Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Faust
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 695
Rejestracja: czw gru 25, 2003 3:08 pm

U-Bot (15-18 wrzesnia, Lodz)

ndz sie 21, 2005 11:13 pm

W dni 15-18 wrzesnie odbedzie sie lodzki konwent U-Bot. Bedzie to pierwsza powazna impreza w tym miescie od czasow ostatniego Kapitularza. Pojawicie sie? Fajnie by bylo gdybym nie byl jedynym reprezentujacym poltera :P
www.u-bot.darkwater.pl
 
Awatar użytkownika
Prozac
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: pn mar 15, 2004 12:41 am

pt wrz 02, 2005 4:28 pm

Wybiera się ktoś z poltera na U-Bot?
 
Awatar użytkownika
Garnek
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1469
Rejestracja: wt maja 13, 2003 3:32 pm

pt wrz 02, 2005 4:37 pm

Ja będę - choć pewno dopiero od piątkowego popołudnia.
 
Awatar użytkownika
Cahir
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1276
Rejestracja: pt cze 06, 2003 8:31 am

pt wrz 02, 2005 6:45 pm

Całkiem prawdopodobne, że ja też się pojawię :)
 
Awatar użytkownika
Żucho
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 78
Rejestracja: pt maja 13, 2005 6:50 pm

wt wrz 06, 2005 11:21 am

Zapowiada się fajna impreza, czterodniowa, niedroga - może będę, ale nie na 100%. A jak będę, to jeszcze pewnie parę osób z Lublina też.
 
Awatar użytkownika
Alchemique
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: wt lip 13, 2004 9:33 pm

wt wrz 06, 2005 1:37 pm

Und mi ;)
 
Awatar użytkownika
Zuhar
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 668
Rejestracja: pn paź 20, 2003 2:11 pm

wt wrz 06, 2005 9:58 pm

Program imprezy pojawił się na stronie. Zapraszam.
 
Awatar użytkownika
Rebound
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9343
Rejestracja: czw cze 05, 2003 2:32 pm

pn wrz 12, 2005 2:08 pm

Kto jeszcze z Polteraz na U-bot się wybiera? :P Faust mnie męczy, więc wypadałoby jechać... :P
 
Awatar użytkownika
Morimoto
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: pn paź 18, 2004 6:16 pm

wt wrz 13, 2005 7:48 pm

Zapewne Newanderer i pare jego znajomych [pisze za niego, bo odnosze wrważenie, że on nie zagląda do innych działów :razz: ] no i może jeszcze ja..... :wink:
 
Awatar użytkownika
Hezor
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3788
Rejestracja: pn lip 23, 2007 10:31 pm

wt wrz 13, 2005 7:56 pm

Postaram sie wpasc, ale z kasa mam krucho ostatnio :/
 
Awatar użytkownika
Breja
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: śr sie 25, 2004 1:19 pm

czw wrz 15, 2005 3:54 pm

Noc Irlandzko-Metalowa jest w pubie bagdadcafe [jaracza 45], tak sie składa ze tam stoje za barem, i tak sie również składa ze akurat dzisiaj.
Miło będzie was zobaczyć.

pozdr

edit->zmienie awatar co byście gębe poznali ;)
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

czw wrz 15, 2005 4:02 pm

To kiepsko Ci ta zmiana wyszla, bo nic nie widac.

edit: juz widac, udalo ci sie :>
 
Alians
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 55
Rejestracja: sob sty 08, 2005 11:37 am

pt wrz 16, 2005 3:08 pm

Tzw. "paczka Newanderera" (w tym ja) idzie na konwent. :) Jak mi czas na to pozwoli to pójdę. :)
 
Awatar użytkownika
Mr.Ale
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1261
Rejestracja: pn lis 17, 2003 8:08 am

sob wrz 17, 2005 8:03 pm

Dzisiejszy turniej Konfry się udał, tyle mam do powiedzenia na temat dzisiejszego dnia na Ubocie :p
 
Awatar użytkownika
Prozac
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: pn mar 15, 2004 12:41 am

sob wrz 17, 2005 10:08 pm

Veni, vidi, ... eee o.k...
Byłem na U-Bocie od piątku, dzisiaj wieczorem wróciłem. Napiszę kilka rzeczy "na żywo", kiedy jeszcze we mnie kipi, a myśleć będę jutro ;-)...

Nie było źle! Nie było też super. Pani w recepcji dała nam identyfikatory, programy, oraz najnowszy numer "Fantazynu" i zostaliśmy wypuszczeni na głębokie wody ogromnego budynku jakim jest WSHE. Ale co tam, dungeon crawl ma się we krwi, więc godzinę później byliśmy już zorientowani co jest i gdzie. Szkoda że sama szkoła żyła sobie podczas konwentu swoim życiem, jej pracownicy zamykali wyjścia na zewnątrz, toalety (w piątek ok. 21.30 jedyną otwartą toaletą, była toaleta dla inwalidów) - wszystko to złozyło się na dziwną atmosferę, która panowała we wnętrzach WSHE. Ludzi, których nie było chyba aż tak mało, ale nie było też dużo, w budynku nie było widać - przez jego wielkość. Ale przyznać trzeba, że wnętrza pierwsza klasa... za takie "patio" w swojej szkole, wiele bym oddał :)

Prelekcje - byłem na dosłownie kilku. Prezentacja "Wieloświata", systemu-pomyłki (moim skromnym zdaniem) odbywała się na zasadzie: "z tej gry zapożyczyłem to i to, z tego systemu to i to, z tamtej książki to i to. A w ogóle to jeszcze nie mam tego spisanego, bo nie było mi potrzebne"... Długo zastanawiałem się, kto dopuścił taką denną prelekcję?

Chciałem też przy okazji przeprosić prelegenta, który bardzo ciekawie i w fajny sposób opowiadał o Julku Cezarze, a ja usnąłem na jego prelekcji
:shock: Nie było to bynajmniej spowodowane jej poziomem, tylko stopniem mojego niewyspania. " Niech ktoś może obudzi tego pana..." :oops:

Na wielki minus zaliczam punkty programu, które się nie odbyły... Człowiek czeka o północy na Altdorf by night, o którego powodzeniu jeszcze dwie godziny wcześniej zapewniał sam szef szefów konwentu, a jedyne co się słyszy potem to " autor śpi i nie przyjdzie" :hahaha: Nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać.

Dobrze że trafiłem na wesołą kompanię w sali, kilku znajomych z CQ :D i sami zapewnialiśmy sobie odpowiednią dawkę rozrywek na noc (w tym LARP 'w poszukiwaniu zaginionego dziecka' i mnogość rozgrywek w Jungle Speed i Zombiaki).

Dobrze też bawiłem się na Monastyrowym LARPie sobotnim, chociaż przez połowę jego trwania miałem gorączkę :( Mimo wszystko przyjemnie grało mi się w "Straceńców" i gdyby dopracować ten punkt od strony technicznej (miejsce, atmosfera) mogłoby być dwa razy lepiej. Ale i tak mi się podobało, dzięki dla Ysabell (i dwóch pomocników).

Noclegi - niestety nie w tym samym budynku. Trzeba było kawałek do "pałacyku" przejść, ale nie nastręczało to specjalnych trudności. Samo miejsce było ok, w salach mieliśmy dużo miejsca zarówno na sen (którego nie zaznałem) jak i *rozrywki* ;-).

Jutro więcej. Idę spać.

EDIT: Wstałem :)

Nie widziałem na konwencie nikogo pijanego, ani pijącego, więc osobiście uważam że problemu nie było. Nie wiem jak z ochroną "pałacyku", ktoś tam się ciągle kręcił lub siedział w recepcji, chociaż zdarzyło się że wyszedłem na papierosa przed budynek, a jedyną osobą siedzącą na straży był śpiący chłopiec w wieku ok. 13 lat :)

Podsumowując, pierwszy U-Bot zaliczam na dostateczny plus, chociaż było widać niedociągnięcia i błędy, podziwiam organizatorów za wzięcie na barki sobie tego ciężaru i mam nadzieję że za rok zobaczymy się ponownie. Może w innym terminie, ponieważ sporo osób miało poprawki?

Miło mieć konwent 60km od domu!

PS. Biurowe automaty z kawą powinny stać się standardem na konwentach! :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Żucho
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 78
Rejestracja: pt maja 13, 2005 6:50 pm

pn wrz 19, 2005 2:18 pm

Yeah, wróciłem, odespałem, mogę coś napisać w końcu :)

W większości spraw zgadzam się z przedmówcą. Może oprócz jednej, mianowicie programu - chyba chodziłem na zupełnie inne jego punkty niż Prozac i oceniam naprawdę bardzo wysoko. A że niektóre się nie odbyły - cóż, nie można mieć wszystkiego, ale akurat tłumaczenie, że "autor śpi i nie przyjdzie" to IMHO żenada. Mimo wszystko, imprezę oceniam na przynajmniej mocną czwórkę, a nie "dostateczny plus" i nie wykluczam swojej obecności w przyszłym roku.

Na koniec trochę prywaty :) pozdrowienia idą do:

- Lublin CREW
- organizatorów, szczególnie Treda, za cierpliwość i wyrozumiałość dla niektórych osób :)
- Alchemique'a - no i w końcu nie zagraliśmy w Once Upon a Time...
- Piotroslava - następnym razem nie dam się tak zmasakrować W CoC CCG.
- Garnka, Zuhara i reszty osób z poprelekcyjnego wypadu na piwo - do zobaczenia na Falkonie :)
- Wydawnictwa Portal ("wschód pozdrawia zachód!")
- uczestników spontanicznych kalamburów na korytarzu.
- wszystkich innych pasażerów i załogi U-bota, szczególnie z sali sypialnej W03 :)
 
Awatar użytkownika
Alchemique
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: wt lip 13, 2004 9:33 pm

pn wrz 19, 2005 6:56 pm

Zgadzam sie z Żuchem, mimo tego małego chaosu organizacyjnego (chyba pięć razy ochrona wshe chciała wywalić z sali chłopaków z turniejem) konwent był bardzo fajny.
O ile w dzień był dość mało konwentowy - za dużo ludzi spoza konu, to w nocy trzymał klimat (wyjąca pod drzwiami sfora wilkołaków ;D + recital Uszy o 3 nad ranem ;D no i okazało sie w związku z tym że Alchemique to ten co psuje zabawę ;D)

Żucho pisze:
- Alchemique'a - no i w końcu nie zagraliśmy w Once Upon a Time...


Boś sie gdzieś szwędał - Duszka trafiła ;P a serio to na falkonie będzie okazja na bank :)

W sumie oceniam kon na 4, było by lepiej ale szkoła psuła humor.
Następnym razem będzie lepiej, duuużo lepiej, musi być wreszcie jakiś dobry kon blisko domu ;)
 
Awatar użytkownika
Tredo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: śr wrz 21, 2005 12:01 am

śr wrz 21, 2005 10:31 pm

Alchemique a myśmy rozpoczeli partyjkę Konfrontacji...

U-BOT nie był z pewnością doskonały, ale obiecuję, ze postaramy się coś na to poradzić.

Dzisiaj oficjalnie podsumowałem konwent na spotkaniu z kanclerzem nieszczęsnej WSHE i stwierdziłem, że gdyby nie Marcin może jakoś lepiej by nam się z ta szkołą dogadywało...

No ale cóż...

U-BOT 2006 według rodzących się w naszych umysłach planów będzie po pierwsze miał gości zagranicznych - wszak mamy w Łodzi Festiwal Dialogu Czterech Kultur i może w ramach festiwalu ścignąć by można pisarzy rosyjskich? Poza tym marzy nam się koncert na konwencie... I ktoś powiedział, ze przecież Blind Guradian jest zespołem z Niemiec... No i jeszcze mamy kilka pomysłów, ale może się ugryzę w język, zeby nie zapeszyć... 8)
 
Awatar użytkownika
nataniel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 186
Rejestracja: czw maja 22, 2003 11:01 am

śr wrz 21, 2005 10:44 pm

Konwent dla mnie przecietny. Swietna szkola, sprawiala cudowne wrazenie, ale okazala sie absolutnym niewypalem. Szczerze mowiac, to po prostu nie powinno sie robic imprez w budynkach, ktore nie sa zamkniete i "sobie pracuja". Jeden znajomy zaplacil wejsciowke a drugi wszedl bez pytania kogokolwiek - i nikt go o nic nie spytal (a juz tym bardziej o identa) - wiec ten, ktory zaplacil, poczul sie troche frajersko :-/.

Po drugie na pewno zlym pomyslem zawsze bylo i bedzie robienie noclegu w innym miejscu niz reszta konwentu. Rozbicie na dwa budynki ZAWSZE szkodzi konwentowi, nie pamietam takiego, na ktorym by to sie sprawdzilo. Mozna zwalac na WSHE, ale jednak obie te rzeczy nie byly dla orgow niespodziankami, a mocno zbily konwentowa frajde.

Na pewno plus dla orgow, ze sie bardzo starali, ze tlumaczyli i pokazywali, ze byla woda i kubeczki we wszystkich salach prelekcyjnych i nawet w Games Roomie, ze chlopaki przyniesli nam miliard stolow i krzesel.

Na pewno w Lodzi za rok sie pojawie, mam nadzieje, ze na troche lepszej imprezie.

P.S. Koncert na konwencie - oby nie byl "obowiazkowy", czyli w konwentowych pomieszczeniach. Nie widzialem jeszcze konwentu, na ktorym koncert by sie udal (i mial sens), ale moze malo widzialem. Ode mnie stanowcze NIE temu pomyslowi :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości