Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8
 
Lord Kraven
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: pn cze 20, 2005 8:50 pm

pn cze 20, 2005 9:34 pm

Co do KotOR 1 i 2 to było tak:

Niebieski - Guardian - Obrońca - Wojownik
Zielony - Cosular - Konsul (Dyplomata)
Żółty - Sentinel - Strażnik

Ale w KotOR 2 byly jescze klasy prestiżowe

Guardian => CSM Sith Mauruder - Nie wiem jak przetlumaczyc :P
=> JSM Weapon Master - Mistrz Broni
Cosular => CSM Sith Lord - Lord Sith
=> JSM Jedi Master - Mistrz Jedi
Sentinel => CSM Sith Assasin - Zabójca Sith
=> JSM Watchman - Zwiadowca ?

Co do kolorów : Sith-om chodzi o siłe ostrza jakby nie było to laser ma czerwony kolor. Choć Exar Kun mial niebieskie ostrze (podwójne)
Po prostu wtedy chyba nie znali innych kolorów :D.

Wiec kolor to tylko wybór.
 
bartl1
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pt lip 15, 2005 12:38 pm

pt lip 15, 2005 12:41 pm

oświece was panowie
sithowie mieli miecze czerwone i fioletowe
jedi obrońcy(np. obi wan) niebieskie
w filmach z zółtym sie nie spotkałewm więc powiem że żółty nosili jedi strażncy (persony nie pamietam)
a zielony to już jedi negocjator (np. yoda)

opierałem sie na kotor'ach, komiksach i książkach
było jeszcze kilka kolorów kolor zależy od użyttego kryształu sithowie uzywają czerwonych bo są najlepsze/najsilniejsze
i teraz nasuwa sie pytanie dlaczego jedi nie używają czerwonych??
 
Awatar użytkownika
Hezor
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3788
Rejestracja: pn lip 23, 2007 10:31 pm

pt lip 15, 2005 1:22 pm

Lord Kraven pisze:
jakby nie było to laser ma czerwony kolor

Sa tez niebieskie lasery.

Lord Kraven, bartl1 - a przeczytaliscie to co bylo wczesniej powiedziane? Bo mam dziwne wrzenie, ze nie.
 
Awatar użytkownika
Fungus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 871
Rejestracja: śr paź 08, 2003 3:54 pm

pt lip 15, 2005 1:26 pm

bartl1 pisze:
oświece was panowie
(...)
opierałem sie na kotor'ach, komiksach i książkach


A to nas oswieciles.
Tylko sprawa wygalda tak ze w ksiazkach/komiksach/grach jest jak akurat tworcom pasuje i jaki maja poglad, w filmach tez jest nierowno a oficjalnej wersji nie ma. Wiec dyskutowac mozna, ale tak czy inaczej beda to poglady fanow.
 
Awatar użytkownika
Ubiquit
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 485
Rejestracja: pn cze 20, 2005 6:46 pm

pt lip 15, 2005 5:08 pm

bartl1 pisze:
sithowie uzywają czerwonych bo są najlepsze/najsilniejsze i teraz nasuwa sie pytanie dlaczego jedi nie używają czerwonych??

Lord Kraven pisze:
Sith-om chodzi o siłe ostrza jakby nie było to laser ma czerwony kolor.

Z tego co się orientuje to kolor miecza nie wpływa na jego siłę, czy moc.

Co do koloru miecza świetlnego to sądzę, że to może wynikać z na przykład dostępności kryształów w danym kolorze, albo osobistych upodobań władającego ostrzem. Co do mieczy Sithów tak w ogóle to tylko ci ostatni Sith używali mieczy świetlnych o czerwonych ostrzach, dawniejsi mistrzowie używali przede wszystkim Mieczy Sith.
 
Awatar użytkownika
Jade Elenne
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1264
Rejestracja: pn maja 09, 2005 4:39 pm

sob lip 16, 2005 1:32 pm

Znalazłam małą ciekawostkę na temat żółtych lightsaberów:
Około 2000 lat przed bitwą o Yavin Jedi Penari stworzył miecz świetlny o żółtym ostrzu, które przecinało klingę KAŻDEGO innego miecza. Rada Jedi uznała ów miecz za zbyt niebezpieczny i dlatego został on zniszczony razem z planami konstrukcyjnymi i podzespołami.

Wydaje mi się, że kolor miecza zależy od charakteru jego użytkownika. Domeną Ciemnej Strony jest siła, agresja, gniew...a czerwień to symbolizuje. Błękit jest kolorem spokoju, błękitne swiatło kojarzy się z niesieniem pomocy. Zieleń to kolor wiary i nadziei, a także inicjatywy, fiolet kojarzy się ze smutkiem, który kiedyś się skończy, z oczyszczeniem...

Z drugiej strony, podczas bitwy na Geonosis, Obi - Wan i Anakin dostali zapasowe miecze - niebieski i zielony, jakoś nie mieli pretensji co do ich koloru...

Aha, nie pamiętam kto, ale ktoś napisał, że Luke zrobił swój miecz na wzór miecza Anakina. Tymczasem miecz Luke'a nie przypominał lightsabera jego ojca, różnił się tak typem emitera jak i kolorem ostrza. Pod względem konstrukcji przypominał miecz Obi - Wana; kolor był zielony, bo Lucek mógł w chałupie Kenobiego znaleźć jakieś kryształy należąc do Qui - Gona. Nie sugerujcie się słowami Imperatora z EVI (ach tak...broń Jedi...podobna do ojcowskiej). Palpie drażnił Skywalkera; chciał przekonać go, że Vader nie opuści CSM.
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

sob lip 16, 2005 2:54 pm

Jade Elenne pisze:
Znalazłam małą ciekawostkę na temat żółtych lightsaberów


Na gazeta.pl? Jeśli tak, znowu kłania nam się www.jedipurge.com . Mówiąc krótko - bujda na resorach. Ale, nie martwcie się, nawet Wikipedia swego czasu korzystała z tamtych informacji ;)

Proponuję odwiedzić to :P

- - -

Ubiquit pisze:
Z tego co się orientuje to kolor miecza nie wpływa na jego siłę, czy moc.

W tym jednym wypadku, jest wręcz odwrotnie. Syntetyczny czerwony kryształ skupiający Sithów produkuje nieco silniejszą wiązkę niż naturalne kryształy stosowane przez Jedi.
["GW: Atak klonów - Słownik obrazkowy"]
 
Awatar użytkownika
Rewan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 8:45 pm

sob lip 16, 2005 4:51 pm

Mam pytanie.
Czy Lucas stworzyl jakas stronke w, ktorej sa oficjalne wiadomosci? Bo jesli tak no to tam powinno sie to wszystko znajdowac :wink:
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

sob lip 16, 2005 8:21 pm

starwars.com ?? Chyba bardziej oficjalnej strony nie ma...
 
Awatar użytkownika
Rewan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 236
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 8:45 pm

sob lip 16, 2005 11:49 pm

Ale czy znajduja sie tam informacje na wiekszosc pytan? Np.Co dzialo sie przed EI?
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

ndz lip 17, 2005 2:06 am

Jeżeli znajdą się tam takie informacje, to znaczy, że są oficjalne. Jeżeli nie, to znaczy że dana kwestia to tylko spekulacje. Jest jedna oficjalna strona Gwiezdnych Wojen i jest to jedyna pod treściami której się Lucas podpisuje. Może na jakiejś innej stronie znajdziesz brakujące informacje, ale na pewno nie będą one "oficjalne"...
 
Awatar użytkownika
Powerslave
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 11:18 am

ndz lip 17, 2005 12:51 pm

ReWaN pisze:
Czy Lucas stworzyl jakas stronke w, ktorej sa oficjalne wiadomosci?


SethBahl pisze:
starwars.com ?? Chyba bardziej oficjalnej strony nie ma...

Niestety ta srona służyła głównie promocji III Epizodu i zbyt wiele informacji o EU tam nie znajdziesz ( jeśli w ogóle ). Jeśli chcesz się czegoś dowiedziec to przejrzyj strony fanowskie ( te większe ), gdyż z reguły są godne zaufania.

Jeżeli znajdą się tam takie informacje, to znaczy, że są oficjalne. Jeżeli nie, to znaczy że dana kwestia to tylko spekulacje. Jest jedna oficjalna strona Gwiezdnych Wojen i jest to jedyna pod treściami której się Lucas podpisuje. Może na jakiejś innej stronie znajdziesz brakujące informacje, ale na pewno nie będą one "oficjalne"...


Niekoniecznie. Większości rzeczy związanych z EU nie zatwierdza Lucas i teoretycznie może je zmienic. Ale w praktyce takie postaci jak Thrawn czy Mara Jade i wydarzenia przedstawione w ksiązkach i komiksach ( " Złoty Wiek Sith " itd. ) uznawane sa za oficjalne i nikomu nie przyjdzie do głowy aby to zmienic.
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

ndz lip 17, 2005 2:11 pm

Powerslave pisze:
Niestety ta srona służyła głównie promocji III Epizodu i zbyt wiele informacji o EU tam nie znajdziesz ( jeśli w ogóle ).


Raczej słabo się z nią zapoznałeś/aś. Polecam sekcję Databank, gdzie każdy wpis ma zakładkę EU i są nawet wpisy opierające się wyłącznie na EU - KotORy, Ewoks, Droids, CWAS, trylogia Thrawna, "Spotkanie na Mimban", NEJ... Autorzy (m.in. Pablo Hidalgo) przykładają sie do swojej pracy doskonale - mamy mnóstwo nawiązań, smaczków, niekiedy nawet "łatanie" niespójności. Dzięki nim znamy na przykład oficjalną historycznie wersję zakończenia KotORa.
 
Awatar użytkownika
Powerslave
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 11:18 am

ndz lip 17, 2005 2:34 pm

Fakt, nie zajrzałem tam. Mój błąd. :? W dalszym ciągu wolę jednak strony fanowskie. Jak już pisałem z reguły zawierają sprawdzone informacje ale są IMO ciekawsze. Poza tym masz szansę dostac tam informacje po polsku, co dla niektórych może miec duże znaczenie.
 
Awatar użytkownika
SethBahl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3331
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:17 am

ndz lip 17, 2005 10:37 pm

Powerslave pisze:
Fakt, nie zajrzałem tam. Mój błąd. :? W dalszym ciągu wolę jednak strony fanowskie. Jak już pisałem z reguły zawierają sprawdzone informacje ale są IMO ciekawsze. Poza tym masz szansę dostac tam informacje po polsku, co dla niektórych może miec duże znaczenie.

Fakt, sporo można znaleźć na stronach fanowskich. Niestety czasem "za sporo". Jakbyś spojrzał wyżej, to by doczytał że mowa o stronie na której są infromacje OFICJALNE, na które można się powoływać. No na strone fanowską to ja bym się nie powoływał...
 
Awatar użytkownika
Jade Elenne
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1264
Rejestracja: pn maja 09, 2005 4:39 pm

wt lip 19, 2005 12:23 pm

Mihoo pisze:
Jade Elenne pisze:
Znalazłam małą ciekawostkę na temat żółtych lightsaberów


Na gazeta.pl? Jeśli tak, znowu kłania nam się www.jedipurge.com . Mówiąc krótko - bujda na resorach. Ale, nie martwcie się, nawet Wikipedia swego czasu korzystała z tamtych informacji ;)


Hm, ale sprawdzałam informacje z jedipurge, chociażby te dot. Dartha Bane, w innych źródłach, zgadzało się. Poza tym McCallum np. wielu rzeczy nie wie (albo nie chce powiedzieć), a dane o Jedi zgadzały się z tym, co już wiedziałam. Historia Krath, w której pojawia się przecież Exar Kun i spółka, tłumaczy sensownie wiele rzeczy, a przecież jest niemal fanfikiem.

Zawsze staram się korzystać z jak największej ilości danych, by mieć jak najlepszy obraz sytuacji. Teraz piszę historię Zakonu Jedi, dlatego szperam w róznych dziwnych miejscach:)

A co do oficjalnej strony - jest tam dużo informacji, ale trzeba się natrudzić by je odnaleźć. Po pierwszej wizycie na tamtej stronie odniosłam wrażenie, że jest najbardziej nastawiona na sprzedaż gadżetów. Poza tym interfejs jest trochę niedopracowany, poruszanie się po stronie nie zawsze jest wygodne. Rozumiem, że nie wszystkie witryny mogą być takie jak SWU, ale mogliby się postarać:)
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

wt lip 19, 2005 12:45 pm

Jade Elenne pisze:
Hm, ale sprawdzałam informacje z jedipurge, chociażby te dot. Dartha Bane, w innych źródłach, zgadzało się.

Nie powiesz mi chyba, że rewelacje o Sifo-Dyasie zabitym przez Palpatine'a poprzez "Force earthquake" czy niesławnym już Jedi zwącym się Kaja Sinis? Artykuł jest bzdurą do któej wpleciono kilka autentycznych nazwisk i wydarzeń i zdecydowanie odradzałbym powoływanie się na niego gdziekolwiek ;)

Historia Krath, w której pojawia się przecież Exar Kun i spółka, tłumaczy sensownie wiele rzeczy, a przecież jest niemal fanfikiem.

Masz na myśli tą na BotS? Nie mam nic przeciwko twórczosci fanów, tak długo aż ktoś nie pretenduje do miana posiadającego-jedyną-słuszną-prawdę i nie nadaje swojej twórczości statusu oficjalnej wiedzy.

Zawsze staram się korzystać z jak największej ilości danych, by mieć jak najlepszy obraz sytuacji.

Oczywiście. Ale jaki sens ma powoływanie się na FF?
 
Awatar użytkownika
Powerslave
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 11:18 am

wt lip 19, 2005 7:25 pm

SethBahl pisze:
Fakt, sporo można znaleźć na stronach fanowskich. Niestety czasem "za sporo". Jakbyś spojrzał wyżej, to by doczytał że mowa o stronie na której są infromacje OFICJALNE, na które można się powoływać. No na strone fanowską to ja bym się nie powoływał...


Jak już pisałem, chodziło mi o duże serwisy ( których niestety nazw nie moge podac, ze względu na regulamin :? ), ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że są warte odwiedzenia i zapoznania się z nimi.
Fakt, że nie mozna ich uznac za oficjalne, ale tak naprawdę to nic nie zmienia. Gwiezdne Wojny są i tak od początku do końca wymyślone i wszystko zależy od podejścia.
Można przyjąc dwie postawy:
1. Lucas nie podał, ze można zrobic pomarańczowy miecz świetlny ( to tylko przykład, moze gdzieś powiedział, że mozna ), nie ma tego na oficjalnej stronie - więc tak nie może byc.
2. Co prawda Lucas nie powiedział, że można zrobic pomarańczowy miecz, ale w kilku ksiązkach był, więc gdzie problem ?
Tak już jest z wyimaginowanymi światami, ze jak coś zacznie funkcjonowac w zbiorowej świadomości, zostaje uznane za oficjalne dla tego uniwersum - nawet jeśli twórca tego literalnie nie zaznaczył. Oczywiście pomijając przypadek, gdy czemuś wyraźnie zaprzeczył.
Ja reprezentuję 2. podejście, ale nie uważam 1. za gorsze. Jest po prostu inne.
 
Awatar użytkownika
Jade Elenne
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1264
Rejestracja: pn maja 09, 2005 4:39 pm

pt lip 22, 2005 11:52 am

Mihoo pisze:
Masz na myśli tą na BotS? Nie mam nic przeciwko twórczosci fanów, tak długo aż ktoś nie pretenduje do miana posiadającego-jedyną-słuszną-prawdę i nie nadaje swojej twórczości statusu oficjalnej wiedzy.


Akurat historia Kuna, Qel - Dromy i Sunrider nie jest wymysłem BotS, pojawiła się już w komiksach, a i na starwars.com coś można znaleźć cosik o ww. osobach.

Jeśli chodzi o miecze świetlne - w Jedi Academy można mieć klingę niebieską, zieloną, purpurową, czerwoną, żółtą lub pomarańczową - a przecież te dwa kolory są znane tylko z EU. Ono po prostu rządzi się swoimi prawami, jakkolwiek Lucas nadal czuwa.

W fanfikach, grach, komiksach, itp. kolor miecza zależy najczęściej od osobistych preferencji autora. Np. ja piszę fan fiction, którego bohaterka ma miecz najpierw z czerwoną, a potem ze srebrną klingą - bo lubię ten ostatni kolor:)
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

pt lip 22, 2005 7:37 pm

Jade Elenne pisze:
Akurat historia Kuna, Qel - Dromy i Sunrider nie jest wymysłem BotS, pojawiła się już w komiksach, a i na starwars.com coś można znaleźć cosik o ww. osobach.


Akurat tego kim byli bracia Qel-Droma, panie Sunrider i Exar Kun, tłumaczyć mi nie musisz. Mówimy o moim ulubionym okresie czasowym w historii SW ;)

Pisałaś o historii Krath. Ja z kolei zapytałem, czy mówisz o wersji prezentowanej przez BotS. Wiem, że dodano do niej elementy "prawdziwe", acz nie powoduje to zwiększenia jej wiarygodności, nadal jest FF.
 
Kazados
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: śr maja 25, 2005 10:08 pm

ndz sie 21, 2005 6:10 pm

Spotkałem się z kilkoma opiniami [w książkach] które wyjaśniają czemu u Jedi miecze czerwone były żadkie, oraz czemu ich raczej nieuzywali. Czerwone kryształy były idealne a trudno o naturalny kryształ czerwony [jeden taki miał Mace windu skrzyżowany z niebieskim - co też wywołało kolor fioletowy] z kolei sithowie hodowali swoje kryształy w specjalnych piecach. Darth Maul gdy hodował swoje 4 kryształy opisywał miesiąc w wysokich temperaturach w pobliżu pieca jako dni największego zespolenia z mocą, którą to nadzorowął budowe krystalicznych sieci kryształu. Czerwone ostrze mogło być poniekąd symbolem pychy, jak np podwójny miecz.

Exar kun z kolei był Lordem Sith z czasów gdy Jedi nie kontrolowali systemu Adega w 100%, a to tam wąłśnie wydobywano kryształy. On to miał kryształy naturalne, bo Sithowie nie nauczyli się jeszcze wyrabiać własnych.

Palpatine nazywając miecz Luka bronią Ojca miał namyśli miecz świetlny, gdyz niewielu jeszcze używało mieczy. Pierwszy miecz luka tak naprawdę był podobny do miecza swojego ojca, ten jednak mił ich kilka. Anakin często gubił lub niszczył swój miecz. Dostawał nowe... Sam Obi-wan kenobi przez wiele lat po utracie pierwszego miecza na naboo uzywał dwóch mieczy - nowego wykonanego przez siebei oraz miecza swego mistrza Qui-Gon Jinn'a. Niestety nie sposób prześledzić dziejów tego, lecz myślę, że kolor miecza nie miał nic wspólnego z charakterem jedi. Mogła to być świadoma decyzja a równie dobrze dzieło przypadku.

Jedyne co było istotne = to siła ostrza. Tak naprawdę to każdy miecz powstrzymałby drugi [może poza tym jednym legendarnym, ktry poza śmiertelną bronią wobec innych uniemożliwiał również parowanie i jako taki był bezuzyteczny] czy to biały czy czerwony. Jednak nie każdy materiał zostałby przez niego strawiony. Biły ledwie ruszął ludzką skórę, czerwony powoli przepalał durabeton. Substancji, którym wszystkie prócz białego mogły się przeciwstawić można było zliczyć na palcach jednej ręki.

No i ciekawostka - dlatego niektórzy Jedi montowali w rękojeści automatyczny wyłącznik, i gdy miecz był puszczany emiter wyąłczął klingę.
 
Awatar użytkownika
Lovelock
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 19, 2005 7:52 pm

.:OFICJALNE PODSUMOWANIE:.

czw paź 20, 2005 3:35 pm

Oj, ludzie ludzie..! Napraaaawdę... :razz:

Akurat biedny George Lucas nie może się połapać w OFICJALNYM storyline. Myślicie, że on dokładnie wie, kim byłExar Kun? Albo skąd pochodzą Yuzzhan Vong? Żarty... On jedynie zaczął, teraz GW żyją własnym życiem i to jest w nich najpiękniejsze.

Dobra. A z Kolorami jest TAK: [wykład bazowany na WSZYSTKICH oficjalnych (sygnowanych przez Lucasa) filmach, książkach, komiksach i grach]

To jaki kolor będzie miał miecz świetlny Jedi lub Sitha zależy od trzech czynników:

:1: Dostępność kryształów (zależna od ery)
:2: Tradycja/funkcja danego Jedi/Sitha (zależna od ery)
:3: Osobiste preferencje Jedi/Sitha

:w: HISTORIA

Kryształy, które mogą posłużyć do budowy Miecza Świetlnego nie należą do pospolitych towarów, które można znaleźć, lub kupić wszędzie. Występują rzadko, często w bardzo niegościnnych zakątkach galaktyki.
Młody Jedi/Sith, który zamierza zmontować sobie swój własny miecz świetlny nierzadko musi odbyć długą podróż, aby go zdobyć... Choć oczywiście zdarza się, aby mógł taki kryształ kupić, za horrendalną cenę, od jakiegoś podejrzanego handlarza (patrz: KOTORy, oba). Czasami także niektóre akademie mają swoje własne zapasy kryształów, z których pozwalają korzystać swoim studentom.
W zależności od ery odkrywano/ wyczerpywano/ zapominano różne źródła kryształów.
Dawno, dawno temu, kiedy miecz świetlny był jeszcze dziwacznym "odkurzaczem", na grubym kablu prowadzącym do wiszącej przy pasie, ciężkiej baterii, jedynym źródłem kryształów była bliżej niesprecyzowana planetoida, która wydawała JEDYNIE NIEBIESKIE kryształy. Stan ten trwał długo, bo nawet Exar Kun miał miecz świetlny niebieskiego koloru.
Exar Kun jest postacią istotną dla rozwoju miecza świetlnego, gdyż sam wynalazł Lancę Świetlną (czyli miecz o dwóch ostrzach, używany m.in. przez Dartha Maula) a także propagował walkę dwoma mieczami. To prawdopodobnie on właśnie zaszczepił pewną kolonię kryształów na Korribanie, które przesiąknięte mocą Ciemnej Strony zmieniły swoją barwę na CZERWONĄ.
Z tej też kolonii kolejni Sithowie szczepili nowe na innnych planetach, jednak czerwień zawsze pozostawała czerwienią, choć odcienie były różne. Możemy więc śmiało spekulować, iż to Exar Kun był pierwszym, któremu udało się osiągnąć inny niż niebieski kolor ostrza, i że to on zapoczątkował tradycję używania przez Ciemną Stronę czerwonych mieczy świetlnych.

Lata później, mniej więcej za czasów, gdy Chu'un'thor latał po Galaktyce grpomadząc młodych uczniów Jedi, dowiadujemy się, że kolor miecza (u Jedi) zależy od jego funkcji / klasy. I tak zupełnie naturalne wydaje się nagłe pojawienie się ŻÓŁTYCH i ZIELONYCH kryształów. Łatwo się domyślić, iż jest to spowodowane ekspansją i odkrywaniem nowych planet - źródeł nowych, odpowiednich do budowy miecza kryształów.

Za czasów Starej Republiki natomiast wiemy (głównie dzięki KOTORom), że zdarzały się już naprawdę najróżniejksze kolory ostrzy! Wiemy więc, że nawrócony Revan używał ZŁOTEGO miecza, a Wygnaniec SREBRNEGO. Istnieją też podania, traktujące o FIOLETOWYCH ostrzach Assasinów Sith, oraz o dziwacznych, LEŚNYCH (pine green), które czasem można było znaleźć u wędrujących kupców, lub lubianych i używanych przez Jedi rasy Draethos TURKUSOWYCH. Tak więc to wtedy właśnie powstał niejaki "boom" na różnokolorowe kryształy. Jedi, chcący mieć unikalne ostrze prześcigali się wzajemnie w takich pomysłach, jak obrotowe soczewki zmieniające kolor ostrza, specjalne filtry itp. itd.

Teraz przejdźmy do filmów.
Ep. 1-3. Tu już widzimy pewną oszczędność. Jedi mają już tylko zielone, albo niebieskie ostrza. Jedynie Mace Windu wyróżnia się spośród nich, posługując się FIOLETOWĄ klingą (jedyny taki "nietypowy" przypadek w filmach).
Doprowadzają te epizody do 'śmierci' Zakonu. "Wszyscy Jedi są martwi" stwierdzał Darth Vader przed Imperatorem. Jednak uważny fan, czytający komiksy, książki i grający w gry na pewno zauważył niejednego jedi, który przewijał się w tle. A to Obi-Wan przeżył, a to Yoda się chowa... Mało kto pewno słyszał wzmianki o oślepionym Mace Windu ukrywającym się na Coruscant... Każdy na pewno mógłby tu coś dorzucić.

Ep. 4-6. "Zła" CZERWIEŃ, dobry NIEBIESKI i przebiegły ZIELONY, kolor nadziei. Odważę się stwierdzić, że w tych epizodach Lucas naprawdę chciał, aby kolor miecza odzwierciedlał duszę posiadacza.

NEW JEDI ORDER
No tu mamy wyraźnie napisane w książkach opisujących naukę dzieciaków w Akademii Skywalkera, jakoby Luke zastanawiał się, skąd weźmie kryształy na miecze, dla swych uczniów.
Jest też historia o tym, jak to mistrz Jedi z rzadkiej, drzewopodobnej rasy Ho'din specjalnie zakorzenił się przed wejściem do jamy w której znajdowały się kryształy.
Zresztą takich historii jest sporo.
Także odnalezienie Chu'un'thora na Dathomir zakończyło się uzyskaniem z ładowni statku wielu kryształów.
Tak czy inaczej: Jaina i Jacen Solo używają już mieczy o FIOLETOWYCH ostrzach, jak Mistrz Mace Windu.

Oczywiście nie wiemy co przyniesie najbliższa przyszłość. Jeśli zaś chodzi o najdalszą...
Zapraszam na forum SW RPG o Star Wars After! :)
Tyle o historii. A teraz zajmijmy się bliżej wspomnianymi Czynnikami:

:g: DOSTĘPNOŚĆ KRYSZTAŁÓW (zależna od ery)

W każdej erze gdzie indziej znajdują się źródła kryształów i różne kolory są dostępne. Wyobraźmy sobie, że Jedi ma do wyboru CZERIEŃ i BŁĘKIT. Chyba jasne jest, że będzie wolał błękit i nie będzie wybrzydzał..? Natomiast jeżeli się uprze, że chce ZIELONY, to można by go wysłać na drugi koniec Galaktyki, po tak rzadki towar.

Co innego ery takie jak Stara Republika. Wtedy można się prześcigać w wymyślaniu "niezwykłych, unikalnych kolorów" doprowadzając nierzadko do absurdów.

:b: TRADYCJA/FUNKCJA DANEGO JEDI/SITH (zależna od ery)

W KOTORze i innych grach Lucasarts mamy podział na TRZY (w podręczniku do SWd20 są tylko dwie!) klasy Jedi, połączone z odpowiednim kolorem miecza świetlnego:

Jedi Guardian <BŁĘKITNY> Obrońca Sprawiedliwośći, Wojownik

Jedi Consular <ZIELONY> Dyplomata i Mistrz w posługiwaniu się Mocą

Jedi Sentinel <ŻÓŁTY> Sprytny i zwinny (taki troszkę łotrzykowaty) zwiadowca (czy jakkolwiek...)

Przy czym Jedi oczywiście sam decydował, którą z dróg ma zamiar podążyć.

SITHOWIE nie mieli tak wyraźnych podziałów. Zazwyczaj używali CZERWONYCH kling, choć należałoby wyróżnić Assasinów, którzy często woleli używać FIOLETU (jeśli się nie mylę Mara Jade swego czasu też używała fioletowego ostrza).

:r: OSOBISTE PREFERENCJE

Hm. Czasem nie ma wyboru. Luke musi w epizodzie 4. używać błękitnego miecza ojca. Dopiero potem decyduje się zrobić nowy, zielony miecz.

Dobrym przykłądem osobistych preferencji jest oczywiście Mace Windu. Tak wielki mistrz walki na miecze świetlne, używający najtrudniejszego ze stylów pewnie długo konstruował swój miecz, szukając doskonałości, a znalazł ją w fioletowym krysztale.

Oczywiście ten wykład można by ciągnąć i ciągnąć, mnożąc różne przykłady za i przeciw, ale na razie chciałbym podziękować za uwagę.

Niech Moc (dowolnego koloru) będzie z Wami!
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

czw paź 20, 2005 7:25 pm

Lovelock pisze:
Dawno, dawno temu, kiedy miecz świetlny był jeszcze dziwacznym "odkurzaczem", na grubym kablu prowadzącym do wiszącej przy pasie, ciężkiej baterii, jedynym źródłem kryształów była bliżej niesprecyzowana planetoida, która wydawała JEDYNIE NIEBIESKIE kryształy.


To prawdopodobnie on właśnie zaszczepił pewną kolonię kryształów na Korribanie, które przesiąknięte mocą Ciemnej Strony zmieniły swoją barwę na CZERWONĄ


Nie pierwszy raz spotykam sie z tymi informacjami a jednocześnie nie znalazłem jak dotąd ich potwierdzenia. Możesz podać źródło?

Możemy więc śmiało spekulować, iż to Exar Kun był pierwszym, któremu udało się osiągnąć inny niż niebieski kolor ostrza, i że to on zapoczątkował tradycję używania przez Ciemną Stronę czerwonych mieczy świetlnych.


Możemy to równie szybko obalić ;) Choćby bracia Qel-Droma mieli miecze o żółtym ostrzu. Podobnie Shaela Nur czy Tott Doneeta. Andur a później Vima Sunrider władali z kolei mieczem o ostrzu zielonym... Znalazłoby się jeszcze kilka przykładów.

Wiemy więc, że nawrócony Revan używał ZŁOTEGO miecza, a Wygnaniec SREBRNEGO.


Podobnie jak nieco wyżej - możesz wskazać miejsce w którym zostało to oficjalnie potwierdzone? Byłbym zobowiązany ;)
 
Awatar użytkownika
Lovelock
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 19, 2005 7:52 pm

Odpowiedzi

czw paź 20, 2005 8:06 pm

Nie pierwszy raz spotykam sie z tymi informacjami a jednocześnie nie znalazłem jak dotąd ich potwierdzenia. Możesz podać źródło?


Oczywiście.

Dawno, dawno temu, kiedy miecz świetlny był jeszcze dziwacznym "odkurzaczem", na grubym kablu prowadzącym do wiszącej przy pasie, ciężkiej baterii, jedynym źródłem kryształów była bliżej niesprecyzowana planetoida, która wydawała JEDYNIE NIEBIESKIE kryształy.


Takie miecze możemy zobaczyć u Ancient Jedi w m.in. w wydanym także w polsce komiksie "Złota Era Sith". Takim też mieczem posługuje się tam młody Odan Urr, i jego mistrz.

A tu mały odnośnik do małego obrazka, jak taki miecz wyglądał: <Archaic Lightsaber>. I może jeszcze jeden (choć ten jest wyjątkowo paskudny) <Archaic Jedi>

Jednak wspomniany komiks to najlepsze źródło. Do kupienia w Empiku. Każdy fan powinien wiedzieć, jak wyglądali Jedi za czasów Naga Sadowa..! ;)

Ciekawostka: Sithowie (jako RASA) posługują się mieczami zrobionymi z błękitnego kryształu... Ciekawe, czy ma to jakiś związek z Lightsaberami..?

To prawdopodobnie on właśnie zaszczepił pewną kolonię kryształów na Korribanie, które przesiąknięte mocą Ciemnej Strony zmieniły swoją barwę na CZERWONĄ.


W jednym z numerów komiksu "Star Wars Tales" istnieje ponoć taki fragment rozmowy Mistrza Jedi z jego uczniem:

"Master, why can't we use this crystal..?" (o trzymanym w dłoni czerwonym krysztale
"Red crystals are the symbols of Sith. It is said, that their blood-like colour came from the anger of one of the Dark Lords"

To oczywiście spekulacja, że mowa właśnie o Exar Kunie, tym bardziej, że komiks ten jest starszy niż opowieści o Kunie. Jednak, jak zauważyłeś użyłem słowa PRAWDOPODOBNIE. Jeżeli chcesz, zmienię je na MOŻLIWE.

Przy okazji: szukam starożytnych numerów komiksu Star Wars Tales, tej pierwszej serii, nie tej współczesnej!!! Chętnie wymienię się, lub zapłacę!


"Wiemy więc, że nawrócony Revan używał ZŁOTEGO miecza, a Wygnaniec SREBRNEGO."
Podobnie jak nieco wyżej - możesz wskazać miejsce w którym zostało to oficjalnie potwierdzone? Byłbym zobowiązany.


Żartujesz, prawda..? :neutral:
Wygnaniec (Exile) i Darth Revan to postacie z gier Knights Of the Old Republic. To właśnie nimi grasz. I prawdę mówiąc, sam sobie wybierasz kolor ich mieczy. :hahaha:
Polecam KOTOR'a, obie części. Naprawdę czuć tam klimat Gwiezdnych Wojen!

Odpowiedź na twoje pytanie: JA jestem Revanem, i miałem ZŁOTY miecz a także ja jestem EXILED ONE i wiem, że używałem SREBRNEGO ostrza!
Cała powyższa wypowiedź to przewrotny żart, myślałem, że jasny dla grających w KOTORa..? :spoko:
 
Awatar użytkownika
Mihoo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 6:15 pm

czw paź 20, 2005 9:44 pm

Takie miecze możemy zobaczyć u Ancient Jedi w m.in. w wydanym także w polsce komiksie "Złota Era Sith". Takim też mieczem posługuje się tam młody Odan Urr, i jego mistrz.


Memit Nadill, jeśli dobrze pamiętam. Mam ten komiks, jeden z moich ulubionych. Podobnie jak ulubionym jest dla mnie okres starożytny SW (KotORy, TotJ). To tak gwoli ścisłości ;).

To co mnie zaciekawiło to rewelacje o asteroidzie będącej rzekomo jedynym źródłem kryształów skupiających dla ówczesnych Jedi. Zauważyłem już, że w ZWS i UIS miecze Jedi jarzą się błekitnymi klingami; tym bardziej zatem mnie to zaintrygowało.

(...)To oczywiście spekulacja, że mowa właśnie o Exar Kunie, tym bardziej, że komiks ten jest starszy niż opowieści o Kunie.


Nie kojarzę wspomnianej historyjki, SW Tales czytałem kupę czasu temu. Acz jeśli o Kuna idzie, jego postać rozwinęły komiksy "Dark Lords of the Sith" i "Sith War" (seria "Tales of the Jedi"). Odpowiednio - lata '94-'95 i '96. SW Tales ukazują się mniej wiecej od premiery TPM. Trudno zatem by były starsze ;)

To oczywiście spekulacja, że mowa właśnie o Exar Kunie, tym bardziej, że komiks ten jest starszy niż opowieści o Kunie.


Sugerowałeś, że opierasz swój, swoją drogą bardzo ciekawy, wykład na informacjach oficjalnych; zatem logicznie przyjąłem, że do takowych się ograniczasz a tym samym informacje które podajesz mają swoje źródło w kanonie. Wydawało mi się, że coś po prostu przeoczyłem. A mówimy o moim ulubionym okresie historii SW, jak pewnie pamiętasz ;)

Żartujesz, prawda..?

Zdarza się, choć nie tym razem ;)

Myślę, że liczba ukończeń gry którą mam na koncie uprawnia mnie do postawienia, odważnej może nieco, tezy - wiem kim byli Revan czy Exile.
Szeroko rozumiani ludzie od Lucasa (dokładniej to odpowiedzialni za continuity) dawali już niekiedy wskazówki pozwalające fanom budować "prawdziwą historycznie" wersję przejścia gry. Once again - przyjmując, że opierasz się na informacjach kanonicznych, spodziewałem się, że tak było i w tym wypadku; oczekiwałem, że owym postaciom nadano wreszcie jakiś kształt. Właśnie ich nieliniowość (zaraz pewnie zaatakują mnie gracze którzy zjedli zęby na cRPGach - tak, wiem - KotORom daleko do prawdziwej nieliniowości, ale przykry z punktu widzenia historyka fakt faktem pozostaje) taka jak możliwość dokonania wyboru płci postaci, ścieżki Mocy czy choćby kwestie prozaiczne jak wybór koloru ostrza miecza bardzo utrudniają fanom życie.

Cała powyższa wypowiedź to przewrotny żart, myślałem, że jasny dla grających w KOTORa..?


Mea culpa, nie zauważyłem :>.
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

Re: .:OFICJALNE PODSUMOWANIE:.

czw paź 20, 2005 10:00 pm

Lovelock pisze:
Lancę Świetlną (czyli miecz o dwóch ostrzach, używany m.in. przez Dartha Maula)

Czy moge prosić o przytoczenie oficjalnego źródła stosującego nazwę 'lanca świetlna'? Gdyż lanca z natury wygląda nieco inaczej. Chyba, że to takie dziwne tłumaczenie starego, dobrego 'lightstaffa'?

nawrócony Revan używał ZŁOTEGO miecza, a Wygnaniec SREBRNEGO.

Źródła?

W KOTORze i innych grach Lucasarts mamy podział na TRZY (w podręczniku do SWd20 są tylko dwie!) klasy Jedi, połączone z odpowiednim kolorem miecza świetlnego:
Jedi Guardian <BŁĘKITNY> Obrońca Sprawiedliwośći, Wojownik
Jedi Consular <ZIELONY> Dyplomata i Mistrz w posługiwaniu się Mocą
Jedi Sentinel <ŻÓŁTY> Sprytny i zwinny (taki troszkę łotrzykowaty) zwiadowca (czy jakkolwiek...)
Przy czym Jedi oczywiście sam decydował, którą z dróg ma zamiar podążyć.

Dodajmy, że podział ten jest sztuczny i został stworzony tylko na potrzeby gier komputerowych. W 'rzeczywistości' Jedi nie dzielą się na 'klasy', chociaż jedni mają lepszy trening i predyspozycje w nieco innych kwestiach, niż inni.

Generalnie z większością tekstu się zgadzam, ale kilka kwestii brzmi mi trochę niebezpiecznie jak fanowskie domysły i interpretacje.
 
Awatar użytkownika
Lovelock
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 19, 2005 7:52 pm

Luuudzie..!

czw paź 20, 2005 10:47 pm

:hahaha: :hahaha: :hahaha:

No tjaaa... Następny. :razz:
Ech. No dobra.

Zanim zacznę się tłumaczyć: Może ktoś mi łaskawie powie czym są te OFICJALNE ŹRÓDŁA? Czy to aby na pewno OFICJALNE określenie? Hmm... A może wszyscy fani mają specjalny telefon do G. Lucasa i jak tylko pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to dzwonią i słyszą: Jest tak, a tak. Albo: Nie, ja tego nie wymyśliłem. To nie jest OFICJALNE! i tylko ja go nie mam???

Bo OFICJALNA strona Star Wars na przykad (tłumaczone na język polski jako "Gwiezdne Wojny" za źródłem, jakim jest Adrianna Duba, autorka przekładu oryginalnej, OFICJALNEJ Trylogii Gwiezdnych Wojen) to, jeśli się nie mylę www.StarWars.com a nie znalazłem tam za dużo źródeł sprzecznych z moimi...
A może jakaś inna strona o SW jest OFICJALNA..? Może chodzi o stronę Wizards of the Coast, należących, do koncernu Hasbro? W końcu mają oni OFICJALNE prawa do figurek/książek (razem z Lucasarts, oczywiście)/komiksów/RPG/Gier komputerowych.
Też nie???

No to nie wiem.

Czy moge prosić o przytoczenie oficjalnego źródła stosującego nazwę 'lanca świetlna'? Gdyż lanca z natury wygląda nieco inaczej. Chyba, że to takie dziwne tłumaczenie starego, dobrego 'lightstaffa'?


Zgoda. Tu mnie masz. Nie ma OFICJALNEGO tłumaczenia słowa 'lightstaff' (które w wolnym tłumaczeniu za "Słownikiem Polsko-Angielskim" oznacza ni mniej ni więcej, jak tylko "laska świetlna"). Można więc powiedzieć, że jest to NIEOFICJALNE (uwaga! Nowe słowo!) tłumaczenie tego terminu. Ważne, żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi.

Dodajmy, że podział ten jest sztuczny i został stworzony tylko na potrzeby gier komputerowych. W 'rzeczywistości' Jedi nie dzielą się na 'klasy', chociaż jedni mają lepszy trening i predyspozycje w nieco innych kwestiach, niż inni.


'W rzeczywistości'? Jedi nie istnieją. Są wymyśleni. Owszem, w Wlk. Brytanii założono OFICJALNY "Kościół Jedi" (źródła poszukaj sobie sam, czemu mam za kogoś robotę odwalać? Ja wiem swoje).
Poza tym nie przekonuje mnie tekst "TYLKO na potrzeby [jakichś tam, głupich, nieważnych, tępych, beznadziejnych, choć OFICJALNYCH] gier komputerowych." Dla mnie jakiekolwiek OFICJALNE źródło jest równoważne z filmami Lucasa.

"nawrócony Revan używał ZŁOTEGO miecza, a Wygnaniec SREBRNEGO."
Źródła?


Proponuję czytać wszystkie OFICJALNE posty na forum. Może się okazać, że odpowiedź, na Twoje pytanie znajduje się jeden post nad nim...

Panowie. I Panie zresztą też: JA tworzę Gwiezdne Wojny, grając w gry, RPGi, tworząc nowe historie pomiędzy starymi. Robi tak KAŻDY Mistrz Gry, który w nie gra. Jestem ostrożny. Nie pozwalam graczom na "zabijanie Vaderów", "spanie z Leią" jak również na "zniszczenie Coruscant" (co, jak wiadomo nastąpi w roku 130 IR, ok. 1500lat po Powrocie Jedi. <ŹRÓDŁO>).
Umówmy się: Każdy ma prawo do spekulacji. A im bardziej te spekulacje oparte będą na OFICJALNYCH źródłach, tym dla owych spekulacji lepiej.
Nie jestem Guru. Nie wiem więcej o SW od Was. Niemniej, mogę wywnioskować parę rzeczy, co udowodniłem. Żeby więc było jasne:

NIE WSZYSTKIE INFORMACJE ZAWARTE W MOIM "WYKŁADZIE" SĄ W 100% OFICJALNE. O NIEKTÓRYCH NAWET NIKT PO PROSTU JESZCZE NIE POMYŚLAŁ!!

Tyle. Może wrócimy do tematu? (Poczułem się jak Smuggler... Miłe uczucie! :razz: )

Zdanie Mihoo już znam, bo od początku wypowiada się w temacie. Ale ciekaw jestem NLoriel, jak Ty wyjaśniłbyś różnorodność kolorów Mieczy Świet... Przepraszam - of lightsabers?
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

Re: Luuudzie..!

czw paź 20, 2005 11:31 pm

Lovelock pisze:
Zanim zacznę się tłumaczyć: Może ktoś mi łaskawie powie czym są te OFICJALNE ŹRÓDŁA?

Oczywiście. Oficjalne źródła to te, które są zatwierdzone przez Lucasfilm. Czyli: filmy, książki, gry... Co do kwestii okołokanonicznych, to zajrzyj do wątku po sąsiedzku.

Strony internetowe? One zazwyczaj przede wszystkim omawiają i streszczają.

Można więc powiedzieć, że jest to NIEOFICJALNE (uwaga! Nowe słowo!) tłumaczenie tego terminu. Ważne, żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi.

Żeby 'wszyscy wiedzieli', należało by użyć terminu bardziej odpowiadającego oryginałowi.

'W rzeczywistości'? Jedi nie istnieją.

Dlatego pojawił się tam cudzysłów.

Owszem, w Wlk. Brytanii założono OFICJALNY "Kościół Jedi" (źródła poszukaj sobie sam, czemu mam za kogoś robotę odwalać? Ja wiem swoje).

A nie było przypadkiem tak, że uznano tam Jedi za religię na potrzeby spisu powszechnego?

Poza tym nie przekonuje mnie tekst "TYLKO na potrzeby [jakichś tam, głupich, nieważnych, tępych, beznadziejnych, choć OFICJALNYCH] gier komputerowych." Dla mnie jakiekolwiek OFICJALNE źródło jest równoważne z filmami Lucasa.

Źródło C jest sprzeczne ze źródłami A, B oraz D, które dodatkowo są zgodne ze źródłami E oraz F.

Proponuję czytać wszystkie OFICJALNE posty na forum. Może się okazać, że odpowiedź, na Twoje pytanie znajduje się jeden post nad nim...

Przepraszam za ten niewybaczalny błąd.

NIE WSZYSTKIE INFORMACJE ZAWARTE W MOIM "WYKŁADZIE" SĄ W 100% OFICJALNE. O NIEKTÓRYCH NAWET NIKT PO PROSTU JESZCZE NIE POMYŚLAŁ!!

No i wszystko jasne. Krótko mówiąc, konfabulujesz.

Ale ciekaw jestem NLoriel, jak Ty wyjaśniłbyś różnorodność kolorów Mieczy Świet... Przepraszam - of lightsabers?

Podobnie jak Ty, tylko nie przedstawiając swoich domysłów jako 'faktów', a także nie siląc się w próbie polemiki na złośliwostki i inne takie.
 
Awatar użytkownika
Lovelock
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: śr paź 19, 2005 7:52 pm

Hmm..

czw paź 20, 2005 11:55 pm

Hm. Prawdę mówiąc nie bardzo było z czym polemizować. Wybrałem więc opcję złośliwostek. Ale nie chcąc konfabulować:
Źródło C jest sprzeczne ze źródłami A, B oraz D, które dodatkowo są zgodne ze źródłami E oraz F.

Zgadzam się. Jasne. I co z tego wynika? Bo ja nie wiem.
Wiem tylko, że OFICJALNE źródła są ze sobą sprzeczne. Dałem temu wyraz w mojej "złośliwej" odpowiedzi.
"Proponuję czytać wszystkie OFICJALNE posty na forum. Może się okazać, że odpowiedź, na Twoje pytanie znajduje się jeden post nad nim.."
Przepraszam za ten niewybaczalny błąd.

I kto tu jest złośliwy? Czy nie mówię prawdy? Poza tym, ten błąd jest jak najbardziej wybaczalny. Każdemu się zdarza.
"'W rzeczywistości'? Jedi nie istnieją."
Dlatego pojawił się tam cudzysłów.

Przez komentarz: 'Jedi nie istnieją' chciałem wyrazić, że Twoje powoływanie się na RZECZYWISTOŚĆ, a nie na gry/ filmy/ książki nie ma sensu. Nic więcej.

Najdziwniejsze jest to, że bezsensowne, niesłuszne, niekonstruktywne, nic nie wprowadzające i po prostu głupie czepianie się uznajesz za 'próbę polemiki'.
W dodatku, kiedy odpowiadam na Twoje, nazwijmy to delikatnie 'wątpliwości', owszem, w sposób prześmiewczy, ale jednak nikogo nie urażający, Ty się obrażasz, jakbym zrobił Ci jakąś krzywdę.
Bądźmy dorośli, bo naprawdę, przestało być mi do śmiechu.
:?
 
Awatar użytkownika
NLoriel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: czw gru 02, 2004 12:22 pm

Re: Hmm..

pt paź 21, 2005 12:23 am

Lovelock pisze:
Prawdę mówiąc nie bardzo było z czym polemizować.

Np. z kwestią sprzeczności lub niesprzeczności 'podziału klasowego' wśród Jedi, jak w Twoim ostatnim poście.

Źródło C jest sprzeczne ze źródłami A, B oraz D, które dodatkowo są zgodne ze źródłami E oraz F.

Zgadzam się. Jasne. I co z tego wynika? Bo ja nie wiem.
Wiem tylko, że OFICJALNE źródła są ze sobą sprzeczne. Dałem temu wyraz w mojej "złośliwej" odpowiedzi.

Byłoby dużo łatwiej, gdybyś dał temu wyraz wprost.
Tak się składa, że powyższa kwestia była jakiś czas temu poruszana w SW Insiderze. 'Oficjalna' wykładnia jest taka, że gry komputerowe poświęcają znaczną część realizmu (rozumianego jako zgodność z 'rzeczywistością' świata SW stworzonego w filmach) na rzecz grywalności, uproszczenia czy uatrakcyjnienia rozgrywki itd. W związku z tym - i jest to oficjalna wypowiedź LFL - za 'prawdziwe' (liczę, że jesteśmy już poza etapem złośliwostek i cudzysłów zostanie właściwie zrozumiany) należy uznać treści ze źródeł A, B, D i F. Podobnie jak w przypadku Vadera (nie)rzucającego błyskawicami. To ludzie 'od Lucasa' stosują tu pojęcie 'rzeczywistości świata SW' (czy też: oficjalnej wersji świata przedstawionego) i przeciwstawiają ją interpretacjom z gier komputerowych.

Dlatego pojawił się tam cudzysłów.

Przez komentarz: 'Jedi nie istnieją' chciałem wyrazić, że Twoje powoływanie się na RZECZYWISTOŚĆ, a nie na gry/ filmy/ książki nie ma sensu. Nic więcej.

Natomiast ja stosując cudzysłów chciałem podkreślić, że mam na myśli rzeczywistość świata przedstawionego (fikcję, która jest rzeczywistością obowiązującą dla świata SW), a nie rzeczywistość naszego świata.

Najdziwniejsze jest to, że bezsensowne, niesłuszne, niekonstruktywne, nic nie wprowadzające i po prostu głupie czepianie się uznajesz za 'próbę polemiki'.

Czyje wypowiedzi masz na myśli? Jeżeli chodzi Ci o moje zapytania, to nie były one próbą polemiki, a doprecyzowania zakresu rozmowy, mogącą ewentualnie do polemiki prowadzić. W takim przypadku chętnie dowiedziałbym się, co w moich wypowiedziach uważasz za bezsensowne, niesłuszne, nic nie wprowadzające itd.
Jeżeli natomiast masz na myśli swoje złośliwości i próby łapania mnie za słowa, to dlatego właśnie nazwałem je próbą, a nie polemiką.

W dodatku, kiedy odpowiadam na Twoje, nazwijmy to delikatnie 'wątpliwości', owszem, w sposób prześmiewczy, ale jednak nikogo nie urażający, Ty się obrażasz, jakbym zrobił Ci jakąś krzywdę.

Daleko mi od obrażania się. Jak na razie ten wątek nie wzbudził we mnie specjalnych emocji - wiele takich na różnych forach. Jedynie Twój sposób odpowiedzi na moje pytania wzbudził moje zastrzeżenia, ale, jak rozumiem, wynikło to zapewne z błędnego zrozumienia przez Ciebie moich intencji. Jako, że te sprawy chyba możemy uznać za wyjaśnione, to, jeżeli tylko zechcesz, możemy zająć się teraz kwestiami merytorycznymi.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość