Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
oohcats
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: pn lip 07, 2003 9:07 am

[1 ed.] Strzelam i strzelam i strzelam...

czw maja 20, 2004 5:45 pm

W WFRP jest strasznie słaba bron strzelecka. Co prowadzi, jak pewnie wiecie, do tego, że gdy na druzyne wyskakuje banda zbirów z kuszami to śmiałkowie witaja ich gromkim śmiechem.

Jak rozwiązaliście ten problem na swoich sesjach?

Ja stosuje pomysł kumpla. Przy rzucie D6 dodaje kolejny rzut d6 przy rezultaci 4 lub 6 i tak sobie mozna kumulowac do nieskończoności...
Dzieki temu moi gracze respektuja nawet przed goglinem, rzucajacym w nich kamieniami, bo zawsze może się okazać farciarzem.
 
Awatar użytkownika
M.K.
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: sob maja 01, 2004 10:16 pm

czw maja 20, 2004 5:55 pm

moim zdaniem każda broń jest jako tako słaba, bo w końcu broń ręczna w starciu z łucznikami w oddali jest bezużyteczna. Ale nawet bez twojej propozycji łuki, kusze kamienie i inne mogą zabić... Przejrzyj sobie topic o kfiatkach z sesji i znajdź post bjorna, na temat gnoma z wielką kuszą. MG wyjaśnił mu że mając 27 US ma modyfikator to strzału -25 czyli musiał mieć przynajmniej 2 na d100 (bjorn miał kuszę większą od siebie i strzelał z obrotu) po oddaniu strzału trafił w sam środek głowy... swojego rannego kompana. Tak więc widzisz nawet gnom z kuszą potrafią kogoś zabić...
 
Awatar użytkownika
Mr.Ale
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1261
Rejestracja: pn lis 17, 2003 8:08 am

czw maja 20, 2004 7:17 pm

Broń strzelecka... jeżeli uznaje się ją za słabą, to należy w jakiś sposób osłabić graczy do tego poziomu, aż nie będzie za słaba... wtedy BG nie będą uważali, że takie nieprzyjazne elfy przydrożne z łukami nic nie zrobią... najlepiej albo wprowadzić magów w drużynie przeciwnika, aby ten osłabił graczy, albo dawać słabsze bronie tymże playerom...

Albo podpompować (tak Magicowo zabrzmiało...) broń przeciwników :D
 
Awatar użytkownika
Linka
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 581
Rejestracja: czw wrz 04, 2003 4:42 pm

czw maja 20, 2004 7:54 pm

Bjorna napisał na temat broni strzeleckiej świetny artykuł. Polecam gorąco.

Od siebie dodam, że kuszę można spokojnie podpakiwać o kilka punktów. W końcu w średniowieczu była to tak śmiercionośna broń, ze zakazano jej używania :)
 
Awatar użytkownika
Rege
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 267
Rejestracja: pn sty 26, 2004 11:36 pm

czw maja 20, 2004 11:30 pm

SE(Siła efektywna) kuszy tudzież innej broni strzeleckiej X 2 i nie mów o tym graczom.Gracze zaczną się zastanawiać czemu za każdym razem jak dostają,to bardzo mocno.Acha...strzał w głowę.Chyba nie warto w ogóle rzucać prawda??
 
Awatar użytkownika
oohcats
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: pn lip 07, 2003 9:07 am

pt maja 21, 2004 8:57 am

Mr.ale pisze:
Broń strzelecka... jeżeli uznaje się ją za słabą, to należy w jakiś sposób osłabić graczy do tego poziomu, aż nie będzie za słaba...


tu nie chodzi o statystyki graczy... Wystarczy, że koleś ma pełna płytówke i juz zlewa na BS.

A podpompowywanie broni za każdym razem jest troche drętwe. Zwłaszcza, że w świecie WFRP magiczne przedmioty sa rzadkie a jak ktoś ma ich kilka to juz powinni go ścigac Witch Hunter-si. (To nie to co D&D gdzi posta ć na 6 poziomie powinna miec nawet gacie magiczne)

[
Ostatnio zmieniony pt maja 21, 2004 11:02 am przez oohcats, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
garfields
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 10:06 pm

pt maja 21, 2004 9:12 am

Dobre rozwiązanie strzelanie bylo w gazecie Talizman, bodaj w pierwszym numerze. Tam jest to przygotowane dla broni strzeleckiej.
Ale teraz nie podam wam szczegółów bo nie pamiętam.

p.s
podpompować się pisze
oraz rzadko :D mr. oohcats :D,a i nie ma takiego wyrazu Hunter's.
 
Awatar użytkownika
oohcats
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: pn lip 07, 2003 9:07 am

pt maja 21, 2004 11:05 am

[ie ma jak czepianie sie szczegółów :wink: . a że nie ma wyrazu Hunter's to fakt ale jest taki zwrot. (Hunter is = Hunter's) :spoko:
Tak czy inaczej to był taki mój neologizm.


A co do tego sposobu to bardzo chętnie poznam jednak szczegóły bo gazetki owej nie posiadam.
Ostatnio zmieniony wt maja 25, 2004 6:26 pm przez oohcats, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
deem
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 690
Rejestracja: pn maja 17, 2004 1:27 am

pt maja 21, 2004 1:13 pm

mój sposób wiąże się z lekką modyfikacją całej mechaniki walki [nie tylko strzeleckiej]; mianowicie przy rozsztrzyganiu obrażeń nie odejmuję całości WT a tylko 1/2 zaokrąglając w dół [np przy wt=3 odejmuję 1], za to wzmocniłem pancerz [kolczuga w zależności od jakości od 1PP do 3PP zaś płyta 2PP-4PP]; sprawia to że w tym momencie nieopancerzony "jestem-bosko-szybki" elf dwa razy się zastanowi zanim rzuci sie na pancernego knighta. zwiększyłem również o 1 SE każdej broni strzeleckiej, a przy kuszy zamiast k6 rzucam k8.
aha, przy większych stworzonkach [typu niedżwiedż czy minotaur nie obniżam wt dzięki temu te potworki robią sie troszkę grożniejsze]
 
Awatar użytkownika
M.K.
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: sob maja 01, 2004 10:16 pm

pt maja 21, 2004 2:17 pm

bjorn pisał o zbroi arykuł na stronie subsystemu i masz tam napisane że jak ktoś nie szanuje pancerza, to się rozpada i rdzewieje, a poza tym pomyślałeś o małych przestrzeniach między kawałkami zbroi? Też są i są słabym punktem takich żywych czołgów. Zresztą takie puszki można załatwić czymś innym np. zwalić na niego głaz, lub gałąź, która w związku z tym że już graczowi jest ciężko to trochę mu to zajmie. Pamiętajmy że nawet kamień może zabić człowieka, tylko trzeba dobrze trafić. Jak masz problemy z tym że twoi gracze robią kupę... na strzelców, to zamiast pakować w bronie, podpakuj strzelcom US do 70 (lub więcej) dopiero kiedy jeden z twoich opancerzonych graczy padnie bo dostał w odkryte miejsce zatrutą strzałą (lub czymś innym) to dopiero wtedy na widok strzelców twoi gracze będą czuli respekt...
 
Awatar użytkownika
Mr.Ale
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1261
Rejestracja: pn lis 17, 2003 8:08 am

pt maja 21, 2004 3:32 pm

No dobra, żywe czołgi... są wymienione szpary w zbroi, są odsłonięte oczy, zbroja jest cieńsza w punktach "wrażliwszych", ze się tak wyrażę... i tutaj nie chodzi o to, żeby przeciwnicy mieli magiczną broń, która będzie równała się z wytrzymałością gracza tak, że ten nie żyje po dwóch atakach, ale o to, żeby albo opponenty byli lepsi, albo trzeba umożliwić tym przeciwnikom walnięcie mocne...
 
Awatar użytkownika
deem
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 690
Rejestracja: pn maja 17, 2004 1:27 am

pt maja 21, 2004 4:21 pm

odnośnie "malych szczelin w zbrojach" to: po pierwsze primo- dotyczy to ofkoz tylko zbroi niekolczych- sprobuj znaleźć szczelinę//słabszy punkt w kolczudze; po drugie primo- prosze bardzo: strzał w oko US-40; pachwina US-20, trafisz pancerza nie liczę [chybaże pod spodem byla kolczuga- nie dotyczy oka :)]
 
Awatar użytkownika
Kot
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2551
Rejestracja: wt lut 03, 2004 11:20 am

pt maja 21, 2004 4:46 pm

I kolejna rzecz. W Wfrp masz pancerz skorzany - PP 0/1, kolczuga 1, plytowa 1. A nie jest wielkim problemem dla mocarnego rycerza (albo krasnoluda) zalozyc kolczuge pod zbroje plytowa (da sie... W sredniowieczu tak robiono), a zbroja skorzana/przeszywanica jest _obowiazkowa_ pod jakakolwiek metalowa zbroje (no, chyba ze ktos jest masochista i chce umrzec od zakazenia na jednym z tysiaca nieslychanie bolesnych otarc).
 
Awatar użytkownika
deem
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 690
Rejestracja: pn maja 17, 2004 1:27 am

pt maja 21, 2004 5:46 pm

akurat liczenie zbroi skórzanej założonej pod płytę wydaje mi się pewnym nieporozumieniem- jeśli cios przebije sie przez pancerz płytowy skóra naprawde niewiele pomoże; z tego co wiem robiono to wyłacznie dla wygody i tak traktuję to w grze
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pt maja 21, 2004 6:21 pm

Zgadza się, według podstawki nie liczy się te 0/1 kiedy przeszywanica jest noszona pod zbroją. I to według mnie sensowne rozwiązanie.

Kolczugę pod płytę da się AFAIK założyć i moi gracze faktycznie tak kombinują :)

Pomysł z dzieleniem Wt tez stosowałem, jest sensowny.

Teraz pytanie do znawcy, czy nie powinno się zwiększyć nieco PP płytówek? Ja rozumiem, kolczuga moze mieć ten 1 PP, jakaś bardzo dobra (niekoniecznie magiczna) z 2, ale płytówka to jak dla mnie 2-3 punkciki :) Chyba że się mylę, nie mam w tej kwestii doświadczenia.

Co by tu jeszcze dodać... nie pamiętam, czy SE zmniejszała się przy broni zasięgowej wraz z odległością? Anyway, ja bym i tak podbił wszystkim o te 1-2 punkty obrażeń.
 
Awatar użytkownika
deem
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 690
Rejestracja: pn maja 17, 2004 1:27 am

pt maja 21, 2004 7:32 pm

PP płyt faktycznie powinny być większe- jeśli korzystasz ze zmniejszonej WT to spróbuj ze sposobem jaki podałem w jednym z powyższych postów- sprawdza się bardzo dobrze
 
Awatar użytkownika
garfields
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 10:06 pm

sob maja 22, 2004 12:06 pm

Zwiększenie PP zbroi płytowej spowoduje dodatkwe bezsensy w momencie otrzymywnia obrazeń.
Jakikolwiek krasnal, który zdobędzie płytę na pierwsej profesji będzie miał szansę na sumę pancerza z wytrz w granicy 8-9 i będzie ignorował praktycznie wszystkich strzelców.
Tu wchodzi podwójna zmiana systemu. Zmniejszenie WYT (inne rozliczanie) + ewentualna zmiana siły przebijającej broni strzeleckiej.
Pamietajcie o czymś takim jak toporki do rzucania. W nich bodaj wykorzystuje sie siłe rzucającej postaci. Więc silniejszy (pod względem SF) przeciwnik + broń przeznaczona do rzucania :D. I ból może sie pojawić :D.
 
Awatar użytkownika
oxyde
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 51
Rejestracja: wt mar 09, 2004 5:39 pm

.

sob maja 22, 2004 6:27 pm

W pzypadkach mocnych panzerzy przydaje sie system progów przebic dla róznych zbroi i podzielenia opbrazen na kłute ciete itp.

u nas jest tak ze jak ktos ma jakąs skorznie to praWIE kazda stzrała wchodzi mu w mięcho. No tyle że czasami zdarzało się że jakiś mocarny krasnal oberwał i bum! bełt sie odbił od jego napakowanej kaltki! ale nic. Ja w sumie preferuje bron strzelecką. Najbardziej lubie mój elfi łuk który powoduje że strzały są widzialne tylko dla trzymającego łuk... hehehe. Przeciwnicy nawet nie wiedzą co i skąd ich po kolei załatwia...
Bron strzelecka jest najlepsza. Ale trzeba troche pomieszac w mechanice gry żeby była użyteczna.
 
Awatar użytkownika
oohcats
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: pn lip 07, 2003 9:07 am

wt maja 25, 2004 6:31 pm

można zwiększyć SE broni strzeleckich ale nie wolno przeginać bo wtedy wszyscy bedą na początku używać tylko BS
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

czw maja 27, 2004 12:31 am

Jak patrzę na tą dyskusję, to widzę, że przeradza się ona w "sto sposobów jak ustrzelić gracza" :robinhood: , a nie pomysły na urealnienie broni strzeleckiej... Osobiście uważam, że obrażenia i tak powinny zależeć od woli MG, a to co wypadnie na kostce to tylko sugestia, do której można, ale niekoniecznie trzeba sie zastosować.

A co do płytówek, to uważam że zwiększenie PP do 2 jest całkiem logicznym rozwiązaniem. Gram tak od kilku lat i to się sprawdza...
 
Awatar użytkownika
Je$ter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 4:30 pm

czw maja 27, 2004 3:49 pm

A ja jakoś nigdy nie miałem problemów z walką strzelecką jako mistrz gry 8) Nie wiem dlaczego, ale jakoś się tak już u nas na sesjach przyjęło, że jak wychodzi grupka żołnierzy uzbrojonych w kusze, to gracze zaczynają nerwowo się wycofywać :razz: A żadnej specjalnej techniki nie wymyślałem, po prostu tak wyszło :razz: I sobie nie myślcie, że mam jakieś same cieńkie bolki w drużynie, o nie, mieliśmy takiego jednego "twardziela", co potrafił ogry jednym ciosem prawie powalać i samotnie na trolle polował (nie, nie był zabójcą trolli, nie był nawet krasnoludem), a kiedy przyszło do starcia z oddziałem kuszników, to po kilku rundach wprowadził w życie/grę plan "taktycznego wycofywania się" :hahaha:
Sam nie wiem, jak to zrobiłem, widocznie kości/wiatry chaosu sprzyjały mi wyjątkowo tego dnia :lol:
 
Awatar użytkownika
Xeloss
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 279
Rejestracja: czw kwie 29, 2004 3:34 pm

pt maja 28, 2004 8:36 pm

Trauma z czasów, kiedy Arthur był jeszcze leszczem. Podziurawiłeś go wtedy z bełtów, to nie dziwota, że chłopak się trząsł na widok kusz nawet jak miał WT 8 :hahaha:

Swoją drogą, wydaje mi się, że gracze powinni mieć takie reakcje na widok facetów z kuszami niezależnie ile mają WT na karcie postaci. W końcu chodzi o odgrywanie postaci, nie?
 
Awatar użytkownika
oxyde
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 51
Rejestracja: wt mar 09, 2004 5:39 pm

wt cze 01, 2004 6:13 pm

U nas to gracze uciekają na widok goblinów z kamiorami... hehe. Ale moi gracze już dawno się nauczyli że nawet najwypaśniejsze postaci mają unikać walki strzeleckiej a przeciwników z bronią palną jak ognia ( :mrgreen: ). Po prostu trzeba troche dostosować mechanike młotka albo grać jak MG mówi (polecam oba rozwiązania)...
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

śr cze 02, 2004 10:23 am

U mnie gracze od dawien dawna nie próbują ataków frontalnych na jakąkolwiek grupkę uzbrojoną chociażby w krótkie łuki. Niezależnie od ilości profesji jakie mają za sobą. Bardzo szybko nauczyli się jak bolesne (szczególnie dla zaawansowanych postaci) mogą być trafienia których nie da się sparować ani uniknąć. I wszystko na oryginalnej mechanice.
 
Awatar użytkownika
ZapiJaka
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 104
Rejestracja: śr mar 24, 2004 2:14 pm

pt cze 04, 2004 4:04 pm

Xeloss pisze:
Swoją drogą, wydaje mi się, że gracze powinni mieć takie reakcje na widok facetów z kuszami niezależnie ile mają WT na karcie postaci. W końcu chodzi o odgrywanie postaci, nie?


No nie do końca IMHO. Odgrywasz postać zgodnie z realiami swiata gry. Jeżeli w konkretnym świecie nie mozna Cie drasnąć z 5 kusz na raz, to masz kuszników w dupie.
Jeżeli można Ci zasadzić overkilla z procy, to spieprzasz przed każdym pasterzem.
 
Awatar użytkownika
Furiath
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3802
Rejestracja: ndz mar 23, 2003 12:10 am

pt cze 04, 2004 10:50 pm

Coś w tym jest, co Zapijaka napisał.
Mechanika młotka jest podpasowana pod dark heroic fantasy - albo jesteś dupą maksymalną z 2Wt albo niepokonanym czołgiem z 8 Wt. Jeśli tym ostatnim masz świadomość, że możesz wyglądać jak jeż, lecz nadal wzbudzać grozę wśród swych wrogów.

Nie zapoinajmy o konwencji. A Wt 8 nie oznacza, że bełty się odbijają jak od stali, lecz że nie zadają żadnych poważnych obrażeń. IMO to zgodzę się z tym, że to trochę nierealne, lecz cóż...
 
Awatar użytkownika
Kozmoor
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: wt mar 09, 2004 1:33 am

sob paź 23, 2004 12:32 pm

Szczur, jak Ci sie to udało?;)
Widzisz, ja mam w pamięci starą sesje Warmłotka na Wesoło.
Mieliśmy ochote na wesoła sesje przy piwku i dało sie zrobić.
Druzyna 4 krasnoludów- (nazwiska Messershit, Hindenburg, Stukas i coś tam równeż wesołego.)ocywiscie zamiast grać mechaniką zmodyfikowaną, zabawa toczyła się na orginalnej mechanice.
Postaci? W zasadzie ludziki były średniawe (jak na krasnoludów) oczywiście wszyscy profesyjni wojownicy (bodajże jak jeden mąż Najemnicy, a co tam... a zapomiałbym o Zabójcy Trolli;))
choć sesja polegała głównie na zrobieniu socjogramu krasnoludzkiego w "krzywym zwierciadle" wspomieć chcę utaj o wlace strzeleckiej.Znaczy
we czterech zaszarzowaliśmy na brygade 8-9 Strażników Dróg.Panowie mieli przeage liczebną, terenową i do tego broń dystansowa (łuki i kusze)
Dystans i nasze krótkie nóżęta spowodowały,że galopowaliśmy d kolezków tak ze trzy rundy.
dzięki orginalnej mechanice dobieglismy do tych panów.Owszem, nie obylo się bez bólu i łez.Ale dobiegliśmy.To dowód na to,że trzeba coś zrobić z bronią strzelecką;)

Mój mały pomysł - do przetestowania (nie miałem okazji zbyt wielu sesji
na takim koncepcie mechaniki odegrac, tak więc ten "update" wymaga chyba jeszcze troche prób:
Płynne przełożenie wyniku trafienia na obrażenia. za 5 róznicy "in minus"
pomiedzy rzutem k100 a wartością US zadajesz jedno obrażenie.(plus of koz SE broni)
Przykład przy US 50 i SE łuku 3 , kiedy wyrzucisz 30 , zadajesz 7 punktów obrażeń. to, czy zaokraglać wynik w górę , czy w dół? raczej przyjać zasadę,że liczy sie kazda zaczeta piątka.Zycie chłoszcze;)
Takie same zasady mozna przyjąć dla WW.
Mechanikę tę stosowalismy w połączeniu ze społawianiem Wt postaci na potrzeby walki i przy lekko rasowanych pancerzach.
Sprawdzała się całkiem ciekawie.chciałbym jednak poznać wasze opinie.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

sob paź 23, 2004 4:32 pm

Ja bym po rpsotu zmienił system przyznawania krytryków.

Dawno już nie grałem w Warhammera, ale AFAIR w WFRP jest tak, że za 6 na k6 w rzucie na obrażenia (i zaliczony drugi test na trafienie) dostaje się kolejny rzut.
Ja bym pozbył się tego drugiego testu na trafienie, i oprócz powyższego dodał zasadę, ze dodatkową kość obrażeń dostaje sie przy przerzucie rzutu na trafienie - jedną kostkę za każde 20 punktów przerzutu.

Ten sposób mozna zastosować również w celu sprawienia, że walka wręcz będzie bardziej śmertelna.
 
Tyhagara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1495
Rejestracja: sob cze 19, 2004 8:19 pm

sob gru 18, 2004 1:19 am

Łucznika (humana) bardzo sobie chwalę.
Łuk słaby? To zależy jak prowadzi wasz MG. Jeśli prowadzi mrocznego Warhammera, stawia na realizm, to łucznik jest w sam raz. Jeśli zaś MG lubi klimaty heroic, czyli często pojawiają się skaveny, wojownicy chaosu, szkielety, wampiry, trolle czy inne silne postacie. To w takim wypadku łucznik nie będzie 'wymiatał'.

Łuk ma tą wielka przewagę, że może razić wroga na odległość. Jeśli połączyć to ze zwinnością elfa (na przykład umiejętność wspinaczka) To strzelec nie musi wcale walczyć wręcz, poza sporadycznymi przypadkami. Strzelec jako jedyny (prócz maga) może walczyć z istotami latającymi. Często też jego umiejętności przydają się drużynie. Może z dużej odległości podpalić stok siana. Może wystrzelić specjalną strzałę z uwiązanym do niej sznurkiem, który wciągany przeprowadza przez jakiś wystający 'zaczep' linę i w ten sposób możemy dostać się na mury, budynki itd. Strzelec potrafi spłoszyć konie specjalną strzałą wydającą głośny dźwięk. (specjalistyczne strzały są dokładnie opisane w którymś z numerów Magii i Miecz) W końcu Strzelec może wziąść udział w zawodach strzeleckich i zarobić nieco grosza, lub zdobyć cenną nagrodę. Strzelec jest potrzebny gdy trzeba upolować zwierzynę. Strzelec zawsze się przydaje, nie tylko umie dobrze strzelać, ale jest niezłym miotaczem, może rzucać do celu, na przykład kotwicę. Zna się na broni strzeleckiej, zna zasięg różnych rodzai łuków, kusz. Wie jakiego rodzaju obrażenia zadają konkretne typy grotów (a jest ich trochę).

Jeśli MG nie tworzy na sesji zbyt silnych przeciwników, to Strzelec nie będzie ciamajdą. Poza tym pamiętaj, że człowiek elf czy krasnolud, do którego mierzysz z łuku, nie będzie zgrywał bohatera i przyjmował pocisku na klatę. Grot strzały może być zatruty, w tedy wystarczy zadraśnięcie.
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

sob gru 18, 2004 2:04 am

Łuki w WFRP mają małą siłę rażenia - i to jest prawda. Jednak jeśli wysiekasz w gościa circa 3 strzały to go raczej ukatrupisz. Grając elfem o ponadprzeciętnym US (np. 45), po dojściu do łucznika i strzelaniu ze specjalnej broni będziesz spokojnie trafiał większość celów (rozwinięcie +40, celny cios do spec. broni +20). I oczywiście jeśli rzucasz na rany i wypadnie 6tka to rzucasz raz jeszcze - nie musisz testować US.

Strzelec wymiata... elfi strzelec jeszcze bardziej... a z elfickim łukiem to już wogóle ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości