Zrodzony z fantastyki

 
edek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pt gru 10, 2010 7:06 pm

Katana - każda w innym klanie?

pt gru 10, 2010 7:33 pm

1. Mój pierwszy post na polter.pl - Witajcie.
2. Ostatnimi czasy niczym syn marnotrawny powróciłem na łono mojej erpegowej kochanki - Legendy Pięciu Kręgów.

Po raz kolejny prowadząc przygodę o Gempukku dla - za każdym razem inne grupe - graczy spontanicznie szkicowałem w głowie dalsze przeszkody przed grupką samurajów. Wtedy napadły mnie wspomnienia o przygodach jakie prowadziłem i najróżniejszych koncepcjach świata i poglądach jakie zrobiłem sobie na świat Rokuganu. Niektóre można uznać za herezję inne nie, ale zawsze z spełniały swoją rolę - dawały graczom dobrą zabawę.

Dlatego postanowiłem spisać część moich przemyśleń na temat katan. Nie będzie tu ględzenia i biadolenia na temat tego, że katana jest odzwierciedleniem duszy i innych smut.

Będzie to o moich poglądach na miecze używane w poszczególnych klanach. Poruszę tu kilka klanów, oraz zrobię dywagację na temat Moto. Feniksy, Smoki i (częściowo) Skorpiony są tutaj "pominięte" ponieważ ich broń nie zmieniła się od czasu pierwszego Hantei zależnie od rodziny/klanu/stanu posiadania są lepiej lub gorzej wykonane.


Klan Jednorożca
Katany ludu Ki-Rin pomimo długiej wędrówki prawie się nie zmieniły. Prawie ponieważ w ich rękojeściach mają specjalne otwory przez które mają przeciągnięte rzemienie lub inne sznury które obwiązują sobie na nadgarstku przed walką konną. Dzięki temu miecz w chaosie walki może wylecieć z dłoni, a nie upadnie na ziemię. Bardzo często Jednorożce mają przy swoich Katanach i pochwach dziwne talizmany chustki. Rękojeści i pochwy są oprawione z skór zwierząt, których inni Rokugańczycy nie używają w tym celu. (Jeśli się nie mylę to w Japonii używano skór płaszczek lub sznurów np.jedwabnych)

Osobną Historą są nie Katany, a Szable używane w Rodzinie Moto.
Rodzina Moto z Klanu Jednorożca pochodzi z czasów wędrówki Pani Shinjo poza granicami Cesarstwa. Pierwszy Moto był gaijinem nie z pochodził Rokuganu, przyłączył się do Shinjo podczas jej wędrówek. W czasie świetności rodzina Moto uchodziła za jedną z najlepszych armii w cesarstwie, bezwzględni i szybcy wojownicy.

Z racji na prawdziwie barbarzyńskie pochodzenie tej rodziny, jej samuraje (szczególnie bitwie) używają różnego rodzaju szabli, przechodzących z ojca na syna. A szable te są otaczane jeszcze większą czcią niż katany przechodzące z ojca na syna w innych Rokugańskich klanach. Dlaczego? Powód jest prosty. Za pomocą szabel o wiele łatwiej walczyć z konia za pomocą zamaszystych cięć. Często zdezorientowany przeciwnik głupieje na widok tak obcej broni. Samo wykonanie bronie jest owiane zapomnianą tajemnicą, i w żaden sposób nie da się odtworzyć tego procesu.

Sama materiał z których zostały zrobione szable wyglądają jakby, ktoś na siłę zgrzał i scalił warstwami na przemian to ciemnie, to jasne gatunki stali. Jednak, jest to tylko złudzenie. Ostrza takich broni są bardzo twarde i nie szczerbą się, przy jednoczesnym zachowaniu giętkości całej głowni. Te Szable Moto pamiętające jeszcze czasy wędrówki klanu, łatwo rozpoznać po charakterystycznych wzorkach połyskujących na słońcu.

Jak już wspomniałem, szable te przechodzą z ojca na syna. Ale przez niegodne czyny, głowa rodziny Moto może odebrać samurajowi cenną broń. Tym samym przekazać w nagrodzie innemu Moto.

Co należy jeszcze zaznaczyć - po upadku rodziny Moto wiele z tych szabli przepadło w krainach cienia. Czasem da się odzyskać jedną czy - dzięki łasce fortun - dwie sztuki. Co jest zaskakujące dla tych przedmiotów - pomimo iż były dzierżone przez lata w rękach stworów ciemności to nawet w najmniejszym stopniu mrok krain cienia nie zagnieździł się w tej cudownej broni.

Oczywiście do dziś miecznicy rodziny Moto próbują bezskutecznie odtworzyć proces robienia takiej stali, oraz są też robione szable robione technikami bardziej "klasycznymi" dla robienia katan.

[Naturalnie staram się tu opisać szable z stali damasceńskiej. Z mechanicznego puntku widzenia nie różniły się od zwykłych katan, takim szablom w walce pieszej pozwalałem zatrzymać kostę obrażeń (0z1), zaś przy walce z konia rażenie broni wzrastało o dodatkowe 2z2 ]

Klan Kraba
Każdy w Rokuganie wie, że szanujący siebie i swoich przodków Krab, woli używać tetsubo i innej broni obuchowej. Co nie oznacza, że kraby nie w ogóle nie używają Katan. Katany te oczywiście nie są specjalnie zdobione. Ich głownie są bardziej masywne, a rękojeści są dłuższe dzięki czemu łatwiej nimi walczyć i zadawać cięższe obrażenia. (może na temat katan i innej krabiej broni później)

Klan Lwa
Podobnie jak u Krabów - Katany w Klanie Lwa mają bardziej masywne głownie i dłuższe rękojeści aby lepiej władać i zadawać mocniejsze obrażenia. Ponadto są celowo nie wyważone aby ich ciosy były silniejsze.

Klan Skorpiona
Długo by mówić o tym co wolno a czego nie robić podczas walki. Jednak Klan Skorpiona przez lata nauczył się przekraczać te granice będąc niezauważonym. Otóż... prawdopodobnie istnieją Katany których istnienia nie da się dowieść - tak samo jak istnienia Ninja. Gdzieś, kiedyś, najlepsi miecznicy Klanu Skorpiona zrobili kilka katan, które miały w głowni ukryte kilka kanalików. Dzięki nim podczas walki, przy trafieniu przeciwnika można było wtłoczyć niewielkie ilości dowolnej trucizny. Oczywiście taka katana nie byłą tak mocna i elastyczna jak inne, ale spełniała swoją rolę. Naturalnie wynalazek nie przeszedł próby czasu i nie wszedł do szerszego użytku - jeśli w ogóle istniał - ponieważ bronią Skorpiona są intrygi, oczywiście. (tak wiem śmierdzi to D&D :) )

Klan Żurawia
W Klanie Żurawia Jaijutsu wypiera Kenjutsu. Żuraw woli załatwić sprawę jednym szybkim cięciem. Dlatego ich Katany są do tego dostosowane; lekkie, bardzo ostre i wyważone, oraz są przeznaczone do akrobacji i popisywania się przy robieniu skomplikowanego kata. Oczywiście każde Daisho jest dziełem sztuki jakich mało.
 
Awatar użytkownika
MorfiQ
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 329
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 9:46 am

Katana - każda w innym klanie?

ndz gru 26, 2010 11:43 pm

Fajne podejście :) miło poczytać, że coś się tworzy w tym naszym Legendowym półświadku ;)

Z kwestii merytorycznych mam tylko jedno zastrzeżenie:

Ponadto są celowo nie wyważone aby ich ciosy były silniejsze


Miecz zawsze jest wyważony (dalej lub bliżej to tsuby/jelca, ale jest), a siła cięcia tak naprawdę w dużej mierze zależy od techniki, zwłaszcza jeśli mówmy o broni ostrej niczym żyletka ;) Poza tym mieczem źle wyważonym najzwyczajniej w świecie wolniej się macha, a wiadomo, że im wolniej machasz tym łatwiej jest twojemu przeciwnikowi cię zabić/poważnie okaleczyć. Więc jeśli samuraj klanu Lwa chce uderzać precyzyjnie, a nie rąbać kataną jak tasakiem kuchennym to musi mieć broń wyważoną.
Ostatnio zmieniony ndz gru 26, 2010 11:50 pm przez MorfiQ, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
edek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pt gru 10, 2010 7:06 pm

Re: Katana - każda w innym klanie?

wt gru 28, 2010 9:12 am

Witaj, troszkę czekałem, aby ktoś napisał cokolwiek w tym dziale.

Co do nie wyważonych katan w klanie Lwa. Rzeczywiście ta sprawa wymaga pewnej korekty. Chodziło mi o to aby pokazać, że ich katany nadają się lepiej na bitwy gdzie mogą spokojnie miażdżyć zbroje i kości opancerzonych przeciwników. W bitwie nie ma czasu na popisywanie się umiejętnościami a Lwy doskonale o tym wiedzą.

A to że taki Lew wolniej macha taką bronią i łatwiej go zabić, nie zmienia ogólnie przyjętego poglądu na umieralności samurajów z tego klanu ;)

pozdrawiam
 
Craven

Katana - każda w innym klanie?

czw gru 30, 2010 2:08 pm

Cieszy mnie ten zapał, ale szczerze powiedziawszy ograniczyłbym się do warstwy opisowej, nie idąc w mechaniczne dopałki. Są IMO niepotrzebne i mogą rozwalić balans.
 
edek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pt gru 10, 2010 7:06 pm

Re: Katana - każda w innym klanie?

sob sty 01, 2011 2:06 pm

W powyższym opisie zaingerowałem w mechanikę z racji zdrowego rozsądku, szablą bardzo łatwo zadawać cięcia i w walce konnej moto-bushi ma przewagę nad piechotą czy innymi samurajami uzbrojonymi w katany.

Ostatnio z pod mojej klawiatury wyszedł nowy tekścik na rozszerzający pewne problemy z katanami w klanie kraba.
Zapraszam do lektury.

Katana w klanie Kraba - Dziedzictwo czy Jednorazówka?

Wiele czasu spędziłem rozmyślając nad praktycznością katany jako przedmiotu dziedzicznego w okolicach muru cieśli.

Katana - miecz samuraja - jako przedmiot o wielkiej wartości przechodzi z pokolenia na pokolenie. Domyślnie z ojca na syna. Jednak problem się pojawia wtedy, gdy - jeszcze nie - samuraj przechodzi swoją ceremonie gempukku. Jego ojciec jest jeszcze za młody aby zmienić profesję an mnicha i kontemplować nad czymś - do końca swego istnienia. To dobre dla Smoków - ich góry są pełne klasztorów - ale nie dla twardych Krabów.

Wracając do problemu dziedzictwa mieczy. Można też przewidzieć opcję, że gracz otrzymuje miecz po dziadku. Jeśli nie to sięgamy po pradziadka i tak dalej. Można się czepiać kolejnych luk w tej dziwacznej tradycji: "Co będzie jeśli mam braciszka?" W zasadzie jest rozwiązanie z tej kretyńsko głupiej sytuacji. Jeden bierze katanę a drugi wakizashi. Dalej jest źle. To wakizashi jest wyznacznikiem stanu a nie katana. To co? Wydziedziczyć brata? W historii postaci zapisać, że rodzeństwo jest głupie i nigdy nie przeszło gempukku? Widzicie... Można tak bez końca.

I znowu cofniemy się do pierwotnego tematu. Klan Kraba. Ludzie cały czas pochłonięci walką i niczym innym. Walka i żelazna dyscyplina. Dlatego nie przywiązuje się tutaj wagi do czegoś takiego jak katana... Owszem to broń, wyparta przez tetsubo co prawda, ale nawet Kraby są tradycyjni. Kuźnie rodziny Kaiu pracują jak automatyczna fabryka, jeden zajmuje się rozgrzewaniem inny tłuczeniem młotkiem a jeszcze inny siedzi przy piecyku hutniczym i robi stopu o odpowiednich proporcjach żelaza i węgla. A nad tym wszystkim czuwa mistrz, czy ktoś kogo możemy nazwać "kierownikiem zmiany", w każdym razie jest to osoba odpowiedzialna za cały proces produkcji, sprawcza jakość broni i dopuszcza je do użytku czy odrzuca do ewentualnych poprawek.

Oczywiście inne warsztaty zajmują się produkcją a inne naprawą zużytych. W takim warsztacie decyduje się też czy dany miecz może iść z powrotem do użytku na mur. Jeśli nie to takie miecze są odsyłane do Dojo gdzie starsi adepci uczą się z prawdziwą bronią.

Gdy sytuacja na murze jest za bardzo gęsta to co jakiś czas przejeżdża wózek operowany przez starszych uczniów w dojo, zabierają zniszczoną broń i natychmiast dają nową. Przy okazji rozdają strzały a medykom bandaże i inne przedmioty.

W takich warunkach Bushi przychodząc do warsztatu oddaje zniszczony przez ciągłą eksplorację miecz i natychmiast dostaje kolejny, zdatny do użytku. Tak więc się już utarło w krabiej społeczności. Przez to dochodzi do różnych dziwnych sytuacji.

Przed wejściem do świątyni, szynku czy innego miejsca tradycyjnie należy zostawić swoją broń w specjalnym miejscu lub stojaku. Więc gdy wszystkie Kraby wychodzą trudno się połapać czyje jest czyje. Dlatego często bywa tak, że Bushi lubią oznaczyć w jakiś sposób własną broń. Może to być jakaś wstążka , lub ktoś spędził trochę więcej czasu aby samodzielnie oprawić rękojeść za pomocą własnych nici o różnych kolorach.

To wszystko nie oznacza, że w Klanie Kraba wszystkie katany i inna broń jest robiona seryjnie. Zdarza się, że rzemieślnicy Kaiu sami poświęcają się pewnemu zleceniu, i to są Katany przez duże "K" są ozdobione - tyle na ile pozwala zmysł estetyczny kraba - ich wykonanie, może być zrobione pod konkretne wymiary. Można też oczywiście opłacić rzemieślnika spoza klanu. Ale po co? Przecież to co nie jest wykonane przez Kraba to na pewno się rozsypie przy jednym czy drugim ciosie...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości