Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1402
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 5:47 pm

Najmocniej przepraszam, że ośmieliłem się robić coś, czego nie rozpisałeś w swoim jakże wąskim scenariuszu, jak np. wchodzić w interakcję z mieszkańcami miasta czy innymi członkami oddziału. Miło wiedzieć, że nic z tego co robiłem Cię nie interesowało i nie zamierzasz poświęcać temu uwagi. Jest mi niezmiernie przykro, że w swej nieskończonej ignorancji nie postępowałem tak, jak Ty sobie to obmyśliłeś i śmiałem przejawiać własne pomysły i wykazywać sie inicjatywą.

Nie pozostaje mi nic innego, jak więcej nie marnować Twojego czasu. Rezygnuję z udziału.
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 6:02 pm

Gacek Przepraszam za ostre zareagowanie. Nie powinienem nic pisać, jak jestem wku***...
Chodziło mi tylko o to, że przecież baron obiecał nam darmową benzynę, więc przydałoby się przynajmniej spróbować. A twoja postać od początku zakładała, że trzeba będzie za nią płacić.
Ostatnio zmieniony sob lis 03, 2012 7:38 pm przez carloss, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1402
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 6:17 pm

Carloss: nie pisałem do ciebie, po prostu wleciałeś z postem wczesniej :P

Ogółem lecimy cały czas na autopilocie:
Jesli MG zakłada, że mamy coś dostać, dostajemy za free bez żadnego zaangażowania z naszej strony.
Jeśli nie przewidział podarowania nam czegoś, "take the hint".
Jeśli robimy coś czego nie ma w jego planie, olewa to co robimy i pcha akcję do przodu.
A teraz jeszcze sugeruje, że marnujemy czas robiąc cokolwiek innego, niż on sobie założył, co sugeruje, że w ogóle go to nie interesuje.

Cóż, nie lubię marnować czasu, ani czyjegoś, ani cudzego. Adi mógłby równie dobrze grać sam ze sobą, bo cała historię już sobie ułozył a my mamy się domyślać o co mu chodzi i wykonywać jego plany i pomysły. Nie czerpię z tego żadnej przyjemności.
Ostatnio zmieniony sob lis 03, 2012 6:24 pm przez gacoperz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 6:24 pm

Właśnie się zastanawiałem do kogo to było, ale uznałem, że do Adiego nie masz powodu tak reagować. Oczywiście moje przeprosiny są wciąż aktualne :)
Ja zrozumiałem to tak, że zwiad będzie trwał 2h, więc żebyśmy się uwinęli w pisanie postów szybko, bo (nie wiem dlaczego, ale) Adi chce szybko wkleić posta ze zwiadu i żeby nie było przesunięcia (że u nas minęło 20 min, a tam 2h)
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 7:32 pm

Nie chcę wrzucać szybko posta ze zwiadu. Robimy właśnie z chłopakami zwiad. Już prawie kończymy. Chodzi tylko o to zeby nie musieli czekac tydzien czasu zeby pisac cokolwiek :P

Dlatego chcialem jak najszybciej zalatwic kwestie "miastową" i połączyć z powrotem druzyne.

Możecie przyjąć że Thorn i Halt już pojechali.
--------------------------------------------------------------------------
Gackowi sesja się nie podobała więc odchodzi. Niestety. Przejmę jego postać.
Ostatnio zmieniony sob lis 03, 2012 7:56 pm przez AdiVeB, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 10:02 pm

Ja podobnie jak gacoperz czuję, e jakbym nawet napisał "sikam baronowi na biurko" to nic by to nie zmieniło w jego reakcji na naszą grupę jaką ma przewidzianą. Czuję, że nasze statystyki i rzuty nie mają znaczenia jak ma coś się nam udać to się uda jak nie to nie i trzeba lecieć szybciutko "pchać akcję do przodu". Daję sobie spokój, żebyśmy się na wzajem nie wkurzali.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 11:00 pm

Feniks, jesteś pewny? przemyśl to prosze jeszcze. już obiecuje ze nie bede pchal akcji do przodu.
Na swoja obrone po prostu chcialem dobrze to zorganizowac i nic wiecej. Bo dopiero tak naprawde teraz sie zaczyna normalna przygoda...
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 03, 2012 11:07 pm

Zdecydowane, mam zasadę, że jak mi nie pasuje to odchodzę zamiast próbować naprawiać. Mamy inne podejścia do prowadzenia i grania więc się nie dogadamy, a i nie ma potrzeby ty graczy znajdziesz ja innego MG.
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 04, 2012 9:47 am

Hmm... doskonale, moja przepowiednia zawarta w historii postaci się sprawdziła (kto czytał ten wie, samotne wilki itp)
Tak czy inaczej dzięki chłopaki, do zobaczenia w przyszłości :wink:

A my się jeszcze z Adim chwilę pomęczymy :razz: ... Zostało 3 z 5, co robimy? Ich postacie odchodzą a my dostajemy posiłki (dodatkowa rekrutacja)? Czy będziesz ich prowadził jako BNów przez resztę kampanii? Bo jak mają gdzieś zginąć po ruinach i zostawić nas bez kierowcy, medyka i 2 dodatkowych luf to ja wolałbym żeby zrobili to teraz (sam mogę ich zepchnąć w tą dziurę! :razz: )
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 04, 2012 12:42 pm

Napisałem w rekrutacji że szukamy jednego albo dwóch nowych. Póki co, będą BNami ale na pewno nie na dlugo. Cos wymyslimy. I tak jest swietny moment zeby wprowadzic kilku graczy nowych, kilku uśmiercic etc. ewentualnie wy i szpon się połączycie.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

wt lis 06, 2012 6:36 pm

Carloss

Przez lunete widzisz jeszcze ciepłe ciało Nicka ale nie bedzie ono ciepłe zbyt długo. Na dole nie zawiewało śniegiem więc dokładnie widziałeś jak to twój kumpel wpadł prosto na skały. "Mózg" na pewno zginął - leżał roztrzaskany na samym dnie tego Lodowego Piekła.
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

wt lis 06, 2012 6:53 pm

ok. Musiał się upewnić Jensen, czy nie ma tam na dole ruchu żadnego...
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

wt lis 06, 2012 7:04 pm

Nienawidzę na początku każdej sesji "grzebać" któregoś z graczy....
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

śr lis 07, 2012 12:57 pm

Ja wiem... ale nie chciałem prowadzić aż tylu BN'ów :P poza tym przekonamy sie ile potraficie znieść bez medyka i póki co jednej spluwy...
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

czw lis 08, 2012 12:27 pm

Chciałem tylko powiedzieć że gramy, nie zmieniło się nic. Po prostu chwilowy zastój. Pip wraca do nas niebawem także jest git.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

czw lis 08, 2012 5:27 pm

Chłopaki. Piszcie. Pip będzie jutro więc najwyższa pora wbijać w te ruiny i was zabi... znaczy się zająć czymś :P
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

czw lis 08, 2012 7:55 pm

To może zaczekamy aż Pip napisze... Jeden dzień różnicy nam nie zrobi
 
Awatar użytkownika
Pipboy79
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2881
Rejestracja: śr sty 26, 2011 10:15 am

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

pt lis 09, 2012 7:14 pm

-Walnąłem posta. Sorry za taką prowizorkę ale miałem ino paręnasie minut. A inaczej już dziś bym chyba nie napisał.

-Co do owego podnoszenia na duchu oddziału to jakby jakiś test był czy co to albo Per albo Dow oba na rzucie 18 + 3. I używam Cechy czyli jakby inni mieli testa na pakiecie SW mają +1 do umsa w najbliższym teście.
 
Awatar użytkownika
Azgoth
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 646
Rejestracja: sob sie 02, 2008 5:47 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

sob lis 10, 2012 10:40 pm

Post.
Mam nadzieję że nie przesadziłem z kierowaniem resztą drużyny ale założyłem że skoro Halt jest zwiadowcą to gdy coś zauważy to nie ma miejsca na głupoty tylko wszyscy wykonują dawno obgrane procedury i wierzą w jego czujność.
 
Awatar użytkownika
Pipboy79
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2881
Rejestracja: śr sty 26, 2011 10:15 am

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 12:00 am

-Ja mam parę pytań i uwag :)

-Jak duże sa te ruiny? Bo to coś jak chyba miasteczko - dużą wiochę wygląda...

-Widoczność jest pi x oko na te 40 m czy tamci po prostu wyleźli zza jakiegoś rogu albo co...

-Zasięg 40 m to kurwesko blisko. Z mechy całkiem sensownie z klamek już można walić. Ja ze względu na nasze szturmówki i moją M 240 wolałbym większe odległości.

-Carloss... Jak nas Jensen pogrupował? Chyba nie idziemy jak stado baranó w grupce bo raźniej? 4 to akurat dwie pary a że mamy oficera i starszego podoficera no i dwóch kapsli no to chyba kwestia komu przypadnie Halt i mój hiroł... Ale może masz inny pomysł to spoko. :)

-I jakbyśmy jednak byli w dwóch parach to wówczas wiadomo... Jedna dwójka przeczesuje teren druga dwójka ich osłania ogniem a potem zmiana i tak w kółko. Wówczas możnaby uznać, że te 40 m to od pierwszej pary. Jednak od drugiej nie mogłoby być więcej jak 20 - 30 m jesli jest taka kijowa widoczność.


Azgoth pisze:
Post.
Mam nadzieję że nie przesadziłem z kierowaniem resztą drużyny ale założyłem że skoro Halt jest zwiadowcą to gdy coś zauważy to nie ma miejsca na głupoty tylko wszyscy wykonują dawno obgrane procedury i wierzą w jego czujność.


-Mnie pasi. Ja liczę, że jak się wydrę "Padnij" to nie będziecie się głupio dziwić czy dopytywać i to zrobicie zamiast blokowac mi linię ognia :)

-Miszczuniu...? A te ruiny to mają jakieś centrum, rynek, są jakieś wraki pojazdów wojskowych albo co?

-I co znaleźlismy w domach do tej pory przeszukanych wzdłuż ulicy jaką idziemy? Są zdewatowane, postrzelane, pocięte pazurami, popalone itd. Jestesmy w stanie stwierdzic co rozwaliło te miasto? Bo skoro tak przemielone no to jak dla mnie albo ostrzał artylerykski albo bombardowanie lotnicze. Chyba, że źle kumam opis.
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 1:59 am

Ruiny to jakieś 300 metrów kwadratowych - przynajmniej tak wam się wydaje.

Co do widoczności - ta nadal jest bardzo słaba. Śnieg wewnątrz ruin nieco się uspokoił aczkolwiek nadal pada, a przez wiatr po prostu leżący już na ziemi śnieg wiruje w powietrzu. Pi x oko... właśnie 40m, maksymalnie 50m.

Grupa ludzi którą zauważył Halt jest widoczna dla wprawnego oka. Ktoś z niższą percepcją i umiejętnością wypatrywania mógłby wziąć sylwetki za kamienie albo zwierzęta albo chuj wie co. Owszem 40m to odległość z której możecie strzelać. Jednak przez słabą widoczność nawet nie wiecie do kogo strzelacie. Póki nie podejdą nieco bliżej nie dowiecie się.

Co do ruin. Przeszliście wolnym ostrożnym tempem kilka minut - przyjąłem że sprawdzacie chociaż "na odwal" budynki które mijacie. Ale budynek przy którym stoicie "ten dwupiętrowy na prawo" jest tak naprawde pierwszym który w jakikolwiek sposób mógłby was zainteresować. Wracając jeszcze do budynków mijanych - nie wiecie co mogło być przyczyną zrównania tego miejsca z ziemią. Oczywiście były ślady po kulach, może kilku granatach ale generalnie bardzo ciężko stwierdzić zarówno "co" i "kiedy"... doświadczenie wojskowe mówi wam że nie stało się to zbyt blisko wstecz w czasie.

Centrum ruin... tam gdzie Halt ogarnął pierwsze sylwetki ludzi jest większy plac, można uznać to za rynek. Jednak trudno dostrzec cokolwiek więcej. Jeśli chcecie to zbadać to musicie podejść.

Ciężko powiedzieć
Ostatnio zmieniony ndz lis 11, 2012 2:04 am przez AdiVeB, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Pipboy79
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2881
Rejestracja: śr sty 26, 2011 10:15 am

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 2:28 am

AdiVeB pisze:
Ruiny to jakieś 300 metrów kwadratowych - przynajmniej tak wam się wydaje.


-Hm... To jest 300 m2 (czyli np. kwadrad o boku kilkunastu - 20 m) czy też przykładowy bok owej powierzchni ma długość 300 m?



AdiVeB pisze:
Co do widoczności - ta nadal jest bardzo słaba. Śnieg wewnątrz ruin nieco się uspokoił aczkolwiek nadal pada, a przez wiatr po prostu leżący już na ziemi śnieg wiruje w powietrzu. Pi x oko... właśnie 40m, maksymalnie 50m.


-No to kijowa ta widoczność... Właściwie prawie jej nie ma...



AdiVeB pisze:
Grupa ludzi którą zauważył Halt jest widoczna dla wprawnego oka. Ktoś z niższą percepcją i umiejętnością wypatrywania mógłby wziąć sylwetki za kamienie albo zwierzęta albo chuj wie co. Owszem 40m to odległość z której możecie strzelać. Jednak przez słabą widoczność nawet nie wiecie do kogo strzelacie. Póki nie podejdą nieco bliżej nie dowiecie się.


-Skoro nie panikują i się nie kitrają to nas nie widzą. Niech odejdą bliżej i się przekonamy kto to. Najwyżej się zaczaimy i ich roztrzelamy z zaskoka.




AdiVeB pisze:
Co do ruin. Przeszliście wolnym ostrożnym tempem kilka minut - przyjąłem że sprawdzacie chociaż "na odwal" budynki które mijacie. Ale budynek przy którym stoicie "ten dwupiętrowy na prawo" jest tak naprawde pierwszym który w jakikolwiek sposób mógłby was zainteresować.


-Jak blisko jest ten duży budynek? Na tyle by go obsadzić jedną parą i drugą po przeciwnej nim tamci podlezą bliżej?



AdiVeB pisze:
Wracając jeszcze do budynków mijanych - nie wiecie co mogło być przyczyną zrównania tego miejsca z ziemią. Oczywiście były ślady po kulach, może kilku granatach ale generalnie bardzo ciężko stwierdzić zarówno "co" i "kiedy"... doświadczenie wojskowe mówi wam że nie stało się to zbyt blisko wstecz w czasie.


-Jak dla mnie wysadzić bombą czy granatami to można jakiś pojedynczy budynek. A całą wiochę no to trzeba już coś zbiorowego. Np. solidną salwę albo kilka z MLRS albo coś koło tego. I nie strzela się z czegoś takiego do pustej albo przyjazznjej wiochy więc oś tam było godnego uwagi już kiedyś.

-I ten tego... My starzy frontowcy nie umiemy stwierdzić czym doprowadzono budynki do takiego stanu? Myślę, że coś na podobę z frontu umielibyśmy rozpoznać czyli własnie jakiś efekt artylerii albo rakiet....
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 3:17 am

Sorry za brak odpowiedzi, ale jakoś nie ogarnąłem, że coś się dzieję...
Pipboy79 pisze:
Jestesmy w stanie stwierdzic co rozwaliło te miasto?

A to nie są zwyczajne ruiny spowodowane "apokalipsą"? Takie jak każde miasto w ZSA?

Pipboy79 pisze:
-Carloss... Jak nas Jensen pogrupował? Chyba nie idziemy jak stado baranó w grupce bo raźniej? 4 to akurat dwie pary a że mamy oficera i starszego podoficera no i dwóch kapsli no to chyba kwestia komu przypadnie Halt i mój hiroł... Ale może masz inny pomysł to spoko.

Jasne. Jako, że Halt jest zwiadowcą, to ja mogę iść z nim jako dowódca, a ty z Lady. Oczywiście jeśli chcecie inaczej, to pogadajcie z Jensenem. To chyba nasza pierwsza misja, więc jeszcze nie wszystko jest tak obgadane dokładnie...

Azgoth pisze:
Mam nadzieję że nie przesadziłem z kierowaniem resztą drużyny ale założyłem że skoro Halt jest zwiadowcą to gdy coś zauważy to nie ma miejsca na głupoty tylko wszyscy wykonują dawno obgrane procedury i wierzą w jego czujność.

Jasne.

A teraz pytanko: oni są na placu 40 metrów przed nami, a my za budynkiem. Więc rozumiem, że dopóki stoimy za budynkiem, a oni nie podejdą bliżej, to nas nie widzą, więc nie musimy się "przytulać do ścian". Powtarzam także pytanie o długość budynku za którym się skitraliśmy. Zdążymy odejść budynek naokoło w czasie jak oni miną przednią ścianę?

Posta walnę jak odpowiesz, bo od tego zależy akcja
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 2:37 pm

Budynek jest od was jakieś 2m - znaczy się wejście. Jego długość to jakieś 10-12m. Spokojnie zdążycie się schować w nim, za nim jak tylko chcecie. Ci co się zbliżają idą bardzo powolnym tempem.

Póki stoicie za gruzami ściany i dachu budynku to was nie widać. Ale jak sobie przejdą koło was to ciężko was nie zauważyć.

Pip

Przepraszam źle się wyraziłem co do powierzchni ruin. Późno wczoraj było... 300m to jeden "bok" ruin.

Nawet wam ciężkim frontowcom może być ciężko rzucić celnym faktem na temat ruin ot tak... na pierwszy rzut oka... jak dla was ta osada oberwała podczas wojny. Nie da się jednak nie zauważyć w miare świeżych śladów po kulach, granatach etc.

Carloss
A skąd ty wiesz że to co oni ciągnął to jest trup co? :P Nie napisałem tego nigdzie że to jest trup, może to worek kartofli? :P

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszyscy
Jeśli zgadzacie się z tym co rozkazał wasz dowódca to ja moge napisać posta jeśli sobie życzycie - po prostu robicie to co zostało rozkazane.
Ostatnio zmieniony ndz lis 11, 2012 5:18 pm przez AdiVeB, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 6:26 pm

Fakt :)
W takim razie, czy to coś co oni ciągną ma bardziej temperaturę matrwego człowieka, czy worka z ziemniakami?
Tak, czy siak, wszystko pozostaje tak jak było
 
Awatar użytkownika
AdiVeB
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: wt cze 08, 2010 8:28 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 8:04 pm

Przez lunete widzisz jakby to był worek z ziemniakami :) - albo trup, który w tej temperaturze dość szybko stygnie... ;)

Po dokładnych oględzinach przez lunetę stwierdzasz iż... - werble... - jest to trup. Nie wiesz jednak kto...
 
Awatar użytkownika
Pipboy79
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2881
Rejestracja: śr sty 26, 2011 10:15 am

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 9:47 pm

-Ja bym wolał zrobić "mercedesa" w tym naszym planie zasadzki. Czyli jedna grupa, np. Jensen i Tina poszliby i zasadziliby się za tym duym budynkiem (patrząc od strony tych kolesi, dla nas to przed budynkiem), Halt by obszedł budynek i ewentualnie odciąłby im odwrót jakby chcieli zwiewać (jest najlepszym skradaczem więc mu to najlepeij wyjdzie z naszej paczki), a mój hiroł zaczaiłby się w budynku po przeciwnej stronie ulicy. Jakby tamci weszli w pułapkę, Jensen jako najstarszy stopniem zacząłby gadkę. Tina siedzi cicho i go filuje, w razie czego ubezpiecza ogniem. W razie czego Halt albo strzela im w plecy albo odcina odwrót. A jakby chcieli się wycofać na drugą stronę ulicy są w ogniu mojego hiroła. Byliby otoczeni ze wszystkich stron. A, że strzelalibyśmy pod kątem ok. 120* to nie musielibyśmy się obawiać, że poczelamy się nawzajem.

-Gdy dzielimy się na dwie grupy, po tej samej stronie drogi dajemy im możliwość wycofania się na drugą stronę, w głąb budynków. Jęsli podobnie zaczaimy się po obu stronach drogi mogą się wycofać z powrotem w głąb placy albo gdzieś w tył. Ta niedogodność znika jeśli ich okrążymy w 3 grupach.

-Choć w 3 grupach jest ta słabość, że dwóch z nas byłoby na solo i nie byłoby kumpla do pomocy w razie czego. Jest nas jednak tylko 4 i w tak małej grupie to zawsze będzie problem.
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 10:06 pm

Pipboy79 pisze:
a mój hiroł zaczaiłby się w budynku po przeciwnej stronie ulicy.

Oni byli 40 metrów przed nami i szli w naszą stronę... Zauważyli by przecież twoją postać jeśli ta przebiegłaby przez ulicę.

Następnym razem możemy to przemyśleć, ale sądzę, że (zwłaszcza jak jest 4 na 4) dwuosobowe grupy są lepszym pomysłem...
 
Awatar użytkownika
Pipboy79
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2881
Rejestracja: śr sty 26, 2011 10:15 am

Re: Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

ndz lis 11, 2012 11:23 pm

carloss pisze:
Oni byli 40 metrów przed nami i szli w naszą stronę... Zauważyli by przecież twoją postać jeśli ta przebiegłaby przez ulicę.


-Szliśmy środkiem ulicy i nas nie wylukali. Ponadto nawet jak nie środkiem no to mogę się cofnąć trochę i wrócić pod odpowiedni budynek skoro pełznął tak wolno jak MG mówi.

-Ale skoro Halt już porobił swe ruchy no to w sumie i tak po ptokach :)



carloss pisze:
Następnym razem możemy to przemyśleć, ale sądzę, że (zwłaszcza jak jest 4 na 4) dwuosobowe grupy są lepszym pomysłem...


-Dwuosobowe grupy zawsze są lepszym pomysłem (ale weź to przetłumacz snajperom i zwiadowcom a właściwie ich Graczom :) ) ale 4 osoby to po prostu za mało by nas jakoś sensownie podzielić. 6 osób czyli 3 pary wygladałoby dużo lepiej. No ale jest nas 4 więc zawsze będziemy mieli za mało ludzi na takie sytuacje.
 
Awatar użytkownika
carloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: pn lip 23, 2012 7:57 pm

Prawo Wojny - Neuroshima - Komentarze

pn lis 12, 2012 12:06 am

Pipboy79 pisze:
-Szliśmy środkiem ulicy i nas nie wylukali. Ponadto nawet jak nie środkiem no to mogę się cofnąć trochę i wrócić pod odpowiedni budynek skoro pełznął tak wolno jak MG mówi.

-Ale skoro Halt już porobił swe ruchy no to w sumie i tak po ptokach

Chodziło mi o to, że jak już schowaliśmy się po prawej stronie, to teraz przebieganie do budynku po lewej jest troszeczkę ryzykowne ;)
Pipboy79 pisze:
ale weź to przetłumacz snajperom i zwiadowcom a właściwie ich Graczom :)

Snejpera już niestety z nami nie ma, a zwiadowcy chyba podoba się towarzystwo pani sierżant :P
  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości