Zrodzony z fantastyki

 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

Drażnienie publiki -czy straszyć dzieci szatanizmem

pn sie 25, 2003 6:11 pm

Nasunęło mi się ostatnio jedno drobne pytanie: Czemu różne rzeczy (np. RPG, muzyka, itd.) noszą na sobie piętno rozrywki satanistycznej?

Przykładem może być podręcznik do AD&D pokazany w pewnym starym jak świat filmie o sektach itp., itd.

Szczegulnie media upowszechniają opinie o satanistycznych grach komputerowych (np. TVN pokazując przy tym pudełko, chyba, DiabloII) i muzykach- Merlin Manson (chyba tak to się pisze), którego koncert zyskał doskonałą reklamę dzięki protestom (być może pseudoprotestom). Również taki Harry Potter nie uchował się i jak to pisano w dziale książkowym ktoś wygrzebał w polsko języcznej wersji na str. 666 jakiś rytuał (szczerze mówię nie czytałem HP więc szczegułów nie będę podawał).

Teoretycznie (czysto teoretycznie) te wszelkie piętnowania mają za zadanie ostrzec ludzi o jakimś niebezpieczeństwie jadnak w większości przypadków są one stosowane błędnie i przyciągają zamiast odstraszać.

Można również zapytać czemu jedni artyści (lub, jak kto woli, "artyści") zyskują medialną opinię "satanistów" a o innych takiego szumu nie ma (a chociażby Ozzfest był absolutnym przeciwieństwem Merlina M. - nie było o nim zbyt dużo słychać).

Również w szybki sposób można odnieść sukces medialny przez "obrażanie uczuć religijnych". Co najdziwniesze owo "obrażanie uczuć religijnych" przytrafia się głównie wizerunkowi krzyża. Artyści (bądź "artyści") używający krzyża jako środka zaszokowania opinii publicznej są zazwyczaj mocno bronieni (kontrowersyjne pytanie: "Co stałoby się gdyby zamiast krzyża pojawiła by się np. gwiazda dawidowa?")

Czy kiedy patrzy się na tak postawioną sprawę nie można odnieść wrażenia, że satanizm (itp.) stał się dzisiaj świetną reklamówką i w łatwy (tani) sposób można rozpropagować pewien produkt przyczepiając mu taką etykietkę. Dodatkowo w instytucji Kościoła zawsze znajdą się ludzie, którzy nie znając całej sprawy dodadzą jej jeszcze szerszego rozgłosu.

Co Wysądzicie o tej spawie? (Błagam, nie po oczach bo i tak mam problemy z widzeniem.)
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

pn sie 25, 2003 6:53 pm

na poczatek to moze powiem, ze rzygac mi sie chce od takich ludzi, np muzykow, ktorzy se na plycie napisza 666 i mysla, ze sa fajni.. to jest najzwyklejsze szczeniactwo, a najgorsze ze ludzie to kupuja.. to jest niewatpliwie skuteczna metoda poprawy sprzedazy i mysle, ze w pietnowaniu czegos takiego nie ma nic zlego.. a wrecz powinno sie to robic

co do szukania szatanizmow na sile.. to wiadomo, ze wszystko zalezy od tego na jaki grunt padnie "szatanistyczne przeslanie".. moze sie przeciez zdarzyc, ze ktos pod wplywem Diablo zacznie skladac krawe ofiary, ale bedzie to odosobniony przypadek

byla ostatnio ta afera z penisem na krzyzu.. od razu wyskoczyl LPR, ze obrazanie uczuc etc.. owszem, moje uczucia religijne tez zostaly obrazone, ale jakby nitk nie podniosl krzyku, to nie byloby sprawy.. a tak "artystka" zyskala rozglos, a przeciez o to wlasnie chodzilo

generalnie mysle, ze ograniczenie dostepu mlodszych odbiorcow do pewnych materialow (gier, ksiazek.. nawet RPGow) byloby nieglupie... ale po pierwsze egzekwowanie tego byloby niemal niewykonalne.. i po drugie kto rzetelnie by ocenil co moze trafic do dziecka a co nie?

sadze, ze takie krzykactwo jakie widac nie da zupelnie nic.. a jak (jesli) bede mial dzieci to na pewno im wszystkiego do reki nie dam
 
Awatar użytkownika
Seji
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 7523
Rejestracja: czw mar 20, 2003 1:43 am

pn sie 25, 2003 7:20 pm

Nuda, glupota, niezrozumienie i zrodzony z niewiedzy strach. Strach to najsilniejsze ludzkie uczucie, jak pisal HPL. Zwlaszcza lek przed nieznanym :P.
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

wt sie 26, 2003 11:57 am

Seji może coś więcej bo jesteś w tym momęcie troche niezrozumiały (przynajmniej dla mnie).
 
Awatar użytkownika
Skib@
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:25 pm

wt sie 26, 2003 11:59 am

O tym ze ksiadz zauwazyl ze w wersji polskiej HP na stronie 666... ja zauważyłem... Co do satanizmu to powiem tyle: Świętochłowice graniczą z Rudą Śl., Bykowina jest dzielnica Rudy Śl., co sie stalo w Bykowinie kilka lat temu chyba nie musze mowic. Kiedys z kumplem szedlem przez Miasto i nagle kumpla zatkalo. Obrocil sie w moja strone i powiedzial, ze na drugiej stronie idzie satanista (opisal go). Gdybym go spotkał na ulicy powiedzialbym ze jest to szanowany obywatel narodu polskiego. (kumpel wiedzial o nim od swojego kumpla jak co, a ten drugi zna kolku satanistow). Ktos kto pisze na plycie 666, albo cos takiego jest kompletnym idiota. A tak wogole to slyszeliscie wyraz "komercja"?? :wink:
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

wt sie 26, 2003 1:42 pm

moze powiedz co sie stalo w tej Bykowinie.. bo ja na ten przyklad nie wiem
 
Awatar użytkownika
Skib@
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:25 pm

wt sie 26, 2003 1:44 pm

Sataniści złozyli w ofierze kolege i kolezankę, którzy chcieli się wkręcić do ich grona.
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

wt sie 26, 2003 2:00 pm

to znaczy ze to nie byli satanisci.. "prawdziwi" satanisci takich rzeczy nie robia, nawet nie wierza w szatana... tylko ciekawe dlaczego nazywaja siebie satanistami - zapewne dla szpanu
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

wt sie 26, 2003 2:04 pm

A czy chociaż kogoś skazano (jakieś dożywocie czy coś) bo jak wcześniej (przez moment) było głośno o sprawie to tak teraz cisza (żeby nie powiedzieć grobowa) zaległa.

A z tym szpanem to chyba rzeczywiście mmy modę na 666, pentagramy itp. A co z taką piękną liczbą 777 ?
 
Awatar użytkownika
Skib@
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:25 pm

wt sie 26, 2003 5:15 pm

Zostali skazani i to chyba na dozywocie. Prawdziwi satanisci tez czasami wierza w szatana. Nie powiesz mi chyba ze jak ktos zlozy ofiare z kolegow, bo tak chce szatan nie jest satanista. Owszem nie tym glownym, a tylko pionkiem i to wyzyskiwanym przez spolecznosc "tych lepszych", ale wciaz jest satanista. (oczywiscie grozniejsi sa ci co niewierza, tylko stanowia, manipuluja tymi "pionkami")
 
Awatar użytkownika
Skib@
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:25 pm

wt sie 26, 2003 5:17 pm

(dla niewtajemniczonych - 777 oznacza wszystko co Boskie, jak dalej niezrozumiale to polecam film "Bruce Wszechmogący" i zwrocic uwage na numery pokoi :spoko: :mrgreen: ).
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

wt sie 26, 2003 6:52 pm

Hum hum hum. Satanisci nie składają ofiar i nie wierzą w szatana... to jakieś potwierdzone informacje, Sabatel? :)

Pozatym trudno chyba powiedzieć - ci goście naprawdę wierzą w szatana, w zamian zarzynają czarne koty i robią zbiorowe orgie i sami siebie nazywają satanistami - ale nimi nie są, bo gdzieś indziej są inni, "prawdziwi" (ale jak to okreslić?) satanisci, którzy są grzeczni, nie zakłócają porzątku, tylko wyznają sobie po cichu Szatana. Skoro w niego wierzą, niech wierzą, skoro tak siebie nazywają, okey, też ich mogę tak nazywać. Dla mnie i ci, i ci to sataniści.

BTW jest jeszcze (chyba; być moze już jej nie ma ale była) taka sekta jak Lucyferanie i oni wyznawali tego niemiłego pana na 100%.
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

śr sie 27, 2003 12:17 pm

Gerard - to 100% autentyczne informacje - pochodza z bibli szatana autorstwa niejakiego LaVey'a.. koles mial ostro nawalone we lbie.. chcesz moge podeslac ;)

a te wszystkie szczeniaki co zabijaja koty i kolegow sa co najwyzej pseudo-satanistami.. a w kazdym razie na pewno nie naleza do oficjalnej hierarchii kosciola szatana zalozonego przez ww LaVey'a

satanizm to tak naprawde prosta(cka) filozofia zyciowa, ktora praktycznie nic nie ma wspolnego z jakimkolwiek religijnym postrzeganiem szatana
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

śr sie 27, 2003 1:20 pm

Ja bym uważał kogo zwiemy satanistą a kogo nie. Tak samo z tym podziałem na pseudo i prawdziwych.

Nie będę się wypowiadał co do dzieła pana LaVey'a bo nie czytałem a to co się słyszało to zazwyczaj nie jest zbyt wiarygodne.

W sumie można sobie zadać pytanie czym jest szeroko pojęte pojęcie satanizmu - mi się wydaje, że można by to"coś" określić mianem "kultu człowieka" połączonego z egocentryzmem - coś co pozwala nam kierować własny życiem bez oglądania się na innych (a chociażby usuwanie ciązy z powodu "niechcianej" płci dziecka).
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

śr sie 27, 2003 1:28 pm

Lucas Draco pisze:
mi się wydaje, że można by to"coś" określić mianem "kultu człowieka" połączonego z egocentryzmem - coś co pozwala nam kierować własny życiem bez oglądania się na innych (a chociażby usuwanie ciązy z powodu "niechcianej" płci dziecka).


wlasnie mniej wiecej o cos takiego chodzi - tylko dlaczego do cholery nazywa sie to satanizmem??
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

śr sie 27, 2003 1:49 pm

Aaaaa. No właśnie. Bo tu się zakradło jedno małe stwierdzenie: Jaki jest największy sukces Szatana? - To, że ludzie przestali w niego wierzyć (chulaj dusza piekła niema).

Wydaje mi się (nie jestem ekspertem, teolog czy cuś by się przydał), że właśnie tu chodzi o konflikt "szatan a Bóg" - wiedza i wolna wolna wola przeciw nakazom liczenia się z innymi.
Człowiek jak każdy widzi to nie wszechwiedząca i wszechmogąca istota. Chyb u Lem spotkałem się z pojęciem "Wzoru (chem., fiz., mat.) na Boga" i w sumie właśnie ku temu nauka idzie (niczym nie poparta dygresja: nauka zwana światłością -> Przynoszący Światło; chyba każdy wie z "kim" to można skojarzyć). Pakiet specjalny "Stwórz Własny wszechświat - koniec męki z durnym szefem". Lenistwo i źle pojmowane szczęście to chyba motor nuki.

Ale filozoficzne gadanie błe aż by się chciało poczytać o walce ploretariatu (polecam "Podstawy leninizmu" imć Stalina; ładnie wychodzi w praniu idea a praktyka - błąd czynika ludzkiego, który chce zawsze czegoś więcej, lepsze wrogiem dobrego poprostu).
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

śr sie 27, 2003 2:03 pm

Moze się mylę, ale czy to, co napisał Draco nie ociera się raczej o filozofię Nietzschego? Czytałem sobie o tym ostatnio i w sumie, jeśli chodzi o egocentryzm i absolutną wolność wyboru (Bóg umarł, skoro nie ma Boga, to można robić co się chce) to wszystko się zgadza.
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

śr sie 27, 2003 2:23 pm

Pytaj się mnie a ja ciebie.

Wydaje mi się, że właśnie coś w tym jest ale ja jestem z filozofii cieńki. Może podejście do wolnej woli itd. wynika z przeświadczenia, że nie istnieje (lub istnieje w innej formie) życie pozagrobowe (brak kary za czyny itd.) ale w tym wypadku mamy już podejście (chyba) Pascala-nigdy nic nie wiadomo lepiej sięstosować się do praw ("zakład Pascala" chyba), które uważam za trochę bardziej "cywilizowane" i dobre dla wszystkich.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

śr sie 27, 2003 2:40 pm

Bo ja wiem? Zakład Pascala polega na tym, że lepiej wierzyć w Boga, ponieważ to nic nie kosztuje, a jeśli istnieje to korzyści z tego płynące są dość spore. Jeśli nie - cóż, nic nie tracimy. A to do niczeizmu się ma jak pięść do oka :)
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

śr sie 27, 2003 2:44 pm

Ależ ma. Jeżeli Nitzsche mówi, że Bóg umarł to kto nam zagwarantuje, że się nie myli. Zakład Pascala rozwiązuje tą sprawę (chyba).
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

śr sie 27, 2003 3:08 pm

Aaaa,w ten sposób :) Fakt, Pascal był pod tym względem sprytny :)

Ale pojawia się jeszcze jeden problem - jeśli wierzyć, tak jak mówi Pascal, z czystego wyrachowania, to być może nie będzie to prawdziwa wiara, płynąca z serca, i co najważniejsze nie gwarantująca wszelkich profitów, jaką mają otrzymać ci prawdziwi wyznawcy.
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

śr sie 27, 2003 4:14 pm

satanizm o ile mi wiadomo nie polega na zupelnej wolnosci wyboru (tzn w gruncie rzeczy do tego sie to sprowadza)

z religijnego punktu widzenia jest to po prostu ateizm - nie ma Boga, nie ma szatana, jest czlowiek.. swoboda dzialania jest taka, zeby w blizszej lub dalszej perspektywie nie obrocilo sie to przeciw Tobie.. czyli np. mozesz bez krepacji zabic, ale lepiej nie robic tego jesli moze Cie za to dosiegnac kara.. kochasz siebie i tych ludzi, ktorzy moga Cie obdarzyc miloscia - innych kochac sie po prostu nie oplaca.. robisz to co wydaje Ci sie zgodne z ludzka natura - jesli chcesz mozesz byc homosem, ale popychanie zwierzatek juz raczej nie wchodzi w gre..

a szatan niby ma byc tego wszystkiego symbolem.. ze niby byl pierwsza postacia (mniejsza czy prawdziwa czy nie, w mniemaniu satanistow ofcoz nieprawdziwa) ktora zbuntowala sie przeciw ustalonemu porzadkowi rzeczy.. naciagany mocno ten symbolizm.. ale coz, tak sobie pan LaVey wymyslil
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

śr sie 27, 2003 8:05 pm

Hmmmhhh... zasadniczo rzecz biorąc, to ten satanista LaVeya to nikt inny jak człowiek-niemowle Nietzschego. On uważał, ze naidealniejszą formą człowieka (z rasy panów, oczywiście) jest powrót o niemolęcia - kiedy to człowiek może robić wszystko, na co ma ochotę. Oczywiście takie postępowanie ma sens tylko wtedy, kiedy nic się na tym nie traci, tylko zyskuje. Oczywiście idea podziału ludzkości an rasę panów i rasę niewolników miała umożliwić robienie wszystkiego tym pierwszym bez względu na konsekwencje. No ale ten LaVay... kiedy on to napisał? Bo to mi plagiatem śmierdzi :)
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

śr sie 27, 2003 8:25 pm

poglady Nietzschego nie sa mi znane.. poza tym cytatem w intrze do BG1 ;PP

LaVey napisal swoje "dzielo" chyba gdzies w '60 latach, ale nie jestem pewien - jeszcze sprawdze.. tyle, ze on to jeszcze okrasil jakimis imionami demonow, kluczami henochianskimi (tak sie to pisze?) i innymi pseudo-okultystycznymi bajerami (ciekawe po co, skoro szatan nie istnieje?)

PS wlasnie z moich glosnikow dobiega spiew "kaplani szatana odprawiaja msze..", kto zgadnie co to za zespol? ;)
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

śr sie 27, 2003 9:13 pm

Modny jest w dzisiejszych czasach narastający ateizm i dalej - odejście od "nudnego" chrześcijaństwa na korzyść czegoś o wiele ciekawszego, podniecającego, a do tego przedstawiającego filozofię życiową, która jest tak bardzo praktyczna, że bardziej nie można. Po co te symbole, pytasz? Bo to komercha stworzona pod wizerunek człowieka XXIw. Esencja wolności, że tak powiem. Pytanie tylko, czy takiej wolności właśnie chcemy?

PS. A z moich - "Main opa war sturmfuhrer bei SS". I kto jest bardziej nienormalny? :)
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

śr sie 27, 2003 11:29 pm

prawie na 100% biblia szatana powstala w 1968..

co do komercji - masz w sporym stopniu racje, choc po lekturze ww ksiazki (a zdzierzylem ok polowy) to odnioslem wrazenie, ze LaVey autentycznie w to wszystko wierzyl, nawet mial to bardzo gleboko zakorzenione w psychice.. chyba, ze tak doskonale sciemnial, choc akurat on sam mogl byc szczerze o tym przekonany.. no albo mial swira

PS proste, ze Ty jestes bardziej nienormalny ;), zwlaszcza, ze "kaplani szatana" to metafora i cala piesn ma niewatliwie pozytywne przeslanie, nie czuje sie wiec ani troche nienormalny ;)
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

czw sie 28, 2003 12:00 am

Eeee, ten tego... ja się do tego nie przyznaję :) Nawet nie wiem o czym śpiewa ta banda neonazistów, słabo znam niemiecki :) Po prostu piosenka wpadła mi w ucho :)

Co do Bibli - może i wierzył... w coś takiego trudno nie uwierzyć - pokusa jest zbyt duża :) Ale napewno chciał, zeby się lepiej sprzedała, dotarła do mas... może podświadomie ale mimo wszystko tak to wygląda.
BTW moja koleżanka ma egzemplarz, muszę od niej porzyczyć... tylko jestem gdzieś daleko w kolejce :)
 
Awatar użytkownika
Sabatel
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 26, 2003 2:15 pm

czw sie 28, 2003 12:12 am

jesli Ci szczegolnie nie przeszkadza czytanie z kompa to moge podeslac - to zaledwie 223 KB czystego txt ;))
 
Awatar użytkownika
Skib@
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:25 pm

czw sie 28, 2003 8:57 am

.pdf-y to jest kradziez. Ale jak mam byc szczery to watpie zeby biblia szatana byla ogolno dostepna. Czy Chrzescijanstwo jest wlasciwa wiara przekonamy sie pozniej (za pare tys lat...). Jak to mowil ktos z Zydow (ewangelia, ale nie pamietam kogo) czas pokaze czy ten zapal jest od Boga czy od ludzi. Ja sam jestem wierzacy, ale prosze powiedziec ile znacie takich osob (praktykujacych jeszcze).
 
Lucas Draco
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pt maja 23, 2003 4:19 pm

czw sie 28, 2003 11:49 am

Sądzę, że jakby się ktoś postarał to tę książkę znadzie (nawet kiedyś w TV był reportaż, w których były pretensje o sprzedawanie BSZ tak jakby w necie nie można było tego znaleźć).

Co do profitów (Pascal) to niestety nigdy nic niewiadomo tak samo jak z nieochrzczonymi dziećmi itd. - to leży w kompetencjach "Miłosierdzia Bożego" (a był kiedyś takie pytanie "czy szatan może być zbawiony?").

A tak odchodząc trochę od tematu to co kto sądzi o "Mistrzu i Małgorzacie" (w końcu jest tam podane "jak naprawdę było").

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości