Zrodzony z fantastyki

 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

Już NIE kolejny system fantasy :)

śr lip 16, 2008 11:46 pm

Ostatnio wrócił do łask mój stary projekt. A że byłem w twórczym nastroju odkurzyłem, odrestaurowałem go i oto on. Niestety jest to fantasy i nie przesadza z oryginalnością. Przekonałem się na własnej skórze, że zbytnia oryginalność to jak strzał w stopę :) A na kikucie dlaeko się nie zajdzie.
Porzuciłem już marzenia o tym, że system zawojuje świat, myślę skromnie o darmowym PDF. O ile oczywiście będzie zainteresowanie.
Więc podsumujmy: na starcie mam dwa minusy: fantasy to jeden, a drugi to że mechaniką na pewno nie będzie d20 :) Konkretnie to będzie FATE.

Jest to świat fantasy ze standartowymi rasami(!), no zdarzyły się pewne modyfikacje, ale elfy wciąż są gibkie i łukostrzelne, a krasnoludy brodate i toporzaste. Są też oczywiście ludzie, orki, hobgobliny i zimnokrwiści (gadzia wersja ludzi, powiew niestandardowości). Nie ma ras ewidentnie złych lub dobrych. Oczywiście zdarzają się wojny jednak mają one powody bardziej przyziemne, pieniądze, religia czy urażona duma.

Historia w pigułce
Na początku pojawili się bogowie, ani źli ani dobrzy. Można powiedzieć ludzcy. Z nudów stworzyli sobie świat do zabawy. Do pomocy mieli swoich Wysłanników (takie anioły i demony, nazwa zależała, z której strony dali poznać się śmiertelnikom). Gdy już się znudzili zabawą, śmiertelnicy mogli odetchnąć z ulgą i zacząć spokojnie żyć. Nie pożyli jednak za długo w spokoju, bo pojawiło się wielkie Zło z kosmosu. Zanim jednak dobrało się do świata bogowie wyruszyli (wraz ze swoimi Wysłannikami) bronić swojej drogiej zabawki. Bitwa była długa krwawa, świat nawiedziły kataklizmy wywołane działaniami wojennymi w pobliżu planety. Chcąc osłonic trochę świat magowie postawili barierę, niestety starczyła ona tylko na jeden kontynent. Wszystko poza barierą zostało zrujnowane lub zatopione w morzach. W czasie, gdy na górze szalała wojna, na ziemi jeden z strąconych z nieba Wysłanników, oszalały z bólu otworzył przejście do międzywymiarowego więzienia gdzie bogowie trzymali równie szalonych, co zabawnych (przynajmniej dla nich) Wysłanników (nazywanych dla ułatwienia demonami). Jako, że bogowie byli zajęci, śmiertelnicy musieli sami się zająć problemem. Armia śmiertelników stanęła przeciwko armii szaleńców obdarzonych boską mocą. Demony zaczęły wygrywać. Portalem napływało ich wciąż coraz więcej. W akcie desperacji jeden z magów otworzył własny portal wiodący do nekrosfery. Nekroenergia zalała pole bitwy. Zmarli postali i… dobrali się do tyłka wszystkim po równo. Demonom jak i śmiertelnikom. Aby zapieczętować portale całkowicie zabrakło sił i/lub umiejętności. Zdołano je tylko przymknąć. Jedyne, co można było zrobić to odizolować teren. Postawiono barierę w kształcie sfery odgradzającą półwysep od reszty kontynentu. W środku wciąż się kotłowało, przez następnych pięćdziesiąt lat nieumarli i demony osiągnęli pewną równowagę sił. Bariera podłączona do energii krainy wyjałowiła ją zupełnie. Zaczęła przepuszczać.

Ale nie wybiegajmy zbytnio w przód. Podczas gdy śmiertelnicy walczyli o przetrwanie, kosmiczna wojna dobiegła końca. Zło zostało odparte. Nie bez strat. Zniknęli bogowie i co potężniejsi Wysłannicy biorący udział w najgorętszych walkach. Poświęcili się czy może gdzieś odpoczywają? Nie wiadomo. O tej drugiej opcji Wysłannicy powiadomili najwyższych kapłanów każdej z religii. Wiedza ta stała się jedną z największych tajemnic przekazywanych najwyższym kapłanom. Bogów niema.
Wysłannicy zdecydowali się zająć miejsce bogów. Niektórzy kontynuują dzieło swych panów, inni wprowadzają własne usprawnienia. W większości są to pomniejsze byty, które były zbyt słabe by wziąć udział w walce z kosmicznym zagrożeniem, więc i ich moc jest ograniczona.

Wróćmy teraz do nieumarłych i przepuszczającej bariery. Po świecie zaczęło rozłazić się plugastwo. Powołano straż graniczną, pobudowano forty. Ciągłe przebywanie w zasięgu promieniowania nekroenergii nie pozostało bez efektów. Ludzie zmieniali się. Tylko opuszczenie okolić bariery mogło (choć nie musiało) zahamować proces, ale z całą pewnością go nie cofało. Z pomocą magów przyśpieszono proces i zminimalizowano skutki uboczne. Powstały wampiry. Pół żywe, pół martwe istoty, idealne na strażników granicy. Kilku cwańszych uciekło widząc spory potencjał w swojej nowej postaci. Większość wyłapano, wybito i ustanowiono prawo karzące śmiercią ostateczną każdego nieumarłego poza granicą.

Akcja gry dziać się będzie jakieś sto lat po katastrofie. Największe potęgi zdołały wylizać rany i znów po głowach zaczynają chodzić ambitne myśli. Kilka regionów oderwało się ogłaszając niepodległość, kilka stopiło się w jedno państwo. Dwie liczące się gildie magów zaczęły pozwalać sobie na drobne potyczki, oczywiście potępiane oficjalnie. Szachowane do tej pory przez gildie magów Imperium hobgoblinów czeka tylko aż czarownicy wezmą się za łby zerkając ciekawie na sąsiadów. Gildie kupieckie gonią za pieniądzem. Zza co drugiego krzaka wyskakuje prorok, który miał widzenie, co gorsza prawdziwe. Krążą plotki, że wampirzy lordowie planują sprzymierzyć się z potęgą zza bariery. Fanatycy nawołują do zniszczenia wampirów. Powstają nowe sojusze, układ sił zaczyna się klarować. Dyplomaci, szpiedzy i zabójcy krążą między stolicami.

Tak w skrócie wygląda sytuacja.

Cóż, czekam na opinie. Mam nadzieję, że konstruktywne.
Ostatnio zmieniony pt lip 18, 2008 7:18 pm przez Heretyk, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Aureus

czw lip 17, 2008 8:17 am

Ja fantasy lubię,
ale nie lubię grać ciągle w to samo.

Naprawdę uważam, że sensowniej by było zrobić z tego opowiadanie niż kolejny system. Chociaż... Mógłyś z tego zrobić ładnie rozbudowany świat ukierunkowany na egzorcyzmy, walki z demonami i nieumarłymi. Obawiam się, że wszelkie inne możliwości znacznie lepiej sprawdziłyby się w innych światach i systemach.

Jako Kolejny System Fantasy: -1
Jako System Egzorcyzmów w Nastrojach Dark: +1.

I po co hobgobliny? : /
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

pt lip 18, 2008 5:49 pm

eh... elfy w kolejnej odsłonie, podane raz na ciepło raz na zimno
elf na elfie krasnoludem pogania i goni hobbity :D

Błagam coś nowego, odmian świata tolkienowskiego już jest tyle, że czasem zapominam czy gram jedną grę czy już w inną.

Sorry...
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

pt lip 18, 2008 7:17 pm

Aureus
Na opowiadanie nie ma szans :)
Co do ukierunkowania na egzorcyzmy w klimacie dark to też odpada. Nie lubię takich klimatów.
A hobgobliny po co? Lepsze to niż kociogłowe, pokryte krokodylimi wyrostkami mutanty :D Ta rasa nie była przesadnie eksploatowana do tej pory. I akurat nadawała się do moich celów.

silvanis
Wypraszam sobie, żadnych hobbitów nie ma :) Nie lubię ras niższych (niż krasnoludy).

Co do odmian tolkienowskiego świata to raczej ten świat do nich nie należy. Jakieś detale może są wspólne ale tego nie da się uniknąć. Zbytnia odmienność może zaszkodzić. Przerobiłem to w Rewolucji Kreatywnej :)

Błagam coś nowego, odmian świata tolkienowskiego już jest tyle, że czasem zapominam czy gram jedną grę czy już w inną.

Ale masz szczęście błagania zostały wysłuchane :P

Jako, że fantasy zostało prawie całkowicie olane, więc w ramach eksperymentu dodałem jakieś pięćset lat do świata fantasy. Mamy mniej więcej rok 2099. Co się w tym czasie zmieniło?
Z pewnością technologia. Dorównałaby naszej obecnej a nawet by ją przewyższyła. Magia katalizująca procesy chemiczne to nowe materiały i nowe technologie. Technika plus magia to niesamowity skok w dziedzinie medycyny. Z pewnością stałoby się możliwe łączenie ciała z materią. Cybernetyka, może nie powszechnie dostępna, ale z całą pewnością możliwa.
A co z samą magią? Oprócz wykorzystania w przyśpieszaniu postępu, istnieje jeszcze w tradycyjnej formie. No prawie tradycyjnej. Jest traktowana bardzo naukowo. Określono prawa magiczne coś na kształt 4 zasad termodynamiki. Dostęp do wiedzy magicznej raczej ograniczony przez rząd. Licencje itp. Magowie są usprawniani genetycznie i technicznie.
Bariera z pewnością wyjałowiła z magii okolice półwyspu. Dalej pewnie jest lepiej, sieć energetyczna raczej przetrwała lata nienaruszona. Ale załóżmy, że została solidnie nadszarpnięta, gdy podjęto próbę całkowitego zamknięcia portali (do sfery demonicznej i nekrosfery). Stała się niestabilna. Pojawiają się wyładowania magiczne przepalające urządzenia elektroniczne. W terenach gęsto zaludnionych uregulowano (magiczną) sieć energetyczną. Jednocześnie ten zabieg pozwolił monitorować działania magów. Można śledzić, kiedy i gdzie korzystano z magii. W nieuregulowanych jednak obszarach, technika jest jednak uwsteczniona. Można oczywiście ekranować urządzenia elektroniczne od magii, ale to sporo kosztuje.
Półwysep i okolice są wyjałowione nie tylko magicznie, można powiedzieć, że to popromienne pustkowie. Nie ma tam nic żywego. Martwego teoretycznie też nic nie ma. Szeroko zakrojona akcja oczyszczania półwyspu powinna zostawić go sterylnym. Powinna, ale wszyscy wiemy, że byłoby wtedy zbyt nudno. :) Oba portale są w zasadzie zamknięte. Tak twierdzą magowie, a raczej Metacorp. W końcu nie budowali by tam laboratorium gdyby nie było bezpiecznie :)
Co się stało z wampirami pilnującymi przez lata bariery? Stali się zbędni. Fanatycy, którzy chcieli 500lat wcześniej ich unicestwienia, nie zmienili zdania. Ale świat poszedł do przodu, cywilizacja, prawa nieludzi itp. Większość przygarnęły różne rządy, w końcu lepiej żeby wyszkoleni żołnierze pracowali dla nich niż stali się najemnikami. Nawet, jeśli od czasu zamknięcia portalu wampiry nie są już tak potężne jak dawniej. Stali się prawie zwykłymi obywatelami.


A co do używania nieumartych to walka z zombimi czy egzorcyzmy są stare jak świat. A nie lepiej pomyśleć o by było gdyby na ciemnej stronie księżyca odkryto COŚ? Co by było gdyby ciemna strona księżyca odwróciła się ku ziemi? Co by było gdyby zmarli powstali z tego powodu? Co by było gdyby niektórzy z nich zaczęli upominać się o swoje prawa?
Przeludnienie, manifestacje przeciwko wykorzystywaniu bezmyślnej siły roboczej zabierającej miejsca pracy. Błyskawiczny rozwój nekrotechniki. Walka o prawa zmarłych. Udoskonalenie człowieka. Nowa rasa Necro sapiens. Kościół Życia Wiecznego Na Ziemi. Terrorystyczna Liga Równości chcąca zgładzić wszystkich żywych.

To by była jazda :)
 
Awatar użytkownika
Varmus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1443
Rejestracja: śr sty 18, 2006 5:52 pm

pt lip 18, 2008 9:25 pm

To się zaczyna robić ciekawe. Kontynuuj. Rozwiń zwłaszcza ostatni akapit.
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

pt lip 18, 2008 10:28 pm

hmm...
Znaczy że zombii pracują w kopalniach bo silne i głupie, wampiry jak zwykle przewodzą, a szkielety włóczą się bez celu. No zostają jeszcze liche, widma i inne + demony + ludzie + .... elfy i krasnoludy????????
No i to wszystko zmieszane w kotle techniki i posypane odrobiną magii ale już lekko podgotowanej fizycznymi teoriami.

Albo wyjdzie ci z tego wielka kupa, albo poukładasz to dobrze i wyjdzie niezły system. Wszystko zalezy jak tą zbieraninę przedstawisz.

Podoba mi się historia. Nekro-energia to ciekawy temat i przywodzi mi na myśl Kroniki Riddicka.

Kurcze, tak po namyśle: wywal elfy i krasnoludy, daj samą historię wojny demonów, ludzi i necro, wrzuć to 500 lat później i może być naprawdę ciekawie!
 
Awatar użytkownika
Varmus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1443
Rejestracja: śr sty 18, 2006 5:52 pm

pt lip 18, 2008 10:48 pm

silvanis pisze:
Kurcze, tak po namyśle: wywal elfy i krasnoludy, daj samą historię wojny demonów, ludzi i necro, wrzuć to 500 lat później i może być naprawdę ciekawie!

Wywal elfy, zostaw krasnoludy :P Już widzę pierwsze strony gazet:
Strajki krasnoludzkich górników w wyniku masowych zwolnień spowodowanych zatrudnieniem taniej nieumarłej siły roboczej

Zombie odpowiednikiem naszych Chińczyków :P
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

pt lip 18, 2008 11:00 pm

W moim poprzednim poscie to były dwa pomysły. Jeden na 500lat po tym co w pierwszym poscie opisałem. Coś w stylu technofantasy zachaczające o cyberpunka. Tu demony i trupy miałyby niezbyt duze znaczenie. No chyba, że przyjać że w Metacorp zaczyna się bawić portalami.
Jak wywale elfy i krasnoludy troche ubogo bedzie :) Żeby ni ebyło niejasności, w mojej wersji elfy i krasnoludy i cała reszta nie przekracza 100lat życia. I nie pojawili się przed ludzmi na świecie, co więcej to ludzie byli pierwowzorem. Pozostałe rasy zostały zmodyfikowane na podobieństwo bogów.

A drugi alternatywna wersja naszej rzeczywistości. W tej wersji niema całej nieumarłej menazerii. Ci co za długo w ziemi byli to są bezmyślnymi zombimi. A ci świeżsi zachowują inteligencję. Tu duże znaczenie bedą miały przemiany społeczne w obliczu potencjalnej nieśmiertelności. To wymaga głębszego przemyslenia. Do tej wersji absolutnie nie chce mieszać krasnoludów :)
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

pt lip 18, 2008 11:06 pm

Varmus podobają mi sie te strajki krasnoludzkich górników :D

"Zombi na cmentarz!" "Brody do kopalni!"
Znaczy że jak coś wyszło z ziemi wcale nie musi do nie wracać ;)
 
MaWro
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 9:41 pm

sob lip 19, 2008 4:14 pm

Pomysł jest rzeczywiście ciekawy, ale czy uda ci sie to zrobić tak aby miało ręce i nogi?Bo wymieszanie magi z techniką zapowiada sie dość trudno.

Strajki krasnoludzkich górników mnie rozbroiły:P.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

ndz lip 20, 2008 1:43 pm

silvanis
Nie po to załozyłem ten temat, żeby w innych tematach szukac opini o moim systemie :)

Z czego wnioskujesz, że:
autor sam nie wie czego chce
?

Co do mechaniki to co prawda bazowo była własna, udoskonalana miesiącami itd. Ale poszłą na spacer. I oficjmnie napisałem w pierwszym poście, że bedzie to FATE.


A co do strajków krasnoludów to dlaczego myśicie stereotypowo? :P Niby dlaczego rasa z taką smykałką do technologii miała by siedzieć pod ziemią? :)


Wymieszanie magii takiej jak w dnd czy w młotku to faktycznie lipa może wyjść. Osobiście wolę wolnośc w kreaowaniu magii coś w kierunku Maga, ale może nie do takiego stopnia.
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

ndz lip 20, 2008 10:10 pm

z czego wnioskuje że autor sam nie wie czego chce? jeżeli dajesz już post o grze i w ciągu kolejnych 3 opisów zmieniasz koncepcję to jak to inaczej nazwać?

To jest to o czym piszremy od 2 miesięcy na poście "czego brakuje ci w systemach autorskich?" Ja załozyłem tamten post i widać jak się rozwinął. Jest tego powód - jakis brak, inaczej ludzie by się tak nie rozpisali.

Z kilku opcji jakie pojawiły się w tamtej ankiecie, najbardziej w tech chwili obstawianą jest: BRAK SPÓJNOŚCI SYSTEMU.

Nie oceniam twojego pomysłu ze strony zamierzenia lecz ze strony technicznej. Sam jestem przeciwny powielaniu schematów. Jak napisałem trochę wcześniej - jesli to dobrze poukładasz to może być fajnie, jesli nie to bedzie z tego kupa.. i podtrzymuje to.

Jednym z zarzutów w stosunku do młodych autorów jest to, że nie potrafią przyjąć krytyki. Mam nadzieję że z tobą jest inaczej.

Na tym poziomie, jaki obecnie przedstawiłeś gra praktycznie nie istnieje nigdzie indziej niż u ciebie w domu na papierze lub innym nośniku. Jeżeli chcesz żeby ktokolwiek obviektywnie ocenił twoją pracę, to podaj ją w formie, znośnej do przeczytania. Forma w jakiej dotyhcczas ją opisałeś zniechęca do dalszego interesowania się tematem. Nie pisze tego żeby ci zrobić na złość tylko tak to wygląda.

Ułóż tekst, nie musi byc długi, podaj historię w troszke rozszerzonej wersji, nakreśl szerzej jak to wszystko sie toczy w tym świecie i co w nim jest takiego interesującego, co go naprawdę odróznia od innych.

Może jakiś PDF, chocby te 15 stron dobrego opisu...
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

ndz lip 20, 2008 10:42 pm

To, że w 3 postach pojawiają się 3 koncepcje to odpowiedź na ogólnie zaprezentowaną niechęć do fantasy :)
Wersja fantasy istneje w formie mniej lub bardziej uporzadkowanych plików (z naciskiem na mniej), gówną kwestią w tym przypadku jest raczej to czy potencjalne zainteresowanie jest na tyle duże by włożyć w to pracę i opracować to w formie pozwalającej na pokazanie ogółowi.

Pozostałe dwie koncepcje powstały na gorąco. Opcja +500 lat spodobała mi sie na tyle, że prawdopodobnie zajmę się nią na poważnie.


I co rozumiesz pod nazwą: dobry opis? :)
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

ndz lip 20, 2008 11:07 pm

dobry opis - literacki opis, a nie rzucone kilka zdań jak na trzepaku podwórkowym :D
Tak jak w dobrej książce, a niech nawet zaczyna się "Dawno, dawno temu..." :D Chodzi o to żeby płynnie się czytało, żeby czytanie nie męczyło.

Ogólnie koncepcja jest warta zainteresowania. Tylko czegoś mi brakuje. Może kilku dokładniejszych informacji typu: kim mozna grać, co beda robić postacie, jakie przykładowe profesje (moze jakies ciekawe), itd. Coś co pozwoli na tym etapie wyobrazić sobie jak gra bedzie przebiegać - w ogólnym zarysie.

Mnie bardzo zainteresowała sprawa necrosfery. Jak powiedziałem dobrze mi sie kojarzy i rozszerzenie tego tematu z dobrym opracowaniem, w strone świata techniki to dobry pomysł.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

ndz lip 20, 2008 11:25 pm

Co do dokładniejszych informacji to jest oczywiste. To tylko kwestia czasu żeby do tego usiąść, a niestety wakacje mnie nie dotyczą :)
 
Awatar użytkownika
Chavez
Dreamer
Dreamer
Posty: 3529
Rejestracja: ndz lis 13, 2005 3:42 pm

pn lip 21, 2008 12:40 am

silvanis pisze:
Może kilku dokładniejszych informacji typu: kim mozna grać, co beda robić postacie, jakie przykładowe profesje (moze jakies ciekawe), itd. Coś co pozwoli na tym etapie wyobrazić sobie jak gra bedzie przebiegać - w ogólnym zarysie.

O to to :) Opisz to, wrzuc w jakis pdf i link, to sie poczyta na spokojnie co tam Ci po glowie chodzi :)
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

czw sty 15, 2009 6:22 pm

Nich żyje szybkość działań. :) Już po pół roku udało mi sie poukładać wszystko w jeden tekst. Ale kogo obchdzą moje pisarskie przygody? I tak liczą sie tylko efekty.

Przed wami pierwsza oficjalna odsłona szkicu "2045" (nazwa robocza).
Mały pdf do pobrania tutaj:
http://www.wrzucaj.com/470935
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

ndz sty 25, 2009 11:24 am

Eh.. wszedłem na tą stronkę i.... "This file has been deleted from server."

Hmmm..... A chciałem poczytać.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

pn sty 26, 2009 11:28 pm

Teraz powinno działać:
http://rapidshare.com/files/189892130/2045.pdf.html

Niestety wrzucaj.com to lipa i szybko kasują :/
 
czarna_nowina
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pt sty 16, 2009 6:04 pm

wt sty 27, 2009 9:32 am

pozwole sobie zabrac glos - nawet ciekawe jest to co prezentujesz. jedno ale;
opis zimnokrwistych; ''Nie odczuwają emocji, zawsze kalkulują na zimno.''
A za chwile; ''Są tylko trzy rzeczy, które ich potrafią poruszyć: jedzenie, sex i zabijanie'' - no to jak to z nimi tam jest?
Bo skoro sa zimni i wyrachowani to; jedenie powinno sluzyc tylko do zgromadzenia energii , sex - przedluzenie swojej lini, zabijanie...
No i wlasnie napisales; ''Obecnie większość osobników preferujących trzecią z rozrywek została wyeliminowana, jako zagrażająca całemu gatunkowi.'' No to cos im kiepsko to kalkulowanie szlo, naprawde kiepso - ogolnie wywal ta rase ew zmien ja, a juz napewno wywal ten sex, drugs and rock`n`roll...eee znaczy jedzenie, sex i zabijanie :wink:
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

wt sty 27, 2009 9:38 am

czarna_nowina pisze:
A za chwile; ''Są tylko trzy rzeczy, które ich potrafią poruszyć: jedzenie, sex i zabijanie'' :

Można nimi grać?:P
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

wt sty 27, 2009 11:23 am

Po opisach forumowych system i tak pachnie mi konwencją "dark"...

@Heretyk: jeśli masz zamiar udostępnić system w formie darmowego PDF, to chyba nie ma sensu przejmować się "nadmierną oryginalnością". Grunt, żeby system był grywalny.
Mam w związku z tym pewną propozycję, ale byłoby to naprawdę duże wyzwanie. Poza tym może ci w ogóle nie pasować, bo zmieniłoby mocno podstawowe założenia systemu.
O co chodzi? Załóżmy, że grałoby się postaciami słabych Wysłanników lub istot "wtajemniczonych" i obdarzonych mocami, pracującymi dla potężniejszych Wysłanników. Można dać "wtajemniczonym" postaciom możliwość podróży w przeszłość i z powrotem - w ten sposób można połączyć konwencje. Było już kilka kilka takich powiązań (Deadlands/Hell on Eatrh, Shadowrun/Earthdawn), ale raczej stanowiły one swego rodzaju smaczek.
No dobra, wiem że to mocno zakręcony pomysł... ale może akurat? Zwłaszcza gdybyś znalazł parę osób do pomocy...
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

wt sty 27, 2009 4:40 pm

Ściągnąłem przeczytałem.

To co tam podajesz to twój plan na zrobienie RPG-a, ale dopiero plan. Troszkę rozczarowałem się sposobem napisania - tak jakbyś prowadził dyskusję z potencjalnymi współtwórcami.

1) za mało na temat samego świata - nie chodzi tu o szczegóły tylko ogólny zarys
2) jak dla mnie brak podstawowych informacji: kim można grać (bo nie wiem czy wszystkie wypisane rasy są grywalne)
3) tylko 2 przykładowe profesje
4) brak systemu
5) brak wyzwań dla graczy, nie wiadomo po co grać
6) brak LITERACKICH OPISÓW

Ogólnie takie wyrywkowe informacje, które nie bardzo budują obraz samej gry jako takiej. Można sobie wyobrazić trochę jak to się wszystko kręci ale nie mogę wyobrazić sobie jak w tym świecie grać.

Ogólnie widzę potencjał, ale te 9 stron można napisać w 2 godziny.
Postaraj się troszkę więcej zanim wyskoczysz ponownie z systemem.

Przede wszystkim wyjdź z tego niechlujnego sposobu opisu. Krótkie, zwięzłe opisy, ale zwierające sedno sprawy i pisane dla czytelnika a nie dla partnera. Tak żeby można było płynnie przejść przez rozdziały.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

pt sty 30, 2009 11:26 am

przepraszam, że tyle czasu zajeła mi odpowiedź, ale praca itd.

czarna_nowina
Jedzenie, sex i zabijanie są dla zimnokrwistych jak nałóg. Jedzenie nie oznacza obżerania się. Szukanie nowych doznań. W skrajnych przypadkach nawet kanibalizm. To obserwowanie świata przez pryzmat smaku.
Większość zabójców została wyeliminowana przez samych zimnokrwistych. Nic tak nie psuje interesów jak psychole, którzy myślą tylko o tym jak kogoś zabić. O ile zjedzenie czyjegoś psa można jakoś przeżyć to np.: przejeżdżanie przypadkowych przechodniów tylko dla kaprysu jest raczej uciążliwe. Pomyśł co by się stało gdyby taki osobnik dostał się do sterowni elektrowni jądrowej. Przeżyli tylko ci, którzy potrafili się kontrolować.

Kumo
Pomysł ciekawy, ale zbyt wiele zmian by wprowadził. Pomijając podróże w czasie „wtajemniczeni” kultyści mogą zaistnieć w obecnej wersji.

silvanis
Zgadza się, to jest plan. Nie ukrywałem tego.
Dlaczego nie mogę prowadzić dyskusji z potencjalnymi współtwórcami? Na tym etapie ciekawy komentarz może stać się fundamentem do dalszej budowy.

ad1) tu faktycznie krótko napisałem
ad2) wszystkie rasy są dostępne czyli grywalne,
ad3) na tą chwilę tylko dwie są takie, które różnią się od standartowych profesji, przecież nie ma sensu pisać o standartowych najemnikach, gliniarzach czy złodziejach
ad4) jakiego systemu? Chodzi o mechanikę? Będzie to FATE i jest to powiedziane.
ad5) właściwie dla zabawy, odgrywania
ad6) a po co w szkicu opisy literackie? Za wcześnie na to.

To szkic, sporo rzeczy jest do przemyślenia. Nie wiem jak Ty, ale ja wolę pokazać coś zanim osiągnę stadium, w którym ciężej będzie pozbyć się rzeczy ocenionych, jako nieprzydatne/głupie. Już komentarze na tą chwilę dają mi informacje zwrotne, które mogę wykorzystać. Dzięki temu być może uniknę wbijania się w ślepe uliczki. A każda zaoszczędzona godzina jest dla mnie cenna.
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

pt sty 30, 2009 3:57 pm

Mimo wszystko nadal przyczepię się do pkt.5.

Gram wiele lat i dla mnie są dwa rodzaje systemów:
- te w które człowiek wsiąka
- i te w które nie można sobie wyobrazić jak grać

Chodzi o to, że na tym etapie, który przedstawiłeś nie wiem jak miałbym grać. Rzucenie światka, który jest kolorowy to błąd wielu młodych autorów. Poczytaj sobie inne posty, na niektórych takie pomysły są zjechane z góry na dół. Nazwanie kilku szczytów, ras, formacji bojowych, miast itd. to nie jest sedno systemu RPG.

Żeby nie być gołosłownym:
1) Warhammer - walka z chaosem, problem widoczny od samego początku, mocno zaznaczony
2) Masquerade - jak będąc wampirem przeżyć w świecie ludzi i pozostać niewidocznym, sama nazwa już wskazuje kierunek
3) Call of Chtulhu - jak pozostać przy zdrowych zmysłach
ITD.

Brak takiego rdzenie powoduje, że potencjalny czytelnik wisi w powietrzu czytając o świecie, który dopiero poznaje. Jeżeli ktoś chce sobie pochodzić i pooglądać światek to ok. ale pograć w światek bez wyzwań to już inna sprawa - i o to mi chodzi.
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

sob sty 31, 2009 9:48 pm

ale pograć w światek bez wyzwań to już inna sprawa

Dlatego dałem ten pomysł z "wtajemniczonymi" - po prostu już mniej więcej wiadomo, o co w tym wszystkim biega. To taki "kopniak" dla postaci, żeby nie było na zasadzie "sie zebraliśmy i odwalamy questa, jak w pierwszym lepszym systemie". Może warto stworzyć kilka frakcji Wybrańców i potężnych śmiertelników, grających o wpływy i moc?
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

pn lut 02, 2009 9:16 am

Wtajemniczeni - nie wiem czy ten pomysł nadal nie pozostaje w sferze epizodów gry a nie całości charakteru, ale być może...

Mocno zarysowany "problem" jakiegoś świata daje podłoże dla rozwoju epizodów. sam nie wiem, po prostu czegoś mi tu brakuje w tym wszystkim.
 
Awatar użytkownika
Kumo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 471
Rejestracja: pn maja 05, 2008 3:34 pm

pn lut 02, 2009 10:19 am

Mój pomysł można wprowadzić na dwa sposoby:
1 - w świecie gry ścierają się frakcje kontrolowane przez Wysłanników lub potężnych śmiertelników. Wojny, układy, sojusze. Postacie graczy są zasadniczo nie-do-końca świadomymi faktycznego stanu pionkami (tak jak np. w Shadowrunie czy Kulcie).
2 - postacie graczy same są członkami owych frakcji, tak jak w WoDzie czy L5K. Nie są szczególnie ważne, ale z założenia wiedzą i mogą więcej niż przeciętny mieszkaniec świata.
 
Steenan
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1299
Rejestracja: czw mar 04, 2004 8:58 pm

pn lut 02, 2009 10:43 am

A propos wypowiedzi silvanisa:
Jest coś takiego jak Power 19 (do znalezienia choćby tu) - zestaw pytań charakteryzujących system rpg. Nie jest top metoda idealna, niemniej jednak stanowią one bardzo dobry punkt wyjścia przy tworzeniu swojej gry czy settingu - coś, o czym należy pomyśleć zanim zacznie się opisywać rasy i geografię świata albo określać sposób testowania.

Podstawową ideą jest konkretne określenie, o czym jest system, jak się w niego gra, jakie zachowania graczy są oczekiwane. To znacząco ułatwia stwierdzenie, co właściwie jest w świecie gry potrzebne, na czym się skupić a co pozostawić szkicowe i tym podobne. Zapobiega to stworzeniu systemu w który nie wiadomo jak grać, albo w ogóle wykreowaniu settingu czy mechaniki które uniemożliwiają bądź istotnie utrudniają grę w założonym stylu.

Wiedząc, jaki system właściwie się kreuje można później korygować i uzupełniać różne składowe koncepcje tak, by pierwotny projekt realizować. Jeśli chcemy systemu o bronieniu ludzkiej cywilizacji przed bestiami trzeba nam tych bestii (odpowiednio paskudnych, przerażających i potężnych) i przedstawienia społeczności ludzi tak, by naturalne było identyfikowanie się z nimi. Jeśli chcemy eksploracji psychiki niezwykłych ras, przyda się dobry opis ich psychiki, podkreślający obcość i egzotykę (szczegółowy, a jednocześnie pozostawiający pole do działania graczom), ale też pozwalający na sensowne budowanie współpracy miedzy nimi, żeby nie stawiać gracza w sytuacji wyboru miedzy rozbijaniem drużyny a ignorowaniem tego, jak zachowałaby się jego postać. I tak dalej.
 
Awatar użytkownika
silvanis
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 112
Rejestracja: śr mar 12, 2008 8:34 am

śr lut 04, 2009 9:47 pm

Co prawda ja osobiście nie cierpię tego systemu Power 19, ale dla wielu jest to faktycznie podpora. Przychylam się do tego żebyś opisał to wszystko według 19-ki.
Tylko nie popełniaj błędów swoich kolegów i nie pisz zdawkowo np. pytanie - co robi mistrz gry, odpowiedź - prowadzi grę.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości