Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Penthea
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: pt mar 21, 2008 11:25 am

Kobieto, bądźże tu mądra!

śr paź 27, 2004 6:34 pm

Czytając ostatnio kroniki drużyn, z którymi powiązane były moje losy :hahaha: , zauważyłam, że w bardzo wielu (naprawdę: BAAARDZO wielu, np. minimum 1 raz na stronę zeszytu A5 :hahaha: ) miejscach pojawiają się stwierdzenia typu: "co za idiotka", "no nie, jak można być taką kretynką", "po co ona się w ogóle odzywa, skoro nie ma nic ciekawego i mądrego do powiedzenia?" oraz "jak zwykle, KONCERTOWO zaj....a sprawę". Doprawdy, czy kobiety na sesji zawsze tylko wprowadzają zamęt i haos? Ja tam nie jestem feministką i jakoś szczególnie nie walczę o równouprawnienie i inne takie, ale czasem czuję się dość dziwnie. Po co zapraszać do wspólnej gry dziewczyny? Jak na razie odnoszę wrażenie, że tylko po to, aby potem mieć o kim wypisywać złośliwości w kronice!
Ostatnio zmieniony śr paź 27, 2004 6:42 pm przez Penthea, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

śr paź 27, 2004 6:38 pm

Nie ma nic lepszego niz dziewczyna w druzynie =D
Ale musi sie znac na dnd,bo czasem nie za bardzo łapią tematyke i klimat,chociaz my mamy taką jedną....(widzisz nie ma nawet odpowiednika gracz zenskiego =D)...dziewczyne na sesji która gra swoją postać lepiej niż zawodowy aktor,a do tego ma charakter,i jest okolo 4 X silniejsza od naszych postaci.......temperament tez ma ognisty oczym moga swiadczyc moje zjarane brwi po ostatnim "zarywaniu" =D
 
Awatar użytkownika
Penthea
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: pt mar 21, 2008 11:25 am

śr paź 27, 2004 6:57 pm

Zazwyczaj niestety jest też tak, że dziewczyny nie mają serca do wkuwania zasad i formułek, choć z natury jesteśmy dużo dokładniejsze od facetów :) Ja takie serce posiadam :) Bo jakbym nie posiadała to już dawno bym się zniechęciła. Myślę że czasami dziewczyny pojawiają się na sesji dlatego, że podoba im się któryś z grających... Smutne, lecz prawdziwe. Mogłyby przynajmniej na tyle się poświęcić, żeby nauczyć się choć TROSZKĘ o świecie i systemie... W końcu miłość wymaga poświęceń :)
 
SpeLLbReaKeR
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 260
Rejestracja: pn paź 11, 2004 2:57 pm

śr paź 27, 2004 7:00 pm

U mnie w klasie dziewczyny graja w RPG do tego calkiem normalnie - zalezy ktora i u kogo..... wiec ja nie jestem za tym ze dziewczyny wprowadzaja zament i chaos.
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

śr paź 27, 2004 7:09 pm

Penthea ja bym z tobą z chęcia zagrał =D......musiala byś sie tylko przyzwyczajic do mojej wszędobyslkiej zboczonej żabie chowańcu,moich niejednoznacznych komentarzy,wzroku skupiajacego sie glownie na paru miejscach ciala,ciaglego budzenia sie ze mna w lozku,czarow iluzji,wybuchow wsrodku nocy,momentalnych atakow agresji na drzewa,kupki lisci,kamienie nagrobkowe,ciaglego bicia kijem po glowie,rzucania czarow w najmniej odpowiednim momeciu,mowieniem,bieganiem przez sen,picia ogromnej ilosci trunków,oraz tego że jestem pedantem,zboczeńcem,100% wariatem.......no i tego ze jestem lichem =D
 
Awatar użytkownika
Silimarilion
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: wt kwie 06, 2004 6:15 pm

śr paź 27, 2004 9:25 pm

Płeć żeńska na sesji powoduje na początku dość duże zamieszanie. Bardzo często się zdarza ,że często ta zawierucha jest błogosławieństwem dla MG.
Bo zazwyczaj z grupy maniakalnych psychopatów ,morderców i gwałcicieli ,robi się normalna drużyna z żywych postaci. Poprostu gracze chcą się popisać (ahh ta nasza męska natura) i robią co mogą. A czasami nie wiedzą co robić i boją się o swoje męskie stanowisko w drużynie . Tak jak w twoim przypadku.

Jak długo z nimi grasz ? Bo jeżeli to pierwsze sesje a gracze są młodzi to im przejdzie. Jeżeli nie są to początki ,to pogadaj z nimi ,albo powiedz MG by sam z nimi pogadał (jeżeli nie chcesz sama z nimi porozmawiać).
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

śr paź 27, 2004 9:32 pm

Silimarilion pisze:
Płeć żeńska na sesji powoduje na początku dość duże zamieszanie. Bardzo często się zdarza ,że często ta zawierucha jest błogosławieństwem dla MG.
Bo zazwyczaj z grupy maniakalnych psychopatów ,morderców i gwałcicieli ,robi się normalna drużyna z żywych postaci. Poprostu gracze chcą się popisać (ahh ta nasza męska natura) i robią co mogą. A czasami nie wiedzą co robić i boją się o swoje męskie stanowisko w drużynie . Tak jak w twoim przypadku.

Jak długo z nimi grasz ? Bo jeżeli to pierwsze sesje a gracze są młodzi to im przejdzie. Jeżeli nie są to początki ,to pogadaj z nimi ,albo powiedz MG by sam z nimi pogadał (jeżeli nie chcesz sama z nimi porozmawiać).


Lepiej żeby zrobił to MG,może ucierpieć ich męska duma =D,chociaż właściwie to może to być plus,generalnie to NARAZIE bym się nie przejmował,potem jeżeli im nie minie,albo co gorsza stanie się bardziej irytujące zacznij działać
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

śr paź 27, 2004 9:39 pm

To cienko masz mi osobiście przydałaby się dziwczyna najlepiej MP :) :P, bo moi gracze nie dość, że grają jak kłoda (drewna:P) to jeszcze głupie gatki sobie ucinają często, a dziewczyna doprowadziłaby to tego, że zachowywaliby się normalnie i starali się.
Jeśli jesteś jedyną dziewczyną to masz problem, bo nie wiem jak głupia byłaby grupa, a ty sam (sama) nie wiem jak inteligentny to i tak ciężko przekonać grupę do własnego zdania (no chyba, że sytułacja jest oczywista, ale ta do takich nie należy), ale zawsze możesz o tym pogadać, a konkretnie zrobić awanturę :mrgreen: no chyba, że wiesz, że twoi gracze to buce i nic to nie da :|
...po prostu
 
Awatar użytkownika
Capek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 73
Rejestracja: ndz paź 24, 2004 7:59 pm

śr paź 27, 2004 9:49 pm

Ja akurat zawsze, gdy grałem z dziewczyną w grużynie ta osoba potrafiła już na samym początku pięknej kampanii, w pierwszej przygodzie zepsuć wszystko zabijając graczy. :x Osobiście nie twierdze, że zawsze tak musie byc, ale niestety mam takie przykre doświadczenia.
 
Awatar użytkownika
Mr.ciacho
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 476
Rejestracja: śr sie 13, 2003 9:13 pm

śr paź 27, 2004 9:55 pm

Mi się wydaje że kompetentna dziewczyna na sesji jest dobrm pomysłem bo większości graczy którzy zachowują się na sesji jak zboczeńcy i psychole głupio będzie taka samo zachowywać się przy jakieś niewiaście.
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

śr paź 27, 2004 10:05 pm

Ale obecnośc niewiasty (jakie to ładne okręslenie :razz: )nie zawsze pomaga okiełznać zboczone myśli co po niektórych graczy. moja kuzynka graw D&D i mają w drużynie takiego jednego, co na każdej sesji mówi o gwałceniu i on nic na to nie poradzi :( . krótko mówiąc wszystko zalezy od charatkteru i usposobienia danego zboczeńca :neutral: i tym optymistycznym :mrgreen: akcenetem kończę następny post :razz:
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

czw paź 28, 2004 3:23 pm

eeetam...trzeba być naprawdę zdzieciniałym, żeby podniecać się tak w czasie sesji. Jest jedno banalnie proste rozwiązanie...kupcie mu kolekcjonerską edycję DVD słonecznego patrolu (:P ) :mrgreen: jak nie zamieni się w geja, albo nie zaprzestanie swojich ekscesów to znaczy, że coś z nim jest nie tak.
No jest jeszcze trochę trudniejsze, a mianowicie znajdzcie mu coś na czym będzie mógł wyładować te zachowania np. dziewczynę :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

czw paź 28, 2004 3:41 pm

(Ewentualnie poszukaj jakiegoś dużego misia w szafie =D)

Jeżeli mamy takiego delikwenta,to poprostu puszczacie na niego MG (najlepiej wściekłego) aby pogadał z gościem i przetłumaczył co nieco
 
Awatar użytkownika
wytrazek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: pn cze 07, 2004 6:17 pm

czw paź 28, 2004 4:55 pm

em, osobiscie jestem plci zenskiej (jakie gladkie okreslenie :P), i powiem, ze znam podrecznik lepiej niz niejeden z naszych graczy :P a co do tych zachowan a'la psychole, to moja i moich dwoch kolezanek obecnosc nie bardzo pomogla :( dwoch zaczelo swirowac jeszcze bardziej.
Lekter, co do misiow, to moja kolezanka ma jednego, 1,3 metra... podzialal! :D
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

czw paź 28, 2004 5:09 pm

Ale potem będzie trzeba go często prać =D.......

Co do znajomości płci to nie wiem czemu kobiety miały być gorsze(często są dużo dokładniejsze niż faceci)
 
Awatar użytkownika
Penthea
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: pt mar 21, 2008 11:25 am

czw paź 28, 2004 5:36 pm

[quote="Elek"]To cienko masz mi osobiście przydałaby się dziwczyna najlepiej MP :) :P, bo moi gracze nie dość, że grają jak kłoda (drewna:P) to jeszcze głupie gatki sobie ucinają często, a dziewczyna doprowadziłaby to tego, że zachowywaliby się normalnie i starali się.

Niestety, nie mogę się zgodzić. BYŁAM MP i absolutnie nie mogłam zapanować nad dwojgiem, w porywach trojgiem facetów (po maturze)... Doprawdy, myślałam że zeświruję, bo oni potrafili rozwalić każdy, najmisterniej przygotowany scenariusz, i efektem tego nawet nie bylam w stanie przygotowac scenariusza, bo te, z których byłam taka dumna, zostały po prostu zmieszane z błotem. Może jestem za mało zasadnicza... :) Choć po czasie dostrzegłam, że z innymi ludźmi gra mi się inaczej.
Dziś jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: podważenie autorytetu Mistrza Gry jest najgorszym, co może spotkać Mistrza Gry, i równocześnie najfajniejszą zabawą gracza (która to zabawa po niedługim czasie urasta do rozmiarów współzawodnictwa między wszystkimi graczami) :)
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

czw paź 28, 2004 5:43 pm

O kochana jestem MG,i czasem do tego do chodzi że kiwne głową a ludzie milkną,uważam że graczami trzeba rządzić metodą żelaznej ręki,smiech smiechem,ale jak ma byc powaznie to wystarczy ze spojze komus w oczy i juz cisza,co do dziewczyny MG,to uwazam ze miala by na pcozatku problenmy =D
 
DakKon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 8:20 pm

czw paź 28, 2004 8:31 pm

Jesli gracze cie szanuja to beda sluchac MG nawte jesli jest dziewczyna, oczywiscie napoczatku pierwsze sesje sa zawsze luzne,przynajmniej ja tak mam. Swoja droga ja jestem wstanie rzowalic sesje kazdemu mG bez wzgledu na plec:)
 
Awatar użytkownika
Elek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 344
Rejestracja: wt mar 02, 2004 9:43 pm

czw paź 28, 2004 8:51 pm

Niestety, nie mogę się zgodzić. BYŁAM MP i absolutnie nie mogłam zapanować nad dwojgiem, w porywach trojgiem facetów (po maturze)... Doprawdy, myślałam że zeświruję, bo oni potrafili rozwalić każdy, najmisterniej przygotowany scenariusz, i efektem tego nawet nie bylam w stanie przygotowac scenariusza, bo te, z których byłam taka dumna, zostały po prostu zmieszane z błotem. Może jestem za mało zasadnicza... Choć po czasie dostrzegłam, że z innymi ludźmi gra mi się inaczej.

No to zależy jeszcze z kim się gra...z nie którymi się nie da po prostu czasem :( Jest to przykre, ale też grałem z gościem który nie potrafił się uspokoić no i przestał grać.
Penthea pisze:
Dziś jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: podważenie autorytetu Mistrza Gry jest najgorszym, co może spotkać Mistrza Gry, i równocześnie najfajniejszą zabawą gracza (która to zabawa po niedługim czasie urasta do rozmiarów współzawodnictwa między wszystkimi graczami)

No to ja też mogę stwierdzić z całą pewnością :razz: Ale u moich graczy zdaży się to czasem, bardzo rzadko, a jak dzieje się to zawsze to... :shock:
Lekter pisze:
Jeżeli mamy takiego delikwenta,to poprostu puszczacie na niego MG (najlepiej wściekłego) aby pogadał z gościem i przetłumaczył co nieco

No nie ma się co cackać, trzeba poprostu powedzieć, że albo się to poprawi, albo będzie musiał...odejść(niestety). :P
 
Awatar użytkownika
Dromar
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 131
Rejestracja: pt paź 08, 2004 7:20 am

czw paź 28, 2004 9:07 pm

DakKon pisze:
Swoja droga ja jestem wstanie rzowalic sesje kazdemu mG bez wzgledu na plec:)


Każdy potrafi rozwalić, ale spróbuj stworzyć to wtedy poczujesz co to znaczy. Przecież stworzenie przygody to nie jest łatwa sprawa, a jak gracz ją specjalnie popsóje to jest to już chamstwo.



Lekter pisze:
kiwne głową a ludzie milkną,uważam że graczami trzeba rządzić metodą żelaznej ręki,smiech smiechem,ale jak ma byc powaznie to wystarczy ze spojze komus w oczy i juz cisza


Musisz mieć bardzo rozumnych graczy skoro to u ciebie działa. U mnie gdy próbuje rządzić to słuchają przez chwilę a potem od razu zaczynają od nowa... Ble... Smok by się rzucił z 2000 metrowej skały do jeziora lawy.

Ale tak ogólnie to myśle, że dziewczyna dość często dobrze oddziaływuje na reszte drużyny (oczywiście normalna).
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

czw paź 28, 2004 9:39 pm

Dromar pisze:
Musisz mieć bardzo rozumnych graczy skoro to u ciebie działa. U mnie gdy próbuje rządzić to słuchają przez chwilę a potem od razu zaczynają od nowa... Ble... Smok by się rzucił z 2000 metrowej skały do jeziora lawy.


Kwestia tresury,ale ogolnie to jest jedna bardzo wazna zasada która jest uniwersalna dla obu płci :

TRZEBA BYĆ NAPRAWDE SUROWYM,A CZASEM MILYM I DOBRYM

Zalezy od zachowan graczy,predzej czy pozniej załapią

Dromar pisze:
Ale tak ogólnie to myśle, że dziewczyna dość często dobrze oddziaływuje na reszte drużyny (oczywiście normalna).


A nienormalna? =D
 
DakKon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 31
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 8:20 pm

pt paź 29, 2004 6:33 am

Dromar pisze:
Każdy potrafi rozwalić, ale spróbuj stworzyć to wtedy poczujesz co to znaczy. Przecież stworzenie przygody to nie jest łatwa sprawa, a jak gracz ją specjalnie popsóje to jest to już chamstwo.


Zgadzam się z kazdym stwierdzeniem. I zgadzam się, ze stworzenie przygody to nie jets taka łatwa sprawa. Chcialem tylko zwrócić uwage, ze płeć nie ma nic wspólnego z tym, czy MG ma problemy z graczami czy nie. Wszystko zalezy od DOJRZALOŚCI graczy. Jeśli są nie dojrzali to walnąć im h'n's jak się okaze ze n-t turlanie kostka im nie pasuje to wtedy czas a porzadna rozmowe.
 
Awatar użytkownika
Penthea
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: pt mar 21, 2008 11:25 am

pt paź 29, 2004 4:10 pm

Lekter, jestem pełna podziwu, naprawdę! Ja bym chciała miec takie możliwości...
DakKon, naprawdę nietrudno jest zniszczyć pracę MP. Ale pomyślałeś kiedyś co musi czuć taka osoba? Jeszcze czuję wściekłość którą odczułam gdy moi jakże-inteligentni-inaczej-gracze spędzili prawie godzinę tocząc bezsensowną dyskusję z grupą pokojowo nastawionych elfów. I po co? A po to, żeby sprowokować ich do bitki!!! DRAMAT, tak to mogę określić jednym słowem. Nikomu nieżyczę takich graczy. Zwłaszcza, że po gościach po maturze naprawdę spodziewałam się czegoś innego, choćby w niewielkim stopniu :) (jeśli kiedykolwiek to przeczytacie, to wybaczcie, ale to najszczersza prawda :) )
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

pt paź 29, 2004 5:42 pm

No powiem, ze mam w druzynie, ktora prowadze kobiete... i jest ona moja siostra. Nie wiem, co o tym myslec. Na sesji raczej nie wzbudza jakichs niennormalnych zachowan, bo ma 12 lat. Gra sie fajnie, bez zadnych przeszkod. No, moze poza roznymi tekstami jednego z graczy.
Jednak i tu byl kiedys problem. Na szczescie juz go zalatwilem. Ona mianowicie nie chciala za nic przeczytac podstawki, a tlumaczyc nie mialem jej czasu, ona zreszta i tak nie rozumiala niektorych przykladow. Ale jakos sie samo zrobilo, czytala podrecznik po dwie strony dziennie, przez cztery dni i cos tam sie nauczyla. Na sesji wyprobowala w praktyce to, czego nie rozumiala i jakos poszlo. Poza tym, to nie jest zle, czasem ma typowo (no nie wiem dokladnie) kobiece podejscie do niektorych spraw i przez godzine real time'u sesja moze stac w miejscu, bo ona robi zakupy i tak dalej.
Na konwencie gralem kieyds z jedna dziewczyna. Widac miala za soba kilka(nascie) sesji i gralo sie bardzo swobodnie, nie bylo zadnych docinkow, spokoj. Idealna sesja. Nie czulo sie nawet, ze gra sie z osoba plci przeciwnej.
Uwazam, ze nie ma znaczenia, czy kobieta jest w druzynie, czy nie. I tak i tak sie gra tak samo, a facet moze w takim samym stopniu rozwalac starania MG.
 
Awatar użytkownika
sinio pierwszy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 33
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 1:27 pm

pt paź 29, 2004 8:38 pm

Thorondon pisze:
a facet moze w takim samym stopniu rozwalac starania MG.

i masz całowitą rację. ale najczęściej jest tak, że to męska część drużyny głupieje, widząc dziewcznynę w teamie. zaczynają szpanować, itd
 
Awatar użytkownika
Lekter
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 309
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 7:16 pm

pt paź 29, 2004 8:43 pm

Penthea pisze:
Lekter, jestem pełna podziwu, naprawdę! Ja bym chciała miec takie możliwości...
DakKon, naprawdę nietrudno jest zniszczyć pracę MP. Ale pomyślałeś kiedyś co musi czuć taka osoba? Jeszcze czuję wściekłość którą odczułam gdy moi jakże-inteligentni-inaczej-gracze spędzili prawie godzinę tocząc bezsensowną dyskusję z grupą pokojowo nastawionych elfów. I po co? A po to, żeby sprowokować ich do bitki!!! DRAMAT, tak to mogę określić jednym słowem. Nikomu nieżyczę takich graczy. Zwłaszcza, że po gościach po maturze naprawdę spodziewałam się czegoś innego, choćby w niewielkim stopniu (jeśli kiedykolwiek to przeczytacie, to wybaczcie, ale to najszczersza prawda )


To się okazuje że elfy mają naprawde coś nie przyjemnego w ekwipunku,naprzyklad berlo wyssania poziomu.

KARAć KARAć i jeszcze raz KARAć


sinio pierwszy pisze:
masz całowitą rację. ale najczęściej jest tak, że to męska część drużyny głupieje, widząc dziewcznynę w teamie. zaczynają szpanować, itd


Tak to prawda,gra z dziewczyną jest zawsze lepsza niż granie z samymi chłopami
 
Awatar użytkownika
Pretor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 2:21 pm

sob paź 30, 2004 10:27 pm

Ja gram w dróżynie tylko z facetami, ku mojemu ubolewaniu żadna przedstawicielka płci przeciwnej nie garnie sie do D&D. Uważam że bardzo ciekawie było by pograćz dziewczynami może nie robiły by z siebie debili na sesji jak część moich kumpli. Uważam że pomysły zawsze się przyadzą. I może sesje byłyby ciekawsze.
 
Awatar użytkownika
Penthea
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 54
Rejestracja: pt mar 21, 2008 11:25 am

ndz paź 31, 2004 12:05 pm

Powiem wam tak: jeżeli chodzi o dziewczyny to nie zawsze są one normalne :) Mianowicie jak się takowej udzieli głupawka męskiej cześci rużyny, to zaczyna się dramat. Pewna dziewczyna w drużynie w której byłam MP, cały czas odwalała bydło z kumplem. Na przykład grała z nim (ELFKA Z KRASNOLUDEM!!!!) w rozbieraną butelkę, i jaki przy tym mieli ubaw! Albo specjalnie wychodzili poza miasto żeby się straż do nich nie czepiała, i urządzali sobie coś na kształt zapasów w błocie. I jeszcze inne takie. Słowo daję, gdy ta para spotykała się na sesji, dechciewało mi się prowadzić zanim jeszcze zaczynałam. A jak już zaczynałam, to myślałam że odkorkuję w przeciągu pierwszego kwadransa. NiC, NIC, na nich nie działało: ani kary, ani groźby... To moje najgorsze doświadczenie z mistrzowania.
 
Awatar użytkownika
Pretor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 10, 2004 2:21 pm

ndz paź 31, 2004 1:07 pm

no ale nie przebije to mmojego kumpla który jako łowca kupilu druida ziułrk i zaczoł widzieć sam z siebie żółte smoki i rzucał na oplątanie pod nogi. Bardzo się zdziwił gdy w jego plecach utkwił nóż po krytycznym ataku ukradkowym. To był koniec jego wygłupów.

A co do robienia z siebie debila na sesjach masz rację to rozwala cały klimat, bo w postać trzeba się wczuć(pisze to już kolejny raz). A jak opanować dróżynę. karne doświadczenie, a jak nie pomaga zawsze może im się wydarzyć przykry wypadek, lub niepowieść rzut obronny :evil:
 
Awatar użytkownika
wytrazek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: pn cze 07, 2004 6:17 pm

ndz paź 31, 2004 1:22 pm

skad ty masz te żółte smoki?
u nas jeden niziolek trafil do "aresztu" z trollami. siedzial wtedy, kiedy bylo najwiecej akcji i sie skrecal, ze nic nie moze zrobic.
a temat chyba troche zboczyl, zrobila sie z tego pogawedka "jak usadzic niesfornych graczy"...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości