Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

pt maja 27, 2005 2:02 pm

Bard13
Co do pulseru, to twoja teza byłaby słuszna, gdyby strzałki były klasycznymi pociskami beznapędowymi, gdy tymczasem każda ma wewnątrz napędzający ją mikrograwitator (dzięki czemu lot strzałki przypomina lot nie kuli karabinowej, a raczej pocisku rakietowego). Było to opisane w "Kwestii Honoru" (chyba w okolicach sceny z zamachem w restauracji).
Nawiasem mówiąc, taki grawitatorek nie może mieć (chyba) żródła energii działającego dłużej niż 2-3 sekundy. Jednak to najzupełniej wystarcza.
Twoja teza jak ulał pasuje za to do opisu ręcznej broni grawitacyjnej opisanej w cyklu "Legacy of the Alldenata" Johna Ringo.
 
Awatar użytkownika
Cieszygór
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: czw paź 21, 2004 10:36 am

pt maja 27, 2005 3:07 pm

O ile pamiętam zasadę działania pulsera, silniczek grawitacyjny jest nie w pocisku, tylko w broni. To nie pocisk przyspiesza, tylko jest wyrzucany z dużą prędkością wyjściową.
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

pt cze 10, 2005 12:20 pm

Zapewniam że w pocisku.

pozdrawiam
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

śr cze 15, 2005 11:34 am

Zapewniam że w pocisku.


Wierzymy, naprawdę...
ale gdzie to jest opisane?
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

ndz cze 19, 2005 5:43 pm

W Placówce Basilisk str 365" pisze, że miniaturowy generator antygrawitacyjny wypchnął setkę 4 mm pocisów w mniej niż 20 sekund. Dodatkowo przełączali typ amunicji z eksplodującej na zwykłe, pełne pociski aby nie zniszczyć dowodów. Generator był w broni na 100%

Tak więc DUDI2 : ZAPEWNIAM ŻE NIE W POCISKU. :D

Koszt jednego pocisku byłby astromoniczny.
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

wt cze 21, 2005 1:38 pm

Myślałem, że było to opisane w "Kwestii Honoru" w scenie zamachu na Honor w restauracji, ale jednak nie tam. No cóż, zostaje mi przeczytać wszystkie tomy od początku w poszukiwaniach - i to może potrwać, więc proszę o cierpliwość. Oczywiście dopuszczam NIEWIELKĄ możliwość, że się mylę ( niewielką, bo dobrze pamiętam moje żdziwienie, gdy przeczytałem, że strzałki mają własny napęd grawitacyjny-wcześniej też przypuszczałem, że lecą bezwładnie) i jeśli bym nie znalazł, to jestem gotów to "odszczekać".

Nawiasem, wcale nie twierdzę że strzałki nie są wystrzeliwane przez grawitator w pulserze - myślę, że daje im on pierwszy impuls ("kopa"), a następnie mikrograwitatory w strzałkach przyjmują na siebie zadanie utrzymywania stałej prędkości 2km/s - tak jak wcześniej pisałem raczej nie dłużej niż przez 2-3 sekundy.

Co do kosztu pocisku - to już pretensje miej do Webera, nie do mnie. Ja nie wymyśliłem tego wszechświata. :wink:

pozdrawiam
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

śr cze 22, 2005 7:17 am

Własny napęd posiadały odpalane z ramienia pociski ziemia-powietrze.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

pn cze 27, 2005 10:22 am

Znalazłem małą moim skromnym zdaniem nieścisłość w opisie działania rakiet i sond zwiadowczych, otóż:

W "popiołach" opisane jest jak kutry Tremaine'a wypuszczają sondy w głąb układu zajmowanego przez Haven i te sondy *po* wyczerpaniu paliwa lecą sobie balistycznie i nadają *kierunkowe* impulsy grawitacyjne.

Pomijając sprawę uzyskania kierunkowych impulsów grawitacyjnych to skąd te sondy mają paliwo na cokolwiek???
Można się domyślać że sondy napędzane są niewielkim ekranem, do uzyskania ekranu potrzebny jest reaktor wytwarzający energię, kończy się paliwo w reaktorze to nie ma energi na nic łącznie z nadawaniem. To samo dotyczy z resztą rakiet które ponoć po skończeniu się paliwa leeeecą sobie i lecą a później nie wiadomo skąd mają energię na manewry i namierzanie-a ich komputery pewnie pracują na wodę.
A no i wytworzenie impulsów grawitacyjnych też wymaga niewąskiej energii

ps. co do strzałek w pulserze - przekopałem pobieżnie dekalog i nic nie znalazłem o napędzie w strzałkach
Ostatnio zmieniony pn cze 27, 2005 11:19 am przez Soltys, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn cze 27, 2005 11:02 am

Ja to sobie wyobrażam tak : mamy głowicę-sondę i moduł nośny np. zwykłą rakietę. Jest to logiczne i sensowne, można zużyć całe paliwo na uzyskanie prędkości, następnie lotem balistycznym - a więc bardzo trudnym do wykrycia kontynułować lot. W tym czasie sonda nadaje. W ostateczności można nawet do nośnej części dodać mały modół ECM, który będzie "krył" właściwą sondę po rozdzieleniu.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

pn cze 27, 2005 11:25 am

Logicznie to opisałeś, ale wydaje mi się że modułowość lub wieloczłonowość czegokolwiek w K.M. została "odkryta" (jakby to było coś trudnego) dopiero przy okazji wprowadzania rystemu ghost-rider i Weber uparcie stosuje ją tylko do rakiet "dalekiego zasięgu".
Co jest tochę śmieszne w stosunku do tego że H.H. zaczytuje się w wojnach ziemskich gdzie (jak wiemy :D) rakiety wieloczłonowe były stosowane i jakimś cudem całemu tabunowi techników, historyków i wynalazców wojskowych po stuleciach od diaspory wpadło do głowy zastosowanie wieloczłonowości dopiero teraz.
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn cze 27, 2005 11:36 am

Wiesz to dokładnie jak z Reaktorami Rozszczepialnymi - niby wszyscy znali je, a że były Fuzyjne to po co je ulepszać. Większość wynalazków powstało przez to, że ktoś pomyślał czemu by nie ? Po za tym to czysta fikcja i ciężko aby autor się ściśle wzorował na rzeczywistości.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

pn cze 27, 2005 1:33 pm

Kolejny ciekawy dla mnie temat to "promienie ściągające"
Stały gadżet wszelkiej maści fantastyki począwszy od star wars a na H.H. kończąc.
Jak to coś może działać?

Czy to jest jakieś spolaryzowane oddzialywanie grawitacyjne?

Na S.W. i innych startrekach wygląda to bajerancko i "laserowo"

No i w H.H. przez taki promień można przesyłać energię np. do boi ECM
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

pn cze 27, 2005 2:02 pm

Co do tych nieszczęsnych napędów w strzałkach:
Z tego co pamiętam było to wspomniane tylko raz - gdzieś w przedziale od 2 do 6 tomu (oj, jak mi się nie chce tego szukać - ale obietnica zobowiązuje).

co do wizualizacji działania promieni ściągających w Star Wars:
nigdzie nie występują jakiekolwiek towarzyszące temu efekty optyczne. Co innego w Star Treku - tam jak najbardziej.
 
Awatar użytkownika
Boruta
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 117
Rejestracja: śr sty 05, 2005 6:04 am

pn cze 27, 2005 2:38 pm

Soltys pisze:
To samo dotyczy z resztą rakiet które ponoć po skończeniu się paliwa leeeecą sobie i lecą a później nie wiadomo skąd mają energię na manewry i namierzanie-a ich komputery pewnie pracują na wodę.

W kilku miejscach jest wyraznie powiedziane ze wlasnie nie maja. Dlatego sie nie strzela na daleki dystans bo mozna je wymanewrowac (no chyba ze sie nie widzi jak w Honorze Krolowej, albo do fortyfikacji stalych).
Co jest tochę śmieszne w stosunku do tego że H.H. zaczytuje się w wojnach ziemskich gdzie (jak wiemy Very Happy) rakiety wieloczłonowe były stosowane i jakimś cudem całemu tabunowi techników, historyków i wynalazców wojskowych po stuleciach od diaspory wpadło do głowy zastosowanie wieloczłonowości dopiero teraz.

Podobnie jak troche czasu zajelo wprowadzenie naboju scalonego w broni palnej, mimo ze i luk i kusza takowy posiadaly. :D
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

pn cze 27, 2005 2:51 pm

W Gwiezdnych Wojnach słyszeliśmy dźwięk przelatujących obok TIE Figterów. :D W filmie musi być coś widać, bo inaczej było by nudno. :D W HH naj prawdopodobniej jest to odpowiednio ustawiona "grawitacja". W końcu ją mają opanowaną.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

wt cze 28, 2005 12:56 pm

Z tymi rakietami to się zapędziłem deko :) - fakt - nie ma paliwa nie ma ruruchu i namierzania

Co do promienia ściągającego to też się zapędziłem z SW - nie widać - sugestia trekowska mnie naszła

Co do TIE Fighterów to "zapewne" :hahaha: są to odgłosy słyszane przez pilotów w słuchawkach albowiem napędy różnych jednostek sieją polem elektromagnetycznym niczym stary trabant po radiu :razz:

No a co z przesyłem energii przez promień? Musiałby być chyba jakiś modulowany częstotliwościowo czy jak. Cosik takiego obiło mi sie o uszy jak słyszałem o uzyskiwaniu energi słonecznej za pomocą baterii na orbicie i przesyłaniu jej za pomocą mikrofal

ps.a co z naszymi nieszczęsnymi strzałkami??? :oops:
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

wt cze 28, 2005 7:17 pm

No a co z przesyłem energii przez promień? Musiałby być chyba jakiś modulowany częstotliwościowo czy jak. Cosik takiego obiło mi sie o uszy jak słyszałem o uzyskiwaniu energi słonecznej za pomocą baterii na orbicie i przesyłaniu jej za pomocą mikrofal


Możliwe. Niejaki pan Tesla opatentował nawet taki sposób. Jest jednak mały problem. Wiesz jakie ilości fal uciekało by w atmosfere zaśmiecając ją. Powiem tak. Radia na takiej planecie byś nie posłuchał.
 
Awatar użytkownika
Ekel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: pn lis 15, 2004 10:24 am

śr cze 29, 2005 10:06 am

Tesla w swojej metodzie chciał wykorzystać płaszcz ziemii jako obwód. Z nadawaniem energii z satelity chodzi o wąską wiązkę mikrofal. To zupełnie co innego. A co do zagłuszania radia, to przecież zupełnie inne częstotliwości. Czy słyszysz w radiu zakłócenia jak przelatuje Ci nad domem samolot z włączonym radarem?
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

śr cze 29, 2005 3:06 pm

Nie ale pomnóż to razy 1000 i już lipa. Mikrofale mają głupi zwyczaj rozpraszania się na wszystkie strony. Nie ma znaczenia jaka jest to częstotliwość. Jak chcesz posłuchać syfu naszej planety to włącz nie nastrojone radio. To właśnie dlatego nie używa się metody tesli tylko kable, które swoją drogą też powodują zakłócenia magnetyczne i zaśmiecają częstotliwości. Jak dla mnie taka metoda przesyłu energii jest bezsensowna - są za duże straty w energii, a reaktory fuzyjne były by dużo bardziej wydajne i na pewno tańsze od takiego ustrojstwa.
 
Awatar użytkownika
Ekel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 139
Rejestracja: pn lis 15, 2004 10:24 am

czw cze 30, 2005 9:02 am

Kiedy to właśnie mikrofale chyba najlepiej dają się ze wszystkich częstotliwości EM skupiać w wąskie wiązki. Skoro dzisiaj nie mamy najmniejszych problemów technologicznych z ustawieniem np. kierunkowej radiolinii, a słuchać radia możemy mimo siejących EM urządzeń elektrycznych, radarów, radiostacji, łącz bezprzewodowych itd., to naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić jakież to przeszkody techniczne miałyby uniemożliwić przesyłanie tą metodą energii w świecie, w którym opanowano nawet grawitację.

A argument, że reaktor fuzyjny byłby tańszy... :razz: No nie wiem, jak ostatnio sprawdzałem w katalogu wysyłkowym to reaktory fuzyjne amortyzują swój koszt dopiero po ośmiu miesiącach eksploatacji :wink:
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

czw cze 30, 2005 10:21 am

:D . W sumie moje stwierdzenie o cenie było troche śmieszne ale raczej prawdopodobne. W końcu używają ich na okrętach wiec czemu nie na planetach. A jeśli te elektrownie słoneczne są takie wydajne to czemu nie ma ich na okrętach:razz:

Co do słyuchania radia to nie był bym takim optymistą gdybyś porównał tło naszej planety teraz i sto lat temu to różnica była by zauważalna. Teraz wszystko jest troche lepiej ekranowane, lepiej izolowane etc.

A co do radiolinii, to są one kierunowe tylko że mają jednak jeszcze spory rozrzut. Chyba że mowa o sprzecie wojskowym który zapewne to potrafi :wink:
 
Awatar użytkownika
Sony
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2660
Rejestracja: śr cze 23, 2004 9:21 am

czw cze 30, 2005 11:31 am

Na planetach też używają Reaktorów Fuzyjnych.
Dodatkowo mamy mnóstwo miejsca na rozłożenie sprzętu.
A czemu nie na statkach i okrętach ? Życzę powodzenia, Żagel Słoneczny o ogromnej powierzchi, dodatkowo jak zbyt daleko odlecisz to światło nie dociera tak mocne. No i baterie słoneczne po krótkiej bitwie by się jakby zepsuły. :D
A co do Reaktorów Fuzyjnych zapewniam Was, że jak Arabusy przegną z cenami ropy, to nagle się okaże, że i reaktory fuzyjne i ogniwa paliwowe są dostępne. Nie wierzę w spiskowe teorie ale nie zdziwił bym się gdyby jakieś wielkie koncerny naftowe miały takie gażedy gotowe do wdrożenia. :D Zwłaszcza, że 10 lat temu przeprowadzano udane, trwające kilkadziesiąt sekund reakcje fuzji jąder wodoru (deuteru, konkretnie) i mające dodatni bilans energetyczny (znaczy więcej energii dostali niż włożyli). Jak działa, to już z górki, zresztą w USA na Fuzję i Ogniwa Paliwowe rząd i nie tylko, daje ogromne pieniądze. Wojsko też swoje wie, w końcu ogniwa wodorowe i fuzyjne to szansa na skuteczną broń energetyczną (lasery zwykłe, rengnenowskie i Masery) a ta jest niezbędna bo np. anty rakietowej tarczy. Że o zasilaniu jednostek nie wspominając.
 
Awatar użytkownika
Rincewind
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 747
Rejestracja: pn mar 29, 2004 8:56 pm

czw cze 30, 2005 12:29 pm

A co do Reaktorów Fuzyjnych zapewniam Was, że jak Arabusy przegną z cenami ropy, to nagle się okaże, że i reaktory fuzyjne i ogniwa paliwowe są dostępne. Nie wierzę w spiskowe teorie ale nie zdziwił bym się gdyby jakieś wielkie koncerny naftowe miały takie gażedy gotowe do wdrożenia. Very Happy Zwłaszcza, że 10 lat temu przeprowadzano udane, trwające kilkadziesiąt sekund reakcje fuzji jąder wodoru (deuteru, konkretnie) i mające dodatni bilans energetyczny (znaczy więcej energii dostali niż włożyli). Jak działa, to już z górki, zresztą w USA na Fuzję i Ogniwa Paliwowe rząd i nie tylko, daje ogromne pieniądze.


Co racja to racja. To samo z przemysłem samochodowym. Koncerny paliwowe to syf :razz:

Owszem o ile pamietam był to reaktor JET a obecnie rozpoczęto budowę kilka razy większego reaktora ( wspólnymi siłami UE., USA i Japonia) oby tak dalej.

Cóż. Żagle słoneczne są rzeczywiście spore ale patrząc ze strategicznego punktu widzenia (tego samego co twój) to w czasie wojny żagle na orbicie to idealny cel do sparaliżowania części produkcji.
 
Awatar użytkownika
Boruta
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 117
Rejestracja: śr sty 05, 2005 6:04 am

czw cze 30, 2005 6:03 pm

Rincewind pisze:
jak Arabusy przegną z cenami ropy,

To sie zorganizuje kolejna "krotka zwycieska wojenke" (i znacznie dluzsza okupacje. :-(
A koncerny staraja sie jak moga wszelkie alternatywne projekty tepic.
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

wt cze 20, 2006 9:36 am

Tak sobie obserwowałem często kąpiel mojego brzdąca, a zwłaszcza etap końcowy czyli wylewanie wody gdzie tworzył się wir wciągając i kręcąc pianą :), zawijając mikrogalaktyki i układy z bąbli piany :hahaha:

Może wormhol to taki wir - przecież jeżeli istnieją w świecie HH fale grawitacyjne to i mogą tworzyć się wiry i te wiry łączą dwa punkty normalnej przestrzeni. A że jest to wir grawitacyjny mający podobne właściwości co fala przekonuje mnie to, że do wejścia i "poruszania się" w nim używa się żagli tak jak w "normalnej" nadprzestrzeni. Oczywiście trwa to ..hmmm... "nikt nie był w stanie zmierzyć ile czasu okręt nie istniał". Moim zdaniem istniał tyle że baaardzo krótko :)-bo teleportacja to nie była ;)
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2006 8:03 am przez Soltys, łącznie zmieniany 1 raz.
 
rolnik_pl
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: pn sie 29, 2005 1:54 pm

wt cze 20, 2006 9:30 pm

Wiesz co daleko nie szukać przykładu z wirem w wannie, są przecież prądy morskie, które nie widać na pierwszy rzut oka a w tej masie wody jednak są i spełniają swoje zadanie w przyrodzie. Może w kosmosie też są podobne prądy, nic nie wiadomo, być może spełniają taką rolę czarne dziury, do póki kosmosu się nie zbada możemy tylko przypuszczać, a pomażyć zawsze można. 8)
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

śr cze 21, 2006 12:54 pm

Trochę z innej beczki:

-Wiecie co mówi treecat na widok ziemskiego kota?
-" O, blondynka!!"
:razz:

(wiem, wiem - jestem męskim szowinistą)
 
Awatar użytkownika
Soltys
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 204
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 8:56 am

czw cze 22, 2006 7:47 am

Dudi2 pisze:
Trochę z innej beczki:

-Wiecie co mówi treecat na widok ziemskiego kota?
-" O, blondynka!!"


Hmmm... wydaje mi się że.... zrozumiałem :hahaha:
 
Dudi2
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 631
Rejestracja: śr lis 24, 2004 12:09 pm

wt cze 27, 2006 10:32 am

Co sądzicie o przetłumaczeniu "superdreadnought-POD" na "superdreadnought rakietowy".
Moim zdaniem właściwszy byłby przekład jako "superdreadnought zasobnikowy" - właściwszy pod względem lingwistycznym (pod to zbiornik, zasobnik), jak i merytorycznym (dotyczacym funkcji okrętu, jego wyposażenia, uzbrojenia).
 
Awatar użytkownika
kamui
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 10:25 am

wt cze 27, 2006 12:42 pm

Wg. mnie niezbyt trafiony pomysł. "Superdreadnought zasobnikowy" brzmi gorzej niż "rakietowy", poza tym zasobniki zawierają rakiety :) Jest to też analogia (w nazwie, bo oczywiście one zasobników nie posiadają) do istniejących obecnie klas okrętów wojennych, jak np. fregaty rakietowe.
A tak właściwie, to ta dyskusja powinna być w dziale o tłumaczeniach, a nie sprawach technicznych...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości