Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
von Trupka
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1571
Rejestracja: śr sie 24, 2005 10:22 am

Rozmnażanie przybyszów

ndz mar 05, 2006 9:51 pm

Pytanie na dziś brzmi: jak rozmnażają się przybysze z innych planów? Czy również dzielą się na osobniki żeńskie i męskie i normalnie kopulują? Czy też powstają w jakiś sposób z energii samego planu? Czy też w ogóle się nie rozmnażają, jest ich po prostu pewna, niezmienna liczba (wymagałoby to założenia, że śmierć dla przybysze nie jest końcem egzystencji, ale przeniesieniem duszy na ojczysty plan (jeśli to konieczne) i po pewnym czasie odtworzenie dla niego ciała)? W KP nie doszukałem się informacji na ten temat, toteż pytam tutaj. Jeżeli ktoś ma oficjalne informacje to bardzo fajnie, ale własne teorie też są tutaj mile widziane.
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

ndz mar 05, 2006 10:09 pm

Nie będzie to odpowiedź wyczerpująca, ani poparta cytatami z podręczników, ale... Moim zdaniem i tak, i tak.

Fakt, iż istnieją istoty takie jak aasimarowie, tieflingi, genasi i tak dalej świadczy o tym, iż przybysze mogą się normalnie rozmnażać (albo chociaż wykorzystywać magię (polimorfia) by taką możliwość uzyskać).

Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, aby bóg nie mógł sobie stworzyć kolejnego planetara "BO TAK". Pstryk.

Ponadto jestem skłonny twierdzić, że takie byty mogą czasami powstawać samoczynnie. Na przykład żywiołaki. Można przyjąć, że kiedy część materii danego planu żywiołu zyskuje świadomość, staje się żywiołakiem.
 
Awatar użytkownika
Zsu-Et-Am
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9825
Rejestracja: sob cze 26, 2004 11:11 pm

ndz mar 05, 2006 10:22 pm

Było już kilka dyskusji na ten temat. Niestety, Wyszukiwarka sprawia trudności...

Ogólne ustalenia są takie: niektórzy Przybysze występują w stałej liczbie (Modroni), inni są zdolni do rozmnażania się i okresowo kopulują, co prowadzi do powstania nowych generacji (Slaadi). Inni ewoluują z form pomniejszych, biorąc początek z dusz śmiertelników (Baatezu i Tanar'ri). Poza tym, różni Przybysze mogą krzyżować się ze śmiertelnymi lub ze sobą nawzajem - jak choćby diabły i demony nie będące Baatezu czy Tanar'ri. Poza tym, wspominani Slaadi mogą czasem zaimplantować embrion, który rozwinie się w ludzkim ciele, a Formity rozmnażają się na podobieństwo mrówek, kolonizując coraz to większe obszary na Planach. Niebianie prawdopodobnie powstają z oczyszczonych, uwznioślonych dusz śmiertelnych, przynajmniej jeśli chodzi o rasy główne (Archoni, Eladrin, Guardinal), podobnie jak czarty biorą się z dusz upadłych, zaprzedanych, plugawych. Pozostali zapewne rozmnażają się w sposób względnie naturalny. Przybysze mogą również, zazwyczaj, krzyżować się ze śmiertelnikami i ze sobą nawzajem, przynajmniej pomiędzy różnymi rasami.

Polecam poszukać. Przy pewnej dozie szczęścia i samozaparcia nie będzie to problemem.
 
Awatar użytkownika
Fuberutsu
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: pn kwie 18, 2005 12:51 pm

ndz mar 05, 2006 10:23 pm

Nie trzeba od razu przyjmować, że to żywiołaki. Mogą to być także dżinni, czy inne paskudy z planu jakiegoś żywiołu. To już chyba łatwiej wyobrazić powstanie genasi. To w przypadku połączenia żywioł + dajmy na to humanoid.

A w sprawie żywiołaków. Być może mnożą się przez podział? Skoro to masa czystego żywiołu, to można go podzielic, jak, dajmy na to kałużę (:P) czy babkę z piasku (:P).

Rozmnażanie płciowe, to już trudniejsza rzecz, nie wiadomo, czy żywiołaki mają narządy rozrodcze, czy są podzielne płciowo. I tutaj zaczyna się problem, bo DnD nie uwzględnia kwestii rodziny czy czegokolwiek, spotkanie żywiołaka sprowadza się do rzutów kością na trafienia w większości przypadków.

Będę śledził temat, a jak wyszukam jakies info to wrzucę coś od siebie :wink:
 
Awatar użytkownika
Qball
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 643
Rejestracja: śr lis 02, 2005 11:43 pm

ndz mar 05, 2006 10:38 pm

Co do żywiołaków całkowicie zgadzam się z TORem.

Co do istnienia niektórych przybyszów to wydaje mi się że mogą się odradzać jako oranci i zaczynać od nowa pięcie się po szczeblach kariery i rozwoju. W KP pisze że oranci w Celestii to po prostu archoni-lampioni. Więc moja teoria jest taka że jak ginie choćby taki deva, to powraca na swój plan ojczysty (Celestię) jako orant archon-lampion i musi od nowa zacząć zdobywać niektóre umiejętności aby stać się znowu devą.

TOR pisze:
Fakt, iż istnieją istoty takie jak aasimarowie, tieflingi, genasi i tak dalej świadczy o tym, iż przybysze mogą się normalnie rozmnażać (albo chociaż wykorzystywać magię (polimorfia) by taką możliwość uzyskać).


No spoko, ale czy polimorfia daje takiemu, powiedzmy demonowi, możliwość wykształcenia u niego odpowiednich wewnętrznych organów rozrodczych pozwalających na efektywną produkcję zdrowego nasienia gotowego do "zaaplikowania" śmiertelnikowi? Czy takie nasienie spolimorfowanego balora byłoby na pewno zdrowe i miałoby w sobie potencjał genetyczny potrzebny do zapłodnienia?
Polimorfia wydaje mi się naciągana, jeśli chodzi o możliwość zapłodnienia istoty przez bezpłciowego przybysza, który zyskał zdolności rozrodcze poprzez polimorfię właśnie.
Ale wydaje mi się całkiem sensowne aby przybysze mieli płeć i możliwość rozmnażania się, jakkolwiek dziwne i nienaturalne by się to mogło wydawać. Czemu balor Hans nie miałby spotkać balor(ki?) Helgi i po kolacji przy stosach i odsłuchaniu najlepszych kawałków "Kakofonii agonii" Orcus'a White'a pójść do łoża (tortur) i tenterenten :razz: ? Potem odczekać czas jakiś i jest mały balorek?
 
Awatar użytkownika
Zsu-Et-Am
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9825
Rejestracja: sob cze 26, 2004 11:11 pm

ndz mar 05, 2006 10:42 pm

Żywiołaki to ożywiona postać samego żywiołu - obdarzony samoświadomością element Planu lub właściwie samego żywiołu. Jego fizyczna manifestacja, zdolna do oddziaływania forma. Jako tacy, nie rozmnażąją się oni - powstają raczej powołani do "życia" przez magię lub naturę samego Planu. Co do genasi i innych planokrwistych/sferotkniętych, to warto pamiętać również o czymś innym: nie zawsze są oni potomkami Przybyszów, ale czasem po prostu efektem "napromieniowania", nasiąknięcia płodu aurą Planu. Wystarczy, by matka w ciąży spędziła kilka miesięcy na jednym z Planów Żywiołów, a pojawi się szansa, iż urodzi się genasi. Im dłuższy będzie pobyt na danej Sferze, tym większa będzie szansa na narodziny planokrwistego. W niektórych przypadkach jest to jedyna możliwość na zrodzenie specyficznego sferotkniętego - przykładem niech będą genasi próżni. Co zaś się tyczy rozmnażania par balorów - tego typu zjawiska nie zachodzą. Specyfika Przybyszów pozwala im na posiadanie potomstwa ze śmiertelnikami lub Przybyszami należącymi do innych ras (np. Marilith [demon; nie-Tanar'ri] z Kytonem [diabeł; nie-Baatezu]), ale nie na łączenie się ze sobą. Tutaj pozostaje jedynie awans z form niższych, poczynając od duszy śmiertelnika - oranta, aż po najpotężniejsze istoty zamieszkujące Plany, zupełnie pozbawione wspomnień z dawniejszego życia.
 
Awatar użytkownika
Cohen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw lut 24, 2005 6:32 pm

ndz mar 05, 2006 10:58 pm

Ogólnie DnD nie jest stworzone z myślą o zgłębianiu tajników podtrzymywania najrózniejszych gatunków, skupia się raczej na ograniczaniu ich liczebności. ;)

I poruszyłeś dość... nietuzinkowy temat. Łamiemy tematy tabu? :)

Ja przyjmuję, że wszelkie humanoidalne istoty, wszystkie zwierzęta oraz wszystko, co jest w stanie polimorfować się takież istoty rozmanażają się jak ich odpowiedniki w realnym świecie (co obejmuje także np. giganty, tytanów i podobne stworzenia).

Natomiast całą resztą nigdy się nie zajmowałem, głównie dlatego, iż nie musiałem opisywać graczom procesu rozmnażania trolli, illithidów czy też mackowców. I zapewne nie będę musiał.
Ale w tym wypadku poszedłbym po trochu na logikę, a po trochu dał upust naszych chorych wyobrażeń.
Np. jak już powiedziano żywiołaki mogą po prsotu się tworzyć z danego żywiołu, po śmierci wracać do niego i tak w koło macieju.
Albo inaczej, jak choćby malaugrimy: kopulują z humanoidami przybrawszy ich kształt, po czym wykradają potomstwo.
I tak dalej.

Teraz z kolei ja zadam kilka pytań:
- Jak, Waszym zdaniem, rozmanżają się trolle? Bo w tym jednym przypadku zawodzi mnie wyobraźnia.
- Czy istota "płci" żeńskiej (np. za pomocą czaru Polimorfowania) może, po przyjęciu formy humanoida płci męskiej (np. człowieka) zostać ojcem?
Jeżeli zamienia się w każdym, najdrobniejszym nawet szczególe, to zmienia również zewnętrze i wewnętrzne narządy płciowe, czyli teoretycznie mogłoby tak być. Ale co może z tego wyniknąć? Czy urodzi się normalne dziecko, czy może jakoś zmutuje? A sam fakt tegoż (kobieta dowiaduje się, że ojcem jej dziecka jest... kobieta)?
Ja zrobiłbym właśnie tak, tzn. uznał, że stała się całkowicie mężćzyzną i może dojść do takiego paradoksu.
 
Awatar użytkownika
von Trupka
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1571
Rejestracja: śr sie 24, 2005 10:22 am

pn mar 06, 2006 7:10 am

- Jak, Waszym zdaniem, rozmanżają się trolle? Bo w tym jednym przypadku zawodzi mnie wyobraźnia.

Sądzę, że chyba normalnie. W podręcznikach nie ma tego opisanego, ale juz np. w sadze A. S. jest mowa o genitaliach trolla (pewna czarownica trzymała je zakonserwowane w słoju). Tak więc trolle, miomo że brzydkie, rozmnażają się chyba płciowo.
Cohen pisze:
Czy istota "płci" żeńskiej (np. za pomocą czaru Polimorfowania) może, po przyjęciu formy humanoida płci męskiej (np. człowieka) zostać ojcem?

Jeżeli Przybysze tak mogą, to humanoidzi tym bardziej. Dlatego myślę, że raczej tak.

I kolejne z moich pytań: jak mówimy o Przybyszach? Ten Sukkub/Inkub, czy ta Sukkub/Inkub? Ten, czy ta Marlith? Ten Balor? A może ta Balor? Niby kwestia umowna, ale czy są jakieś konkretne wyznaczniki?
 
Awatar użytkownika
Blink
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 57
Rejestracja: pt paź 14, 2005 9:03 pm

pn mar 06, 2006 7:17 am

Cohen pisze:
Jak, Waszym zdaniem, rozmanżają się trolle? Bo w tym jednym przypadku zawodzi mnie wyobraźnia.



Jezu! To juz jest chore :razz: Rozmnażanie troli... To moze wygladac bardzo podobnie jak w przypadku humanoidów- trole sa gigantami, które w bardzo ogulnym zarysie przypominają ludzi. Podejrzewam wiec, że bedzie wygladac to bardzo podobnie tylko wszystko bedzie wygladac bardziej ziolono i nie smacznie.

Mozna wziąść tu takze pod uwage zdolność regeneracji troli i mozna przypuszczac ze rozmnazaja sie bezpłuciowo. Co jakis okreslony okres czasu samoistnie zachodza w ciażę i wydaja na swiat potomstwo... A pozatym wyobrazacie sobie ajk musi wygladac Trolica?! :?

Natomiast co do pytania o poliformie a ciaze- byl juz taki temat (nie podam sznurka bo musze leciec do szkoly) ale warto poszukac nazwa tematu : "Ciaża a poliformowanie siebie" chyba na 4 albo 5 zakladcie- temat zostal zamkniety.

To tyle pozdrawiam Blink
 
Awatar użytkownika
Quigon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: ndz sty 01, 2006 2:53 am

pn mar 06, 2006 7:50 am

Blink pisze:
A pozatym wyobrazacie sobie ajk musi wygladac Trolica?!


Blink, a wyobrażasz sobie jak wyglądałby taki poród? :P... Blee...:D

Co do tematu to zgadzam się z tym co napisali Zsu, TOR i Qball. W sumie każdy może to inaczej interpretować i każdy MP może to inaczej wprowadzić do gry, ale jeżeli chce, aby wszystko się zgadzał to niech kieruje sie tymi wypowiedziami.

Smg pisze:
I kolejne z moich pytań: jak mówimy o Przybyszach? Ten Sukkub/Inkub, czy ta Sukkub/Inkub? Ten, czy ta Marlith? Ten Balor? A może ta Balor? Niby kwestia umowna, ale czy są jakieś konkretne wyznaczniki?


Myśle, że nie ma żadnych oznaczników i tutaj również każdy może to interpretować po swojemu. Określenie "ta Balor" byłoby tak samo poprawne jak "ten Balor".
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn mar 06, 2006 7:52 am

Rozmnażanie, opisy :

Smoki - Draconomicon i Races of Dragons
Wynaturzenia* - Lords of Madness: The Book of Aberrations
Nieumarli - Libris Mortis: The Book of Undead
Giganci** - Races of Stone

Tak więc sporo jest opisanych. Co do Żywiołaków najczęstrzą przyczyną powstawania półzywiołaków są magiczne okoliczności, koniunkcje lub jakieś katastrofy. Druga możliwość to przybysze tacy jak Iffryty. Możliwości jest wiele.
Niebianie, Półniebianie, Assimarzy - normalne płciowe rozmnażanie, to samo dotyczy smoków. Smoki mogą polimorfować się lub partnera.
Demony, Diabły również mają wyraźnie zaznaczony dymorfizm płciowy : przykładem żeńskich Demonów i Diabłów są Sukuby i Erynie. Zresztą często wystarczy mieszkać w miejscu silnego wpływu danego planu np. w Outlands (Planescape) w Mieście Bramie aby za miast normalnego dziecka urodzić pół-coś. :D

* - Illithid, Beholder itp.
** - normalne płcowe rozmnażanie
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1055
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

pn mar 06, 2006 1:32 pm

Co do trolli na mój nos wyglada to tak. Podchodz troll do trolla. Jeden drugiemu coś urywa i po jakims czasie z dwóch kawałków mamy dwa trole :razz: . Co do rozmnażania się przybyszów mysle że jest to głęboko zróżnicowany proces w zależności od gatunku przybysza. Normlany seks, przemiana z duszy, wyuzdane rytuały i praktyki godowe oparte na magii lub czymś innym.

A co do ostatniego pytania to w niektórych przypadkach powinno się zastanowić nad określnikiem "To balor" :)
 
Awatar użytkownika
Planetourist
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2056
Rejestracja: wt paź 04, 2005 8:20 pm

pn mar 06, 2006 3:51 pm

Zsu-Et-Am pisze:
Specyfika Przybyszów pozwala im na posiadanie potomstwa ze śmiertelnikami lub Przybyszami należącymi do innych ras (np. Marilith [demon; nie-Tanar'ri] z Kytonem [diabeł; nie-Baatezu]), ale nie na łączenie się ze sobą.

Zsu, tu muszę zadać jedno pytanie: czy Bensioza była śmiertelnikiem/Tanar'ri/Archonem/kimkolwiek innym niż Baatezu? Jest to ważne, bo wspomniana miała dziecko z Asmodeuszem (patrz BoVD, strony 167- 168). Więc z tego wynikałoby, że jak najbardziej- przybysze mogą mieć dzieci z innymi przedstawicielami swego "gatunku". No, chyba że istnieje jeszcze jdena furtka: jeden przybysz zmienia się (polimorfia) w humanoida i w tej właśnie postaci kopuluje z innym przedstawicielem swego gatunku.
 
Awatar użytkownika
Cohen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw lut 24, 2005 6:32 pm

pn mar 06, 2006 6:05 pm

Smg pisze:
Sądzę, że chyba normalnie. W podręcznikach nie ma tego opisanego, ale juz np. w sadze A. S. jest mowa o genitaliach trolla (pewna czarownica trzymała je zakonserwowane w słoju). Tak więc trolle, miomo że brzydkie, rozmnażają się chyba płciowo.


Yhm, tylko widzisz, o ile A.S. uczynił z trolli istoty mityczne niemal, to w DnD są raczej powszechniejsze, a poza tym są wiecznymi nudystami (nie noszą nic, bo nie muszą po prawdzie, ale zawsze). Choć pamiętam trolla najmitę opisanego w ZK: OŚ, który na obrazku miał ubranie. To oczywiśćie wizja subiektywna, acz kopulacja trolli (taka humanoidów) nadal nie mieści mi się w rozumie.

Blink pisze:
A pozatym wyobrazacie sobie ajk musi wygladac Trolica?!


Jak trolle.

Smg pisze:
I kolejne z moich pytań: jak mówimy o Przybyszach? Ten Sukkub/Inkub, czy ta Sukkub/Inkub? Ten, czy ta Marlith? Ten Balor? A może ta Balor? Niby kwestia umowna, ale czy są jakieś konkretne wyznaczniki?


Ja nie brałbym pod uwagę płci tegoż stwora (jeżeli je mają) ale za wyznacznik przyjął zaimek osobowy stwora (czyli ten Balor to ten Balor; ten Marilith to ten Marilith). Tak, zdaję sobie sprawę z paradoksów wynikających z tego, ale tu poszedłem po najmniejszej linii oporu.
 
Awatar użytkownika
little_diner
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: ndz cze 13, 2004 6:27 pm

pn mar 06, 2006 6:41 pm

Cohen pisze:
czyli ten Balor to ten Balor; ten Marilith to ten Marilith

Tylko wtedy dochodzimy do wniosku ze sukkuby (z założenia kobiety) to mężczyźni bo raczej mówi się ten sukkub.
Niemcy np. nie mają takich problemów bo u nich sukkub mógłby występować jako die Sukkub co wskazuje na płeć żeńską. W polskim jednak brzmi to troche dziwnie, ale można się przyzwyczaić mówiąc o tej sukkubce (to chyba tak się odmienia).
Khemlish Val'Drach pisze:
Jeden drugiemu coś urywa i po jakims czasie z dwóch kawałków mamy dwa trole

Ja bym to sformułował raczej tak, że idzie sobie taki troll i spotyka druzynę poszukiwaczy przygód (niedoświadczonych w walce z trollami, nieposiadającymi czarodzieja ani kwasu i ognia) i zaczyna z nimi walkę. Z początku walczy cienko, ale po odcięciu pierwszej ręki pokazuje swoje prawdziwe możliwości. Zabija druzyne, a z ręki odtwarza się drugi stwór.
Nie jest to najprzyjemniejszy sposób "kopulacji", ale jest.
Oczywiście trolle mogłyby się rozmnażać "normalnie" czyli podobnie do ludzi itp.
 
Awatar użytkownika
Fuberutsu
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: pn kwie 18, 2005 12:51 pm

pn mar 06, 2006 7:42 pm

little_diner - Mężczyzna Sukkub to Inkub.

Hmm, co powiecie o Nagach? Może być ciekawie x)
 
Awatar użytkownika
little_diner
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: ndz cze 13, 2004 6:27 pm

pn mar 06, 2006 8:23 pm

Fuberutsu pisze:
Mężczyzna Sukkub to Inkub.

A mi się zawsze wydawało że to dwa odmienne "gatunki". Jeden ma uwodzić mężczyzn, a drugi kobiety.

A nagi to chyba jak wężę się rozmnazają.

A np. trytony?
Jakby na to nie patrzeć nie mają dolnych - potrzebnych do rozmnazania - części ciała :razz: .
 
Awatar użytkownika
Cohen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw lut 24, 2005 6:32 pm

pn mar 06, 2006 8:57 pm

little_diner pisze:
A np. trytony?
Jakby na to nie patrzeć nie mają dolnych - potrzebnych do rozmnazania - części ciała


A jak rozmnażają się ryby? Trytony i inne rybopodobne stwory podtrzymują gatunek jak ryby, ew. inne stworzenia wodne.
 
Awatar użytkownika
little_diner
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: ndz cze 13, 2004 6:27 pm

pn mar 06, 2006 9:33 pm

Cohen pisze:
A jak rozmnażają się ryby?

A zakfalifikowałbys ich do ryb? Chociaz w sumie to o tym akurat nie pomyślałem. Patrzałem na nich bardziej jak na ssaki. Mój błąd.
Swoją drogą trudno tez zakwalifikować niektóre istoty do sskaów, gadów itp.
Np. bodajże w opisie pegaza jest napisane że składa on jaja, a mi wyglada on jak najbardziej na ssaka (nie mówie o dziobaku i mu podobnych, ale ich to już na pewno nie przypomina).
 
Awatar użytkownika
Venomus
Z-ca szefa działu
Z-ca szefa działu
Posty: 358
Rejestracja: czw sie 11, 2005 10:29 pm

pn mar 06, 2006 9:48 pm

little_diner pisze:
bodajże w opisie pegaza jest napisane że składa on jaja, a mi wyglada on jak najbardziej na ssaka


Hm ,dla mnie pegaz byl zawsze po prostu koniem wzbogaconym o skrzydła i tyle. Wniosek z tego taki, że rozmnaża się normalnie jak konie albo humanoidy: płuciowo bądź "normalnie" jak to nietolerancyjni mówią :razz:
 
Awatar użytkownika
little_diner
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 575
Rejestracja: ndz cze 13, 2004 6:27 pm

pn mar 06, 2006 10:15 pm

W KP jest podany nawet koszt jaj pegaza więc oficjalnie składa on jaja. Nie wiem czy jest to błąd, ale mi to bardzo nie pasuje, wiec na moich sesjach, choćby nie wiem jak się starali gracze nie znajda jaj pegaza.
P.S. Mam nadzieje ze to było w opisie pegaza bo nie mam KP i nie moge sprawdzic, ale jestem na 99% pewien ze to pegaz.
 
Awatar użytkownika
Cohen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 79
Rejestracja: czw lut 24, 2005 6:32 pm

pn mar 06, 2006 10:40 pm

little_diner pisze:
P.S. Mam nadzieje ze to było w opisie pegaza bo nie mam KP i nie moge sprawdzic, ale jestem na 99% pewien ze to pegaz.


Pegaz. Właśnie sprawdziłem. Nie dość, że wspominają o jajach, to jeszcze pegazy gniazda zakładają...
 
Awatar użytkownika
Qball
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 643
Rejestracja: śr lis 02, 2005 11:43 pm

pn mar 06, 2006 11:35 pm

Skoro macie problem co do pegaza, to proponuję zakwalfikować do stekowców. Stekowcem jest wspomniany już dziobak, jak i kolczatka. Jajorodne ssaki.
Wystąpił tu chyba mały błąd. To że stekowce składają jaja nie znaczy że do zapłodnienia dochodzi w sposób taki jak u ryb. One normalnie kopulują, ale składają jaja zamiast rodzić żywych przedstawicieli gatunku.

Co do inkubów i sukkubów to w dawnych wierzeniach to był jeden rodzaj demona. Poprostu rozróżniano u nich płeć.

Zsu-et-am pisze:
Co zaś się tyczy rozmnażania par balorów - tego typu zjawiska nie zachodzą. Specyfika Przybyszów pozwala im na posiadanie potomstwa ze śmiertelnikami lub Przybyszami należącymi do innych ras (np. Marilith [demon; nie-Tanar'ri] z Kytonem [diabeł; nie-Baatezu]), ale nie na łączenie się ze sobą.


A więc czy taki Marilith [demon; nie-Tanar'ri] mógłby mieć potomstwo z Piekielnym Czartem [baatezu]. Bo z Twojej wypowiedzi wynika że tak. Przybysz Marilith może mieć dzidzię z przybyszem z innego gatunku jakim jest Piekielny Czart? Abstrahując od tego że taki związek jest raczej mało możliwy.
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1055
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

sob mar 11, 2006 5:32 pm

Na mój gust mogłoby do tego dojśc tak samo jak doszło by do kopulacji Demona i Niebianina. Trzeba by tylko pokonać przepaść zwaną wrogością między tymi stworami. Co do tego o stekowcach i pegazach zgadzam się w 100%. Kopulacja pegazów przechodzi jak u konii a potem samica składa jaja. Tak więc little_diner. Daj swoim graczom znaleść jaja pegazów.
 
Awatar użytkownika
I'Tidal
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 93
Rejestracja: śr lip 05, 2006 10:32 pm

pt lip 21, 2006 5:33 pm

Jeśli chodzi o przybyszów, najważniejsze jest ustalenie, czy w ogóle mają jakiś metabolizm. Czy po przekrojeniu na pół takiego choćby piekielnego czarta zobaczymy jakąś nieokreśloną substancję (vide "wnętrzności" żywiołaków)czy normalne elementy organizmu: jakieś gruczoły, serce/serca, układ trawienny, oddechowy, rozrodczy. Na logikę oraz wzorując się na Planescape, gdzie demony chodzą do tawern, nic nie stoi na przeszkodzie, by uznać, że mają organizm i jakąś formę metabolizmu a nie tylko materialną powłokę dla idei zła i chaosu w przypadku demonów.
Co więcej, poza dość banalnym pomysłem rozmnażania się przybyszów, mamy teraz całą gamę różnych ciekawych opcji i pomysłów:
-nowe trunki, nowe jadło (w tym ludzina)
-nowe smaki, zapachy: przybysze odczuwają świat w zupełnie inny sposób niż śmiertelnicy, np może istnieć demoniczne piwo, które dla śmiertelników jest tylko alkoholem i odrobiną krwi, a dla wszystkich przybyszów posiada swoisty bukiet i inne wartości smakowe :razz:
-kwestie fizjologiczne typu gdzie przybysze się wypróżniają? czy ich organizmy przetwarzają jedzenie tak jak ludzkie? a może w całości przetwarzają jedzenie na energię? może nie potrzebują jeść? może jedzą tylko dla smaczku?
- nowe przedmioty i komponenty magiczne oraz nowe czary: poza oklepanymi sercami demonów mogą być np: tchawki dretcha które umożliwiają rzucenie czaru oddychania w atmosferze innej niż ziemska
- wykorzystanie organizmów demonów jako źródła zasilania, broni, jakiejś formy osłony przed magią z określnikiem dobro
- nowe umiejętności: np Leczenie(githzerai) uzywana do składania w całość rannych githzerai oraz wykorzystywana jako znajomośc ich anatomii; w końcu cios, który zabije człowieka, ni musi zabić githzeraia, który może mieć np serce gdzieś nad miednicą a wątrobę i żołądek na miejscu płuc

I wiele innych. To prawdziwe źródło pomysłów i inspiracji. Pomyślcie nad tym :)
 
Awatar użytkownika
von Trupka
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1571
Rejestracja: śr sie 24, 2005 10:22 am

pt lip 21, 2006 5:41 pm

Tak tylko zapytam niewinnie - ale co to ma do tematu?
 
Awatar użytkownika
I'Tidal
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 93
Rejestracja: śr lip 05, 2006 10:32 pm

pt lip 21, 2006 6:04 pm

Niewinna odpowiedź--> to się nazywa rozwinięcie :)

Pytanie na dziś brzmi: jak rozmnażają się przybysze z innych planów? Czy również dzielą się na osobniki żeńskie i męskie i normalnie kopulują? Czy też powstają w jakiś sposób z energii samego planu? Czy też w ogóle się nie rozmnażają, jest ich po prostu pewna, niezmienna liczba (wymagałoby to założenia, że śmierć dla przybysze nie jest końcem egzystencji, ale przeniesieniem duszy na ojczysty plan (jeśli to konieczne) i po pewnym czasie odtworzenie dla niego ciała)? W KP nie doszukałem się informacji na ten temat, toteż pytam tutaj. [b]Jeżeli ktoś ma oficjalne informacje to bardzo fajnie, ale własne teorie też są tutaj mile widziane.[b/]

No to właśnie wyłożyłem swoją teorię.

Co do odpowiedzi: przybysze to reifikacja pewnych koncepcji, obleczona w ciało idea tworzona przez mieszkańców Pierwszej Materialnej. Np demon to ucieleśnienie myśli i pragnień obłąkanego seryjnego mordercy. Dopóki w duszach i myślach jakichkolwiek istot na jakimkolwiek Planie Materialnym będą istnieć dane idee, dopóty istnieć będą dani przybysze. Tak przynajmniej tłumaczył Bezimiennemu obieżyświat w Karczmie "Pod Płonącym Człekiem" w Tormencie. Wynikałoby z tego, że istnienie przybyszów uzależnione jest wprost od mieszkańców Materialnych - zamiast się rozmnażać, pomagają w zwiększeniu siły pewnych idei na Materialnych (np niebianie pomagają kościołom zwalczać wszelkie przejawy zła - im więcej dobra, tym więcej niebian). Wyjaśnia to też, dlaczego źli przybysze zawsze z chęcią pomagają wszystkim złym postaciom na Materialnych. Jednak, jak wiadomo, istnieją sukkuby i inkuby. Demony te potrafią kopulować i rozmnażać się, a ponieważ nie są to jacyś wyjątkowo silni przybysze, prawdopodobnie inne demony a pewnie i diabły o kształtach bardziej humanoidalnych i przeznaczonych do czegoś więcej niż tylko walka, także potrafią się rozmnażać płciowo. Nie wyobrażam sobie zresztą kopulacji goristro ze śmiertelnikiem, a tym bardziej balora: choć swoją drogą, w Księdze Planów jest mowa o "hodowli" goristro. Moim zdaniem zależy to od typu demonów: akurat jeśli o nie chodzi, róźnorodnośc jest ogromna.

Innym sposobem rozmnażania się oprócz wspierania danej idei lub tradycyjnego rozmnażania się w wykonaniu pewnych gatunków demonów, jest wykorzystywanie dusz. Prócz tego, że zły zaklinacz wyrzynając w pień jakieś miasto zwiększa siłę obiektywnie pojmowanego zła, to sam nasyca swoją duszę złem. Po śmierci jego dusza powędruje gdzieś na Plany Niższe: jeśli był chaotyczny, odrodzi się w Otchłani, jeśli praworządny, w Baator. Odrodzony pod postacią najsłabszych możliwych przedstawicieli diabłów/demonów będzie prawdopodobnie wykorzystany jako
- zasilanie do jakiejś machiny na Wojnie Krwi
- komponent do czaru
- mięcho armatnie
Jako, że ilośc dusz śmiertelników ze wszystkich Materialnych jest ogromna, zdarza się czasem, że taki np lemur przeżyje wystarczająco długo, by awansować do wyższej formy.

Oprócz tego, są jeszcze Modrony i Slaady omówione wcześniej: z bardziej znanych przybyszów na wzmiankę zasługują jeszcze gitjanki i gitzerai, które są jajorodne.
 
Awatar użytkownika
d6
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: pt mar 03, 2006 12:32 pm

czw lip 27, 2006 9:19 am

Smg pisze:
I kolejne z moich pytań: jak mówimy o Przybyszach? Ten Sukkub/Inkub, czy ta Sukkub/Inkub? Ten, czy ta Marlith? Ten Balor? A może ta Balor? Niby kwestia umowna, ale czy są jakieś konkretne wyznaczniki?


No, zasady języka polskiego sugerowałyby rozwiązanie "ten sukkub", "ten marilith", "ten balor" niezależnie od płci, którego też konsekwentnie trzymają się tłumaczenia podręczników. To w końcu są nazwy ras, nie trzeba ich odmieniać: mimo, że sukkub jest płci żeńskiej, to dalej "ten sukkub" jest poprawne, bo taka jest nazwa rasy i nie istnieje żadna oczywista odmiana żeńska dla niej. Tak samo mówiąc (IRL) o kobiecie "ten człowiek" nie narażamy się przecież na śmieszność.
 
Awatar użytkownika
Kaworu92
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:05 pm

sob paź 21, 2006 6:21 pm

little_diner pisze:
A np. trytony?
Jakby na to nie patrzeć nie mają dolnych - potrzebnych do rozmnazania - części ciała :razz: .


W starych podaniach o syrenach jest mowa o tym, że mają pośladki i narządy rozrodcze, a dopiero pod nimi zaczyna się ogon.

little_diner pisze:
Np. bodajże w opisie pegaza jest napisane że składa on jaja, a mi wyglada on jak najbardziej na ssaka (nie mówie o dziobaku i mu podobnych, ale ich to już na pewno nie przypomina).


Co do pegaza, można przyjąć, że rodzi się jako ssak, lub z jajka. Najlepiej jednak przyjąć, że najpierw jest jajko, potem mały pegaz potrzebujący mleka matki, by przeżyć. Ludzie myślą, że pegazy się rodzą jak każdy ssak, bo dobrze kryją swoje jajka wysoka na drzewach, gdzie ludzie ich nie widzą ( tak jest w naszym świecie). Natomiast w D&D każdy wie, że pegazy się rodzą z jajek. Tylko nam nie dane było poznać pegazów, więc myślimy o nich jak o normalnych koniach.

Wracając do przybyszów, to można przyjąć, iż Niebianie, Diabły i Demony rodzą się z dusz śmiertelników, natomiast Sladowie, Formity itp. rodzą się poprzez rozmnażanie (Sladowie), lub tak, jak istoty które przypominają (Formity). Dodatkowo należy przyjąć, iż proces kopulacji zależny jest od planu, z jakiego pochodzą przybysze, NP: Demony gwałcą słabszych od siebie, a diabły pod pretekstem podpisania umowy o pracę zawierają ''pakt rozrodczy'', czego druga strona nie zawsze jest świadoma. Niebianie zaś nie rozmnażają się przed ceremonią ślubną, Sladowie z kolei zawsze i wszędzie są gotowi do chaotycznej ''grupowej zabawy :razz: ''.
 
Awatar użytkownika
Kondeks
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: czw lip 28, 2005 12:08 pm

sob paź 21, 2006 8:15 pm

Co do starych podań o syrenach to są one związane najprawdopodbniej z poważną wadą genetyczną występującą czasami u ludzi, a mianowicie zrośnięcie nóg (+pewne deformacje, dokładnie nie wiem) co powoduje, że wygląda mniej więcej jak syrena (tylko bez łusek rzecz jasna). W karzdym razie spróbuj kopulować z kobietą, która ma zrośnięte nogi i to jeszcze pod wodą... ew. się da zakładając, ze ma poślatki... ale jak chcesz mieć pewność jak to wygląda to sprawdź. :wink:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość