Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

Rozleniwiony MG

sob paź 02, 2004 9:30 pm

Ja z natury jestem człowiekiem niezwykle spokojnym i jest tylko parę rzeczy mnie denerwuje (nie będe tu ich wymieniał, bo zaraz zaczniecie mnie denerwować :razz: ). Jedną z takich rzeczy jest lenistwo i ociąglaność ludzi w wykonywaniu konkretnego przedsięwziętego działania, za które osoba ta odpowiada.
Przykładem takiej osobistości jest właśnie Mistrz Gry - Osoba odpowiedzialna za prowadzenie graczy i udostepnianie im swej przygody, niestety najwiekszy problem w tym, że wszyscy gracze są uzaleznieni od MG. Jezeli MG nie stworzy przygody nie wymysli nic na sesję, nie będzie sesji.
Co jednak jeżeli taki MP, mówiąc bzyydko, OLEWA przygodę i ciągle wykręca się tym, że nie ma czasu a kolejny termina na jki planuje sesje to... ferie świąteczne :evil: ? Nie próbujcie mi nawet wmawiać, że: "może on naprawdę nie ma czasu". Jemu się po prostu nie chce. Naprawde ma dużo wolnego czasu i co tydzień chodzi na turnieje karciane (od 15 do 21 godziny), pare godzin dziennie gra w jakies battlefieldy albo szlaja sie po necie, albo gra w karty. To jest po prostu skrajny przypadek lenia i nieroba.
Próbowałem mu to łagodnie wyperswadować, próbowałem ostrzej, ale on po prostu mnie ignoruje i zbywa odpowiedziami w stylu "Nie wiem" albo "kiedy będe miał czas" (znaczy sie codziennie conajmniej :( ). Została jeszcze tylko jedna sesja do skończenia jego przygody, a od półtora miesiąca nie napisał końcówki. Nieraz ja człowiek kulturalny i serdeczny miałem ochotę mu przywalić z całej pary.
Jaka jest rada na takiego pie...karza :?:

PS: Zna ktos może jakąs niezłą truciznę :mrgreen:
PS2: Zgadnijcie o kogo mi chodzi (jest tu na forum zarejestrowany). Odpowiedzi wysyłajcie na priv :wink:
 
Awatar użytkownika
dr.fell
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw wrz 30, 2004 9:14 pm

sob paź 02, 2004 9:37 pm

1. spokojnie powiedz mu co i jak. jezeli faktycznie nie chce mu sie pisac scenariuszy, to chyba nie za bardzo chce mu sie w ogole bawic w rpg. jezeli postawi sie mu sprawe jasno tzn. albo w koncu cos napisze i zagracie, albo...
2. znajdz nowego mg

tyle moge na goraca ze swojej strony
 
Awatar użytkownika
Radnon
Szef działu
Szef działu
Posty: 4282
Rejestracja: czw maja 06, 2004 3:35 pm

sob paź 02, 2004 9:53 pm

Chyba właściwie jedyna możliwość to powiedzmy sobie szczerze zmiana MG, skoro jest tak jak piszesz to ten człowiek najprawkopodobniej nie jest już zainteresowany tym co robi. Spróbuj poszukać nowego MG albo sam zacznij prowadzić
 
Awatar użytkownika
Silimarilion
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: wt kwie 06, 2004 6:15 pm

ndz paź 03, 2004 8:28 am

Może już poprostu znudziło mu się mistrzowanie. Spróbujcie sami poprowadzić gre ,po kilku sesjach jako gracz sam z chęcią poprowadzi.

A jak mu się nie chce pisać scenariuszy to niech poszuka jakiegoś w internecie (nie koniecznie do DnD ,w internecie jest od groma scenariuszy do WFRP, które trzeba tylko przerobić (są darmowe i nieoficjalne) ).
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz paź 03, 2004 10:01 am

No niby wszystko pieknie, tylko jak powiedziałem: została ostatnia sesja do skończenia jego przygody i dobrze byloby ją zakończyć a nie ucinać ot tak nie wiadomo dlaczego.

Poza tym. Spotkaliście sie kiedys z podobnymi beznadziejnymi przypadkami :?:
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz paź 03, 2004 11:00 am

Taak. Sam prowadze i gramy aktualnie w odstepach okolo dwu miesiecznych. Ja bym chcial, moge, mam czas, ale rodzice nie pozwalaja, z przyczyny... hmm niskiej ilosci godzin spedzonych przy odrabianiu lekcji i... eee proporcjonlnych do tego wynikow ostatniej klasowki z niemca. Ale scenariusz wciaz pisze i dopieszczam.

Co do mistrza, to zaproponuj, byś Ty prowadzil, a potem jak on sobie popatrzy, jak powinno sie prowadzic, to niech sam sprobuje. Albo jak juz dojdzie do sesji, to przeciagajcie, mozliwie az do konca przygody.
Jestem zagorzalym przeciwnikiem prowadzenia publikowanych scenariuszy, ale w ostatecznosci zaproponuj, nawet sam mu daj jakis.
Jest jeszcze inna mozliwosc. Poprowadz razem z nim. Dwoch mistrzow to nie jeden. Bedziesz pomocniczym, ktory dopillnuje zwiazlosci scenariusza, mechaniki innych pierdol. A on sobie w tym czasie spokojnie poprowadzi opowiesc.
 
Awatar użytkownika
dr.fell
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw wrz 30, 2004 9:14 pm

ndz paź 03, 2004 1:19 pm

Thornis Kyrgee pisze:
Spotkaliście sie kiedys z podobnymi beznadziejnymi przypadkami


na szczescie nie, glownie dlatego, ze ja zawsze domagam sie prowadzenia- ja raczej nie mialem takich "problemow". obecnie staram sie z moja druzyna grac co 2 tygodnie, wszystko wskazuje, ze nam sie uda. na razie mam opracowana kampanie ( TW do ZC ), bedzie z tego 4-5 sesji, wiec za jakis miesiac musze zaczac cos sam pisac :razz:
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz paź 03, 2004 1:36 pm

Nie chodzi nawet o to, kto ma prowadzić ale o to, żeby on poprowadził swoja przygode do końca. żeby nie ucinał jej bezsensownie w martwym punkcie i myslal sobie, że wszyscy będa czekac pól roku aż jasnie pan zechce coś napisać. A jak sam mówił, że została mu tylko końcówka na jedną sesję. Czy to strasznie dużo ? Wystarczyłoby mu posiedziec co dzien przez pól godzinki nad kompjuterkiem i popisać po trosze.

Chodzi mi o podanie środków przymusu bezpośredniego w takich wypadkach. Moga być z doświadczenia albo z przemysleń.
 
Awatar użytkownika
dr.fell
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw wrz 30, 2004 9:14 pm

ndz paź 03, 2004 2:55 pm

troche trudno tutaj cos wydumac, jezeli twoj mg nie chce prowadzic/pisac. chyba nie chodzi tutaj o skopanie delikwenta :razz: nastawienie trudno zmienic...
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz paź 03, 2004 3:08 pm

Moze tak.
Jak w koncu bedzie chcial prowadzi, to mu powiedzcie, ze Wy nie macie czasu. I tak przez jakis czas. Jezeli musicie grac, to mozecie w tajemnicy przed nim. I w koncu on zechce poprowadzic, a wy bedziecie juz nagrani.
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

ndz paź 03, 2004 3:47 pm

A ja mam problem innego pokroju, już dawno byśmy grali, ale nie mamy miejsca, bo jest nas aż 7 (z MP) :shock:, w domu u nikogo nie takiego pomieszczenia, gdzie tyle osób by się pomieściło, a co dopiero mówić o graniu! :cry: Próbowaliśmy załatwić suszarnie na ostatnim piętrze bloku ( jeden z graczy ma klucz do niej, ale powiedział, że mu rodzice nie pozwolą) a co do tego rozleniwionego MP, to jeden tydzień jeszcze rozumiem, ale nie w nieskończoność! A mi właśnie brakuje pomysłu na koniec przygody (też)
 
Awatar użytkownika
dr.fell
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw wrz 30, 2004 9:14 pm

ndz paź 03, 2004 4:28 pm

7 osob :shock: chyba musicie sie podzielic na dwie druzyny...szacunek dla mg...
 
Awatar użytkownika
Sindarin
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 851
Rejestracja: czw wrz 16, 2004 7:38 pm

ndz paź 03, 2004 5:51 pm

7 :shock:? Dużo was. My gramy po 5 osób (z MG). A sprawa jest podobna: mg nie robi nic. Nie pamiętam, żeby zrobił jakąś przygode bez gotowca
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz paź 03, 2004 6:02 pm

No i przybyły kolejne zbłąkane duszyczki tegoż forum. Kurde, a myslałem, że tylko ten dziad może być takim leniem.
Zapomniałem o tym wcześniej napisać, ale on (MG) ma wszystkie podręczniki, które są jego własnością i zapewne na skrytą sesję nam ich nie da (bo taki z niego cham i upierdliwiec).
Postawiłem mu ostatnio ultimatum: Albo cos napisze przez nastepujący tydzień albo zostanie zdegradowany do miana gracza i ja, albo ktoś inny, przejme pałeczkę MP.
Ciekaw tylko jestem, czy na to jakoś zareaguje.
 
Awatar użytkownika
bartoch
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: śr paź 06, 2004 8:33 am

śr paź 06, 2004 8:40 am

Ja jestem mp i zaczynam naprawdę narzekać...dlaczego?Otóż mieszkam w internacie Zespołu szkół Leśnych i Agrotechniczych w Tucholi i ja jestem jedynym mp w internacie.Do gry chętnych jest 20 osób,gram z dwoma grupami 5 osobowymi,tylko że w internacie po nauce własnej,obowiązkowej mamy tylko 2 godziny luzu...na grę starcza,ale mi nie starcza...siedze po nocach by dla nich coś wymyślić,w szkole dosypiam,a oni narzekają że nic nie robię,itp..Zastanawiam się czy nie skończyć z mp,ale wtedy nikt nie będzie grał,bo nikt nie chce byc mp...
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

ndz paź 17, 2004 3:52 pm

No dobra. Wczoraj odbyła się sesja. I to był już koniec przygody naszego MP. Teraz już nie będzie problemu, bo ja będę prowadził (lubię tę fuchę).

No i wszystko sie wydało. Otóż okazało się, że najnormalniej w swiecie naszemu MP po prostu odechciało się prowadzić, leniowi jednemu. Teraz to on chce grać. Widocznie niepotrzebnie z takim zapałem się brał za fuchę MP, żeby później tylko wszystkich wkurzać :( .
 
SpeLLbReaKeR
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 260
Rejestracja: pn paź 11, 2004 2:57 pm

ndz paź 17, 2004 7:09 pm

Ja mialem MG ktory po prostu nie dosc ze nic nie robil zero BN, przygód (no moze jedna zagadka/klopot na cala przygode) tylko sieka, i to jeszcze nic wnerwial sie na Graczy gdy zrobili cos niezgodnie z jego przygoda najwiekszym chamstwem bylo cos takiego ze zrobil sciana przez ktora sie nie da przejsc :? znaczy wypychala (chcielismy wyjsc z jaskini nie dokanczajac przeszukiwania calych podziemi i w ten sposób nas zmusil :? ) Jakby co to juz u niego nie gram.
 
Awatar użytkownika
sinio pierwszy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 1:27 pm

wt paź 19, 2004 7:52 pm

żeczywiście cham. nasz ma mocne nerwy i dużą inwencję. nigdy nie robimy nic standardowo, więc musi wszystko wymyślać na poczekaniu. a taką ścianę, to mój qmpel na swojej sesji wprowadził. idą, a nagle niewidzialna ściana. żadne czary, broń, itp nie dają rady
w końcu bard użył wiedzy i mp na to:
MG: "w twoim umyśle niespodziewanie zakiełkowała myśl: to pewnie koniec planszy!" - to da fallouto i cRPGo maniaków znany motyw
 
Melegaunt
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: śr lip 28, 2004 3:33 pm

czw lut 17, 2005 11:52 am

Weź sprawę w swoje ręce. Jeśli znudziło mu się prowadzenie ( jak mi :cry: ), to będzie się lenił. Tak jak ja :) . Kilka sesji, w których on będzie graczem ( ile dałbym za ten zaszczyt :( ) może przynieść odpowiedni skutek.
 
Awatar użytkownika
TST
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 877
Rejestracja: wt gru 07, 2004 4:06 pm

czw lut 17, 2005 12:41 pm

Thornisie ja jestem właśnie takim MG który po roku intensywnego grania, wzlotach i upadkach , pykania w WGW i DnD zorientował się że gdzieś zatraciła się ta radość z piasnia przygody, "głód" odczuwany na samą myśl o jej prowadzeniu, zapewnienia graczom frajdy i niezapomnianych przeżyć.

A w takim przypadku uważam ze zamiast ciągnąć coś niejako wbrew sobie, powoli wypalać w sobie ten ogień który płonie w sercu każdego bajarza :razz: najlepiej po prostu zarzucić miszczowanie na jakiś czas.

U mnie trwało to pół roku , aktualnie od około 10 dni piszę przygodę , która ma wielką szansę być najlepszym co kiedykolwiek prowadziłem. Moi gracze się nie obrazili, zrozumieli mnie (choc nie obyło się bez drobnych sprzeczek i zdziwienia). Sami też odpoczeli od RPG, są świeżutcy, ucieszyli się na wieść o powrocie do gry i zapewne teraz dzięki przerwie , powrocie "pragnienia gry" i doswiadczeniu sprawi nam to więcej przyjemniości niż kiedyś.

MG też człowiek , może się zmęczyć , znudzić , wypalić. Nie wiń go. Zamiast tego podziękuj mu za udane sesje (i za te nieudane), pokarz mu że sprawił ci radochę i że doceniasz jego pracę. Do takich graczy warto wracać.


Thorondon pisze:
Jestem zagorzalym przeciwnikiem prowadzenia publikowanych scenariuszy

A dlaczegóż to Thorondonie? Chyba po raz pierwszy słyszę coś takiego.
 
mcz
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 217
Rejestracja: pt gru 17, 2004 8:01 pm

czw lut 17, 2005 3:15 pm

ja takze spodkalem sie z leniwym MG. Prowadzil dwie druzyny (nas i nną) lecz do naszej sesji jakos niedoszlo :wink: ciekawe dlaczego?! raz byl zmeczony i siedzial w chacie, pozniej przez dwa terminy bolal go zab :wink: , a teraz? a teraz ide do niego po nasze ksiazki (wspolne ksiazki graczy) i ja zostaje MG :wink: co do graczy to sa oni bardzo wyrozumiali, zrozumieliby kiedy bym powiedzial ze niemoge prowadzic. W koncu w malych grupach (2 graczy) sila :wink:
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

czw lut 17, 2005 5:34 pm

Heh, w sumie to nie przeciwnikiem. Jeszcze nigdy nie prowadzilem czyjegos scenariusza. Po prostu jesli ktos z moich kolegow prowadzi cos nieswojego, to ja nie moge tego ocenic, gdyz dla mnie wartosc secji mierzy sie w wiekszosci przez inwencje i prace wlozona w przygode.

Ale zle sie wypowiedzialem o tym i przepraszam, nie lubie, jesli ktos chce by ocenic jego sesje, jesli byly napisane przez kogos innego.
Tyle. :)
 
Awatar użytkownika
Chrzaniak
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: ndz sty 16, 2005 5:08 pm

czw lut 17, 2005 6:39 pm

A teraz coś innej beczki. Czy mieliście sytuację, że ni z tąd, ni z owąd wpadają gracze i chcą grać. Co byście zrobili? Też nie wiedziałem, toteż z nudów maltretowałem ich postacie, aż sami się znudzili i poszli. Na szczęscie nadal jesteśmy qmplami...
 
Awatar użytkownika
Ralmevik The Prub
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 11:17 am

czw lut 17, 2005 7:32 pm

Niech tylko którys z moich graczy znajdzie ten topic, juz nie zyję...

Sam jako MP często mam takie okresy w zyciu ze mi się po prostu nie chce, nie mam juz siły i ochoty prowadzic. W naszej grupce (5 osób, w tym ja) jest jeszcze jeden MP który często mnie odciąża (dzięki ci jak to czytasz :D). Ale jak on nie ma pomysłu/czasu, a mi się nie chce (raz mi sie nie chciało przez dosyć dlugi czas), to mówię to graczom.

Moim zdaniem lepiej zeby MP nie robil sesji niż ma na siłe wymyślać przygody i prowadzic niemrawo.
 
Awatar użytkownika
Chrzaniak
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 454
Rejestracja: ndz sty 16, 2005 5:08 pm

czw lut 17, 2005 7:44 pm

Ralmevik is right...

Do wszystkich, którzy się wkurzają na MG i też są MG. Czy pamiętaliście sytuacje, że też wam się nie chciało? Co robiliście wtedy?

Do graczy. Czy zawsze chce się wam grać? Czy nigdy nie ma sytuacji, że nie macie zapału lub inne rzeczy do roboty?
 
Awatar użytkownika
TST
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 877
Rejestracja: wt gru 07, 2004 4:06 pm

czw lut 17, 2005 8:24 pm

Thorondon pisze:
Ale zle sie wypowiedzialem o tym i przepraszam, nie lubie, jesli ktos chce by ocenic jego sesje, jesli byly napisane przez kogos innego.

OK, rozumiem , nie chcę zaczynać kłótni , aaalle... :D uważam że mistrz powinien być oceniany za skuteczność , tzn. cel uświęca środki. A , uwierz mi napracować się przy takich scenariuszach trzeba co nie miara. Właśnie między innymi dlatego że nie są twoje. Wiem ile mi to czasu , potu i łez :) zajmuje więc nie jest to spacerek.
Ale rozumiem twój punkt widzenia -oceniasz MG bardziej jako twórcę niż prowadzącego.


Chrzaniak pisze:
Do graczy. Czy zawsze chce się wam grać? Czy nigdy nie ma sytuacji, że nie macie zapału lub inne rzeczy do roboty?

To akurat -IMO NIE jest problem. Niczego więcej nie można żadać jako Miszczu niż gracze chcący grać i robić to zaangażowaniem.
 
Awatar użytkownika
Faralion
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: śr kwie 21, 2004 9:25 pm

czw lut 17, 2005 8:38 pm

Hmm czekam tylko az ktorys z moich BG sie tutaj wypowie i mnie pojedzie... Eh taka prawda ludzie czasami nie ma sie checi lub na napisanie przygody pomyslu. Róznie to bywa powiedz temu MG to prosto w twarz ze sie obija i zeby sie wziol do roboty bo to czasami skutkuje albo zapytaj sie dlaczego nie pisze przygod dla was tylko sie obija powinien podac miejmy nadzieje jakies sensowne powody i problemy ktore da sie zalatwic.
 
Awatar użytkownika
Alan McSilver
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 68
Rejestracja: pn lut 07, 2005 7:50 pm

czw lut 24, 2005 8:24 pm

Problem przedstawiony w tym topicu jest mi obcy. Gram z 4 kumplami( razem ze mną 5 :razz: ) i wszyscy chcemy być MP. Dogadaliśmy sie na, szczęście, i mistrzujemy pokolei. (kazdy swoją kampanie , oczywiście jeden musi skończyć całoś żeby mógł zacząć drugi). Lenistwo MP istnieje ale nie przeszkadza grać 2 razy w tygodniu. Jestem 3 i właśnie zaczynam.

My to mamy szczęście :wink:
 
Awatar użytkownika
Ralmevik The Prub
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz lis 14, 2004 11:17 am

czw lut 24, 2005 8:51 pm

Alan McSilver pisze:
Problem przedstawiony w tym topicu jest mi obcy. Gram z 4 kumplami( razem ze mną 5 :razz: ) i wszyscy chcemy być MP.


Ale masz fajnie. A sesje się wam podobają? Tzn czy kazdy u was prowadzi wystarczająco dobze by nie zanudzic graczy?

U mnie tez w sumie wszyscy są skłonni prowadzic (z jednym wyjątkiem) ale po prostu mnie i Viaderkowi idzie to najlepiej. Innym idzie tak ze sesje konczymy po 1 godz i wszyscy mają dosć...
 
Awatar użytkownika
Zed Kraken
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1020
Rejestracja: czw cze 24, 2004 7:00 pm

czw lut 24, 2005 8:54 pm

Alan McSilver-> Twoja drużyna jest przeciwieństwem mojej. :D Chciałbym żeby moi kumple z załogi byli tak chętni do mistrzowania jak do grania graczem. :(

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości