Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
TST
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 877
Rejestracja: wt gru 07, 2004 4:06 pm

Jest marzec 2006 i czytamy...

pt mar 17, 2006 3:39 pm

Ten pomysł zaczerpnęłem z jednego z zagranicznych forum. Jest to ogólny temat do pogadania sobie o tym co teraz czytacie.

Pod koniec miesiąca zamknę go i założę nowy na kwiecień. W ten sposób nie zrobi nam się z tego topik 20 stronicowy , przez który trudno się przekopać, a jeden topik na miesiąc to niewiele.

Więc ja zacznę :

Aktualnie jestem w środku czytania "Tożsamości Bourne'a" Roberta Ludluma. Podoba mi się raczej średnio. A ze filmów nie widziałem to jestem 100% spoiler free.

Potem wezmę się za "Tom O’Bedlam” Roberta Silverberga. Oczekiwania mam spore, bo z tym autorem zetknąłem się przy okazji lektury „W dół do ziemi” i „Cierni”. Zapowiada się fajnie.

Mam jeszcze w „poczekalni” „Cyberiadę” Lema. Uwielbiam Zajdla a naszego najbardziej uznanego pisarza SF nie znam w ogóle. Czy według was „Cyberiada” jest dobrym pomysłem na rozpoczęcie przygody z tym pisarzem? Bo przyznam że wzięłem ja na farta, bez przeglądania o czym jest ona i inne tytuły.
 
Awatar użytkownika
senmara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 2:42 pm

pt mar 17, 2006 3:46 pm

Piszemy tylko o aktualnie wydawanych książkach, książkach ostatnio wydanych, nowych czy raczej tych, do których wracamy?
Mój stan na ten tydzień (od początku marca to by było za wiele):
- Mroczne Dusze Tanith Lee (stare, czytane drugi raz) - ciekawostka pseudowampiryczna dla fanów,
- Dziecko ciemności - John Coyne (staroć, pierwszy raz czytane), masakra, cienko napisane, w zasadzie typowy horror amberowski lat 90, coś w sobie jednak ma - motyw dziecka w horrorze rozdmuchany do granic
- Calvin i Hobbes - dorywczo, często, wszerz i wzdłuż...
 
Awatar użytkownika
starlift
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3112
Rejestracja: wt mar 18, 2003 12:00 am

pt mar 17, 2006 3:58 pm

The Small Ticket pisze:
"Tożsamości Bourne'a" Roberta Ludluma. Podoba mi się raczej średnio. A ze filmów nie widziałem to jestem 100% spoiler free.


Filmy sa zupelnie o czyms innym. Totalnie. Nawiazania do powiesci to sa chyba tylko w pierwszych 5ciu minutach pierwszego filmu oraz w imieniu i nazwisku bohatera, ktore, co zdumiewajace, sa identyczne (bo cala reszta sie rozni).

Aktualnie czytam "jak byc dobrym" Nicka Hornby'ego i przymierzam sie do Janusza L. Wisniewskiego... :/
 
Awatar użytkownika
mrSin
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 231
Rejestracja: ndz lip 31, 2005 5:57 pm

pt mar 17, 2006 3:59 pm

Marzec w moim wypadku upływa na lekturach lekkich i przyjemnych. "Ostatni kontynent" Terrego Pratchetta ( kolejna świetna pozycja z Rincewindem w roli głównej ) oraz "Kątem Oka" Koontza ( może i lekkie oraz przyjemne ale raczej nędzne ). Spoglądam na grafik pracy w tym miesiącu i obawiam się że na tych dwóch pozycjach się skończy...
 
Awatar użytkownika
ZauraK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: sob mar 11, 2006 12:35 am

pt mar 17, 2006 4:16 pm

A ja sobie tak na wolną chwilę wziąłem do czytania 'Bastion' S.Kinga
 
Awatar użytkownika
Ysabell
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1410
Rejestracja: wt maja 04, 2004 12:48 am

pt mar 17, 2006 4:27 pm

The Small Ticket pisze:
Mam jeszcze w „poczekalni” „Cyberiadę” Lema. Uwielbiam Zajdla a naszego najbardziej uznanego pisarza SF nie znam w ogóle. Czy według was „Cyberiada” jest dobrym pomysłem na rozpoczęcie przygody z tym pisarzem? Bo przyznam że wzięłem ja na farta, bez przeglądania o czym jest ona i inne tytuły.

Mnie się "Cyberiada" od zawsze bardzo podobała, ale jednak nie jest, moim zdaniem, reprezentatywna dla Lema. Czyli - szczerze polecam, ale jak Ci się spodoba/nie spodoba nie będziesz wiedział wiele więcej o swoich reakcjach na Lema (przynajmniej w znanych mi wypadkach tak to działa).


A co ze mną? W tym tygodniu skończyłam "Żywe srebro" Stephensona, połknęłam nowego Gaimana ("Chłopaki Anansiego"), a teraz w ramach odprężenia czytam sobie Chestertona opowiadania o księdzu Brownie.
Co potem - zobaczymy...
 
Awatar użytkownika
amnezjusz
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1634
Rejestracja: pn sie 15, 2005 9:33 pm

pt mar 17, 2006 4:27 pm

A więc tak. Jestem świeżo po przeczytaniu "Ciekawych Czasów", Terry'ego Pratchetta i jednym słowem świetna. Teraz czytam następną w kolejności "Maskaradę" z wiedźmami w roli głównej, czyli będzie musiało być dobre. Na później mam już odłożoną "Zieloną Milę" Stephena Kinga, na którą polowałem juz od dawna i dopiero teraz mam okazję przeczytać. A na później-później zostały mi "Opowiadania" Edgara Allana Poe, żeby zobaczyć czy brat zasłużenie go tak wychwala :)
 
Awatar użytkownika
panstefan
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: wt sty 24, 2006 11:49 pm

pt mar 17, 2006 4:28 pm

Ja przeczytałem Achaje część 2. Swietne obie części i mam nadzieje ze 3 bedzie jeszce lepsza. Polecam!
 
Scelton
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: śr cze 09, 2004 9:20 pm

pt mar 17, 2006 4:48 pm

Połowa marca za nami a już zdążyłem przeczytać kolejny raz "Ciekawe czasy" i "Pomniejsze bóstwa" Prachetta. Podzielam zdanie amnezjusza, świetna, według mnie jedna z lepszych książek Terrego. Przedemną jeszcze nowa książka wspomnianego autora "Ostatni kontynent".

Sporo Terrego, więc został mi do przeczytania jeszcze "Imprimatur" aktualnie jestem w trakcie. Następnie "Secretum".Ot takie miłe czytadła.
 
RG

pt mar 17, 2006 5:28 pm

Bardzo fajny temata TST. :wink: Mi marzec mija pod znakiem powrotu do książek z serii SW. Aktualnie kończę Trylogię Thrawna. Jestem po Trylogii Fetta. I chce jeszcze przeczytać Trylogię Hana Solo.

Pozdrawiam.
 
Awatar użytkownika
Jade Elenne
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1264
Rejestracja: pn maja 09, 2005 4:39 pm

pt mar 17, 2006 5:35 pm

Ja się jakoś za beletryzacje wzięłam... Przeczytałam już "Archiwum X: Bestia" i "Pięty Element", dzisiaj zaczynam "Rzecz".
Potem coś już nie fantasy ani s-f, ale wspaniałe: "Twierdza szyfrów" i "Tajna wojna Stalina" Wołoszańskiego.
Poza tym: "Bezsennosć" i po raz kolejny "Świat Rocannona" pani Le Guin.
 
Awatar użytkownika
Seji
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 7523
Rejestracja: czw mar 20, 2003 1:43 am

pt mar 17, 2006 5:51 pm

starlift pisze:
Filmy sa zupelnie o czyms innym.

Stara seria TV z Chamberlainem rzadzi. http://www.imdb.com/title/tt0094791/

Aktualnie czytam (koncze) sterte ok 20 numerow magazynu Fenix, ktore to kupilem nadrabiajac braki w ksiegozbiorze.
 
Awatar użytkownika
starlift
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3112
Rejestracja: wt mar 18, 2003 12:00 am

pt mar 17, 2006 6:00 pm

OT:

Seji pisze:
Stara seria TV z Chamberlainem rzadzi.


TV tak, ale nie seria. To jak juz miniserial, maks 4 odcinki. Nie wiecej. Tak mi sie wydaje przynajmniej. :)
 
Wizzzard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 187
Rejestracja: sob lis 13, 2004 4:15 pm

pt mar 17, 2006 6:01 pm

W przerwach między nauką poczytuję sobie "Imperium Grozy" Cook'a. Dorwałem na Allegro całą serię za bezcen. Jak skończę to pewnie zabiorę się za podstawkę do GS'ów, które dryfują właśnie gdzieś w odchłaniach Poczty Polskiej. Mam nadzieję, że opłacało się bardziej niż dodatki do Młotka :wink:
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

pt mar 17, 2006 6:02 pm

Zaczałem czytać trylogie "Po słowiczej podłodze", "Na posłaniu z trawy" i "W blasku ksiezyca". Niedawno skończyłem nowego Pratchetta:)
 
Awatar użytkownika
Seji
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 7523
Rejestracja: czw mar 20, 2003 1:43 am

pt mar 17, 2006 6:10 pm

starlift pisze:
To jak juz miniserial, maks 4 odcinki.

To mialem na mysli. Serio aka miniserial a nie serial ;).
 
Awatar użytkownika
TST
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 877
Rejestracja: wt gru 07, 2004 4:06 pm

pt mar 17, 2006 6:13 pm

Jonathan Carroll twierdzi że nasze ulubione ksiażki są tak naprawdę obiciem nas samych, tego jakimi jesteśmy.
Patrząc w ten sposób na moje ulubione widzę że :
"Pieśń lodu i ognia" - Uwielbiam wilki, z postacią Jaime'a identyfikuję się jak z żadną inną w iteraturze. By nie wchodzić w intymne szczegóły powiem tylko że tu Carroll by miał rację: wiele jest z Jaime'a we mnie a gdybym miał napisać powieść fantasy to właśnie taką chciałbym ją widzieć

"Diuna" - Cały cykl. Tutaj interesujące były dla mnie szczególnie umysłowe umiejętności głównych bohaterów : zainspirowały mnie do opanowania mowy ciała (polecam ksiażkę Alana Pease "Body language") i odkrywanie warstw w warstwie. Intrygi były super, ditto wewnętrze monologi. Też bym się zgodził że część mnie jest zawarta w tych ksiażkach.

"Śpiąc w płomieniu"i "Poza ciszą" Carrolla-też należą do moich ulubionych a to dlatego że wizja miłości dwojga ludzi w nich zawarta bardzo do mnie przemawia i pokrywa się z moimi odczuciami. Plus umiejętność bycia zadziwionym przez życie , tak że opada ci szczena w wrażenia niemalże codziennie jest jedna z najważniejszych umiejętności w życiu. A o tym chyba równierz traktują te książki.

Czyli zgodził bym się z JC. A wy?
 
Awatar użytkownika
ShpaQ
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1387
Rejestracja: wt lis 25, 2003 5:47 pm

pt mar 17, 2006 6:22 pm

FAjny watek. Naprawde udany pomysl. :spoko:

Na chwile obecna - juz pare dni pastwie sie nad trzecim tomem tryogii Grimwooda. Ksiazka ma tytul Fellahowie i generlanie mi sie podoba.

W koejce do przeczytania na dniach jest jeszcze Najemnik Piskorskeigo i ksiazka, o ktorej nie moge jeszcze mowic.

I caly czas czytam poradniki dla mlodych rodzicow i Polityke
 
Awatar użytkownika
Einherjer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt lut 10, 2006 4:22 pm

pt mar 17, 2006 8:05 pm

Ja zacząłem dzisiaj czytać "Żywe Srebro", wcześniej był "Ostatni Kontynent" i "Naznaczeni Błękitem" t. 2. Trochę mało jak na jeden miesiąc, ale po drodze były i ciągle są też lektury szkolne, aktualnie "Granica". Nowym numerem "Ozonu" też nie pogardziłem.
 
Awatar użytkownika
MadMill
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 239
Rejestracja: śr mar 03, 2004 6:25 pm

pt mar 17, 2006 8:58 pm

Czytam w tym momencie:

Rownoumagicznienie i Mort - Pratchett
Agent Dolu - Wolski
Porzucone Krolestwo - Kres
Lubie czytac pare ksiazek naraz :razz: .

panstefan - sorry ale nie bedzie :/

The Small Ticket pisze:
Czyli zgodził bym się z JC. A wy?

A co to znaczy, ze moimi ulubionymi sa Ameryknscy Bogowie i Dobry Omen? :razz: .
 
Awatar użytkownika
Skavenblight
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: śr gru 22, 2004 7:09 pm

pt mar 17, 2006 9:21 pm

Przeczytałam wczoraj "Dżumę" i bardzo mi się podobała.
Czytam aktualnie "Tango" Mrożka, bo muszę :)
Jestem w środku "Strażniczki istnień" Kresa, ale jestem w tym środku od miesiąca. W kącie bodajże leży jakiś Pierumow.
I zaczęłam, jak na złość, "Ciemności kryją ziemię" Andrzejewskiego. Z sympatii dla Torquemady.
 
Awatar użytkownika
Velocir
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 27
Rejestracja: sob maja 07, 2005 8:16 pm

pt mar 17, 2006 9:45 pm

Ja obecnie czytam Drogę do szaleństwa - zbiór wczesnych opowiadań Lovecrafta. Napisał je mając 15-20 lat. Ciekawe, choć jeszcze nie ma tam Mitów. Szczególnie polecam opowiadanie pt. Świątynia.
 
Twein
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: czw lut 09, 2006 2:14 pm

ndz mar 19, 2006 3:23 am

"Sto lat samotnosci" Marqueza. Niestety aktualnie mam bardzo ubogi dostep do literatury w naszym ojczystym jezyku, wiec chwytam co mi w rece wpadnie. Systematycznie zagladam do "Histori Sredniowiecza" Benedykta Zientary i do slownika jezyka angielskiego. :)
 
Awatar użytkownika
Ezechiel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 860
Rejestracja: czw mar 27, 2003 11:07 am

Hmm

ndz mar 19, 2006 9:02 am

Robot - Adam Wiśniewski-Snerg Niby klasyka, ale nie podoba mi się "nadęty" język. Punkt wyjścia fabuły interesujący. Szkoda, że W-S napisał dobry esej filozoficzny zamaskowany w formie książki, a nie dobrą powieść.

Druga Jesien - Wiktor Żwilkiewicz. Teoria Spisku. Powieść utkana ze strzępów gazet i scen. Póki co chaotyczna, ale mam nadzieję, że na koncu wątki znajdą zamknięcie.

Borys Akunin - Lektura Nadobowiązkowa Kryminał historyczno-współczesny. Równoległa akcja w XVII w jak i we współczesnej Moskwie. Akunin pisze sprawnie, choć niebanalnie.

Stanisław Krycinski - Cerkwie Drewniane w Bieszczadach. O dziwo czytam "prywatnie", w związku z erpegami. Wcześniej łyknąłem Rewasze (Bieszczady i Beskid Niski) i Gajura. Znakomite pozycje, wartościowe pod względem etnograficzno-hsitorycznym ;-)
 
Awatar użytkownika
gorky
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: sob mar 18, 2006 12:35 pm

ndz mar 19, 2006 10:03 am

Obecnie, czytam sagę "Mroczna Wieża" S.Kinga i poluje na "To" tego samego autora.
 
Awatar użytkownika
Supr
Moderator
Moderator
Posty: 117
Rejestracja: sob kwie 09, 2005 10:50 pm

ndz mar 19, 2006 10:04 am

The Small Ticket pisze:
Jonathan Carroll twierdzi że nasze ulubione ksiażki są tak naprawdę obiciem nas samych, tego jakimi jesteśmy.


Cholernie madre stwierdzenie! Wglebiajac sie w nie mozemy poznac siebie (bo kto nam o sobie wiecej powie niz my sami?) Z drugiej strony, jest to rzecz dla odważnych :wink: Ale na pewno wszyscy czytajacy ksiazki sa marzycielami, ktorych wkurza nasza codziennosc. Dlatego moze w ulubionych ksiazkach fascynowac inna od nas rzeczywistosc albo... sposob przeprowadzenia zmian rzeczywistosci ( ja uwielbiam Conana autorstwa Roberta E. Howarda :razz: )

Skavenblight pisze:
I zaczęłam, jak na złość, "Ciemności kryją ziemię" Andrzejewskiego. Z sympatii dla Torquemady.


Nie wiem, co moze oznaczac Twoje stwierdzenie: z sympatii dla Torquemady (inkwizytora, ktory poslal na stos ogromna ilosc kobiet, mezczyzn i dzieci glownie z powodu zabobonow i politycznych gierek) :shock: Daj nam znac, jakie sa Twoje odczucia po lekturze.

A wracajac do tematu, to czytam teraz "Indiana Jones i Geneza Potopu" Roba MacGregora (sa tam motywy celtyckie - JoAnno, czytalas? :wink: )
"Szkieletowa Zaloge" Stevena Kinga i "Klub Dantego" Matthewa Pearla.
 
Awatar użytkownika
JoAnna
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1078
Rejestracja: pt lip 25, 2003 11:57 am

ndz mar 19, 2006 10:14 am

Ja czytam cały czas "Biegnącą z wilkami" Clarisy Pinkoli Estes - zaczęłam w okolicach Przesilenia zimowego i skończę w pierwszy dzień wiosny ;) To rzeczywiście jest zdecydowanie książka o nas samych, chociaż niektóre części to bzdury. Ale ponieważ jestem antropologiem ze szkoły strukturalistycznej, bardzo podoba mi się wszystko, co stanowi interpretację mitów i baśni. Nie jest to książka na raz i dlatego dawkuję ją sobie w pociągach i tramwajach.

Oprócz tego czytam "Wzory kultury" Ruth Benedict i "Współkultury Australii". Na dworcu w Warszawie kupiłam też "Ireland" Franka Delaney, zbeletryzowaną historię Irlandii. Zapowiada się ciekawie.

A na półce czeka na mnie trzytomowa "Teologia bomby", z czego najbardziej interesujący będzie chyba tylko pierwszy tom, o Projekcie Manhatan (wyścig zbrojeń mnie nie interesuje, natomiast fizyka nuklearna jak najbardziej).
Oprócz tego czytam tez twórczość moich znajomych.
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

ndz mar 19, 2006 10:31 am

Ja czytam...

..."Nudę Pierścieni" Bearda i Kenney'a (opinia po pierwszych kilkudziesięciu stronach: średnie; nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w oryginale byłoby o wiele śmieszniejsze ;)).

..."Captain Corelli's Mandolin" Louisa de Bernières (w oryginale; blah... lektury... ciekawe czy zdążę do środy...; dość śmieszna miejscami)

..."Le Morte D'Arthur" Thomasa Malory'ego w oryginale (XV-wieczny angielski, mniam; stanąłem w miejscu jakoś w styczniu i nie mogę się za to zabrać... :P)
 
Awatar użytkownika
Raqnarok
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: ndz kwie 03, 2005 4:59 pm

ndz mar 19, 2006 10:58 am

Właśnie próbuje przebić się przez "Czyny Paksenarion", ale po (prawie) przeczytanym pierwszym tomie odłożyłem na półke. Kiedys napewno wróce, bo nie lubie nie przeczytanych książek, ale narazie aż tak mi isę nie nudzi ;)
W tej chwili czytam sobie lekkie łatwe i przyjemne "Kroniki" DragonLance. Fantasy sztampowa do bólu, ale czasami dobra na rozluźnienie.
 
Archie

ndz mar 19, 2006 11:31 am

Niedawno zacząłem czytać pierwszą książę, jaką chciałem żeby mi kupiono (Martin Caidin - Indiana Jones i biała wiedźma) :).

BTW: Jakie polecacie książki o tematyce więziennej, mitologicznej, szpiegowskiej i detektywistycznej? :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości