Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

Sharnowie, City of Hope, Blackstaff i Powrót

pt mar 16, 2007 11:36 am

Taadam. UWAGA! Temat jest pełen spoilerów. Właściwie jest jednym wielkim spoilerem.

Zacznijmy od obalenia teorii, podle której sharnowie byli, czy też są, uważani za Netherilczyków. Jest to jedna z największych mistyfikacji w historii Faerunu. Ta fałszywa historia została stworzona celowo, przez Khelbena Arnusuna i, prawdopodobnie, sympatyzujących z nim magów, wieleset lat temu, aby ukryć prawdę (właściwie jednym z największych atutów książki jest pokazanie, jak magowie fałszują historię i sami padają później ofiarami zniekształoconej historii, naprawdę wiele legend, czy też innych zdarzeń ważnych zdarzeń, miało zupełnie inny przebieg...). A więc kim tak naprawdę są sharnowie? Zacznijmy od pierwszych sharnów - byli nimi mieszkańcy Miyritaru. Wg. starej legendy 30 mrocznych elfów i 3 Wysokich Magów zostało przemienionych w sharnów, kiedy próbowali zapobiec skutkom Dark Disaster. Legenda jest prawdziwa, ale nie w 100% - nie wiadomo czy rzeczywiście było 90 mrocznych elfów, czy też ich liczba, co jest bardziej prawdopodobne, jest mniejsza. Kolejna rzecz - nie wszyscy sharnowie Miyritaru byli elfami. Nie trzeba być elfem, aby zostać sharnem ( jakie warunki trzeba spełnić, aby zostać sharnem opiszę później ) - i tak wiele spośród pierwszych sharnów stanowili centaurowie, którzy stanowili dość sporą część społeczeństwa Mieritaru. Prawdopodobnie również pierwszych sharnów było więcej niż 31, jak podaje stara opowieść. A więc jak zostać sharnem i czy później sharnowie również powstawali? Tak, sharnowie ''rodzili się'' również w późniejszych czasach. Kim byli ci sharnowie? Każdy sharn jest synem lub córką dawno zniszczonych królestw - sharnowe są tymi, którzy zostali z tych królestw, ich pozostałością. Teraz najlepsza część - tak jak Netheril był ekserymentem Arthindola, tak można powiedzieć, że Myth Drannor było dziełem sharnów. Wizja Coronala Oacentha i późniejsza wizja Eltagrima były tworami sharnów. Właściwie najpotężniejszy z sharnów ( o nim później, ale muszę powiedzieć, że to jedna z najpotężniejszych istot Faerunu ) osobiście rozmawiał z Oacenthem. Rzeczą prostą jest więc przedstawienie dążeń sharnów i ich celów. Najlepiej obrazuje to Myth Drannor i jego ideały i sama Tel'teukiira, która również została stworzona, aby wykonać cel sharnów. W dużym skrócie - sharnowie dążą do stworzenia na świecie enklawy pokoju, wiedzy, dobrobytu i wspołpracy między rasami. Chcą, aby w tym niewątpliwie złym i groźnym Faerunie została stworzona wyspa i oaza pięknych ideałów, stworzona przez wszystkie rasy i dzieki wiedzy i doświadzczeniu wszytskich królestw, które były przed nim( stąd sharnowie pochodzą z większości upadłych królestw). Jako podstawę ma służyć Mieritar i ideały tego elfiego królestwa, które było pierwszym na świecie państwem, które szczyciło się mianem królestwa pokoju i tolerancji( vide Myth Drannor ). Ważna rzecz - czy jacyć Netherilczycy zostali sharnami? Mozliwe, ale jeśli tak, to ledwie kilku i dopiero po upadku Netherilu. Kolejna sprawa - sharnów już nie ma. Nie jest do zaskoczeniem, bo większość z nas o tym wiedziała. Wszyscy sharnowie podczas rytuału odzyskali swoje dawne formy i są oni pierwszymi mieszkańcami Rhymathiinu - celu ich wszystkich działan, bowiem Miasto Nadziei zawsze było ich celem. Kim są ci ''byli sharnowie''? Wywodzą się spośród wielu ras - ludzie, centaury, elfy, krasnoludy, gnomy i inne rasy. Większość sharnów to elfowie (Eaerlann, IIlefran, Shantel i wiele innych) - ok. IMO jednej trzeciej. Ważna rzecz - co z mrocznymi elfami, które zostały sharnami? No więc, niestety wraz z przemianą od razu zostały zamienione w drowy. Jednakże trzeba pamiętać, że z drowami łączy ich jedynie kolor skóry. Kim był przywódca sharnów, główny pomysłodawca Myth Drannor i jedna z najpotężniejszych istot Faerunu? Był pierwszym sharnem, stworzonym z trzech Najwyższych Magów Miyritaru ( prawdopodobnie są oni leśnymi elfami ). Obecnie, jak każdy sharn, powrócił do swojej dawnej postaci:
Najwyższego Maga T'karona
Najwyższego Maga Hamra
Najwyższego Maga Alunora
( nie jestem pewien co do płci wyżej wymienionych )
Jaką dysponują oni potęgą? Ciężko powiedzeć. Sam Khelben stwierdził, że są oni znacznie potęzniejsi od niego i, tak jak on jest mistrzem Tssary, tak oni są jego mistrzami. Cała trójka dysponuje taką mocą, ża pod koniec książki telepatycznie skontaktowali się z każdą istotą Faerunu, która ma kontakt z magią. Również oni przewodzili drugiemu rytuałowi odnowienia ( były dwa rytuały, obydwa w tym samym czasie. Ten o którym mowa był przeprowadzony przez Trzech Najwyżych Magów i Wysokich Magów Highfire Crown ). Nie ma wątpliwości, że talia najpotężniejszych istot Faerunu została przetasowana, gdyż IMO każdy z nich dysponuje potęgą podobną mocy Simbul, Elma, Telamotha a może nawet potężniejszą. Prawdopodobnie to oni również zostaną, a być może już są, władcami Miasta Nadziei.
Właściwie tyle o sharnach. Pewnie coś opuściłem, a więc proszę o jakiekolwiek pytania. Służę odpowiedzią.

Khelben i Ualair rzeczywiście giną. Nieodwracalnie. Przedtem jednak Ualair odezwał się po raz pierszy od... tysiąca lat? :D
Lareal zachodzi w ciążę. Ma urodzić bliżniaki. Sama postanawia nie wracać do Waterdeep, a osiąść w Mieście Nadziei..
Tssara zostaje nowym Blackstaffem. Co nieco rozczarowuje, bo sama lepiej strzema z łuku i walczy mieczem niż rzuca czary, a i jest raczej lepszym tropkiem niż zaklinaczem. Ciekawostaka: Tssara została nowym Blacksaffem przez przypadek. Khelben przez lata planował, że to Malchor zostanie jego zastępcą.
Rhymalos zostaje odczarowany z powrotem do swej normalnej postaci. I tu szok. Rhymallos jest gnomem, a nie elfem. I to chyba najpotęzniejszym gnomem obecnie, a i być może najpotężniejszym łotrzykiem FR ( niektóre plotki głoszą, iż Schend wnerwił się, że Baker zrbił z Fflara elfa i sam postanowił zmienić rasę Rhymallosa. ile w tym prawdy - nie mam pojęcia ).
Z kilkusetniego spoczynku zostało zbudzonych 5 wielkich magów Myth Drannor:
Mentor Wintercloak
High Mage Orjalun of Silverymoon
Jhesiyra Kestellharp
Darcassan of Windsong Tower
Shalantha Omberdawn
Wszyscy oni są potęzniejsi niż byli opisani w starych podach, szczególnie Shalantha.
Podczas Odnowienia Mista Nadziei była obecna piątka bogów:
Corellon Larethian
Sehanine Moonbow
Oghma
Mystra
Dumathoin
Są oni patronami Miasta Nadzieii.
Aby odnowić Miast Nadziei potrzba było dwóch rytuałów:
pierwszego Wysokiej Magii, przeprowadzonego przez Trzech Najwyższych
Magów i Highfire Crown
drugiego prze Khelbena i ponad 60 spiskowców. Wśórd nich same sławy i przepaki, ogromna część z nich to przedstawiciele Tel'teukiiry. Drugi rytuał składał się z czterech kręgów:
1 - Khelben, Elminster, Lareal, Alvaerele, Alustriel
2 - High Mage Orjalun, Jhesiyra, Mentor Wintercloak, Darcassan, Shalantha, Syndra Wands ( pod postacią ducha ), Ualair, Rhymallos, Masakar Wands, Tlanchass, Argentalon, Essioanawrath
3 i 4 - min. Tulrun the Tent, Mistmaster, Sememmon, Ashemmi, Maaril the Dragonmage, Elsura Dauniir, Nain Keenwhistler, Parthar the Valiant,
Malchor Harpell, Phaerl Hawksong, Forth Reader Shaynara Tullastar of Candlekeep, Luvon Greencloak, Yaereene Illbaereth. W dwóch ostatnich kręgach było ponad 20 elfów. A w samym rytuale poświęcono 20 Moonbladów(!). Oczywiście doszło do niesnasek - elfy burzyły się do Khelbena, że to one chcą byś w pierwszym kręgu i być naważniejsze ( mało osób wiedziało o drugim rytuale, przeprowadzanym przez TNM i Highfire Crown ). Corellon w tej samej chwili zamanifestował, że ma być jak jest i elfy wmiarę się uspokoiły, ale już zaczeły spiskować. Jak to elfy :D .
Sememmon i Ashemmi wybrali raczej drogę współpracy z dobrem i, jak pisało w książce, nie są oni do końca źli i zdeprawowani.
Sam rytuał skończył dobrze; miasto zostało Odnowione, sharnowie odzyskali dawną postać, zarówno plany bogów jak i sharnów zostały spełnione po kilkunastu tysiącach lat.
Aha, Halaster wykończył Priamona i w ten sposób z 6 znanych przywódców Twiested Rune, w przeciągu roku zostało 4. Szkoda...
Na koniec małe podsumowanie - pierwszymi mieszkańcami, straznikami i obrońcami Misat Nadziei zostali byli sharnowie. I to prawdopodobnie oni będą rządzić miaste,. Jako, że Odnowienie Miast Nadziei było życiowym celem prawie całości istot biorących udział w rytuale, to zapewne większość z nich również tam zamieszka. I tu zonk: w mieście mogą zamieszkać jedynie istoty, które zostaną uznane za godne prze samo miasto.
Teraz czas na porównianie i dozę domysłów, oraz na spojrzenie okiem Powrotu na całą sytuację.
Miasto Nadziei jest elfim miastem. Cała intryga została właściwie pomyślana prze elfy. Większość mieszkańców, ok. jednej trzeciej IMO, obecnie stanowią elfy ( i tak miasto ma obecnie jedynie ok. 200 mieszkańców ). Rhymathiin ma być nowym, lepszym i wspanialszym miastem od Myth Drannor. Elfy chcą, aby było głównie ich i podejrzewam, że największa migracja do miasto będzie migracją elfów. Ale tych kontynetalnych; one postrzegjaą Rhymathiin jako ich należność, dziedzictwo, one go pragną. Niektóre za wszelką cenę. Będzie smacznie. O Evermeet nie było ani słowa w książce, bo to cieniasy. Jednakże Odnowienia nie jest do końca elfie, owszem jest częścią Powrotu, ale nie tylko elfiego. I elfy musza się ztym pogodzić.
Teraz warto porównać Mtyh Drannor do City of Hope. City of Hope ma być lepszą wersją starego Myth Drannor. Nadzieja, tolerancja, dobroć, współpraca między rasami etecera. Wszystko jako największa nadzieja Krain. Nowe Myth Drannor jest inne. Owszem, to wciąż Myth Drannor, i wciąż przyświęcją mu te same ideały co City of Hope czy staremu Myth Drannor. To wciąż ma być wielorasowe miasto. Tyle że elfie. Rządzone prze elfy. Wydaje mi się, że kiedy głównym celem City of Hope jest ta cała tolerancja, dobroć i inne takie, to Myth Drannor ma dwa cele. Ten sam i inny. Potęgę i moc. Myth Drannor w umysłach elfów ma stać się znowu największą potęgą magiczną i militarną świata. Ma być zapezbieczeniem całej rasy elfów. Przeciwwagą dla Pomroku.
Kolejna rzecz - kto ma więcej herosów i bohaterów? Cieżko powiedzieć, obecnie w City of Hope żyje ok. 200 istot, z czego każda jest dość potężna, a część z nich to mega-epickie przepaki. Z kolei Myth Drannor obecnie dysponuje najlepszą armią w Fearunie, a wskład armii równiez wchodzą wielcy bohaterowie; ponad setka potęznych postaci, herosów min. bladesingerowie, spelarcherzy itp. W dodatku Myth Drannor ma pełno bealornów. A więc mamy dwie nowe potęgi. Teraz tylko czekać, tylko co zrobi Srinshee.
Na razie tyle. Czekam na pytania. Pozdrówka.


[/u]
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

pt mar 16, 2007 12:06 pm

Wybaczcie, ale nie moge się powstrzymać, czytając te rewelacje: bleee.

Wolałem, gdy sharnowie byliu uznawani za osobną rasę, a nie zaczarowanych.

Pytań nie mam, za to widzę, że w Faeurnie nie można, po prostu nie można zostawić jednej potęgi (Pomrok), trzeba zaraz odzyskiwać balans i tworzyć nie jednego potencjalnego oponenta, ale dwóch minimum.
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

pt mar 16, 2007 12:14 pm

Zarrow pisze:
Wolałem, gdy sharnowie byliu uznawani za osobną rasę, a nie zaczarowanych.

Nie do końca rozumiem. Było pewne, że sharnowie to zaczarowane istoty. Zawsze. Kwestią było jak i dlaczego.
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

pt mar 16, 2007 2:12 pm

Tu nie ma nic do rozumienia-zawsze się łudziłem, że jednak nie są to istoty z Faerunu.
 
Awatar użytkownika
Rayen
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 262
Rejestracja: sob mar 18, 2006 1:18 pm

pt mar 16, 2007 2:45 pm

Niezłe streszczenie.

Zastanawia mnie, co się stało z tymi wysokimi magami, którzy kiedyś byli ciemnymi elfami. Dalej mogą używać Wysokiej Magii, czy też, jak wszystkie drowy, odebrano im do niej dostęp?
 
Alcatur
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 42
Rejestracja: śr paź 18, 2006 1:15 am

pt mar 16, 2007 4:13 pm

A czy drowy nie mogą używać wysokiej magii bo im zabroniono? Bo moim zdaniem nie mogą głównie ze względu na to że utraciły "elfi" kontakt z przyrodą, są zbyt dumne, aroganckie i zbyt zamknięte w sobie żeby móc powrócić do tych korzeni - zwróć uwagę że nie słyszymy raczej o WM w wykonaniu Ilythiru przed descendem. Ponadto który WM przyjmie Drowa na nauki? Choćby oddanego Eilistree? A bez tego nie można zostać WM

Hmm - martwi mnie jedno - czy przypadkiem "dobrzy" w FR nie zdobywają zbytniej przewagi?? Kto mógłby stanowić przeciwwagę dla City of Hope? Ostatnio, ze złych organizacji:
-Daemonfey zdziesiątkowani
-Zhenci mają na karku Myth Drannor, jesli tylko sie ruszą to z Twierdzy nie zostanie kamień na kamieniu
-Myth Drannor odrodzone, złe siły są systematycznie tępione po lasach Cormathoru
-Red Wizardzi się przeżucili na bardziej pokojowe zajęcia, ponadto też nic nie mogą zrobić bo im Simbul dyszy nad granicą
-Phaerimmowie pokonani pod Evereską są systematycznie eksterminowani przez Shade'ów
-Unther podbity przez Mulhorand
-Sammaster zabity, kult smoka osłabiony
-Różne ludy morskie (Sahuaginowie et consortes) bardzo osłabieni,
-Drowy osłabione - Ched Nasad i Maerdrima nie istnieją, Menzoberranzan nie posiada praktycznie armii
-Czarna Horda Orków sie raczej nie powtórzy - Srebrne Marchie będą tłumić takie pomysły w zarodku
-Pokrętna Runa straciła 2 przywódców, to chyba mogło im odebrać chęć do dalszej aktywnej zabawy na kilkaset lat
-Malakizid wgnany do Barrens of Doom and Despair, nieprędko chyba o nim usłyszymy
-Tuiganowie wybici prze krucjatę, też chyba nie będą teraz aktywnie działać
-kościół Cyrika jest zbyt zdezorganizowany żeby coś konkretnego zdziałać

Na całą północ i ziemie centralne zostaje jeden Pomrok - to torchę mało... Nie twierdzę że FR stał się cukierkowy, ale kto waszym zdaniem może być nowym Wielkim Złym, zagrażającym światu ?

Mam osobiście nadzieję że coś da wyprawa Kaanyra Vhoka na Sundabar - taka cytadela zła na północy urozmaici trochę sprawy
I niedługo Wendonai wraca z wygnania - może on coś sworzy?
Oraz koncept Kiri-Lana jest jeszcze do wykorzystania - ale oni za silni nie są
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

pt mar 16, 2007 4:17 pm

Na pozcątek małe sprostowanie.
Popełniłem fatalny błąd pisząc, że nie ma już sharnów - część mrocznych elfów bardziej wolała los sharnów, obrońców i strażników City of Hope, niż zamianę w drowy.

Rayen pisze:
Zastanawia mnie, co się stało z tymi wysokimi magami, którzy kiedyś byli ciemnymi elfami.

Tzn. nie ma żadnych Wysokich Magów, którzy byli mrocznymi elfami. Jedynymi Wysokim Magami jest trójka Najwyższych Magów, którzy nie są mrocznymi, a leśnymi. Kolejna sprawa - dwoje z nich to kobiety, a trzeci to mężczyzna.

Zarrow pisze:
Pytań nie mam, za to widzę, że w Faeurnie nie można, po prostu nie można zostawić jednej potęgi (Pomrok), trzeba zaraz odzyskiwać balans i tworzyć nie jednego potencjalnego oponenta, ale dwóch minimum.

Oprócz Pomroku w ostatnich latach pojawiły się kolejne złe lub neutralne-złe potęgi. Także ten argument nie jest do końca trafny.

Kilka bonusów o których sobie przypomniałem:
Tulrun już nie jest tieflingiem - rytuał zamienił go w człowieka
Khelben poszedł do Arvandoru
większość uczestników rytuału została w magiczny sposób odmłodzona
z Ashemmi zostało zdjęte brzemię Manshoona

Muszę jescze dopisać do listy wizje, niestety obecnie nie mam czasu, ale myśle, że w dzisiaj czy jutro dopiszę.

Edit.
Drowy nie mogą być WM. Drow Descant nie pozwala im na to.
Na resztę odpowiem później.
 
Awatar użytkownika
Nelix
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 426
Rejestracja: pt gru 09, 2005 8:30 am

pt mar 16, 2007 4:25 pm

wiedziałem, że założysz taki temat zaraz po przeczytaniu Blackstaffa. Ty spilerowcu ty :)
Ale w sumie dobrze zrobiłeś, bo raczej niewiele osób ma dostęp do najnowszych materiałów, a chciałyby nadać swojej kampanii w FR jakieś barwne tło. No i dobre streszczenie.

Red Wizardzi się przeżucili na bardziej pokojowe zajęcia, ponadto też nic nie mogą zrobić bo im Simbul dyszy nad granicą

To raczej oni nad nią dyszą. Ona jest sama z kilkoma najbardziej utalentowanymi uczniami, a ich są tysiące.
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

pt mar 16, 2007 4:42 pm

latharast pisze:
To raczej oni nad nią dyszą. Ona jest sama z kilkoma najbardziej utalentowanymi uczniami, a ich są tysiące.

Nie wspominając, że Simbul znikneła. I to na kilka dobrych miesięcy.

PS. Zauważyliście, że Elminster brał udział w rytuale, a w tym czasie zaginął. Ech, te niekonsekwencje autorów.

Miasto właściwie nie ma żadnej armii. Owszem, ma potężnych obrońców i jest silnie ufortyfikowane, jak i chronione przez potężną magię. Ale sami na pewno nie są w stanie toczyć jeszcze żadnych wojen, podobnie jak Myth Drannor, a raczej Cormanthyr (może Arcorar znowu?).
 
Awatar użytkownika
Xanatos
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 424
Rejestracja: wt sie 15, 2006 5:54 pm

sob mar 17, 2007 3:16 pm

Musze przyznac ze mi sie troche namieszalo ze wzgledu na to ze jestem na etapie Wojny Pajeczej Krolowej jesli chodzi o najswiezsza historie Faerunu i informacje z najswiezszych ksiazek zawsze powoduja u mnie pewne zdziwienie :) Nie wiedzialem wogole ze Sharnowie to przemienione elfy, ludzie, itd. Zawsze uwazalem ich za osobna rase - cos w rodzaju Phaerimow tylko ze bardziej sympatycznych.

Kymil Nimesin pisze:
Teraz najlepsza część - tak jak Netheril był ekserymentem Arthindola, tak można powiedzieć, że Myth Drannor było dziełem sharnów. Wizja Coronala Oacentha i późniejsza wizja Eltagrima były tworami sharnów.

A ten fragment to juz wogole zbil mnie z tropu. Cos kiedys slyszalem ze Netheril powstal dzieki jednemu z Sarrukhow ale jak to sie stalo i czemu to juz nie wiem. Teraz widze jak niewielka moja wiedza jest (pewnie spowodowane to jest tymze w temacie siedze zaledwie pare miesiecy) :P O Myth Drannor to wogole nie mialem pojecia ze to taki sam 'eksperyment' jak Netheril. Samo na usta az sie pcha pytanie: Po co to wszystko? Po co ktos sobie zadawal tyle trudu zeby zobaczyc co z tego wyjdzie. No i przede wszystkim po co te elfy i ludzie zamienili sie w Sharny? Nie mogli tworzyc zakatka dobrobytu w normalnej formie? Tak jak stworzona byla Swiecowa Wieza? - zakatek wiedzy i spokoju a nie potrzeba bylo do jej stworzenia az tak udziwnionych istot. Nie mogli po prostu zalozyc miasta/panstwa i odpowiednio je chronic? Cala ta zabawa jest dla mnie dziwna. Wogole to skoro ten Sarrukh przetrwal to czemu inni nie? Skoro wszyscy wygineli to jak ten sie uchowal? Dodatkowo tak jak wczesniej ktos napisal - zaczyna mi to wygladac na to ze bedzie calkowita przewaga 'dobra' w Faerunie. Bo czy znajdzie sie ktos na tyle silny i przede wszystkim ktos kto bedzie mial w tym cel zeby przeciwstawic sie Wybrancom, Myth Drannor, Miescie Nadzieji i tym wszystkim mega-wypasionym bohaterom? A z drugiej strony szkoda byloby gdyby z Faerunu zrobila sie nagle spokojna wioska w ktorej wszyscy czytaja starozytne woluminy zeby poszerzac wiedze, pala fajki i ciesza sie ze wszystkiego. Kto zburzy ta utopie?
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

sob mar 17, 2007 6:01 pm

Xanatos pisze:
Cos kiedys slyszalem ze Netheril powstal dzieki jednemu z Sarrukhow ale jak to sie stalo i czemu to juz nie wiem.

No tak. Arthindol jest sarrukhiem. Kiedyś Ezjusz wysunął dość ciekawą teorię. Można powiedzieć, że to on nakierował Netherilczyków na Zwoje.

Xanatos pisze:
O Myth Drannor to wogole nie mialem pojecia ze to taki sam 'eksperyment' jak Netheril

Można to tak postrzegać. Wiesz, nigdzie nie pisze, że tak jest. To raczej takie skojarzenie.

Xanatos pisze:
Wogole to skoro ten Sarrukh przetrwal to czemu inni nie?

Bo ma ponad 50 SW. :razz: I nie tylko on przetrwał. Właściwie przyżoło ich stosunkowo dużo.

Xanatos pisze:
Bo czy znajdzie sie ktos na tyle silny i przede wszystkim ktos kto bedzie mial w tym cel zeby przeciwstawic sie Wybrancom, Myth Drannor, Miescie Nadzieji i tym wszystkim mega-wypasionym bohaterom? A z drugiej strony szkoda byloby gdyby z Faerunu zrobila sie nagle spokojna wioska w ktorej wszyscy czytaja starozytne woluminy zeby poszerzac wiedze, pala fajki i ciesza sie ze wszystkiego. Kto zburzy ta utopie?

Nie dramatyzujmy. Nie ma żadnej utopii. Nie zapominajamy, że Rhymathiin i Myth Drannor są na razie proporcjonalnie słabe.

Xanatos pisze:
Skoro wszyscy wygineli to jak ten sie uchowal

Lisz.

Xanatos pisze:
No i przede wszystkim po co te elfy i ludzie zamienili sie w Sharny? Nie mogli tworzyc zakatka dobrobytu w normalnej formie?

Musieli przeczekać.
 
Alcatur
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 42
Rejestracja: śr paź 18, 2006 1:15 am

sob mar 17, 2007 8:26 pm

Z kolei Myth Drannor obecnie dysponuje najlepszą armią w Fearunie, a wskład armii równiez wchodzą wielcy bohaterowie; ponad setka potęznych postaci, herosów min. bladesingerowie, spelarcherzy itp.


Nie zapominajamy, że Rhymathiin i Myth Drannor są na razie proporcjonalnie słabe.


Niestety nie mogłem się powstrzymać :lol: chociaż chyba wiem o co ci chodzi - ale lepiej wyjaśnij

To raczej oni nad nią dyszą. Ona jest sama z kilkoma najbardziej utalentowanymi uczniami, a ich są tysiące.


Taa - tylko że to ona dostała od Mystry zakaz niszczenia sąsiada, a nie Red Wizardzi :) I co to jest kilka miesięcy? Zanim w ogóle się orientowali pewnie że jej nie ma, zmobilizowali armię, to zdażyła wrócić

I ponawiam pytanie, oraz dołączam się do Xanatosa - kto ma/może być przeciwwagą dla nowych elfich państw? Zwłaszcza że City of Hope długo słabe chyba nie będzie. [/b]
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

sob mar 17, 2007 9:34 pm

Alcatur pisze:
Niestety nie mogłem się powstrzymać chociaż chyba wiem o co ci chodzi - ale lepiej wyjaśnij

Ekh, my mistake :x
One nie dysponują potęgą, na razie at least, aby dyktować warunki innym państwom.

Alcatur pisze:
I ponawiam pytanie, oraz dołączam się do Xanatosa - kto ma/może być przeciwwagą dla nowych elfich państw? Zwłaszcza że City of Hope długo słabe chyba nie będzie. [/b]

Deep Imascar, Shade, stingerowie, Ogrzy Magowie, Zhenci, którzy właściwie opanowali już całe Moonsea, nilshay ble, ble, ble.

Alcatur pisze:
Taa - tylko że to ona dostała od Mystry zakaz niszczenia sąsiada, a nie Red Wizardzi I co to jest kilka miesięcy? Zanim w ogóle się orientowali pewnie że jej nie ma, zmobilizowali armię, to zdażyła wrócić

I tak w ogóle to jej nie ma, bo o zagineła. Obecnie w jej imieniu rządzi regentka.
 
Awatar użytkownika
Xanatos
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 424
Rejestracja: wt sie 15, 2006 5:54 pm

sob mar 17, 2007 11:50 pm

Kymil Nimesin pisze:
One nie dysponują potęgą, na razie at least, aby dyktować warunki innym państwom.

Hmm z tego co opisujesz to tam sa wieksze wypaki niz Elminster a to chyba powoduje ze jednak moga niektorym podyktowac warunki.

Kymil Nimesin pisze:
Deep Imascar, Shade, stingerowie, Ogrzy Magowie, Zhenci, którzy właściwie opanowali już całe Moonsea, nilshay ble, ble, ble.

Hmm a czy Deep Immaskari jest zainteresowany jakimis podbojami? Bo oni raczej sa chyba spokojnym ludem ktory odnawia kontakty ze swiatem. Przynajmniej narazie. Zreszta przez podrecznik Underdark okreslani sa jako neutralni charakterem. Pomrok juz udowodnil ze mimo ze nie jest najslabszy to do najsilniejszych tez nie nalezy. Pieciu wybrancow sprawilo ze Pomrok prawie spadl z nieba i o maly wlos nie powtorzyl losu reszty enklaw Netherilu. Na podstawie tego wniskuje ze City of Hope jak najbardziej ma potencjal zeby Pomrok grzecznie siedzial cicho w ich obecnosci. Nie wiem jak sprawa ma sie z Zhentami ale ktos tutaj wczesniej napisal ze maja na karku Myth Drannor wiec sa w szachu. Kompletnie nie wiem nic o Ogrzych Magach (oprocz tego ze jest taka rasa). A co do Stingerow... coz - kto to? :)

Kymil Nimesin pisze:
Alcatur pisze:
Taa - tylko że to ona dostała od Mystry zakaz niszczenia sąsiada, a nie Red Wizardzi I co to jest kilka miesięcy? Zanim w ogóle się orientowali pewnie że jej nie ma, zmobilizowali armię, to zdażyła wrócić

I tak w ogóle to jej nie ma, bo o zagineła. Obecnie w jej imieniu rządzi regentka.

Łał... Simbul dostala od Mystry zakaz podbijania Thay? A to niby czemu? Gdyby patrzyc z perspektywy 'dobra' to swiat bylby bez Thay'u chyba 'lepszy'. Chociaz osobiscie uwazam ze dobrze ze sa :) Co do znikniecia Simbul. Ona zniknela juz w Powrocie Arcymagow czyli w roku Dziciek Magii - od tej pory jej nie ma? :shock: Czy moze to znikanie bez sladu weszlo jej w krew? Co sie z nia dzialo?

Oby sie ktos znalazl kto elfom zagrozi bo osobiscie to ich nie lubie :) Takie wywyzszajace sie chudzielce z uszami jakby je ktos ciagnal za nie w dziecinstwie.
 
Awatar użytkownika
amnezjusz
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1634
Rejestracja: pn sie 15, 2005 9:33 pm

ndz mar 18, 2007 1:15 am

No, w końcu mam chwilę, żeby coś napisać :)

Pierwsza rzecz to wielkie dzięki Kymil za opisanie wydarzeń z powieści - długo na to czekałem :)

Co do sił, które mogą stanowić przeciwwagę dla Miasta Nadziei to cóż zaliczyć do nich należy Kult Smoka, który po objęciu władzy przez Creeping Dooma oraz wskrzeszonego banelicha są jak dla mnie silniejsze niż przez Szałem Smoków :)
Xanatos pisze:
Nie wiem jak sprawa ma sie z Zhentami ale ktos tutaj wczesniej napisal ze maja na karku Myth Drannor wiec sa w szachu

Wydaje mi się, że Zhenci sa niedoceniani. Po niemal całkowitym zdominowaniu obszaru Moonsea zyskali naprawdę dużo (a przy okazji pozbyli się m.in. Czerwonych Piór) :)
Xanatos pisze:
Kompletnie nie wiem nic o Ogrzych Magach (oprocz tego ze jest taka rasa)

Żeby dużo się nie rozpisywać proponuję zajrzenie do tego tematu.
Xanatos pisze:
A co do Stingerow... coz - kto to?

Jest to rasa ludzi-pająków, żyjących w Podmroku oraz w Maztice. Podejrzewa sie ich o posiadanie starożytnych gigancich artefaktów, znalezionych w zbrojowni Nedeheimu (co to takiego wyjaśnia tekst z poprzedniego linka).

Na pytania do Kymila czas przyjdzie jutro :)

Pozdrawiam
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

ndz mar 18, 2007 10:22 am

Zgodnie z zapowiedzią kilka słów ode mnie.

Na początek chciałem oczywiście podziękować za umieszczenie tego spisu, który wymagał na pewno sporo pracy. Rzuca to wiele światła na ostatnie wydarzenia i to co się dzieje w Krainach, za co również należy Ci się pochwała. Przyznam, że kilka rzeczy nawet mnie zaskoczyło (choć mniej więcej się w wydarzeniach z książki orientowałem).

Jeśli chodzi o same wydarzenia to ogólnie mi się podobają. Odbudowa Miasta Nadziei (tak jak wcześniej Myth Drannor) to pomysły bardzo fajne i dla mnie, jako miłośnika tej dobrej części Krain, wyjątkowo budujące. Zresztą nowa siła w Krainach to zarazem nowe wątki i motywy do przygód. Wygląda na to, że Shend miał kilka ciekawych koncepcji i z tego co piszesz nieźle poradził sobie z ich realizacją. Sam rytuał robi natomiast niebagatelne wrażenie.

Niestety jest również sporo rzeczy, które średnio (patrząc po Twoim opisie) przypadły mi do gustu. Postaram się je tutaj dość krótko wymienić.
1. Na czele stoi tej listy stoi uśmiercenie Khelbena (które dalej uważam za zrobione w nieco idiotyczny sposób), moze fakt ten dodaje dramatyzmu powieści i tworzy pewne przetasowanie w Faerunie ale można to było zrobić po prostu lepiej i znacznie ciekawiej.
2. Sprawa tych nieszczęsnych sharnów. Przyznam, że od zawsze podobała mi się koncepcja tych istot jako netherilskich magów stworzonych do walki z fearimmami (której to teorii byłem zresztą oddanym obrońcą :) ) i nagle zrobienie z nich elfich (i nie tylko) magów odpowiedzialnych za wielki "test" cywilizacji w Zapomnianych Krainach średnio mi do gustu przypadło. Cieszę się, że sprawa została w końcu wyjaśniona ale, znowu, sposób pozostawia sporo do życzenia. Jeszcze o ile sam początek (czyli zamiana mrocznych i leśnych elfów) jest jak najbardziej w porządku to póżniej tworzenie z tej rasy jakiejś "organizacji" rozbitków z upadłych królestw realizującej swoje cele wydaje mi się nieco, hm naciągany. Praktycznie od razu nasuwa się pytanie czemu sharnowie nie zrobili nic (i prawie nic) aby uchronić od upadku Miasto Pieśni, które w pewnym sensie tworzyli. Zachowanie co najmniej dziwne.
3. Na konie rzecz w sumie najmniej ważna ale dość, dla mnie, irytująca. Chodzi natomiast o zrobienie z Rhymallosa gnoma, rzecz, która kupy się po prostu nie trzyma i (nie umniejszając niczego gnomom, bo to bardzo miła rasa) wygląda po prostu groteskowo żeby nie powiedzieć absurdalnie. Podejrzewam, że sprawa drobnego konfliktu Baker-Shend rzeczywiście mogła mieć na to wpływ. Tylko, że zrobienie z Flara elfa miało jeszcze sens (dla tych, którzy nie wiedzą: bohater Myth Drannor kapitan Flar był postacią grywalną i dlatego jego rasa i klasa nigdy nie została określona bo tak naprawdę każdy mógł się w tą postać wcielić), czego o popisie Shenda już powiedzieć nie można.

To chyba tyle jeśli chodzi o moje narzekanie. Na koniec chciałbym tylko powiedzieć, że mimo powyższych zastrzeżeń ostatnie zmiany w FR oceniam bardzo pozytywnie i uważam, że Shend (tak jak wcześniej Baker) odwalili kawał naprawdę dobrej roboty. Powrót elfów i odbudowa ich dawnych siedzib to bez wątpienia jeden z najodważniejszych (i co ważniejsze udanych) kroków twórców FR w ostatnim czasie.

Chciałbym też zadać jedno pytanie. Napisałeś, że książka nieco pomija temat Evermeet oraz wszystkiego co jest z wyspą związane. Mimo to jestem ciekawy czy (np. w kontekście Laeral) pojawiły się jakieś informacje na temat Maury (starszej córki Laeral oraz ukochanej księcia Lamruila)? Postać zdaje się nieco zapomniana a ta książka wydaje się niezłym miejscem na jakieś informacje o niej.

Xanatos pisze:
Co do znikniecia Simbul. Ona zniknela juz w Powrocie Arcymagow czyli w roku Dziciek Magii - od tej pory jej nie ma? :shock: Czy moze to znikanie bez sladu weszlo jej w krew? Co sie z nia dzialo?

W Roku Dzikiej Magii Simbul (razem z Halasterem) wyciągała Elminstera z gościny u władców piekła :). Oboje mniej więcej w połowie roku wrócili (już po pokonaniu Pomroku i ocaleniu Evereski). Natomiast zniknięcie, o którym tutaj mowa odnosi się do powrótu Srinshee i misji Elminstera, Simbul oraz Rycerzy Myth Drannor (nie przeszkadzało to jednak pojawić się Elminsterowi w Mieście Nadziei :) ). Wszyscy udali się na jakąś misję, na razie nie ma ich w Faerunie i trudno powiedzieć co się stanie kiedy wrócą oraz jaki ma to związek z tym co się obecnie dzieje . Można więc powiedzieć, że znikanie weszło Czarodziejce z Aglarondu w krew.
 
Awatar użytkownika
Xanatos
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 424
Rejestracja: wt sie 15, 2006 5:54 pm

ndz mar 18, 2007 11:18 am

Musze powiedziec ze informacje tutaj zawarte mimo, iz w wielu przypadkach mi sie nie podobaja (np. odbudowanie elfiego krolestwa, Sharnowie jako elfy...) to sa naprawde interesujace i dla mnie przynajmniej zaskakujace. Koniecznie bedzie sie trzeba zabrac za czytanie Blackstaffa co, zwazywszy ze jest w jezyku Szekspira, moze troche potrwac :) ciezko to jest napisane czy mozna sie szybko przebic?
 
Awatar użytkownika
Lendir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 379
Rejestracja: pt maja 05, 2006 3:18 pm

ndz mar 18, 2007 11:37 am

Wspaniała robota Kymil. Wielce interesujące wydarzenia :shock: Ciekawy jestem jak to wpłynie na układ sił w Faerunie. Zgadzam się także z uwagami Radnona.

Xanatos pisze:
Pomrok juz udowodnil ze mimo ze nie jest najslabszy to do najsilniejszych tez nie nalezy.


To się jeszcze okaże :wink: Niech tylko ustabilibują swoją pozycję w Faerunie a jestem pewny, że zobaczymy prawdziwy potencjał Imperium Cieni. IMHO mogą być idealną przeciwwagą dla elfów i ich wysokiej magii.
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

ndz mar 18, 2007 11:57 am

amnezjusz pisze:
Na pytania do Kymila czas przyjdzie jutro

Czekam z niecierpliowścią Ezjuszu :)

Xanatos pisze:
Hmm z tego co opisujesz to tam sa wieksze wypaki niz Elminster a to chyba powoduje ze jednak moga niektorym podyktowac warunki.

Tak, ich osobista potęga jest naprawdę spora, ale... to mimo wszystko nie ona określa polityczną potęgę i moc. Owszem, jest ważna, ale nie najważniejsza.

amnezjusz pisze:
Wydaje mi się, że Zhenci sa niedoceniani. Po niemal całkowitym zdominowaniu obszaru Moonsea zyskali naprawdę dużo (a przy okazji pozbyli się m.in. Czerwonych Piór)

+1. IMO Zhenci są obecnie potężniejsi niż Myth Drannor i naprawdę mogą sporo namieszać. Don't understimate Zhents.

Radnon pisze:
1. Na czele stoi tej listy stoi uśmiercenie Khelbena (które dalej uważam za zrobione w nieco idiotyczny sposób), moze fakt ten dodaje dramatyzmu powieści i tworzy pewne przetasowanie w Faerunie ale można to było zrobić po prostu lepiej i znacznie ciekawiej.

No tak, Khelben należał również i do moich ulubionych postaci. Natomiast sam fakt śmierci Khelbena IMO może spowodować przyśpieszenie nadania Halasterowi statusu Wybrańca. I tym się pocieszam.

Xanatos pisze:
Sharnowie jako elfy

Hej, nie róbmy z sharnów samych elfów (Może stanowią ich większość, co i tak nie jest do końca pewne, a nawet jeśli, to nie stanowią przeważającej większości).

Radnon pisze:
Chodzi natomiast o zrobienie z Rhymallosa gnoma, rzecz, która kupy się po prostu nie trzyma i (nie umniejszając niczego gnomom, bo to bardzo miła rasa) wygląda po prostu groteskowo żeby nie powiedzieć absurdalnie.

Też tak uważam, ale sprawdzając wczoraj The Fall... i C:EoE, natrafiłem na fragment, który stwierdza, że Ualair werbował do N'Vaelahr, ze swojej strony, tylko N'Tel'Quessirów. A więc jesli przyjąć, że to on najął Rhymallosa, to teoretycznie jest to możliwe. Ale to argument z serii ''brońmi błedów autorów FR'' i sam do końca w niego nie wierzę.

Radnon pisze:
Chciałbym też zadać jedno pytanie. Napisałeś, że książka nieco pomija temat Evermeet oraz wszystkiego co jest z wyspą związane. Mimo to jestem ciekawy czy (np. w kontekście Laeral) pojawiły się jakieś informacje na temat Maury (starszej córki Laeral oraz ukochanej księcia Lamruila)? Postać zdaje się nieco zapomniana a ta książka wydaje się niezłym miejscem na jakieś informacje o niej.

Nic tam nie ma. I to jest IMO największa wada książki. Schend kompletnie pomija Evermeet, Powrót, zniknięcie Simbul i Elma, powrót Srinshee. To boli. A to wszystko ma TLM. Tam naprawdę polityka ma znaczenie, kraje ingerują w całą sprawę i widać, że Baker wiedział co się w Krainach dzieje.

Xanatos pisze:
np. odbudowanie elfiego krolestwa,

No przecież odbudowali tylko jedno miato :razz: . I ono nie jest do końca elfie. Tego nie możemy zapomnieć.

Lendir pisze:
To się jeszcze okaże Niech tylko ustabilibują swoją pozycję w Faerunie a jestem pewny, że zobaczymy prawdziwy potencjał Imperium Cieni. IMHO mogą być idealną przeciwwagą dla elfów i ich wysokiej magii.

+1. Czekamy na trzecią część kampanii. Tam powinno być co nieco o Shadach.
 
Awatar użytkownika
Planetourist
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2056
Rejestracja: wt paź 04, 2005 8:20 pm

ndz mar 18, 2007 4:01 pm

Witam wszystkich po raz pierwszy od dość dawna- miałem problemy z Internetem.
Rzeczywiście bardzo dobra robota. Mi wprawdzie się nie przyda (wciąż prowadzę w 1372 RD i rozgrywam własną wersję wydarzeń), ale w charakterze ciekawostki czy inspiracji świetna. Mam tylko pytanie odnośnie innej istoty związanej z Myth Drannor (wciąż w nim mieszkającej) i żyjącej do dzisiaj (zgodnie z Dragons of Faerun)- chodzi oczywiście o Garneta. Czy brał on udział w opisywanych wydarzeniach? A jeżeli tak, to jaka była jego rola?
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

ndz mar 18, 2007 4:17 pm

Planetourist pisze:
Mam tylko pytanie odnośnie innej istoty związanej z Myth Drannor (wciąż w nim mieszkającej) i żyjącej do dzisiaj (zgodnie z Dragons of Faerun)- chodzi oczywiście o Garneta. Czy brał on udział w opisywanych wydarzeniach? A jeżeli tak, to jaka była jego rola?

Nie, nie brał udziału. Kiedyś ktoś się zapytał co zrobi i jaki jest jego stosunek do odrodzenia Myth Drannor. Odpowiedział bodajże Baker, że Garnet na razie będzie się trzymał z daleka. Ktoś wysunął, też chyba Baker, absurdalną terię, że Garnet nie chce powracać do Myth Drannor, gdyz obwinia się o upadek miasta. Tyle domysłów.

Planetourist pisze:
Witam wszystkich po raz pierwszy od dość dawna- miałem problemy z Internetem.

Good to see ye.
 
Awatar użytkownika
amnezjusz
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1634
Rejestracja: pn sie 15, 2005 9:33 pm

pn mar 19, 2007 1:52 pm

Kymil Nimesin pisze:
Lendir napisał:
To się jeszcze okaże Niech tylko ustabilibują swoją pozycję w Faerunie a jestem pewny, że zobaczymy prawdziwy potencjał Imperium Cieni. IMHO mogą być idealną przeciwwagą dla elfów i ich wysokiej magii.

+1. Czekamy na trzecią część kampanii. Tam powinno być co nieco o Shadach.

Yup. Dodatkowo można się chyba spodziewać (w końcu) opisu miasta Pomrok...a także konsekwencje poszukiwania pozostałości po Netherilu oraz akranistach (miodzio :D).

Wracając do wątku Rhymallosa to...przecież w 'Fall...' jest napisane iż był on N'Tel'Quessirem (choć nie sprecyzowano kim dokładnie). Ulair rekrutował tylko nie-elfów a Phraan Audark rekrutował do Cienistych Żołnierzy przedstwaiciela każdej z ras zamieszkujących Myth Drannor. - I tu pytanie - czy jest wiadomo, kto zwerbował Rhymallosa?
W każdym razie dla mnie to, że jest gnomem, nie jest to tak zaskakujące i 'dziwne' ;) (I to nie ma nic wspólnego z moim uwielbieniem dla gnomów :P).

Pytanka:
1. Napisałeś Kymilu, że w mieście mogą zamieszkać tylko istoty wybrane/zaakceptowane przez miasto. czy można to uważać za swego rodzaju 'mythal'? Czy osoby niegodne mieszkania w nim, mogą w nim w ogóle przebywać?
2. Miasto Nadziei ma być miesjcem równości i takich tam spraw. Czy była mowa o (chociaż króciutka) o reakcji Eldreth Veluuthra, którym z jednej strony odrodzenie miasta musi się 'podobać', ale późniejsze hasła i jego charakter już nie.
3. takie może dziwne pytanie :P czy była mowa o tym, czy Parthar hte valiant był członkiem N'Vaelahr?

Czy pisałem już, że opis wydarzeń jest niezwykle ciekawy? jesli nie to pisze tak w tej chwili. Naprawdę dobra robota :)

Taki BTW Kymil jakbyś nie miał co zrobić z tą książką to chętnię ją odkupię ; )
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

pn mar 19, 2007 3:02 pm

amnezjusz pisze:
1. Napisałeś Kymilu, że w mieście mogą zamieszkać tylko istoty wybrane/zaakceptowane przez miasto. czy można to uważać za swego rodzaju 'mythal'? Czy osoby niegodne mieszkania w nim, mogą w nim w ogóle przebywać?

Właściwie nic na ten temat nie ma więcej. Chyba że opuściłem jakiś wątek :x. Tzn. w książce nie jest dokładnie, czarno na białym tak napisane. Ale takie wrażenie odniosłem (nie tylko ja, jakby co).

amnezjusz pisze:
Czy była mowa o (chociaż króciutka) o reakcji Eldreth Veluuthra, którym z jednej strony odrodzenie miasta musi się 'podobać', ale późniejsze hasła i jego charakter już nie.

Nie. Jak już mówiłem - Schend olał naprawdę wiele spraw.

amnezjusz pisze:
3. takie może dziwne pytanie czy była mowa o tym, czy Parthar hte valiant był członkiem N'Vaelahr?

W książce nie było nawet mowy o N'Vaelahr. Bezpośrednio.

amnezjusz pisze:
Taki BTW Kymil jakbyś nie miał co zrobić z tą książką to chętnię ją odkupię ; )

E, tam wiecie, książka kosztuje jedynie 23 złote. Nawet na allegro taniej nie sprzedają. :razz:
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

sob mar 31, 2007 6:02 pm

Chciałbym się zapytać, jakich to magów z Pokrętnej Runy skasowano. Jeśli gdzieś już padła na to dpowiedź to siem przepraszam :wink:
 
Awatar użytkownika
Behir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 446
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 4:51 pm

sob mar 31, 2007 7:20 pm

Kymil Nimesin pisze:
Aha, Halaster wykończył Priamona i w ten sposób z 6 znanych przywódców Twiested Rune, w przeciągu roku zostało 4.


Jeden jest, a drugiego też jestem ciekaw.

Poza tym: OMG! Ile informacji :shock:.

Myślałem, że w miarę się orientuję w sytuacji Faerunu, a tu taki zonk! Czy ktoś mógłby określić jak obecnie (to znaczy po wydarzeniach z tych książek lub jeszcze z jakichś dalszych) wygląda sytuacja na mapie Faerunu, jakie są nowe organizacje, ogólnie co się zmieniło?

No i jeśli ktoś mógłby mi polecić książki, które usystematyzują moją wiedzę o FR, byłbym wdzięczny. Obecnie jestem długo po lekturze Wojny Pajęczej Królowej i ostatnich książek o Drizztcie, ale te drugie chyba nie ma wpływu aż takiego na Faerun (ot, imperium Oboulda powstało i się rozpadło). Chociaż jeśli komuś nie sprawiłoby to zbyt wielkiego kłopotu, to ta lista mogłaby być jeszcze sprzed WPK...

Podsumowując, dużo informacji, szkoda IMO, że Khelben nie żyje, lubiłem go. No i Pokrętną Runę wciąż lubię, szkoda, że dwóch przywódców ubili.

Do postu poniżej: Zaraz zapoznam się z tym linkiem, dzięki :).
Ostatnio zmieniony sob mar 31, 2007 7:45 pm przez Behir, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

sob mar 31, 2007 7:33 pm

Tutaj masz link do tematu z samymi spoilerami na temat Faerunu ;) Może Ci się przyda.
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

sob mar 31, 2007 8:44 pm

Zarrow pisze:
Chciałbym się zapytać, jakich to magów z Pokrętnej Runy skasowano. Jeśli gdzieś już padła na to dpowiedź to siem przepraszam

Priamona Rakeska i Lossarwyna Ice Licha. Ale Lossarwyn został wygnany i magiczne unieruchomiony, choć nie skutecznie, przez samą Runę, kiedy ta dowiedziała się o nim prawdy. A więc Ice Lich dalej żyje.

Behir pisze:
Myślałem, że w miarę się orientuję w sytuacji Faerunu, a tu taki zonk! Czy ktoś mógłby określić jak obecnie (to znaczy po wydarzeniach z tych książek lub jeszcze z jakichś dalszych) wygląda sytuacja na mapie Faerunu, jakie są nowe organizacje, ogólnie co się zmieniło?

Poszukaj na forum. Jest tutaj całkiem sporo; jak będziesz miał jakieś konkretniejsze pytania - pisz.

Z książek serię The Last Mythal, Blackstaffa, Realms of Elves, Twilight War, Year of Roque Dragons, Realms of Dragons I i II. To te najważniejsze, przedstawaijące wydarzenia, które mają rzeczywisty wpływ na Faerun
 
Zarrow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: sob mar 26, 2005 11:52 pm

ndz kwie 01, 2007 1:12 am

Kymil Nimesin pisze:
Ale Lossarwyn został wygnany i magiczne unieruchomiony, choć nie skutecznie, przez samą Runę, kiedy ta dowiedziała się o nim prawdy. A więc Ice Lich dalej żyje.

Eee... No dobra, głupi jestem w tej kwestii. Co nie tak było z Lossarwynem? Cóż takiego było w nim innego, że się do Runy nie kwalifikował?
 
Awatar użytkownika
Kymil Nimesin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1267
Rejestracja: wt maja 02, 2006 10:20 am

ndz kwie 01, 2007 9:17 pm

Trochę tego jest, a ja obecnie nie mam pod ręką podręcznika - mam nadzieję, że niczego nie poknocę :) .
Lossarwyn urodził się kilkaset lat przed postawieniem Stojącego Kamienia. Właściwie od początku był przeciwny obecności ludzi w Cormathorze; był zwolennikiem ich eksterminacji, obrony lasu przed plugawym ludzkim pomiotem. W tym samym czasie Lossarwyn osiągnął wcale duża potęgę i sławę jednego z najpotęzniejszych druidów w lesie. Mimo proestów wielu elfich rodów polityka Eltagrima nie zmieniła się, a z roku na rok obecność N'Tel'Quessirów w Cormathorze rosła. Natomiast Lossarwyn zmienił nastewienie o 180 stopni. Wędrował po lesie, uzdrawiał ludzi z róznych chorób, hamował rozwój epidemii, troszczył się o ludzkich mieszkańców lasu - stał się nawet legendą pośród nie-lefiego ludu boru. Pod tymi wszystkimi czynami krył się zwyrodniały maniak. Lossarwyn widząc, iż nie może powstrzymać napływu ludzi zdecydował się na rozwiązane ostateczne - wytępienie rodzaju luidzkiego do cna. Podróżując po lesie elf badał fizjologię ludzi. Badał ich niczym zwięrzęta pod kątem naukowym, na co są odporni, jakie są słaby punkty ich systemu immunologicznego; pracował nad śmietelną zarazem, wirusem, który mógłby wyplenić ludzi. Prowadził różnego rodzaju eksperymenty prze lata - co go w końcu zgubiło. Szlak chorób, wirusów, epidemii zbyt wyraźne podążał za Losarwynem. Ostatecznie druidzi zorientowali się w całej sytuacji i zdecydowali się po cichu usunąć druida. Okazało się, że Lossarwyn jest sprytnym i niebezpiecznym przeciwniekiem; unikał starć, uchodził, atakował z zasadzki, w końcu uciekł z lasu. Do ostaecznego staracia AFAIR doszło gdzieś w okolicach Morza Księżycowego. Druidzi nie dysponowali potęgą zdolną zniszczyć Ice Licha, więc uwięzili go w magicznym więzieniu stworzonym z lodu. Przez kilkaset lat Lossarwyn spoczywał w swym więzieniu całkowicie odcięty od świata; AFAIR do uwolnienia doszło kilka lat temu, na wskutek któregoś z magicznych zaburzeń, jakich ostatnio dużo w Faerunie. Elf nie wiedział nic o obecnej sytuacji w Faerunie - zdecydował się udać jak najdalej od Cormathoru, do Calimshanu. Przebywał tam przez jakiś czas, w końcu został zauważony i wytropiony przez agentów Twisted Rune. Szybko awansował w hierarchi organizacji, stając się jednym z przywódców. Sielanka trwała do momentu, w którym któryś z Mistrzów Run odkrył prawdę o druidzie. Lossaarwyn znowu został zmuszony do ucieczki - tym razem dotarł aż do Wysokiego Lasu. Tam ponownie został uwięziony w magicznym więzienu - cały obszar Dire Woods jest jego więzieniem. Mistrzowie Run wiedzieli, że nigdy nie znajdą fikalterium lisza., więc zdecydowali go ponownie uwiezić. Obecnie lisz przebywa w obrębie Dire Woods. Jednakże prawdopodobnie nie na długo - Eldreth Veeluthra dowiedział się o ''powrocie'' jednego z największych bohaterów i patronów ich oragizacji. Jednym z głównych zadań Bhyrindara Tellynnana, przywódcy Eldreth Veeluthry w Wysokim Lesie, jest uwolnienie i skaptowanie Losaarwyna dla Zwycięskich Ostrz.
 
Awatar użytkownika
Behir
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 446
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 4:51 pm

pn kwie 02, 2007 6:08 pm

Właśnie zdałem sobie sprawę, że nie wiem kto to Lossarwyn :?. Po twoim poście Kymilu już wiem, ale we Władcach Mroku nie było o tym mowy. Wymienieni tam przywódcy pokrętnej runy to: Jymahna, Kartak Czarowidzący, Priamon "Mroźna Runa" Rakesk, Rhangaun, Sapphiraktar Błękitny, Shangalar Czarny i Shyressa. Więc jest tu wymienionych szóstka, z których jeden zabity przez Halastera. Co się więc stało i z którym, że zostało 4? No i pytanie podstawowe: Z jakiego podręcznika jesy Lossarwyn?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości