Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
styrbjorn1983
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: wt lip 20, 2010 1:06 pm

savoir vivre po krasnoludzku

śr gru 07, 2016 10:44 am

Siemka,
jak według Was zwracają się do siebie krasnoludy, taki przykład, mamy Gotreka Grungnisona , jak zwrócił by się do niego niespokrewniony krasnolud o A:wyższym B:równym C:niższym statusie społecznym? Czy według Was krasnoludy sobie "panują" i jeżeli tak to po imieniu czy nazwisku czy może są na ty. Osobiście skłaniał bym się do A: Panie Gotrek B/C: Panie Grungnison
Chętnie poznam Wasze zdanie
 
Awatar użytkownika
Olorin Rapidedge
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 200
Rejestracja: sob mar 03, 2007 8:47 pm

Re: savoir vivre po krasnoludzku

śr gru 07, 2016 4:26 pm

Po pierwsze: Wiedźmin 2, wszelkie rozmowy Zoltana, Yarpena i resztą ekipy. Nie jest to idealne do Warhammera, ale może ci dać pomysł na przedstawienie rozmawiających krasnoludów :)

Po drugie: Gotrek to Zabójca Trolli. Według mnie nikt by mu nie "panował", a może nawet nie zwracał się do niego po imieniu. Dla krasnoludów Gotrek jest martwy, mogą wyrażac współczucie (chociaż nie litość) i mówić o nim pewnie tak, jakby go nie było obok. Aczkolwiek oczywiście tylko ci "praworządni". Krasnolud Chaosu, inny Zabójca Trolli, czy jakiś półświatek krasnoludzki na pewno miałby do tego inne podejście. I właśnie tutaj postawiłbym glówny problem - zależy gdzie.
Krasnoludy z khazalidzkich miast będą na pewno mówić do siebie inaczej niż te, które od dziesięcioleci żyją wśród ludzi. Chcąc nie chcąc zwyczaje się przeplatają, sposób rozmowy również się na pewno zmienia.
Zaś typowo krasnoludzki sposób rozmowy w mieście krasnoludzkim.. Osobiście wyobrażam go sobie jako wersje mowy militarnej. Używanie sformułowań "Wy" zamiast "Ty" itp. Nie zapominanie o tytułach rozmówcy, jeśli takowe posiada. Przesadny szacunek do tych rangą wyżej, obojętność dla tych położonych niżej.
Cóż, w gruncie rzeczy krasnoludy są bardzo ludzkie, mimo wiele różnic przedstawiają raczej "wersje" człowieka niż byt zupełnie odrębny IMHO. Więc wystarczy porównać ich sobie do konkretnej grupy społecznej (wojskowi, politycy?) i zaczerpnąć z niej inspirację :)
 
Awatar użytkownika
styrbjorn1983
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: wt lip 20, 2010 1:06 pm

Re: savoir vivre po krasnoludzku

śr gru 07, 2016 4:46 pm

źle przeczytałeś, to jest Gotrek Grungnison, nie Gotrek Gurnisson, chodz mi mi o typowego krasnoludzkiego Jana Kowalskiego, górnika przodkowego, może niefortunnie wybrałem imie bo się kojarzy. Mi się zawsze wydawało, że w społeczenstwie krasnoludów przede wszystkim ważna jest etykieta, głownie z powodów łatwo przyjmowanych uraz i zniewag nie należy jej uchybiać. Wszystko jest bardzo sformalizowane czy to zaloty czy praca. Zgadzam się, że u Sapka fajnei to pokazali ale to jednak były zaprzyjaźnione ze sobą krasnoludy, od lat podróżujące razem a wcześniej pracujące razem (jeżeli dobrze pamiętam) Moim głównym problemem jest to jak powienien się zwracać krasnoludzki poszukiwacz przygód (moja postać) to spotywanych po drodze krasnoludów. Moje typy to: do krasnoludzkie kowala: "mistrzu Imrakson" do spotkanego najemnika "panie Thorgminson" do współkompana "panie Snorri" do krókrobrodego gońca "Ugrim"  czyli właściwie wychodzi, że jak u ludzi, jakoś ciężko przeskoczyć mi ten schemat myślowy.
 
Awatar użytkownika
Olorin Rapidedge
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 200
Rejestracja: sob mar 03, 2007 8:47 pm

Re: savoir vivre po krasnoludzku

śr gru 07, 2016 9:26 pm

Ano niefortunnie :P mea culpa.
Jeśli dobrze rozumuję, potrzebne jest Ci to z jednego powodu - żeby poczuć się bardziej krasnoludzko w trakcie odgrywania. Jak wiadomo schemat ludzki raczej w tym nie pomaga, więc uznanie, że "no cóż, tak jak ludzie" jest nie do zaakceptowania. Bo zwyczajnie nie będzie z tego zabawy :P
Tak więc skłoniłbym się do takiego działania:
Krasnolud do kogoś wyższego rangą: imię i nazwisko (bez pan)
Krasnolud do wszystkich pozostałych, nieznajomych/średnio znajomych krasnoludów: samym nazwiskiem (bez pan)
Krasnolud do bliskich znajomych/przyjaciół: samym imieniem.

W ten sposób otrzymujesz kraśka, który do krasnoludzkiego mistrza kowalstwa zwróci się "mistrzu Gurtaku Imraksonie". Do spotkanego najemnika nie zwróci się inaczej jak "Thorgminsonie", do współkompana per "Snorri", zaś do krótkobrodego gońca "Muradinson", bo go nie zna na tyle, by posłużyć się imieniem.
Po pierwsze dzięki temu odróżniasz się mocno ludzi, eliminując "pan" (co bardzo słychać i dla ludzi może w ciekawy sposób wydawać się brakiem szacunku, oczywiście błędnie). Po drugie sprawiasz że krasnoludy wydają się głównie skupiać na rodzinie - zwracanie się po nazwisku tak naprawdę oznacza ciągłe mówienie "Córko X" "Synu Y", daje to fajnie do myślenia co jest dla nich ważne. Ujednolicasz również wszystkich synów konkretnego krasnoluda (to samo nazwisko), równocześnie podkreślając ważność wyższych rangą, dokładnie określając kim oni są (imię+nazwisko). Wprowadzasz również uwidocznienie, że dopiero gdy krasnolud czuje się bardzo blisko z kolegą, pozwoli sobie na użycie imienia bez nazwiska.

Tyle ode mnie, za dużo ostatnio gadam.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w odgrywaniu! :)
 
Awatar użytkownika
styrbjorn1983
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: wt lip 20, 2010 1:06 pm

Re: savoir vivre po krasnoludzku

czw gru 08, 2016 10:53 am

Dużo ale mądrze, podoba mi się ten system, może wprowadzić zamęt a jednocześnie w fajny sposób podkreśla, że wszystkie krasnoludy to synowie Grungniego, trochę jak rodzina. Do tego pasuje do mojej teorii o unikaniu obraz i mocno sformalizowanej etykiecie. Dobry pomysł, wprowadzam.
A przyda siębo ostatnio w drużynie 5 osobowej mamy 3 Dawi.
 
Awatar użytkownika
Tequila Slammer
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 584
Rejestracja: śr cze 22, 2011 10:27 pm

Re: savoir vivre po krasnoludzku

śr sty 24, 2018 11:28 pm

Do młodego krasnoluda starszy mozę też powiedzieć np "krótkobrody". Gotrek jest akurat zabójcą więc będzie sięzwracal do wszystkich po równo i rzadko komu okaże jakiś specjalny szacunek. Myślę, że zamiast jakichś przedrostków będzie bardziej liczył się ton rozmowy. Np do wyższego rangą może się zwrócić "mistrzu run" "thanie" itp itd, zaleznie od funkcji jaką ten piastuje. Często stosowałbym również formę bezosobową czyli "słuchaj, chciałbym..." kumasz na pewno o co chodzi. Zwroty grzecznościowe są dobre dla elfów ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości