Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Faviela
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 962
Rejestracja: pn paź 29, 2007 8:22 am

sob maja 31, 2008 8:04 pm

Co do pobocznych wątków: tylko jedna z dziewczyn z mojej grupy nie grała jeszcze postacią prostytutki/kurtyzany (najczęściej jeszcze bi). Jak jest to jeszcze sesja w Wampira i postać musi się pożywić, to dużo sie dzieje :P
Zastanawiam sie dlaczego tak często to robimy. Może po prostu odpowiada nam od czasu do czasu bezpiecznie poflirtować? W społeczeństwie i otoczeniu opinia "zdziry" przykleja się raz dwa, a RPG to z definicji "fantastyka", do tego w zaufanym gronie. Jak facet poderwie kilka kobiet to (generalizując) rośnie jego "prestiż", w przypadku kobiet jest odwrotnie.

Spotkałam się z opinią, że lesbijki nie "rażą" z dwóch powodów: raz, męskie fantazje - czyli jakby nie patrzeć akceptacja - dwa jeśli dwie kobiety są razem, to obie mogą być/są "kobiece", czyli klasyczny model roli w związku się nie neguje.
Jak jest dwóch mężczyzn to - niestety - jeden "nie może być męski bo sie daje...".
(przytoczona opinia mężczyzny)

Inna sprawa, że znam wiele kobiet, które lesbijstwo uważają za coś obrzydliwego. Sama jestem tym zdziwiona.


Cherokee pisze:
ogromna większość z nas to kobietofoby.


Em?
 
Awatar użytkownika
nid
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 245
Rejestracja: śr lut 15, 2006 11:24 pm

ndz cze 01, 2008 8:35 pm

Feniks pisze:
Ale z tego co odpisujesz to geje w tej grze zachowywali się jak banda 20-latków po wiagrze. Wiec jak widzisz nie było poważnej gry tylko humorystyczna sesja dlatego nikomu nie przeszkadzało. Ja też grałem kiedyś w sesje z obecnymi gejami czy transwestytami ale zawsze byłą tam kupa śmiechu i zero powagi.


Niestety, z powodów komunikacyjnych trudno mi się odnieść do meritum twojej wypowiedzi. Postaram się to zrobić jeśli odpowiesz mi na kilka podstawowych pytań powstałych pod wpływem lektury twojego posta:

(1) Właściwie o której z opisanych przez mnie gier mówisz? Zapewne o Poison'd; w takim razie, udało ci starannie nie zauważyć reszty opisanych przypadków. A co do uwagi pt. "widzisz, że..." - cóż, tak się składa, że grałem w tę sesję, i nie widzę. I imao było tam mimo wszystko całkiem sporo powagi. No, ale sądząc po apodyktycznym tonie wypowiedzi, pewnie wiesz lepiej ode mnie co działo się na tej sesji. Obrazek

(2) Niestety, nie rozumiem użytej przez ciebie metafory. Nie miałem nigdy kontraktu z dwudziestolatkiem pod wpływem viagry, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Wydawało mi się też, że generalnie 20latkowie nie potrzebują viagry. Ale zapewne (skoro używasz tego typu metaforyki) masz z tym większe doświadczenia ode mnie; będziesz więc pewnie w stanie przynajmniej z grubsza opisać mi zachowanie dwudziestolatka pod wpływem viagry?

(3) A, no i to co najśmieszniejsze, jak zawsze, na koniec. Piszesz o "poważnej grze". Niestety, mam parę problemów z tą zbitką pojęć.
- czy "poważne granie" różni się czymkolwiek od tego, jak raczy grać Feniks?
- jeśli tak, to na czymże polega owa "poważna gra"? Czy na przykład z definicji nie może dotyczyć spraw seksualności? Albo homoseksualizmu? Albo może wszyscy mają z kamiennymi twarzami siedzieć przy stole (zapewne przy świeczkach, muzyce i za zasłonami) i się wczuwać? Czy poważna gra wyklucza kupę śmiechu?
- "czy poważna gra" to taka, która m.in. przyjmuje że banda piratów na statku pirackim na pełnym morzu zachowuje się jak stereotypowe panienki z dobrych domów wiktoriańskiej Anglii? To byłaby wyjątkowo ucieszna konsekwencja stosowania kategorii "powagi" w RPG.
- dlaczego podział gra: poważna, humorystyczna ma być rozłączny? czy sesja poważna nie może być zarazem humorystyczną? Chciałbym tu zobaczyć przynajmniej jeden poważny argument... Pozostając w obrębie "poważnej" metaforyki, dla przykładu "Paragraf 22" jest zarówno poważną jak i humorystyczną powieścią, pewnie z zakresu kinematografii też dałoby się znaleźć podobny przykład.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

pn cze 02, 2008 3:04 am

Dążysz do kłótni świadomie czy z głupoty? Odniosę sie do twojej wypowiedz bo nie lubię jak mi sie coś wpycha w usta czego nie powiedziałem.

Jakieś dwa tygodnie temu prowadziłem Poison'd, godziwą grę o piratach która dopuszcza i w pewnym sensie (nie chce mi się doprecyzowywać tego pewnego sensu w tej chwili, mogę to zrobić jeśli komuś zależy) promuje zachowania homoseksualne wśród postaci. Na trzy z nich, trzeciej nie pamiętam, dwie pozostałe były aktywnymi homoseksualistami, z wymierzonymi częściowo przeciw sobie, częściowo przeciw NPCom ambicjami postaci "to fuck (imię)";


Ambicie postaci w stylu "to fuck Romana" nie są dla mnie ambicjami poważnymi, nie promują rozważań o istocie homoseksualizmu itp. Tym samym wzbudziło to we mnie skojarzenia z fajną jajcarską sesją gdzie gracze wcielają się w pedałów którzy mają ochotę przelecieć wszystko co ma spodnie na pokładzie.

pewnie wiesz lepiej ode mnie co działo się na tej sesji.


Jestem wręcz przekonany, że ty wiesz lepiej ode mnie acz sposób w jaki to przedstawiłeś wskazywał na coś zupełnie innego.

będziesz więc pewnie w stanie przynajmniej z grubsza opisać mi zachowanie dwudziestolatka pod wpływem viagry?


Tak mogę to z grubsza zrobić viagra podana młodej sprawnej seksualnie osobie znacznie wzmaga potrzeby seksualne i chęć kontaktu do tego stopnia, że takie osoby mają ochotę zrobić to z każdą chętną dziewczyną bez względu na jej wygląd. Tak też odebrałem aspiracje postaci opisanych przez ciebie w poprzednim poście.

czy "poważne granie" różni się czymkolwiek od tego, jak raczy grać Feniks?


Nie Feniks raczy grać w sesje poważne jak i w sesje jajcarskie acz za sesje poważne nie ma na myśli sesji, gdzie główną aspiracja postaci gracza jest pójście z kimś do łóżka.

Czy na przykład z definicji nie może dotyczyć spraw seksualności? Albo homoseksualizmu? Albo może wszyscy mają z kamiennymi twarzami siedzieć przy stole (zapewne przy świeczkach, muzyce i za zasłonami) i się wczuwać? Czy poważna gra wyklucza kupę śmiechu?


Może dotyczyć problemów ale spłycanie homoseksualizmu do jakiejś rywalizacji kto kogo przeleci nie jest dla mnie poważne ani dojrzałe. Nie trzeba świec i zasłonek można zagrać poważną sesję w szkolnym autobusie jeżeli porusza się poważne problemy np. alienację homoseksualisty w świecie heteroseksualistów. Nie zauważyłem tego w twoim opisie więc nie wyglądało to dla mnie na poważną sesję.

- dlaczego podział gra: poważna, humorystyczna ma być rozłączny? czy sesja poważna nie może być zarazem humorystyczną?


To chyba oczywiste, gdyż jednym z synonimów słowa humorystyczny jest słowo niepoważny. Tym samym chyba jedno wyklucza drugie. Pogrzeb jest poważnym wydarzeniem, przemoc w rodzinie jest poważnym problemem, głód w Etiopii jest poważny ale poważny NIE jest film pod tytułem kosmiczne jaja czy naga broń acz jest humorystyczny.

Pozostając w obrębie "poważnej" metaforyki, dla przykładu "Paragraf 22" jest zarówno poważną jak i humorystyczną powieścią, pewnie z zakresu kinematografii też dałoby się znaleźć podobny przykład.


Czy nie uważasz, że humor w paragrafie 22 jest nieco dojrzalszy niż humor w postaci postać Bartka i postać Darka mają ochotę przelecieć pierwszego kapitana okrętu pirackiego.

Proszę cię nie doszukuj się jakiegoś mojego wywyższania sie czy dążenia do kłótni tam gdzie tego nie ma. Jeżeli twoja sesja było poważna przedstaw ją poważnie w opisie a nie "ambicjami postaci "to fuck (imię)";" bo to brzmi co najmniej niepoważnie.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

pn cze 02, 2008 5:49 am

Feniks pisze:
Dążysz do kłótni świadomie czy z głupoty?
Wiesz, że to kontrowersyjne zapytanie może się odnosić zarówno do wypowiedzi twojego przedmówcy, jak i Twojej? Uruchomiliście już obaj Szopenhauerowskie mechanizmy dyskusyjne, czy to naprawdę konieczne?

Przykład podany przez Nida jak najbardziej pasuje do tematu, i choć jest opisany dość zwięźle, daje nam dodatkowe spojrzenie na sprawę. Nie widzę powodu, żeby dzielić gry na "poważne" i "niepoważne" bez możliwości płynnego przejścia między nimi.

Nie widzę powodu by sądzić, że skoro element podboju męskich serc był obecny podczas sesji, to był on jej jedyną treścią, a nawet jeśli tak było, to wykreślanie tego przykładu jako niepoważnego i nie na miejscu wydaje mi się niepotrzebne.

Feniks pisze:
viagra podana młodej sprawnej seksualnie osobie znacznie wzmaga potrzeby seksualne i chęć kontaktu

?!? Nie jestem farmaceutą, ale nie widzę powodu dla którego miałoby tak być. Działanie leku objawia się "na dole", nie "na górze".

Feniks pisze:
Pogrzeb jest poważnym wydarzeniem

http://www.youtube.com/watch?v=Vd7dJvP0K6M
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

pn cze 02, 2008 10:49 am

Nie widzę problemu z homoseksualizmem na sesjach - przynajmniej nie u mnie.

Wszystkie moje graczki to zapalone yaoistki, i grywają homoseksualnymi panami. Lesbijki tez się trafiają. Biseksualizm też jest popularny. Nie mówiąc też o sado-masochistach, pedofilach czy zoofilach. Aseksualne postacie też są. Koprofil się jeszcze nie trafił.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

pn cze 02, 2008 3:26 pm

NoOne ty chyba masz jakiś problem wiesz, gdzie się nie wypowiem i jak się nie wypowiem tam doszukujesz sie w mojej osobie źródła konfliktu. . Przecież nie krytykuje jego przykładu ale aspiracja postaci "to fuck" to nie podbój czyjegoś serca tylko próba dostania się do czyjegoś tyłka. Tym samym dość niepoważna sesja z tego wychodziła w mojej opinii.

Co do poważnych i nie poważnych gier to przykro mi ale z opisu nie wyglądało mi to na sesję poważną dlatego tak ją potraktowałem. Nie wiem czy zauważyłeś, zapewne nie, że nie skrytykowałem sposobu prowadzenia jego sesji powiedziałem jedynie, że wygląda na to, że sesja była nie poważna dlatego też uważam, że nie ma chyba powodu skakać na mnie jakbym co najmniej chłopaki zabił matkę. .

?!? Nie jestem farmaceutą, ale nie widzę powodu dla którego miałoby tak być. Działanie leku objawia się "na dole", nie "na górze".


No a jednak tak działa. Bo generalnie widzisz wzwód powoduje chęć rozładowania napięcia seksualnego. Długotrwały wzwód powoduje znacznie większą część rozładowania napięcia seksualnego.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

pn cze 02, 2008 9:32 pm

Feniks pisze:
NoOne ty chyba masz jakiś problem wiesz, gdzie się nie wypowiem i jak się nie wypowiem tam doszukujesz sie w mojej osobie źródła konfliktu.

No nie przesadzaj. Raptem drugi raz się do Ciebie odezwałem. :)

I chciałem tylko wypomnieć Ci atak ad personam na inteligencję współrozmówcy. Moja wina w tym, że nie wypomniałem Nidowi wyraźnie, jego ironicznego tonu i kąśliwych wypowiedzi.
Po prostu wyglądało jakby miała wyniknąć z tego długa i bezowocna wymiana argumentów i cytatów.
Tu się widzę myliłem i kajam się, spróbuję następnym razem ufać w większym stopniu w zdrowy rozsądek dyskutantów.

Feniks pisze:
Długotrwały wzwód powoduje znacznie większą część rozładowania napięcia seksualnego.

Wiem, że jestem aptekarzem z Wikipedii, ale znalazłem tam fragment mówiący o działaniu tego leku. W przypadku braku bodźców i psychicznego pobudzenia nie powinien on powodować wzwodu. Jeżeli okażesz się wykwalifikowanym farmaceutą nie będę się spierał, niemniej jednak moja dotychczasowa wiedza twojemu twierdzeniu przeczy.

I spieram się o to jedynie, bo wydaje mi się, że nie masz racji. Nie ma w tym żadnych osobistych przesłanek. :)

Podobnie jest z sugestią, ze sesja z homoseksualistami, to automatycznie beczka śmiechu. Sytuacja na takiej sesji może rozwinąć się na wiele sposobów, z których nie wszystkie nawet będą bezpośrednim efektem orientacji postaci.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

pn cze 02, 2008 9:57 pm

Podobnie jest z sugestią, ze sesja z homoseksualistami, to automatycznie beczka śmiechu. Sytuacja na takiej sesji może rozwinąć się na wiele sposobów, z których nie wszystkie nawet będą bezpośrednim efektem orientacji postaci.


Ja wcale nie sugeruje, że z homoseksualizmu można sie tylko śmiać bo można poprowadzić poważną sesję o losach geja czy lesbijki w jakimś świecie byłoby to nawet chyba dość ciekawe w nWodzie bo jest najbliższy nam. Tyle, że mało który MG potrafiłby to poprowadzić i wystarczyłby jeden głupi komentarz któregoś ze współgra czy, żeby całą powagę sesji szlag trafił.
 
Awatar użytkownika
nid
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 245
Rejestracja: śr lut 15, 2006 11:24 pm

sob cze 07, 2008 3:59 pm

Feniks pisze:
Dążysz do kłótni świadomie czy z głupoty?


Jakiej znowu kłótni, o mistrzu ugodowo rozpoczynających się postów? Ja dążę do dyskusji, może słyszałeś kiedyś o takim rozróżnieniu.

Feniks pisze:
Ambicie postaci w stylu "to fuck Romana" nie są dla mnie ambicjami poważnymi, nie promują rozważań o istocie homoseksualizmu itp. Tym samym wzbudziło to we mnie skojarzenia z fajną jajcarską sesją gdzie gracze wcielają się w pedałów którzy mają ochotę przelecieć wszystko co ma spodnie na pokładzie.


(1) Termin "to fuck (name)" jest terminem technicznym mechaniki Poison'd, tym samym nie bardzo wiem o co ci chodzi.
(2) A (to jest właściwie kluczowe pytanie, bo to samo tyczy się też ostatnich części twojej wypowiedzi - ni w ząb dalej nie rozumiem co masz na myśli używając wyrażeń takich jak "poważna sesja") cóż to znaczy "poważny" w kontekście RPG, raczysz wreszcie wyjaśnić (inaczej niż 'nie humorystyczna')? Po prostu serio nie wiem o co ci chodzi.
(3) Skąd dziwaczny pogląd, że jeśli w sesji występuje postać homoseksualisty, tym samym głównym problemem sesji ma być problem homoseksualizmu? Żeby nie szukać daleko, pierwszy post tematu, mowa jest o wcielaniu w role, nie o czynieniu z czegoś głównego wątku. Tak zresztą było w opisanej sesji Poison'd, w większości (poza jedną) sesji Polaris: postacie homoseksualne się pojawiały, homoseksualizm nie był głównym tematem.

Feniks pisze:
pewnie wiesz lepiej ode mnie co działo się na tej sesji.


Jestem wręcz przekonany, że ty wiesz lepiej ode mnie acz sposób w jaki to przedstawiłeś wskazywał na coś zupełnie innego.


Nie rozumiem, serio. Sposób w jaki przedstawiłem sesję wskazywał na to że wiesz lepiej ode mnie co się tam działo?

Feniks pisze:
takie osoby mają ochotę zrobić to z każdą chętną dziewczyną bez względu na jej wygląd. Tak też odebrałem aspiracje postaci opisanych przez ciebie w poprzednim poście.


No ale przecież widzisz określenie: "To fuck (imię)". To chyba wystarczająco wyraźnie zaznacza że chodzi o określoną, konkretną, a nie dowolną osobę czy grupę osób...
Naturalnie też, może to być całkiem poważny problem.

Feniks pisze:
acz za sesje poważne nie ma na myśli sesji, gdzie główną aspiracja postaci gracza jest pójście z kimś do łóżka.


Jakiego łóżka? hrhrhr.

Feniks pisze:
To chyba oczywiste, gdyż jednym z synonimów słowa humorystyczny jest słowo niepoważny.


Jak więc nazwiesz "Paragraf 22"? Nie jest książką humorystyczną / zabawną, czy nie jest książką poważną? Otóż po prostu oboma zarazem, a ty zbyt wąsko traktujesz to rozróżnienie. I podobnie może być z sesją RPG, np. elementy poważne i zabawne mogą się w różnych proporcjach przeplatać; cóż, jeśli na twoich sesjach tego nie ma, szczerze cieszę się że nie grywam z tobą.

Feniks pisze:
Czy nie uważasz, że humor w paragrafie 22 jest nieco dojrzalszy niż humor w postaci postać Bartka i postać Darka mają ochotę przelecieć pierwszego kapitana okrętu pirackiego.


Nie. Przykłady: (wydanie: Warszawa 2007, wydawnictwo Albatros) s. 132-136, a żeby pozostać w kontekście seksualności, s. 167-172, 230-231, czy (niespecjalnie mi się chce szukać, wybacz więc, bez konkretnych namiarów) część scen z dziwką Nately'ego, z żoną Sheisskopfa, z siostrą Duckett.

Feniks pisze:
Jeżeli twoja sesja było poważna przedstaw ją poważnie w opisie a nie "ambicjami postaci "to fuck (imię)";" bo to brzmi co najmniej niepoważnie.


Ale ja nie piszę tu AP z mojej sesji o pełnym przemocy statku piratów którzy, nienawidząc się nawzajem i rywalizując ze sobą, muszą współpracować lub zdradzić towarzyszy, a w każdym przypadku, decydować o tym, która z ich ambicji jest ważniejsza (to, to niemal jak odwrócona grecka tragedia, hihi), aby przetrwać (myślę, że jak na sesję RPG, to dość poważny temat). Podaję przykłady nawiązujące do tematu rozmowy.
W twoim (wąskim, gdzie te dwa pojęcia wykluczają się wzajemnie) rozumieniu, oczywiście, nigdy nie grałem ani w poważną ani w humorystyczną sesję. Prawdę mówiąc, nawet cieszę się z tego powodu.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

ndz cze 08, 2008 1:50 pm

Skończyłem z Tobą dyskusję bo rozwinie sie z tego jeden wielki flejm. Ja powiedziałem swoje, ty powiedziałeś swoje i na tym skończmy. Nie dążę do zwady, więc czekam, jeżeli ktoś będzie tutaj jeszcze coś mówił o homoseksualizmie na sesjach, chętnie z nim podyskutuję. Wypowiedzi związane z udowadnianiem mi jak to podle na Ciebie i ogólnie jaki to zły jestem i szukam kłótni, będę po prostu ignorował.

Pozdrawiam i więcej dystansu, życzę przyda sie wszystkim chyba.
Fen.
 
Awatar użytkownika
Drozdal
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1269
Rejestracja: pt lip 18, 2003 2:52 am

ndz cze 15, 2008 4:09 am

No i kuniec, już nigdy nie dowiem się czym jest "poważna sesja" :'(
 
Awatar użytkownika
nid
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 245
Rejestracja: śr lut 15, 2006 11:24 pm

sob cze 21, 2008 1:23 am

Feniks pisze:
Skończyłem z Tobą dyskusję bo rozwinie sie z tego jeden wielki flejm. Ja powiedziałem swoje, ty powiedziałeś swoje i na tym skończmy.


Mimo wszystko, dzięki za, hmmm, rozmowę.

Drozdal pisze:
No i kuniec, już nigdy nie dowiem się czym jest "poważna sesja" :'(


Nie jesteś godzien, nędzniku, to wiedza dostępna wyłącznie dla wtajemniczonych!
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

sob cze 21, 2008 2:59 pm

nid pisze:

Drozdal pisze:
No i kuniec, już nigdy nie dowiem się czym jest "poważna sesja" :'(


Nie jesteś godzien, nędzniku, to wiedza dostępna wyłącznie dla wtajemniczonych!

Tylko elyta wie jak się poważnie eee... bawić;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość