Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

Figurki WFB vs Konfontacji

pn sty 24, 2005 4:16 pm

wiliamwolfes pisze:
co do figurek konfrontacji to :
1) Są dużo gorsze od WFB! Mało realistyczne - mają przerośnięte bronie :P
2) Jak mój kolega zuważył wszystkie zbroje mają ten sam styl!!! :(
3) Wszystko jest metal więc mało możliwości konwersji - a to bardzo lubię :)


zalozylem nowy temat by nie zasmiecac tematu 'zdjecia'. zapraszam sympatykow obu systemow do odparcia/poparcia rzuconej rekawicy. sam wypowiem sie po kilku postach, zeby nie zasmiecac pierwszego posta.
 
Awatar użytkownika
Rado
Grafik
Grafik
Posty: 246
Rejestracja: śr maja 28, 2003 10:08 am

pn sty 24, 2005 4:42 pm

1) To fantastyka- nie realizm. Taką stylizację przyjeli autorzy- albo się podoba albo nie. Jedni lubią chłopców, inni owieczki.
2) Świat gry- widać taka tam "moda"- równie dobrze można się czepiać że w obu Warhammerach na wszystkim są czaszki, niezależnie od tego czy mają sens czy nie.
3) Kwestia możliwości technicznych i preferencji. Nie da sie zaprzeczyć że metal jest trwalszy a przy odpowiednich narzędziach i technikach konwertowanie go daje więcej możliwości niż plastiku (choćby możliwość zginania części) :)
 
Awatar użytkownika
Mr.Ale
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1261
Rejestracja: pn lis 17, 2003 8:08 am

pn sty 24, 2005 4:54 pm

Nie czytałem ostatnich postów w wątku "Zdjęcia", no ale wypowiem sie nie znajac faktow wszelakich :)

Nie widziałem na żywo figsów do WFB, niestety jeszcze nie zostałem w nie wtajemniczony i korzystam z obrazków w sieci, jakie uda mi sie znalezc (najczesciej przypadkowo). Patrżac na pierwszy rzut oka - z pewnością zrobione dokładnie i szczegółowo, tutaj nie ma problemow, i K. i W. posiadają szczegółowe figurki.

Dla mnie jednak zaczyna się różnica dopiero tutaj: sposób malowania. Nie wiem czy to zależy od grupy społecznej, od farb czy od wskazań kodeksów, ale figurki WFB wydają mi się pomalowane oklepanie, schematycznie, pomalowane.... zbyt martwymi kolorami. O ile dobrze słyszałem od kumpla to nie ma dowolnosci w malowaniu jednostek, jest do wyboru kilka kolorów ubranek a inne są niezgodne z zasadami :P co dodatkowo wydaje mi sie dziwne.

Sam styl figurek nie jest jakiś przedziwny, to są inne światy i inne gry, inni producenci itp. To że miecz goblina jest dwa razy większy od samego goblina nie mówi nam od razu, że gra jest nierealistyczna. To są światy fantasy, tutaj nic nie jest realistyczne :D jeżeli naprawde potrzeba realizmu to Mein Panzer albo zwykli żołnierze plastikowi będą wystarczac :D

Metal da sie konwertować łatwo, wystarczy że mocno nacisne na dany obszar figurki :P moze tylko ja tak mam, no ale mam :)
 
Awatar użytkownika
Wojewoda
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 902
Rejestracja: wt paź 28, 2003 9:21 pm

pn sty 24, 2005 5:49 pm

Przepraszam, ale dla mnie jedną z głównych zalet Konfry jest wygląd figurek. Prawie każda z nich, oprócz armii w rodzaju goblinów czy krasnoludów Mid-Nor to małe dzieło sztuki (a wcale nie są takie trudne do pomalowania). Mi się osobiście dużo bardziej podoba Konfra ze względu właśnie na szczegółowość figurek i... że są naprawdę fajowe :)
Co byście sobie postawili na półce, Wilczarza czy man-at-arms'a?
Dużo więcej takich figurek jest w Confrontation niż w WFB.
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

pn sty 24, 2005 6:21 pm

Zgodzę się. Figurki do Konfry są oszałamiające. Wystarczy choćby porównać umarlaki. Owszem - i tu i tu zdarzają się gorsze figsy, jednak w Konfrze jest więcej figurek na które patrzę i myślę sobie - chciałbym mieć... w WFB właściwie takich nie ma. Są porządne... i tyle :(
 
Awatar użytkownika
Neverwinter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 864
Rejestracja: pn lut 16, 2004 9:34 am

pn sty 24, 2005 6:26 pm

Mr.Ale pisze:
O ile dobrze słyszałem od kumpla to nie ma dowolnosci w malowaniu jednostek, jest do wyboru kilka kolorów ubranek a inne są niezgodne z zasadami co dodatkowo wydaje mi sie dziwne.

Są w army bookach propozycje kolor schemów, ale możesz pomalowac wszystko jak chcesz.
Figurek od konfry nie widziałem w wersji "czystej". Na zjęciach wrzucane np. w aukcjach figurki pomalowane są okropnie (za jasno i non metalic scheme...).Ale porównując rycerzy lwów do najładniejszej nawet kawaleri hammera stwierdzam ze te z konfry są ładniejsze.
 
Awatar użytkownika
Norman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1037
Rejestracja: pn wrz 29, 2003 1:56 pm

pn sty 24, 2005 8:21 pm

Wystarczy porównać ilosć szczegółów i klimat figurek i widać ze GW zostało w tyle.
Sam nie lubie dużej\udziwnianej broni, ale w batlu też zdażają sie takie, np wiekszosć broni mrocznych elfów nadaje sie na szmelc, jednak konwencja confry zupełnie sprawnie to "łyka" jedyne co mnie drażni to nieraz przesadzają z cyborgizacją alchemików.
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

pn sty 24, 2005 8:51 pm

rowniez jestem fanem konfrontacyjnych modeli. sa wieksze a przez to ciekawsze w formie. nie rozumiem tez ataku na mid nor, ktory nota bene zbieram :) figurki sa dopieszczone czesto bardziej niz u 'czystych', 'dobrych' armii. slicznie oddano zdemonizowanie krasnali.

porownajmy typowego wojaka mid noru i przykladowa metalowa figurke WFB:
http://mythos.pl/produkt.php?id=NMVE01 - niezle mieso armijne Krasnali

http://uk.games-workshop.com/storefront ... orignav=13 - czempion chaosu wybrany na chybil-trafil

wynik dla mnie oczywisty :)
 
Awatar użytkownika
Wojewoda
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 902
Rejestracja: wt paź 28, 2003 9:21 pm

pn sty 24, 2005 9:46 pm

Sam nie lubie dużej\udziwnianej broni, ale w batlu też zdażają sie takie, np wiekszosć broni mrocznych elfów nadaje sie na szmelc, jednak konwencja confry zupełnie sprawnie to "łyka" jedyne co mnie drażni to nieraz przesadzają z cyborgizacją alchemików.


Zgodziłbym się, ale w przypadku Alchemików jakoś mi to zdecydowanie pasuje. Chociaż armia faktycznie jest przepakowana, to same klony, podstawowe jednostki biją na głowę wiele special characterów warhowych i chyba nawet niektórych konfrowych...
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

Re: Figurki WFB vs Konfontacji

wt sty 25, 2005 7:17 am

wiliamwolfes pisze:
co do figurek konfrontacji to :
1) Są dużo gorsze od WFB! Mało realistyczne - mają przerośnięte bronie :P
2) Jak mój kolega zuważył wszystkie zbroje mają ten sam styl!!! :(
3) Wszystko jest metal więc mało możliwości konwersji - a to bardzo lubię :)


1 - za realistyczne uznajemy krasnoludzie topory z WFB? Żyrokoptery? :P
Kwestia innego stylu broni - wykonanie za to znacznie lepsze.
2 - nie zauważyłem. Jakoś milicjanci z Klune czy ashigaru mają trochę inne zbroje niż Lwy.
3 - to fakt, metal jest zawsze gorszy od plastiku :>

Rado pisze:
Nie da sie zaprzeczyć że metal jest trwalszy a przy odpowiednich narzędziach i technikach konwertowanie go daje więcej możliwości niż plastiku (choćby możliwość zginania części)


Da się zaprzeczyć :) I nie zauważyłem, żeby dawał więcej możliwości :)
 
Awatar użytkownika
Ludek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 128
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 6:00 pm

czw sty 27, 2005 9:48 am

Zato ja osobiście uważam, a raczej taki mam gust- wolę figurki WFB. Możecie mnie spalić, zakopać czy co, ale dla mnie mają fajniejszy klimacik i wiele, żeczy jest naprawdę orginalnych, niepowtarzalnych. Nie mówie tutaj, że kofrontacja nie jest ładna, bo jest (w niektórych aspektach naprawdę przerasta WFB), ale nto nie to soamo, co Warhammer.

Nie wiem jak stoi z zasadami do Konfrontacji, więc nie będę porównywać...
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

pt sty 28, 2005 10:56 am

I Ludek utrafił w samo sedno. Komuś po prostu mogą figurki do Konfry nie pasować (na przykład mnie większość z nich nie rusza - ani wilczarze, ani Lwy na ten moment, natomiast umarlaki uwielbiam), co nie znaczy że technicznie są gorsze... Jeśli idzie o wykonanie przebijąją WFB na głowę.
 
Awatar użytkownika
Picc
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 644
Rejestracja: ndz paź 26, 2003 9:23 pm

pt sty 28, 2005 12:07 pm

Skala obu systemów jest nierealistyczna, afair WH to 25 mm heroic, czyli jest pewien przerost broni, dłoni, głów. Konfrontacja poszła jeszcze dalej. Mnie osobiście figurki do konfrontacji kojarzą się z francuskimi komiksami, typu "Kryształowa szpada" itp., maja taki troche baśniowy wygląd :) Figurki do WH mają ten charakterystyczny dla świata "brudny", codzienny wygląd - jak żołnierz imperium, to brodaty, jak ork, to w łachach albo w zbroi złożonej z kawałków innych zbroi. Konfrontacja to bogactwo szczegółów, WH to elegancja prostoty. Imo nie da sie stwierdzić co jest obiektywnie lepsze, bo twórcy obu systemów idą w innych kierunkach. Odpowiedniejsze dla mnie w każdym razie sa miniaturki GW.

PS Trzeba konfrontacji przyznać, że nie zdarzaja im się gnioty, a niestety w systemach GW jest ich jeszcze sporo (obrzydliwi Dark Eldar na przykład).
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

pt sty 28, 2005 12:26 pm

Picc pisze:
afair WH to 25 mm heroic, czyli jest pewien przerost broni, dłoni, głów.


Oficjalnie 28mm. Od dłuższego czasu w praktyce to raczej skala 30mm.

Picc pisze:
Figurki do WH mają ten charakterystyczny dla świata "brudny", codzienny wygląd - jak żołnierz imperium, to brodaty, jak ork, to w łachach albo w zbroi złożonej z kawałków innych zbroi.


Chciałbym, chciałbym :( Niestety mało która figurka z założenia jest niebajkowa a realistyczna :(

Picc pisze:
(obrzydliwi Dark Eldar na przykład).


Jak tak można znieważać piękną Draconkę? ;>
 
Awatar użytkownika
woyas
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: czw lis 18, 2004 7:56 am

ndz sty 30, 2005 2:22 pm

mi bardziej podobają sie figurki konfrontacji, ale mam pytanie czy są one metalowe :| czy tak jak warhammer czasami metal czasami plastik :P

pozdr./Woyas
 
Awatar użytkownika
Neverwinter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 864
Rejestracja: pn lut 16, 2004 9:34 am

ndz sty 30, 2005 2:36 pm

Tylko metale, co mzna było wywnioskować z dyskusjii.

williamwolfes pisze:
3) Wszystko jest metal więc mało możliwości konwersji - a to bardzo lubię
 
Awatar użytkownika
Vodh
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: wt sie 03, 2004 11:01 am

ndz mar 20, 2005 6:51 pm

Według mnie Konfra bije WFB na łeb na szyję jezeli chodzi o wykonanie jednej figurki. natomiast nie podoba mi się sam system, zdecydowanie bardziej wolę bitwy a'la WFB i do takich bitew figurki battla są moim zdaniem bardziej odpowiednie. Po prostu nawet najprostszy klonik alchemikó wygląda jakoś tak bardziej indywidualnie niż elitarny wojak WFB. sam mam trochę alchów, w sam raz do pogrania i popatrzenia ale nie zamierzam nic więcej kupiwać :P


a i tak BTW to czy figurki z Konfry przyjemniej się maluje, czy to tylko ja tak mam? :)
 
Awatar użytkownika
Neverwinter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 864
Rejestracja: pn lut 16, 2004 9:34 am

ndz mar 20, 2005 7:48 pm

Drodzy moderatorzy czy możnaby zmienić nazwę na "Który system ma najładniejsze figurki?"?Teraz na przykład spodobały mi się figurki do 40k, i chciałbym ten pogląd innym wmusić bez oftopiczenia....
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

ndz mar 20, 2005 9:10 pm

hmm, proponowalbym zalozenie nowego tematu, tutaj mamy dyskusje na okreslony temat, po zmianie bedzie smietnik. A ze WH40K mi sie nie podoba to i w nowym temacie nie bedzie pusto :p

Vodh - konfre maluje sie bardzo przyjemnie, choc deko flustrujaco, gdy co chwila spogladasz na firmowe malowanie a potem na wlasne dzielo. na szczescie karty do gry mozna schowac w szufladzie :)
 
Awatar użytkownika
Kubik
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 210
Rejestracja: pn gru 06, 2004 5:35 pm

sob maja 21, 2005 10:54 pm

1. To, że figurki z konfy nie przypominają tradycyjnych elfów (na wzór tych z powieści Tolkiena) i krasnoludów nie jest jej wadą, wręcz przeciwnie. (Więc niestety nie zgadzam się z wiliamwolfes' em...) Właśnie dlatego konfra zyskuje wciąż poluraność - wyróżnia sie na tle innych sysytemów!!!

2. Wojwodo, zraniłeś mnie:
Wojewoda pisze:
Prawie każda z nich, oprócz armii w rodzaju goblinów czy krasnoludów Mid-Nor to małe dzieło sztuki


Jak dla mnie to gobaski to jest dzieło sztuki, ale to jedynie moja opinia :razz:
 
Awatar użytkownika
Neverwinter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 864
Rejestracja: pn lut 16, 2004 9:34 am

ndz maja 22, 2005 1:06 am

wiedzmak pisze:
hmm, proponowalbym zalozenie nowego tematu, tutaj mamy dyskusje na okreslony temat, po zmianie bedzie smietnik. A ze WH40K mi sie nie podoba to i w nowym temacie nie bedzie pusto :p

(Sorry za Ot, nowego topicu moim zdaniem nie ma sensu zkładac , jak się rozrośnie to mod coś wydzieli z tego)
Najładniejsza moim skromnym zdaniem figurka do 40k
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

ndz maja 22, 2005 9:49 am

Konfrontacja... Niezaprzeczalnie konfrontacja.

Mam do niej trochę lwów, możliwość przyjrzenia się dużej liczbie innych armii oraz porównania z Battlem i 40K w którego zwykle tłuką na sąsiednich stołach i wybieram Konfrontacje, ponieważ:

1) Figurki są lepiej wykonane technicznie. Mają więcej szczegółów, są bardziej indywidualne i zróżnicowane.

2) Są dużo bardziej klimatyczne. Warhammer jest bliższy realności, to prawda, ale przez to traci wiele z klimatu fantasy. Natomiast Konfra to co innego... Widać, że takie rzeczy, jakimi oni walczą nie mogłyby istnieć, na każdym kroku czuć baśń, magię, heroizm... Choćby dla tego warto kupić te figórki.

3) Warhammer jest ciutke bez polotu. Owszem figurki są niezłe technicznie, ale robione bez wyobraźni. Ot łucznicy, kawaleria, rydwany... Każdy by takie wymyślił. W Konfrze natomiast to co innego - widać (zwłaszcza po Goblinach i Mid Nor), że ktoś naprawdę popuścił wodze fantazji i mial straszny odjazd...
 
Awatar użytkownika
Mikael
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: śr maja 11, 2005 6:01 pm

ndz maja 22, 2005 11:12 am

Podpisuje się całkowicie pod Zegarmistrzem, jednakże wolę figurki do WH. Dziwne nie?
Jakoś Confrontation jest za kolorowe, za wesołe, nie potrafię tego inaczej określic. WH jest systemem dark fantasy, pozatym znamy jego realia o wiele dokładniej niż świat Confrontation. Designerom udaje się moim zdaniem odzwierciedlić to dark fantasy.
A najlepiej pasowały mi figurki z 4 edycji WH.
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

ndz maja 22, 2005 11:33 am

Neverwinter: figurka bardziej kolorowa niz jakakolwiek z Konfrontacji :) IMHO sa ladniejsze, ale to, co mi ogolnie przeszkadza w WH40k to przesada. Spojrz na pancerze, sa tak wielkie ze koles nie powinien moc chodzic. Kolejna rzecz, ktora mi nie lezy, to te banalne sztandary wbite w plecak.

Zegramistrz: Zgadzam sie zdecydowanie w punkcie 3. Trzeba miec odwage, by stworzyc cos innego. Ryzykuje sie zawsze wielkoscia sprzedarzy. Calkowite nowum Mid Noru czy drastyczna zmiana klimatu Tir na Boru powinno sie docenic.

Mikael: (witamy na forum, w bitewniakach chyba sie jeszcze nie wypowiadales) Mowienie o dark fantasy przy bajecznie kolorowych Lizardmenach, kapiacych od zlota Wysokich Elfach i Ograch jest troszke dziwne. Po czesci zgadzam sie, ze przyrost ilosci armii szkodzi temu brudnemu klimatowi. Choc we wczesniejszej edycji bylo bardzo heroicznie, bohaterowi wymiatali regimenty. IV nie znam.

Kubik - zgoda, lepiej pomalowac z wykopem 10 precyzyjnych modeli niz odwalic trzy regmenty :)
 
Awatar użytkownika
Szczur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3991
Rejestracja: ndz mar 16, 2003 8:48 pm

ndz maja 22, 2005 12:33 pm

wiedzmak pisze:
IV nie znam.


Masz się z czego cieszyć :P Choć generalnie większość figurek z IVed to te same które znamy z Ved ;)
 
Awatar użytkownika
WilliamWolfes
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1308
Rejestracja: sob lis 13, 2004 1:29 pm

ndz maja 22, 2005 3:31 pm

Widzę, że bitwa "który system jest lepszy" dalej się toczy, ale chciałbym Wam wszystkim zwrócić bardzo istotną uwagę!
Otóż wszystko jest uzależnione od gustu - każdy ma inny gust i co innego się podoba.
Ja osobiście preferuję WFB, ale figasy z Konfry tez mi się podobają. Co prawda nie wszystkie (szczególnie te prawie nagie kobiety mi się nie podobają, są paskudne), wiele z nich jest wątła i szczupła a posiada niesamowicie wielkie i grube bronie... przesada :P

Co do W40K to wiedzmak chyba nie czytałeś nic na temat Space Marines! Oni już jako normalni ludzie są weteranami z pośród weteranów, potem trafiają na specjalne szkolenie (podczas którego są modyfikowani - pakują się na sterydach :P), poza tym pancerze są wspomagane! i pancerz pomaga im się poruszać a nie oni poruszają pancerz.
 
Awatar użytkownika
Mikael
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: śr maja 11, 2005 6:01 pm

ndz maja 22, 2005 5:14 pm

Przecież to nie kolorystyka świadczy o charakterze figurki. Confrontation jest bardzo uczesana, sterylnie dokładna (jakość wykonania jest o wiele lepsza niż w WH).Każda figurka jest zindywidualizowana do tego stopnia, że oddział przypomina bardziej cyrk niż armię.
Powiem więc tak: pojedyncze figurki do Confrontation, jak najbardziej (na przykład mam pare, które zdobią mój pokój), ale grupowo, za swoją niedokładność i klimacik wolę WH.
 
Awatar użytkownika
Zeus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 170
Rejestracja: wt mar 18, 2003 8:33 pm

ndz maja 22, 2005 5:24 pm

Porównywanie figurek WFB / WH40K do Konfrontacji to nieporozumienie. To tak jakby porównywać Konfrontację z Inquisitorem - no, które figurki lepiej i dokładniej wykonane? 8)
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

ndz maja 22, 2005 5:32 pm

Czy ja wiem? Grupowo Konfra ma jedną wadę: mało wzorów figurek... Podejrzewam, że problem będzie lepiej widoczny, gdy upowszechni się Ragnarok i zaczną pojawiać się kwiatki typu odział 18 paladynów w jednakowych pozach.

To nada nowe znaczenie wyrażeniu Atak Klonów... Przestanie się to wówczas odnosić do masowych rozpisek Alchemików.

Nie mniej jednak fakt, że poszczególne typy modeli odróżniają się w sposób znaczący wyglądem od innych figurek tej samej armii się podoba. Nie ma nudy, jest różnorodność, od razu widać, co stoi na stole i nie ma nudy. Duży schematyzm odrzuca mnie troche od battla, gdzie w połowie armii są Giganty, Katapulty, Rydwany, Bolt Trowery lub Działa różniące się kilkoma szczegułami.

Nie mniej jednak mniejsza fantazyjność tego systemu może być i zaletą... Oddaje bardziej klimat realniejszych nieco zmagań.
 
Awatar użytkownika
CE2AR
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1575
Rejestracja: pn sie 30, 2004 9:17 pm

ndz maja 22, 2005 7:25 pm

Trudno to porównać, wszystko zależy od gustów a o tych się przecież nie dyskutuje ;)

Ale jeśli już dyskutujemy to:

Niektóre figurki (np. lwów) z Konfry pasowały by do roli księcia wśród lalek Barbi. Figasy są czasem tak przepełnione szczegółami, iż wyglądają wręcz śmiesznie. Jest jednak maaaasa naprawdę pięknych modeli.

W młotku wraz z nowymi edycjami modele są coraz lepsze, mają sporo szczegółów i ten fajny klimacik. Z drugiej strony zdarzają się brzydkie figasy.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości