Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

czw lip 29, 2010 8:13 am

Hugin pisze:
Czy zwróciliście uwagę na bardzo szybki rozwój łączności nadświetlnej?

Ano faktycznie-ale wojna nawet w RL wymusza szybki rozwój

Hugin pisze:
W 1903 PD prędkość alfabetu morsa a w 1920 PD możliwość kierowania rakietami

A wszystko się zaczęło od dwukrotnego "rozbłysku " napędu HMS Fearless opowiadaniu mistrza Timothy'ego Zahn'a
"Za jednym zamachem" w tomiku "W służbie miecza"
Timothy Zahn pisze:
Rafe i kątem oka dostrzegł dziwny rozbłysk napędu HMS Fearless.
Spojrzał uważnie na ekran i dostrzegł go ponownie - zupełnie jakby węzły przez moment miały więcej niż zwykle energii.
Albo jakby coś im przeszkadzało w normalnym funkcjonowaniu.
...
Hemphill zaś ...wróciła do raportu.
...
A być może także udało się osiągnąć i trzeci cel, choć w sposób pośredni i długofalowy. Chodziło o sztuczkę, której użyła Harrington, by poinformować kapitana Neue Bayern o znalezieniu poszukiwanego okrętu poprzez sygnalizowanie mocą napędu.
...
W połączeniu z dużym ryzykiem wykrycia mimo wszystko nie była to taktyka, którą można by stosować standardowo, i nie o to chodziło. Istotne było to, że Harrington użyła fal grawitacyjnych jako źródła łączności.
A impulsy grawitacyjne poruszały się z prędkością większą od prędkości światła, co dawało prawie natychmiastowy środek łączności...
Owszem, w takiej postaci byłyby odbieralne przez każdego, ale gdyby wysyłać je kierunkowo i gdyby źródłem energii było coś małego, jak na przykład nowej generacji reaktor czy nowe, testowane już węzły beta... gdyby dodać do tego nadprzewodniki opracowane dla nowych sond zwiadowczych...
To rzeczywiście mogłaby być trzecia korzyść...
Sięgnęła po elektrokartę z kopią raportu Harrington i zaczęła raz jeszcze uważnie go czytać.

Myślicie że to Zahn wymyślił tą łączność czy tylko się wplótł w już istniejące wątki? Nie szukałem oryginalnych dat powstania tego opowiadania i tomów Webera gdzie wzmiankowano o Ghost Riderze

Hugin pisze:
i jeśli się nie mylę to odnoszę wrażenie że też przesyłanie obrazu w czasie rzeczywistym.

Tego akurat pewien nie jestem - wertuję ostatnie tomiszcza - skłaniam się raczej do tezy że przyspieszenie łączności daje taki przekaz informacji że komputery taktyczne na podstawie tych danych np. z sond potrafią wygenerować spójny obraz taktyczny. Natomiast uparcie szukam "identyfikacji wizualnej" za pomocą nadajników grawitacyjnych
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

czw lip 29, 2010 11:46 pm

Sołtysie

Zdecydowanie to nie Zahn tylko Weber:
"Honor Królowej" - 1993r.
"W Służbie Miecza" - 2003r.
(daty oryginalnych wydań)
 
gregr
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 245
Rejestracja: wt gru 06, 2005 10:26 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pt lip 30, 2010 7:24 am

W II tomie ACC na stronie 413 Honor rozmawia z Tourvillem i wyjaśnia jak to jest możliwe ,że opóżnienie w rozmowie
wynosi 15 sekund a nie 16 minut w obie strony . Królestwo rozstawiło system przekażników grawitacyjnych / system Hermes/ przetwarzających sygnały na normalny .
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

pt lip 30, 2010 11:15 am

Jeden wielki spojler :D
Chciałbym zwrócić uwage na pewnego potworka którego ma w planach wprowadzić do służby RMN.
Mowa o klasie Medusa-B, która wbrew nazwie jest wersją rozwojową klasy Invictus.
Tak więc co zostało zmodyfikowane:
-liczba zasobników przenoszonych przez okręt wzrosła do 2000 ( Medusa-A przewozi 500, ile Invictus nie wiadomo, ale raczej nie więcej niż 1000).
-w przeciwieństwie do Invictusa Medusa-B posiada pokładowe wyrzutnie rekiet. Nie wiadomo ile ich jest, ale są to te same w które wyposażona jest klasa Edward Saganami C ( czyli wystrzeliwują rakiety dwustopniowe mark 16). Wyrzutnie pokładowe mają zapas rakiet na 2 godziny ognia z maksymalną prędkością!

I teraz moje domysły:
Medusa-A mogła kontrolować 200 rakiet, Invictus już 400. Myślę, że Medusa-B kontroluje przynajmniej tyle rakiet co Invictus, możliwe, ze nawet więcej.
Invictus odpala salwę co 12 sekund więc Medusa-B będzie po robiła w podobnym czasie.
Zapas zasobników Medusy B pozwala na oddanie 333(3) salw po 6 zasobników każda. Opróżnienie magazynów zajmuje mu 55,(5) minut i w tym czasie jest w stanie wystrzelić 18000 rakiet Apollo.
Jeżeli ogień jest prowadzony z bliższej odległości dodać do tego należy salwy rakiet mark 16 z wyrzutni pokładowych.

Jak te okrety wejdą do produkcji to SLN czekają ciężkie czasy ;)

Dodatkowo jak się Hemphill skumpluje z Shannon Foraker pod względem technicznym może byc ciekawie w następnych tomach ;) Foraker ma na pewno sporo pomysłów, których nie mogła zrealizować przez niski poziom technologiczny Haven ;)
Ostatnio zmieniony śr sie 18, 2010 12:51 pm przez Admiral_Anderson, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

pt lip 30, 2010 4:53 pm

Uwaga możliwy SPOILER


Z pewnych spoilerów, których nie czytałem ( :mrgreen: ) wynika, iż do "skumplowania" Hemphill i Foraker dojdzie już w "Misji Honor". Dodać do tego należy plany i pewien naukowiec, które to dostarczą Cachat i Zilwicki (chyba już nawet w "Płomieniu Wolności").
Tak więc (pomimo Ostrygi) będzie się działo!
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

Technika, a sprawa Honor(u)

sob lip 31, 2010 9:02 am

A ja Was uduszę za te spoilery...albo nie...najpierw witką po siusiaku...

A mieliśmy zastanawiać się nad tłumaczeniem techniki Honor na nasze ;)
 
Awatar użytkownika
Doom
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 441
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 9:44 am

Technika, a sprawa Honor(u)

śr sie 04, 2010 5:30 pm

Sołtys w kolejce sie ustaw, moja lista rzeczy jakie jestem w stanie zrobić osobnikom za tępym żeby użyć spoiler moda jest nader długa i twórcza :evil:
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

śr sie 04, 2010 9:39 pm

przecież ostrzegałem przed spoilerem :shock:
Zresztą co ja tam ujawniłem :wink:
 
Awatar użytkownika
Doom
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 441
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 9:44 am

Technika, a sprawa Honor(u)

śr sie 04, 2010 9:47 pm

Np to że pokój albo dogadanie sie w stylu nie strzelamy sie puki nie zmieciemy ligi zostanie zawarte.
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

czw sie 05, 2010 10:32 pm

Doom
Chciałbym to wyjaśnić, żeby nie było niepotrzebnych nieporozumień.
Czy Ty masz pretensje do mnie?
Jeżeli tak, to czy o podane przeze mnie informacje?
Jeżeli tak, to proszę Cię zauważ, że na początku swojego posta wyrażnie ostrzegałem przed zawartym spoilerem.
 
Awatar użytkownika
Doom
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 441
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 9:44 am

Technika, a sprawa Honor(u)

czw sie 05, 2010 11:31 pm

Pretensje mam do każdego kto spojleruje nie używając taga spoiler jeśli taki na danym forum jest dostępny (na tym jest w dodatku jeden z lepiej działających), a tłumaczenie że napisałes ostrzezenie... kliknięcie w tag trwa mniej czasu..

To jak już wyjaśniliśmy sobie stanowiska możemy skończyć temat spojlerowania? Jakoś tak w tj sekcjipanuje kultura, więc jak zazwyczaj chętnie właczam sie we flame to tu bym tego nie chciał
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

pt sie 06, 2010 10:45 am

Ok, nie ma sprawy. :)
I przepraszam wszystkich za offtopic.
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pn lis 01, 2010 9:25 pm

Ja również przepraszam za spoiler w moim poprzednim poście.

Proponuję dokładniej przeanalizować nowinki techniczne z "Za wszelką cenę" i "Zarzewia wojny"
1) System Apollo
2) Nowy napęd MSN
3) Sieć taktyczna MSN
4) Klasa Nike

1) O Apollu wiemy dużo. Rozwój łączności grawitacyjnej pozwolił na kierowanie rakietami z prędkością większą od prędkości światła. Sygnał z okrętu jest przekazywany przez Keyhole II do rakiety odbiornika poprzez łączność grawitacyjną, a dalej laserami kierunkowymi. Zasobnik zawiera 8 rakiet bojowych i jedną przekaźnikową. Możliwości zna każdy kro czytał "Za wszelką cenę" więc rozpisywał się nie będę.
I teraz zasadnicze pytanie: Czy użycie rakiety przekaźnikowej powoduje zwiększenie salwy o 8 razy? Bo skoro polecenia wydajemy całej grupie to moim zdaniem wystarczy do tego jedno łącze. wcześniej 1 łącze = 1 rakieta bojowa. Czy teraz 1 łącze = 1 przekaźnik + 8 rakiet bojowych? Jeśli tak to skoro wcześniej 1 okręt klasy Invictus potrafił odpalić salwę 144 rakiet i miał wystarczająco dużo łącz by nimi wszystkimi sterować( bitwa o Solon) to czy teraz może odpalać salwy 144 rakiety przekaźnikowe + 1152 bojowe (1296 rakiet = 144 zasobniki = 24 komplety po 6 zasobników stawianych co 12 sekund = 1 salwa na 288 sekund- 4min 48s) jeśli tak to eskadra okrętów klasy Invictus (8 sztuk) może odpalić salwę 9216 rakiet bojowych. czyli miodzio ;)

2) Napęd używany przez MSN ( Mesan Space Navy- lub coś w tym stylu...) Nie wiadomo o nim wiele. Tylko tyle, że okręt używający go nie ma żagli i nie musi mieć kształtu cygara, oraz, ze jednostki kurierskie posiadające ten napęd sę jakieś 3 razy szybsze od tradycyjnych ( jeśli dobrze doczytałem). No i oczywiście napęd obecnie prawie niewykrywalny, bo nikt nie wie czego szukać. Eskadra okrętów wielkości pancerników jest niewykrywalna dla sensorów niszczycieli RMN z odległości 8 sekund świetlnych.

3)O tym jest tylko wzmianka. Dotyczy ona okrętów komodora Ostby'ego, które miały do wykonania pewną misje w systemie Manticore ( której skutki są jednym wielkim spoilerem). Natomiast jeśli ta się na prawdę istnieje to może być ciekawie... Znając podejście Webera do sieci taktycznej ze Starfire gdzie flota Federacji Ziemskiej wyposażona w sieć taktyczną niszczyła wielokrotnie większe siły Pająków które sieci nie miały wnioskuję, że ten wynalazek będzie w pełni równoważył system Apollo lub nawet go przewyższał.
Wzmianka ma miejsce zaraz po tym jak jednostki opuściły ładownie frachtowca. A jest tego tyle: "Ghost właśnie włączył się w siec taktyczną. Wszystko sprawdzone i sprawne" Zarzewie wojny str669.

4) Klasa Nike to nowa klasa krążowników liniowych.
Specyfikacja techniczna:
* Załoga: 750
* Masa: 2,416,750 ton
* Przyspieszenie:
o Maksymalne militarne: 700g
o Maksymalne normalne (80% militarnego): 540g
* Uzbrojenie:
o Magazyn: 6,000 Przeciwokrętowych rakiet Mark 16
o Salwa burtowa:
+ 12 graserów
+ 25 wyrzutni rakiet,
# Mark 16 rakiety dwustopniowe
+ 30 wyrzutni przeciwrakiet
+ 30 przeciwrakietowych działek laserowych
o Uzbrojenie pościgowe:
+ 4 grasery
+ 1x przeciwrakietowych działek laserowych

* Możliwość przenoszenia na kadłubie 80 zasobników holowanych z rakietami Mark23

Okręty nowej generacji są w stanie odpalić 10 salw antyrakiet z obu burt. W przypadku klasy Nike daje to 600 sztuk.
Okręt posiada też 30 działek laserowych na burcie. Każde z nich posiada po 8 emiterów, z których każdy jest w stanie namierzać inną rakietę ( jeśli dobrze zrozumiałem. Jeśli źle to mnie poprawcie- Za wszelką cenę- bitwa o Chantilly- operacja Cutworm II) daje to 240 dział. 600+240+840 rakiet zniszczonych przez aktywne środki obrony. Do tego dochodzą jeszcze ECM'y, rakiet które straciły namiar itd. czyli w sumie jeden okręt klasy Nike jest w stanie przetrwać salwę około 1000rakiet. Eskadra składa się z 8 okrętów czyli powinna przetrwać salwę 8000 rakiet. Całkiem sporo ;) ( nawiasem mówiąc eskadra Invictusów jest w stanie przetrwać salwę jakieś 3-4 razy większą ;))

Zapraszam do dyskusji, wytykania błędów w moim rozumowani, gonieni mnie jeśli jakiś spojler przez przypadek wstawiłem :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Doom
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 441
Rejestracja: czw kwie 14, 2005 9:44 am

Technika, a sprawa Honor(u)

pn lis 01, 2010 9:47 pm

Czuje sie kompetetnie do dyskusji w dwóch sprawch:
1) salva Invictusów - fajnie wyglada na papierze w boju moim zdaniem nierelna do uzycia poza pierwszą salwą, puźniej lepiej iść w szybkostrzelność niż dawać kazdorazowo obronie przeciwnika ponad 4 minuty na analizę (zakładając ze po takiej plombie coś z przeciwnika zostanie)
4) działka laserowe. w moim rozumieniu pomimo że działko to kilka "luf" to jednak należy liczyć tą broń w kontekscie jedna salwa jedna rakieta, przyczyna jest dośc prosta te kilka luf daje ognia w prawdopodobny namiar celu. Promień lasera to coś co zajmuje małutko miejsca w prózni, rakieta zajmuje spor wiecej ale też w skali kosmicznej mało, zwłaszcza jak dodać prędkośc lotu rakiety.
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pn lis 01, 2010 10:08 pm

1) Częściowo masz racje, ale może nastąpić taka sytuacja jak w bitwie o Solon: Jednostki Giscarda odpalały salwy po ~1000 rakiet które nic nie robiło RMN. Dopiero duża salwa 10800 rakiet pozwoliła na przebicie się 352 na odległość umożliwiająca atak na okręty. W tej sytuacji bardziej opłaca się odpalić 3 salwy po 144 zasobniki niż 72 po 6 zasobników.
Ale nawet tylko pierwsza salwa w takiej ilości daje olbrzymia przewagę...oczywiście może się okazać, że Weber powie "nie" i nadal Invictusy będą strzelać salwami po 144 rakiety, bo np. nie mają aż tylu promieni ściągających by utrzymać te 24 zasobniki lub to nie działa w ten sposób ;)
2)dokładny cytat z "Za wszelką cenę"
" Na każdej burcie HMS Nike znajdowało się 50 sprzężonych działek laserowych, tyle że każde stanowisko miało nie jak dotąd po cztery emitery, ale po osiem, co dawało łącznie 400 działek laserowych. Każde zdolne było strzelać co 16 sekund."
liczba działek jest zawyżono. w parametrach z Jayne's Zarzewia wojny jest ich 30 na burtę.
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

wt lis 02, 2010 1:54 pm

Admiral_Anderson pisze:
2) Napęd używany przez MSN ( Mesan Space Navy- lub coś w tym stylu...) Nie wiadomo o nim wiele. Tylko tyle, że okręt używający go nie ma żagli i nie musi mieć kształtu cygara, oraz, ze jednostki kurierskie posiadające ten napęd sę jakieś 3 razy szybsze od tradycyjnych ( jeśli dobrze doczytałem). No i oczywiście napęd obecnie prawie niewykrywalny, bo nikt nie wie czego szukać. Eskadra okrętów wielkości pancerników jest niewykrywalna dla sensorów niszczycieli RMN z odległości 8 sekund świetlnych.


Obawiam się, że pomieszałeś dwa różne nowe napędy made in Mesa: nadprzestrzenny i normalnej przestrzeni.
Nadprzestrzenny charakteryzuje się po prostu osiąganiem o wiele wyższych pasm nadprzestrzeni w stosunku do dotychczasowych osiągnięć - może osiągnąć pasmo Kappa (o ile mnie spoilery nie mylą).

Nowy napęd normalnej przestrzeni natomiast nie posiada ekranów napędowych (a nie żagli - jak napisałeś) charakterystycznych dla napędu typu impeller.
Zalety:
- brak możliwości wykrycia za pomocą detektorów grawitacyjnych (przykład - końcówka "Zarzewia Wojny")
Wady:
- brak istotnej ochrony zapewnianej przez ekran
- niskie przyśpieszenie (podobno jedynie kilkadziesiąt g)


Co do twojego punktu nr 3

To raczej nadinterpretacja. Wg mnie chodzi o sieciocentryczny system pola walki (świadomość pola walki) - coś co istnieje nawet obecnie.
Z czymś takim spotykamy się od początku cyklu.

Pozdrawiam :)
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

wt lis 02, 2010 4:44 pm

W sumie masz rację. Przecież RMN nie puszczałaby przez terminal jednostek z podejrzanym napędem, a kuriery Mesy regularnie tę trasę wykorzystywały.
Oznacza to jednak, że okrety klasy Shark miały dwa rodzaje napedu. Nadprzestrzenny żaglowy i normalny, ale innego typu niz impeller. Tylko, ze wydaje mi się, ze każdy statek używający zagli musi mieć kształt cygara, a jest wzmianka, ze jednostki klasy Shark były niestandardowej budowy. Mogę się mylić, bo nie mam książki pod ręką...
 
Awatar użytkownika
wisimito
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 127
Rejestracja: sob maja 01, 2010 11:24 am

Technika, a sprawa Honor(u)

śr gru 15, 2010 12:24 am

A mi wydaje się, że napęd nadprzestrzenny również jest nietypowy. Opieram to na tym, iż każde wyjście z nadprzestrzeni daje impuls grawitacyjny, informujący o pojawieniu się intruzów, każdy stacjonujący w systemie okręt. Oczywiście napęd może być żaglowy, ale pod warunkiem, że naukowcom z Mesy udało się wytłumić ten impuls.
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

śr gru 15, 2010 2:01 am

wisimito pisze:
A mi wydaje się, że napęd nadprzestrzenny również jest nietypowy. Opieram to na tym, iż każde wyjście z nadprzestrzeni daje impuls grawitacyjny, informujący o pojawieniu się intruzów, każdy stacjonujący w systemie okręt. Oczywiście napęd może być żaglowy, ale pod warunkiem, że naukowcom z Mesy udało się wytłumić ten impuls.


Być może masz racje, ale zauważ jak wychodził z nadprzestrzeni Zespół Wydzielony Równania w "Zarzewiu Wojny" - jego ostrożność i maksymalna możliwa łagodność oraz wcześniejsze ćwiczenia tegoż manewru sugerowałyby jednak klasyczny hipernapęd, choć podrasowany - wszystkie te elementy wskazują na obawę przed wykryciem śladu wyjścia z nadprzestrzeni.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

śr gru 15, 2010 2:35 pm

Więc nowy, inny napęd, a generator nadprzestrzeni zwykły, znany wszystkim zainteresowanym.
Ostatnio zmieniony śr gru 15, 2010 2:37 pm przez yabu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

Technika, a sprawa Honor(u)

pn lut 28, 2011 11:02 am

Tak się zastanawiam nad rakietami...

Nie chce mi się grzebać i szukać szczegółów, ale...
Załóżmy że rakieta

- waży PIxOko 70ton (Baslisk) do 1xx ton GostR

i teraz

przyspieszenie rzędu 90 000g robi z takiej rakiety kawał dość ciężkiego metalowego obałka.

Ciekawe jak konstrukcyjnie wytrzymuje to sam korpus rakiety, elektronikę i reaktor pomijam.

Przecież nie ma tam kompensatora.
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

wt mar 01, 2011 3:41 pm

Na pewno nie mają kompensatorów, bo rakiety przed wprowadzeniem GhostRidera nie miały generatorów, a jakoś 80 000g osiągały ;)

Jednak rakiety są poddawane takiemu przeciążeniu tylko przez kilka minut. Jeśli wszystkie układy są dublowane to powinny wytrzymać takie przeciążenie przez krótki czas, zwłaszcza, że jest ono stałe ( poza momentami gdy zmieniają się napędy rakiety)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

wt mar 01, 2011 5:25 pm

Czy te przeciążenia nie są aby trochę absurdalnie gigantyczne?
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

wt mar 01, 2011 9:49 pm

jeśli przyjmiemy że 1g=10m/s2
to 90 000g to 900 000m/s2
czyli co sekundę rakieta zwiększa swoją prędkość o 900km/s jeśli dobrze liczę.
Sporo, ale skoro w 2000lat doszliśmy od wozów kołowych do rakiet, to dlaczego w kolejne 2000lat nie można dojść do rakiet osiągających 90 000g ;)
No i rakiety osiągają 90 000g tylko na "krótkich" dystansach bo osiągnięcie takiej prędkości jest bardzo paliwożerne. Raczej latają z przyspieszeniem 40 000-60 000g na dłuższych dystansach.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

Technika, a sprawa Honor(u)

śr mar 02, 2011 8:52 am

Osiągi jak osiągi, ale wytrzymałość podzespołów na przeciążenia ! :shock:
 
Awatar użytkownika
Hugin
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 235
Rejestracja: czw lut 17, 2005 1:38 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

śr mar 02, 2011 11:31 am

Możliwe że rakiety mają jakieś ograniczone kompensatory, na okrętach trzeba zredukować przeciążenia do 1g. W rakiecie trzeba je ograniczyć tylko do poziomu jaki wytrzymuje elektronika, który jest na pewno wyższy od tego który powoduje rozmarmoladowanie załogi.
Trzeba wziąć też pod uwagę że w ciągu 2000 lat na pewno wytrzymałość podzespołów wzrośnie do poziomu który dziś trudno sobie wyobrazić.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pn mar 07, 2011 7:20 pm

Podzespoły są odporne na przeciążenia! Koniec, kropka. Nie należy porównywać żywych organizmów, np człowieka, z mechanizmami. Skoro ludzie teraz budują batyskafy nurkujące na dno rowu mariańskiego, co będzie możliwe za jakiś czas?
Wracając do okrętów Mesy z nowym napędem, okręt o masie między pancernikiem a drednotem, chyba ok. 5 500 000 miliona ton, rozwija przyspieszenie 75g. Jednostki kurierskie są szybsze, niestety nie powiedziano o ile, od zwykłych. Wniosek; napęd nadaje się do małych jednostek, może kutrów. Ale brak ekranów może zmniejszać obronę pasywną. Ekranów nie ma, nie ma osłon bocznych, tylnej i przedniej. Czy przyspieszenie zrównoważy większą podatność na uszkodzenia?
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pn mar 07, 2011 10:25 pm

75g? Deczko mało.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Technika, a sprawa Honor(u)

pn mar 14, 2011 7:01 pm

Tak było podane w 'Za wszelką cenę', gdy okręty Mesy zbliżały się do Manticore.
 
Admiral_Anderson
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:04 pm

Technika, a sprawa Honor(u)

czw mar 17, 2011 7:11 pm

to by się zgadzało. w Zarzewie jest, że okręt z wyłączonym impellerem może lecieć max 100g bo więcej nie równoważy pokładowy generator antygrawitacyjny. Bez włączonego napędu kompensator nie działa. Jeśli to samo odnosi się do tego nowego napędu to okręty Mesy leciały by z przyspieszeniem równym 75% ich maksymalnego militarnego.
  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość