Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pn wrz 03, 2012 10:56 pm

Nie dawno stanąłem przed problemem, kiedy jest ten odpowiedni moment, że można bezpiecznie rozpocząć przygode z rpg-ami. Nie, nie chodziło tu oczywiście o mnie. Taki "stary byk" jak ja to sie raczej zastanawia czy to nie pora już z sesji zrezygnować. Chodziło o moją bratanice, wiek 11 lat. Miałem duże wątpliwości czy to dla niej niezbyt wcześnie. Nie tylko ja, pytałem o to ludzi o wiele lepiej obeznanych w rpg-ach. Oni też mieli wątpliwości, a cześć była zdecydowanie na nie dla takiego "eksperymentu". Nacisk spowodowany ciekawością dzieciaków był jednak na tyle duży, że w końcu mu uległem. Trójka młodocianych ochotników ruszyła w świat fantazji. Zastosowałem (uproszczony) system Savage Worlds, a przygodę umieściłem w klimatach magii i miecza. Jak na razie, czyli po trzech sesjach stwierdzam, że poszło lepiej niż się spodziewałem. Dzieciaki się dość dobrze wczuły w role i kipiały pomysłami. I oczywiście przede wszystkim dobrze się bawiły. Powiem więcej rozkręciły się na tyle, że wszyscy, cała trójka grających zadeklarowała chęć poprowadzenia przygody, jako MG. A ma się to stać dość szybko, już za tydzień lub dwa. Pewnie to ich prowadzenie będzie dalekie od standardów, a może nawet niezbyt wypali, ale może się mylę i pozytywnie zaskoczą mnie. A co wy myślicie o tak wczesnym wejściu w świat rpg-ów? Czy nie przesadziłem?
 
Rozti
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: pn cze 07, 2010 8:14 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pn wrz 03, 2012 11:23 pm

Ja zaczynałem przygodę z RPG-ami mając 11/12 lat. Na początku poziom był marny, bo brat(4lata starszy) dostał podręcznik, więc grać uczyliśmy się sami. Później razem z kolegami z klasy (mając te 12 lat) graliśmy w miarę regularnie(mniej więcej raz na miesiąc). Poziom grania nie był za wysoki, ale czerpaliśmy frajdę(a to chyba najważniejsze). A skrzywień żadnych po młodym wejściu w RPG jak dotąd(mam 17 lat) nie zauważyłem :)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 12:03 am

Ja próbuję wciągać córkę od dwóch lat. Teraz ma 6. Ale ma tendencje do ignorowania zasad, rządzenia się i foszków. Kampania Kucyków RPG nie wyszła nam chociaż postaci udało się zrobić. Od dawna za to dobrze radzi sobie w w planszówkach podchodzących w okolice RPG - jak Talisman. A teraz zabieramy się za Mordheim. Po Mordheimie może poprowadzę jej jakiegoś coś prawdziwego.
 
Awatar użytkownika
Scobin
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4449
Rejestracja: śr lis 07, 2007 2:04 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 12:08 am

Myślę, że mogą Cię (Was) zaciekawić te dwie notki Mayhnavei:

http://mayhnavea.polter.pl/,blog.html?7979
http://mayhnavea.polter.pl/,blog.html?8023
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 7:24 am

Jestem, jeszcze daleko od uczenia dzieci (przynajmniej swoich) grania w RPG, ale często spotykam się z tym zagadnieniem na podcastach. Na przykład amerykańscy fani gier fabularnych próbują już zaczynać we wczesnym wieku przybliżać swoim dzieciom granie, nawet w wieku 6-7 lat (pozdro Albi) albo zaczynając z jakimiś prostymi kampaniami w D&D albo wprowadzając dzieci w gry o charakterze narracyjnym jak na przykład "Happy Birthday Robot". Ostatnio też słuchałem jak autor strony "Newbie DM" rozważał czy nie wprowadzić swojej córki (chyba 8-letniej) przez granie w "Mouseguard" (jakie dziecko może oprzeć się graniu małymi myszkami w klimacie średniowiecza? :razz: Jak takie RPG może być złe?).
Innym przykładem jest Tom Flangan z KoTN który prowadzi sesje podcastowe "Dresden Files" ze swoimi dwoma najstarszymi synami (chłopaki mają 20-coś i jakby co grają z kolegami Toma - graczami bliskimi 40), a z dwójką najmłodszych zrobił nawet mały wywiad w podcaście o uczeniu dzieci grania w RPG:
http://kotnwod.libsyn.com/webpage/kotn- ... game-week-

Co do własnych doświadczeń to zaczynałem granie od Warmłotka starej edycji w 5 klasie podstawówki, z tym, że w sesjach element bu... ehem domu uciech przewijał się nawet dosyć często u innych graczy (rówieśników podobnie jak nasz MG), ale poza tym okazja do picia wyimaginowanego piwa (przez 11-latka) zawsze będzie leżeć ciepło na sercu... :wink:
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 8:28 am

"Do: Pilgrims of the Flying Temple" zostało napisane w dużej mierze z myślą o dzieciach. Jest zresztą od tego same autora co "Happy Birthday, Robot".
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 10:03 am

Musze przyznać, że swoimi tekstami uspokoiliście mnie. Choć z drugiej strony czego się spodziewać od forum pełnego ludzi "zarażonych" rpgowym hobby? :) A poważnie to zaskoczył mnie tekst Albiorixa. Ja bym się na wprowadzanie 6 letniego dzieciaka raczej nie zdecydował, że o 4 letnim nie wspomne. Młodszy brat grajacej, który niedługo bedzie miał 7 lat, jest na razie na etapie fantasyczno - humorystycznych opowieści w których wystepuje i w których decyduje o tym jak jego postać sie zachowa. Ma też pewien kontakt z planszówkami, ale to już zupełnie inna bajka. Pomyślałem, że lepiej jeżeli będzie musiał na swoje przygody troche poczekać. W końcu jak głosi mądrość ludowa - zakazany owoc kusi bardziej :wink:
Skoro już ustaliliśmy, że sesje 11-latków są okey, to pozostaje pytanie a co z ich mistrzowaniem? Bo cała trójka mocno chce poprowadzić swoje przygody. Czy to nie za wielki "skok na głęboką wode"? Troche się niepokoje, że postawienie ich wobec takiego wyzwania, prawdopodobnie zbyt dużego może spowodować u nich zniechęcenie. Z drugiej strony ten entuzjazm, niezbyt pozwala mi powiedzić - to jeszcze nie dla was. Czy macie dla mnie lub dla nich jakieś dobre rady?
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 10:59 am

Dzieci bawia sie podobnie do RPG wczesniej niz umieja mowic. Bierzemy w rece pluszaki / laleczki / lego / kucyki / potworki i bawimy sie w ich przygpdy. I to sporo i czesto. Od RPG rozni sie tym ze w RPG sa jakies zasady. Wiec okreznie przez planszowki ide w tym kierunku.
 
Awatar użytkownika
Zireael
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3534
Rejestracja: wt maja 24, 2005 3:11 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 1:02 pm

@ Albi: Coś w tym jest. Na Zlocie rozmawialiśmy o tym. Sama zaczynałam czymś RPG-podobnym z kuzynem, który miał wtedy może 14 lat, a ja... zaraz... 12? Coś w tym stylu. I jakoś jego "mistrzowanie" mnie nie odrzuciło. Inna sprawa, że wtedy byłam na fali pierwszego Baldurka...
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 2:59 pm

etcposzukiwacz, co do twojego pytania o skokach na "głęboką wodę" to uważam, że dobrym początkiem byłoby usiąść z jednym z twoich graczy i wspólnie przygotować z nim przygodę/kampanię (odpowiednik amerykańskiego "I've helped my daughter/son make her/his first Dungeon"), dzięki czemu pierwsze z nich które będzie prowadzić będzie miało też wgląd w to czego jeszcze nie doświadczyło: czyli procesu tworzenia podstaw przygody. Z gotową przygodą będzie jej/jemu łatwiej poprowadzić grę pozostałym, mógłbyś też mu ewentualnie dopomóc trybem 2MG (jeżeli zajdzie taka potrzeba). Poza tym przy tworzeniu przygody możesz jej/jemu od czasu zadawać pytania, drążyć opcje fabuły tak aby już tworząc scenariusz miał na względzie swoich graczy a nie wyłącznie własną wizję przygody.
Osobiście żywię nadzieję, że po takim osobnym wprowadzeniu dla każdego z twoich graczy i paru próbach prowadzenia będą oni gotowi eksperymentować na własną rękę. (Może nawet pozwolą ci grać w ich sesje. :razz: )
 
BartekChom
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 215
Rejestracja: pn sie 23, 2010 3:25 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 4:23 pm

Grałem trochę z kolegami w różne autorskie RPG jeszcze w gimnazjum (a może nawet w podstawówce). Raz namówiłem też na grę siostrę. To było chyba jeszcze przed moją najpoważniejszą sesją w życiu, też w gimnazjum, więc siostra była najwyżej w czwartej klasie. Z tego wynika, że jedenastolatka też się nadaje do RPG.
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

wt wrz 04, 2012 5:38 pm

Theran HerbacianoMroczny pisze:
(Może nawet pozwolą ci grać w ich sesje. :razz: )

Jestem przewidujący i już sobie takie uczestnictwo załatwiłem :D
A pomysł posiedzenia z każdym przyszłym MG z osobna faktycznie dobry, dziękuje.

Albiorix pisze:
Dzieci bawia sie podobnie do RPG wczesniej niz umieja mowic. Bierzemy w rece pluszaki / laleczki / lego / kucyki / potworki i bawimy sie w ich przygpdy. I to sporo i czesto. Od RPG rozni sie tym ze w RPG sa jakies zasady. Wiec okreznie przez planszowki ide w tym kierunku.

Okey, ale te jakieś zasady to całkiem spora różnica. Jednak żeby było jasne ja nie krytykuje pomysłu, tylko stwierdzam, że sam bym sobie z takimi maluchami nie poradził.
Ostatnio zmieniony wt wrz 04, 2012 5:41 pm przez etcposzukiwacz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 08, 2012 8:03 pm

Dziś kolejny etap mojego dziecięcego eksperymentu rpg, pierwsza z grających dzieciaków mistrzowała. Odczułem zawód, bo to straszna kalka mojej sesji była. Po chwili oczywiście dotarł do mnie absurd mojego podejścia do sprawy, przecież tak musiało być, bo co w końcu miała naśladować mała? Tak więc gdy jej równieśnicy współgracze narzekali na powtarzalność, prosiłem by dali jej szanse. Pytałem pozostałą dwójke o plany. Druga dziewczynka także ma zamiar sklakować to w co ze mną grała, choć strasznie się zarzeka, że ona w przeciwieństwie do koleżanki tego nie zrobi. Chłopak planuje rzecz w zupełnie innych klimatach, co daje nadzieje na troche orginalności, ale i dość mnie zaskoczyło bo wydawał się najmniej zapalony do prowadzenia. Jedno musze pochwalić u dzisiejszej mistrzyni, mechanika naprawde dobrze opanowana.
 
Gedeon

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 08, 2012 9:26 pm

Może podsuń im kilka pomysłów do rozwinięcia, żeby nie kopiowali Ciebie.
Życzę powodzenia.

Ja z paroma kolegami zaczałem grać w wieku 11-13 lat (nie pamiętam dokładnie). Oczywiście to było takie bardzo niedopracowane, na początku tylko na zasadzie ,,to idziecie w lewo czy w prawo? Ok, w prawo. Jest skrzynia, otwieracie? To była pułapka, zginęliście". Potem zaczęliśmy tworzyć jakieś proste mechaniki autorskie itd.
Teraz mój młody krewniak domaga się, żeby pozwolić mu grać, pomału do tego dojrzewamy (obaj :D).
Ostatnio zmieniony sob wrz 08, 2012 9:27 pm przez Gedeon, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 08, 2012 9:52 pm

Podsuń im trochę literatury, kina itp. w ramach inspiracji.
 
Gedeon

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 08, 2012 10:22 pm

Może nawet już te inspiracje zaliczyli :D Zaproponuj im, żeby stworzyli przygodę nawiązującą do ich ulubionego filmu czy książki, ale trochę pokieruj, żeby rozwinęli na tyle, by nie była kalką.
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

ndz wrz 09, 2012 1:55 pm

Hmm w pierwszej kolejności przypomniało mi się, że dzieci uczą się przez naśladowanie/kopiowanie, w sumie widać mają dobry wzór. :wink: Nie wiem w jakim stopniu pomagałeś przygotować się jej a w jakim stopniu grająca odwzorowała dotychczasowe doznania. Ale też wykazałbym im troszkę cierpliwości w końcu się uczą po raz pierwszy i jeśli się nie mylę chyba mieli tylko 1 MG na warsztacie, więc trudno mówić o różnorodności odniesień.
Ponawiam też radę żeby następną kampanię wspólnie zaplanować z młodym/młodą MG i podrzucić jej nowe własne pomysły albo spróbować wyciągnąć od niej jakieś kiełkujące własne.
Pozdrawiam i życzę sukcesów :)
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

ndz wrz 09, 2012 2:38 pm

Theran HerbacianoMroczny pisze:
Hmm w pierwszej kolejności przypomniało mi się, że dzieci uczą się przez naśladowanie/kopiowanie, w sumie widać mają dobry wzór. :wink: Nie wiem w jakim stopniu pomagałeś przygotować się jej a w jakim stopniu grająca odwzorowała dotychczasowe doznania. Ale też wykazałbym im troszkę cierpliwości w końcu się uczą po raz pierwszy i jeśli się nie mylę chyba mieli tylko 1 MG na warsztacie, więc trudno mówić o różnorodności odniesień.
Ponawiam też radę żeby następną kampanię wspólnie zaplanować z młodym/młodą MG i podrzucić jej nowe własne pomysły albo spróbować wyciągnąć od niej jakieś kiełkujące własne.
Pozdrawiam i życzę sukcesów :)

Wzór jest nie najlepszy, ale wpadłem na pomysł zwerbowania dla dzieciaków dobrego MG. Człowieka z którym grałem swoje pierwsze sesje. Więc przynajmniej lizną troche dobrego rpg, choć tylko w jednostrzale. Pomagałem w stosunkowo niewielkim stopniu, dużo mniejszym niż planowałem. Wydawało jej się, że już sama to już umie i pomocy nie potrzebuje. Że jej wyobraźnia i pomysły wystarczą, a ja nie chciałem za bardzo narzucać własnych pomysłów i ograniczeń. Może to był błąd? Co do cierpliwości to aby mieli tylko chęci do grania to moja cierpliwość się znajdzie. Gorzej z ich wzajemną cierpliwością. Za życzenia w imieniu przyszłych potencjalnych graczy/mg dziekuje.
 
Awatar użytkownika
Hyareil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 145
Rejestracja: śr wrz 22, 2004 5:26 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pn wrz 10, 2012 1:55 pm

Wydawało jej się, że już sama to już umie i pomocy nie potrzebuje. Że jej wyobraźnia i pomysły wystarczą, a ja nie chciałem za bardzo narzucać własnych pomysłów i ograniczeń. Może to był błąd?


Nie bądź zbyt surowy :) Jesteś osobą, która jest starsza, ma już trochę doświadczenia w RPG - jest jasne, że sesje nowych i młodych MG nie będą tak dobre jak te, w które miałeś okazję grać. Myślę, że w tym momencie należy się przede wszystkim cieszyć, że nie brakuje im zapału i nie boją się wyzwań.

Karm ich książkami, filmami, grami, dobrymi scenariuszami. Jeśli możesz, poproś jak najwięcej doświadczonych MG o poprowadzenie czegoś - granie u różnych osób i w różnych konwencjach jest bardzo rozwijające. Skupiliśmy się w tym wątku od razu na byciu MG, ale jest też przecież doświadczenie jako gracz, które również przekłada się na mistrzowanie. Jeśli jest taka możliwość, zrób skład mieszany, w sesji u dobrego MG - po to, żeby zobaczyli, jak można odgrywać swoją postać i w jaki sposób inni radzą sobie z trudnościami na sesji.

I ostatnia, bardzo istotna rzecz: prawdopodobnie to, co Twoi niepełnoletni wymyślą, nie będzie dobre. Możliwe wręcz, że będzie wyjątkowo paskudne... Czy jesteś przygotowany na ewentualną irytację, myślenie "co za szajs", załamywanie rąk, wzdychanie i rozbijanie się o brak zrozumienia? Czy jesteś w stanie zapewnić konstruktywny krytycyzm, który nie będzie zniechęcający i podszyty przekonaniem o własnej wyższości jako gracza, MG i osoby starszej od nich? Czy umiesz oprzeć się pokusie narzucania swoich pomysłów "bo są lepsze i to jest jasne"? Czy umiesz zaakceptować fakt, że dla Ciebie - jako osoby otrzaskanej z RPG - pewne rzeczy mogą być nieciekawe i niefajne, ale im mogą sprawiać niesamowitą frajdę?

W mistrzowaniu dla osób w wieku 11-12 lat (i współprowadzeniu drużyny harcerskiej) najtrudniejsze dla mnie było właśnie powyższe. Moje własne podejście... O swoich młodych graczy się nie martw: na pewno sobie poradzą, jeśli dasz im wystarczająco dużo czasu. Przede wszystkim daj im te wszystkie okazje, by zrobić coś fajnego i nie przejmuj się za bardzo :)
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 15, 2012 4:21 pm

Poszukiwaczu, z niemałym zainteresowaniem wyczekuję, kolejnych nowin z twojej krainy odkryć młodego rpg'owania. :wink:
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

sob wrz 15, 2012 11:40 pm

Theran HerbacianoMroczny pisze:
Poszukiwaczu, z niemałym zainteresowaniem wyczekuję, kolejnych nowin z twojej krainy odkryć młodego rpg'owania. :wink:

Jak bym mógł nie złożyć raportu przy takiej prośbie :wink:
Dziś była kolejna sesja. Prowadziła ta sama entuzjastka, co poprzednia (nazwijmy ją Dz1). Wnioski podobne jak przy pierwszym mistrzowaniu: Wspaniałe zaangażowanie i entuzjazm, naprawdę mnie to cieszy. Kiepsko z własnymi pomysłami, strasznie "kalkowanie" i przez to trochę nudna sesja. Żeby było jasne to nie ważne, że dla mnie nudna, absolutnie nie gasiłbym takiego entuzjazmu swoim narzekaniem, od tego mam w końcu to forum. :) Problem, że nudne dla jej rówieśników - graczy. Mimo moich próśb byli dalecy od dania jej szansy na spokojne prowadzenie. Jedna z grających (nazwijmy ją Dz2) okazywała dość ostentacyjnie znudzenie. Drugi grający (Ch1) psuł sesje swoim "humorem". Przyczyna u niego to prawdopodobnie małe zainteresowanie światem magii i miecza. Dla uczącej się mistrzować Dz1 duży plus, że to mężnie znosiła i próbowała przeciwdziałać. Postanowiłem, zmienić strategie i wymyśliłem, że na każdym kolejnym spotkaniu będzie mistrzowało jedno z nich na zmianę. Może to wpłynie pozytywnie, jeżeli nie na całą trojkę to, choć na cześć z nich. Pożyjemy, zobaczymy. Próbowałem też podsunąć im pewne pomysły, mocno się starając by nie było to nachalne. Uświadomiłem, że sesja nie musi być serią walk z potworami, ale może też dziać się np. balu na królewskim dworze. Koncepcja ta mocno zainteresowała Dz2, która zaczęła zmieniać swój zarys scenariusza. Efekt tego zobaczę prawdopodobnie za tydzień, kiedy Dz2 ma próbować pierwszy raz mistrzować. Jeżeli im się sprawa nie znudzi to w kolejną sobotę przyjdzie pora na mistrzowanie Ch1. Posiedziałem z nim trochę nad jego zarysem scenariusza. Powiem krótko było strasznie ciężko, koncentrował się na nieważnych szczegółach, omijając istotne sprawy. Naprawdę długo zajęło mi "wyduszenie" z niego odpowiedzi na pytanie, co ma być celem dla drużyny. Nie było to zbyt optymistyczne. Optymistyczne za to, że nie poszedł utartym torem i nie tworzył kolejnego fantasy. Planuje raczej dziejący się obecnie postapokalityczny sf. Pesymistyczne jest za to, że taki klimat ewidentnie mało zainteresował obie dziewczynki, a jak już wspomniałem jego raczej nudzi fantasy. Ta kwestia może rozbić drużynę i położyć kres eksperymentowi. Obym się mylił, mam nadzieje, że może entuzjazm tak szybko nie wygaśnie. Spytałem ich czy chcieliby pograć z innym, lepszym mistrzem (człowiekiem z którym przeżyłem swój pierwszy rpg) i byli na tak, to mnie cieszy. To jednak będzie, jeżeli wszystko pójdzie według planu, dopiero w październiku. Teraz jednak czekam z zainteresowaniem na debiut w mistrzowaniu kolejnych dzieciaków, oraz mam stracha czy im entuzjazm nie zgaśnie.
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

ndz wrz 16, 2012 1:55 pm

Wow znaczy Loł, etc z twoich opisów bije takie zadowolenie i radość z ich odkrywania rpg jakby byli twoimi dziećmi. :razz: Naprawdę czytam je z radością.
Czytając o tym, że Ch1 ma poprowadzić sesje w bardziej lubianym przez siebie klimacie, który niekoniecznie musi przypaść do gustu dziewczynom (jak wnioskuję Dz1 i Dz2 są dziewczynami), przewinęło mi się przez głowę czy twoi gracze zaczęli sobie zdawać sprawę z istnienia ze stylu/motywu gry. Chodzi mi o to, że niezależnie czy setting jest fantasy, sci-fi czy alter współczesny to można poprowadzić sesję nastawioną na walkę, dramat postaci, śledztwo, odkrywanie i co tam jeszcze. Co prawda poszczególne systemy mechaniczne umożliwiają konkretne style gry. Przede wszystkim zastanawiam się czy prowadząc w innym settingu (skoro taka okazja się pojawia) zwrócić Ch1 uwagę na to, że pomimo innego świata i klimatu sesja może być bogata także w elementy które gracze znają i lubią z poprzednich jak dla przykładu walka czy negocjacje z BN.

Jak zwykle życzę kolejnych sukcesów i radości :wink:
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

czw wrz 20, 2012 11:52 am

Cóż z dzieciakami bywa różnie, czasami bawią, czasami drażnią. Jednak czy można się nie uśmiechnąć:
1) Boje się tam wejść bo mam klasutrofobie - powiedział krasnolud.
2) Nie lubie leśnych zwierząt - powiedziała elfka, gdy jedno ze zwierząt przestraszyło ich w nocy.
Wiem, że to nagina konwencje, ale zgodziłem się, bo świetnie tłumaczyło motywy postaci do opuszczenia swoich stron i wędrówki do ludzkich siedzib.
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2239
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pt wrz 21, 2012 3:14 pm

Na samym początku swojej przygody z RPG miałem lat 13, jeden gracz 11, reszta była moimi rówieśnikami. Przez pierwsze sesje graliśmy w rąbanie orków, odpieranie szturmów itp. Odgrywania było bardzo mało, pomysłowości też. Problemy co i rusz się zdarzały: 11 latek stwierdził, że nie gra, bo cechy postaci za słabe wylosował; ktoś inny wychodził z sesji wcześniej, bo mu rzuty nie wychodziły. Suma summarum bawiliśmy się jednak bardzo dobrze. Tyle, że wszyscy mieliśmy małe wymagania, a grupę bawiły podobne rzeczy.

Sądzę, że osoba mająca parę lat więcej nie będzie się dobrze bawić na sesji z dzieciakami, ale jeżeli nie będziesz im narzucał modelu rozgrywki atrakcyjnego dla siebie, oni mogą się dobrze bawić, ponieważ gra będzie dostosowana do ich wieku.
 
Awatar użytkownika
Feniks
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5008
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 10:34 am

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pt wrz 21, 2012 3:50 pm

Zgadzam się z kamulcem. Uważam wręcz, że są szanse na to, że sesja poprowadzona przez 11 latka będzie bardziej atrakcyjna dla 11 latków niż ta sama sesja poprowadzona przez 20 latka. Pamiętam moje pierwsze sesje, często olewaliśmy główną oś przygody i kończyło się na burdzie w karczmie walce ze strażą miejską i ucieczce z miasta. Teraz jakby tak gracze zrobili raczej bym się jako MG wkurzył, wtedy była to fajna zabawa.

Do tego wydaje mi się, że nieco nie doceniamy tych 11 latków i ich umiejętności pojmowania zasad.



Myślę, że jeżeli tego wymaga się od 11 latka w szkole to będzie on w stanie pojąć rzuć k20 + modyfikator i porównaj czy wynik jest wyższy bądź równy Poziomowi Trudności.

Moja 6 letnia bratanica bawi się lalkami z koleżankami w całe wielkie przyjęcia i bale więc rozumie mniej więcej sytuacje społeczne myślę, że ogarnęłaby RPGie i zasady odgrywania ról bez większego problemu. Jeżeli chodzi o zasady to 4 latki grają w piłkę z kolegami i nie przeszkadza im że są zasady. Dzieci są może i dziecinne w swoim podejściu do wielu rzeczy ale nie są głupie i naprawdę mogą zrozumieć bardzo dużo.
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pt wrz 21, 2012 4:56 pm

Szanowni panowie bardzo mnie zdołowaliście, bo wychodzi na to, że nie umiem zrozumiale przekazać innym tego co chce przekazać :( Spróbuje jeszcze raz:
Sesja prowadzona przez 11-latke nie była zbyt atrakcyjna dla jej rówieśników, z powodu uderzającego podobieństwa do mojej wcześniejszej. Powtórze: nie ważne, że była nudna dla mnie, ważne, że dla jej rówieśników. Wybaczcie ale naprawde prościej już tego opisać nie potrafie.
Sesje z dzieciakami nie traktuje jako "zwykłe" sesje, czyli rozrywke dla siebie, choć bywa, że dają mi dużo zabawy. Na pewno jednak to nie to samo co sesje z osobami dorosłymi z którymi zwykle gram. To taki troche eksperyment. Co do dzieciaków to chce je wprowadzić i paru rzeczy nauczyć, choć bardzo staram się by było to na zasadzie pokazania, podpowiedzi lub rady, a nie narzucania im czegokolwiek. To oczywiste, że oni sie mają przy tym dobrze bawić, inaczej nie ma to sensu. Nie rozumiem, wiec waszych komentrzy.
Nigdy nie narzekałem na ich opanowanie mechaniki, wrecz przeciwnie chwaliłem małą, która prowadziła swoją pierwsza sesje za bardzo dobre jej opanowanie. Będę szczery poszło jej to o wiele lepiej niż mi na początku. A tak przy okazji chyba wspominałem, że gramy w savage worlds nie d20. Choć mam zamiar zapoznać ich też z d20, na planowanej dla nich sesji, która ma poprowadzić kolega, będącym dobrym MG.
Ostatnio zmieniony ndz lis 11, 2012 7:33 pm przez etcposzukiwacz, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pt wrz 21, 2012 7:39 pm

Oj Kamulec nie tyle co się nie zgodzę z tobą :razz: , ile zacznę od tego, że trochę się zmieniło w ciągu ostatnich lat. Mianowicie wspomniałeś, że swoją przygodę z RPG zacząłeś w wieku 13 lat wraz kolegami - większości rówieśnikami. Ja zaczynałem z kolegami (rówieśnikami) w wieku gdzieś 11 lat, z tym, że nasz MG miał już ogarnięcie w temacie po starszym bracie z którym grywał. Nie wiem w jakim stopniu jego prowadzenie było oparte na doświadczeniach ze starszym bratem, ale nasze późniejsze próby choć własne i pocieszne wypadały raczej bladziej w porównaniu.
W ciągu ostatnich lat napotkałem ludzi ode mnie o parę lat młodszych, którzy mieli nieznaczną styczność RPG, ot tam jedna dwie próby. Gdy ich pytałem czemu nie próbowali dalej, w odpowiedzi słyszałem "Bo nie miał kto mi/nam prowadzić.", parę razy. Starsi znajomi gracze z którymi o tym rozmawiałem przyjmowali to ze sporym zdziwieniem, coś a la "Jak my nie mieliśmy MG to braliśmy podręcznik i sami z siebie..." Ostatnio też rzadziej słyszę o przypadku ludzi którzy wyszli z takich domorosłych grup gdzie jedna czy parę osób uparło się na podręczniku i prowadziło.
Uważam, że w jakimś stopniu młodszym pokoleniom jest łatwiej spróbować z kimś doświadczonym i obeznanym w temacie a dopiero znacznie później próbować samodzielnie, niż stawiać w pierwszym rzędzie na własną inwencję.
Poza tym jestem przekonany, że etcposzukiwacz odwala porządną robotę. Przy obecnym większym boomie na gry komputerowe (tudzież konsolowe), młodsi sami z siebie niekoniecznie złapią fazę na RPG, ktoś musi im to przekazać.... :spoko:
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2239
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pt wrz 21, 2012 9:04 pm

Ależ ja też brałem wcześniej udział w sesji u starszego (o bodaj 1,5 roku) kolegi. Trwała 20 minut i starczyła, bym się zorientował, o co w RPG chodzi. Było to pokazane bez kostek, kart postaci itp. - stworzenie postaci na zasadzie krótkiego opisania kilku ras z Earthdowna i pytania kim się chce grać. Scenariusz:
- propozycja pracy: dowiezienie towaru czyimś wozem - przyjęta
- kontrola straży - odkrycie ukrytego narkotyku, tłumaczenie się, próba ucieczki

Co do zachęty - starszy kolega po prostu opowiedział mi o "eRPeGach książkowych, podał zalety i to - wraz z następnie podaną próbką gry - starczyło, by odczuwać przemożną potrzebę stania się posiadaczem podręcznika. I to mimo, że w gry komputerowe gram bodaj od 4. roku życia.

Gdy ich pytałem czemu nie próbowali dalej, w odpowiedzi słyszałem "Bo nie miał kto mi/nam prowadzić.", parę razy.

Są osoby, które grają chętnie, ale nie prowadzą.

Starsi znajomi gracze z którymi o tym rozmawiałem przyjmowali to ze sporym zdziwieniem, coś a la "Jak my nie mieliśmy MG to braliśmy podręcznik i sami z siebie..."

Pytanie też, czy Ci ludzie mieli odpowiedni podręcznik.
Ostatnio zmieniony pt wrz 21, 2012 9:09 pm przez Kamulec, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pn wrz 24, 2012 3:07 pm

Czasami odnoszę wrażenie jakby nie tylko malało zainteresowanie do rpg, ale inicjatywa do niego również. Ot jak grywam ze starszymi to słyszę jak na studiach sobie rpgowali, a z własnego doświadczenia widzę, że zebranie obecnie grupy na studiach zaczyna zakrawać o cud. Stąd moje przekonanie kręci się wokół tego, że młodszym jest fajnie jak część inicjatywy wnosi ktoś inny (nie zawsze i wszędzie ale jednak).
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2239
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Rpg dla niepełnoletnich, czyli kiedy zacząć?

pn wrz 24, 2012 8:08 pm

Kiedyś nie trzeba było odciągać ludzi od komputera.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości