Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

śr lut 18, 2004 4:43 pm

Wszystko piekne, ale za jedno haslo to by Cie VA za jaja powiesili MIKK. Digital Web 2.0 NIE JEST tozsamy z Reality 2.0, ktore jest kodowa nazwa idei Wstapienia wedlug VA. Stanowczo niedoceniasz Adeptow jesli sadzisz, ze DW to szczyt ich marzen, marzen o lepszym swiecie dla wszystkich na tej plancie (znowu te cholerne rymowanki, chyba zaloze kapele hip hopowa :). DW (w dowolnej wersji, bo ta zmienia sie niezaleznie od odgornej idei) moze byc ewentualnie podstawa, na ktorej VA chca Reality 2.0 budowac.
Pozdrowka
Dox
 
Awatar użytkownika
MIKK
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 355
Rejestracja: śr mar 26, 2003 6:35 pm

śr lut 18, 2004 4:55 pm

Ehhh... Czepiasz się. :razz: Choć i masz rację. posłużyłem się uproszczeniem. DW to nie rzeczywistość 2.0, tylko raczej plac budowy tejże. Co nie zmienia faktu że związek DW z internetem jest niewielki choć wypływa z pewnych podstawowych założeń.
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

czw lut 19, 2004 11:51 am

MIKK. Czepnalem sie tylko tego co bledne (uproszczenie czy nie ale wprowadzalo w blad). Co do wywodow prawdziwych, trzymajacych sie kupy nie mam w zwyczaju szukac dziury w calym.
To Ty sie czepiasz :razz:
Pozdrowka
Dox
P.S. To jak z ta sesyjka, weekend sie zbliza... :)
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

czw lut 19, 2004 12:04 pm

To zescie wywalili z tym DW. Troche mnie powalilo na kolanka i mam problem ze wstaniem. :razz:
Niemniej miło sie czytało. Na tym sie nie znam wiec nawet nie ocenie zawartosci i z nikim sie nie pokloce. :evil:
P.S. To jak z ta sesyjka, weekend sie zbliza...

DOX !!! Co graczy Ci brakuje? :hahaha: Czy zalatwiasz prywate na forum. Oj nieladnie. :hahaha:
Pozdrovka
ShpaQ
 
Awatar użytkownika
MIKK
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 355
Rejestracja: śr mar 26, 2003 6:35 pm

czw lut 19, 2004 9:00 pm

No dobra skoro to Ja sie czepiam to sie czepiam :mrgreen: .

Po pierwsze w DW2.0 pojęcie sieci i rzeczywistości 2.0 używane jest zamiennie. Po drugie twoje wnioski o Reality2.0 jako modelu wstąpienia by VA sa daleko posuniętą nad interpretacją. Owszem celem części adeptów jest otworzenie DW dla wszystkich uśpionych zabranie ich tam i stworzenie nowego lepszego świata. Natomiast termin R2.0 nie odnosi sie do utopii a samego miejsca więc de facto webu. Ja również uważam że rzeczywistością 2.0 powinno sie nazywać efekt finalny ale jak mowie jest to kwestia interpretacji a nie jakiś merytorycznych dyskusji.

Tak więc chasło Reality 2.0 jest tak naprawde słowem kluczem dla jednych jest to Digital Web dla innych będzie to miejsce wstąpienia mas. i trudno tu mówic o błedzie szczególnie że jak pisałem wczesniej w DW2.0 jest to określenie stosowane w ten właśnie sposób :razz:

No dobra tyle czepiania z mojej strony. (co do sesji to skała dostał bojowe zadanie umówic sie z tobą :mrgreen: )
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

pt lut 20, 2004 9:25 am

Pieprzone DW 2.0. Chyba sie zmusze, zeby jeszcze raz przez to przebrnac. Coz, przyznaje, ze mozesz miec racje. 2.0 nie przemowilo do mnie tak bardzo, ze nie przyswajalem materialu zbyt dokladnie (nie pasowal do mojej koncepcji). Po lekturze pierwszej edycji i innych podrecznikow dotyczacych VA obrazem, ktory utkwil mi w pamieci bylo wlasnie DW jako dobry wstep do budowania nowej rzeczywistosci, a ta z kolei miala byc krokiem milowym do swiatowego wstapienia. O ile kojarze to cale to przedsiewziecie opieralo sie na bardzo prostym, a jednoczesnei obiecujacym zalozeniu. Mianowicie, jesli wpuscic spiacego do DW gdzie jest w stanie zmieniac swiat swoja Sila Woli to pokazuje sie mu mechanizm analogiczny do tego co Magowie sa w stanie robic z aktualna rzeczywistoscia (no dobra, ich sila woli jest oswiecona). Powinno to im otworzyc oczy na tyle, zeby juz nie zatrzymywali sie we wlasnym rozwoju (jesli chodzi o oswiecenie rzecz jasna) i tyle. Ponownie mam wrazenie, ze chlopaki z WW konsekwentnie utrudnili (zaciemnili) obraz tej idei i wprowadzili utrudnienia w samym podstawowym mechanizmie czyli DW.
No i to tyle chyba. Musimy MIKK pogadac, moze masz jakies fajne podreczniki, ktorych ja nie posiadam? :)
Pozdrowka
Dox
P.S. A jak zleciles ustawianie sesji Skale, to moze sie okazac, ze do przyszlego roku G z tego wyniknie :razz:
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

pt lut 20, 2004 4:18 pm

Digital Web fajna sprawa :razz: , ale mnie w tym momencie interesuje pewne królestwo. Lezy w Bliskiej Umbrze tuz obok Bramy Arkadii i nazywa sie toto Księżycowe Królestwo. swoj den realm ma tan sułtan bastetow. Czy ktos cos wie na ten temat? :help:
Pozdr
ShpaQ
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

pn lut 23, 2004 2:00 pm

Na temat tego realmu nie wiem nic, szczerze powiedziawszy to zdziwilo mnie, ze Bastet maja jakiegos sultana. Jakiej on jest rasy? Zastanawia mnie to, bo Lwy to w Afryce, Jaguary w Ameryce Poludniowej (no i w Anglii troche robia :), Tygryski w Bagladeshu (ulubine miejsce wypraw mojej druzynki od Wilka :), do umbry nie powlaza, wiec i ksiezycowymi mostami nie pochasaja, a maja wspolnego sultana? To Ci ciekawostka.
Za to podpis Shpaq masz typowo Magowski, czyzby nagla zmiana zapatrywan? :0
Pozdrowka
Dox
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

pn lut 23, 2004 2:23 pm

Wyczytalem to w Handbook`u do Wilka, tam jest taka pigulka, wszystko w skrocie. Z tego co sie orientuje to ten sułtan jest Simba (Lew), ale moge sie mylic. Wiem mniej wiecej tyle, a chcialbym wiecej niz mniej. :help: :neutral: :help:
do umbry nie powlaza, wiec i ksiezycowymi mostami nie pochasaja, a maja wspolnego sultana?

Oj, jak chca to powlaza, na czwartym ranku maja dar ktory im to umozliwia tak jak garuskom, a plemie Swara (gepardy) juz na drugim ranku. nie wiem czemu akurat oni, ale podobno strzega tego jak ja swoich skarpetek z Tygryskiem. Wiec jak Twoi gracze trafia na takiego co sie naumial, np tigera z moich skarow, to moga miec cieplutko. :wink:

Za to podpis Shpaq masz typowo Magowski, czyzby nagla zmiana zapatrywan? :0


Moj podpis, pomijajac fakt ze jest fajny :razz: jest gwoli scislosci kompilacja dwoch calkowicie roznych tekstow. Pierwszy fragment to chyba z Ursuli Le Guin (nie za bardzo pamietam), drugi natomiast od Clive`a Barkera. :wink:
Wiem ze wykazuje ignorancje niewiedzac czyimi slowami sie podpisuje, ale musisz mi to wybaczyc. Co do zapatrywan, no coz, mam nadzieje ze sie zmieni... :papieros:
 
Awatar użytkownika
Farmer LO
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt lis 04, 2003 10:57 pm

pn lut 23, 2004 6:31 pm

Tak mi się teraz na myśl nasunęło apropo Den Realm'ów - według was jak dużą władzę w takim królestwie posiada jego pan? Bo mam jednego uciążliwego gracza, co Bastetem dopyla i tak się zastanawiałem, czy może on w nim robić co tylko mu się żywnie podoba, będąc jego bogiem i stwórcą, czy podlega jego raz ustalonym prawom?
 
Awatar użytkownika
Derbeth
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 71
Rejestracja: pt maja 23, 2003 10:50 pm

wt lut 24, 2004 10:55 am

Wracając na chwilę do Cyfrowej Pajęczyny: jak wygląda tam walka? Czy liczą się atrybuty fizyczne, tak jak w dziedzinach fizycznych, czy też stosuje się reguły z Umbry?
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt lut 24, 2004 10:58 am

Przeczytalem Hengeyokai :) Calkiem smieszny podrecznik. Tak jak zakladalem, straszliwe wysilanie sie na oryginalnosc, robienie z istniejacych juz nadnaturali jeszcze bardziej neizwyklych nadnaturali. Kilak przegoec (jak zobaczylem 5 rankowy dar Same-Bito (takich chinskich Rokea :) to wymieklem, przegiecie paly. Nie o tym jendakze chcialem gadac, bo sie znowu MIKK przyczepi :)
Chcialem o Umbrze, a mianowicie o mojej tezie, ze Triada to byty pomniejsze w stosunku do Gai i bez niej nieistniejace. No i o dziwo czytajac Hengeyokai znalazlem slowo w slowo potwierdzenie mojej tezy.
Jest tam opisany mit powstania Kitsune (czyli lisolakow :). Czas naszej Telluri podzielony jest na ery. W pierwszej erze byla tylko Gaja, nieuformowana aczkolwiek w stanie doskonalej rownowagi. Nie istnieja w ogole takie pojecia jak Statyka, Dynamika, Entropia, bo nie ma powodu aby istnialy. Pierwsza era konczy sie w momencie kiedy gaja idac spac ma mysl "bede miala dzieci". I to byla najgorsza mysl jaka mogla sie jej przydarzyc. Rozczlonkowuje sie mateczka (bardzo przypomina to inne mity kosmogeniczne, aczkolwiek dodatkow posiada cechy ezoterycznego poswiecenia Elohimow, niewazne) i z Gai-ktora-byla tworzy Gaje-ktora-jest. Umieszcza swoje oczy i zeby na niebosklonie tworzac Lune, Heliosa i gwiazdy. Ciekawe, ze w dalszej czesci mitu olbrzymia role odgrywa wlasnie Luna i nie jest traktowana jako byt podlegajacy Gai, a raczej jako jej siostra. Coz, w mitach zawsze sa niescislosci (z naszego pnktu widzenia rzecz jasna). Rozczlonkowuje sie dalej tworzac istoty zamieszkujace ziemie miedzy innymi tzw. bone-hummer, ktore sa glownymi mieszkancami (ktos mi powie co to za cholerstwo?). Pozniej szuka jakis rozwiazan aby jej swiat mogl sie toczyc. Zlaszaja sei do niej Duch Pajak (chodzi o ksztalt), Duch Waz (ponownie chodzi o ksztalt) i jakis potezny Elemental (ktorego ksztaltu, ani rodzaju nikt nie moze opisac). I teraz najwazniejsze, to Gaja nadaje im odpowiednie miejsca w jej swiecie i pozostawia wolna reke. Po czym idzie spac. Spi skubana tak twardo, ze w glowie sie nie miesci, w tym czasie Triadfa sobie radosnie dziala. W koncu Luna czai, ze cos jest nei tak, budzi Gaje. Ta otwiera oczy i co widzi? Czlowieka. Otoz nas stworzyla Triada, w miedzyczasie niszczac storzenia Gai. Malo tego obdarzyla nas swoimi aspektami czyli moca tworzenia, niszczenia itd. Najwazniejsze to, ze obdarzyla nas bardzo brzydka cecha, a mianowicie wolna wola. Cecha ta staje sie brzydka jesli wezmiemy pod uwage, ze z punktu widzenia wyczynow Triady jest to tak naprawde samowola. Kiedy Gaja widzi czlowieka po raz pierwszy szlag ja trafia, bo na jego szyi wisza kostki zajaca. Oburza sie i pyta Triady dlaczego to stworzenie ma na syi kostki, ktotre nie naleza do niego, dlaczego jest okryte futrem , ktore nie sa jego. Ubolewa rowniez nad nieprzydatnoscia takiego czegos, co nie ma porzadnych klow, ani pazurow itd. W koncu tworzy zmiennoksztaltnych, ktorzy maja byc niejako pasterzami posrod ludzi, uczyc ich o sciazkach Gai o jej istnieniu, intencjach itd. Po czym znowu idzie spac. Mam dziwne wrazenie, ze ta cipa spi do dzisiaj, bo zupelnie nie zauwazyla, ze ambicje Tkaczki doprowadzily do kompletnego ignorowania Dzikuna (ktory natabene nie wyglada na szczegolnie inteigentny byt :), szalenstwa Zmija itd. Ogolnie jest ten etap dosc mocno zbiezny z mitami Garou o powodzie dla ktorego powstaly i tym jak mniej wiecej doszlo do aktualnej sytuacji. Jako ze dalsza czesc mitu interesowala mnie znacznie mnie stad nei zaglebilem sie w nigo zdbyt dokladnie.Musze do tego wrocic i sprawdzic czy Gai udalo sie jeszcze z raz obudzic. :)
No to tyle rozwazan teoretycznych. Gdyby Gaja nie wymyslila, ze bedzie miec dzieci to nie istnialyby nawet takie pojecia jak zniszczenie, gdyz byly calkowicie zbedne. Co za tym idzie nie bylo zadnych Tkaczek czy innych Zmij :)
Pozdrowka
Dox
P.S. Powiem szczerze, ze nei spodziewalem sie znalezc tak ladnie uporzadkowanych informacji w tym podreczniku i z pewnoscia nie po to zabieralem sie za jego czytanie. A to Ci niespodzianka :)
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

czw lut 26, 2004 6:11 pm

Te, Farmer...moze bys tak nie prał naszych brudow na forum, to obrzydliwe. :wink: Lepiej niech ktos mi cos napisze a propos tego ksiezycowego krolestwa. Czyzby nikt nic nie wiedzial? Nie podoba mi sie to.
DOX !!! Cholera, znowu musze przyznac Ci racje, a co za duzo to niezdrowo. :razz:
Pozdr
ShpaQ
 
Awatar użytkownika
Farmer LO
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt lis 04, 2003 10:57 pm

czw lut 26, 2004 9:09 pm

ShpaQ -> Nie chodzi mi tu tylko o nasze brudy :( . Ogólnie chciałbym wiedzieć co nieco na temat władzy Bastetów w ich królestwie, a twoja kwestia nie jest taka ważna.

A tak swoją drogą, to wydaje mi się, że masz na myśli Aetherial Realm (nie wiem jak to sie tłumaczy). Jest to królestwo leżące właśnie w bliskiej umbrze i jest odzwierciedleniem nieboskłonu - znajdują się tam gwiazdy, umbralne słońce i księżyc. Znane najlepiej chyba Patrzącym w Gwiazdy. Garou udają się tam w nadzieji otrzymania daru od Sokhta/Phoebe (jedna z wielu twarzy Luny) . Podróż jest dosyć trudna, gdyż trzeba się zmierzyć ze strażnikami i wieloma zagadkami zanim otrzyma się przyzwolenie na przebywanie w jego wnętrzu.
Jest to także jedyne z królestw w których można znaleźć coś co się nazywa Moonsliver - wybitnie magicznego srebra, które zamiast obniżać gnozę, to ją jeszcze podnosi, a na dodatek obrażenia zadawane przez broń z niego wykonaną są podwójne (i nie wyparowywalne)...
Jeśli chodzi o same "księżycowe królestwo" czy jak ty je tam nazywałeś to z Aetherial Realm można dotrzeć do królestw poszczególnych planet. Stwarza to też możliwość (z akcentem na możliwość) porozumienia się z inkarnami planetarnymi - a co za tym idzie z Heliosem i Luną(choć nie osobiście, gdyż zazwyczaj rozmawia się z jedną z jej twarzy).
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

pt lut 27, 2004 4:26 pm

ShpaQ -> Nie chodzi mi tu tylko o nasze brudy .


Jasne! Juz ja Cie znam, Ty szujo perfidna !!! :wink:

wydaje mi się, że masz na myśli Aetherial Realm


Niestety, to nie to (chyba). Przejrzyj wczesniejsze posty i tam jest dokładne wyjaśnienie tego czego szukam. Chodzi o jakąs domene sasiadujaca z mityczną Arkadią. Nie wiem natomiast czy ma to coś wspolnego z wlasciwym krolestwem Luny. Pewnie tak. :lol:

z Aetherial Realm można dotrzeć do królestw poszczególnych planet


Wiem, że tak jest i ze wlasnie Stargazers wioda tam prym, przynajmniej jesli chodzi o garuski. Tak gwoli scislosci to jest to Krolestwo Eteralne, tepaku. :wink: Ponadto podroz na inne planety to raczej zagwozdka dla magow, a nie likantropow. A szkoda. :cry:

W pierwszej erze byla tylko Gaja,


DOX. Cos podobnego jest w "Kindred of the east". Cykle, wedlug ktorych zyja zarowno ichniejsi zmiennoskorzy jak i wampirki. Cykli o ile mnie pamiec nie myli jest chyba szesc. Pierwszy jest wlasnie taki, że istnieje tylko Gaja, praktycznie nie ma Bariery i wogole jest fajnie. Nie pamietaam jak wyglada reszta, oprocz tego ze szosta faza cyklu to taka dalekowschodnia Apokalipsa, czy inne adekwatne talatajstwa. Wtefy w Tellurii zapanuja krolowie Yama (w sensie Zmijowe oblicza) i bedzie wszechobecny SYF. Tak czy inaczej na wschodzie wszstko wyglada nieco inaczej, wiec moze taka analogia wcale nie ma miejsca. :papieros:
Pozdr
ShpaQ
 
Awatar użytkownika
Farmer LO
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: wt lis 04, 2003 10:57 pm

pt lut 27, 2004 8:36 pm

Oj Shapqu, biedna z ciebie istota :twisted: ...
Królestwo Eteralne to to raczej nie jest... bardziej przypomina mi coś w rodzaju Niebiańskiego or something like that.

A podróż do królestw innych planet to zagwostka nie tylko dla magów... Przynajmniej jeśli chodzi o Księżyc i Słońce (wiem że to nie planety ale tam też można dotrzeć). Gary udają się tam aby spotkać się z Luną, a np. Coraxy żeby dotrzeć do Heliosa.

A tak wogóle to świat stworzył Kojot...
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

śr mar 03, 2004 9:23 pm

A tak wogóle to świat stworzył Kojot...


A zeby Cie tak cholera wziela. :razz: Świat zrodzil sie sam, ale nie zamierzam dyskutowac z Toba co bylo pierwsze: jajko czy kura. BLE :wink: swiat stworzyl sie sam i na tym stanmy. Bedzie fair. :)
Juz wiem co nieco o tym smiesznym krolestwie. Motyw jest taki, ze miales nieco racji. Wszystko jest pieknie, z tym ze ono jest w Bliskiej Umbrze...
ksiezyca/Luny, po tej jasnej stronie oczywiscie, czyli lezy tam rowniez Arkadia. Ale fajnie. :papieros:
A tak swoja droga to Eteral jest zaj*** miejscem i to nie tylko dla maguskuff. ale i dla wszyskich co moga do tej Umbry wejsc i cos w niej madrego, badz nie zdzialac.
Poza tym to dajac upust swoim chorym zadzom to podlacze sie do apelu o infosy na temat den realmow... :help:
Pozdr
ShpaQ
 
Awatar użytkownika
garfields
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 10:06 pm

DEN REALM

ndz kwie 25, 2004 10:30 pm

Oczywiścei wszystkim porponuję aby poszukali o Den Realm w podręczniku do Bastetów (mniam). Ale podam pokrótce informację. Den Realm tworzy sie na podstawie specyficznego rytuału. Pozwala on na "wycięcie" w bliskiej umbrze pewnego obszaru przypisanego jednemu kotołakowi. W zależności od poświęconej na to energii (czy to na początku gry w postaci punktów na budowę background czy później przy ruytuale) wielkość takiego przechwyconego obszaru moze sie wahać od niewielkiej ulicy (1 kropka) do niemal całego maista (5 kropek). W ramach tego obszaru kotołak może wchodzić do niego pomimo nieposiadania daru wchodznia do umbry (dostępnego na 4 randze dla wszystkich kotów lub 2 dla gepardów). Grubość bariery potrzebnej do pokonania aby do den realm sie dostać też zależy od ilości kropek, od obdaj 4 do 9 (dla wrogów i osób niemile widzianych) ,przy czym kotołak właściciel ma trudność przejścia zawsze 3. W Den Realm właściciel może podjąć dodatkowe niestandardowe akcje (patrzenie z umbty, przeskoki przypominające teleportację, świadomosc miejsca i zmian w realmie, zawsze wie gdzie den realm sie znajduje niezaleznie od odległości do niego itp.) Do obszaru można przywiązać ducha któy jeszcze bardziej pomaga.

Kolejna rzecz. Sułtani - są to kotołaki (najczęsciej tygrysy) które posiadają w Indiach lub innych krajach duże obszary w Umbrze jako swoje własne siedziby i innym, słabszym kotom udzielają miejsca w nich.

To tak w skrócie. Mam nadzieję że to wiele, wielu wyjaśnia.
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

pn kwie 26, 2004 8:37 pm

Jedno pytanko podchodzące pod temat.
Ostatnio czytam Masters of Arts i jest tam kawałek o Maelstormie oraz co Avatar Winds. Na uzasadnienie tych ciekawostek podane że jakiś idiota odpalił w Shadowlandach spirit nuke'a.
Ktoś tu podrzucał info (albo mi się wydaje po prostu i na innym forum to wyczytałem) że to Technokraci wywołali Maelstorm. Czy to prawda? Jeśli tak to jak to się ma w cholere do doktryny 'Zimnej Wojny' pomiędzy Arcymagami?
Ktoś wie coś więcej (albo czytał Ends of Empire gdzie podobno o tym jest) i by mnie oświecił :help:
 
Awatar użytkownika
Erpegis
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1095
Rejestracja: sob cze 28, 2003 9:18 am

wt kwie 27, 2004 7:21 am

W Revised Storyteller's jest trochę o tym. ZTCP to spirit nuke i maelstorm są ze sobą zbieżne, ale nigdzie nie jest wprost powiedziane, że to Technokraci wywołali mael. Kumpel sobie zabrał i teraz nie mogę sprawdzić :P

Mam za to pytanie. Przeglądając Wilkołaka przeczytałem o Umbralnym królestwie, w którym każdy garou zamienia się w wilka. Jak ta Dziedzina wpływa na magów?
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt kwie 27, 2004 11:03 am

Spirit Nuke'a (Sily 5, Duch 5) odpalili technokraci gdy dowiedzieli gdzie spi niejaki Ravnos. Podobno ciceli w ten sposob ubic tego przedpotopowca. Najprawdopodobniej im sie to nie udalo zreszta. Maelstrom jest (nad)naturalnym efektem pojawiajacym sie gdy w jednym miejscu i czasie zginie masa luda i wszyscy napieraja na Shadowlandy. Jeden z maelstromow zostal wywolany przez bomby zrzucone na Hiroshime i Nagasaki, a tam bylo tylko Sily 5. Spirit Nuke troche wyrwal sie spod kontroli i narobil wiecej zamieszania niz sie technokraci spodziewali, sila jego wybuchu bowiem, wciagnela cala mase avatarow (glownie spiacych) i poszatkowala je na drobne czesci. Stad pojawilo sie zjawisko zwane Avatar Storm (nie Winds), przerabane glownie dla Magow. Nie jestem pewien, ale tego spirit nukea to oni odpalili chyba w Shadowlandach, wtedy Maelstrom na pewno jest jego wynikiem wynikiem. Zreszta o ile kojarze to zniszczyl on cala Stygie i tereny okoliczne :).
Ogolnie to cala ta historyjka jest jednym, wielkim, manchkinowskim bzdetem wyprodukowanym na "potrzeby" 3 ed.
Masters of Arts to podrecznik o arcymagach i dla totalnych manchikinow, ktorzy chciliby takowych do swoich sag wprowadzac (ba zezwalac takowymi grac). Rzeczy, ktore sa tam opisane nalezy traktowac z przymrozeniem oka. Nikt tak do konca nie wie ilu jest Arcymagow (osobiscie w innych podrecznikach zoczylem trzech, Portosa, Medea'e i bosa wszystkich Nephandii (Calix Wam powie jak on sie nazywa), nie licze oczywiscie przykladowych postaci z Masters of Arts). Smieszne jest rowniez to, z Arcymag oznacza dwie rzeczy, albo kolezke, ktory osiagnal szosty (wiecej ludzki mag nie moze) poziom sfery (i ktory nie osiagnie nigdy wstpaienia, bo zapedzil sie w slepa uliczke), albo oznacza kogos kto jest mistrzem (czyli sfera na 5), a Arete jest wyzsze niz 5. Pierwszego znaczenia uzywa sie jako funkcji, a drugiego jako tytulu honorowego. Oczywiscie powstaje miszmasz, bo jedne Tradycje mowia Mistrz inne Divya (Diva), jeszcze inne Staruch itd., ale do tego przywykli juz wszyscy.
Nie pamietam juz dokladnie czy wystepowaly tam jakiej Avatar Winds (mam podrecznik do 2 ed.) i co oznaczaja. Nie bierz sobie Szczurze do banki pierdul tam powypisywanych. Podrecznik to raczej ciekawostka, wartos uzytkowa ma wlasciwie zadna. Chyba, ze chcesz grac arcymagiem :)
Pozdrowka
Dox
 
Awatar użytkownika
Calix
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: pn paź 27, 2003 11:54 pm

wt kwie 27, 2004 11:10 am

Szczurze sprawa ze spirit nukami wyglada tak:
W rzeczywistosci czyli Skinlandach technokracja zdentonowala Spirit Nuka by rozwalic Ravnosa a przy okazji uporac sie z "demonami" ktore rzekomo wezwal. Zginelo przy okazji okolo 5.000.000 ludzi a setki tysiecy stracily dusze. W nowych Eutanatosach jest wzmianka o tym ze rodza sie dzieci pozbawione dusz. Czastki tych dusz utworzyly Avatar Storm ktory ustabilizowal sie w rejonie Rekawicy. A w zasadzie przebija sie powoli przez rekawice przyciagany przez przebudzone Avatary (zrodlo "Ascesion")
W Shadowlandach koles zwany Smiling Lord bedac w posiadaniu "Little Boya" czyli bomby atomowej ktora zniszczyla Hiroshime (wtajemniczonym: Tak bomba po detonacji pojawila sie w Shadowlandach jako artefakt) postanowil ostatecznie rozwiazac kwestie Enoch (rzekome pierwsze miasto wampirow zasiedlone przez wampirza sekte zwana Tal`meh`ra lub True Black Hand) zrzucajac te bombe wlasnie tam. Sekte trafil przyslowiowy szlag ale zwyciezcy nie cieszyli sie dlugo poniewaz te dwa wydarzenia niemal zgraly sie w czasie i wywolaly tzw 6 Maelstorm ktory zrownal z ziemia Stygie i ogolnie zniszczyl Shadowlandy. Niektore dusze moca tego Maelstormu zostaly wyrzucone poza zaslone i wcisniete w przedmioty ciala umarlych (pojawia sie plaga zombie niczym z filmow Romera). Ogolnie pieprznik. Szczegoly w "Ends of Empire"
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

wt kwie 27, 2004 11:17 am

Dox pisze:
Stad pojawilo sie zjawisko zwane Avatar Storm (nie Winds)


Cholera, znowu sprzeczne nazewnictwo :?

Dox pisze:
Masters of Arts to podrecznik o arcymagach i dla totalnych manchikinow, ktorzy chciliby takowych do swoich sag wprowadzac (ba zezwalac takowymi grac).


No ba, oczywiście że tak. Dlatego właśnie go czytałem - świetna zabawa :)

Dox pisze:
Nie bierz sobie Szczurze do banki pierdul tam powypisywanych. Podrecznik to raczej ciekawostka, wartos uzytkowa ma wlasciwie zadna. Chyba, ze chcesz grac arcymagiem :)


Śmiesz w to wątpić Dox? :P
A podręcznik właśnie jako taką ciekawostkę czytam.
Tylko że po prostu chętnie zobaczyłbym pełniejszy obraz (a nie mam czasu przeczytać wszystkiego co wyszło do WoDu od deski do deski :? ) gdy w tym samym podręczniku piszą sprzeczne rzeczy.
Ehhh...chyba będę musiał jakoś przeczytać kawałek z tego End of Empire by z ciekawości dojść jak to w końcu było z tym Spirit Nuke'm i czemu nikt w cholere takiej zabawki nie skontrował :)

I btw - owszem, marzy mi się zdecydowanie niepoważna jednostrzałówka maga z samymi arcymagami w drużynie starającymi się zapobiec/wygrać 'atomową' wymianę pomiędzy Tradycją a Technokracją zapoczątkowaną przez jakiegoś świara (ot taka wariacja amerykańskich filmów z czerwonym przyciskiem w roli głównej :razz: )


EDIT MODE

Calix pisze:
W rzeczywistosci czyli Skinlandach technokracja zdentonowala Spirit Nuka by rozwalic Ravnosa a przy okazji uporac sie z "demonami" ktore rzekomo wezwal. Zginelo przy okazji okolo 5.000.000 ludzi a setki tysiecy stracily dusze.


:hahaha: munch^2 :hahaha: To kocham :P

Calix pisze:
Ogolnie pieprznik. Szczegoly w "Ends of Empire" :hahaha:


Przepraszam. Do kwadratu to za mało powiedziane :P
Calix, masz może "Ends of Empire" ? :>

Dox, Calix - wielkie dzięki :-)
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt kwie 27, 2004 11:28 am

Nie ma za co Szczur.
Jak bedziesz zbieral team do zagrania Arcymagami to pamietaj o mnie. Chetnie cisne w kogos Ksiezycem :)
Pozdrowka
Dox
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

wt kwie 27, 2004 11:42 am

<Korespondencja 6>
Jakim ksiezycem?
 
Awatar użytkownika
Calix
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: pn paź 27, 2003 11:54 pm

wt kwie 27, 2004 11:44 am

Dox napisał:
Nikt tak do konca nie wie ilu jest Arcymagow (osobiscie w innych podrecznikach zoczylem trzech, Portosa, Medea'e i bosa wszystkich Nephandii (Calix Wam powie jak on sie nazywa),


Hehe Al - Aswad lub Unnamed. Do kolekcji dodac trzeba Voormasa.

C.
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

wt kwie 27, 2004 12:01 pm

Dox pisze:
Jak bedziesz zbieral team do zagrania Arcymagami to pamietaj o mnie. Chetnie cisne w kogos Ksiezycem :)


Będę pamiętał :)

P.S. [Życie 10] I tak trafienie bezpośrednie księżycem nic mi nie zrobi ;)
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt kwie 27, 2004 12:39 pm

Oj Szczur, Ty manchkinie.
Pojedynek Antydeluvian jest widze wszystkim dobrze znany :) Problem w tym, ze:
a) ludzki mag nie moze miec sfery wyzszej niz 6 (chyba, ze nie gramy Przebudzonymi tylko jakimis bytami centralnie z dupska)
b) nie ma sfer na 10 :) (a to dlatego, ze jak osiagasz 10 poziom Arete to Wstepujesz i nic juz nie powiesz, a bez 10 arete 10 poziomu sfery, ani rusz)
Przykro mi, ze musialem to sprostowac, ale nawet manchkinizm ma swoje granice :)
Pozdrowka
Dox
P.S. Moja ulubiona sfera, Prime 9 - Create Universe :)
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

wt kwie 27, 2004 12:46 pm

Dox pisze:
Oj Szczur, Ty manchkinie.


Co za komplement ;)

Dox pisze:
a) ludzki mag nie moze miec sfery wyzszej niz 6 (chyba, ze nie gramy Przebudzonymi tylko jakimis bytami centralnie z dupska)


Według "Masters of Art" Arcymag może :)

Dox pisze:
b) nie ma sfer na 10 :) (a to dlatego, ze jak osiagasz 10 poziom Arete to Wstepujesz i nic juz nie powiesz, a bez 10 arete 10 poziomu sfery, ani rusz)


Kajam się - rzeczywiście są opisane tylko do 9 :P
A przy Arete 10 niekoniecznie trzeba wstąpić - może z tego zrezygnować i zostać wyrocznią albo zagubić się i zostać uosobieniem jednej ze Sfer (i wtedy wystarczy Arete 7 i możemy mieć w niej max kropek) albo nawet bogiem :P

Dox pisze:
Przykro mi, ze musialem to sprostowac, ale nawet manchkinizm ma swoje granice :)


E tam, manczkinizm nie ma granic ;) :P

Dox pisze:
P.S. Moja ulubiona sfera, Prime 9 - Create Universe :)


O, to też jest dobre :)
Fajne jeszcze jest Mind 9 - One Mind :)
Chodź osobiście Life 9 jest chyba najciekawsze - w sumie kto nie pragnie niezniszczalności ;)
 
Awatar użytkownika
Dox
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 675
Rejestracja: pt wrz 05, 2003 4:59 pm

wt kwie 27, 2004 1:49 pm

Szczur, o ile pamietam to w Masters of Arts (przypominam, ze mam 2 ed.) nigdzie nei bylo do konca powiedziane, ze zwykly czlowiek moze przekroczyc 6 poziom sfery. Klocilem sie o to z Calixem pare lat, az w koncu w innym dodatku (rzecz jasna nie pamietam w jakim, ale na pewno pamieta Calix) znalazlem jasno powiedziane, ze sie nie da i juz, czarno na bialym). Chcesz o tym podyskutowac, zaloz oddzielny temat.

To, ze nie musisz Wstapic to ja wiem. Z tym rezygnowaniem to nie do konca jest tak. Czasami po prostu podczas Wstepowania cos idzie nie tak, okazuje sie, ze Avatar troche przecenil Maga i sprawy sie rypia, ale Ok nazwijmy, ze mozna zrezygnowac, ladniej brzmi. Bez wzgledu na to czy Wstapisz czy zostaniesz Bogiem, czy tez uosobieniem sfery (wtedy nie masz arete 10 :) nic juz nie powiesz. Mam kilka teori na temat tego dlaczego Wyrocznie w swej nieskonczonej madrosci nie powiedza po prostu "Zrobcie tak, a bezie zajebiscie", ale nie miejsce to i czas na ich przedstawianie, faktem jest, ze tak nie mowia. Sciemniaja, klucza, tworza zagadki itd.

Life 9 jest dla manchkinow, ze tak powiem "osobistych". Nie jest to taka kompletna niezniszczalnosc, bo cala plante tez da sie rozwalic, a przynajmniej zniszczyc ja do tego stopnia, ze zycie na niej zamrze (czytal ktos Paragraf 22 bis :)
Dla manchkinow, ze uzyje nomenklatury "zewnetrznych", fajniejszy jest wspomniany Prime, albo Forces 9 - Create Universla Force (zastanowcie sie co znaczy Universal Force i rzuccie jakies pomysly :)
Pozdrowka
Dox

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość