywanie ich jak i pojazdow oraz rozwijanie levcow jest troche meczace i czesto sie mozna pogubic, czego nie mozna bylo zrobic w D6, gdzie karta postaci jest tak jasna jak piwo :).

Po siodme polityka w stylu wydawania nowej karcianki SW i RPG, ktore nie sa kompatybilne, jest olaniem tych ktorzy wlozyli w to pieniadze i to tez mi sie nie podoba. Dodatkowo zrobili teraz revised version D20, a podrecznik kosztuje sporo 40$ chyba.

Podsumowujac najbardziej nie podoba mi sie "nieralistycznosc" systemu D20.

Ja preferuje nadal D6 i skupuje do niego dodatki gdyz sa lepsze.

Nowa karcianka SW, SW D20 sa jakie nowe epizody, cienkie, nudne, bez polotu jaki miala stara trylogia.

P.S. Jakby byli chetni z Wawy do gry dajcie znac :)
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

sob paź 11, 2003 7:46 pm

Grałem zarowno w D6 i D20, i wyrażę nie tylko swoją opinie, że system D20 jest po prostu wspaniały. Nie tylko do SW, ale do wszystkich innych.
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

sob paź 11, 2003 9:11 pm

Beamhit pisze:
Grałem zarowno w D6 i D20, i wyrażę nie tylko swoją opinie, że system D20 jest po prostu wspaniały. Nie tylko do SW, ale do wszystkich innych.


prosilbym o kilka argumentow na poparcie tej tezy, bo kwestia jest co najmniej dyskusyjna.. ciekaw jestem co Cie tak urzeklo w d20
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

sob paź 11, 2003 10:46 pm

Wszystko to, co nie urzekło Nico.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 7

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości