Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

Ciekawe pomysly na przygody!

pt sie 27, 2004 7:41 pm

Chcialbym zeby na tym temacie uzytkownicy umieszczali swoje ciekawe zadania, przygody, kampanie (te które wykorzystali lub te jeszcze w glowie), i rózne urozmaicenia np. pulapki, dziwni BN itp.
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

pt sie 27, 2004 8:09 pm

No ja mam pomysł na sprawienie, by gracze byli bardziej skromni. Jak wchodza do karczmy to robią groźną minę, zachowują się władczo, zgrywają ogólnie pakerów. No i wtedy w całej karczmie śmiech. Śmieją się goście, b ostałym bywalcem tej gospody jest wielki wojownik/mistrz improwizacji. Jak by go gracze wyzwali na pojedynek za obrazem to by sie dopiero działo. Jeszcze ten BN łaskawie podarowałby im życie.
 
Awatar użytkownika
Survifor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw cze 24, 2004 8:28 pm

pt sie 27, 2004 8:13 pm

Ja mam ciekawy pomysł na kampanie. Kampania w czasach nethreliru. Wtedy gracze wcielili by się w bardziej egzotyczne rasy, klasy. Żyli by w świecie pełnym magii i egzotyki.
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

pt sie 27, 2004 8:48 pm

Hmm, Survifor, twój pomysł niewiele mówi. Kampania w czasach Nethrerilu, to jedyne czego się dowiedziałem. A życie pełne magii i egzotyki możma prowadzić wszędzie.
 
Awatar użytkownika
Survifor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw cze 24, 2004 8:28 pm

pt sie 27, 2004 8:52 pm

Chodzi mi o przygode w żyjących latających miastach. Potężną magie. Najlepiej dla graczy któży nie znają histori fearunu. Mieli by oni powstrzymać tego maga co popsuł splot, znaleźć lub stworzyć mythal itp.
 
Awatar użytkownika
scorpion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: pt lip 16, 2004 3:44 pm

pt sie 27, 2004 9:10 pm

No... nawet jeżeli znaleźliby tego maga.... To pozmieniałbyś trochę historię faerunu.... hm.... można by to wyjaśnić jakimś paradoksem czasowym... jeżeli by go zabil, a znając niepokornych BG (takich jak ja :razz: ) to by go zabili...... zależy to też od tego na którym byliby poziome. ale pomysł z okresem bardzo fajny. szczególnie dla czarodzieja... czyli mnie :razz:
 
Awatar użytkownika
Survifor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw cze 24, 2004 8:28 pm

pt sie 27, 2004 9:14 pm

Moi gracze znają tak Historię faerunu jak skład chemiczny herbat (Właśnie z czego ona jest :razz: ) więć by im się nie udało a może tak . Jak dodą do epickich poziomów nie ominie ich taka przygoda i wiem uda im się go zabić wrucą do swoich czasów a tam pustka i potę będą musieli powstrzymać samych siebie przed jego zabiciem SUPER
 
Awatar użytkownika
scorpion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: pt lip 16, 2004 3:44 pm

pt sie 27, 2004 9:18 pm

widzę że masz jeszcze bardziej niepokornych graczy niż ja i mo kuimple... :razz:! Szczyt! wyrazy współczucia...
 
Awatar użytkownika
Sprite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: wt lut 17, 2004 2:49 pm

pt sie 27, 2004 9:29 pm

Mam taki pomysł na to aby każdy z graczy miał swoje królestwo. Byłoby to połączenie RPG i strategii. Gracze powinni zająć się dyplomacją, handlem, ściąganiem podatków, tworzeniem (modernizacją) armii i oczywiście samym dowodzeniem tymi armiami. Oczywiście jest to typ gry dla wysokopoziomowców. Zastanawiam się tylko czy udało by się przełożyć to wszystko na zasady d&d.
 
Awatar użytkownika
Dhaerow
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 495
Rejestracja: wt maja 20, 2003 1:51 pm

pt sie 27, 2004 10:52 pm

Scenariusz osadzony na Krynnie (świat Dragonlance). Dla ułatwienia pomysł zapisałem w znanej z L5K formie w/k/u
wyzwanie - zawiązanie akcji
koncentracja - rozwinięcie akcji, sytuacja się komplikuje
uderzenie - zwrot akcji, kulminacja

Wyzwanie: BG docierają do leżącej na równinach wioski barbarzyńców. W osadzie panuje zaraza. Ocaleli szepczą o klątwie bogów za porzucenie dawnego stylu życia. Faktycznie w okolicy widać wpływ solamnijczyków. Pola uprawne, wiatrak itp. Moce kapłańskie są bezużyteczne. Mieszkańcy proszą bohaterów o pomoc.

Koncentracja: Choroba zbiera coraz większe żniwo, żadne mikstury nie skutkują. W końcu w okolicy BG natrafiają na trop smokowców, jednak po dotarciu do ich obozu okazuje się, że chorują na tą samą przypadłość. Smokowcy obwiniają tajemniczego pielgrzyma którego spotkali dwa tygodnie wcześniej. Pielgrzym odwiedził też wioskę gdzie mówił o odejściu nomadów od dawnych obyczajów.

Uderzenie: Głównym podejrzanym BG stają się banici, których przywódca zwany Sokołem napada na karawany kupców z Solamnii, a jego ludzie otwarcie pogardzają ´cywilizowanymi´ nomadami. Odnalezienie banitów nie jest łatwe, jednak dzięki nim BG wpadają na trop Pielgrzyma. Jest nim kapłan Morgiona - pochodzący z wioski karzeł, zostawiony po narodzinach w stepie by bogowie zdecydowali czy jest godzien żyć mimo deformacji. Po latach przybył do wioski by się zemścić, a jedynym sposobem na wyleczenie jest receptura zapisana w jego księdze. Głównym składnikiem jest rzadki kwiat kwitnący raz do roku w nawiedzonych ruinach w czasie pełni trzech księżyców. A ta nastąpi już za kilka dni...

Dla nieznających Dragonlace:
Morgion jest bogiem zarazy chorób i rozkładu, bez problemu można go zastąpić odpowiednikiem z innego świata.
Zamiast Solamnii wpływającej na styl życia barbarzyńców można użyć dowolnego innego cywilizowanego państwa.
Pełnię trzech księżyców (tzw. Noc Oka) można zastąpić dowolnym świętem.
Smokowców można zastąpić orkami czy innym mięsem armatnim.

Sam musiałem niestety zmieścić scenariusz na jednej sesji wycinając 2/3 elementów. Prowadzony na spokojnie zajmie 2-3 sesje.
 
Awatar użytkownika
Kejmur
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1684
Rejestracja: wt cze 15, 2004 4:35 pm

sob sie 28, 2004 1:33 am

Można zrobić coś takiego: Dostrzegacie wolny płynący strumyk. Widzicie jak woda się buzuje i wciąga was do środka. Po chwili powracacie w to samo miejsce. Dostrzegacie stado ludzi napastujących jakąś orczycę i błaga o pomoc (jakby ktoś się nie zorientował, to po prostu w świecie pozmieniały się role). Nie chciałem robić motywu z lustrem, bo jest zbyt oczywisty. Ten motyw najlepiej się sprawdza w jakimś mieście, gdyż gracze najszybciej dostrzegą zmianę (ale kto jak lubi).

Albo coś takiego: Gracze zostali porwani i właśnie stają przed jakimś władcą. A ten dla kaprysu każe im wykonać "12 prac Herkulesa" - jeśli je wykonają, będą wolni. A jeśli nie, no cóż, będą martwi.

Jeszcze można wprowadzić "drugi czas kłopotów".

Jak na coś wpadnę, to napiszę. Pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

sob sie 28, 2004 10:42 am

Powielę tylko moje pomysły z topicu "Innowacje w przygodach".
1. Możnaby zmniejszyć postacie graczy do rozmiarów mniej więcej chochliczych. Działoby sie to na takiej zasadzie, że gracze wchodzą do magicznego lasu i w miare jak idą wszystko wydaje się coraz większe, a tak naprawdę to oni się skurczyli.
2. Standardowo zamienić BG w coś, co nie jest powszechnie szanowane nie jest złe. Otóż takie BG wilkołaki miałyby superanckie (w wrednych oczach MG) życie. Już widze jak moi gracze uciekają przed bandą rozwrzeszczanych chłopów z widłami. I jako dobrzy bohaterowie starają się unikac bójek z biednym chlopstwe. Kryją się w cieniu po lasach włóczą, żeby tylko uciec przed im podobnymi łowcami nagród. Wymyslają tylko, jak odnaleźć lekarstwo.

Ale to wprowadzę w nowej kampanii od 1ego poziomu.
Teraz wysyłam moich graczy do piekła. A w piekiełku zatracą wszystkie swoje pomoce typu wskrzeszenia w świątyni, miksturki, magiczne pierdółki itp. abraknie im nawet wody (BUAHAHAHA - diabelski smiech)
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

sob sie 28, 2004 11:47 am

A ja mam pomysl na przygode w takim wielkim opuszczonym zamku (jak tam bohaterowie trafia, sami wymyslcie), malo bedzie w nim walk, ale za to beda sie dzialy rozne rzeczy rodem z archiwum X :mrgreen:. Np.: schodek pulapka, ktory za kazdym razem znajduje sie w innym miejscu, drzwi, do których jak sie wejdzie to sie pojawia w innym za kazdym wejsciem, drzwi-portale na plany negatywnej enrgii, gdzies jeszcze mozna wplatac kule uniecestwienia, w zamku beda sie pojawialy iluzje dobrych przyjaciol bohaterow, ktore beda prosily aby im pomogli i beda ich prowadzic prosto na pulapki. A na przyklad samym zadaniem moze byc rozwalenie jakiegos maga (dostana siedo niego latwo i bez problemu zabija maga, lecz beda mieli problem z wyjsciem z zamku :mrgreen:)
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

ndz sie 29, 2004 10:49 am

A ja mam taki pomysł. BG znajdują mapę, czy jakiś obrazek. Jak na niego patrzą, to wypowiadają przypadkiem słowo mocy (warto, by MG sobie ustalił takie słowo), przez to mapa wciąga ich do obszaru, który pokazuje. Może się zdarzyć, zę BG wypowiedzą to słowo podczas rozmowy z kimś ważnym i puff...
Jak na obszarze, an który się przenieśli popatrzą na mapę, to zobaczą zaznaczony punkt. Tam będzie druga mapa, która przenosi na pierwotny obszar BG. Problemem będzie tylko wypowiedzenie właściwego słowa mocy i gracze mogą sobie pożyć trochę w świecie, gdzie nie ma metali, a postacie nie znają języka ojczystego tubylców...
 
Awatar użytkownika
Vister
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 111
Rejestracja: czw lip 29, 2004 12:06 pm

ndz sie 29, 2004 10:59 am

A ja ostatnio wpadlem na zrobinie takiego zadania, które by wymagalo gadki, a nie walki i zrobienie go w inwencji humorystycznej. Np.: W PMP jest podany przyklad, ze magikowi uciekl z labolatorium zywiolak. wtedy mozna by zrobic tego magika zludnie podobnego do Alberta Einsteina (zwalby sie Albertus) bylby bardzo roztrzepany, zapominalski i cierpial na zanik pamieci krotkotrwalej oraz bez opamietania powtarza E=mc2 (ta dwójka oznacza kwadrat). Albertus nagle w trakcie powaznej rozmowyzapomina kim sa BG i pyta sie ich kim sa, co robia w jego domu itp.
 
Awatar użytkownika
Skała
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:31 am

ndz sie 29, 2004 2:09 pm

Sprite - taki system juz istnieje - nazywa się Birthright.
 
Awatar użytkownika
Sprite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: wt lut 17, 2004 2:49 pm

ndz sie 29, 2004 6:34 pm

Poczytałem nieco o tym i z tego co wiem system ten został zawieszony, gdy TSR popadł w kłopoty finansowe i teraz ciężko dostać podręczniki do niego. Poza tym oparty był na Advanced Dungeons & Dragons. Ucieszył bym się gdybym ktoś spróbował opracować podobny na zasadach 3 edycji.
 
Awatar użytkownika
Jednouchy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 30, 2004 9:37 am

pn sie 30, 2004 12:09 pm

No to ja wam opowiem o moim pomyśle... Raczej taka pułapka. Ja to wprowadziłem w mojej kampanii. Gracze płyneli statkiem, który zaczął tonąć. Gracze znaleźli się w szalupie z jednym marynarzem. Była noc. BG chcieli dostać się do brzegu. Test na wyczucie kierunku z odpowiednimi modyfikatorami :D i moje gracze już płyneli w zgoła innym kierunku niż chcieli. Racje żywnościowe zostały na statku, bo musieli się eksmitować w pośpiechu. Co prawda mówiłem im, że w wodzie pływają beczki z prowiantem, ale to im jakoś umknęło. No i płyneli parę dni, żywiąc się moczem i kałem. W końcu 3 graczy popatrzyło na marynarza i oblizało się. Co się działo później: możecie się domyślić;D mięsa nie zjadły tylko 3 postacie, reszta zmieniła się w ghule
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

pn sie 30, 2004 12:21 pm

??? To by sie bardziej nadawało do kwiatków. Napisaleś tylko pomysł z tym, że statek tonie, a gracze są w szalupie. Test zawsze mógł się powieść, BG mogli wziąć żarcie itd.
 
Awatar użytkownika
Jednouchy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 30, 2004 9:37 am

wt sie 31, 2004 12:49 pm

Ale jako MG zawsze możesz zrobić, że im się nie uda. A jedzenie, żeby wydziobały im ptaki czy co :D
 
Awatar użytkownika
Sprite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: wt lut 17, 2004 2:49 pm

wt sie 31, 2004 1:00 pm

Dobra to jeszcze jeden pomysł. Są dwie grupy graczy jedna złożona z dobrych bohaterów, druga ze złych. Cały pomyśl polega na tym, że te dwie grupy mają całkowicie odmienne cele i będą musiały ze sobą walczyć, lub w jakiś inny sposób siebie przechytrzyć. Jednak w pewnym momencie przez zawirowanie akcji dobra grupa zostaje uznana za złą, a zła za dobrą i są ścigani przez swoich niedawnych sojuszników. Jedynym wyjściem z sytuacji jest współdziałanie obu grup oczywiście MG im tego nie ułatwia :mrgreen: .
 
Awatar użytkownika
Silimarilion
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: wt kwie 06, 2004 6:15 pm

wt sie 31, 2004 11:30 pm

Beholder - prosiłbym cię abyś czytał chociaż raz swoje posty przed wysłaniem, ponieważ stają się one nie czytelne. Zrób to zanim moderator się zdenerwuje.
 
beholder
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: pn sie 09, 2004 1:48 pm

śr wrz 01, 2004 11:02 am

taki se pomysł, gracze idą caly czas w lochach jakiegoś bardzo starego bostwa, chodzą, chodzą i chodzą. I nagle znalezli wielkie dzwi, otwieraja i wchodzą, patrza a tu ludzie modlacy sie do tego bostwa w kosciele, kiedy chcesz wyść ze kosciała, otwierasz dzwi, patrzą a tu miasto. I przygoda toczy się dalej :) w tej krainie.
Ostatnio zmieniony śr wrz 01, 2004 11:02 am przez beholder, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Jednouchy
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 30, 2004 9:37 am

czw wrz 02, 2004 3:57 pm

CO?? Nie sądze, żebym zrozumiał...
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

czw wrz 02, 2004 4:12 pm

Takie coś a'la Z archiwum X. Jakoś z niewyjaśnionych powodów gracze wchodzą do świątyni z lochów, a wychodza z niej w całkowicie innej krainie.
 
Awatar użytkownika
Neverwinter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 864
Rejestracja: pn lut 16, 2004 9:34 am

czw wrz 02, 2004 6:38 pm

Beholder- ja w taki sposób przeżuce moją drużżyne z Ghawka do FR ( planowałem to od ok. miesiąca, to nie plagiat.)
Przygoda-Gracze trafiają do wielkiego cukierkowego półplanu ( wszystko z cukru, karmelu, czekolasdy i im pochodnych.)Zadaniem może być np. znalezienie rzadkiego komponentu do czarów.
 
Awatar użytkownika
Thornis Kyrgee
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 414
Rejestracja: pn maja 10, 2004 8:08 pm

czw wrz 02, 2004 7:13 pm

Już widzę, jak moi zjadają ten plan :hahaha:

Ja mam taki chory pomysł. Mianowicie chodzi o wplątanie postaci graczy w kampanie doskonale im znane z gier komputerowych tak jak np. BG albo NWN.

Oczywiście z dodanymi różnymi fajerwerkami i nieoczekiwanymi zwrotami akcji, które zmienią przebieg fabularny gry (a to wsystko będzie przez nich :) )
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

pt wrz 03, 2004 2:38 pm

No i kolejny pomysł mi do mojej porąbanej główki wpadł. Ale jest to takie bardziej zawiązanie fabuły, zmuszenie BG, b poszli w określone miejsce.

BG znajdują w jakichś miejscach runy. Np. mogą być wyryte na kamieniu, na drzewach, znaleźć się w plecaku jakiegoś przeciwnika, mogą tak znikąd przylecieć na wietrze itd. Ale to się dzieje w pewnych odstępach czasu, tak, aby gracze nie wiązali kolejnych run ze sobą. To ma ich tylko zmylić. No i albo powiedzmy mag, czy kapłan je zna, albo pójdą gdzieś, i znajdą je w księdze. Musza poznać ich nazwy, bo pierwsze litery nazw run ułożą się w jakąś nazwe...

Przykład:
Znajdują runy (w kolejności)
-Luanell
-Agnor
-Occuro
-Mornet
-Egelidus
-Deuxus

Pierwsze litery ich nazw ułożą się w wyraz Laomed, takie miano nosi wyspa, na której znajduje się tajemnicze więzienie planetarów...

Aha i chce dodać, że wszystkie nazwy oraz rysunki tych run zostały wymyślone przeze mnie i jeśli takich nigdzie nie znajdziecie, to dobrze, a jeśli takie gdzies już istnieją, to podobieństwo jest przypadkowe.
 
Awatar użytkownika
CilliT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 3:40 pm

sob wrz 04, 2004 4:17 pm

Najprostrzy pomysł na sesję to wsadzić graczy do wiochy w górach, opowiedzieć o stworze grasującym po kopalni. Oczywiście musi się to wiązać jeszcze z ich interesem. Najbardziej nie lubię tworzyć sesji dla złych postaci. Wole kiedy gracze są dobrzy, bo wtedy wiem że pewniej, niż gdyby byli źli, pujdą po mojej myśli. Ale cuż. To zawsze "chyba" powinien być ich wybór.
 
Awatar użytkownika
Thoron
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1853
Rejestracja: sob maja 01, 2004 9:03 pm

sob wrz 04, 2004 8:38 pm

Taki ten twój pomysł jest bardzo, ale to bardzo... jak najprościej i na odwal się. Tak potrafi każdy MG, a my móimy o wyjatkowych pomysłach.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości