Oprócz pozycji, które wymieniłem w swoim poprzednim poście, dostępny jest cykl "Mroczne materie" Pullmana, dzisiaj w Empiku widziałem

"Miasto szaleńców i świętych" VanderMeera i cykl (nie pamiętam jego nazwy) autorstwa Naomi Novik powinny być do dostania w sklepach internetowych. Jeśli chodzi o steampunk to jest bieda, jedyne co rzuciło mi się w oczy, to "Wojna runów" Mortki. Nigdy nie podejrzewałem tej powieści o diselpunkowość, może warto przeczytać
