Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Krackus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 198
Rejestracja: ndz lut 17, 2008 2:52 pm

Polityka między Czerwonymi Czarnoksięznikami a Pomrokami

sob maja 02, 2009 12:01 pm

Zastanawiam się jak dokładnie mogą wyglądać stosunki między Pomrokami i Czerwonymi Czarnoksiężnikami. W związku z tym tematem mam sporo wątpliwości, ponieważ obie grupy można podzielić na stronnictwa o różnych celach i poglądach. Wśród magów będą to sojusznicy Szass Tama oraz jego przeciwnicy, zaś wśród Pomroków książęta dzielą się na zwolenników manipulacji i podboju zbrojnego.

Niestety we Władcach Mroku na których się opieram nie znalazłem zadowalającej ilości informacji, ciekawi mnie jak wyglądają plany poszczególnych stronnictw w stosunku do pozostałych, co mogą robić aby zrealizować swoje plany i jak mogłyby wyglądać ich ewentualne spotkania?

Osobiście wydaje mi się, że część Pomroków chętnie sprzymierzyłaby się z Thayczykami i wspólnie powoli opanowywała Faerun (potem pewnie by się nawzajem wykończyli ale to już mniej mnie interesuje). W rezultacie Pomroki mogłyby wspomagać stronnictwo Szass Tama, głównie poprzez eliminację jego przeciwników. Z drugiej strony zwolennicy podboju militarnego nie przejmują się magami i koncentrują się raczej na bliższych krajach.

W Thay sytuacja mogłaby wyglądać podobnie - Szass Tam i spółka chętnie nawiązują kontakt z Pomrokami, zaś ich konkurenci niespecjalnie przejmują się arkanistami z Anauroch, mogą jednak spodziewać się agresji z ich strony.
Co sądzicie o tej koncepcji? Byłym również wdzięczny za jakieś oficjalne informacje ale także domysły, komentarze i podejrzenia ;)
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

sob maja 02, 2009 8:24 pm

Wiesz, niczego sobie dywagacje ale chyba powinieneś sprawdzić, jak rzecz się ma w 4 edycji. Nie, żeby to w czymś miało przeszkadzać, ale może dać pojęcie o ogólnych kierunkach rozwoju tych państw. Chyba że nie chcesz zarysowywać ich relacji u siebie tak, by nie kolidowało to z 4 edycja, wtedy to już inna śpiewka.
 
Verdes
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 302
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 6:33 pm

ndz maja 03, 2009 9:25 pm

Z tego co wiem to w chwili obecnej Thay nie ma kontaktów dyplomatycznych z żadnym krajem. Wojna domowa i przejęcie władzy przez Szass Tama praktycznie zniszczyło Thay (to stało się jeszcze za 3.5 ed), a spellplague wcale krajowi nie pomogła (4 ed.). Dzisiaj Thay to taka kraina rządzona przez nieumarłych którzy gnębią żywych, ot takie zadupie jakich dużo, stworzone bez polotu.
 
Awatar użytkownika
Krackus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 198
Rejestracja: ndz lut 17, 2008 2:52 pm

pn maja 04, 2009 1:47 pm

Hmm, no tak, chciałbym więc zaznaczyć, że bardziej chodzi mi o sytuację z 1372 RD, czyli z Opisu Świata ZK. Z tego co się orientuję, to w 3.5 (Przewodnik Gracza po ZK) Pomroki głównie zajmują się Faerminami, zaś o Thay nie znalazłem wzmianki. w 4 ed rzeczywiście Szass Tam rządzi Thay ale w mojej kampanii raczej nie będzie to miało miejsca :). Z tego, że Pomroki przez 100 lat nie wychyliły się poza Anauroch/Netheril wnioskuję, że przyjęły raczej taktykę manipulacji (swoją droga mam wrażenie, jakby Pomroki zostały bez większych zmian przeniesione o 100 lat wprzód... to same terytorium, ci sami władcy, te same plany, nie zdziwiłbym się jakby nawet poglądy książąt przez 100 lat w ogóle się nie zmieniły...).
Podsumowując oficjalne materiały nie dały mi nic poza niedosytem :). Wygląda na to, że mogę jedynie pozostać przy swoich prognozach, bo oficjalnie Pomroki praktycznie nie mają nic wspólnego z Thayczykami.
 
shambler
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pt lip 17, 2009 1:16 pm

czw lip 23, 2009 11:46 am

Mam podobne pytanie wiec podepne się pod ten starożytny temat :)
Konkretnie chodzi mi o stosunki łączące Czerwonych Magów z Thay i Zhentarimów. Szczególnie w obszarach pomiędzy pustynią Aunaroch i Wysokim Lasem. [dolina rzeki Delimbiyr].
Z tego co znalazłem/wymyśliłem wynika że łączy ich "niechętny rozejm" - Czerwoni CZarodzieje są nieszczesliwi z powodu panowania Zhentów nad Czarną drogą przez Aunaroch, a Zhentowie nie ufają Czerwonym, widząc w nich konkurentów do panowania nad Północą Feaurunu. Mimo to obie strony nie zwalczają się jeszcze jawnie, pozostając na poziomie wzajemnego podsyłania i wyrzynania sobie szpiegów oraz konkurencji handlowej.

Czy ktoś ma jakieś inne pomysły jak to może wyglądać? Bede dzwieczny za wszelkie sugestie :)
ps. oczywiscie tak jak poprzednicy mowie o okolicach roku 1372, chociaz ciekaw jestem jak pojawienie sie Pomruków wpłyneło na cały ten układ.
 
Awatar użytkownika
Snusmumriken
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 151
Rejestracja: wt cze 09, 2009 1:02 pm

czw lip 23, 2009 4:11 pm

Z tego co pamiętam doszło pomiędzy nimi do utarczki w Przełęczy Żółtego Węża. Poza tym ekspansja enklaw napewno nie przysparza Thay sympatii Zhentów.

Patrząc na mapę myślę, że Thay nie opłaca się handel poprzez pustynie - o wiele wygodniej jest im eksportować towary poprzez Morze Wewnętrze, choćby do Sembii i stamtąd rozprowadzać je na zachodnie rynki nie narazajac sie zarówno Pomrokom jak i Zhentom.

Jeżeli coś jeszcze sobie przypomnę to dopiszę.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość