Zrodzony z fantastyki

 
Dragii
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: śr sie 24, 2005 11:32 am

Minotaur - rozmowy ogólne

sob sie 27, 2005 2:41 pm

jak uważacie czy mogą być dobre czy tylko złe?

Minotaur - minotaUry, a nie przez "ł". Nastepnym razem temat z bledem w naglowku zwyczajnie pojdzie do kosza. - Seji
 
Awatar użytkownika
Lukas_the_great
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 125
Rejestracja: sob maja 07, 2005 1:48 pm

sob sie 27, 2005 2:52 pm

Psze się "minotaury". To zależy od MG. To jak z takimi np. goblinami. Może się okazać, że goblińskie plemię zabiło wszystkich z innego goblińskiego plemienia, ale zapomniało o jednym gobliniątku. Póżniej znalazła je jakaś drużyna poszukiwaczy przygód i wychowała na paladyna :) . Tak samo może być z twoim minotaurem
 
Awatar użytkownika
Kiras
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 960
Rejestracja: wt lip 26, 2005 11:37 am

sob sie 27, 2005 2:52 pm

Zawsze znajdą się wyjątki. Należy jednak uważać, żeby nie przesadzić.
Zbyt dużo "wyjątków" powoduje powstanie paradoksu dobrego drowa. Po sadze Drizzta takie mroczne elfy są na każdym kroku i niemal u każdej drużyny. :?
Jeśli jakiś jeden jedyny minotaur/drow/inne_coś miałoby być dobre, to pozwoliłbym nim nawet grać, ale po naprawdę wybitnie napisanej historii takiej postaci.
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2241
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

sob sie 27, 2005 2:54 pm

To zwykle jest proste. Szansa na to, czy stworzenie będzie posiadało odmienny charakter niż napisano jest podana. Często PZ wciąż oznacz jednak, że stworzenie będzie prędzej NZ, niż PD. No i prawie nigdy nie będzie CD. Zawsze -tu trzeba skierować się na logikę. Zły przybysz, jak demon, czy rakszasa praktyczni nigdy nie będzie dobry. Jednak z wśród pozostałych stworzeń prawie zawsze znajdą się wyjątki (szczególnie te wychowane przez rodziców o odmiennym charakterze).
 
Awatar użytkownika
Anwair DolGuldur
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 328
Rejestracja: czw gru 02, 2004 3:31 pm

sob sie 27, 2005 3:26 pm

Każde stworzenie może mieć obojętnie jaki charakter. Możesz stworzyć PZ niebianina i PD demona tylko trzeba to jakoś sensownie wyjaśnić. KP opisuje tylko uśrednione statystyki potworów, więc tak jak mogą się zdażyć słabsze lub silniejsze osobniki tego samego gatunku tak samo mogą one mieć różne charaktery.
 
Awatar użytkownika
Ubiquit
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 485
Rejestracja: pn cze 20, 2005 6:46 pm

sob sie 27, 2005 3:57 pm

Pomagał mi kiedyś w ucieczce z wiezienia minotaur o „gołębim sercu”. Była to postać sympatyczna i nie widziałem w niej nic dziwnego, ani nadnaturalnego. Dobrym minotaurom mówię tak! :spoko:
 
Awatar użytkownika
Azoun Doningarten
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: pt sie 26, 2005 11:15 am

sob sie 27, 2005 10:09 pm

Ja stworzylem z kolei miasto którym rządzi wampir,troll jest ogrodnkiem,a meduza rzeźbiarką.Miasto neutralne w sosunku do innych państw,ale ogólnie dobrzy obywatele,w takim mieście schronienie znajduja wyrzutkowie.Zły pomysł?? :)
 
Awatar użytkownika
Wojnar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 415
Rejestracja: śr cze 08, 2005 12:05 am

sob sie 27, 2005 10:12 pm

NIe mam w tej chwili księgi potworów ale wydaje mi się , że p[rzy minotaurze w rubryczce "charakter" napisane jest: zazwyczaj chaotyczny zły. Ważne jest to, żę nie jest napoisane: zawsze chaotyczny zły, tak więc dobry też może istnieć, ważne tylko żęby jakoś uzasadnić jego odmienność od standardowego, stereotypowego minotaura.
Jedyny przypadek w ktorym niemożliwe byłoby istnienie przedstawiciela rasy o odmiennym charkterze to wtedy kiedy adnotacja w KP miała następującą postać: zawsze jakiś-tam; oznacza to że przedstawiciel danej rasy poprostu rodzi się z takim charkaterem, jest on głęboko zakorzeniony w genach tej rasy.
 
Awatar użytkownika
Azoun Doningarten
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: pt sie 26, 2005 11:15 am

sob sie 27, 2005 10:15 pm

Moim zdaniem zawsze nie oznacza zawsze,przy drowach napewno byłoby zawsze a nie jest,istoty inteligentne zawsze mogą się zmienić i tylko od MG zależy co i jak działa,przecież nie bede rezygnował z dobrych pomysłów na rzecz pozostawania w zgodzie z zasadami....
 
Awatar użytkownika
Wojteq
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1934
Rejestracja: ndz lut 08, 2004 12:00 am

sob sie 27, 2005 10:25 pm

Moim zdaniem cały problem sprowadza się do znanego (mam nadzieję) schematu charakterów.

PD ND CD
PN N CN
PZ NZ CZ

Możliwe i prawdopodobne są odstępstwa o "jeden krok" (lecz nie po "ukosie", gdyż taki krok wymaga zmiany obu aspektów charakteru) w stosunku do bazowej natury. To znaczy, będąc bazowo Neutralnym, istnieje wysoka szansa, że potwór może być neutralny dobry, neutralny zły, praworządny neutralny albo chaotyczny neutralny.

Z mojego doświadczenia wynika, że stosowanie powyższego schematu pozwala na utrzymanie spójności gry i uniknięcie sytuacji, gdy paladyn waha się z atakowaniem drowa, bo a nuż mroczny elf będzie dobry?
 
Awatar użytkownika
Wojnar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 415
Rejestracja: śr cze 08, 2005 12:05 am

sob sie 27, 2005 11:06 pm

Azoun Doningarten pisze:
Moim zdaniem zawsze nie oznacza zawsze,przy drowach napewno byłoby zawsze a nie jest,istoty inteligentne zawsze mogą się zmienić i tylko od MG zależy co i jak działa,przecież nie bede rezygnował z dobrych pomysłów na rzecz pozostawania w zgodzie z zasadami....

Drowy wcael nie mają "zawsze" tylko "zwykle" a więc moja teoria się sprawdza... Przykład potwora/rasy, który ma "zawsze" to rakszasa (PZ) albo Nightmare (NZ) albo Slaad jakiś (CN), te osobniki po prostu rodzą się z określonym charkaterem i nic tego nie zmieni (chyba, że magia?)
 
Awatar użytkownika
Azoun Doningarten
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: pt sie 26, 2005 11:15 am

sob sie 27, 2005 11:33 pm

Albo MG.MG tworzy swiat i zasady,podreczniki maja mu to ulatwic...ale pomysl w ruchomy cel jest trudniej trafic a zasady d20 tego nie uwzgledniaja...baa nawet latwiej jest trafic kogos kto biegnie bo nie ma premii ze Zr.Nadal twierdze ze wszystko moze miec charakter jaki chce...MG
 
hellsing88
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: ndz sie 28, 2005 12:04 am

ndz sie 28, 2005 12:19 am

Wojnar a mogę się dowiedzieć jaki byś dał charakter Nihtmarowi, którego jeźdźcem byłby paladyn?

Oto z jakiego powodu byłoby, paladyn zażyczył sobie wyjątkowego wierzchowca jako nagrodę w pomocy u jakiegoś hodowcy, a on wyhodował mu koszmara, którego żywił zwykłym mięsem nie humanoidalnych postaci, i w ogóle od źrebaka, czy czymkolwiek tam on jest w młodości widziałby dobro i tyle.
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

ndz sie 28, 2005 9:56 am

Ja co do charakterów skłoniłbym się ku schematowi przedstawionemu przez Wojtqa, co prawda mógłbym zgodzić się na ustępstwo "idąc po ukosie" ale tylko wtedy gdy gracz przedstawiłby mi naprawde dobrą i logiczną historie postaci [nie tylko "ten minotaur/goblin/cokolwiek był inny..." ]

W przypadku potworów/ras które mają określnik "Zawsze" wg mnie nie ma mowy o powstaniu osobników z innym charakterem.
Poza tym, dzikie humanoidalne rasy, z natury złe mogłyby wywoływać nie lada poruszenie pojawiajac się np. w małym miasteczku [w większym mieście może zostałoby to jakoś zaakceptowane]
W ogóle, moim zdaniem robienie takich postaci to troche "Dirzzto-mania", wiadomo... postać przeczy złej naturze, ma czyste serce mimo wszystko itd. Salvatore postacią Drizzta zrobił nie lada zamieszanie wśród graczy i MP-eków :P
 
Awatar użytkownika
Azoun Doningarten
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 32
Rejestracja: pt sie 26, 2005 11:15 am

ndz sie 28, 2005 12:30 pm

Zgadzam sie z określeniem Drizzto mania powiem wiecej bardzo mi sie podoba bo oddaje to co myśle na ten temat, ale nie rozumiem czemu rozważacie potwory o innym charakterze tylko w odniesieniu do graczy. tak jak już pisałem nie mówie że należy robić bande dobrych,np wampirów, ale można mimo że w KP jest wyraźnie napisane zewsze chaotyczny zły, jak dla mnie to stereotypowe podejście które można od czasu do czasu zmienić. Bo jaki charakter ma mieć wampir zrobiony ze zlotego smoka?? A jeśli idzie o postacie to im wogóle nie robiłbym problemów z charakterami jeśli historia jest wporządku w końcu oni są nieprzeciętni :)
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

ndz sie 28, 2005 8:17 pm

Ja dopuszczam takie odstępstwa, ale nie chętnie. A dobre drowy juz mnie naprawdę wkurzają. Inne odstepstwa można zrozumieć: w końcu ilu jest wśród istot poszukiwaczy przygód? A ci którzy są, muszą być wyjątkami nie pasującymi do reszty. Ja zawsze dorabiam graczom, biorącym "złe" rasy, charakter "nie-dobry". To w miarę logiczne.
 
Awatar użytkownika
czera8
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 62
Rejestracja: ndz sie 28, 2005 12:09 pm

ndz sie 28, 2005 8:29 pm

Pewnie że są. W każdej rasie są odstępstwa. Prykładem do minotaurów może być słynny Kaz z Dragon Lance(Legenda o Humie), towarzysz paladyna Humy oraz czarodzieja Magiusa. Zostaje później o ile się nie myle królem imperium minotaurówi zakazuje walk na arenach gladiatorów. :D
 
Awatar użytkownika
a_fire_inside
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 582
Rejestracja: wt cze 21, 2005 2:34 pm

ndz sie 28, 2005 11:45 pm

Według mnie wszystkie rasy mogą posiadać różne charaktery. Niby są różne określniki typu "zawsze" albo "zazwyczaj", ale są one tylko po to aby pokazać z jaką częstością występuje główny charakter. Ale dla bohatera charakter może być wg mnie różny, a zalezy to gdzie i w jakich warunkach się wychowywał.
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

pn sie 29, 2005 11:50 am

A_fire_inside Nie tylko warunki w jakich rasa sie wychowuje mają wpływ na jego ukierunkowania charakterowe - w gre wchodzą też geny [u niektórych ras niezwykle silne]. Można podać prosty przykład z życia wzięty: chłopak urodzony w rodzinie patologicznej i przekazany do adopcji. Adoptują go rodzice którzy są ludźmi dobrymi, kochającymi i starają się żeby było mu jak najlepiej, ale on i tak wyrasta na nieuka i nicponia, ileż takich zdarzeń sie słyszy? Ostatecznie można by uznać że na 1 przypadek złego humanoida na 100 wychowywany w dobrych warunkach ma szanse stać się istotą dobrą.
 
Awatar użytkownika
Denveld
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: pn sie 29, 2005 11:32 am

pn sie 29, 2005 12:02 pm

Keliah pisze:
W ogóle, moim zdaniem robienie takich postaci to troche "Dirzzto-mania", wiadomo... postać przeczy złej naturze, ma czyste serce mimo wszystko itd. Salvatore postacią Drizzta zrobił nie lada zamieszanie wśród graczy i MP-eków :P
A czy wlasnie nie o to chodzi, zeby ten swiat nie byl nudny i monotonny? Salvatore, piszac serie ksiazek o losach drowa-renegata ukazal to, ze we wszystkich sytuacjach (a przynajmniej znacznej ich wiekszosci) istnieja wyjatki od reguly, ktore, choc moga wprowadzic element zamieszania i zadziwienia w swiecie (zarowno realnym, jak i fantastycznym), sa bardzo potrzebne. Czy gra nie jest ciekawsza, kiedy np. grajac paladynem spotykamy drowa, a ten okazuje sie ucielesnieniem dobra i szczerze oferuje nam swoja pomoc? Oczywiscie, sa to skrajne przypadki, ale w ciekawy sposob urozmaicaja swiat gry. Dlatego tez nie uwazam zjawiska, jak to okresliles, "Drizztomanii", za negatywne. W moim mniemaniu, uksztaltowales ten poglad glownie na plaszczyznie doswiadczen zwiazanych z postaciami zle odgrywanych przez graczy, jak i na podstawie niecheci do przelamania ogolnie panujacego stereotypu. Nieladnie, Keliah! :mrgreen:

A wracajac do tematu, uwazam, ze istnienie Minotaura o charakterze (np.) PD jest jak najbardziej ciekawym zjawiskiem, ktore przy dobrym odgrywaniu postaci moze dostarczyc wiele radosci i satysfakcji z gry wlascicielowi takiej postaci. Jako zwolennik tworzenia skrajnosci uwazam ten pomysl za bardzo dobry :)

PEACE! :rockpunk:

PS: Witam na forum! :papieros:
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

pn sie 29, 2005 12:11 pm

Denveld pisze:
Czy gra nie jest ciekawsza, kiedy np. grajac paladynem spotykamy drowa, a ten okazuje sie ucielesnieniem dobra i szczerze oferuje nam swoja pomoc?


Gorzej jak takiego drowa spotyka sie co krok bo np. MP jest wielkim fanem serii ksiązek o Drizzcie. Wszystko pozostaje fajne dopóki nie popadany w "manię" na tym punkcie. Jeżeli gracze co krok bedą spotykać jakieś dobre istoty ktore z natury powinny być złe to zaczną powątpiewac w to co robią "Zaatakować tego trolla? czy nie.. może jest dobry"

Denveld pisze:
istnieja wyjatki od reguly,


Ta.. racja, jak wiadomo wyjątki są rzadkie, a kiedy staja się zbyt częste to już kwalifikują się pod "regułę".

Denveld pisze:
uksztaltowales ten poglad glownie na plaszczyznie doswiadczen zwiazanych z postaciami zle odgrywanych przez graczy,


Nie jedynie na podstawie graczy, lecz również na podstawie MP którzy zafascynowanim dobrym aspektem drowa umieszczają tego typu BN-ów niemalże w kazdej wiosce.
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

pn sie 29, 2005 12:17 pm

Denveld pisze:
Oczywiscie, sa to skrajne przypadki

Nie dla wszytkich. Ja bym nawet obstawiał, że w 50% kampani z drowami pierwszy spotkany drow lub drow BG jest dziwnym trafem właśnie takim gościem o złotym sercu.
Keliah pisze:
w gre wchodzą też geny

Przykład który podałeś, jest niedokońca jednoznaczny. To może być kwestia po prostu pierwszych lat życia. Chłopak przekazany do adopcji od razu po urodzeniu wg. mnie nie ma "skłonności do zła". Ale to tak na marginesie. Faktem jest, że w fantastycznych światach D&D rasa ma duży wpływ na charakter, i to nie tylko ze względu na wychowanie.
 
Awatar użytkownika
Wojnar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 415
Rejestracja: śr cze 08, 2005 12:05 am

pn sie 29, 2005 12:19 pm

hellsing88 pisze:
Wojnar a mogę się dowiedzieć jaki byś dał charakter Nihtmarowi, którego jeźdźcem byłby paladyn?

Oto z jakiego powodu byłoby, paladyn zażyczył sobie wyjątkowego wierzchowca jako nagrodę w pomocy u jakiegoś hodowcy, a on wyhodował mu koszmara, którego żywił zwykłym mięsem nie humanoidalnych postaci, i w ogóle od źrebaka, czy czymkolwiek tam on jest w młodości widziałby dobro i tyle.

To co napisałeś to wierutna głupota.
Po piewsze pawdziwy paladyn nigdy nie zazyczyl by sobie Koszmara jako wierzchowca bo żygał by od zła bijącego od nieo. A Nihtmare nigdy nie dałby się dosiąść paladynowi, a nie karmiony mięsem humanoidalnym prędzej by zdechł niż przestał być zły. Zapamiętaj Hellsing - takie osobniki rodza sie zle i takie zostaja, to tak jak ssak rodzi się z umiejętnością ssania.
Azoun Doningarten pisze:
Bo jaki charakter ma mieć wampir zrobiony ze zlotego smoka??

Aleś palnął :stupid: Wampiry tworzą się z humanoidów, a z takiego złotego smoka powstałby drakolicz albo arcydrakolicz (zobacz sobie III część Pająka z Cormanthoru autorstwa Rebounda tam masz piękny szablonik pasujący do sytuacji, o której wspomniałeś)
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

pn sie 29, 2005 12:31 pm

rincewind bpm pisze:
Chłopak przekazany do adopcji od razu po urodzeniu wg. mnie nie ma "skłonności do zła".


Tak mówi o tym pedagogika specjalna: dziecko pochodzące z rodziny patologicznej nawet wychowywane w prawidłowej rodzinie może posiadać genetyczne obciążenie które objawia się w skłonności do zachowań patologicznych. Można odziedziczyc także niski próg pobudzenia nerwowego - efektem tego jest szybsze wpadanie w gniew i skłonność do agresji. Tak to sie ma w prawdziwym świecie, w przypadku złych do cna potworów szansa wystąpienia takiego obciążenia byłaby o wiele większa o ile nie stuprocentowa... mam nadzieje że udało mi się wszystko jasno wytłumaczyć.
 
Awatar użytkownika
Denveld
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: pn sie 29, 2005 11:32 am

pn sie 29, 2005 12:35 pm

Keliah pisze:
Denveld pisze:
Czy gra nie jest ciekawsza, kiedy np. grajac paladynem spotykamy drowa, a ten okazuje sie ucielesnieniem dobra i szczerze oferuje nam swoja pomoc?


Gorzej jak takiego drowa spotyka sie co krok bo np. MP jest wielkim fanem serii ksiązek o Drizzcie. Wszystko pozostaje fajne dopóki nie popadany w "manię" na tym punkcie. Jeżeli gracze co krok bedą spotykać jakieś dobre istoty ktore z natury powinny być złe to zaczną powątpiewac w to co robią "Zaatakować tego trolla? czy nie.. może jest dobry"


A czy Salvatore stworzyl armie Drizztow, czy tez jednego renegata, ktory odrzuca reguly panujace w swiecie drowow i diametralnie zmienia swoje zycie? Na dodatek, Salvatore ukazal w swoich ksiazkach zarowno losy dobrego drowa, Drizzta, jak i okrutny swiat podmroku, gdzie smierc czycha za kazdym zakretem, a w wyniku tysiecy intryg i ukladow trup sciele sie gesto. Dlatego tez, jezeli MP tworzy szereg postaci, ktore w zalozeniu mialy byc tylko drobnym wyjatkiem i urozmaiceniem swiata, wynika to tylko i wylacznie z jego nieroztropnosci i nieznajomosci realiow swiata gry, a nie tego, ze Salvatore rozpaczal lawine tworzenia szeregu kontrastujacych postaci. Jasne, fajnie jest zagrac postacia niepowtarzalna, ale sek w tym, ze po pewnym czasie staja sie one az nadto powtarzalne, a nie jest to, jak juz wspomnialem, efektem tworczosci Salvatore'a.
Keliah pisze:
Denveld pisze:
istnieja wyjatki od reguly,


Ta.. racja, jak wiadomo wyjątki są rzadkie, a kiedy staja się zbyt częste to już kwalifikują się pod "regułę".


j. w.

Poza tym dodam, ze nie jestem zwolennikiem tworzenia szeregu postaci, ktore sa zazwyczaj sprzeczne z ich prawdziwa natura, ale wystepowanie takich JEDNOSTEK urozmaica gre.

Keliah pisze:
Denveld pisze:
uksztaltowales ten poglad glownie na plaszczyznie doswiadczen zwiazanych z postaciami zle odgrywanych przez graczy,


Nie jedynie na podstawie graczy, lecz również na podstawie MP którzy zafascynowanim dobrym aspektem drowa umieszczają tego typu BN-ów niemalże w kazdej wiosce.


Jest to naduzycie, ale, jak juz napisalem, korzystanie opcji tworzenia takich postaci Z ROZWAGA czyni swiat gry jeszcze ciekawszym. Dlatego tez musze z zalem stwierdzic, ze chyba nie miales szczescia do MP, gdyz ci, z ktorymi grywasz, z fanatyczna pasja tworza oddzialy drowow renegatow (Przykre... :papieros: :wink: ). I nie jest to efektem Drizztomanii, tylko ich nierozwagi... :razz:

PEACE! :rockpunk:
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

pn sie 29, 2005 12:42 pm

Denveld pisze:
Poza tym dodam, ze nie jestem zwolennikiem tworzenia szeregu postaci, ktore sa zazwyczaj sprzeczne z ich prawdziwa natura, ale wystepowanie takich JEDNOSTEK urozmaica gre.


No to sie źle zrozumieliśmy. Ja tutaj nie neguje wystepowania tego typu jednostek, ja mówie o ludziach którzy przesadzają z tym. [osobiście nie spotkalem sie z takimi MP, ale co rusz dochodzą do mnie pogłoski o tym]
A co do nadmiernego wystepowania drowów wśród graczy... wystarczy wjeść na dowolny czat o tematyce fantasy - co drugi uczestnik będzie drowem a co trzeci wampirem :P Tak samo ma sie rzecz z innymi aspektami drowiego-paladyna jakim jest Drizzto Do'Urden - dajmy na to chociażby jego broń i styl walki.

Denveld pisze:
I nie jest to efektem Drizztomanii, tylko ich nierozwagi


W gwoli ścisłości - Drizzto-mania jest efektem nierozwagi :D
 
Awatar użytkownika
Wojnar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 415
Rejestracja: śr cze 08, 2005 12:05 am

pn sie 29, 2005 12:45 pm

Z ta cala Drizztomania najwiekszy problem jest w tym, ze jesli stworzy sie takiego dobrego drowa to on wcale nie bedzie zadnym zaskoczeniem, ani czyms dziwnym dla graczy, bo przecez znaja juz cos takiego z gier, ksiazek, opoiwadan itp.
Gdybym ja mial zamiar stworzyc kogos niepowtazalnego, jakiegos renegada na pewno nie szukal bym pomyslu wsrod drowow bo to jest po porstu oklepane, malo oryginalne a wiec i nudne (nie chodzi mi o sam pomysl na "renegada" tylko na "drowa-renegada"). Przeciez mozna sie pokusic o dobrego lodowego giganta, albo o dobego beholdera; tez spelniaja zalozenia a nie jest to oklepane... A tworzac kolejnego juz w historii D&D "Drizzta" spotkasz sie ze smiechem i nie odniesiesz oczekiwanego efektu.
 
Awatar użytkownika
Ubiquit
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 485
Rejestracja: pn cze 20, 2005 6:46 pm

pn sie 29, 2005 12:52 pm

a_fire_inside pisze:
Według mnie wszystkie rasy mogą posiadać różne charaktery. Niby są różne określniki typu "zawsze" albo "zazwyczaj", ale są one tylko po to aby pokazać z jaką częstością występuje główny charakter.

To zazwyczaj to można zmienić, bo to jest przede wszystkim wkład środowiska w jakim wychowywała się dana istota (ciężko wyrosnąć na szlachetnego mieszkając w wiosce goblinów), ale tego zawsze to ja bym nie ruszał. A to dlatego, że odnosi się to przede wszystkim do istot magicznych, w których naturze leży taki, a nie inny charakter, którego nie zmieni dobre wychowanie, czy coś takiego. Te istoty często są esencją zła, dobra, prawa, czy czegoś takiego, a fakt że przebywają w danym środowisku wynika z tego, że im tam dobrze. Zawsze to zawsze, nie bez przyczyny użyto właśnie tego słowa.
 
Awatar użytkownika
Keliah
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 339
Rejestracja: pn lip 19, 2004 11:24 pm

pn sie 29, 2005 1:01 pm

Właśnie Wojnar święte słowa. Nie znam nikogo kto by nie rozpoznawał postaci Drizzta, a gdy jeszcze dochodzi do tego Drizzto-mania to takie postacie stają się okropnie nudne... BTW: dobry beholder? :D Może lepiej zostawmy rozmowę na torach humanoidalnych postaci :P
 
Awatar użytkownika
Denveld
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: pn sie 29, 2005 11:32 am

pn sie 29, 2005 2:04 pm

Keliah pisze:
Właśnie Wojnar święte słowa. Nie znam nikogo kto by nie rozpoznawał postaci Drizzta, a gdy jeszcze dochodzi do tego Drizzto-mania to takie postacie stają się okropnie nudne... BTW: dobry beholder? :D Może lepiej zostawmy rozmowę na torach humanoidalnych postaci :P


Moze sie tak stac, ale wg mnie zalezy to tylko i wylacznie od sposobu odgrywania postaci. Dlaczego? Podam prosty przykladzik.

Dlaczego czlowiek wojownik nie jest uznawany za nudna postac (czasami jest, ale bez przesady)? Dlatego, ze przy umiejetnym odgrywaniu takiej postaci moze ona stac sie honorowym rycerzem strzegacym resztek prawosci i honoru w swiecie pelnym zepsucia.

Byc moze nie jest to najlepszy przyklad, ale chodzilo mi o to, ze nie wszystko, czego jest duzo, musi stac sie nudne.

Keliah - :popijawa: :)

PEACE! :rockpunk:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości