Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

Gadżety

czw lis 06, 2003 6:35 pm

Dobra, mam propozycję aby w tym temacie zamieszczać różne pomysły na urządzenia technologiczne ..

Mój dzisiejszy pomysł na broń palną....

Karabin z magazynkiem zawierającym metalowe bełty/hufnale, w magazynku podobnym do współczesnych... Bełt podawany jest do komory, w której magicznie wywoływana jest eksplozja, wyrzucająca pocisk ze znaczną prędkością przez lufę... lufa może być oczywiście gwintowana; Całość nie używa prochu, pocisk nie jest magiczny sam w sobie, chociaz zasada działania broni jak najbardziej...
Wygląda toto np. jak brytyjski sten z II WŚ i wyrzuca pociski z nieoprawdopodobną szybkością.... (Inspirowane nieco bolterami z Warhammera40000 ; tzn. wymyśliłem to na spacerze a potem zastanawiałem sie do czego to może być podobne...)
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

czw lis 06, 2003 7:39 pm

Moj pomysl:
Karabin snajperski z luneta uzywany przez pewna postac (nad ktora mysle)> Normalna wersja jest produkowana seryjnie, zas ta mojej postaci jest jedyna w swoim rodzaju.
Charakterysytyka broni(jeszcze dopracuje- zaznaczam nie znam sie na broni wiec staty sa po razy drzwi)
5 pociskow w łodce, kaliber 12. Zasieg bardzo duzy.
Luneta - celownik optyczny ( dosc duza i malo poreczna)
Bron jest nieporeczna, nie mozna jej rozmatowac, luneta jest przymocowana na stale. Jednak te wady sa wynagradzane przez wysaka celnosc i smiertelnosc wsrod wrogow. Chordy ogrow nie wykonczysz tym, ale waznego polityka pozbedziesz sie cicho i skutecznie.

Specjalna wersja tejze broni mojego bohatera ma wiekszy celownik, za to doczepiany, calosc jest skladana. Bron jest jedyna swojego rodzaju i zostala wykonana na zamowienie.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

czw lis 06, 2003 8:23 pm

Raczej nie kaliber 12 - to by oznaczało ołowianą kulę o wagomiarze 12 (czyli o wadze 1/12 funta) czyli ok 18,5mm. 12mm już tak, ale to raczej rusznica przeciwpancerna niż karabin wyborowy - chyba, ze właśnie o to chodzi (potężna i toporna armata powalająca słonia jednym strzałem)

owy karabin można by wzorować np. na Mosinie 1891/30 kaliber 7,62x54mm
Obrazek


lub Lee-Enfieldzie 7,7x56mm (na zdjeciu akurat dość nowa wersja No. 4 Mk. 1 (T))

Obrazek


Co do pomysłu silencera - jeśli ma być bełt to lufa nie moze być gwintowana - zresztą bełty są stabilizowane brzechwowo.
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

czw lis 06, 2003 8:36 pm

Gerard Heime pisze:
Co do pomysłu silencera - jeśli ma być bełt to lufa nie moze być gwintowana - zresztą bełty są stabilizowane brzechwowo.


Mam na myśli nie bełt od kuszy, tylko po prostu cylindryczny szpikulec - tak jak w normalnej broni na naboje, gwint wprawiałby go w ruch wirowy aby poprawić celność... Ale oczywiście obowiązkowe to nie jest
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

czw lis 06, 2003 8:52 pm

Gerard Heime pisze:
Raczej nie kaliber 12 - to by oznaczało ołowianą kulę o wagomiarze 12 (czyli o wadze 1/12 funta) czyli ok 18,5mm. 12mm już tak, ale to raczej rusznica przeciwpancerna niż karabin wyborowy - chyba, ze właśnie o to chodzi (potężna i toporna armata powalająca słonia jednym strzałem)


E no nie znam sie na broni :oops: , chodzilo mi raczej o karabin snaperski z mozliwie jak najwiekszym pociskiem. Znajac zycie to pomylilem nomenklatury :D
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

pt lis 07, 2003 10:46 am

Co do pomysłów na broń to mam taki jeden.

CPDM :)

Ciężkie Parowe Działko Maszynowe.

Kaliber 30mm napedzane silnikiem parowym, montowane albo na wagonach pociągu albo w paramobilach.

Szybkostrzelność zapewnia mu napęd silnika obracającego 6 lb 12 lufowym mechanizmem i zautomatyzowanie spustu.

Coś na kształ większego karabinu gatling w wersji na krbke tylko napędzany silnikiem parowym.



Kurcze chyba zabardzo namieszałem :?
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pt lis 07, 2003 11:39 am

Nie, czemu, z technicznego punktu widzenia to jest sensowne.

Co do zastosowanie, to sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Owszem, na pocz. XXw były próby stworzenia broni układu gatlinga, z napędem elektrycznym lub innym (do tej pory gatlingi były na korbę) lecz nie spotkały się z zapotrzebowaniem wojska na broń stacjonarną o tak dużej szybkostrzelności. Dopiero szybki rozwój lotnictwa odrzutowego w latach 50 stworzył zapotrzebowanie na tego typu broń i do dziś (choć większość minigunów została wyparta do dzis przez broń rakietową) jest używana w lotnictwie. Taki parowy gatling byłby więc raczej rzadkością, ciekawostką, ew. bronią stosowaną w wyjątkowych sutuacjach niż codziennością na polu bitwy.

Należy liczyć się też z tym licznymi konwencjami międzynarodowymi dotyczącymi stosowania broni uznanej za niehumanitarną - bo taki gatling mógłby zostać za nią uznany (np. Prusy podczas I WŚ prostestowały przeciwko stosowaniu strzelb typu pump-action przez żołnierzy trójporozumienia).
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

pt lis 07, 2003 12:10 pm

Ale taka bronia latwo by sie kosilo hordy orkow czy ogrow :D ( o ile takie rzeczy w Wolsungu istnieja- tzn takie hordy ). Troche to malo humanitarne, ale skuteczne :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

pt lis 07, 2003 12:15 pm

Podobną bronią to się kosili żołnierze podczas Wojny :-)
Zresztą widzę, że myślimy podobnie - pancerne pociągi, olbrzymie działa, szybkostrzelne magiczne karabiny...
Na dniach powinienem skończyć rozdział o Wojnie, to pojawi się trochę więcej "oficjalnych" danych.
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

pt lis 07, 2003 1:02 pm

Garnek pisze:
Na dniach powinienem skończyć rozdział o Wojnie, to pojawi się trochę więcej "oficjalnych" danych.



Oczekujem z niecierpliwością.
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

pt lis 07, 2003 5:17 pm

Tez o tym myslalem :twisted: Taki duzy mech z malym tycim krasonludem w srodku :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pt lis 07, 2003 6:39 pm

Może to przegapiłem ale... macie parowe mechy? :D
 
Awatar użytkownika
Cybrasty
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 27
Rejestracja: wt lis 04, 2003 8:33 pm

pt lis 07, 2003 7:31 pm

Tak są jeżeli się nie mylę :P
Ale z innej beczki... wkońcu to temacik o gadżetach a nie broni :)
Ja jak wcześniej prowadziłem steampunka (co prawda tylko 3 sesje, bo się gracze powybijali przez pewnego szopa!) to wprowadziłem taki miły gadżecik jakim był:
Zestaw małego Gunnera (do własnego monatażu)
Była to kamizelka zrobiona ze sporej ilości drucików i rurek. Przynajmniej tak to widzieli gracze. Naprawde dzięki zastosowaniu mechanizmów sprężynowych to "coś" potrafiło:
-podawać Ci broń przyczepioną na rękach pod rękawami (w tym przypadku płaszcza)
-szybkie przeładowywanie rewolerów- gdy ręce wędrowały do pasa przy określonym skurczu mięśni, rewolwery otwierały się, a do bębenka wskakiwało piękne 6 świeżych naboi.
-pełniło też rolę lekkiego pancerza na torsie i rękach, dzięki mechanizmom nie spowalniał bardzo postaci.

Jednak do używania tego potrzeba treningu... gdy zabrali to martwej postaci, zakładając to tylko się pokaleczyli, a jeden dorobił się szramy, ledwo ocalając oko.
 
pancake_pl
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 216
Rejestracja: sob lis 08, 2003 10:52 am

sob lis 08, 2003 11:03 am

Trochę mniej zaawansowana technicznie broń - dla bardziej zacofanych / konserwatywnych grup.

Zmodyfikowana 2500-funtowa kusza z automatycznym podajnikiem bełtów. (Żadnej magii, tylko prosta, XVI-wieczna mechanika).
Wygląda jak kusza, ale jest dużo większa (150-200%) i ma bardzo rozbudowaną rączkę. Normalne kusze mają naciąg - jeżeli się nie mylę - ok. 100-funtów, a w tej zastosowanie specjalnych naciągów i materiałów daje możliwość przebicia zbroi płytowej z 300m - i to przez najtwardszy/najgrubszy fragment, a nie jakąś dziurkę, w którą trzebaby wycelować. Oczywiście najważniejszym elementem jest automatyczny podajnik - do kuszy doczepiane jest coś w rodzaju magazynku na 20 bełtów. Cały magazynek da się opróżnić w 3 minuty (strzał co 10sekund, czyli prawie tak szybko ja z łuku 50-funtów). Ładowanie także działa poprzez prostą mechanikę - przekładnie, śruby itp. Absolutnie żadnej magii (jak u Silencera powyżej) i wielka prostota obsługi (dopóki coś się nie zepsuje i nie trzeba będzie naprawiać). Szkolenie - 3 godziny (ale trzeba mieć siłę, żeby unieść takiego kloca do oka).
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

sob lis 08, 2003 4:51 pm

Gerard Heime pisze:
Może to przegapiłem ale... macie parowe mechy? :D


Golemy. Wielkie, kroczące GOLEMY :evil:
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

sob lis 08, 2003 5:31 pm

No tak male przeoczenie golem i mech w wolsungu to to samo :oops:
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

sob lis 08, 2003 11:08 pm

Zaraz - to znaczy, ze golemy nie posiadają własnej inteligencji (nawet bardzo ograniczonej) tylko są pojazdami sterowanymi przez człowieka? Czy tak? Bo mechy są, jak świat długi i szeroki, właśnie przez człowieka kierowane...
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

sob lis 08, 2003 11:19 pm

Zależy od rodzaju golema - niektóre realizuja tylko proste polecenia , inne mają mniejszą lub większą namiastkę inteligencji... Technicznie rzecz biorąc człowiek steruje golemem, bo może wydawać mu polecenia, tak więć w tym sensie golem jest mechem.. ale też może być czymś więcej. Duże golemy wykorzystywane były właśnie w taki sposób w czasie wojny
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

ndz lis 09, 2003 10:51 am

Golemy a Mechy
"Mech" to wg powszechnego rozumienia duży kroczący panczerz, który chodzi tylko dzięki siedzącemu w środku człowiekowi. Taki bardzo rozbudowany pancerz wspomagany. W takim sensie rozumianych mechów w Wolsungu nie ma.

Golemologia jest na tyle rozwinięta, że nie tylko pozwala tworzyć proste golemy-trutnie, które wykonują tylko jedno albo dwa polecenia i nie są niczym innym niż animowanym, wyspecjalizowanym narzędziem, ale też golemy bardziej złożone. Najlepszym przykładem są wszelkiego typu Mechaniczne Zwierzęta, które mają namiastkę świadomości i są w stanie wykonywać nawet bardziej skomplikowane polecenia.
Podczas wojny tworzono tzw. behemoty - kroczące machiny wielkości dużego czołgu. Wewnątrz siedziałą załoga, która obsługiwałą działa itd. Behemoty były golemami, więc same się poruszały i załoga mogła się skupić na walce.
Jeśli takie coś jest mechem, to są w Wolsungu mechy :-)
 
Awatar użytkownika
Malkav
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 539
Rejestracja: wt lis 04, 2003 9:30 pm

wt lis 11, 2003 9:07 pm

A czy mechy w ogolnym rozumieniu tego slowa bede w grze czy nie ?
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

śr lis 12, 2003 12:14 am

Dzisiejszy pomysł: Jak duże miasta w Wanadii radzą sobie z plagą śmieci?

Co prawda Wolsung nie jest jeszcze na tym etapie, kiedy jest to duży problem (nie ma jeszcze np. plastików, a miasta nie są aż tak ludne, nie ma chyba nowoczesnej klasy średniej - chyba że się mylę :) )

Otóż w dużych komorach (przypominających piece) zużyte produkty sa rozdzielane na żywioły składowe, a ich możliwie czyste ekstrakty zużywane jako surowiec wtórny (inspiracja: technologia pirolizy, podobno istnieje naprawdę, ponoć ze śmieci spalanych w łuku elektrycznym odzyskuje się duzo pierwiastków, a pozostałości można zużyć np. do budowy dróg)

Nie wiem czy ten pomysł ma wielki sens, ale skoro w Wolsungu powstaje przemysł, to trzeba sobie radzić też z jego ciemnymi stronami :)
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

śr lis 12, 2003 9:00 am

Malkav pisze:
A czy mechy w ogolnym rozumieniu tego slowa bede w grze czy nie ?


Na pewno nie będą powszechnie występującym elementem świata. Przynajmniej na razie nic na to nie wskazuje.
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

czw lis 13, 2003 3:44 pm

Przy tak rozwiniętej poczcie pneumatycznej w miastach spokojnie mógłby funkcjonować system kredytowy w sklepach idziesz kupujesz sklep sprawdza czy bank ci udzieli kredytu na twym koncie i jesli tak to dostajesz towar a bank załatwia resztę.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

czw lis 13, 2003 5:19 pm

Hmmm równie dobrze mogą być karty płatniczne - w nieiwelkiej metalowej karcie siedzi żywiołak ziemi (albo ognia... ogień kształtuje matal ale metal pochodzi z ziemi... ech :)) i zmienia cyferki na niej wyryte :) Oczywiscie mogą trafiać się oszuści - elementaliści zaklinający fałszywe karty :)
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

czw lis 13, 2003 10:25 pm

No niestety ale mój system wydaje mi sie bardziej wiarygodny od systemu z kartą i jako taki mógłby być bardziej uzasadniony czasami uwczesnymi gdyż karty kredytowe to wymysł wszpółczesny a kredyty to już znano bardzo dawno temu.
 
Awatar użytkownika
eXo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: pt lis 14, 2003 7:16 pm

pt lis 14, 2003 10:11 pm

Nie za bardzo rozumiem, tylko broń i broń i mechy i golemy z krasnoludami w środku (jaki szanujący się krasnolud siedziałby w wielkim półinteligentnym konstrukcie z własnej woli :wink: :razz: ).
Marzyłyby mi się maszyny nawiązujące stylistyką do wczesnych filmów z 007 (np.: gnomi zegarek tzw. 'cebula' z mechanizmem wyrzucającym zatrute strzałki, albo plecak odrzutowy, choć na parę mogłoby być trudno, ale ja tam nie jestem konstruktorem parolotów), albo do żenadnego skądinąd (w treści) filmu "Bardzo Dziki Zachód".

A do przemyślenia pozostawiam propozycję broni rakietowej, tyle że wystrzeliwanej za pomocą pary; trudny technicznie pomysł, ale kto wie...
 
Awatar użytkownika
eXo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: pt lis 14, 2003 7:16 pm

pt lis 14, 2003 10:16 pm

A mi się przypomniało... A może by tak golemy-prostytutki, albo telewizja magicznie przesyłąjąca scenariusze do dużego pudełka z szybką, w którym żywiołaki odgrywają role jak w serialach:
No pomyślcie:
- "Donna Aqua, nie gaś mych uczuć"
- "Don Flames, twoje uczucie ulotne jak wodna para"
:D :razz:
 
Awatar użytkownika
ghoulas
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: wt paź 28, 2003 12:42 pm

pn lis 17, 2003 11:34 am

Automatyczna skrzynia biegów do paramobili (golem zamknięty w dźwigni i zmieniający biegi w zależności od obrotów silnika).

Stacje węglowo-wodne do tankowania paramobili ( WC - Wotania Coalleum, Akwitacoal itp.)
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

Spektrometr tła magicznego

wt lis 18, 2003 7:02 pm

Urządzenie mierzące poziom tła magicznego, niezbędnik każdego naukowca pracujacego w warunkach dużego natężenia przepływu many. Magii w tym tyle co kot napłakał; Całość składa się z kryształu piezomanicznego (odkształcającego się mechanicznie pod wpływem przepływu many i emitującego manę pod wpływem odkształcenia) oraz mechanizmu przenoszącego odkształcenia na wskazówkę, wskazującą na tarczy poziom tła. Im więcej thaumów w jednostce czasu trafia w kryształ, tym większe wychylenie wskazówki

Więcej o thaumach w temacie "Thaumiczna teoria pola"
http://forum.rpg.net.pl/viewtopic.php?t=504

(inspiracja: gajga kaunta :) )
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

wt lis 18, 2003 7:19 pm

Kontynuując pomysł Silencera, wydaje mi się, że można by było stworzyć przyrząd, emitujący thaumy w pewnym promieniu (optymalne było by 360 stopni). Te thaumy, po natrafieniu na inne thaumy, przejmowaly by ich właściwości (np. rezonans) i odbijały się, wracając do odbiornika, którym był by thaumoczuły kryształ. Stanowił by on niejako mapę, reprezentujacą najbliższy obszar (wydaje mi się, że urzadzenie działalo by na odległośc kilkudziesięciu mettów najwyżej) Zmieniał by on swoją barwę i jej natężenie w miejscu, w ktorym znajduje się silne źródło magii (kolor był by reprezentacją jej rodzaju, np. czarny - nekromancja). Mogłyby by powstać wariacje tego urządzenia, wykrywające innego rodzaju rzeczy, np. rozpoznawać żywioły - a zatem i rasy.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości