Zrodzony z fantastyki

 
trzeci
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 35
Rejestracja: pn maja 09, 2005 1:15 pm

Powrót do d&d

pt wrz 19, 2008 4:18 pm

Założyłem ten temat z tego względu, że w bardzo niedalekiej przyszłości wraz z dawnymi graczami, wracamy do grania w dnd. Już słyszałem jak zacierali swoje chciwe łapki i omawiali między sobą, jaką to wypakowaną postać tym razem będą mieli. Otóż zaskoczyłem ich, bo w zwyczaju miałem prowadzenie sesji w pewnym, określonym stylu, a teraz rzekłem im, że koniec tego dobrego, żadnych klas prestiżowych, ani super wypasionych atrybutów. Tym razem stawiacie bardziej na odgrywanie swych postaci, niż na podnoszenie cyferek na karcie postaci i patrzenie z jakim rezultatem przeturla się kostka. Przyjęli tą wiadomość z neutralnym nastawieniem, lubią sobie posiekać potwory, ale z doświadczania wiem, iż potrafią zagrać dojrzale i stworzyć swój świat. Dlaczego chcę uskutecznić w mojej grze takie odejście od stereotypu dnd? Sam nie wiem, po przejrzeniu podręczników innych systemów po prostu tak mi się zachciało i uznałem to za ciekawe. Kampania będzie prowadzona w settingu Zapomnianych Krain, na półwyspie Chult. Poczytałem sobie parę artykułów na polterze i stwierdziłem, że może być interesująco. I teraz chciałbym zasięgnąć Waszej rady, jaką to intrygę wpleść, jak to wszytko zmontować, aby trzymało się całości? Wiedzę o settingu jako taką mam ogarniętą , przygoda również będzie mojego autorstwa, tylko po prostu chciałbym usłyszeć od Was co mógłbym dodać, żeby wszyscy byli zadowoleni. Jakieś pomysły? :)
 
Asurmar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 441
Rejestracja: pt sie 03, 2007 11:47 am

pt wrz 19, 2008 7:54 pm

Za mało danych by pomóc, niestety. Chciałbyś, żeby pomóc Ci dodać pewne elementy do przygody, ale nie napisałeś o niej nic, poza deklaracją, że będzie bardziej nastawiona na storytell. To za mało, żeby podać jakieś konkrety, zrozum.

Co do wspomnianych przez Ciebie artykułów na stronie to zawierają one sporo ciekawych i użytecznych informacji, faktycznie. Wystarczająco dużo IMHO by na ich kanwie zbudować co najmniej solidną przygodę.

Jeśli zaś potrzebujesz dodatkowych informacji o Chult to polecam 3-cio edycyjny dodatek Serpent Kingdoms oraz 2-go edycyjny Jungles of Chult. Jak je zdobędziesz to już Twoja sprawa.;]

Tak więc czekam na jakieś konkrety i pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
Breeg
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: sob lis 18, 2006 6:39 pm

pt wrz 19, 2008 9:54 pm

Witam.
trzeci pisze:
Tym razem stawiacie bardziej na odgrywanie swych postaci, niż na podnoszenie cyferek na karcie postaci i patrzenie z jakim rezultatem przeturla się kostka.

Słusznie, masz widzę moje podejście... 8)
Ja również nie znoszę przepaków. Szczególnie, gdy poczynia je tylko 1 gracz (czyż nie, Arkhirku? <muah>)... Ale:
trzeci pisze:
koniec tego dobrego, żadnych klas prestiżowych, ani super wypasionych atrybutów

To lekka przesada. Czemu bez prestiżówek? Zezwól raczej jedynie na słabe, a mające podłoże li tylko fabularne (Złodziej Gildii właśnie z FR jest chyba dobrym przykładem, choć nigdy nie powerowałem, więc pewien nie jestem...). Albo na te odstępujące od Złotej Zasady: jeśli klasa czarująca, to prestiżówka powinna podnosić co poziom postaci poziom czaru (zasłyszane, nie jestem pewien co do dokładności mojego szybkawego tłumaczenia... :wink:).
Co to znaczy super wypasionych? Niech sobie porzucają, a nie budują postać z punktów. U mnie przerzuca się wartości WSZYSTKIE, gdy modyfikator całkowity wynosi poniżej +5 (dodajesz/ odejmujesz premie tak jak w podstawowej matematyce :razz:). Ewentualnie ktoś ma mocniejsze, a ktoś słabsze... Tak jak w życiu.
trzeci pisze:
Kampania będzie prowadzona w settingu Zapomnianych Krain, na półwyspie Chult.

Heh. I masz ich. Przecież to tropik. Nie ma ciężkich zbroi, możliwości zdobycia komponentów są ograniczone, a broń toporna. I nic więcej nie trzeba robić. Prócz stworzenia jakiegoś systemu PD-ków za odgrywanie postaci. I to raczej znacznej. Większej od PD za spotkania - walki. Oczywiście wygląda na to, że niektóre postaci zostaną osłabione w ten sposób, ale KAŻDY może odgrywać. I dobrze jest, że nie tylko ja stawiam bardziej na to niż na cyferki... :wink:
A co do książki "Jungles Of Chult"... Nie widziałem, ale niemożliwe, że nie da się jej zdobyć... Spróbuj na różnych portalach (aukcyjnych, oczywiście), a na pewno ją kupisz. :wink:
Pozdrawiam i życzę wspaniałej sesji,
Breeg.
 
Awatar użytkownika
dreamwalker
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2250
Rejestracja: pn gru 19, 2005 9:39 pm

pt lis 07, 2008 11:19 am

Źle robisz
Moim zdaniem

Jeśli gracze cieszą się na grę w D&D, omawiają plany krojenia potworków na plasterki i manczkerskie buildy postaci ... to znaczy, że to lubią i to im sprawia radochę.
Ja odkąd prowadzę (4 lata) próbuje moich zmusić do tego by odgrywali swoje postacie i ostatnio przeżyłem szok.
Poprowadziłem im nowy Świat Mroku i zagrali normalnie, odgrywając. Nawet ci, dla których nie widziałem już ratunku.
Trzeba się zastanowić dlaczego?
Po prostu D&D takie jest. To jest cały fun grania w dedeki, że możesz sobie posiekać coś na plasterki wypakowanym bohaterem. Jeśli chcesz, aby gracze zaczęli odgrywać postacie, daj im ciekawą fabułę. Najlepiej bardzo związaną z celami ich postaci.

Jeśli natomiast chcesz zrobić sesje z naciskiem na storytelling - zmień mechanikę
Mechanika do D&D za bardzo prowokuje do walki.
Gdybyś przedstawił osobie nie znającej D&D Zapomniane Krainy na jakiejś storytellowej mechanice, na pewno nie zagrałaby tak jak na mechanice z D&D.
Wiem, że uważa się, że d20 jest uniwersalna. Otóż nie jest.
Over
 
trzeci
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 35
Rejestracja: pn maja 09, 2005 1:15 pm

pt lis 07, 2008 12:20 pm

Archeolog jesteś, temat został odkopany, ale ja już obie poradziłem. Prowadzę kampanię zgodnie z moimi koncepcjami i nie widzę na razie niezadowolenia na twarzach graczy. Można by nawet rzec, iż są zachwyceni. Temat do zamknięcia.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości