Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

DnD-Jak gracie?

pn wrz 22, 2008 7:56 am

Jak gracie w dnd?
TYlko z podręcznikami, planszówką,Wersją Demo DnD?

Ja gram jak wczoraj napisałem że odgrywam postać i przesówam pionkie świetna zabawa :)
 
Awatar użytkownika
wsiour
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 152
Rejestracja: sob lip 19, 2008 12:48 pm

pn wrz 22, 2008 8:04 am

Ja gram tylko z podręcznikami, bo jak próbowaliśmy jeszcze z siatką bitewną, to było z tym za dużo zachodu. Na czyste odgrywanie jest bardzo fajnie, bo gracze nie sugerują się wyglądem figurki (np. figurka orka z toporem, a on ma długi miecz) i nie zadają głupich pytań "dlaczego ten ork z toporem walnął mi krytyka na 19?".
Po prostu tak jest łatwiej :razz:
 
Awatar użytkownika
Cubuk
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 844
Rejestracja: pt maja 25, 2007 2:31 pm

pn wrz 22, 2008 8:05 am

Z podręcznikami, planszy używamy rzadko, by nie spowalniać akcji. W wykorzystanie idzie tylko wtedy, by jaśniej przedstawić jakąś nie do końca klarowną sytuację. Nie bawimy się w żadne figurki a podręczników używamy tylko wtedy, gdy to naprawde konieczne. No i podchodzimy do zasad w sposób wygodny - jeśli jakaś reguła jest niewygodna, głupia bądź zbędnie komplikuje grę - ignorujemy ją bądź uproszczamy.

Co do samego stylu gry, to ja prowadzę przygody oscylujące pomiędzy "Kopniakiem w drzwi" a "zaangażowaną narracją". Głównie przygody wymagają pewnej dozy kombinowania, ale od czasu do czasu trafi się jakiś prosty loch. Zabieg prosty, ale i skuteczny - miły odpoczynek po godzinach myślenia (jak to jest w zwyczaju moich Graczy).
 
Awatar użytkownika
Dark Sage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 370
Rejestracja: pn sty 30, 2006 7:25 pm

pn wrz 22, 2008 8:18 am

My korzystamy i z podręczników, i z materiałów komputerowych, i z siatki bitewnej, która nam bardzo ułatwia sprawę, zwłaszcza że poza sporą ilością figurek posiadam jeszcze większą liczbę murmelków, które oddają bardzo dobrze otoczenie walki, jak i rozstawienie przeciwników.

Jeżeli chodzi o styl gry, to sam prowadzę... inaczej :P. Niby "Kopniakiem w drzwi", ale zanim ten kopniak nastąpi, jest sporo kombinowania "co zrobić aby to za drzwiami poczyniło jak najmniejsze szkody" :].
 
Awatar użytkownika
Krakonman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 653
Rejestracja: pt gru 12, 2003 9:14 am

śr wrz 24, 2008 3:05 pm

Ja prowadzę gotowe scenariusze, przeważnie dungeon crawle. Korzystam z edycji 3.0, walki rozgrywam na siatce taktycznej przy użyciu żetonów z Gry Przygodowej.
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

śr wrz 24, 2008 3:06 pm

Co jest złego w siatce bitewnej?
Może to kwestia walk, jakie zwykle prowadzę, ale nie poradziłbym sobie samym opisem. Walki bardzo krótkie i dynamiczne zdarza mi się rozegrać bez siatki (coś w stylu - wyjmuje sztylet zza pasa i zaczyna biec w twoim kierunku), ale siatka bitewna przydaje się przy każdej bardziej skomplikowanej walce. Ciężko opisać (i zapamiętać) gdzie są drzewa, czy jak się rozpędzę to przeskoczę rzekę, tak żeby jeszcze wilka dosięgnąć, i czy z Krzyśkiem będziemy mieli flankę na tego wilka, bo przecież Krzysiek mówił, że... itd. Do zasad i rzutów kością odwołujemy się często, w końcu po coś żeśmy te podręczniki kupili. Siatka przydaje się też do ustalenia szyku w jakim się przemieszczamy itp.
Mówię od razu że nie gramy żadnego szczególnego Dungeon Crawlu, nawet jeśli drużyna trafia w sam środek pełnego potworów i skarbów lochu to zwykle z jakiegoś powodu :).

Krzyszman, twój post mnie boli.
A tak w ogóle, co to znaczy że gracie "normalnie"? Skoro lepszą zabawę mieliście z siatką, może warto do niej wrócić... Nikt was nie zmusza żeby grać tak i tak, zasady to też raczej wskazówki, a stosować się do nich warto, bo dobrze regulują grę.
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1053
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

śr wrz 24, 2008 4:10 pm

Zależy od walk. Zwykła siatke (poprostu kratki) stosujemy do szybkich walk. Siadkę z rysunkami itp. stosujemy do walk w ustalonym przez MP miejscu. Jako pionki uzywamy różnego radzaju figurek: GW, Reaper itd.
Siadka bardzo pomaga, bo pokazuje kiedy graczowi np. kończy się miejsce do cofania albo że ci łotrzy zaraz kogoś zaczną flankować. Raczej grywamy tymi samymi figurkami. Rozróżniamy podstawowo dwa typy figurek: gracz i przeciwnik (tych drugich rodzielamy jeszcze na potwory, humanoidy i specjalnych). To poprostu daje informacje MG gdzie jest, który gracz i potwór bez potrzeby pamiętania a graczą nie pomiesza w głowie opisów usytuowania przeciwników (jak zresztą wspomniał VoBono).
Zaś opis przeciwników zawsze jest w głowie nakładany przez wyobraźnie na figurki, które często nie odpowiadają swoim wyglądem tego co symbolizują. Ja np. zawsze gram tym samym Eltarionem do WH, kolega czempionem Waywacher'ów (również do WH) a drugi kolega grubym mnichem Łowców czarownic z Mordheima.
Jak zapomnimy figurek to zasteujemy je kośćmi do gry, klockami lego lub raz nawet wieczkami od piwa (kolega zbierał :razz: ).

Ja sam mam ostatnio troche czasu to robie sobie małe makiety 2D jako typowe lokalizacje przypadkowych potyczek (trakt, most, ścieżka w górach, dzikie ostępy, ulica w mieście). W trakcie robienia są do nich takie elementy jak drzewa, pniaki, resztki rogatek, sterty śmieci, diury w moście, kształty ścieżek, kszaki.
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

śr wrz 24, 2008 4:22 pm

Witam.
Krzyszman pisze:
Ja gram jak wczoraj napisałem że odgrywam postać i przesówam pionkie świetna zabawa Smile

Argh. Krzyszman, błagam, pisz bardziej ortograficznie i nie spiesz się tak z tym swoim bazgraniem, bo przestanę Ci odpisywać... Jakby co, mój młodszy brat ma w szkole prenumeratę "Ortofanka", mogę skserować Ci... :wink:
(Choć znając fobie odnoszące się do łamania praw autorskim na Polterusiu, może lepiej jednak nie...)
wsiour pisze:
Ja gram tylko z podręcznikami, bo jak próbowaliśmy jeszcze z siatką bitewną, to było z tym za dużo zachodu. Na czyste odgrywanie jest bardzo fajnie, bo gracze nie sugerują się wyglądem figurki (np. figurka orka z toporem, a on ma długi miecz) i nie zadają głupich pytań "dlaczego ten ork z toporem walnął mi krytyka na 19?".
Po prostu tak jest łatwiej Razz

Dla mnie gra bez siatki nie ma sensu. Jeśli już prowadzę walkę, wolę, żeby BG wykorzystywali manewry taktyczne niż się spierali gdzie są i dlaczego nie mam racji...
Oh, to w co Ty grasz skoro nie możesz sobie wyobrazić, że ten ork ma jednak miecz?
Ehm, skoro mówisz o odgrywaniu i komplikacjach gry wynikających z wyglądu figurki, to musi oznaczać, że Twoi współgracze mają słaby słuch lub nie chcą się słuchać MG, gdy opisuje daną sytuację... A to oznacza BLUŹNIERSTWO! :evil:
Cubuk pisze:
Co do samego stylu gry, to ja prowadzę przygody oscylujące pomiędzy "Kopniakiem w drzwi" a "zaangażowaną narracją". Głównie przygody wymagają pewnej dozy kombinowania, ale od czasu do czasu trafi się jakiś prosty loch. Zabieg prosty, ale i skuteczny - miły odpoczynek po godzinach myślenia (jak to jest w zwyczaju moich Graczy).

Ja również. Tak można faktycznie porządnie wypocząć i dobrze się bawić. I zadowolić wszystkich grających. :)
VoBono pisze:
Może to kwestia walk, jakie zwykle prowadzę, ale nie poradziłbym sobie samym opisem. Walki bardzo krótkie i dynamiczne zdarza mi się rozegrać bez siatki (coś w stylu - wyjmuje sztylet zza pasa i zaczyna biec w twoim kierunku), ale siatka bitewna przydaje się przy każdej bardziej skomplikowanej walce. Ciężko opisać (i zapamiętać) gdzie są drzewa, czy jak się rozpędzę to przeskoczę rzekę, tak żeby jeszcze wilka dosięgnąć, i czy z Krzyśkiem będziemy mieli flankę na tego wilka, bo przecież Krzysiek mówił, że... itd. Do zasad i rzutów kością odwołujemy się często, w końcu po coś żeśmy te podręczniki kupili. Siatka przydaje się też do ustalenia szyku w jakim się przemieszczamy itp.

A tak w ogóle, co to znaczy że gracie "normalnie"? Skoro lepszą zabawę mieliście z siatką, może warto do niej wrócić... Nikt was nie zmusza żeby grać tak i tak, zasady to też raczej wskazówki, a stosować się do nich warto, bo dobrze regulują grę.

Amen.
VoBono pisze:
Krzyszman, twój post mnie boli.

Krzyszman pisze:
VoBono Dlaczego mój post cię boli? Treść czy ortografia

Chodzi mu o ortografię i trudność w odbiorze, misiu.
(Treść jest tu mniej istotna, to Polter... :))
Pozdrawiam, (jak zwykle chętny do nabijania postów w ważnych dla odbiorców Poltera tematach)
Breeg.
 
Awatar użytkownika
Gwjazdor
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 25, 2007 10:53 pm

śr wrz 24, 2008 5:34 pm

Ja gram z podręcznikami, do których odwołujemy się jedynie w przypadku standardowych potworków lub rzadko wykorzystywanych zasad. Jedynie walki (oprócz tych 1vs1 które rozgrywają się na otwartej płaskiej przestrzeni bez przeszkódz, zasłon itd ale też tylo dopóki nie pójdzie np zaklęcie obszarowe które nieco dłuzej trwa - czyli raz na ruski rok hehe) na normalnej kartce papieru a4 w kratke, ołówki i gumki :razz:

Nie wyobrażam sobie walki bez siatki np 4 BG vs 4 BN.

"Pierwszy stoi 9 m na północny wschód, drugi (...). Teraz ten trzeci rusza się o X m pomiędzy Ciebie (do BG) a tego czwartego, drugi o X m w stronę pierwszego a pierwszy X m w stronę trzeciego" :hahaha:
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

śr wrz 24, 2008 5:50 pm

Breeg pisze:
Chodzi mu o ortografię i trudność w odbiorze, misiu.

Och, jakim cudem się domyśliłeś? :wink:

Breeg pisze:
Dla mnie gra bez siatki nie ma sensu. Jeśli już prowadzę walkę, wolę, żeby BG wykorzystywali manewry taktyczne niż się spierali gdzie są i dlaczego nie mam racji...

So do I.

Breeg pisze:
Oh, to w co Ty grasz skoro nie możesz sobie wyobrazić, że ten ork ma jednak miecz?

Skoro to aż taki problem zaopatrz się w figurki neutralne, jak proponował Kemlish... Kiedy my gramy z figurkami (część teamu je kolekcjonuje) to owszem, wybieramy te pasujące (dlaczego nie?) ale żaden łotrzyk nie płacze, że trafił mu się kobold - mnich. Wręcz przeciwnie.
 
Anonim_1

śr wrz 24, 2008 7:22 pm

Krzyszman pisze:
A orginalna wersja(3.5zasady)mówi że z siatką czy bez?

Oryginalna wersja mówi: pisząc na tym forum stosuj się do zasad pisowni języka polskiego. Krzyszman, rozumiem, że każdy może popełnić od czasu do czasu błąd - literówkę, puścić spację przed kropką, czy nawet ortograficzny (choć te już nawet Firefox wyłapuje). Ty piszesz jednak tak niechlujne posty, że nie uwierzę w żadną dysgrafię, dysortografię i inne wymówki, jakimi ludzie zwykle próbują się wyłgać od odpowiedzialności.

Moderatorzy pewnie zwrócili Ci już uwagę na styl postów i wskazali regulamin, ale widocznie nie zapoznałeś się z nim - albo masz gdzieś to, co w nim napisano. Na wszelki wypadek podam do niego link: http://forum.polter.pl/viewtopic.php?t=1083

Nie dziw się, że inni forumowicze narzekają na Twoje posty.
 
Awatar użytkownika
Froger
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 560
Rejestracja: wt lut 05, 2008 4:52 pm

śr wrz 24, 2008 7:24 pm

Co za różnica? Czy wszystko musi się odbywać według zasad? To trochę tak jakby sikać wg. instrukcji, za przeproszeniem, obsługi.

Mimo, iż nie wydaje mi się, żeby PHB mówił o takich banałach, to na ilustracjach, pokazujących np. ataki okazyjne, są figurki na planszach (siatkach).
 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

śr wrz 24, 2008 7:30 pm

Dla wyjaśnienia jak gramy to tekst z sesji z dzisiaj:

Krzyszman(MP) : Idziecie przez las.Nagle atakuje was horda bełkotników(w tej przygodzie nie sugerowaliśmy się gdzie one występują).

Black Phantom(BG):Ok Przyjaciele rozwalamy je!

Ebberk(BG):a mogę rozwalić wszystkie sam?

Wszyscy : NIe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Black Phantom (BG) Boże jakiś ty jest ułom Rotmen!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja:Zobacz se w podręczniku Ile to jest Horda Dewiancie!

Ebberk :I tak chcę!

Ja(MP): Nagle Ebberka oplątują krzaki i nie może się uwolnić ...........


------------------------------------

Jak ktoś ma w nawiasie status jakim gra to znaczy że mówi jako gracz jeśli nie-Mówi to jako on(nie jako BG).

Oto mój squad.

Jest jescze MihaU, Skoku,I M@rC&n(czyt. marcin)

Tak wygląda niewielka sesja Ebberka(rotmena) zawsze tak załatwiamy.......
Ostatnio zmieniony śr wrz 24, 2008 7:37 pm przez Krzyszman, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

śr wrz 24, 2008 7:34 pm

Oo
Dla wyjaśnienia:

Co ten tekst wyjaśnia? Że to-to jest fajną zabawą? O gustach i stylach się nie dyskutuje, a forum służy do dyskusji, więc poziomu sesji komentować nie zamierzam. Ale co ztego, że gościa załatwiliście? Jak tylko przeszkadza i nie macie z nim dobrej zabawy to z nim nie grajcie, i tyle.
Więc może mi wytłumaczysz o so chozi?
 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

śr wrz 24, 2008 7:41 pm

Chcę wytłumaczyć jak gramy.Bo może ktoś nie zrozumieć dla porównania żeby nie było jak kiedyś graliśmy z mapą bitewną:

Ja(BG): TO nie jest Fair!Napisałem normalnie

MP:Trudno pisz z zasadami Języka Polskiego,Możesz się wyzwolić kupując słownik niedaleko z tąd.

Ja(BG): Idę więc

Przesówam pionek....
 
Awatar użytkownika
Froger
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 560
Rejestracja: wt lut 05, 2008 4:52 pm

śr wrz 24, 2008 7:44 pm

Ale co załatwiacie? Wiesz unieruchamianie kolegi krzakami, to dość ekscentryczny pomysł. Nie lepiej z nim pogadać, albo wywalić z domu? Skoro nie chce grać, to niech nie gra.

Nie skomentujesz, bo i nie ma co.

A, żeby łączyć DnD i WoW, to trzeba mieć mocne nerwy i dużo zdrowego rozsądku.

EDIT:
No dobra trochę się spóźniłem. Co ma słownik do mapy?
A ten słownik, to lepiej sobie kup. Bo już nawet czerwone kreski pod słowem nie zwracają twojej uwagi.
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

śr wrz 24, 2008 7:57 pm

A wśród nich bełkotnik (gibberling), który w istocie występuje w znacznej liczebności: falami (chyba 100-200) lub hordami (200-500).
OK, załóżmy że zrozumiałem twój pierwszy przykład. A co z drugim? I co ma on wspólnego z siatką bitewną? Że gdziekolwiek nie szedłeś przesuwałes pionek? Patrzcie, rusza się! Łiiiii!

Wiecie co? Mam już troszkę dosyć tej pseudo dyskusji i chyba dam se z nią spokój, nie pisząc więcej w tym temacie.
Ostatnio zmieniony śr wrz 24, 2008 8:11 pm przez Szarlih, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
wsiour
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 152
Rejestracja: sob lip 19, 2008 12:48 pm

śr wrz 24, 2008 8:01 pm

Breeg pisze:
Ehm, skoro mówisz o odgrywaniu i komplikacjach gry wynikających z wyglądu figurki, to musi oznaczać, że Twoi współgracze mają słaby słuch lub nie chcą się słuchać MG, gdy opisuje daną sytuację... A to oznacza BLUŹNIERSTWO! Evil or Very Mad

Właśnie - to jest bluźnierstwo, tylko niestety mam takiego gracza (Ech..), ogólnie jest fajny, ale z opisami to ma chłopak drobne problemy.

Chodzi mu chyba o to, że w planszówce wystawienie więcej niż 20 przeciwników robi drobny problem (przynajmniej ja to tak odebrałem).

Edit: Ups. Pomyłka (zupełnie nie wiem jak to się stało).
Ostatnio zmieniony śr wrz 24, 2008 8:08 pm przez wsiour, łącznie zmieniany 2 razy.
 
Awatar użytkownika
Froger
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 560
Rejestracja: wt lut 05, 2008 4:52 pm

śr wrz 24, 2008 8:03 pm

Trochę przesadziłeś z tymi liczbami. Z tego co pamiętam fala zaczynała się od 10.
Co jednak nie zmienia faktu, że przy wysokich poziomach gibberlingi nie stanowią problemu.

Jednak nadal nie rozumiem, jego postów. Mało tego :) przestaje rozumieć sens tej dyskusji.

To nie ja napisałem (patrz post wyżej) :)

Tak poza tym, to ja już wiem kto tu jest Bełkotnikiem ;)
 
Awatar użytkownika
Krzyszman
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 84
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 8:00 pm

śr wrz 24, 2008 9:45 pm

Przepraszam._Teraz będę uważał na Ortografjię.
Ps. Te czerwone krechy nie zawsze mówją prawdę

W tym przypadku mówiły prawdę. Na przyszłość radzę naprawdę sprawdzać pisownię i w ogóle pisać z sensem, by inni użyktownicy nie mieli problemów ze zrozumieniem co chcesz przekazać.

Ezjusz z Amnu, moderator
 
MaWro
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 9:41 pm

śr wrz 24, 2008 10:25 pm

Ja:Zobacz se w podręczniku Ile to jest Horda Dewiancie!

Pozwalasz graczom patrzeć do Księgi Potworów w trakcie walk?Według mnie jest to spory minus, bo emocje są dużo mniejsze gdy wiesz ile musisz rzucić.

A co do stylu gry to gram z siatką, kiedyś kiedy na obóz jej nie wzięliśmy i próbowaliśmy grać bez niej były non stop kłótnie i skończyło sie tak, że własną siatkę sobie narysowaliśmy. Od tej pory zawsze gramy z siatką

A co do ortografii to ściągnij Firefoksa, opcja podkreślania błędów ułatwia ich wyłapywanie.
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

czw wrz 25, 2008 12:22 am

VoBono pisze:
Och, jakim cudem się domyśliłeś? Wink

Czasem mam przebłyski inteligencji... Tłumaczę dla nieuświadomionych... :(
VoBono pisze:
Skoro to aż taki problem zaopatrz się w figurki neutralne, jak proponował Kemlish... Kiedy my gramy z figurkami (część teamu je kolekcjonuje) to owszem, wybieramy te pasujące (dlaczego nie?) ale żaden łotrzyk nie płacze, że trafił mu się kobold - mnich. Wręcz przeciwnie.

Piłem do Krzyszmana, nie bij... :cry:
Krzyszman pisze:
A orginalna wersja(3.5zasady)mówi że z siatką czy bez?

Mówi, że czasem trzeba pomyśleć samodzielnie... :(

ShadEnc pisze:
Oryginalna wersja mówi: pisząc na tym forum stosuj się do zasad pisowni języka polskiego. Krzyszman, rozumiem, że każdy może popełnić od czasu do czasu błąd - literówkę, puścić spację przed kropką, czy nawet ortograficzny (choć te już nawet Firefox wyłapuje). Ty piszesz jednak tak niechlujne posty, że nie uwierzę w żadną dysgrafię, dysortografię i inne wymówki, jakimi ludzie zwykle próbują się wyłgać od odpowiedzialności.
Moderatorzy pewnie zwrócili Ci już uwagę na styl postów i wskazali regulamin, ale widocznie nie zapoznałeś się z nim - albo masz gdzieś to, co w nim napisano. Na wszelki wypadek podam do niego link: http://forum.polter.pl/viewtopic.php?t=1083
Nie dziw się, że inni forumowicze narzekają na Twoje posty.

Amen, irytujesz i nie zwracasz uwagi na "delikatne" sugestie... :x
Krzyszman pisze:
Dla wyjaśnienia jak gramy to tekst z sesji z dzisiaj:
Krzyszman(MP) : Idziecie przez las.Nagle atakuje was horda bełkotników(w tej przygodzie nie sugerowaliśmy się gdzie one występują).
Black Phantom(BG):Ok Przyjaciele rozwalamy je!
Ebberk(BG):a mogę rozwalić wszystkie sam?
Wszyscy : NIe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Black Phantom (BG) Boże jakiś ty jest ułom Rotmen!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja:Zobacz se w podręczniku Ile to jest Horda Dewiancie!
Ebberk :I tak chcę!
Ja(MP): Nagle Ebberka oplątują krzaki i nie może się uwolnić ...........
------------------------------------
Jak ktoś ma w nawiasie status jakim gra to znaczy że mówi jako gracz jeśli nie-Mówi to jako on(nie jako BG).
Oto mój squad.
Jest jescze MihaU, Skoku,I M@rC&n(czyt. marcin)
Tak wygląda niewielka sesja Ebberka(rotmena) zawsze tak załatwiamy.......

Boję się Waszych sesji bardziej niż buildów Arkhira... A to o czymś świadczy... :o
Krzyszman pisze:
Chcę wytłumaczyć jak gramy.Bo może ktoś nie zrozumieć dla porównania żeby nie było jak kiedyś graliśmy z mapą bitewną:
Ja(BG): TO nie jest Fair!Napisałem normalnie
MP:Trudno pisz z zasadami Języka Polskiego,Możesz się wyzwolić kupując słownik niedaleko z tąd.
Ja(BG): Idę więc
Przesówam pionek....

Argh, znowu to samo...!!! :cry:
Froger pisze:
A, żeby łączyć DnD i WoW, to trzeba mieć mocne nerwy i dużo zdrowego rozsądku.

Albo ani tego, ani tego...
Ja nie łącze tylko POTWORY FAERUNU się kłania !

Bogowie, a myślałem, że wszystko już u BG widziałem... Co to ma do rzeczy, na Runy?!
Skupmy się na problemach Krzyszmana, proszę...
Kocham nabijać posty w takich tematach (jak już wspomniałem...)...
Pozdrawiam,
Breeg. :razz:
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1053
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

czw wrz 25, 2008 10:07 am

Najwyraźniej nie rozumiesz idei stosowana siatek. Tu nie chodzi o to by albo przez całą sesje przesuwać pinki po siatkach albo nie. Tylko wtedy gdy daje to lepszy i (co najważniejsze) przejrzysty obraz sytuacji. Taki obraz potrzebny jest gdy jest walka. Nie wiem czy widziałeś jak walczy ekipa złożona z samych łotrzyków i lekko pancerzowców. Tam liczy się każde flankowanie, zajście z tyłu. Gdy bym używał siatki tak jak to mówisz przejście przez dom szlachecki w mieście drowów, który odwiedziła moja postać w celach "handlowych" Trwało by kilka godzin nie minut. Nie mówiąc już o przejściu przez pół miasta. Wszyscy, którzy pisali na tym forum że używają siatek używają ich razem z opisami.
Np.
MP znając swoją ekipe wiedział że może dojść do walki sali audiencyjne domu szlacheckiego drowów. Na wszelki wypadek więc się do tego przygotował. Przygotował siatke z planem sali i częstotliwość przybywania posiłków straż na wypadek ataku na matke opiekunke. Przeczucie go nie myliło. Jedne z graczy czciciel pana w masce nie chcą dać się szantarzować postanawia zabić opiekunke i jej otoczenie. MP wyjmuje pionki i zgodnie z wcześniejszymi opisami ustawia na niej pionki przedstawiające graczy i przeciników. Najwyższą inicjatywe ma G1 zarazem najsilniejszy w grupie. Gracz deklaruje że biegnie do drzwi - gracz przesuwa pionek(znacznik, figurke) przedstwawiający jego postać w strone drzwi...
ITD.
Tak wygląda używanie siatek a nie tak jak pisałeś Krzyszman
 
Awatar użytkownika
Cubuk
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 844
Rejestracja: pt maja 25, 2007 2:31 pm

czw wrz 25, 2008 4:30 pm

Ludzie... trochę wyrozumiałości dla młodszych userów. Ja wiem, że należy stosować zasady ortografii, ale przestańmy to traktować jak coś, co świadczy o wartościowości wypowiedzi człowieka. Ja wiem, że posty Krzyszmana są... hmm.... mało treściwe, to jednak powinniśmy ich wysłuchać z wyrozumiałością, a nie unosząc się pychą i wytykając innym same błędy (niekoniecznie wnosząc coś do tematu). ;) A Ty Krzyszman, jednak staraj się klarowniej konstruować swoje posty (bo przy kilku ostatnich nie zalapałem o co kaman) i powstrzymywać się od ataku na innych userów (nie sugeruję, że to uczyniłeś, jest to tylko czysta prewencja z mojej strony). No i postaraj się, żeby Twoje posty były w miarę poprawnie ortograficzne (skoro regulamin tego wymaga), bo ja sam zbyt wielu bardzo rażących błędów oprócz "przesówam" nie uświadczyłem. :)
Proszę Was, zróbmy z tego ciekawą dyskusję. :P

Krzyszman pisze:
Dla wyjaśnienia jak gramy to tekst z sesji z dzisiaj:
Krzyszman(MP) : Idziecie przez las.Nagle atakuje was horda bełkotników(w tej przygodzie nie sugerowaliśmy się gdzie one występują).
Black Phantom(BG):Ok Przyjaciele rozwalamy je!
Ebberk(BG):a mogę rozwalić wszystkie sam?
Wszyscy : NIe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Black Phantom (BG) Boże jakiś ty jest ułom Rotmen!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja:Zobacz se w podręczniku Ile to jest Horda Dewiancie!
Ebberk :I tak chcę!
Ja(MP): Nagle Ebberka oplątują krzaki i nie może się uwolnić ...........

Głupie zagranie. Krzaki go oplątały, bo chciał zaatakować sam hordę bełkotników? Skoro tak, to niech sobie atakuje, straci postać i dostanie nauczkę. A może gra szalonym berserkerem i chciał po prostu odegrać swoją postać?

Krzyszman pisze:
Czyli większość z was stosuje siatki........
A orginalna wersja(3.5zasady)mówi że z siatką czy bez?

Z tego co wiem, wspiera potyczki rozgrywane na siatkach. Ale ŻADEN podręcznik i ŻADNA zasada w takowych zawarta nie może Ci dyktować, jak grać w RPG. To jest Twoja gra i możesz tak dobierać jej elementy, by była jak najfajniejsza. Twórcy gier i podręczników mówią: "Robimy to, byś się dobrze bawił, mamy nadzieję, że przygotowane przez nas rzeczy Ci się przydadzą i pomogą w rozrywce, jeśli są kłopotliwe, to możesz je usunąć.". Paranoją i totalnym odchodzeniem od pojęcia "zabawy" byłaby z kolei kwestia: "Oto jest instrukcja, jak porządnie grać w naszą grę. Jak stosujesz wszystkie zasady i sugestie, to grasz w prawdziwe RPG."
Nie tędy droga! Podręczniki to narzędzia, którymi możesz się podeprzeć, jeśli takowego podparcia potrzebujesz.

VoBono pisze:
Co ten tekst wyjaśnia? Że to-to jest fajną zabawą?
Dokładnie. Krzyszman pewnie chciał pokazać, jak wygląda u niego przykład jednej sytuacji z sesji, skoro temat opowiada o tym, jak kto gra. Jednak wolałbym, aby taką wypowiedź rozwinąć - Krzyszman, czy przez ten enigmatyczny i de facto skąpy zapis chciałeś spytac, jak unikać takich kłopotliwych sytuacji?

Krzyszman pisze:
Ja(BG): TO nie jest Fair!Napisałem normalnie

MP:Trudno pisz z zasadami Języka Polskiego,Możesz się wyzwolić kupując słownik niedaleko z tąd.

Ja(BG): Idę więc

Hmm... dostrzegam tu analogię, jakoby Krzyszman był porównany do gracza spętanego krzakami. :) Przez jego styl pisania trochę odchodzicie od tematu, a nie takie było zamierzenie. :) Ale trzeba przyznać, że sam post jest głupi i nie wnosi totalnie nic. W dodatku - tylko to coraz bardziej namieszało. ;)

Froger pisze:
A, żeby łączyć DnD i WoW, to trzeba mieć mocne nerwy i dużo zdrowego rozsądku.

Powiedziałbym: bardzo dużo wolnego czasu i kasy. :-)

Krzyszman pisze:
Ja nie łącze tylko POTWORY FAERUNU się kłania !

Człowieku, nie wszyscy znają podręczniki na pamięć. ;)

MaWro pisze:
Pozwalasz graczom patrzeć do Księgi Potworów w trakcie walk?Według mnie jest to spory minus, bo emocje są dużo mniejsze gdy wiesz ile musisz rzucić.

Indeed. Traci się satysfakcję z walki, poznając wszystkie słabe strony przeciwnika i robiąc to drogą, do której postać nie ma dostępu (bo to gracz zagląda, nie postać).

Breeg pisze:
Boję się Waszych sesji bardziej niż buildów Arkhira... A to o czymś świadczy...

Popieram, ale teraz pomyśl: czy Twoje pierwsze sesje były od razu idealne? :P

VoBono pisze:
Do zasad i rzutów kością odwołujemy się często, w końcu po coś żeśmy te podręczniki kupili.

Prowadzicie walki dynamiczne, czy raczej wolne? Bo jeśli pierwszy przypadek, to jak udaje Wam się to szybko przeprowadzić przy multumie zasad, szuraniem znacznikami po siatce i rzucaniem kośćmi? Z chęcią posłucham. :)
Breeg pisze:
Oh, to w co Ty grasz skoro nie możesz sobie wyobrazić, że ten ork ma jednak miecz?

Wiesz, ja też bym nie chciał podstawić figurki orka z mieczem dla orka z toporem. Nie dość, że się myli, to może odebrać grze nieco (albo i dużo) klimatu. To tak jak prowadzić sesję grozy w totalnie niesprzyjających warunkach, pełnym świetle, wesołej muzyce, leniwie pochylających się od wiatru kwiatkach...
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

czw wrz 25, 2008 5:09 pm

OK Cubuk, rozumiem ideę twojego posta i uznaje ją za słuszną.

Prowadzicie walki dynamiczne, czy raczej wolne? Bo jeśli pierwszy przypadek, to jak udaje Wam się to szybko przeprowadzić przy multumie zasad, szuraniem znacznikami po siatce i rzucaniem kośćmi? Z chęcią posłucham.

No, zależy co nazywasz dynamiką. Owszem, gdy ktoś atakuje, to wykonuje test ataku. Gdy zasadza komuś kopa w klatkę piersiową, żeby zrzucić go z klifu, zarządzam dotykowy test ataku a potem sporne testy siły. Uważam to za dosyć ciekawe, owszem walki trochę trwają, ale niech sobie trwają, i tak są ciekawe.

A tak offtopując (chociaż nie, temat jest "jak gracie") to jak się gra z rzutami nastawionymi na minimum? Załóżmy że jesteś MP. Ciekawi mnie, jak roztrzygasz, czy gracz trafił/nie trafił? Normalny test ataku czy po prostu trafiłeś/nie trafiłeś, np. biorąc pod uwagę że z jego premią do testu ataku będzie trafiał tak co trzy ataki? Czy może stosujesz prostą logikę - nie potrzebne rzuty kością, po prostu patrzysz w staty kto jest silniejszy, i ten wygrywa? Wydawało by mi się to logiczne, choć nie uwzględnia czynnika losowego, zacięcia itd. które równierz są obecne w walce. A jak roztrzygasz kwestie typu wymieniony przeze mnie kop w pierś?

I mówię od razu, że nie gramy "w pudełku" :wink:. Nie mówie graczowi, że nie może zrobić tego a tego, bo nie ma w zasadach jak. Po prostu sam znajduje optymalne rozwiązanie, tak, by roztrzygnęła kość.
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

czw wrz 25, 2008 5:56 pm

Cubuk pisze:
Popieram, ale teraz pomyśl: czy Twoje pierwsze sesje były od razu idealne? Razz

Nie były. A czyje były? Tylko, że ja nie wypowiadałem się na forum, jeśli można było o danym temacie przeczytać lub znaleźć informacje w Core. To tyle jeśli chodzi o moją odpowiedź na twój post. Skupmy się na Kryszmanie, to on ma problem. My się staramy pomóc. Szorstko, to prawda, ale jak pisze się tak niechlujnie trudno o pieszczotki... :razz:
Krzyszman pisze:
Może dodamy temat : Beszczając Krzyszmana?

Upiększyłeś mi właśnie wieczór. "Besztając", a nie bez szczając... 8)
Nikt się na Tobie nie odgrywa Krzyszman za swoje niepowodzenia życiowe, a w szczególności nie ja... :razz:
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

czw wrz 25, 2008 6:08 pm

Prosimy o kontynuację tematu. Jak na razie nie pomagasz sobie takimi postami.
Ahm. Zauważ, że to Ty masz już koło 50 pościków, a dołączyłeś, jak widzę niecały miesiąc temu...
Ja swoje 90 zbierałem przez 2 lata. Proponuje zakończyć zatem tą niby-pyskówkę. To teraz może porozmawiajmy o TOBIE? Albo, jeśli nie, zakończysz uroczyście ten temacik?
 
Awatar użytkownika
Cubuk
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 844
Rejestracja: pt maja 25, 2007 2:31 pm

czw wrz 25, 2008 7:16 pm

Krzyszman, to może, żeby ciągnąć temat powiesz mi czym jest Ebberk oraz w czym konkretnie leży Twój problem.

No, zależy co nazywasz dynamiką.

To, że walki przeprowadzane są dość szybko - żadnego nadmiernego zastanawiania się, żadnego zaglądania w podręczniki (chyba, że to absolutnie konieczne - wtedy robimy pauzę). Nie zawsze się to udaje, ale ogólnie staramy się poprowadzić walkę tak, by trwała mniej więcej tyle ile trwa w grze.

A tak offtopując (chociaż nie, temat jest "jak gracie") to jak się gra z rzutami nastawionymi na minimum? Załóżmy że jesteś MP. Ciekawi mnie, jak roztrzygasz, czy gracz trafił/nie trafił? Normalny test ataku czy po prostu trafiłeś/nie trafiłeś, np. biorąc pod uwagę że z jego premią do testu ataku będzie trafiał tak co trzy ataki? Czy może stosujesz prostą logikę - nie potrzebne rzuty kością, po prostu patrzysz w staty kto jest silniejszy, i ten wygrywa? Wydawało by mi się to logiczne, choć nie uwzględnia czynnika losowego, zacięcia itd. które równierz są obecne w walce. A jak roztrzygasz kwestie typu wymieniony przeze mnie kop w pierś?

Nadinterpretacja. :P Nie pozbyłem się rzutów- wszystkie rzuty dalej są wykonywane, jednak w przypadku wysokopoziomowych postaci podajemy sobie średnią obrażeń niż rzucamy te 15k6. ;) Jak się gra? Cóż, walki takie potrafią być bardzo ciekawe (adrenalina), ale i bardzo męczące (zwłaszcza dla MG - opisywanie, pilnowanie statystyk i hpków wszystkich postaci i wyrobienie się w czasie). W dodatku, wymaga sporej znajomości mechaniki, by nie zaglądać podczas walki do podrów. W każdym razie - jest satysfakcjonująca. Akurat wiele kwestii mechanicznych rozwiązuje mój gracz, które zna zasady lepiej ode mnie - ja sam średnio się w nich orientuję.
Ostatnio zmieniony czw wrz 25, 2008 7:22 pm przez Cubuk, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Szarlih
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 906
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:04 pm

czw wrz 25, 2008 8:01 pm

Cubuk no ja też nie wyobrażam sobie walki z 25 poziomowym potworem bez uśrednienia ile zadaje jednym atakiem a ile seryjką :) w ten sposób w kilka sekund jestem w stanie poinformować graczy jak bardzo nie żyją ( :evil: ). Do podręczników zaglądamy zadaniczo w przypadku kłótni i awansu na następny poziom. Najgorsze jest to, że gracze nie zastanawiają się nad tym, co zrobią w swojej rundzie, co znacznie wszystko przeciąga... Chociaż niektórzy są aż do bólu nieskomplikowani (szarżuję na niego [wskazuje figurkę]).
Chociaż czasami obywa się bez rzutów. Przykład: siłowanie się na rękę. Nie ma spornych testów siły - wygrywa silniejszy. Co innego w zapasach (to już starcie wymagające zwarcia, testów ataku, itp.), choć pozornie można by zastosować tę samą zasadę - wygra postać z większą wartością siły. Moje rozróżnienie jest takie, że w siłowaniu się na rękę nie ma znaczenia doświadczenie ani szczęście, a w zapasach owszem.
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

czw wrz 25, 2008 9:35 pm

Temat potraktowany oczyszczającym płomieniem.

Jednolinijkowy spam skasowany.

Posty bezpośrednio odnoszące się do skasowanego spamu generalnie również.


Życzę miłego dnia.



KILL IT WITH FIRE!
H.


When you've finished burning one topic... move to the next, mon!
r.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość