Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
fairhaven
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1486
Rejestracja: śr cze 02, 2004 8:14 am

Klimat Rokuganu

pn lip 03, 2006 10:31 pm

Bardzo wakacyjna ostatnio pogoda natchnęła mnie do rozmyślań nad rokugańskim klimatem. Jak wygląda pogoda w poszczególnych częściach Szmaragdowego Cesarstwa? Wbrew pozorom temat nie jest błahy, bo od aury zależy typ roślinności (więc i regionalna kuchnia), liczba i rodzaj zwierząt oraz pogoda w trakcie przygód.
Myśleliście nad tym, które rejony Rokuganu Osano-wo szczególnie błogosławi, zsyłając burze? Gdzie najczęściej występują klęski żywiołowe? Gdzie jest najzimniej a gdzie najcieplej?

Podręcznik podaje parę podstawowych informacji. Wiemy gdzie rosną wspaniałe lasy które dostarczają drzew na papier (Feniksy) i gdzie jest rejon szczególnie aktywny sejsmicznie (pogranicze ziem Smoka i Feniksa). Wiemy gdzie klimat jest najbardziej łaskawy (prowincje Żurawia) i który łańcuch górski jest najwyższy (nad Rokuganem góruje góra :P Siedmiu Gromów). Lecz jaka pogoda przeważa u Krabów? Czy Modliszki mogłyby uprawiać na swoim archipelagu ryż? Ile stopni jest w Krainach Cienia?
 
Awatar użytkownika
Don Kichot
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 7:28 pm

wt paź 03, 2006 10:31 pm

Chociarz nie znam sie może tak bardzo nad legendą postaram się dać coś od siebie:

Może zaczne od najłatwiejszego w krainach cienia mogą panować dwa typy pogody zaleźnie od nastroju i lub sposobu prowadzienia sesji tj:

-dziwny - ponieważ Fu-Leng jest potęznym i kapryśnym bogiem to pogoda na jego ziemiach zaleźna od jego kaprysów zmienia się wraz z jego uczuciami. Gdy Morczny Pan jest zdenerwowany oznacza to gorąco lub wręcz niemozliwy do wytrzymania zar dla całej krainy tak jak smutny Pan - deszcz a rozmyslający - przenikliwe zimno. I ciekawy fakt, kraby nauczyły się spodziewac nadciągających wojsk wroga po okresach pieknej pogody poniewż Fu-Leng jest szczęsliwy widząc swe wojska ruszające do bitwy natomiast po wygranych bitwach (dla kraba) czesto z nieba leje sie ogien (metaforycznie) albo przez tygodnie potrafi padać rzęzisty deszcz.

-Pustynny - niektórzy Misie Gry mogą wyjsć z założenia że na tak ponurej krainie panuje klimat pustynny tj: w dzień około 40 - 50C lecz w inaczej niz na pystyniach temperatury temp. nocne spadają jezcze bardziej do około - 10 - 20C to wporwadzołoby wiele niedogodnień podczas podróżowania przez Krainy. Oczywiście o ile jakis szaleniec chciałby przez nie podrózowac.

A co do klimatu reszty rokuganu to możemy chyba przypisac wszystkim jego terytoriom klimat Japonii, może z drobnymi róźnicami. Ja posłuże się wyobraźnia i nastrojem tak ważnym w sejsach L5K
-Lew zawsze koajrzy mi się z słońcem więc na jego ziemiach panuje słońce i stosunkowo rzadko pada deszcz. Skorpion - dziwnych powodów wydaje mi sie że na jego ziemiach powinny lać sie strugi wody i rzadko wychodzi ognista gwiazda (może Osano-wo - krab nie lubi skorpionów za ich kłamstwa) feniks słońce, Smok mgły. Jednorożec pogoda zblizona do płonących piasków.

Każdy ma własna wizje i mu klany z czym innym sie kojarzą.
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

śr paź 04, 2006 12:33 pm

A co do klimatu reszty rokuganu to możemy chyba przypisac wszystkim jego terytoriom klimat Japonii, może z drobnymi róźnicami.

Czy na pewno ? Zauważ, że Japonia to wyspa, rozciągnięta z północy na południe. Rokugan bardziej przypomina Chiny, tyle że góry ograniczają go od północy, częściowo od zachodu, i przedzielają równoleżnikowo. Sugerowałoby to klimat umiarkowany, dosyć wilgotny, z kontynentalnymi porami roku na zachodnich prowincjach Jednorożca.

A jeżeli chodzi o Krainy Cienia, powstaje pytanie - co po pokonaniu Fu Lenga ?
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

śr paź 04, 2006 7:01 pm

Po pokonaniu Fu-Lenga wszyscy rokugańczycy robią se puku, bo nie mają już po co żyć. :P

A poważniej, to z jednej strony klimat rzeczywiście powinien być bardziej kontynentalny od południa, ale jakby uwzględnić istnienie fortun, to niekoniecznie analogie muszą być ścisłe.

Na pewno istotna byłaby tu pora deszczowa (Nie zapomnę deszczowych scen u Kurosawy, chociażby w Rashomonie), a w krainach nadbrzeżnych przychodzące z nią tajfuny.

A pogodę w Krainach Cienia uczyniłbym absolutnie nieprzewidywalną. Krótki dzień i mizerny blask słońca, a kiedy indziej jasny dzień i upał pomimo tego, że słońce już dawno zaszło. Śnieżne zamieci poza sezonem, tajemniczy deszcz padający poziomo, a od czasu do czasu nawet w górę. Zwodnicze miraże i porywiste wiatry, a kiedy indziej śmiertelna cisza i szargający zmysły bezruch powietrza. Oczywiście efekty nasilają się w miarę zagłębiania się w głąb Krain, choć nietypowe zjawiska na pewno zdarzałyby się i poza Murem, na ziemiach Kraba.
 
Awatar użytkownika
Uszaty
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 252
Rejestracja: czw paź 06, 2005 7:46 pm

śr paź 04, 2006 11:26 pm

Jak dla mnie to Krainy Cienia są po prostu 'wyjęte' spoza normalnych warunków pogodowych. Zawsze panuje tam specyficzna mgła, tak gęsta, iż nie docierają tam żadne promienie słońca. Niebo oczywiście zasnute chmurami przez cały rok, chociaż opady raczej niewielkie, jesli wogóle. Co do temperatury to sądzę, iż warunki pustynne są do przyjęcia, jednak z mniejszą amplitudą w czasie dnia.

Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie ośnieżonych Krain Cienia w Rokuganie, gdzie śnieg uznawany jest jednak za coś poniekąd pięknego.

Co do klimatu ogólnego to również skłaniałbym się do bardziej kontynentalnego. Jakoś jak tak patrzę na kształt Rokuganu to coś mi te deszcze, tajfuny i inne pierdoły nie do końca pasują. Nad wodą może i tak, ale dalej? Ziemie Jednorożca zawsze kojarzyły mi się z sawanną.

Zastanawia mnie również fakt ukształtowania powierzchni. Podstawka do 1 Edycji mówi o tym, że Szmaragdowe Cesarstwo to górska kraina (bodajże 70%) z małą ilością ziem pod uprawę, jednak posługując się po raz kolejny niezawodną mapą co widzimy? Ziemie Lwa i Jednorożca to nic jak tylko wielkie równiny, Żuraw podobnie, u Feniksów trochę lepiej, Kraby i Skorpiony mają 50/50, jedynie Smoki mają głównie góry, chociaż przesadnie wysokie...
 
Awatar użytkownika
Teukros
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 475
Rejestracja: pt maja 16, 2003 11:39 am

czw paź 05, 2006 9:15 am

W trzeciej edycji zamieścili porządną mapę, i na niej rzeczywiście widać, że Rokugan to górska kraina. Natomiast faktycznie, nie należy lekceważyć "sterowania klimatem" przez magię i modlitwy.
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

czw paź 05, 2006 10:32 am

Uszaty pisze:
Jak dla mnie to Krainy Cienia są po prostu 'wyjęte' spoza normalnych warunków pogodowych. Zawsze panuje tam specyficzna mgła, tak gęsta, iż nie docierają tam żadne promienie słońca. Niebo oczywiście zasnute chmurami przez cały rok, chociaż opady raczej niewielkie, jesli wogóle.


V zemi Mordor, kde se snoubí šero se šerem. :D

Według mnie nic nie zdezorientuje grupki samurajów lepiej, niż nagła i niespodziewana śnieżna zamieć, z porywistym wiatrem, po ustaniu której śnieg znika, a gracze orientują się, że są w miejscu, które mijali dzień wcześniej i idą w zupełnie innym kierunku.

Trzeba podkreślić dwoistość każdego z żywiołów (kręgów?). Śnieg może być piękny, jak spadająca kaskadą woda z wodospadu, ale może ona też być powodzią, lub falą Tsunami, a śnieg niosącą śmierć śnieżną zawieją. (Jeee, powinienem to ująć w haiku :P)

Nie chciałbym zamieniać Krain Cienia w Mordor, z całą jego statyczną atmosferą. Jednocześnie rozumiem, że nie każdemu pasuje takie chaotyczna podejście do Krain Fu-Lenga.

A o mgle nie pomyślałem. Mgła jest suuuper... i ma wiele zastosowań. :D
 
Awatar użytkownika
Akodo Kiyone
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: ndz wrz 04, 2005 1:07 pm

czw paź 05, 2006 12:33 pm

Ależ Krainy Cienia się zmieniają, wciąż i stale. Może się okazać, że trasa z punktu A do punktu B w drodze powrotnej będzie wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego między innymi poruszanie się w nich jest tak ciężkie, że aby się w nich nie zgubić potrzeba specjalnych umiejętności. Poza tym w Krainach Cienia jest gorąco i duszno i to raczej nie z powodu oparów :wink:, i o ile dobrze pamiętam jest tam jasno w nocy i ciemno za dnia, ot taka anomalia :D

A tak przy okazji, nie uważacie, że zeszliśmy trochę z tematu?? :razz:
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

pt paź 06, 2006 8:39 pm

Jak to zeszliśmy? Przecież to jest najciekawszy pod względem klimatu region Rokuganu. (Już widzę wyprawy objuczonych sprzętem Shugenja-klimatologów badających ten aspekt Ciemnych Ziem).

A co powiecie na (w skrajnych przypadkach) personalizację pogody? Gdy jacyś Rokugańczycy zapuszczają się głęboko na Ziemie Cienia, może się zdażyć, że każdy z nich odbierze warunki zupełnie inaczej. Jeden będzie odczuwał przejmujący chłód, a inny upał i niezaspokojone pragnienie, jeszcze inny będzie twierdził, że jest przemoczony do suchej nitki nieprzerwanymi strugami deszczu, albo chociaż uporczywej wilgotnej mgły?

No dobrze, może to przesada z taką pogodą, ale jako efekt działania jakichś złośliwych duchów, to już by mogło być.

:P Poza tym nie zapominajmy, że ptaki latają tam tyłem, psy szczekają eee... oględnie mówiąc drugim końcem, a demony chodzą piętami do przodu i zamiast pośladków mają dodatkową twarz. :D
 
Awatar użytkownika
Gieferg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 524
Rejestracja: czw gru 02, 2004 1:43 am

sob paź 07, 2006 10:50 am

Dla mnie Krainy Cienia to coś czego mogłoby w L5K wcale nie być.

Takie Legendowy Mordor/Krainy Chaosu, rzecz zupełnie nieoryginalna, powielanie schematów. Za czasów mojego prowadzenia raz drużyna tam trafiła i potem stwierdziłem że nigdy więcej żadnych Krain Cienia. Okazało się jedna że wyszło mi bardziej "nigdy więcej L5K" :(
 
Awatar użytkownika
Seadragon
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: pn wrz 25, 2006 9:58 am

ndz paź 08, 2006 11:53 am

Co do klimatu ogólnego to również skłaniałbym się do bardziej kontynentalnego. Jakoś jak tak patrzę na kształt Rokuganu to coś mi te deszcze, tajfuny i inne pierdoły nie do końca pasują. Nad wodą może i tak, ale dalej? Ziemie Jednorożca zawsze kojarzyły mi się z sawanną.

Ja bym tego tak nie uogólniał. Ziemie Żurawia to z pewnością klimat ewidentnie morski, a i również monsunowy. [A tak BTW to monsuny (tajfuny, huragany, cyklony tropikalne) tworzą się nad oceanem, a po wejściu nad ląd po prostu znikają. Jak ktoś śledził przygody Katriny, to wie, że zniszczyła on praktycznie tylko wybrzeże, dalsze tereny pozostały nietknięte.] Posuwając się dalej na północny-zachód, kotynentalizm będzie rósł, więc ziemie Lwa i powiedzmy Skorpiona to taki klimat przejściowy. A dochodząc już na sam "koniec" imperium, ziemie Jednorożca to na pewno nie sawanna!, ale step. Na sawannie temperatury roczne wahają się od 25-30 st. C, a na stepie np. od +40 do - 50 st. C. Jednak tutaj raczej nie byłoby tak ekstremalnie, myślę, że na północnych krańcach (ale jeszcze przed górami) temperatury rocznie wahały by się od +30 do -20 st. C. Góry oddzielające Rokugan od Płonących Piasków działają jako ogromna bariera, więc spokojnie można założyć, że klimat Rokuganu nie ma wpływu na tamtejszy (jak wiemy tam są pustynie).

Oczywiście powyższe wywody ;) stworzone są z geograficznego punktu widzenia, do którego, jak już mówiliście dochodzą wszelkie "dziwadła rokugańskie", takie jak kapryśne duchy czy Fortuny.

A co so klimatu Krain Cienia, to również uważam, że nieodłącznym jej elementem jest wszechogrniająca mgła. Niebo praktycznie nie widoczne, choć zapewne zasnute chmurami, gdyż jest tu zdecydowanie "ciemniej" niż w innych częściach imperium. Pustynność tego klimatu opierać się powinno raczej na tym, że nie żyją tutaj prawie żadne "normalne stworzenia", więc jest to ziemia jałowa. Ale czy klimat też ma być pustynny? Wg. mnie niekoniecznie. Ja bym powiedział, że raczej coś w stylu umiarkowanego zimnego. Temperatury rzędu -10/+10 st. zimą i 0 -20 st. latem. Opadów praktycznie żadnych. Wiatr zaś powinien być swoistym kalejdoskopem. Zazwyczaj jest go brak, ale jak już sie pojawi, to porywisty, szaleńczy, często zmieniający kierunek i siłę. Jeżeli chcecie odnosić to do osoby Fu Lenga, to może obrazować jego zły nastrój. Albo jeszcze inaczej, poprzez ciśnienie "powietrza" dawać graczom do zrozumienia, że Pan Ciemności jest jest w dobrym chumorze.

No, to tyle ode mnie... :)
 
Awatar użytkownika
fairhaven
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1486
Rejestracja: śr cze 02, 2004 8:14 am

pt paź 13, 2006 4:17 pm

Co do KC zgadzam sie ze wszystkimi przedmowcami o tyle, ze pogoda tam jest zupelnie nieprzewidywalna i wszytskie mozliwe efekty spokojnie beda tam wystepowac. Personalizacja pogody to chyba jednak troche za wiele - przynajmniej personalizacja w tym sensie, w jakim opisal to NoOne3. Ale personalizacja w sensie nadania osobowosci moze jak najbardziej wystepowac. Mamy juz jednego slynnego kami zwiazanego z pogoda (Osano-Wo) - czemu wiec nie mogloby byc paru zlosliwych kami majstrujacych przy pogodzie w KC?

Swoja droga, to ciekawe ze burza ma swojego reprezentanta w gronie kami, a taka lagodna bryza czy cieple lato juz nie :) No chyba ze liczymy tu Pania Amaterasu, ale jej rola jest juz znacznie szersza.

Co do reszty Rokuganu - wersja SeaDragona najbardziej mi sie podoba. Rokugan jest ogromny i w calosci nie moze miec ladodnego klimatu - ten zarezerwowalabym dla ziem zurawia, okolic stolicy i terytorium feniksa. Im dalej na poludnie, tym amplituda temperatur większa. Nie wiem czemu, ale najgorsza pogoda kojarzy mi sie z ziemiami Skorpiona - i Kraba. Moze to dlatego, ze powszechnie opisywane sa one jako najbardziej nieurodzajne. U Krabow widac tez wplyw zmiennego klimatu Krain Cienia - im blizej Muru, tym jest on wiekszy.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości