Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Flejm polityczny.

ndz wrz 07, 2014 9:26 am

"Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie" - więc tym samym nic by się nie zmieniło.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

ndz wrz 07, 2014 3:29 pm

Odpowiedź dowcipna, ale kompletnie niezwiązana z zadanym pytaniem. Nie pytałem, czy państwo polskie wg ciebie obecnie istnieje teoretycznie, praktycznie, hipotetycznie, czy jakkolwiek, tylko:
czy ty, Earl, uważasz, że państwo polskie powinno istnieć, skoro wszystko mogą załatwić związki międzygminne? Czy jeśli uważasz, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, to czy chciałbyś, aby ten stan uległ zmianie (a jesli tak, to po co państwo, skoro są gminy i ich związki)?
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

czw wrz 11, 2014 8:47 pm

Post nieaktualny, do usunięcia.
Ostatnio zmieniony śr wrz 24, 2014 2:05 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

czw wrz 18, 2014 10:52 pm

Temu typowi od spisków z PiS, nie powinni pozwolić gadać publicznie; Mądrze mówi o zagrożeniu ze strony Rosji, a ja zaczynam zastanawiać się, czy aby na pewno Rosja jest zagrożeniem... 8)

PS. Właśnie; Macierewiczowi.
Ostatnio zmieniony czw wrz 18, 2014 10:53 pm przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pt wrz 19, 2014 1:21 pm

A tak z ciekawości - czy jakieś konkretne elementy jego wypowiedzi wywołały twoją refleksję, czy chodzi o proste zjawisko "Kurde, Macierewicz mówi coś negatywnego o Rosji - oczywiście, nie słucham co, bo wiem, że to głupoty - ale jako antypisowiec muszę dojść do wniosku, że w takim razie Rosja jest w sumie spoko"? Bo jeśli to drugie, to faktycznie powinno się zakazać Macierewiczowi wypowiedzi, jako stwarzających zagrożenie. Strach pomyśleć, ilu antypisowców by umarło, gdyby Macierewicz powiedział, że aby żyć, trzeba oddychać.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Flejm polityczny.

pt wrz 19, 2014 10:46 pm

To tak jak w aforyzmie;
Jeśli głupiec mówi coś z czym się zgadzasz, twoje poglądy staja się podejrzane. :(
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

sob wrz 20, 2014 12:40 am

Czyli jednak, jak Macierewicz powie, że oddychanie jest niezbędne do życia, będziesz próbował przestawić się na tryb beztlenowy? ;)

Przepraszam, ale aforyzm bzdurny i mam nadzieję, że zacytowałeś go jedynie dla żartu, bo bardzo smutne byłoby, gdybyś się nim faktycznie kierował w życiu. Tak daleko posunięta pogarda dla wroga ideologicznego, że dla zasady neguje się wszystko, co powie w każdej sytuacji, trąci niebezpiecznym fanatyzmem, już nie mówiąc, że bardzo zawęża horyzont myślowy.
Przypominają mi się radzieccy naukowcy, którzy negowali cybernetykę, genetykę czy mechanikę kwantową, bo wymyślono je na Zachodzie, albo chińscy mędrcy, którzy w swych dziełach zalecali, żeby nie interesować się zagranicznymi kulturami i religiami, no bo przecież to wymyślili barbarzyńcy, więc jest głupie, a po co tracić czas na na głupoty.
A nawet jak ktoś faktycznie gada głupoty, to nie można stwierdzić, że każda jego wypowiedź jest głupia. Taki Arystoteles twierdził, że kobieta jest jedynie inkubatorem, a cechy dziedziczy się wyłącznie po ojcu, albo że istnieje samorództwo - ewidentne bzdury, ale czy to skreśla wszystkie jego wypowiedzi?

Rozumowanie na zasadzie "Macierewicz powiedział coś w sprawie Smoleńska i to było głupie, więc jak Macierewicz powiedział coś innego, to też jest to głupie" to jest klasyczny błąd logiczny. Powszechnie uznaje się argumenty ad personam za coś nagannego... ale jednocześnie nagminnie się je stosuje, bo absurdalne stwierdzenie "on jest idiotą, więc to co mówi, jest fałszywe" to właśnie klasyczny argument in personam.
Tak naprawdę cechy osoby, czy sama osoba, jest pomijalna. Kiedy mówisz "Macierewicz powiedział, że katastrofa w Smoleńsku była spowodowana przez rozpyloną mgłę albo wielki magnes, i to było bzdurne, więc Macierewicz jest idiotą, więc jak mówi, że Rosja jest zagrożeniem, to to też jest bzdura" niby brzmi sensownie... ale tak naprawdę sprowadza się do nielogicznego rozumowania "W Smoleńsku nie było mgły ani magnesu, więc Rosja nie jest groźnym państwem".

Generalnie taka rada - jeśli słyszysz jakąś wypowiedź pisowca, zanim uznasz ją za bzdurną, zastanów się chwilę - czy gdyby taką samą tezę wypowiedział ktoś spoza PiS, również uznałbyś ją za bzdurną?


No ale co ja tam wiem, wszak głosowałem parę razy na PiS i chyba jeszcze raz zagłosuję (jeszcze się waham, czy PiS, czy KNP, ale samo branie pod uwagę tej pierwszej możliwości zapewne mnie skreśla), co jasno i niepodważalnie dowodzi, że wszystko piszę, jest głupie, nieprawdaż? I tym sposobem obaliliśmy logikę, bo skoro głupek odwołuje się do logiki, to znaczy, że logika musi być czymś głupim. ;)
Ostatnio zmieniony sob wrz 20, 2014 1:11 am przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

sob wrz 20, 2014 2:10 pm

Kończę słuchanie po 'Macierewicz powiedział...'.
A to czy coś jest głupie, bo to powiedział ktoś z PiS-u, to całkiem inna sprawa. Nie chodzi o wszystkich ludzi z partii, chodzi o Macierewicza.
Czyli jednak, jak Macierewicz powie, że oddychanie jest niezbędne do życia, będziesz próbował przestawić się na tryb beztlenowy? ;)

Raczej zastanowię się czy na pewno jest to prawdą, nie zacznę od wstrzymywania oddechu. :razz:

Hofman, czy ten inny rzecznik, oraz wielu pisowców, nagminnie naginają fakty, traktują je wybiórczo, byle by tylko postawić PiS w lepszym świetle, a inne partie zdołować. To jest męczące, ale da się z tym żyć, nowomowa i obłuda w działaniu.
Macierewicz wierzy w to co mówi, nawet jeśli są to oczywiste bzdury. Jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Dlatego jeśli mówi coś z czym się zgadzam, lepiej sprawdzić tok własnego rozumowania.

Aforyzm jest na serio, niestety, nie pamiętam autora.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Re: Flejm polityczny.

sob wrz 20, 2014 4:11 pm

A to czy coś jest głupie, bo to powiedział ktoś z PiS-u, to całkiem inna sprawa. Nie chodzi o wszystkich ludzi z partii, chodzi o Macierewicza.

A to przepraszam. Co nie zmienia faktu, że i tak:
Kończę słuchanie po 'Macierewicz powiedział...'.

Jest absurdalną postawą. Oczywiście, o ile sprowadza się do "Nie słucham, co Macierewicz powiedział, ale i tak uważam, że powiedział głupotę" a nie do "Nie słucham, co Macierewicz powiedział i nie obchodzi mnie, czy akurat powiedział coś głupiego, czy mądrego".

Macierewicz wierzy w to co mówi, nawet jeśli są to oczywiste bzdury. Jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Dlatego jeśli mówi coś z czym się zgadzam, lepiej sprawdzić tok własnego rozumowania.

Absurd. To, kto przeprowadził dane rozumowanie, ma absolutnie najmniejszego znaczenia dla jego poprawności. Jeśli wiem, że 2+2=4 to choćby przyszło tysiąc idiotów i każdy z nich potwierdził, że tak jest, to w najmniejszym choćby stopniu nie zachwieje to moim przekonaniem.

Jestem pewien, że w jakiś 80% sytuacji zdanie twoje i Macierewicza się pokrywa (Zapewne obaj uważacie, że 2+2=4, że smoki nie istnieją, że wygodniej chodzić na nogach, niż na rękach, że nie powinno się pić kwasu siarkowego, że Ziemia krąży wokół Słońca, że pies to ssak i miliardy innych rzeczy). Jeśli dla ciebie fakt, że Macierewicz ma takie samo zdanie w jakiejkolwiek kwestii jest powodem do zwątpienia... to musisz być bardzo mało pewny siebie, a codzienna egzystencja musi być dla ciebie bardzo stresująca.

Poza tym, potem jest taki efekt, że osoby krytykujące Macierewicza same się kompromitują, bo okazuje się, że nawet nie wiedzą, co krytykują. Przykład - żartują z "pancernej brzozy smoleńskiej", nieświadome, że to strona rządowa twierdzi, że samolot rozbił się o brzozę, podczas gdy Macierewicz twierdzi, że brzoza jest za miękka, żeby urwać skrzydło i spowodować katastrofę. Zawsze jak ktoś podaje pancerną brzozę jako przykład głupoty, to się ostentacyjnie dziwię "Nie wiedziałem, że zgadza się z Macierewiczem".

Aforyzm jest na serio, niestety, nie pamiętam autora.

Może i dobrze, bo człowiek tak głupi i arogancki, żeby ukuć tak bzdurną maksymę, nie zasługuje na zapamiętanie. Yabu, nie idź tą drogą.

Hofman, czy ten inny rzecznik, oraz wielu pisowców, nagminnie naginają fakty, traktują je wybiórczo, byle by tylko postawić PiS w lepszym świetle, a inne partie zdołować. To jest męczące, ale da się z tym żyć, nowomowa i obłuda w działaniu.

Z jednej strony racja. Z drugiej strony - są politykami, więc to, że swoją partię chcą postawić w lepszym świetle, a inne zdołować jest zrozumiałe, choć z moralnego punktu widzenia zasługujące na krytykę. Podobnie zachowują się w większości politycy PO - i znowuż, jest to naganne, ale ciężko się po nich spodziewać czegoś innego. Dużo gorsza jest obłuda i wybiórczość tych, którzy w teorii powinni zachowywać choćby minimum obiektywizmu, a w praktyce gnoją PiS za każde źdźbło w oku, jednocześnie wychwalając pod niebiosa belki w oku PO, to jest dziennikarzy w rodzaju Moniki Olejnik. W najlepszym wypadku - bo nierzadko gnoją PiS za belkę w oku PO. Nie wiem, czy ci dziennikarze naprawdę w to wierzą i żyją w jakimś totalnym matrixie (a ich fantazje są tak odjechane że Macierewicz przy nich tych osobach to nad wyraz racjonalny osobnik), czy też robią to cynicznie - zapewne po trosze jedno, po trosze drugie. Dlatego wolę już PiS od PO - w jednej i w drugiej partii jest duże stężenie obłudy i paranoi, ale w PO przekracza ono stężenie krytyczne. PiS mnie czasem niesmaczy, ale PO przeraża.
Ostatnio zmieniony sob wrz 20, 2014 4:20 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

ndz wrz 28, 2014 9:43 am

Wypowiedzi pisowców osiągają wyżyny absurdu. Uważają że powtarzanie czegoś ustanawia prawdę. Sztandarowy przykład to podanie jakiegokolwiek faktu, powiedzenie że jest to przykład degrengolady, a potem podsumowanie że jest to wina Tuska. Nie wiem czyja to będzie teraz wina, pewnie też Tuska, bo mógł to zmienić, cokolwiek to będzie, zanim wyjechał.

Poza tym, potem jest taki efekt, że osoby krytykujące Macierewicza same się kompromitują, bo okazuje się, że nawet nie wiedzą, co krytykują. Przykład - żartują z "pancernej brzozy smoleńskiej", nieświadome, że to strona rządowa twierdzi, że samolot rozbił się o brzozę, podczas gdy Macierewicz twierdzi, że brzoza jest za miękka, żeby urwać skrzydło i spowodować katastrofę. Zawsze jak ktoś podaje pancerną brzozę jako przykład głupoty, to się ostentacyjnie dziwię "Nie wiedziałem, że zgadza się z Macierewiczem".

'Pancerna brzoza' to skrót myślowy; Macierewicz rzucił twierdzenie że brzoza musiała być pancerna, by samolot się rozbił. :razz: Nie będę z tym dyskutował, to klasyczne odwracanie argumentów; wkładanie w czyjeś usta odwrotnych wypowiedzi. Znowu też technika powtarzania; powtórzę kilka razy, a stanie się prawdą.

Jeśli ktoś widocznie mądry inaczej coś twierdzi, lepiej to sprawdzić. Przytaczasz jakieś drobiazgi, mnie bardziej chodzi o poważniejsze sprawy. 2+2=4 łatwo sprawdzić, co z zagadnieniami które niełatwo sprawdzić? Wtedy ufamy osobom które podają wyjaśnienia. Z tym że na to zaufanie trzeba zapracować, a bardzo łatwo je stracić. Zaufanie do wyjaśnień Macierewicza straciłem już dawno.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

wt wrz 30, 2014 1:48 pm

Wypowiedzi pisowców osiągają wyżyny absurdu. Uważają że powtarzanie czegoś ustanawia prawdę. Sztandarowy przykład to podanie jakiegokolwiek faktu, powiedzenie że jest to przykład degrengolady, a potem podsumowanie że jest to wina Tuska.

Szczytem absurdu jest to, że opozycja krytykuje szefa rządu za stan państwa? Możliwe, że czasem jest to krytyka nieuzasadniona, ale ty napisałeś tak jakby krytyka sama w sobie była czymś nagannym.

Jeśli to jest szczyt absurdu, to jak nazwać działania mediów prorządowych/antypisowskich? To jest dopiero zaklinanie rzeczywistości. Pamiętam jak za rządów PiS rozpętano histerię. Dochodziło do takich absurdów, że muzyk nagrywał piosenkę antypisowską/satyryk tworzył skecz antypisowski/dziennikarz pisał artykuł antypisowski - stwierdzał, że teraz to na pewno go zabierze ABW - po czym tworzył kolejne dzieło, jeszcze bardziej zjadliwe. Mieliśmy 24h na dobę propagandę przeciwko rządowi, a jednocześnie bez przerwy powtarzano jak to żyjemy w wyznaniowym państwie policyjnym, niemalże totalitarnym.
A kiedy za rządów PO wzrasta liczba podsłuchów, ABW faktycznie, a nie tylko w histerycznych fantazjach, zjawia się po człowieka, który stworzył antyprezydencką stronę (która notabene była chamska i głupia, ale nie o to chodzi), kiedy posyła się służby do redakcji gazet - media nie tylko nie kwestionują demokratyczności rządów PO, ale dalej straszą PiS.

Kiedy podsłuchano polityków PiS negocjujących z posłanką Samoobrony na zasadzie "stanowiska za poparcie/przejście" (czyli rzecz niezbyt ładna, ale legalna) to Donald Tusk stwierdził, że w takiej sytuacji jedyne co może zrobić rząd, to podac się do dymisji, a media dzielnie mu sekundowały.
Kiedy posłowie PO zostali podsłuchani, jak planują spisek, naruszający zasady konstytucyjne państwa - niezależność banku centralnego - dla PO i skoligaconych mediów oczywiste jest, że do odpowiedzialności należy pociągnąć tych, którzy podsłuchali, a ci których podsłuchano... oj tam, oj tam.

Ilekroć jakiś pisowiec chlapnie coś głupiego (co muszę przyznać, zdarza im się często), choćby z przejężyczenia, jest mu to wypominane przez lata. Bez przerwy też słyszymy o tym, jaki to PiS jest nienawistny i jak dzieli Polaków. Tymczasem w PO mieliśmy "dorżnąć watahy" Sikorskiego, liczne wpadki prezydenta, mamy Niesiołowskiego, który jest kłebkiem agresji, nie tylko słownej (pobił dziennikarkę, co wielu mainstreamowych dziennikarzy skwitowało, że w sumie nie ma co się dziwić i robić mu wyrzutów, bo ona była z "Gazety Polskiej"), mieliśmy Palikota, który wyzywał przeciwniczki od dziwek, a przeciwników oskarżał o alkoholizm oraz zoofilię i inne zboczenia (przypominam, że Palikot nie został wyrzucony z PO, tylko sam odszedł).

Nie chodzi o to, że media krytykują PiS, bo jest za co krytykować (choć nierzadko krytykują go także wtedy, kiedy nie ma za co - vide histeria "Za rządów PiS nie wolno żartować o kaczkach, bo przyjdzie po ciebie ABW" - klasyczny przykład "Uważają że powtarzanie czegoś ustanawia prawdę"). Chodzi o to, że te same rzeczy, które są bezlitośnie wytykane u PiS, u PO są bagatelizowane, nawet jeśli zachodzą na dużo większą skalę. Klasyczne "wytykasz źdźbło w oku brata swego, a nie dostrzegasz belki w swoim".

Gdyby Tusk zamordował staruszkę, a tego samego dnia (albo miesiąc wcześniej) Kaczyński nie ustąpił staruszce miejsca w tramwaju, newsem dnia byłoby "Jarosław Kaczyński okazał swą nienawiść do staruszek, nie ustępując miejsca jednej z nich (a w gruncie rzeczy na pewno chciał ją zabić, już się nawet przygotował). Dlatego głosujcie na PO, żeby nie dopuścić do władzy tego potwora".

Pancerna brzoza' to skrót myślowy; Macierewicz rzucił twierdzenie że brzoza musiała być pancerna, by samolot się rozbił.

Co nie zmienia faktu, że większość przeciwników Macierewicza, która nie jest mu przeciwna dlatego, że zapoznali się z jego teoriami i uznali, że są głupie, tylko dlatego, że ktoś im powiedział, że Macierewicz jest gupi i fajni kolesie się z niego śmieje, śmieje się z teorii, że samolot rozbił się o drzewo zasadzone przez Putina, podczas gdy Macierewicz twierdzi, że samolot w ogóle się nie rozbił o drzewo.

Wtedy ufamy osobom które podają wyjaśnienia.

Tak, ale to nie zmienia faktu, że postawa "Coś uznaję za sensowne, ale jeśli ktoś kogo uważam za głupiego to popiera, to zaczynam w to wątpić" jest bez sensu, jest kompletnie alogiczna, absurdalna, nieracjonalna. I choćbyś nie wiem ile razy to powtarzał, nie będzie inaczej ;)

Co innego jest nie uwierzyć głupcowi/kłamcy w jego twierdzenia, w kwestii, w której nie mamy zdania, co innego powątpiewać we własne zdanie tylko dlatego, że wypowiedział je głupiec/kłamca.
Dla mnie np. w Gazecie Wyborczej siedzą mitomani co najmniej dorównujący Macierewiczowi (ale chyba jednak gorsi), czy to znaczy, że mam powątpiewać w każdą wiadomość tam zamieszczoną, łącznie ze sportem i prognozą pogody?

Muszę i tak przyznać, docenić i podziękować za to, że wykazujesz dużą otwartość jak na antypisowca, skoro w ogóle chcesz ze mną rozmawiać, bo wiekszość ludzi, którzy wykazują podobne do twoich poglądy, słysząc, że ktoś nie uznaje PiS za zło wcielone, ba, uważa PiS za lepsze od PO (choć głównie dlatego, że bycie gorszym od PO to byłby naprawdę nie lada wyczyn) z miejsca wykazują postawę taką, jaką ty przejawiasz wobec Macierewicza.
Ostatnio zmieniony wt wrz 30, 2014 1:57 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Flejm polityczny.

ndz paź 26, 2014 9:12 pm

Rozmawiać zawsze można. Nawet z sobą, gdy trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy. 8)
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pn paź 27, 2014 11:50 am

Rozmawiać zawsze można i zawsze warto, ale czasem rozmawiać ciężko. Zwłaszcza, kiedy ktoś powtarza propagandę tak absurdalną, że aż boli.

Znasz kogokolwiek, kto trafił w czasach rządów PiS do paki za "nieprawomyślność"? Albo został skazany choćby na grzywnę? Albo spotkał się z jakąkolwiek sankcją karną? Oprócz Huberta jakiegośtam, który został aresztowany przez nadgorliwych policjantów i ułaskawiony przez Lecha Kaczyńskiego? Więc o czym piszesz?

Za rządów PO liczba podsłuchów jest dużo większa niż za rządów PiS.
Za rządów PO wysyła się ABW po człowieka, który wyśmiewał prezydenta w internecie.
Za rządów PO próbuje się niezgodnie z legalnymi procedurami odebrać materiały dziennikarzowi.
Za rządów PO, kiedy ktoś podsłuchuje dygnitarzy planujących złamanie konstytucji oraz inne pomniejsze przekręty, dla władzy jedynym problemem jest to, że ktoś ośmielił się ujawnić jej matactwa.

Za rządów PiS dziennikarze, muzycy, kabareciarze dzień w dzień wylewają na rząd wiadra pomyj i nie spotykają ich za to absolutnie żadne szykany, ba, są przyjmowani na salonach jako dzielni bohaterowie walczący o wolność słowa.

Wniosek: OLABOGA PiS to jest straszne zło, terror, totalitaryzm, walka z wolnością słowa, brak demokracji.

Naprawdę nie rozumiem, jak można żyć w takim Matrixie? Że mówienie tego samego, co trąbi propaganda uznaje się za nonkomformizm? Że krytykowanie partii, po której każdy może jeździć po łysej kobyle uznaje się za bohaterską walkę, wręcz niemalże męczeństwo? Na jaką schizofrenię trzeba cierpieć, żeby dzień w dzień przez wiele miesięcy publicznie bezkarnie w wulgarny sposób wyśmiewać rząd i jednocześnie żyć w szczerym przekonaniu, że walczy się z dyktaturą tłamszącą wolność słowa i wysyłają swoich siepaczy do każdego, kto zażartuje sobie z kaczek?

Chciałem napisać, że teksty " trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy" to jest najlepszy przykład tego, o czym pisałeś wcześniej - powtarzania kłamstwa w przekonaniu, że gdy powtórzy się je wystarczającą ilość razy, stanie się prawdą... Tylko, że to jest chyba coś innego. Nie jestem w stanie pojąć, jak to możliwe, ale ty najwyraźniej wcale nie kłamiesz - chyba na serio wierzysz, w to, co piszesz.

Nie chodzi o to, że krytykowanie PiS jest złe - bo nie jest. PiS ma wiele za uszami i jak najbardziej zasługuje na krytykę (tylko fajnie, jakby się jednoczesnie nie przymykało oczy na dużo gorsze wyczyny PO). Ale dorabianie do tego jakiejkolwiek martyrologii, zwłaszcza, jeśli jednocześnie popiera się PO, to jest wybacz, ale jakaś farsa.
Ostatnio zmieniony pn paź 27, 2014 11:52 am przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

ndz lis 16, 2014 4:17 pm

Jeśli trzeba pilnować posłów by nic nie zachachmęcili... Ręce opadają. :stupid:
Ostatnio zmieniony pn lis 17, 2014 12:26 am przez Kamulec, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pn lis 17, 2014 1:31 pm

Jeśli trzeba pilnować posłów by nic nie zachachmęcili... Ręce opadają. :stupid:

Do czego pijesz?

Ponawiam prośbę o podanie osób prześladowanych przez PiS, na poparcie zakrawających na oszczerstwo, martyrologicznych tekstów typu "gdy trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy".
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

pn maja 25, 2015 7:22 am

Obrazek
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pn maja 25, 2015 1:42 pm

Super! Zwyciężyła normalność! Wreszcie, zamiast prezydenta, który dzieli Polaków i używa języka pogardy, mamy takiego, który mówi o zgodzie, wspólnej pracy i jedności. Zamiast głowy państwa, która robiła z nas pośmiewisko na całym świecie, mamy dobrze się prezentującego, wyważonego lidera. Skończyły się czasy narzucania światopoglądu - ludzie mieli dosyć tego, że władza, zamiast ważnymi problemami zajmuje się jątrzeniem i ideologicznymi wojenkami. Mieli dosyć terroru, interwencji ABW kiedy ktoś obrazi w Internecie władzę, zaklejanie ludziom ust taśmą klejącą, tępienia niezależnych dziennikarzy, prób wprowadzenia cenzury, upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości i podsłuchów. Mieli dosyć niepoważnej i awanturniczej polityki zagranicznej, potrząsania szabelką i podpalania budek przed ambasadą zagranicznego mocarstwa w celu osiągnięcia jakichś profitów w polityce wewnętrznej. Mieli dosyć spiskowych teorii głoszonych przez rządową propagandę. Młodzi ludzie poszli do wyborów i zmienili Polskę!

A na poważnie - widzę, że mamy powtórkę z rozrywki. Od dzisiaj ludzie tacy jak Yabu będą robić z siebie męczenników. Dziennikarze będą opluwać prezydenta, aktorzy będą deklarować, jak bardzo się nim brzydzą, piosenkarze będą układać o nim kuplety, rysownicy tworzyć karykatury... i co chwila będą powtarzać, że żyją w państwie terroru i zamordyzmu, że "zaraz mnie za to zamkną!" "już po mnie jadą!". Co prawda jeszcze dziś nie zamknęli - ale jutro na pewno to zrobią. Albo pojutrze. Co prawda za setny pojazd po prezydencie mnie nie aresztowali, ale za sto pierwszy to już na pewno zgarną. Bo przecież żyjemy w państwie pisowskiego terroru! Co prawda jest to terror bezobjawowy, ale w niczym to nie ujmuje jego grozy. Co więcej, to przejaw szczególnej perfidii pisowskich siepaczy - przecież MY WIEMY, że oni planują nas wywieźć do obozów koncentracyjnych, a oni dalej tego nie robią, wciąż odkładają to na przyszłość, co więcej, podstępnie w żaden sposób nie okazują, ze chcą to zrobić. Po prostu tortura psychiczna.

Ponawiam prośbę o podanie osób prześladowanych przez PiS, na poparcie zakrawających na oszczerstwo, martyrologicznych tekstów typu "gdy trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy".
Ostatnio zmieniony pn maja 25, 2015 1:50 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Flejm polityczny.

pn maja 25, 2015 1:58 pm

Mylisz się co do opluwania; jest wybrany, będzie co najmniej kadencję prezydentem Polski.

A narzekać każdy może. :razz:

Ciekawy dobór określeń;
Zwyciężyła normalność!
Wreszcie, zamiast prezydenta, który dzieli Polaków i używa języka pogardy, mamy takiego, który mówi o zgodzie, wspólnej pracy i jedności
Skończyły się czasy narzucania światopoglądu
Mieli dosyć niepoważnej i awanturniczej polityki zagranicznej, potrząsania szabelką i podpalania budek przed ambasadą zagranicznego mocarstwa
Mieli dosyć spiskowych teorii głoszonych przez rządową propagandę. (sic!)

No comment.

Ponawiam prośbę o podanie osób prześladowanych przez PiS, na poparcie zakrawających na oszczerstwo, martyrologicznych tekstów typu "gdy trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy".

Poczekamy.
PS. Choć prezydent nie ma takiej władzy, może tylko utrącać wszystko co robi rząd.
Gorzej jeśli PiS będzie miało premiera...
Ostatnio zmieniony pn maja 25, 2015 2:03 pm przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pn maja 25, 2015 2:26 pm

Mylisz się co do opluwania; jest wybrany, będzie co najmniej kadencję prezydentem Polski.

Tak samo jak prezydentem Polski był Lech Kaczyński, co nie przeszkadzało Wam go opluwać. Oczywiście, my też krytykowaliśmy Bronka, tylko, że różnica była taka, że nasza krytyka wyglądała tak:
"Bronek znowu popełnił gafę, o rany, czemu on się nie ogarnie, przynosi wstyd Polsce, szkoda..."
a Wasza:
"Kaczora Niemcy nazwali kartoflem, jak super, jak fajnie, oby jak najwięcej poniżali polskiego prezydenta".

Ciekawy dobór określeń;

No, co zastosowałem retorykę charakterystyczną dla antypisowców ;) Tyle, że tym razem te określenia faktycznie mają jakiś związek z rzeczywistością.

Mieli dosyć spiskowych teorii głoszonych przez rządową propagandę. (sic!)

No co, to rząd PO i jego zwolennicy głoszą różne spiskowe teorie. Głoszą np. że za rządów PIS panował terror, ludzie bali się, że im ABW zrobi wjazd na chatę, dziennikarze opozycyjni byli prześladowani itd., a każdy żart na temat kaczek to było igranie ze śmiercią - choć nie ma na to żadnych przesłanek i dowodów. A teorie spiskowe są pozbawione przesłanek i dowodów.
I w tej chwili słyszymy kolejne teorie spiskowe nt kaczystów - że chcą zdelegalizować homoseksualizm i antykoncepcję, oddać Oscara za Idę, wystąpić z UE, zaatakować Rosję, wprowadzić cenzurę i przymus uczęszczania na mszę... pewnie jeszcze piją krew peowskich dzieci i spiskują z Reptilionami ;) W sumie widać, że PO to faktycznie partia postępu, także jeśli chodzi o nowe technologie - zwłaszcza technologię Wirtualnej Rzeczywistości jej członkowie i zwolennicy opanowali do perfekcji, do tego stopnia, że nawet nie potrzebują żadnych urządzeń zewnętrznych, żeby w niej przebywać ;)

Dodam jeszcze, że pełen rozkwit rządowych teorii spiskowych mieliśmy w związku z tragedią Smoleńską. Czego to nie nawymyślali!
- Pasażerowie samolotu byli pijani i nawalony generał Błasik stał nad pilotami i wrzeszczał na nich,
- Brat prezydenta zadzwonił do niego i kazał lądować bez względu na warunki pogodowe,
- Piloci byli psycholami, którzy rozbili się krzycząc "Patrzcie, jak lądują debeściaki!",
- Postulat przeprowadzenie międzynarodowego śledztwa, co jest oczywistym standardem w przypadku katastrof lotniczych, nawet bez elementu politycznego, to jest część pisowskiej nagonki na rząd.
Cuda niewidy.


Poza tym, cechą charakterystyczną wyznawców teorii spiskowych jest przekonanie o tym, że przeciwnicy, jacyś "oni" prześladują wyznawcę, chcą mu zamknąć usta, nawet jeśli tego jeszcze nie nie zrobili, to i tak czają się w mroku i czekają na odpowiednią chwilę... Wyznawca ma kompleks mesjasza, czuje się prześladowany, nawet jeśli nie ma ku temu żadnych przesłanek. Zerknijmy na wypowiedź typowego antypisowca:
"trafię do paki za nieprawomyślność, po dojściu PiS-u do władzy"

Inną cechą wyznawcy teorii spiskowych jest to, że zakłada, że ONI zawsze kłamią. Zawsze. Jeśli mówią, że po poniedziałku wypada wtorek, to znaczy, że na 100% tak nie jest, bo te kłamliwe szuje zawsze przeinaczają prawdę dla swoich ciemnych celów. Bo to SPISEK. Dlatego im się z założenia nie ufa.

Znowu przyjrzyjmy się wypowiedziom typowego antypisowca:
"Mądrze mówi o zagrożeniu ze strony Rosji, a ja zaczynam zastanawiać się, czy aby na pewno Rosja jest zagrożeniem..."
"Kończę słuchanie po 'Macierewicz powiedział...'."

Dalej, wyznawca teorii spiskowych uważa, że ONI są zagrożeniem dla czegoś, co on ceni - jakiegoś światopoglądu, grupy, osoby, ich celem życiowym jest niszczenie tego i zohydzanie, w sposób kłamliwy. Dlatego wyznawca każdą krytykę tego swojego zagrożonego dobra traktuje jako element nagonki i reaguje na nią z potępieniem, bez jakiejkolwiek refleksji na temat tego, czy jest ona słuszna.
Znów materiał poglądowy:
"Wypowiedzi pisowców osiągają wyżyny absurdu. Uważają że powtarzanie czegoś ustanawia prawdę. Sztandarowy przykład to podanie jakiegokolwiek faktu, powiedzenie że jest to przykład degrengolady, a potem podsumowanie że jest to wina Tuska"

Sorry, ale jesteś klasycznym wyznawcą teorii spiskowych ;)

No comment.

No cóż, te sformułowanie dobrze podsumowuje posiadane przez Ciebie argumenty.

Poczekamy.

Aha, czyli dokładnie to, o czym pisałem. Wprawdzie nas nie prześladują, ani nie podejmują żadnych działań w ich kierunku, ale to jeszcze nie powód, żeby ich nie oskarżać o prześladowania!
Dziękuję, że świetnie zilustrowałeś mój poprzedni post i pokazałeś, że opisując martyrologiczno-oczerniającą postawę antypisowców nie pomyliłem się ani o jotę.
Ostatnio zmieniony pn maja 25, 2015 2:57 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

sob maja 30, 2015 7:03 pm

Dalej, wyznawca teorii spiskowych uważa, że...

O kim mówisz? O mnie???

Jak się podoba okładka Agory z 31 maja; https://www.angora.com.pl/
Ostatnio zmieniony sob maja 30, 2015 7:07 pm przez yabu, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Flejm polityczny.

śr cze 03, 2015 7:35 am

że opisując martyrologiczno-oczerniającą postawę antypisowców nie pomyliłem się ani o jotę.

Czy nie jest to domena PiS-u? Znaczy martyrologiczno-oczerniająca postawa.

Tak swoją drogą, nie słyszałem ani zająknięcia o sfałszowanych wyborach. Choć mogło mi umknąć.
Zapewne tylko z powodu wygranej w tychże.

Gdyby te parę procent było w drugą stronę; już sobie wyobrażam te zawodzenia o końcu demokracji, żądaniach powtórzenia tychże, oraz wzywanie obserwatorów z Anglii, USA, Francji i chyba jeszcze Kamerunu. :razz:
Ostatnio zmieniony śr cze 03, 2015 7:37 am przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

śr cze 03, 2015 11:32 pm

Czy nie jest to domena PiS-u? Znaczy martyrologiczno-oczerniająca postawa.

To ja nie wiedziałem, że jesteś pisowcem ;) Bo Twoje wypowiedzi są esencją tej postawy.

Tak swoją drogą, nie słyszałem ani zająknięcia o sfałszowanych wyborach. Choć mogło mi umknąć.
Zapewne tylko z powodu wygranej w tychże.

Co jest logiczne. Jeśli w wyborach wygrywa obóz rządzący (czyli jedyne środowisko, które ma możliwość dokonania fałszerstw), to można rozważać możliwość dokonania fałszerstw. W sytuacji, w której obóz rządzący przegrywa, jest pewne, że do fałszerstw nie doszło.
Poza tym, przy wyborach samorządowych doszło do oczywistych nieprawidłowości - komisja przez wiele dni nie była w stanie poprawnie policzyć głosów, była niezwykle duża liczba głosów nieważnych. Także znaczne różnice pomiędzy wynikami exit polls, a wynikami oficjalnymi mogły powodować wątpliwości. Tym razem do niczego takiego nie doszło.

Gdyby te parę procent było w drugą stronę; już sobie wyobrażam te zawodzenia o końcu demokracji

Czyli dokładnie takie zawodzenia, jakie wydawali antypisowcy po pierwszej wygranej PiS-u i jakie wydają obecnie?
"Oczywiście rezultat tych wyborów i zwycięstwo pana Dudy oznacza radykalne przemeblowanie polskiej sceny politycznej. To otwiera drogę do zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych, co w konsekwencji otwiera drogę do tego, że Polska przestanie być państwem demokratycznym na takiej zasadzie, jak była dotąd, a stanie się państwem na podobieństwo IV RP, to znaczy drogi kroczącej ku – różnie mówią – jedni: systemowi autorytarnemu, inni demokraturze, a ja powiem wprost: to aksamitna droga do dyktatury"!
Adam Michnik.
Cieszę się, że wyśmiewasz taką postawę. Może napisz jakiś list otwarty do GW, w którym wyśmiejesz histeryczny antypisizm i zawodzenia o końcu demokracji z tego powodu, że wygrała opcja polityczna, której nie popiera red. Michnik?

żądaniach powtórzenia tychże, oraz wzywanie obserwatorów z Anglii, USA, Francji i chyba jeszcze Kamerunu.

Bezczelni są ci pisowcy.
- Jak w kraju jest zła sytuacja, to obwiniają o nią premiera, jakby premier za cokolwiek odpowiadał,
- jak dygnitarze państwowi giną w wypadku lotniczym to żądają międzynarodowego śledztwa, tylko dlatego, że to jest normalna procedura przy takich katastrofach,
- jak media nonstop ich opluwają, a kamuflują przekręty władzy, to twierdzą, że dziennikarze są nieobiektywni,
- jak komisja wyborcza nie jest w stanie w rozsądnym czasie policzyć głosów w wyborach, to twierdzą, że mogło dojść do nieprawidłowości przy wyborach.
Pisowcy chcieliby, żeby w Polsce stosowano standardy, które są oczywistością we wszystkich cywilizowanych krajach - to jest po prostu chore, szaleni ludzie.
Ostatnio zmieniony czw cze 04, 2015 12:00 am przez Adeptus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Blackfire
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 5:11 pm

Flejm polityczny.

czw cze 04, 2015 12:11 pm

Adeptus pisze:
"Oczywiście rezultat tych wyborów i zwycięstwo pana Dudy oznacza radykalne przemeblowanie polskiej sceny politycznej. To otwiera drogę do zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych, co w konsekwencji otwiera drogę do tego, że Polska przestanie być państwem demokratycznym na takiej zasadzie, jak była dotąd, a stanie się państwem na podobieństwo IV RP, to znaczy drogi kroczącej ku – różnie mówią – jedni: systemowi autorytarnemu, inni demokraturze, a ja powiem wprost: to aksamitna droga do dyktatury"!
Adam Michnik.

Myślę, że powoływanie się na tak parszywą postać jest kiepskim argumentem. Nie twierdzę, że Michnik nie jest autorytetem dla pewnej grupy lemingów, bo oczywiście jest, ale przywoływanie jego wywodów nieco zmniejsza poziom dyskusji i mnie przynajmniej wprowadza w pewną konsternację. Mam na myśli to, że oczywistym się wydaje, że każdy przejaw polskości przez Michnika będzie krytykowany, zarówno jeśli chodzi o PiS(którego zwolennikiem nie jestem) jak i o każde inne ugrupowanie zahaczające swoimi hasłami czy symboliką o patriotyzm. Także nie umniejszając spójności całej Twojej wypowiedzi, która oczywiście jest na wysokim poziomie merytorycznym muszę wtrącić, że cytowanie tego człowieka jest bluźnierstwem, na które to forum nie zasłużyło.

A wszystkim niezadowolonym z wyniku drugiej tury polecam książkę pana Sumlińskiego :judge: Moim zdaniem właśnie ona "wygrała" wybory, podejrzewam, że gdyby nie ta publikacja dużo więcej osób zagłosowałoby na pana Komorowskiego. I tak lemingi są bezbłędne, ukazuje się książka demaskująca największy prawdopodobnie przekręt po rzekomej zmianie ustroju w '89, nie jest ona nafaszerowana teoriami spiskowymi tylko jest rzetelnym śledztwem dziennikarskim, a i tak idą głosować na Szoguna jak jakieś bydło. Podziwiam upór.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pt cze 05, 2015 12:22 pm

Nie twierdzę, że Michnik nie jest autorytetem dla pewnej grupy lemingów, bo oczywiście jest, ale przywoływanie jego wywodów nieco zmniejsza poziom dyskusji i mnie przynajmniej wprowadza w pewną konsternację.


Cóż, yabu oskarżył pisiaków o to, że jak przegrają wybory, to lamentują o końcu demokracji, więc chciałem pokazać, że to domena przede wszystkim drugiej strony ;)

Także nie umniejszając spójności całej Twojej wypowiedzi, która oczywiście jest na wysokim poziomie merytorycznym muszę wtrącić, że cytowanie tego człowieka jest bluźnierstwem, na które to forum nie zasłużyło.

Nawet, żeby wyśmiać? Nie przesadzajmy. Lepiej wysłuchać, co ma do powiedzenia przeciwnik, niż Michnik, niż jak jego uczniowie samemu sobie wymyślać, jakie poglądy ma przeciwnik, a potem te wymyślone poglądy krytykować. Albo jak Yabu, który z góry zakłada, że jak coś mówi Macierewicz, to jest to głupie. "Należy wysłuchać drugiej strony" to podstawowa zasada uczciwego dyskursu i fakt, że lewacy na nią plują, nie zwalnia nas z moralnego obowiązku jej przestrzegania.

I tak lemingi są bezbłędne, ukazuje się książka demaskująca największy prawdopodobnie przekręt po rzekomej zmianie ustroju w '89, nie jest ona nafaszerowana teoriami spiskowymi tylko jest rzetelnym śledztwem dziennikarskim, a i tak idą głosować na Szoguna jak jakieś bydło. Podziwiam upór.

Tyle, że dla nich każda teoria wypowiadająca się negatywnie nt PO jest spiskowa z założenia. Yabu wyraźnie to ujął - dla niego kłamstwem było mówienie o czymkolwiek, że to wina Tuska.


Bezkrytycznym wyznawcą PiS-u też nie jestem, choć na ogół tę partię popieram. Prawdę mówiąc, tym co najbardziej przekonuje mnie do wspierania jej, jest postawa jej przeciwników, więc jestem nie tyle pisowcem, co antyantypisowcem ;)
Ostatnio zmieniony pt cze 05, 2015 12:26 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Blackfire
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 5:11 pm

Flejm polityczny.

pt cze 05, 2015 1:06 pm

Adeptus pisze:
"Należy wysłuchać drugiej strony"


Oczywiście zgadzam się, jednak chodzi o konkretny przykład Michnika, bo przecież wiadomo co on może mieć do powiedzenia, coś na zasadzie, że bez sensu zapraszać do programu czy audycji o panu Komorowskim na przykład profesora Nałęcza gdyż wiadomo co powie i jakie argumenty przedstawi :stupid:
Wydaje mi się, że tłumaczyłby pana Komorowskiego nawet gdyby ten rozstrzelałby całą jego rodzinę w ramach polowania. Ciekawe co służby na niego mają, że tak grzecznie mówi co trzeba...

Adeptus pisze:
Tyle, że dla nich każda teoria wypowiadająca się negatywnie nt PO jest spiskowa z założenia.

A może oni tak naprawdę zdają sobie sprawę z tego co się dzieje w zaciszu gabinetów, z manipulacji medialnej na monstrualną skalę i tych przekrętów tylko dla świętego spokoju wolą zamknąć się w niebiesko-żółtej banieczce kłamstw i spokojnie konsumować to co im podsuną za wypracowane pieniądze i każde ujawnienie prawdy piekielnie ich parzy, bo burzy świat, w którym niczym chomiczek w kuli biegają od lat? Nie wiem, ale fascynują mnie takie osoby.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pt cze 05, 2015 2:43 pm

Ciekawe co służby na niego mają, że tak grzecznie mówi co trzeba...

Tu bym się nie zapędzał, możliwe, że Michnik szczerze wierzy w głoszone przez siebie hasła... A nawet jeśli nie wierzy, to nie musi być szantażowany, żeby je głosić - po prostu w jego interesie jest to, żeby pozostał tzw. autorytetem moralnym, więc "logiczne" jest, że z wściekłością reaguje na wszelkie środowiska, które chcą mu i jego otoczeniu tę pozycję odebrać.
Już nie mówiąc o tym, że na takie tezy po prostu jest popyt, więc napędzą w ten sposób sprzedaż swojej gazety ;)
Ostatnio zmieniony pt cze 05, 2015 2:44 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Blackfire
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 5:11 pm

Flejm polityczny.

pt cze 05, 2015 10:31 pm

Akurat w tym zdaniu chodziło mi o prof. Nałęcza, zrobiłem mały off-top pod koniec poprzedniej wypowiedzi, wybacz.
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Flejm polityczny.

pt cze 05, 2015 11:55 pm

Nie ma problemu, właściwie to z Twojej wypowiedzi widać, o kim mówisz, to ja się zagapiłem. W sumie prof. Nałęcza też się to tyczy - człek jest doradcą Bronisława, więc zależało mu, żeby ten pozostał przy władzy, bo to zapewnia mu pieniądze i pozycję, tak że w grę mogła wchodzić zwykła ludzka chciwość. Nie należy bagatelizować wpływu służb, ale nie trzeba też się ich doszukiwać w każdym ciemnym kącie ;)
Ostatnio zmieniony pt cze 05, 2015 11:57 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Flejm polityczny.

ndz cze 07, 2015 12:55 am

Jeśli w wyborach wygrywa obóz rządzący (czyli jedyne środowisko, które ma możliwość dokonania fałszerstw), to można rozważać możliwość dokonania fałszerstw.

:stupid: A nie po prostu dlatego, że więcej osób głosowało na rządzących? :razz:
Yabu wyraźnie to ujął - dla niego kłamstwem było mówienie o czymkolwiek, że to wina Tuska.

Przeinaczasz moje słowa.
Zaznaczyłem że wręcz głupota jest posądzanie o wszystko urzędującego premiara; od sytacji ekonomicznej i społecznej (złej oczywiście), po pogodę i sytuację w Chinach, czy Kamerunie. W co drugim zdaniu wypowiedzi kogokolwiek z PiS-u pojawiało się nazwisko Tuska - pierwsze zdanie to opis tragedii, drugim wskazywano na Tuska jako winowajcę tejże. :mrgreen:
nie jest ona nafaszerowana teoriami spiskowymi tylko jest rzetelnym śledztwem dziennikarskim

Tak, tak...
- jak dygnitarze państwowi giną w wypadku lotniczym to żądają międzynarodowego śledztwa, tylko dlatego, że to jest normalna procedura przy takich katastrofach,

:shock: Międzynarodowe... Prowadzone np. przez Rosję, Chiny i KRLD?
- jak media nonstop ich opluwają, a kamuflują przekręty władzy, to twierdzą, że dziennikarze są nieobiektywni,

Ktoś wyciągający nieścisłości i niewygodne fakty - nieobiektywny, opluwający drań.
Ktoś znajdujący dziury w antyrządowej propagandzie - nieobiektywny i kamuflujący przekręty władzy.
Ten sam ktoś wyciągający nieścisłości i niewygodne fakty, oraz znajdujący dziury w rządowej propagandzie - rzetelny i uczciwy dziennikarz kierujący się dobrem obywateli i kraju.

Ciągnijmy dalej;
Wyrok sądu korzystny - sąd wydał wyrok, nalezy się podporządkować
Wyrok sądu niekorzystny - sędzia był przekupiony/zmanipulowany/zwolennik partii rządzącej

Wygrane wybory - naród sie wypowiedział, należy uszanować wolę narodu
Przegrane wybory - sfałszowane, należy wszcząć śledztwo, najlepiej międzynarodowe, powtórzyć wybory (pewnie do skutku), podać wyniki wyborów do sądu (patrz wyżej), a najlepiej zorganizowac uliczne protesty

Kali ukraść krowę - dobrze
Ktoś Kalemu ukraść krowę - źle...
:hahaha:
 
Adeptus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 134
Rejestracja: sob lip 13, 2013 12:39 pm

Re: Flejm polityczny.

ndz cze 07, 2015 2:46 pm

:stupid: A nie po prostu dlatego, że więcej osób głosowało na rządzących? :razz:

Nie napisałem, że jeśli wygrywają rządzący, to znaczy, że wybory są sfałszowane. Napisałem, że jeśli rządzący przegrywają, to prawdopodobieństwo sfałszowania wyborów jest o wiele mniejsze, niż w przypadku, gdy to rządzący wygrywają wybory. A zatem argument "Kiedy władza wygrała wybory, to mówiliście, że wybory są sfałszowane, a kiedy władza przegrała, to tego nie mówicie, to jest niekonsekwencja" jest nielogiczny.

Zaznaczyłem że wręcz głupota jest posądzanie o wszystko urzędującego premiara; od sytacji ekonomicznej i społecznej (złej oczywiście), po pogodę i sytuację w Chinach, czy Kamerunie.

Proszę o przytoczenie wypowiedzi pisowca, w której oskarża Tuska o złą sytuację w jakimś państwie azjatyckim.
Mieszasz sensowne oskarżenia o złą sytuację w Polsce (które pisowcy wypowiadali) z bezsensownymi oskarżeniami o złą pogodę w Chinach (których pisowcy NIE wypowiadali), co ma stwarzać fałszywe wrażenie, że wszystkie oskarżenia pod adresem Tuska są bezsensowne. Prymitywna manipulacja. No ale lewica ma długą tradycję we wkładaniu w usta przeciwników słów, których oni nie wypowiedzieli i potem krytykowania tych wymyślonych przez siebie wypowiedzi, jako dowodu na zło/głupotę oponentów.

Ktoś wyciągający nieścisłości i niewygodne fakty - nieobiektywny, opluwający drań.
Ktoś znajdujący dziury w antyrządowej propagandzie - nieobiektywny i kamuflujący przekręty władzy.
Ten sam ktoś wyciągający nieścisłości i niewygodne fakty, oraz znajdujący dziury w rządowej propagandzie - rzetelny i uczciwy dziennikarz kierujący się dobrem obywateli i kraju.

Ktoś, kto wyciąga potknięcia opozycji i stanowczo je potępia, a kiedy to samo robi władza, tylko na dużo szerszą skalę i dużo bezczelniej - nieobiektywny, opluwający drań.
Wielokrotnie pisałem - nie mam problemu z tym, że ktoś nie popiera PiS. Nie mam problemu z tym, że ktoś krytykuje PiS. Natomiast jeśli ktoś krytykuje PiS w kwestiach, w których PO jest w oczywisty sposób dużo gorsze od PiS-u, a jednocześnie uważa, że PO jest spoko, to jest to krańcowa hipokryzja/zaślepienie.


Kali ukraść krowę - dobrze
Ktoś Kalemu ukraść krowę - źle...

Podejście platforemrersów:
PiS wypowiedzieć się nieprzyjaźnie o krowie - zbrodnia i faszyzm.
PO ukraść dziesięć krów - wszystko gra.

Ciągnijmy dalej

Proszę bardzo.
Złapano pisowców na tym, jak oferują posłance innej partii stanowisko w zamian za to, że przejdzie do ich partii - skandal, jeśli PiS ma godnośc to cały rząd powinien się podać do dymysji i należy rozpisać nowe wybory.
Złapano platformesów, jak opowiadają o swoich przekrętach, o naruszaniu Konstytucji, o tym, że państwo jest fikcyjne i ich działania też - skandal, nalezy aresztować, tych, co podsłuchiwali.

Za rządów PiS Rosja wprowadza embargo na polskie mięso - to są skutki działań dyplomatołków i wymachiwania szabelką.
Za rządó PO Rosja wprowadza dodatkowe embargo na polskie jabłka, a Ukraina na mięso - polska dyplomacja jest najlepsza od zarania istnienia naszego państwa, jeszcze nigdy nie mieliśmy tak dobrych relacji z sąsiadami.

Za rządów PiS jakaś rzeczniczką bąknęła coś o Teletubisiu, Policja z własnej inicjatywy aresztowała gościa, który wyzywał prezydenta - terror, faszyzm, cenzura, Inkwizycja.
Za PO wzrasta liczba podsłuchów, ABW wysyła się po gościa, który stworzył obraźliwą stronę o prezydencie, ochrona prezydenta zakleja facetowi usta taśmą klejącą, prokuratura robi najazd na redakcję gazety bez sądowego nakazu - wreszcie żyjemy w normalnym, wolnym państwie.

Kaczyński przejęzyczył się albo po kryjomu nazwał dziennikarkę "małpą" - skandal, dureń, kartofel, będziemy mu to wypominać na wieki.
Komorowski wali błędy ortograficzne w księdze kondolencyjnej, w jawnym wywiadzie stwierdza, że duńskie żołnierki będące z wizytą wyglądają jak kaszaloty - nic się nie stało, czemu hejterzy się czepiają Głowy Państwa?

PiS obniża podatki, składki, podwyższa znacząco kwotę wolną od podatku - socjaliści. Najlepiej narodowi.
PO podwyższa podatki, zabiera pieniądze obywateli z prywatnych OFE, żeby nakarmić ZUS - liberałowie.

Trzech posłów PiS oszukuje co do swoich wyjazdów, żeby wyciągnąć kasę za co zostają natychmiast zdymisjonowani - no to, przykład, jak PiS jest skorumpowany.
Minister spraw zagranicznych PO z pieniędzy państwowych funduje sobie prywatne obiady z winem za kilkaset złotych i oszukuje na liczniku samochodu, żeby wyciągnąć kasę - nie spotykają go za to żadne konsekwencje, co prawda nie jest już ministrem, ale tylko dlatego, że objął inne prestiżowe stanowisko.

Za rządów PiS zostaje wprowadzona ustawa o apolitycznej służbie cywilnej - PiS zawłaszcza państwo.
Za rządów PO dygnitarze wydaję telefonicznie rozkazy sędziom i prokuratorom co do prowadzonych postępowań - to dobrze, że władza wykonawcza i sądownicza sprawnie współpracują.

Za rządów PiS wielu młodych jest przeciwko rządowi - to dobrze, że młode pokolenie pragnie normalności i chce o nią walczyć, jak tylko mohery wymrą, to młodzież poprowadzi Polskę w nową erę.
Pod koniec rządów PO większość młodych jest przeciwko rządowi - oni są zaślepieni, nie pamiętają Czarnej Pisowskiej Nocy i dlatego głosują na PiS, są przeciwko rządowi z powodu bezrozumnego buntu.

PiS jest popierane przez Gazetę Polską i Tv Trwam - to żenujące, prawicowi dziennikarze zaprzedali się ideologii.
PO popiera red. Olejnik, która nie pozwala dojść do słowa politykom opozycji w czasie wywiadów, red. Michnika, który co chwila histeryzuje, że już za chwilę, za moment nastąpi koniec demokracji (parafrazując pewnego ateistę - dla antypisowców koniec demokracji to święto ruchome) i red. Wojewódzkiego, który wulgarnie wyśmiewa nielubianych polityków. Ma TVN i GW.

Giertych popiera (niechętnie) rząd PiS - PiS paktuje z faszystami!
Giertych popiera z całego serca PO, kumpluje się z Sikorskim, który go wychwala, staje się niemalże oficjalnym sądowym pełnomocnikiem PO - no comments.

Pisowcy wypowiadają się nieprzychylnie o PO - hejt, jad, rzyganie nienawiścią.
PO-wcy raczą nas takimi tekstami, jak "dorżniemy watahę", "Jaki prezydent, taki zamach", "dyplomatołki", "bydło", Mamy durnia za prezydenta", "kartofel", "kaczka po smoleńsku", w rozmowach prywatnych puszczają wiąchy godne bandziorów, sugerują, że Kaczyński jest alkoholikiem, zoofilem i homoseksualistą - i dobrze, trzeba jawnie i z podniesioną przyłbicą piętnować i wyśmiewać pisowską patologię.
Ostatnio zmieniony ndz cze 07, 2015 3:01 pm przez Adeptus, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości