Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Venomus
Z-ca szefa działu
Z-ca szefa działu
Posty: 358
Rejestracja: czw sie 11, 2005 10:29 pm

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 1:53 am

Otóż właśnie...
Venomus powraca z rządzą odnalezienia odpowiedzi na pytania dotyczące starożytnego Neterilu.
Tym razem nie będzie o Myrkulu...za dużo :wink:

Toczyłem wyczerpujący dialog z kolegą Radnonem na temat czy Larloch, wielka persona imperium Netherilu mógł znac mieszkańców miasta Pomrok zanim ci przenieśli się na plan Cienia i aferą z Karsusem. Jak Rad trafnie zauważył elita Nethererilu utrzymywała kontakty między sobą, co nasuwa konkluzję, że pamiętają się do dziś (znaczy rok 1372-74)

Zresztą co tu dużo mówic:

Venomus
00:42:33
Czy jest gdzieś napisane oficjalnie jakie jest stanowisko Pomroków do Larlocha?
00:42:58
w końcu był w Netherilu znaną personą i mógł się znac w większością mieszkańców Miasta Cienia
00:43:30
nie uwierzę, że nie próbowali się skontaktowac z nielicznym ocalałym z ich imperium
00:44:00
a sam Larloch zainteresowany odzyskiwaniem wiedzy Netherilu mógłby coś od nich wysępic

00:46:44
hm, jest to jakiś pomysł
według mnie Larloch na pewno znał część Pomroków, bo w Netherilu ci najważniejsi pewnie się znali
za to nie sądzę, aby przejmował się powrotem Pomroku albo Pomrok specjalnie zabiegał o jego pomoc - w końcu licz znany jest z tego, że nie lubi gdy ktoś mu przeszkadza

Venomus
00:47:40
Tak tylko, że jego priorytetem jest odzyskanie jak najwięcej wiedzy o jego dawnej ojczyźnie
00:48:19
Kontakt z rodakami pamiętający czasy przed Karsusa i upadku, do tego istniejące latające miasto z architektura z tamtego czasu, plus sporo magicznych dinksów...
00:48:44
Nie sądze by uznał to za przeszkadzanie, raczej podszedłby do tego całkiem żywo, jak na niego
00:49:23
poza tym wielokrotnie znosił towarzystwo Szass Tama
Venomus
00:47:40
Tak tylko, że jego priorytetem jest odzyskanie jak najwięcej wiedzy o jego dawnej ojczyźnie
00:48:19
Kontakt z rodakami pamiętający czasy przed Karsusa i upadku, do tego istniejące latające miasto z architektura z tamtego czasu, plus sporo magicznych dinksów...
00:48:44
Nie sądze by uznał to za przeszkadzanie, raczej podszedłby do tego całkiem żywo, jak na niego
00:49:23
poza tym wielokrotnie znosił towarzystwo Szass Tama

Radnon
00:50:33
No właśnie wydaje mi się, że z tym szukaniem wiedzy z Netherilu przez Larlocha to nie jest tak do końca. Według Greenwooda głównym celem jest (że pozwolę sobie zacytować):
"Larloch and his lich minions have no interest in attracting attention that would waste their time and magical resources (and perhaps, if word got around how dangerous they were, even threaten their existence in the face of a concerted attack from various magical power groups working together). Larloch is not interested in ruling Faerun...but he IS interested in creating and controlling a series of magical gates linking many worlds (parallel Prime Material Planes) and Outer Planes...and so rigging their enchantments that anyone using them comes under his control/faces his forceful removal of their magic items, information from their mind, and so forth. The gates are easy for him to create (he licked all of those problems long ago). The control enchantments have been giving him troubles for thousands of years now, and as an obsessive perfectionist, he isn't going to let this rest until he gets everything just so...nor is he going to create the gates until he's ready to put the controls on them."

a Szass Tama znosił z ciekawości, bo gość chciał porozmawiać a nie walczyć

Venomus
00:51:56
wielu chciało porozmawiac/wyłuskac trochę wiedzy dla siebie
00:52:13
ale tylo zulkir nekromancji miał dośc oleju w głowie
00:52:31
Czyli mogę zakłądac, że Larloch i Myrkul znali się za młodu
00:52:53
Jeszcze gdy Larloch był człowiekiem nie liczem, może nawet młodzieńcem
00:53:07
może nawet rówieśnicy? koledzy?
00:53:46
tylko nie orientuję się ile czasu Larloch był liczem przed upadkiem Netherilu/ubóstwieniem Myrkiego

Radnon
00:55:32
wydaje mi się, że Myrkul podczas wyprawy do Jergala był stosunkowo młody, natomiast Larloch w chwili upadku Netherilu był już jednym z najpotężniejszych, więc pewnie też najstarszych mieszkańców

Venomus
00:56:01
Czyli przyjmijmy, że był mentorem i wzorem dla młdoego Myrkula
00:56:27
a czy mistrz przyszłego Pana Kości był już wtedy liczem?

00:58:07
To jest bardziej prawdopodobne. Zresztą można uznać, że Myrkul mieszkał w tej samej enklawie co Larloch (która zresztą rozbiła się w Narfell co daje dobre połączenie do Twojej wersji Bhaala jeśli uznasz, że pochodził stamtąd)
A Larloch pewnie już był liczem, choć nie jestem tego na 100% pewien

Venomus
00:58:39
enlawa nekromantów/magów zajmujących się nieśmiercią?
00:58:49
wszystko się zgadza
00:59:12
Co prawda rozmyśłałem czy Myrkiego nie wypędzono za jakieś nieludzkie eksperymenty
00:59:26
ale przecież w Netherilu robili takie rzeczy, że głowa mała nie?

Radnon
01:00:22
no ba oporów to oni tam specjalnych nie mieli
i w sumie można uznać, że Jiksidur (czyli właśnie ta enklawa Larlocha) była bardziej nastawiona na nekromancję


Otóż to...
A więc jak sądzicie? Czy Larloch mógłby byc zainteresowany skontaktowaniem się z dawnymi rodakami? Czy Mieszkańcy Miasta Cieni spróbowaliby zdobyc przychylnośc starożytnego licza w swoich podbojach, albo chociaż powspominac stare czasy i wymienic doświadczenia? W końcu dla Larlocha priorytetem było zawsze odzyskac i skatalogowac jak najwięcej wiedzy Starożytnego Netherilu. A czyż jest lepsze miejsce niż nieliczne zachowane latające miasto z dawną architekturą i wieloma mieszkańcami pamiętającymi czasy sprzed "wypadku" z Karsusem (przynajmniej cio najstarsi)?
Tak więc oczekuję inteligentnej i rzeczowej dyskusji oraz wymiany poglądów/domysłów. Byle z głową...Tak więc śmiało stara gwardio, pisac, pisac...

P.S Tak, uważam, że Myrkul urodził się w imperium Netherilu i tam uczył się magii/nekromancji. Może od samego Larlocha? Któż to wie? :wink:
Tak więc Venomus powraca w wielkim stylu i rząda odpowiedzi. Nie zawiedźcie mnie towarzysze :D
 
Awatar użytkownika
Vitriol Plugawiciel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 866
Rejestracja: pn paź 24, 2005 5:17 pm

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 10:46 am

A więc jak sądzicie? Czy Larloch mógłby byc zainteresowany skontaktowaniem się z dawnymi rodakami?

I tak i nie. Owszem to jego rodacy, ale bądź co bądź przerzucili się na stronę Shar i Cienisty splot (jeśli mówimy o 3.5) a on obiecał działać w interesie Mystry. Obecna sytuacja troszkę sie zmieniała (śmierć Mystra), ale i tak wątpie by Larloch chciał się z nimi sprzymierzyć ( w końcu to przez machinacje Pani Nocy Mystra nie żyje).

Czy Mieszkańcy Miasta Cieni spróbowaliby zdobyc przychylnośc starożytnego licza w swoich podbojach, albo chociaż powspominac stare czasy i wymienic doświadczenia?

Trzeba pamietać, że Larloch nie jest do końca zdrowy umysłowo, to zależy od jego kaprysu i czy nie żywi urazy. Na miejscu Pomroków zwróciłbym się do Aumvora czy do Iolauma (pytanie czy Pomroki wiedzą o ich egzystencji ?)
 
Awatar użytkownika
Zireael
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3534
Rejestracja: wt maja 24, 2005 3:11 pm

Re: Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 12:37 pm

Vitriol Plugawiciel pisze:
I tak i nie. Owszem to jego rodacy, ale bądź co bądź przerzucili się na stronę Shar i Cienisty splot (jeśli mówimy o 3.5) a on obiecał działać w interesie Mystry. Obecna sytuacja troszkę sie zmieniała (śmierć Mystra), ale i tak wątpie by Larloch chciał się z nimi sprzymierzyć ( w końcu to przez machinacje Pani Nocy Mystra nie żyje).

Trzeba pamietać, że Larloch nie jest do końca zdrowy umysłowo, to zależy od jego kaprysu i czy nie żywi urazy. Na miejscu Pomroków zwróciłbym się do Aumvora czy do Iolauma (pytanie czy Pomroki wiedzą o ich egzystencji ?)


Mystra a Shar to jedna para kaloszy, Larloch a Pomroki to druga. Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby im pomagał. Jest zły, jest szurnięty, i jest Netherilczykiem.
Co do drugiego punktu. Wydaje mi się, że tak, w końcu Pan Cień alias książę Telamont Tanthul znał obydwu jeszcze za czasów Netheril (no chyba że lata pokręciłam). Nawet jeśli ich nie znał, to o nich słyszał, a obecnie Pomroki chcą odbudować Imperium Magii.
 
Awatar użytkownika
shakh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 207
Rejestracja: pn mar 01, 2004 2:38 am

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 3:38 pm

Moim zdaniem niezechce się kontaktować z Pomrokami... Po pierwsze ze względu na używanie przez nich Cienistego splotu - on sam używa zwykłego więc wiedza Pomroków raczej nieprzydatna jest dla niego. Po drugie pomroki są wyznawcami Shar a on działa w interesie Mystry - czyli znowu problem. A po trzecie książęta razem mogą stanowić zagrożenie dla niego... np. mogliby spróbować przejąć jego zbiory... - sądzę że Larloch nie będzie ryzykował kontaktów z Pomrokiem
 
Awatar użytkownika
Vitriol Plugawiciel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 866
Rejestracja: pn paź 24, 2005 5:17 pm

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 3:49 pm

A po trzecie książęta razem mogą stanowić zagrożenie dla niego... np. mogliby spróbować przejąć jego zbiory...

+ 1 Trzeba pamiętać, że Larloch i Pomroki mają inne plany (Larlocha nie interesuje władza nad światem). Nawet przy opisie Aumvora w Champions of Ruins jest wzmianka o tym, że Pomroki miałyby ogromną ochotę na jego zebraną wiedzę i mogłyby na niego zapolować.
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 8:48 pm

Większość mojej wypowiedzi znalazła się już we fragmencie rozmowy, który przytoczył w swoim poście Venomus. Tam wyjaśnione są motywy działania arcylicza. Tutaj ograniczę się więc do małego uzupełnienia w kwestii stosunków Larlocha z Mystrą.

Otóż według pewnych plotek licz zawarł swoisty układ z Panią Tajemnic polegający na tym, że pozwoliła mu ona korzystać z dawnej magii Netherilu (czyli wychodzi na to, że jest on jedynym "prawdziwym" arkanistą), w zamian za udostępnianie nowych zaklęć osobom, które od czasu do czasu trafiają pod drzwii Krypty Czarnoksiężnika. Wydaje się to dość dobrym powodem, aby zostać po "jasnej" stronie Splotu. Poza tym Larloch dysponuje wiedzą swoją oraz magów, których zmusił do współpracy (w tym arcymaga Rhaugilatha, który był jego głównym rywalem) i raczej Pomrok nie ma mu zbyt wiele do zaoferowania.
 
Awatar użytkownika
Snusmumriken
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 151
Rejestracja: wt cze 09, 2009 1:02 pm

Larloch a Pomroki...

sob sie 01, 2009 11:47 pm

Z tego co wiem to Ioulaum stracił już praktycznie swoją osobowość na rzecz nowej - Wyroczni. Z resztą czy ktoś kto ukrył się w Podmroku zamieniając się w nieumarły wielki mózg byłby zainteresowany zdobywaniem Faerunu? Ioulaum mógłby samodzielnie zmieść słabego Boga, więc gdyby chciał rządzić jakimś większym obszarem dokonał by tego sam już dawno temu.

Taka sama sprawa ma się z Larlochem. Myślę, że bardziej Pomroki niż on sam byli by zainteresowani zarówno spotkaniem z nim jak i zdobyciem od niego jakiś informacji i wiedzy. Jak wspominali poprzednicy Larlocha nie obchodzi władza, a nawet gdyby obchodziła, to czy chciałby się on dzielić nią z kimkolwiek?

PS. Nie znam wieku Telamonta, ale patrząc na to, że był on byłym uczniem Karsusa i jednocześnie wysokim magiem podczas Upadku Netherilu pozwala mi wnioskować, iż jest on "rówieśnikim" Larlocha (poprawcie mnie jeśli się mylę).
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

Larloch a Pomroki...

ndz sie 02, 2009 12:00 am

Dickhead pisze:
Taka sama sprawa ma się z Larlochem. Myślę, że bardziej Pomroki niż on sam byli by zainteresowani zarówno spotkaniem z nim jak i zdobyciem od niego jakiś informacji i wiedzy. Jak wspominali poprzednicy Larlocha nie obchodzi władza, a nawet gdyby obchodziła, to czy chciałby się on dzielić nią z kimkolwiek?

+1. Larlochowi Pomroczni nie są raczej do niczego potrzebni.

Dickhead pisze:
PS. Nie znam wieku Telamonta, ale patrząc na to, że był on byłym uczniem Karsusa i jednocześnie wysokim magiem podczas Upadku Netherilu pozwala mi wnioskować, iż jest on "rówieśnikim" Larlocha (poprawcie mnie jeśli się mylę).

Wydaje mi się, że Larloch jest jednak starszy od Telamonta. Zawsze miałem wrażenie, że arcylicz jest z tego samego pokolenia co Karsus.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości