Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

Incepcja

śr lis 16, 2011 9:19 am

Bo ja wiem? Historia opowiedziana w filmie jest może i ciekawa, ale wydaje mi się zamknięta. Końcowe zawieszenie jest jakieś takie... bez znaczenia. Żaden z bohaterów nie zdobył mojej sympatii. Nakręcić sequel zawsze można, ale czy warto na niego czekać?
New_One pisze:
Istne cudeńko i rarytas dla filmoznawców lubujących się w bardziej analitycznym podejściu. Doprawdy misterna konstrukcja.

Pozostaję sceptyczny. Ładne i kolorowe, efektywne i w ogóle, ale powiązania logiczne naciągane. Ładna fasada, ale widać z tyłu nieheblowane deski na których to się trzyma.

Nausicaa pisze:
Ja jestem studentką architektury i moje uwielbienie sięga niebios.

No, to już wiem skąd się to bierze. Jestem po prostu na niewłaściwych studiach...
Ostatnio zmieniony pt paź 26, 2012 12:25 pm przez NoOne3, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Incepcja

czw gru 01, 2011 6:16 pm

Może i nie warto specjalnie czekać na sequel. Ale jeśli się pojawi to na pewno się wybiorę do kina.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2495
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Incepcja

sob gru 10, 2011 5:18 pm

Film nawet mi się podobał, o dziwo. :shock: Koniec jednak przyjąłem z ulgą, obraz jest męczący. może za parę lat powtórzę go dla efektów. No, może nie samych efektów specjalnych, tylko przyczyn i wizualizacji efektów działań bohaterów.
Do efektów samych w sobie już się chyba przyzwyczaiłem. :wink:
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Incepcja

czw gru 29, 2011 2:28 pm

Obejrzałem dopiero wczoraj - i powiem szczerze: nie podobało mi się.

Niby jest akcja, niby jest pomysł, niby jest nawet kilka fajnych scen (np. walka w obracającym się/pozbawionym grawitacji hotelu), ale całość jest strasznie nudna, wtórna, bez polotu, zaś włamywanie się do snów sprowadzone zostało do strzelanin i wyczynów akrobatycznych (co uważam za niewybaczalne zmarnowanie potencjału samej idei). Zupełnie mnie to nie wciągnęło - czemu w dużej mierze winni są także niezwykle udziwnieni bohaterowie, z którymi trudno jest się w jakikolwiek sposób identyfikować, a nawet których (z nielicznymi wyjątkami) trudno jest polubić. Przez większość filmu miałem nadzieję, że im się *nie* uda, nawet pomimo faktu, że ofiara incepcji sama była niezwykle antypatyczna.

Jeżeli natomiast chodzi o akcję, to mieliśmy dwa bieguny: albo przegadane, niezbyt interesujące dyskusje, wykazujące niesamowitą płytkość i niewiarygodność psychologiczną *wszystkich* bohaterów; albo bieganie, skakanie i strzelanie, pozbawione jakiegokolwiek wyrafinowania (z bardzo nielicznymi wyjątkami - m.in. scena w hotelu): powtarzalne, przewidywalne, i nie wywołujące jakichkolwiek emocji (przynajmniej u mnie). Ani to nie było "kinowe" (jak np. Matrix), ani "profesjonalne" (jak np. Tożsamość Bourne'a), ani "treściwe" (jak np. Szklana Pułapka).

Co gorsza, strona merytoryczna filmu zawiera liczne nielogiczności i niedopracowania, które uniemożliwiają mi zawieszenie niewiary w najmniejszym nawet stopniu (w rezultacie utwór stracił przy tym swoją wartość filozoficzną/intelektualną). Kilka najważniejszych błędów:

Także zakończenie zostało IMHO zupełnie zmarnowane. Dlaczego?

Podsumowując:
- włamania do cudzego mózgu polegające na strzelaniu i skakaniu na banji
- niedopracowanie głównego pomysłu, sprawiającego że staje się on nielogiczny i niewiarygodny
- brak ciekawych bohaterów, brak związanego z ich działaniami napięcia
- wtórność i nuda
- brak ciekawego zakończenia.

Wniosek: nie polecam. Z mojego punktu widzenia *niemalże* strata czasu (a *niemalże* tylko dlatego, że film jest na tyle sławny, że warto czasami wiedzieć, o co w nim chodzi). Do np. "Mrocznego Rycerza" się nie umywa - i na myśl, że kręcił to ten sam facet, robi mi się bardzo... przykro. :x
Ostatnio zmieniony czw gru 29, 2011 2:29 pm przez Rukasu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Nausicaa
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 292
Rejestracja: pn lip 12, 2010 10:19 pm

Incepcja

sob gru 31, 2011 9:01 pm

Co do zarzutów
1. Czas we śnie płynie wolniej niż w rzeczywistości. Czym głębiej śnią postaci (schodzą na niższy poziom) tym bardziej zwiększa się czas, którym dysponują. Oczywiście jakbyśmy to przeliczyli jakąś miarą co do minuty, to nie wszystko będzie się zgadzać, ale ta kwestia jest dla mnie bez większych zgrzytów.
2. Warstwowy sen jest niestabilny, czyli wymyka się spod kontroli twórców, ale z drugiej strony śpią oni coraz głębiej i trudniej ich wybudzić. Poza tym wcale nie obijali się mocno o ściany, w końcu jeden zebrał ich do kupy :)
3. Faktycznie to jest trochę nieścisłe, aczkolwiek mi wydawało się, że Saito trafił tam wcześniej.
Limbo się zrestartowało dla Cobba, gdy Mal nie pozwoliła mu się wybudzić - utopił się w vanie na poziomie pierwszym i niejako trafił do limbo głębiej, już nieświadomy. Wówczas Saito siedzi tam dłużej i jego wiek jest usprawiedliwiony.
Poza tym skoro limbo to miejsce, gdzie przestajesz wiedzieć, że śnisz, a gdy cię to spotka śnisz już tak głęboko, że w śnie mijają ci lata, a Cobb i Ariadne trafiają do limbo świadomie, więc może czas płynie dla nich wolniej niż dla Saito.
 
Awatar użytkownika
Honey
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 26, 2011 11:06 pm

Re: Incepcja

ndz sty 01, 2012 4:32 pm

Pamiętam, że z "Incepcją" zetknęłam się przypadkiem. Normalnie sięgam po filmy, przy których dobrze się bawię (śmieszą mnie), bo lubię ogólnie się śmiać. A kolega, dając mi go do oglądnięcia, powiedział, że da mi on do myślenia i nie zostanę po nim obojętna. Stwierdziłam, że to nie moja bajka, ale specjalnie dla niego zrobię to. Wtedy byłam po kilku komediach i jednym thrillerze, więc to była dla mnie nagła zmiana. Jednak muszę stwierdzić, że ten film zaskoczył mnie pozytywnie. Mnie osobiście wciągnął i się spodobał. Czytając poprzedni post, zauważyłam, że oglądając "Incepcję" nie dostrzegłam tych błędów czy niedociągnięć. Niektóre były dla mnie zaskoczeniem. Dlatego mimo przeczytania powyższych uwag jestem zdania, że warto ją oglądnąć. Dla mnie nie był to zmarnowany czas. Jedno mnie tylko zastanawia - zakończenie. Ten bączek nie przestał się kręcić, więc oni byli w normalnym świecie czy we śnie? Pytałam kilku osób, które to oglądało i każdy mi powiedział coś innego xd
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2495
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Incepcja

ndz sty 01, 2012 6:53 pm

Byli we śnie. Metoda sprawdzania; jeśli kręci się nieprzerwanie to prawa fizyki nie są nadrzędne. W realu ruch bączka zostałby wstrzymany przez tarcie.
 
Awatar użytkownika
Honey
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 26, 2011 11:06 pm

Re: Incepcja

ndz sty 01, 2012 10:00 pm

Dzięki yabu za szybką i naukową odpowiedź :wink:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2495
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Incepcja

pn sty 02, 2012 12:54 am

Ależ proszę bardzo. :)
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Incepcja

pn sty 02, 2012 7:35 am

@Nausicaa



@Honey

Wiele znanych mi osób miało podobne wrażenia po obejrzeniu "Incepcji". Być może rzeczywiście problemem jest to, że mi ten film nie dał do myślenia, a więc po prostu nie dorósł do moich (być może wygórowanych) oczekiwań. :-(
Ostatnio zmieniony pn sty 02, 2012 7:37 am przez Rukasu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 155
Rejestracja: śr paź 11, 2006 6:12 pm

Incepcja

pn sty 02, 2012 8:20 am

 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2495
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Incepcja

pn sty 02, 2012 7:50 pm

Rukasu pisze:
Ad 2: Ale mi nie chodzi o wybudzanie. Mi chodzi o coś takiego: ciężarówka w warstwie 1 podskakuje -> podskakuje cała warstwa 2; ale cała warstwa 2 podskakuje, wliczając obijających się o ściany śniących -> warstwa 3 jest stabilna, a wszyscy chodzą po podłodze. To nielogiczne.

Może w zamyśle wpływ miał być tylko o jeden poziom?
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Incepcja

wt sty 03, 2012 9:55 am

@Cherokee

Wiesz, tylko problemem - z mojego punktu widzenia - jest to, że Incepcja została "skopana" na tyle, że do filozofii nie wnosi zbyt wiele. Bo filozoficzne przekazy nie mogą być siłą rzeczy zbyt głębokie, kiedy sprowadzi się je do strzelanin i wyścigów z czasem/przeciwnikami.



Podczas podlinkowanej konferencji Nolan w ogóle zachowywał się tak, jakby wymyślił że "jeżeli przyciąć troszkę kartkę A4 i zrobić z niej samolocik, to poleci on inaczej, niż gdyby kartki nie przycinać" - a potem był bardzo rozczarowany, że nie otrzymał za to niezwykłe, głębokie odkrycie Nagrody Nobla. Pomijając już kwestię, że film nakręcony został *po* dziełach takich jak Solaris (polskie), Blade Runner, Ghost in the Shell, Matrix, równocześnie z Repo Man - a wymieniać można znacznie dłużej - a więc że jest po prostu wtórny; to na dodatek sam wnosi na tyle niewiele, że IMHO na miano "filozoficznego" nie zasługuje.

To jest raczej taki-sobie film akcji. W moim odbiorze, zdecydowanie poniżej "przeciętnej" - i to zarówno współczesnej (Paycheck, Ja Robot, Surogaci, Avatar); tej nieco starszej (Raport Mniejszości, Equilibrum, Imposter, Szósty Dzień, The One, Terminator, Total Recall, TRON); a nawet tej archaicznej (Ucieczka Logana, THX-1138, Zakazana Planeta). :-(

@Yabu

To "miałoby" sens (też o tym początkowo myślałem), gdyby nie fakt, że wpływem turbulencji na poziomie 1, są turbulencje na poziomie 2. A skoro na poziomie 2 *są* już te turbulencje, to jakim cudem nie ma ich na poziomie 3?

...nie mówiąc o tym, że "sygnały" z poziomu 1 (np. muzyka) bez trudu odbierane były na poziomie 3. :-(
 
Awatar użytkownika
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 155
Rejestracja: śr paź 11, 2006 6:12 pm

Incepcja

wt sty 03, 2012 3:39 pm

Wiesz, nie wydaje mi się by ktokolwiek forsował tu tezę, że Incepcja jest dziełem filozoficznym i coś do filozofii wnosi. Prelegent (BTW, to nie jest Nolan) raczej zauważa, że czasem chcąc, a czasem nie chcąc, Incepcja pewne zagadnienia filozoficzne porusza. Nie to jednak stanowi, wg niego, o sile tego filmu. Najciekawsze rzeczy kryją się w warstwie meta i za to właśnie Kyle Johnson przyznałby Incepcji oskara. Zaliczają się do nich choćby konstrukcja soundtracku (moim zdaniem rewelacja) czy bohaterów drugoplanowych albo red herring w postaci bączka (który nie ma prawa działać jako totem) i inne rzeczy, o których wspomina w swojej prelekcji. To są właściwie technikalia, zabawa z widzem na poziomie ponad fabularnym i faktycznie jest to dobrze zrobione. Daje materiał do dyskusji i zabaw intelektualnych. O ilu filmach można to powiedzieć...

"Incepcja" to typowy film do rozkminki i Johnson pokazuje, że faktycznie jest tam drugie dno do rozkminienia. :-)
Ostatnio zmieniony wt sty 03, 2012 3:53 pm przez Cherokee, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Honey
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 26, 2011 11:06 pm

Re: Incepcja

wt sty 03, 2012 9:17 pm

Rukasu pisze:
@Honey

Wiele znanych mi osób miało podobne wrażenia po obejrzeniu "Incepcji". Być może rzeczywiście problemem jest to, że mi ten film nie dał do myślenia, a więc po prostu nie dorósł do moich (być może wygórowanych) oczekiwań. :-(


Taka rzeczywiście może być przyczyna tego stanu rzeczy. Ja czasami mam tak, że muszę obejrzeć film drugi raz, żeby należycie go docenić. Czasem za pierwszym razem po prostu go nie zrozumiem, a czasem muszę do niego dojrzeć (Nie żebym twierdziła, że nie jesteś należycie dojrzałały czy coś. Mówię teraz o sobie i to nie jest żadna aluzja do Ciebie :wink: )
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Incepcja

śr sty 04, 2012 7:44 am

Ja jakieś 10 lat temu porzuciłem nadzieję że jakiś film da mi do myślenia, wzruszy, zadziwi albo że chociaż uznam fabułę za dobrze skonstruowaną. Dostosowałem oczekiwania do tego co daje rynek i jestem zadowolony jak są przynajmniej wybuchy, lasery lub cycki :)
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Incepcja

śr sty 04, 2012 11:41 am

@Cherokee

Prelegent (BTW, to nie jest Nolan) raczej zauważa, że czasem chcąc, a czasem nie chcąc, Incepcja pewne zagadnienia filozoficzne porusza.

Prelegent raz po raz powtarza: "skoro nie przyznali filmowi nagrody, to znaczy że nie zrozumieli (bo są za głupi)". Taka postawa budzi politowanie, tym bardziej że cała prezentacja ma na celu wykazanie jakim mądrym, głębokim i adresowanym dla wyrafinowanego odbiorcy filmem jest "Incepcja".

Najciekawsze rzeczy kryją się w warstwie meta (...) Zaliczają się do nich choćby konstrukcja soundtracku (moim zdaniem rewelacja) czy bohaterów drugoplanowych albo red herring w postaci bączka (który nie ma prawa działać jako totem) i inne rzeczy, o których wspomina w swojej prelekcji.

Po pierwsze: musiałbym uznać, że były to celowe zabiegi autora, nie zaś niedoróbki wynikające z jego niedopatrzenia lub oszczędności. Biorąc pod uwagę "staranność" z jaką kręcone są współczesne hollywoodzkie filmy (a także nielogiczność wielu elementów fabuły omawianego filmu), moja pierwsza myśl podąża raczej w kierunku: niedoróbka.

Po drugie: musiałbym uznać, że warto jest "położyć" dobry pomysł, tylko po to, aby napakować do niego multum pozbawionych ogólnego sensu pseudo-logicznych zabaw i ciekawostek. Cóż, w niektórych konwencjach filmowych (zwł. parodie i pastisze) takie coś może przejść, niemniej ja oczekuję od reżysera przede wszystkim dobrego filmu, zaś easter eggi są dla mnie co najwyżej jakimś-tam bonusem.

Po trzecie: sens umieszczania skomplikowanych ukrytych zawartości, wymagających szerszej wiedzy, a przynajmniej dokładniejszego przemyślenia, w filmie polegającym na bezcelowym bieganiu, skakaniu i strzelaniu, jest mniej więcej tak samo dobrym pomysłem, jak nauczanie w więzieniu krav magi z nadzieją, że skazani rozwiną się dzięki temu duchowo. Czytaj: nie ma sensu. Oczywiście w filmie można przemycać różne treści, można też wstawiać w niego liczne easter eggi, ale jeżeli mają być one przesłaniem filmu i stanowić o jego wartości, to obawiam się, że nie powinny być prezentowane w takiej "scenerii". A już z pewnością nie w taki sposób.

Po czwarte: easter eggi powinny nieść jakieś przesłanie. Zwykle jest to przesłanie bardzo proste, w stylu "jestem fanem filmu X, więc jeśli się zorientowałeś o co chodzi, to Ty też jesteś fanem filmu X", albo "ta cała konwencja jest w wielu miejscach umowna i zabawna, na przykład pod *takim* względem". Niestety, jedyną dostrzeganą przeze mnie wartością easter eggów z "Incepcji" jest schizofreniczne przekonanie twórcy, że jest przedstawicielem swoistej pseudo-inteligenckiej 1337, a jego nowe dzieło jest mniej więcej tak wybitne jak Ostatnia Wieczerza w "Kodzie Leonarda Da Vinci".

Może jestem niedzisiejszy, a współcześni odbiorcy rzeczywiście wolą dowiadywać się o tym, co właśnie obejrzeli, z umieszczanych na portalach społecznościowych poradników, bądź też z blogów zawodowych krytyków; ja jednak przyzwyczajony jestem do tego, że kupując cukierka dostaję *przede wszystkim* cukierka, zaś idąc do kina na film dostaję *przede wszystkim* film.

Daje materiał do dyskusji i zabaw intelektualnych. O ilu filmach można to powiedzieć.

O bardzo wielu. :-D

...i - z mojego punktu widzenia: filmem takim nie jest "Incepcja" (a przynajmniej: nie w pozytywnym sensie).

Johnson pokazuje, że faktycznie jest tam drugie dno do rozkminienia

OK... No to tak konretnie: *jakie* jest to "drugie dno"?

@Albiorix

Ja jakieś 10 lat temu porzuciłem nadzieję że jakiś film da mi do myślenia (...) i jestem zadowolony jak są przynajmniej wybuchy, lasery lub cycki

Problem w tym, że IMHO w "Incepcji" skopano (z jednym malutkim wyjątkiem: kilka scen z walki w hotelu) nawet wybuchy, lasery i cycki. :-(
Ostatnio zmieniony śr sty 04, 2012 11:43 am przez Rukasu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Honey
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 26, 2011 11:06 pm

Re: Incepcja

śr sty 04, 2012 4:09 pm

Jak Wam, chłopaki mało do szczęścia potrzeba. Zazdroszczę Wam tego, naprawdę :wink:

Ale prawdą jest, Rukasu, że trochę im nie wyszły sceny walki, brakowało czasem tego "czegoś". Nawet "zwykła" scena, gdzie ludzie się biją musi być przemyślana i dobrze skonstruowana...
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Incepcja

czw sty 05, 2012 8:45 am

yabu pisze:
Byli we śnie. Metoda sprawdzania; jeśli kręci się nieprzerwanie to prawa fizyki nie są nadrzędne. W realu ruch bączka zostałby wstrzymany przez tarcie.


Ja bym widział ten problem dwojako. Kręcący się bączek mógł stanowić po prostu otwartą formę zakończenia (niech widzowie sami pogłówkują, co może znaczyć) lub też być zapowiedzią dalszych przygód bohatera (jeśli byli we śnie, to znaczy, że w następnym filmie będą się chcieli z niego uwolnić).
 
Awatar użytkownika
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 155
Rejestracja: śr paź 11, 2006 6:12 pm

Incepcja

czw sty 05, 2012 8:54 am

Rukasu pisze:
cała prezentacja ma na celu wykazanie jakim mądrym, głębokim i adresowanym dla wyrafinowanego odbiorcy filmem jest "Incepcja".


Nie, nie ma tego na celu. Prelekcja ma na celu wykazanie, jak ciekawie jest ten film nakręcony. Tezę o mądrej, głębokiej i adresowanej do wyrafinowanego odbiorcy Incepcji postawiłeś sobie sam i z wielką pasją zacząłeś ją obalać. Powodzenia.
 
Awatar użytkownika
Rukasu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 737
Rejestracja: wt kwie 26, 2011 10:24 pm

Incepcja

pn sty 09, 2012 2:31 pm

@Honey

Ale prawdą jest, Rukasu, że trochę im nie wyszły sceny walki, brakowało czasem tego "czegoś". Nawet "zwykła" scena, gdzie ludzie się biją musi być przemyślana i dobrze skonstruowana...

No właśnie. :-(

@Cherokee

Nie, nie ma tego na celu. Prelekcja ma na celu wykazanie, jak ciekawie jest ten film nakręcony.

Cóż... Proponuję, abyś jeszcze raz obejrzał ten filmik. Zwłaszcza początek, w którym pojawia się tytuł ("Inception and Philosophy"), a także np. zapowiedź prezentacji, w której pada m.in. zdanie "And he's here to talk today (...) why Inception should have won the best picture. It's a (...) argued philosophical argument."

Warto też zwrócić uwagę np. na pierwszy slajd: "But the reason it didn't win, I believe, is because no one in the Academy truly understood the movie - it went right over their heads. So my attempt to explain why it should have won is really an attempt to explain the movie - to help you understand what Inception was about, what happened in it, and how philosophy can help one understand it."

Mógłbym jeszcze zrozumieć, że uważasz moje oskarżanie *reżysera* o "elitarność" za nieuzasadnione. Natomiast jeśli chodzi o Johnsona...

Ten gość ma kompleksy. Naprawdę. Obejrzyj tę prezentację jeszcze raz, a sam się przekonasz. :neutral:
 
primerva
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: czw sty 12, 2012 12:34 pm

Incepcja

czw sty 12, 2012 3:34 pm

Mi kompletnie ten film nie przypadł do gustu.
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Incepcja

pn sty 16, 2012 4:15 pm

Ja jak Rukasu z Incepcją, mam z Donnie Darko.
W sumie film niezły, ale koncepcja rozwalona przez pseudo mroczniactwo (strój demonokrólika był chyba tylko po to, aby było co dać na plakatach).
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

Incepcja

wt sty 17, 2012 1:55 pm

Gdyby go nie było nie mogliby tam wcisnąć tej jakże genialnej wymiany zdań:
Donnie: Why do you wear that stupid bunny suit?
Frank: Why are you wearing that stupid man suit?
 
Awatar użytkownika
Erykz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: pt lip 06, 2007 12:02 pm

Incepcja

pn kwie 23, 2012 1:51 pm

http://inceptionmovie.warnerbros.com/thecoboljob/

Wyłapałem dopiero dziś dzięki Joe :) Fajne.
 
Awatar użytkownika
8547
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: pt maja 04, 2012 11:43 am

Re: Incepcja

sob maja 05, 2012 8:47 pm

Rewelacyjny film. Wątek udany obsada też. W filmie bohaterowie nie muszą być sympatyczni, w filmach mafijnych nie są i w "Przekładańcu".
 
bros05
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pt lip 06, 2012 3:51 pm

Incepcja

pt paź 26, 2012 10:00 am

Bardzo dobry film. Nie przesadzony, od począdku do końca akcja i fabuła spójna i z sensem.
 
Awatar użytkownika
bakakashi
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 121
Rejestracja: ndz paź 14, 2012 10:15 pm

Incepcja

pt paź 26, 2012 12:22 pm

Dla mnie arcydzieło... Zachwiał moje logiczne myślenie, bo zacząłem trenować lucid dream tylko po to, by to sprawdzić x)

A koniec to po prostu zniszczenie umysłu... prawie jak "Wyspa tajemnic" ^ ^
 
Awatar użytkownika
Nivellen89
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: pt mar 06, 2009 11:22 pm

Incepcja

śr paź 31, 2012 12:09 pm

Genialny film chociaż nie powiedział bym, że od początku do końca jest akcja...
Przed obejrzeniem obawiałem się że będzie ciężko połapać się o co w ogóle chodzi w tym filmie, ale moje obawy okazały się niepotrzebne.

@bakakashi udał Ci się ten świadomy sen??? :wink:

PS To jeden z tych filmów, który NIE POWINIEN doczekać się kontynuacji. Jedna część w zupełności wystarczy. Szkoda, że z takiego założenia nie wyszli twórcy m.in. "Matrixa" :cry:
 
Awatar użytkownika
bakakashi
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 121
Rejestracja: ndz paź 14, 2012 10:15 pm

Re: Incepcja

śr paź 31, 2012 2:34 pm

Nivellen89 pisze:
@bakakashi udał Ci się ten świadomy sen???


Kilka razy tak, ale "zapominam" o motywie przewodnim, bo test "świadomości" pochłania mnie i za szybko się kończy. W filmie idealizowali to, zwykle jak orientujesz się, że śnisz masz mało czasu na działanie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości