Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

Symbioza świata w WFRP (Ied z IIed)

pt cze 30, 2006 9:58 pm

Nie znalazlem podobnego tematu w tym dziale, ale jesli takowy już istnieje...

Zastanawiam się, czy można by spróbować stworzyć "forumową wersję" historii najnowszej i tej trochę starszej WFRP, aby w miarę bezproblemowo przesiąść się z I ed i II ed i na odwrót. Chodzi mi o pomysły rozwiązan, które tłumaczyłyby zmiany w świecie w przeciągu tych kilkunastu lat pomiedzy obiema edycjami. Dlaczego zmienili się władcy, stolicą Middenlandu jest Middenheim , a nie Salzenmund itp. Czyli chodzi o tło fabularne, a nie mechanikę.

Od razu uprzedze twierdzenie, że niektórych rzeczy nie da się wytłumaczyć np. śmierć KArla-Franza w IwP. Wiem o tym. Chodzi mi jednak o kwestie, które da się jednak wytłumaczyć w jakiś sensowny sposób.

Ma może ktoś pomysł np. na Bretonię (moim zdaniem największy rozwiew pomiedzy edycjami) lub Norsmenów którzy wyznają Khorne'a zamiast Ulryka?

P.S. Zmieniłem nazwę tematu, bo poprzedni był IMO niezrozumiały....
Ostatnio zmieniony pn sie 07, 2006 7:23 pm przez kymil, łącznie zmieniany 2 razy.
 
Awatar użytkownika
Dolwen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 87
Rejestracja: śr lis 30, 2005 11:22 am

sob lip 01, 2006 10:38 am

W kilku tematach zauważyłem, że niektórzy pisali o tym, że I ed. nie ma nic wspólnego z II (Albo mi się wydawało :oops:) . Jak to w końcu jest?
Myślę, że od tego nalezy zacząć dyskusje. Czy II ed. jest uzupełnieniem I, czy też przedstawia ŚŚ całkiem inaczej. Bo chyba o to Ci chodzi kymil, nieprawdaż?

Wiem, że to powinien wiedziec każdy szanujacy się gracz, ale aktualnie nie mam dostępu do podręcznika I ed.
 
Lenartos
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1805
Rejestracja: czw lis 06, 2003 6:25 pm

sob lip 01, 2006 11:39 am

To ostatnie akurat jest najprostsze - Chaos się szerzy! ;)
 
Awatar użytkownika
Cooperator Veritatis
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 520
Rejestracja: czw cze 23, 2005 11:51 am

sob lip 01, 2006 3:37 pm

Odnośnie Middenlandu, mamy do czynienia z połączeniem obszaru zajmowanego przez Wielkie Księstwo i Wolne Miasto Middenheim. W Sigmar's Heirs czytamy o "The Grand Duches of Middenheim and Middenland", którego władcą jest dawniejszy Elektor Middenheim Borys Todbringer. Po prostu mamy do czynienia z unią personalną, która najprawdopodobniej się rozpadnie po śmierci Todbringera, gdyż raczej szlachta nie pozwoli jego córce dziedziczyć wszystkich tytułów.
Nie dziwne też, że Middenheim i Nuln utraciły swoje głosy Elektorskie: po prostu, wzorem I Rzeszy Niemieckiej, po aneksji ziem elektorów nie przejmowało się dodatkowych głosów.
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

sob lip 01, 2006 4:45 pm

Rzeczywiście, w tym temacie założyłem z góry, że stary świat w I ed i II ed są w miarę kompatybilne, mimo pewnych różnic. A większość z tych różnic polega na upływie czasu. Chyba minęło parenaście lat. A przez te parenaście lat wiele się mogło zmienić - vide PRL i III RP:). I tym bym chciał te rozbieżności tłumaczyć.

A kwestia Middenlandu i Middenheimu jest dosyć trafna. Unia personalna... Ciekawy pomysł.

A kwestia Bretonii? Z tego co wiem stolicą w pierwszej edycji było Gisoreux (?), w drugiej Couronne, ale to nie stanowi problemu... tak jak Nuln i Altdorf.

I ed Ludwik Złotogłowy jest królem, II ed Louen Leoncoeur. Czyżby jego syn?

Jeśli chodzi o podejście do rycerstwa.... w I ed mieliśmy sflaczałą arystokrację, a w II ed turnieje rycerskie. Może to tylko inne spojrzenie. Bogate rycerstwo nie wyklucza przecież biedy, "że aż piszczy wsród chłopstwa". Co o tym myślicie?
 
Awatar użytkownika
Farindel
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 19, 2005 5:58 pm

sob lip 01, 2006 11:37 pm

Witam!
Myśle iż te "turnieje rycerskie" czyli ogólnie zmiana postrzegania wyższysz sfer bretonii w 2 ed. powstała za sprawą młodego pokolenia które zdązyło "dorosnoć" od czasu 1ed. i które juz dośc napatrzyło sie na dekadencje i zepsucie starszych... No i mocno przyczynił sie do nowego wizerunku "odrodzony" kult Świętego Grala... nie przypominam sobie aby był gdzieś wyszczególniony w 1ed
 
Awatar użytkownika
Krakonman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 653
Rejestracja: pt gru 12, 2003 9:14 am

sob lip 01, 2006 11:49 pm

kymil pisze:
I ed Ludwik Złotogłowy jest królem, II ed Louen Leoncoeur. Czyżby jego syn?
W I edycji krolem Bretonii jest Charles de la Tete d'Or.

Pozostale roznice: w I edycji Sigmar zjednoczyl 8 plemion, w II 12; w I jest Karl-Franz z rodu Holswig-Schliesstein, w II Karl z rodu Franzow; w I Karl-Franz umiera w 2513 roku KI a jego nastepca zostaje Heinrich Todbringer, w II KF lata sobie na gryfie w 2522 KI. No i w II nie ma Fimirow, czyli odpada historia wojen skavensko-fimirskich na terenach otaczajacych dzisiejszy Marienburg.
 
Awatar użytkownika
The Master
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 213
Rejestracja: pt mar 24, 2006 6:10 pm

ndz lip 02, 2006 9:55 am

No i w II nie ma Fimirow, czyli odpada historia wojen skavensko-fimirskich na terenach otaczajacych dzisiejszy Marienburg.

A skąd wiesz, że nie ma? Bo w bestiariuszu nie było? To żaden dowód, bo Amfisbeny też tam nie było, a jest.
 
Memo
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 25
Rejestracja: wt lip 12, 2005 10:16 am

ndz lip 02, 2006 2:57 pm

de la Tete d'Or.

Co oznacza właśnie Złotogłowy, tyle, że Charles to nie Ludwik...
 
Awatar użytkownika
KRed
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1136
Rejestracja: pt lip 01, 2005 9:12 pm

Re: Zgodność świata w WFRP

ndz lip 02, 2006 4:14 pm

kymil pisze:
Od razu uprzedze twierdzenie, że niektórych rzeczy nie da się wytłumaczyć np. śmierć KArla-Franza w IwP


Wszystko da się wytłumaczyć. Ja prowadziłem WW dopiero po pojawieniu się drugiej edycji. Wiedziałem, że będzie problem ze śmiercią Karla Franza, więc się ubezpieczyłem. Oto mój pomysł:

W trylogii "Konrad" jest scena, kiedy główny bohater ratuje Cesarza przed zamachem: jacyś chaotycy chcą zamiast władcy podstawić sobowtóra. Ostatecznie sobowtór ginie zabity przez spadającą z dachu metalową ozdobę (wielki młot :) ). Postanowiłem na swój sposób zinterpretować całe zajście. Moi gracze w trakcie sesji dowiedzieli się o zamachu, ale nie zdołali mu zapobiec. Tak jak w książce robote za nich wykonał Konrad. Chłopaki dowiedzieli się tylko, że sobowtór zginął. W mojej wersji zajścia obie postacie w pałacu były sobowtórami, a Imperator został porwany. Oczywiście z czasem pojawiły się wątpliwości: edykt o tolerancji mutantów, nieudolne sprawowanie władzy (jedno i drugie jest w WW). Potem zamach na Imperatora i śmierć jego syna. Kampania toczy się dalej. Chłopaki odnajdują młot Sigmara, ale on nie prowadzi ich do Todbringera, ale do cesarza, który jest gdzieś więziony. Uwalniają go i prawowity władca zasiada na tronie na nowo.

Jeśli przyjąć taka wizję, to wyjaśnione zostanie kilka kwestii:
- Imperator nie ginie (zabite zostają sobowtóry)
- Edykt o tolerancji wobec mutantów i nieudolne sprawowanie władzy znane z Wewnętrznego Wroga były wynikiem spisku chaotyków.
- Karl Franz posiada Młot Sigmara (w pierwszej edycji go nie miał, a w drugiej już ma i daje jakiemuś kowalowi ;) )
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

ndz lip 02, 2006 8:17 pm

W sumie niezle to wykombinowałeś paskud.

Jest jeszcze kwestia Wielkiego Teogonisty, wcześniej bodajże Yorri nasty, a teraz Volkmar.
Tak na marginesie: czy Volkmar to imie krasnoludzkie, bo przecież teogoniści tylko takie imiona przybierają??

Pozsotały jeszcze, np.:
Kwestia zoo w Altdorfie.... to sie spokojnie da wytłumaczyć.
Bretonia....:))
 
Awatar użytkownika
Chavez
Dreamer
Dreamer
Posty: 3529
Rejestracja: ndz lis 13, 2005 3:42 pm

ndz lip 02, 2006 8:36 pm

paskud napisz art o tym do dzialu, jakie sa roznice i jak mozna je logicznie tlumaczyc :)
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

ndz lip 02, 2006 8:49 pm

Dla mnie bomba :)) !!!
W końcu powstanie jedynie słuszna wersja:)) rozumienia świata.:))
 
Awatar użytkownika
Tomazzy
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 192
Rejestracja: wt gru 28, 2004 2:50 pm

ndz lip 02, 2006 8:52 pm

Podczas bitwy z chaosem Wielkim Teogenistą był Volkmar Ponury, jednak zaginął i został uznany za zmarłego. Jego miejsce podczas SoC zajął Johann Esmer i jest nim aktulanie, jednak niespodziewanie pojawił się i Volkmar, a to wywołało różne dyskusję na jego temat. Do tej pory nie rozwiozano kwesti co z tym zrobić. Masz to napisane na 192 stronie w głównym.

Co do kwesti spisania "spójnej" historii radził bym się z tym wstrzymać, ma być to wszystko opisane w Sigmar's Heirs, który czeka na tłumaczenie.
 
Wizzzard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 187
Rejestracja: sob lis 13, 2004 4:15 pm

ndz lip 02, 2006 9:16 pm

Tomazzy pisze:
Co do kwesti spisania "spójnej" historii radził bym się z tym wstrzymać, ma być to wszystko opisane w Sigmar's Heirs, który czeka na tłumaczenie

Wiele to niestety nie pomoże. Jest nowa historia, która miejscami nijak się ma do pierwszo-edycyjnej. Standardowo - WW nie było, Bretonia to nie XVII wieczna, zdeprawowana Francja, tylko król Artur i stada błędnych rycerzy, troche zmien w imionach i nazewnictwie i tak dalej.
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

ndz lip 02, 2006 9:41 pm

Czyli z tego co mówisz Wizzard da się to wszystko naprostować:)
 
Awatar użytkownika
Tomazzy
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 192
Rejestracja: wt gru 28, 2004 2:50 pm

ndz lip 02, 2006 10:24 pm

Chcecie utrudniać sobie zycie to możecie się w to bawić i kombinować. Mi pasuje koncepcja świata z IIed. Jeśli coś ciekawego wskrzesacie to będzie można korzystać z tego do czasu Sigmar's Heirs (dla tych co sa za aktualną koncepcją of course), nim zostanie przetłumaczona pewnie zagramy w online i Mark of Chaos... :/
 
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1557
Rejestracja: pn mar 27, 2006 12:52 am

ndz lip 02, 2006 11:57 pm

Z tego co pisał Siriel na forum Copernicusa to Dziedzictwo powinno ukazać się na początku lipca :razz:
 
Awatar użytkownika
Tomazzy
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 192
Rejestracja: wt gru 28, 2004 2:50 pm

pn lip 03, 2006 11:54 am

Dzięki, nie śledzę forum CC, i bodajże na stronie nie ma działu zapowiedzi (ręki sobie za to odciąć nie dam), ale pocieszające że już niedługo może wpaść w moję plugawe, złe itp. itd. rączki ten podręcznik.
 
Awatar użytkownika
KRed
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1136
Rejestracja: pt lip 01, 2005 9:12 pm

pn lip 03, 2006 3:01 pm

kymil pisze:
Jest jeszcze kwestia Wielkiego Teogonisty, wcześniej bodajże Yorri nasty, a teraz Volkmar.


W finale WW Wielki Teogonista przemienia się w demona (Pana Przemian) i zostaje zabity (przynajmiej tak ma być :) ) przez bohaterów graczy. Po Yorrim wybrano Volkmara, i nie ma kłopotu.

Chcecie utrudniać sobie zycie to możecie się w to bawić i kombinować. Mi pasuje koncepcja świata z IIed.


Ale są tacy, którzy niedawno zaczęli grać w Warhammera i z braku przygód kupują pierwszoedycyjne. Nie da się zagrać w Imperium w płomieniach, jeśli się przymie koncepcję z II ed, a przeciaż ta książka to wielki finał całej kampanii. Bywają też osoby, którzy grają od lat, i chciałyby znaleźć jakieś logiczne wyjaśnienie powrotu Karla Franza...
 
kirwan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 128
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:13 pm

Re: Zgodność świata w WFRP

pn lip 03, 2006 4:07 pm

paskud pisze:
kymil pisze:
Od razu uprzedze twierdzenie, że niektórych rzeczy nie da się wytłumaczyć np. śmierć KArla-Franza w IwP


Wszystko da się wytłumaczyć. Ja prowadziłem WW dopiero po pojawieniu się drugiej edycji. Wiedziałem, że będzie problem ze śmiercią Karla Franza, więc się ubezpieczyłem. Oto mój pomysł:

W trylogii "Konrad" jest scena, kiedy główny bohater ratuje Cesarza przed zamachem: jacyś chaotycy chcą zamiast władcy podstawić sobowtóra. Ostatecznie sobowtór ginie zabity przez spadającą z dachu metalową ozdobę (wielki młot :) ). Postanowiłem na swój sposób zinterpretować całe zajście. Moi gracze w trakcie sesji dowiedzieli się o zamachu, ale nie zdołali mu zapobiec. Tak jak w książce robote za nich wykonał Konrad. Chłopaki dowiedzieli się tylko, że sobowtór zginął. W mojej wersji zajścia obie postacie w pałacu były sobowtórami, a Imperator został porwany. Oczywiście z czasem pojawiły się wątpliwości: edykt o tolerancji mutantów, nieudolne sprawowanie władzy (jedno i drugie jest w WW). Potem zamach na Imperatora i śmierć jego syna. Kampania toczy się dalej. Chłopaki odnajdują młot Sigmara, ale on nie prowadzi ich do Todbringera, ale do cesarza, który jest gdzieś więziony. Uwalniają go i prawowity władca zasiada na tronie na nowo.

Jeśli przyjąć taka wizję, to wyjaśnione zostanie kilka kwestii:
- Imperator nie ginie (zabite zostają sobowtóry)
- Edykt o tolerancji wobec mutantów i nieudolne sprawowanie władzy znane z Wewnętrznego Wroga były wynikiem spisku chaotyków.
- Karl Franz posiada Młot Sigmara (w pierwszej edycji go nie miał, a w drugiej już ma i daje jakiemuś kowalowi ;) )


!!! :spoko: !!! :spoko: GENIALNE !!! zaiscie super!

Przyznam ze to jest najsensowniejsze spiecie 1 i 2 ed. Dzieki takiej zestawce mozna wszystko cacy polaczyc !!!
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

pn lip 03, 2006 10:38 pm

Krakonman pisze:
w I jest Karl-Franz z rodu Holswig-Schliesstein, w II Karl z rodu Franzow



Tutaj możnaby przyjąć megalomanię u Karla. Chłopak chce siebie widzieć Numero Uno i tak każe o sobie mówić, ale... rodziny się na wyprzesz:)
 
Awatar użytkownika
Krakonman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 653
Rejestracja: pt gru 12, 2003 9:14 am

pn lip 03, 2006 11:16 pm

paskud pisze:
- Karl Franz posiada Młot Sigmara (w pierwszej edycji go nie miał, a w drugiej już ma i daje jakiemuś kowalowi )
No wlasnie nie posiada. Mlot trafia w rece Heinricha Todbringera, a po calej akcji w Volkshalle nagle znika. Skad mialby go miec niezyjacy od 10 lat cesarz? Interesuja mnie oficjalne zrodla, a nie czyjes modyfikacje systemu.

kymil pisze:
Tutaj możnaby przyjąć megalomanię u Karla. Chłopak chce siebie widzieć Numero Uno i tak każe o sobie mówić, ale... rodziny się na wyprzesz:)
Nie mozna. Podrecznik jest pisany z obiektywnego punktu widzenia. I jest w nim rod Franzow.
 
Wizzzard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 187
Rejestracja: sob lis 13, 2004 4:15 pm

pn lip 03, 2006 11:21 pm

Krakonman pisze:
Nie mozna. Podrecznik jest pisany z obiektywnego punktu widzenia. I jest w nim rod Franzow.

Bleh - kolejna bzdurka, taka jak z IIed Górą Ulryka. W sumie estetyka, ale drażniąca.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pn lip 03, 2006 11:32 pm

Krakonmanie, przecież jasnym jest, że w tym wątku dokunuje się pewnych odstępstw od oryginałów, by stworzyć ciągłość IED-IIED.

Podobnie z liczbą zjednoczonych plemion sprawę można zwalić na błędy kronikarzy, którzy np. uznali dwa plemiona połączone sojuszem za jedno plemię, itp.
Wszak było to dawno i nieprawda.

Wojen skaveńsko-fimirskich nie pamiętam, ale można zwalic wszystko na mitologię. Znaczy się, jeśli ktoś już będzie miał na tyle szczescia, że trafi na jakiekolwiek źródła skaveńskie mówiące o tej wojnie, to trudno mu będzie określić, czy jest to prawdziwa historia.

IMHO jest to jedyny sposób by w paru miejscach osiągnąć 99% zgodność obu edycji.
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

wt lip 04, 2006 1:50 am

Gerard Heime pisze:
IMHO jest to jedyny sposób by w paru miejscach osiągnąć 99% zgodność obu edycji.

Tylko czy warto ? Ludzie uczesniczyli na sesjach w inwazjach chaosu, wojnach pomiędzy państwami, widzieli demony niszczące miasta tylko po to aby po jakimś czasie "zresetować" świat i zagrać znów od "początku".

Jak dla mnie nie warto szukać zgodności obu edycji. Oczywiście fajnie by było aby autorzy sami o to zadbali ale tak się nie stało więc nie ma co się męczyć i grać po prostu na "dwójce". Zastanawiam się tylko czy bardzo niewygodne jest granie przed SoC na materiałach z "dwójki", ale chyba nie bardzo (nawet na nowym dodatku o Middenheim).
 
kirwan
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 128
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:13 pm

wt lip 04, 2006 12:51 pm

Mandos pisze:

Tylko czy warto ? Ludzie uczesniczyli na sesjach w inwazjach chaosu, wojnach pomiędzy państwami, widzieli demony niszczące miasta tylko po to aby po jakimś czasie "zresetować" świat i zagrać znów od "początku".



Ale czemu od razy resetowanie? Wlasnie chodzi o to aby jakos spiac calosc bez resetowania :) I taki pomysl jaki jest zaprezentowany jet rozsadny - o ile ktos czytal powiesci oparte na WFRP i wie o czym jest mowa, ale w zaawansowanych druzynach to raczej nie widze problemu.

Jeszcze raz - GENIALNE SPIECIE ! i 2 !!! BRAWO :spoko:

Mandos pisze:

Jak dla mnie nie warto szukać zgodności obu edycji. Oczywiście fajnie by było aby autorzy sami o to zadbali ale tak się nie stało więc nie ma co się męczyć i grać po prostu na "dwójce". Zastanawiam się tylko czy bardzo niewygodne jest granie przed SoC na materiałach z "dwójki", ale chyba nie bardzo (nawet na nowym dodatku o Middenheim).


ale czemu sie meczyc? wlasnie juz ne trzeba :) Dzieki zaprezentowanemu pomyslowi nie trzeba sie meczyc bo prawie w 99% sie pokrywa, a jakis zgrzytu sie obpiluje na sesji i idziemy dalej. A popwstaje nam calkiem ladna i spojna historia, w trakcie ktorej da sie rozegrac mase przygod.

Swoja droga nie widze problemu w graniu na materialach z 1 czy z 2 w 1 czy 2. To jest to samo! Zmiany sa naprawde kosmetyczne w porownaniu z tym co robi sie z innymi systemami. W WFRP sie nic nie zmienilo a to co sie zmienio dzieki pomyslowosci Psakuda juz jest spiete. :)
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

wt lip 04, 2006 2:17 pm

kirwan pisze:
Wlasnie chodzi o to aby jakos spiac calosc bez resetowania I taki pomysl jaki jest zaprezentowany jet rozsadny - o ile ktos czytal powiesci oparte na WFRP i wie o czym jest mowa, ale w zaawansowanych druzynach to raczej nie widze problemu.

Z "Konrada" pamietam tylko to, że to straszna cienizna była (chodzi mi o powieść nie o bohatera). Do tego pamietam dwa opowiadania w których w jednym przedstawiono pustynię chaosu jako lodową pustynię (taką Antarktydę) a w drugim występowało pole bitwy na którym każdy wojownik SŚ się pojawiał przynajmniej raz w życiu i trwała wieczna, nieustająca wyrzynanka. To też chcesz spinać ?

kirwan pisze:
Swoja droga nie widze problemu w graniu na materialach z 1 czy z 2 w 1 czy 2. To jest to samo! Zmiany sa naprawde kosmetyczne w porownaniu z tym co robi sie z innymi systemami. W WFRP sie nic nie zmienilo a to co sie zmienio dzieki pomyslowosci Psakuda juz jest spiete.

No tak, może oprócz "powstania" królestwa krasnoludów choaosu i ogrów, kraju wampirów, kolegiów magii, wprowadzenia chaotycznych plemion zamiast bezosobowej armi chaosu, zmniejszenia ilości magicznych przedmiotów i pewnie jeszcze masy innych mniej istotnych rzeczy nic się nie zmieniło. :D
 
Awatar użytkownika
kymil
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 277
Rejestracja: ndz kwie 04, 2004 9:02 pm

wt lip 04, 2006 2:29 pm

Mandos pisze:
No tak, może oprócz "powstania" królestwa krasnoludów choaosu i ogrów, kraju wampirów, kolegiów magii, wprowadzenia chaotycznych plemion zamiast bezosobowej armi chaosu, zmniejszenia ilości magicznych przedmiotów i pewnie jeszcze masy innych mniej istotnych rzeczy nic się nie zmieniło. :D


I. Jeśli chodzi o królestwa krasnoludów chaosu to przecież występowały w I ed.
II. Kolegia magii były w I ed (vide Realms of Sorcery I ed fakt, że mechanika skopana, ale fabularnie istniały).
III. Kraj wampirów jakoś specjalnie nie przeszkadza. zadna z przygód tam się nie toczyła (??)
IV.Zmniejszenie ilości magicznych przedmniotów-- co to za zmiana?
 
Awatar użytkownika
Mandos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 862
Rejestracja: sob sty 28, 2006 2:23 am

wt lip 04, 2006 2:46 pm

kymil pisze:
I. Jeśli chodzi o królestwa krasnoludów chaosu to przecież występowały w I ed.

Może, mój błąd jeżeli tak było (podałbyś mi źródło, najlepiej PL).

kymil pisze:
II. Kolegia magii były w I ed (vide Realms of Sorcery I ed fakt, że mechanika skopana, ale fabularnie istniały).

Opieram się na materiałach dostępnych po polsku, bo do takich tylko miałem dostęp grając w pierwszą edycję, a tam jedyne wspomnienie o kolegiach czy ogólnie o "kolorach" było wpewnym opowiadaniu (z chowańcem i czaszkami).

kymil pisze:
III. Kraj wampirów jakoś specjalnie nie przeszkadza. zadna z przygód tam się nie toczyła (??)

Tylko z opisem Imperium się nie zgadza :P.

kymil pisze:
IV.Zmniejszenie ilości magicznych przedmniotów-- co to za zmiana?

Dosyć istotna jeżeli chodzi o świat, nie ma już tej masy mieczy +1, zębatych trzosów, magicznych lin i reszty tałatajstwa. Może dla Ciebie to pryszcz ale mimo wszystko nie można tego faktu zignorować.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości