Zrodzony z fantastyki

 
Tolek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 153
Rejestracja: pt lis 29, 2002 5:39 pm

śr sie 27, 2003 7:25 pm

roscoe jest to jak najbardziej mo¿liwe patrz Silverymoon lub Myth Drannor(w przesz³o¶ci FR). Inny przyk³ad spoza D&D to królestwo Throalu w Barsawii ( to z Earthdawna). To oczywi¶cie najbardziej znane i sztandarowe przyk³ady zreszt± du¿o zale¿y od MG :)
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

śr sie 27, 2003 11:48 pm

Wątpie aby taka wioska istniała. Krasnoludy i elfy od zawsze były zwaśnione i wątpię aby miało się to zmienić. Dzieli je zbyt wielka przepaść różnic: charakterów, psychiki, sposobem myślenia, postrzegania świata. <br />Choć może występowały jakieś wyjątki.
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

czw sie 28, 2003 10:49 am

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->Wątpie aby taka wioska istniała. Krasnoludy i elfy od zawsze były zwaśnione i wątpię aby miało się to zmienić. Dzieli je zbyt wielka przepaść różnic: charakterów, psychiki, sposobem  myślenia, postrzegania świata. <br />Choć może wysttępowały jakieś wyjątki.
Ja nie zgodze sie z toba, moje zdanie jest takie samo jak zdanie takiegosobieMG. Jedyny sposob w jaki krasnoludy i elfy moglyby razem istniec to wspolpraca: <br />1)Krasnoludy jako swietni kowale wykuwaja masterworki <br />2)Elfy jako najbardziej magiczne umagiczniaja je <br />3)Cena sprzedanego produktu rosnie ( dzieki obu stronom ) <br />4)Wszyscy dziela sie rowno zyskami
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

czw sie 28, 2003 3:09 pm

Po części masz rację, ale uważam że sama duma Krasnoluda nie pozwalała by mu współpracować z Elfem
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

czw sie 28, 2003 6:43 pm

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->Po części masz rację, ale uważam że sama duma Krasnoluda nie pozwalała by mu współpracować z Elfem
Mozliwosc wzbogacenia sie bedzie wiekzsa niz duma :mrgreen:
 
Molobo
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5011
Rejestracja: pt cze 28, 2002 11:29 pm

czw sie 28, 2003 8:13 pm

Wszystko zale¿y w jakim settingu dana wioska siê znajduje, w koñcu nie zawsze i nie wszêdzie krasnoludy i elfy maj± historyczne animozje. <br />Proponowa³bym setting High Fantasy, mitologiczn± Z³ot± Erê w dziejach ¶wiata, gdy Elfy i Krasnoludy wspó³pracowa³y ze sob±.
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

czw sie 28, 2003 10:44 pm

<!--QuoteBegin-Martio+-->
Martio pisze:
<!--QuoteEBegin--><!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->Po części masz rację, ale uważam że sama duma Krasnoluda nie pozwalała by mu współpracować z Elfem
Mozliwosc wzbogacenia sie bedzie wiekzsa niz duma :mrgreen:
<br />Polemizował bym nad tym... [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] ale ok! niech Ci będzie
 
Don Vito__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 29
Rejestracja: sob sie 23, 2003 1:19 pm

sob sie 30, 2003 3:03 pm

Czy wioska elfów i krasnali mog³a by istnieæ? Moim zdanie m raczej nie. Ale jeden elf z krasonludem mog±¿yæ w przyja¼ni. Przyk³adme jest trylogia Tolkiena. Gram w system oparty na D&D i w naszej dru¿ynie jest elf z krasnoludem. Nasza trójka (gram cz³owiekiem) jest od poczatku przyjació³mi (a gramy ju¿ dobre 4 lata). Miêdzy krasnoludem i elfem wiê¼ jest silna, choæ krasolud jest barbarzyñc± a elf magiem. Od czasu do czasu s± sprzeczki i mag rzuci na barbarzyñcê ¶cianê ognia, czy krasnolud oszpeci twarz elfa rzycaj±c go lustrem, ale czy to tylko nieutrwala ich przyja¼ni? <br /> <br />Zyczê krasnoludom przyjaznych elfów, elfom m±drych krasnoludów, a ludziom ¿eby zobaczyli w swoim ¿yciu elfa z krasnoludem id±cych ramiê w ramiê na wroga. Naprawdê piêkny widok.
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

sob sie 30, 2003 4:54 pm

<!--QuoteBegin-Don Vito+-->
Don Vito pisze:
<!--QuoteEBegin-->Czy wioska elfów i krasnali mogła by istnieć? Moim zdanie m raczej nie. Ale jeden elf z krasonludem mogążyć w przyjaźni.
Skoro jeden elf z krasnoludem mogą żyć w przyjaźni to kilka, czy kilkanaście również. Mogę się mylić, ale tak uważam. Jeśli moje zdanie jest błędne zajrzyjcie kilka postów wyżej, gdzie jest inna moja wypowiedź, z innym zdaniem.
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

sob sie 30, 2003 5:02 pm

?eby powstała taka wioska któraś z ras musi zrobic pierwszy krok na pewno nie były by to krasnoludy. A jeżeli nie udało im się to od tysięcy lat to napewno długo do tego nie dojdzie...Poza tym Krasnoludy nienawidzą światła w przeciweństwie do elfów. Martio jakbys rozwiązał ten problem??
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

sob sie 30, 2003 5:21 pm

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->?eby powstała taka wioska któraś z ras musi zrobic pierwszy krok na pewno nie były by to krasnoludy. A jeżeli nie udało im się to od tysięcy lat to napewno długo do tego nie dojdzie...Poza tym Krasnoludy nienawidzą światła w przeciweństwie do elfów. Martio jakbys rozwiązał ten problem??
A co powiesz na wioskę w pobliżu jakiejś jaskini, gdzie krasnoludy mogłyby robić to co lubią najbardziej :mrgreen: , natomiast elfy zylyby w domkach zbudowanych przy tejze jaskini.
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

sob sie 30, 2003 5:27 pm

To fakt nie pomyslałem o tym :mrgreen: ale tak czy inaczej jestem sceptyczny co do ich współpracy...
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

sob sie 30, 2003 5:39 pm

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->To fakt nie pomyslałem o tym :mrgreen: ale tak czy inaczej  jestem sceptyczny co do ich współpracy...
Wspolpraca dwoch ludzi ( a w tym przypadku ras ) dazy do wzbogacenia sie. Lacza sie dla zysku. Tak moze byc i w tym przypadku. <br />1)Krasnoludy jako swietni kowale wykuwaja masterworki <br />2)Elfy jako najbardziej magiczne umagiczniaja je <br />3)Cena sprzedanego produktu rosnie ( dzieki obu stronom ) <br />4)Wszyscy dziela sie rowno zyskami
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

sob sie 30, 2003 5:45 pm

1. nie trzeba mi powtarzać 2 razy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: <br />2.Dla krasnoluda było by chańbą współpraca z elfem <br />3. a napewno nie zmósi ich do chańby wizja kilku dodatkowych monet.
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

sob sie 30, 2003 5:52 pm

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->3. a napewno nie zmósi ich do chańby wizja kilku dodatkowych monet.
Kilku nie, ale kilkunastu, albo kilkuset tak :mrgreen: Poza tym przeciez Gimli i Legolas byli przyjaciolmi.
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

sob sie 30, 2003 5:58 pm

Tak ale to są jednostki. Nigdy nie dojdzie że te dwie rasy będą się tolerować. To tak jak by ludzie zaczeli się sfatac z orkami- możliwe od strony teoretycznej ale praktycznej nie
 
Tanthalas__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: wt lip 22, 2003 6:42 pm

sob sie 30, 2003 6:09 pm

<!--QuoteBegin-Korgan+-->
Korgan pisze:
<!--QuoteEBegin-->Tak ale to s± jednostki. Nigdy nie dojdzie ¿e te dwie rasy bêd± siê tolerowaæ.
<br />przykro mi ale musze zaprzeczyc. <br />w sadze dragonlance (Wojna Dusz) obydwie rasy jednak zaczely wspolprace. krasnoludowie buduja tunele z ich do swojego krolestwa na prosbe elfow i to zupelnie za DARMO. nawet ryzykuja wlasnym zyciem i sa gotowi na poswiecenia na rzecz elfow. jedyne co im z tego przyjdzie to odnowienie kontaktow ze swiatem. <br /> <br />jednak okazuje sie ze nienawisc miedzy rasami jest tylko przestarzala tradycja.
 
Korgan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: ndz sie 24, 2003 12:23 pm

sob sie 30, 2003 6:17 pm

Dopra pas. Przekonałeś mnie a razem z twoim postem zawaliła się cała moja filozofia na temat krasnoludów. Teraz jestem świadom swojej niewiedzy :oops:
 
Martio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: śr paź 17, 2007 8:07 am

sob sie 30, 2003 6:19 pm

Mowi sie o nieufnosci, a newet nie nawisci miedzy elfami i krasnoludami. Czyli jednak mozliwe jest zjednoczenie sie tych ras i wspolzycie?
 
Tanthalas__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: wt lip 22, 2003 6:42 pm

sob sie 30, 2003 6:26 pm

moze nie pelne zjednoczenie, ale wspolpraca. wiele budowli powstalo przy wspolpracy tych ras. potem nastapil jakis kryzys. obydwie racy poczuly sie niufnie wobec calego swiata i postanowily sie od niego odgrodzic(znow przyklad z dragonlance:Thorbardin i Silvanesti). zakorzenilo sie to niesamowicie gleboko w mentalnosci omawianych ras. nieufnosc miedzy nimi mogla jeszcze wzrosnac z powodu zupelnie przeciwnych charakterow i zwyczajow. (elfowie czcza wszystko co zyje, a krasnoludowie nie okazuja badz nie chca okazywac zadnego dla zycia szacunku)
 
Molobo
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5011
Rejestracja: pt cze 28, 2002 11:29 pm

sob sie 30, 2003 8:02 pm

Zanim bêdziecie wypowiadaæ swe niezwykle g³êbokie i skomplikowane tezy na temat obu ras ,mogliby¶cie sprecyzowaæ o jaki setting wam chodzi, gdy¿ w zale¿no¶ci od ¶wiata istnieje ró¿na historia, powi±zania miêdzy rasami co ma wp³yw na ich relacje. <br />Nie widzê nic dziwnego w ¶wiecie w którym ludzie i orki ¿yj± razem, za¶ elfy to barbarzyñcy zamieszkuj±ce rozleg³e stepy pomiêdzy ludzkim imperium na zachodzie a klanowymi królestwami krasnoludów na wschodzie. <br />Wyja¶nienie-ludzie zaprzyja¿nili siê z orkami(jedno z historycznych królestw), ucz±c ich alfabetu, daj±c ¿elazn± broñ oraz wcielaj±c do armii najemne oddzia³y.Elfy za¶ to pozosta³o¶ci dawnej cywilizacji, ocaleñcy z miasta magów-elfów którzy zamieszkiwali lataj±ce miasto podró¿uj±ce miêdzy ¶wiatami i planami, a które rozbi³o siê na tym ¶wiecie. <br />Tak¿e wszystkie kombinacje s± mo¿liwe-wa¿ne je odpowiednio fabularnie uzasadniæ.
 
Ad'Ghe'Rheia
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: śr sie 27, 2003 11:32 pm

sob sie 30, 2003 11:23 pm

Hmm... a mnie siê wydaje, ¿e to zale¿y od tego, jak MG pojmuje ¶wiat... <br />Bo u mnie na przyk³ad krasnolód z gór w ¿yciu nie powiedzia³by elfowi milszego s³owa ni¿ "zamknij sie dla wlasnego dobra". A taki co zyje w miescie od kilku pokolen juz tak... <br />Poza tym nie mozna traktowac calej rasy schematycznie. Przeciez sa rozne krasnoludy, o roznych charakterach.Czy nie moga byc przypadki, ze jedne moga z doswiadczenia zyciowego przekonac sie do elfow, a inne calkowicie ich znienawidzic? <br />Przeciez ten swiat to nie tylko slowa podrecznikow i reguly, ale przede wszystkim wyobraznia...
 
Yorg
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: czw sty 23, 2003 1:19 pm

czw wrz 18, 2003 2:01 pm

Mam pytanie podobnej natury , w obecnej chwili gram Krasnoludem ktorego cala rodzina zostala wybita przez drowy (przez co nienawidze z szczerego serca tej PODrasy [oczywiscie ta sytuacja dotyczy tylko tej postaci]) a w mojej druzynie co przyjolem z pewnym zdziwieniem jest poldrowka (cos jak polelf) i kompletnie glupieje , gram bardzo mlodym krasnoludem (zaledwie 48 lat) i jestem z natury dobry (cyt.niechce sie zucac na nikogo z druzyny) , tak wiec chcialbym nikogo na starcie nie skreslac - dac kazdemu szanse , ale ona jest poldrowka i chyba w tej (ZLEJ) czesci swojej krwi odziedziczyla COS , bo mimo iz ma charakter dobry jest:zlosliwa , opryskliwa , gburowata i bardzo pewna siebie (bo MG ja faworyzuje zewzgledu na to iz jest kobieta i poczatkujacym graczem [ale to poza wypowiedzia]) ,jednak mimo to jest dobra <br />i teraz powiedzce jak mam sie zachowywac w takiej druzynie do takiej postaci?
 
Duncan laird McLean
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 814
Rejestracja: czw wrz 04, 2003 9:26 am

czw wrz 18, 2003 2:16 pm

Mnie trudno wyobrazic sobie dobr± postaæ ktora atakuje kogo¶ z dru¿yny tylko za rasê ( niemniej czytaj±c to forum stwierdzilem ¿e dla wielu jego uzytkowników jest to mo¿liwe :!: ) <br />Uk³ady miêdzy rasami zale¿± od settingu , niemniej na to postacie maj± woln± wolê, charakter i inteligencjê aby potrafiæ przej¶c ponad stereotypowymi podzia³ami. <br />Ani w Dragonlance ani w FR nie widzê przeciwskazañ dla mozliwo¶ci wspólpracy miêdzy elfami a krasnoludami- nie jest to jednak czysto mechaniczna sprawa. W obu ¶wiatach mo¿na podaæ zarowno przyklady wspólpracy jak i wrogo¶ci ,niemniej generalnie obie rasy potrafi± razem wspóldzialaæ przeciwko wspólnemu wrogowi. U Tolkiena mimo pewnej nieufno¶ci wspólpraca wystêpuje a Gimli z Legolasem tworz± parê doskona³ych przyjaciól. <br />U mnie wystêpuje np jedna druzyna z³o¿ona z 4 krasnoludów i elfa-ale jak okre¶lil jeden z krasnoludów po zawodach w piciu spirytusu krasnoludzkiego ( wygral elf :roll: ) 'Gdyby nie te jego du¿e uszy i magiczne sztuczki mozna by go wzi±æ za porz±dnego krasnoluda'
 
Halgir Rumunem Zwany
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 475
Rejestracja: pt cze 13, 2003 10:03 am

czw wrz 18, 2003 2:27 pm

Jesli chodzi o wspoldzialanie dlugouchych i dlugobrodych to u mnie w druzynie (FR) nie mialem nigdy problemu <br />Poza drobnymi, wesolymi docinkami nie dochodzilo do ekscesow... <br />Gorzej bylo z pewnym hobbitem ktory za nic w swiecie nie chcial z elfami miec nic wspolnego, ale to juz inna opowiesc.....
 
Ad'Ghe'Rheia
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: śr sie 27, 2003 11:32 pm

czw wrz 18, 2003 7:56 pm

W³a¶nie, chwileczkê: W podrêczniku jest napisane, ¿e elfy i krasnoludy czuj± do siebie niechêæ. Nigdzie nie ma, ¿e od razu skacz± sobie do garde³. Ja raczej odczuwam tê niechêæ jako wzajemn± nieufno¶æ. <br />Poza tym to, jak bardzo siê nie lubi± mo¿e zale¿eæ od bardzo wielu uwarunkowaæ postaci, o których ju¿ pisa³am, i wy pisali¶cie, wiêc nie chcê siê powtarzaæ.
 
RedTalon__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: ndz wrz 21, 2003 5:21 pm

pn wrz 22, 2003 8:53 pm

S±dze ¿e wajemne wspó³¿ycie tych dwóch ras jest mo¿liwe, wystarczy tylko prze³amaæ rasowa nie chêæ i zapomnieæ o tym co zrobi³ pradziad temu pradziadowi tamtemu :)
 
Esmajl
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 52
Rejestracja: sob cze 07, 2003 8:19 pm

pn wrz 22, 2003 9:06 pm

Elf i krasnal. Na sesjach trudno by by³o wytrzymaæ z graczami, którzy wiêkszo¶æ czasu siê ze sob± strzêpi± dlatego nie ma problemów.
 
Ad'Ghe'Rheia
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: śr sie 27, 2003 11:32 pm

pn wrz 22, 2003 9:20 pm

<!--QuoteBegin-RedTalon+-->
RedTalon pisze:
<!--QuoteEBegin-->S±dze ¿e wajemne wspó³¿ycie tych dwóch ras jest mo¿liwe, wystarczy tylko prze³amaæ rasowa nie chêæ i zapomnieæ o tym co zrobi³ pradziad temu pradziadowi tamtemu :)
O tym ³adnie pisa³ Pratchet, je¶li chodzi o krasnoludy i trolle. Odsy³am do niego, analogicznie.
Elf i krasnal. Na sesjach trudno by by³o wytrzymaæ z graczami, którzy wiêkszo¶æ czasu siê ze sob± strzêpi± dlatego nie ma problemów.
Nie rozumiem. Chodzi Ci o stosowanie tej zasady w grze, tak?
 
Samael__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 98
Rejestracja: sob paź 11, 2003 4:27 pm

ndz paź 12, 2003 5:31 pm

A czemu nie? Wszystko zale¿y od charakteru postaci. Je¶li kto¶ jest tolerancyjny, zaakceptuje przeciwnika rasowego w dru¿ynie. Jednak¿e takie rasowe sprzeczki czasem dodaj± uroku i realizmu dla sesji.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości