Zrodzony z fantastyki

 
panci123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:15 pm

Krasnolud

wt lut 21, 2006 6:02 pm

Witam mam pytanie dotyczące odgrywania swojej postaci (mi chodzi o krasnala) W II edycji młotka jest opisane jak zachowują sie krasnoludy skąd są itp ale mi chodzi o takie zagadnienie jak "odgrywanie własnej postaci" przewaznie mój MG daje mi duużo expa za odgrywanie własnej postaci mam dobre przysłowia, dobre okrzyki bojowe jak i muwie przychrypniętym energicznym głosem (staram sie :D ) od to zauważa i cieszę się z tego lecz prosiłbym o jakieś wskazówki kto gra krasnalem (i to lubi) bo chcialbym jeszcze udoskonalic odgrywanie swojej postaci :) z góry thx prosiłbym o skupienie się na wątku tematu a nie na ortografii czy stylistyce. Poprostu chce grać najlepiej spośród moich przyjaciół i dlatego oto proszę.
 
Awatar użytkownika
_Schizad_
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: sob sty 07, 2006 11:44 am

wt lut 21, 2006 6:15 pm

Proponuję, oprócz dobrego odgrywania, pochwalić się wiedzą. Znajomość historycznych bitew z udziałem krasnoludów pozwala zaimponować nie tylko innym graczom, a także MG, który przecież nie może znać wszystkiego na pamięć. Umiejętność porównywania sytuacji do dawnych krasnoludzkich bitew, czy też zdolność natychmiastowego przeliczania jakiejś daty na krasnoludzką rachubę czasu może się przydać do zdobycia kilku dodatkowych PD.

A poza tym gratuluję. Niewielu graczy stara się dobrze odgrywać krasnoluda, a jeszcze mniejszej ilości się to udaje. Dąż do perfekcji.
:spoko:
 
panci123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:15 pm

wt lut 21, 2006 6:33 pm

dzięki odkąd gram w młotka podobaja mi sie krasnoludy tyle że od ok 1,5 miecha prubuje jak najlepiej go odgrywać ponieważ sesja jest to najważniejsza rzecz jak dlamnie narazie postaram sie doskonalić odgrywanie dzienkuję i proszę o dalsze pomysły
 
Awatar użytkownika
Ma$u
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: śr lut 15, 2006 9:20 am

wt lut 21, 2006 11:42 pm

No zgodze się z Schizadem, to da Ci większe doświadczenie, w grze i więcej Expa. i wiedz że jeżeli jeszcze bardziej udoskonalisz swoją postać, docenię to i dostaniesz jeszcze więcej Expa. :papieros: :spoko:
 
Awatar użytkownika
Snorri
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 136
Rejestracja: śr sty 11, 2006 5:34 pm

sob lut 25, 2006 11:18 am

Ja od 4 lat gram krasnoludem. Zawsze na sesji dostawałem dużo PD za odgrywanie. Pamiętaj że krasnolud jest porywczy i nie da sobie dmuchać, a tym bardziej elfowi!"Gdzie drwa rąbią tam elfy lecą". Krasnolud się nie lubi myć, dba tylko o brodę i lubi wypić! Gra krasnoludem nie jest łatwa. Jeżeli chcesz być jeszcze lepszy w odgrywaniu zagraj sobie Zabójcą Trolli, ponieważ to jest specyficzny i zaje***ty krasnolud, któremu zależy na śmierci i dąży do tego. Ja jak grałem ZT i zginąłem to się wręcz ucieszyłem. Na początku nie chciałem umierać ale później wbiegałem w to co się rusza i nie jest po mojej stronie. Podobają mi się przysłowia krasnoludzkie. Mam ich cały zeszyt i zawsze na sesji jakimś się posłuże i jest śmiesznie albo poważnie(zależy od sytuacji).Zawsze sie upominaj o nagrodę i pamiętaj że "nie ma nic pewniejszego niż blask złota i zdrada elfów."Proszę was nie mówcie krasnal bo to głupio i niepoważnie brzmi. Jeszcze jedno fajne hasło, a mianowicie : "Pocałuj Grymnira w dupe". Życze powodzenia
 
panci123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:15 pm

sob lut 25, 2006 4:31 pm

Dzięki zastanowie sie nad zabójcą trolli miałem podobną sytułacje jak ty na arenie pokonali mnie miałem okazję przeprosić i żyć dalej ale wolałem śmierć z honorem ponieważ gram Krasnoludem !!!!! Niechciałem ginąć lecz puźniej też się ucieszyłem a inni koledzy niemogli tego zrozumieć :D Thx
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

sob lut 25, 2006 8:37 pm

Używaj znaków interpunkcyjnych. Ten temat powinien być w dziale "Sesja w WFRP"
 
Awatar użytkownika
Rein
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: czw lut 09, 2006 3:13 am

ndz lut 26, 2006 2:17 am

panci123 dales czadu:)

krasnoludy to nie samobujcy, zastanow sie przez chwile, krasnludy to wymierajaca rasa, ktora lata swietnosci ma juz za soba, zaden z przedstawicieli tej rasy nie da sie zabic tak dla jaj... Nawet zabojca troli, on szuka smierci...ok, ale wez pd uwage ze jest myslacym osobnikiem, nie chce zginac tak dla samego faktu zginiecia... chce zginac w sposob chwalebny i godny jego szlachetnego, dlugo wiecznego rodu. jakby chcial zaliczyc zgon, to by odrazu ruszyl na demona, albo giganta albo wbil sie do twierdzy orkow. On szuka smierci, ale w sposob sensowny... poluje na potwory na ktore nikt inny wola by sie nie wyprawiac, ale na takie ktore ma szanse pokonac. a wiesz dlaczego?? Bo zadna istota nie chce zginac, to nie lezy w naturze istot zywych... lapiesz?? Co to za hornor zginac na arenie?? walki gladiatorow sa organizwoane dla widzow... wiec twoj krasnal zginal chwalebnie ku uciesze bandy tempych wiesniakow i mieszczan. jestes super. gratz
 
Awatar użytkownika
pneu
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: czw lis 17, 2005 1:44 pm

ndz lut 26, 2006 12:02 pm

Snorri pisze:
(...)Krasnolud się nie lubi myć, dba tylko o brodę i lubi wypić! Gra krasnoludem nie jest łatwa.(...)


Moge zapytac skad taki obraz Krasnoludow (za wyjatkiem Twojego o nich wyobrazenia)? Kiedys byla na forum fantastyczna dyskusja o Krasnoludach, polcam tam zajrzec i zweryfikowac swoje poglady. Ja przychylam sie opinii o Krasnoludach posiadajacych wiele cech wspolnych z kultura japonska. Kultura rzadzona przez honor, tradycje i pragmatyzm. Gdzie widzisz honor w byciu zapitym, smierdzacym zabijaka? Gdzie widzisz poszanowanie tradycji w szkalowaniu imienia rodu niegodnym zachowaniem? Gdzie widzisz pragmatyzm w dawaniu sie zabic w idiotyczny sposob?
 
bragni
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: śr lut 22, 2006 8:19 am

pn lut 27, 2006 8:30 am

Snorri pisze:
zagraj sobie Zabójcą Trolli, ponieważ to jest specyficzny i zaje***ty krasnolud, któremu zależy na śmierci i dąży do tego



po pierwsze: Zabójca Trolli nie dąży do śmierci, ale do tego by poprzez chwalebny czyn zmazać hańbę z siebie lub ze swojego klanu. niestety, najbardziej chwalebne czyny polegają na zabiciu czegoś dużo od siebie większego. jaka to chwała dać się zabić bandzie tepych gobosów. poza tym nie można tak sobie po prostu zostać Zabójcą Trolli - krasnoludy zostają nimi z jakiegoś konkretnego powodu. I ten powód musi rzutować na to, w jaki konkretny sposób będą wypełniały misję poszukiwania chwalebnej śmierci.
po drugie: poczytaj sobie o Gotreku. On jednak nie rzucał się na wszystko co się rusza. Zgodnie z zasadą: najpierw obowiązek (ratowanie przyjaciół, świata itp.) a potem przyjemność (czyli okazja do chwalebnej śmierci). A najlepiej połączyć przyjemne z pożytecznym.


pneu pisze:
Ja przychylam sie opinii o Krasnoludach posiadajacych wiele cech wspolnych z kultura japonska. Kultura rzadzona przez honor, tradycje i pragmatyzm.


Zgadzam się w większości, jednak wydaje mi się, że krasnoludy to raczej społeczeństwo industrialne: kult pracy fizycznej, wysoki status wykwalifikowanych rzemieślników itp. Z tego wynikać powinno, że społeczeństwo nie jest zorganizowane feudalnie jak w Japonii. W takim razie nie decyduje posłuszeństwo panu feudalnemu, lecz raczej kwestie związane z podporządkowaniem przełożonym oraz dbanie o dobre imię swoje - a poprzez tego klanu oraz ewentualnie cechu.

pneu pisze:
Gdzie widzisz honor w byciu zapitym, smierdzacym zabijaka? Gdzie widzisz poszanowanie tradycji w szkalowaniu imienia rodu niegodnym zachowaniem? Gdzie widzisz pragmatyzm w dawaniu sie zabic w idiotyczny sposob?


Czytałem kiedyś (może w MiM?) fajny tekst o tym, że każdy krasnolud upija się tylko raz - za młodu, żeby wiedzieć ile może wypić i później tego unikać bojąc się, że po pijanemu mógłby zrobić coś co zeszkaluje jego reputację. Ciekawa teoria :)
Jeśli chodzi o szkalowanie imienia rodu: no własnie jak ktoś już je zeszkaluje, to musi odejść : można wyobrazić sobie krasnoludów - degeneratów, którzy przechodzą wtedy na "złą stronę mocy", napadają na podróżnych na gościńcach, a potem chleją po karczmach i opowiadają niestworzone rzeczy o swoich rzekomych czynach itp. Ale w takim wypadku myslę że po prostu inne krasnoludy zaczęłyby na nich polować, dbając o zachowanie dobrego imienia krasnoludów jako takich lub przynajmniej danego klanu.
 
Awatar użytkownika
kondiz
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt gru 03, 2004 6:03 pm

pn lut 27, 2006 2:27 pm

panci123 i Ma$u!
Można wywnioskować że gracie razem, albo inaczej - razem rzucacie kostkami :)
Krasnolud to nie maszyna do zabijania, nie możesz wychodzić z założenia: "I tak będzie nowy". Każdy posiada instynkt samozachowawczy i nawet sam krasnolud może czasem stchórzyć. Postać ma część Ciebie (albo przynajmniej powinna mieć) a ty przecież nie jesteś samobójcą? Zapytana postać: ‘Dlaczego tu jesteś, co zmusiło cię do takiego życia?’, nie odpowiada: ‘Bo takie mam sesje’, czy: ‘Jakoś tak chciałem’ tylko opowiada swoje historie. Zna swoich rodziców, braci, wie gdzie ich można spotkać. Ma jakiś cel, jakieś ambicje.
Proszę nie piszcie takich śmiesznych rzeczy, bo zaczynam w Was wątpić.
Zabójca Trolli/Gigantów i co tam jeszcze nie powymyślali to profesje raczej dla "jedynek" albo dla bardzo zaawansowanych graczy. Nigdy nie prowadziłem i długo nie poprowadzę takiego bohatera, bo pewnie byśmy sobie nie poradzili.
Proponuje skupić się nad wczuciem w bohatera a nie w krasnala. Nie myśl że jesteś jego władcą, tylko że jesteś nim. Nie graj tylko żyj.
Powodzenia.
P.S.
panci123, używaj słownika, i interpunkcji – ja na miejscu modelatora pousuwałbym wszystkie twoje posty.
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

pn lut 27, 2006 2:38 pm

bragni pisze:
Ja przychylam sie opinii o Krasnoludach posiadajacych wiele cech wspolnych z kultura japonska. Kultura rzadzona przez honor, tradycje i pragmatyzm.

Zgadzam się w większości, jednak wydaje mi się, że krasnoludy to raczej społeczeństwo industrialne: kult pracy fizycznej, wysoki status wykwalifikowanych rzemieślników itp. Z tego wynikać powinno, że społeczeństwo nie jest zorganizowane feudalnie jak w Japonii. W takim razie nie decyduje posłuszeństwo panu feudalnemu, lecz raczej kwestie związane z podporządkowaniem przełożonym oraz dbanie o dobre imię swoje - a poprzez tego klanu oraz ewentualnie cechu.

Nie oddalałbym się aż tak bardzo od Europy szukajać wzorców krasnoludzkiego społeczeństwa. Co myślicie o Szkotach ? Szorscy górale, twardzi i oddani swojemu klanowi. Oczywiscie dochodzi wysoki poziomi rzemiosła u krasnoludów ale reszta wydaje się zgadzać.

bragni pisze:
Czytałem kiedyś (może w MiM?) fajny tekst o tym, że każdy krasnolud upija się tylko raz - za młodu, żeby wiedzieć ile może wypić i później tego unikać bojąc się, że po pijanemu mógłby zrobić coś co zeszkaluje jego reputację.


Chodzi Ci pewnie o "Nie potrzeba nam psycholi". Przedstawienie charakteru ras nieludzi w Warhammerze. Naprawdę zarąbisty art. Szczerze polecam wszystkim.
 
bragni
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 228
Rejestracja: śr lut 22, 2006 8:19 am

pn lut 27, 2006 3:21 pm

Mandos pisze:
Nie oddalałbym się aż tak bardzo od Europy szukajać wzorców krasnoludzkiego społeczeństwa. Co myślicie o Szkotach ? Szorscy górale, twardzi i oddani swojemu klanowi. Oczywiscie dochodzi wysoki poziomi rzemiosła u krasnoludów ale reszta wydaje się zgadzać.



zresztą nie tylko szkoci. świetnie pasują tu np. normanowie, w szczególności zaś staroislandczycy. zresztą wszystko się zgadza. twardy lud wychowany w ciężkich warunkach. tylko nie przenosił bym na nich te wszystkie zamsty rodowe - tutaj moim zdaniem krasnoludy chyba są bardziej pragmatyczne.
 
Awatar użytkownika
Ulvgar
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: ndz sty 29, 2006 6:46 pm

pn lut 27, 2006 5:36 pm

Pod tym linkiem jest troszkę o krasnoludach. Znalazłem to wieki temu i teraz mi się przypomniał ten materiał. Zapraszam do czytania i komentowania. W ogóle na tej stronce jest mnóstwo materiałów.

A ja zapraszam do przeczytania regulaminu forum. Link poleciał, dziękujemy. Y.
 
panci123
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:15 pm

wt lut 28, 2006 2:27 pm

Dziękuje wszystkim mam nadzieję ,że teraz jeszcze lepiej bendeę odgrywał moją postać

Popraw błąd ortograficzny.
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

wt lut 28, 2006 3:06 pm

Chodzi Ci pewnie o "Nie potrzeba nam psycholi". P

Dla mnie ten artykuł to kwintesencja tego jak NIE powinno prowadzić się postaci. Masa przeklętych stereotypów, głupoty w stylu Pran' le moz-Gu itp. Art strasznie pobieżny, zawierający właśnie takie smaczki jak rubaszny krasnolud, elf oderwany od rzeczywistości, halfling wkurzający nizioł itd.

Lepiej zastanowić się samemu jakie cechy kulturowe mogą mieć poszczególne rasy.
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

wt lut 28, 2006 4:26 pm

Yarghuzzz pisze:
Chodzi Ci pewnie o "Nie potrzeba nam psycholi". P

Dla mnie ten artykuł to kwintesencja tego jak NIE powinno prowadzić się postaci. Masa przeklętych stereotypów, głupoty w stylu Pran' le moz-Gu itp. Art strasznie pobieżny, zawierający właśnie takie smaczki jak rubaszny krasnolud, elf oderwany od rzeczywistości, halfling wkurzający nizioł itd.

Lepiej zastanowić się samemu jakie cechy kulturowe mogą mieć poszczególne rasy.

Aż wygrzebałem gdzieś starego MiMa (4/94) i przeczytałem jeszcze raz.

Przesadzasz :-).Kilka pomysłów jest śmiesznych, ale ogólnie całkiem nieźle stara się tłumaczyć dlaczego powstały stereotypy danych ras (w koncu stereotyp ma jakieś podstawy w rzeczywistości).
Jest też kilka ciekawych pomysłów. Nawet jeżeli ktoś nie ma ochoty z niego korzystać, jest dobrym materiałem do zastanowienia nad psychologią ras nieludzi.
 
Awatar użytkownika
Skaggir
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 57
Rejestracja: wt lip 26, 2005 12:11 am

pt mar 03, 2006 2:08 pm

Wkurza mnie takie uogolnianie ze krasnoludy nie lubia sie myc. Dla mnie to glupstwo. To tak jakby napisac czy ludzie lubia sie myc czy nie. To zalezy od poczucia estetyki jednostki, od majetnosci, pozycji spolecznej, trybu zycia, od tego gdzie sie wychowala itd. Szczurolap bedzie inaczej dbal o higiene osobista, dlugobrody inaczej, senior klanu inaczej.

Na pewno krasnoludy lubia dobra zabawe i glosne spiewy przy kuflu dobrego piwa. Jednak maja tez wrodzone wyczucie sytuacji i przy kobiecie potrafia sie zachowac (zadna inna rasa nie ma do nichtak wielkiego szacunku) i przy starszym rodu takze. Kranolud nie moze byc zwyklym chamem, niekulturalnym zapijaczonym gburem z prostej przyczyny. To przyniosloby mu niejednokrotnie wstyd. Nie ma gorszego uczucia dla krasnoluda niz wsytd - wsytd = hanba = utrata honoru wlasnego i skalanie honoru wlasnego rodu = wstapienie na drog ZT. Oczywiscie brutalnie upraszczajac. Pamietajcie, wiec przy odgrywaniu krasnoludow, nie robcie z nich prostakow.
 
Awatar użytkownika
Siriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2022
Rejestracja: śr cze 22, 2005 10:42 am

pt mar 03, 2006 2:33 pm

Skaggir

Mała sprzeczność. W pierwszym akapicie wkurza Cię uogólnianie.

W drugim sam to robisz. A przecież:
Skaggir pisze:
To zalezy od poczucia estetyki jednostki, od majetnosci, pozycji spolecznej, trybu zycia, od tego gdzie sie wychowala itd.

Więc może nie każdy krasnolud lubi "głośne śpiewy"? Nie każdy ma "wyczucie sytuacji i potrafi się zachować"? Brutalnie upraszczając, może niektóre krasnoludy to prostaki? ;)

Natomiast zgadzam się, że nie powinno się generalizować. W żadną stronę, gdyż to prowadzi do powstawania stereotypów, czasami nieprawdziwych i krzywdzących.
 
Tyhagara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1495
Rejestracja: sob cze 19, 2004 8:19 pm

pt mar 03, 2006 8:20 pm

Ale z drugiej strony łatwo jest operować stereotypami. Opisz laikowi różnicę pomiędzy postacią elfa, a krasnoluda, nie używając stereotypów.
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

pt mar 03, 2006 9:17 pm

Bo stereotypy istnieją! To tak jakby mówić, że fakt, że pingwiny nie latają to stereotyp, że wszystko zależy od jednostki. Nie latają i już. Oczywiście, krasnoludy, elfy ludzie to inna bajka. Ale prawda jest taka, że gro czynników kształtuje ich świadomość, światopogląd, min. czas życia itp.

Osobiście jestem za implementowaniem kultur naszego świata na poszczególne rasy. I tak elfy widzę jako kulturę dalekiego wschodu - sztuka wiąże się z kontemplacją, szkolenie się w wybranych dziedzinach życia uszlachetnia je itp. Krasnoludy najbardziej pasują mi do ... chyba wikingów. Honor i te sprawy ;)
 
Tyhagara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1495
Rejestracja: sob cze 19, 2004 8:19 pm

pt mar 03, 2006 10:44 pm

Yarghuzzz pisze:
Bo stereotypy istnieją! To tak jakby mówić, że fakt, że pingwiny nie latają to stereotyp, że wszystko zależy od jednostki.

Chyba nie trafiłeś z tym porównaniem.
Pingwiny nie latają, bo utraciły taką zdolność. Nie mogą latać, a jednostka nie ma tutaj nic do rzeczy. Żaden pingwin nie poleci, choćby jajo zniósł.

Co do stereotypów.
Elfy umiłowały naturę, sztukę i piękno. Lubią otwarte przestrzenie, swobodę, większość to indywidualiści.

Krasnoludy upodobały sobie góry, zamknięta przestrzenie. Ich żywiołem jest Ziemia. Krasnoludy skłaniają się ku technice i rozwiązaniom praktycznym, są tradycjonalistami.

To można nazwać stereotypami, ale to opisuje w jakimś stopniu różnice pomiędzy tymi kulturami jak widać leżą na przeciwległych biegunach.

Yarghuzzz pisze:
I tak elfy widzę jako kulturę dalekiego wschodu - sztuka wiąże się z kontemplacją, szkolenie się w wybranych dziedzinach życia uszlachetnia je itp. Krasnoludy najbardziej pasują mi do ... chyba wikingów. Honor i te sprawy ;)

A tutaj się nie zgodzę. Elfy nic nie mają wspólnego z dalekim wschodem, ja żadnych wyraźnych powiązań nie widzę. A krasnoludy z wikingami tym bardziej, zero odniesienia.
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

pt mar 03, 2006 11:12 pm

Szczerze mówiąc myślałem o podejściu do życia... Piękno, sztuka, kontemplacja... Chyba faktycznie nie utrafiłem, ale dzisiaj ciężko mi jakoś myśli skupić :)
 
Awatar użytkownika
SoHo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 93
Rejestracja: ndz paź 02, 2005 12:47 pm

sob maja 06, 2006 9:42 am

panci123 pisze:
Dzięki zastanowie sie nad zabójcą trolli


Nie warto grać zabójca krasnoludzkim, bo jęzeli chcesz dorze grać to zginiesz na pierwszej sesji, a to zbyt krótko, aby znaleźć nowych pomysłów wczucia się w krasnala. Ja też bardzo długo grałem krasnalem (teraz gram człowiekiem) i wiem, że bycie krasnoludem nie jest łatwe. Jeżeli rzeczywiscie robisz topiszesz, mianowicie; zmienasz głos, masz swoej jakieś tam powiedzienia, czy przysłowia to garsz dobrze. Ciekaw jednak jestem czy garsz aż tak wiernie krasnoludzkim obyczajom, że gdyby jeden z graczy (elf) naparwde cie obraził to czy byś go zabił???
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

sob maja 06, 2006 10:03 am

Nie warto grać zabójca krasnoludzkim, bo jęzeli chcesz dorze grać to zginiesz na pierwszej sesji,

ZT chce zginąć ale nie w głupi sposób, więc ta śmierć na pierwszej sesji nie jest pewna, zresztą zostają PP i interwencja MG.

SoHo pisze:
a to zbyt krótko, aby znaleźć nowych pomysłów wczucia się w krasnala.

Spróbuj starych, też działają.

SoHo pisze:
Jeżeli rzeczywiscie robisz topiszesz, mianowicie; zmienasz głos, masz swoej jakieś tam powiedzienia, czy przysłowia to garsz dobrze.

A jak gram z "trzeciej osoby" to gram źle ? :-)

SoHo pisze:
Ciekaw jednak jestem czy garsz aż tak wiernie krasnoludzkim obyczajom, że gdyby jeden z graczy (elf) naparwde cie obraził to czy byś go zabił???

Po pierwsze trzeba mocno rozgraniczyć postać od gracza który go prowadzi bo może dojść do nieprzyjemnych rzeczy.
Po drugie jeżeli postać elf obraziła postać krasnoluda to wszystko zależy od tego w jaki sposób, kim jest ten elf dla krasnoluda itd.
Po trzecie czemu nie, wszystko zależy od "umowy społecznej" w waszej drużynie i do tego jak podchodzicie do swoich postaci.
 
Awatar użytkownika
Dolwen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 87
Rejestracja: śr lis 30, 2005 11:22 am

pn lip 10, 2006 12:17 am

Mandos pisze:
Nie warto grać zabójca krasnoludzkim, bo jęzeli chcesz dorze grać to zginiesz na pierwszej sesji,

ZT chce zginąć ale nie w głupi sposób, więc ta śmierć na pierwszej sesji nie jest pewna, zresztą zostają PP i interwencja MG.


Szczerze mówiąc zaintrygowało mnie to zdanie, bo skoro Zabójca Trolli dąży do chwalebnej śmierci to chyba nie "użyje" PP konając po zwycięskiej walce z trollem/olbrzymem, czy może wręcz odwrotnie? W moim mniemaniu jeżeli gracz miałby już uzyć PP grając ZT to w sytuacji w której miałby zginąć z rąk goblina czy elfa (to chyba najbardziej hańbiąca śmierć krasnoluda) czy po ciężkim upadku. Bo gdyby gracz ocalił wioskę zabijając ( po wyczerpującej walce, cięzko ranny) np. trolla, to czy będzie prosił innych krasnoludów o pomoc bo inaczej umrze, czy też pozwoli odejść swojej duszy w uczuciu odkupienia dawnych win. Przecież krasnoludcy zabójcy nie biorą nic od "zwykłych" krasnoludów w zamian za pomoc, nawet noclegu czy pozywnia.

I jeszcze jedno pytanie. Jakie stosunki panują pomiędzy zabójcami. O czym mówią przy spotkaniu, czy sobie pomagają? Czy tylko rzucają sobie nawzajem jakieś specjalne (pełne podziwu/pogardy/szacunku) spojrzenie?
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

pn lip 10, 2006 12:25 am

Dolwen pisze:
Szczerze mówiąc zaintrygowało mnie to zdanie, bo skoro Zabójca Trolli dąży do chwalebnej śmierci to nie "użyje" PP konając po zwycięskiej walce z trollem/olbrzymem, czy wręcz odwrotnie?

To nie ZT używa PP tylko gracz który go prowadzi, jeżeli chce się jeszcze trochę "pobawić" postacią to używanie PP jest jak najbardziej wskazane.

Dolwen pisze:
I jeszcze jedno pytanie. Jakie stosunki panują pomiędzy zabójcami. O czym mówią przy spotkaniu, czy sobie pomagają? Czy tylko rzucają sobie nawzajem jakieś specjalne(pełne podziwu/pogardy/szacunku) spojrzenie?

W WFB łącza się w oddziały i piorą wszystkich którzy wejdą im pod topory. :D
ZT są lekko niezrównoważeni więc nie wpuszczałbym dwóch psycholi do jednego pomieszczenia. ;-)
 
Awatar użytkownika
smiechan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 389
Rejestracja: śr sty 11, 2006 5:40 pm

pn lip 10, 2006 1:27 pm

Dolwen pisze:
Przecież krasnoludcy zabójcy nie biorą nic od "zwykłych" krasnoludów w zamian za pomoc, nawet noclegu czy pozywnia.


To też nie jest takie pewne. W serii "Zabójca..." o Gotreku, zabójcy brali od innych krasnoludów różne rzeczy, np. szalony inżynier (imienia nie pamiętam) wziął od krasnoludzkiego króla proch i amunicję do swojego statku powietrznego.

Co do stosunków między krasnoludzkimi zabójcami to wg w/w serii są całkiem dobre.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości