Zrodzony z fantastyki

Czy chciałbyś (chciałabyś) aby serwis dnd-polter wspólnie z forum dnd.pl wydawał swój internetowy fanzin (magazyn) poświęcony tematyce DnD i d20?

TAK
32 (76%)
NIE
10 (24%)
 
Liczba głosów: 42
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

Polterowy Fanzin

sob mar 03, 2007 3:06 am

Materiałów troszkę jest, redakcja artykuły regularnie trzaska...
A może by tak fanzin?
Raz na miesiąc/dwa, taki dnd-fanzin to mogłoby być coś... recenzje, zapowiedzi, ilustracje własne lub ściągnięte z galerii wotc (jeżeli można :P) i nie tylko, wszystko kulturalnie w pdfie...
No i mogłaby to być przymiarka do czegoś większego. :wink:

Jak sądzicie?
 
Awatar użytkownika
Kakarotto123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: czw paź 19, 2006 8:11 pm

sob mar 03, 2007 9:15 am

Zdecydowanie jestem za. Mogłoby się przydać coś takiego. Jakieś newsy, galerie, może klasa prestiżowa. Było by super. :spoko:
 
Anonim_1

sob mar 03, 2007 9:49 am

Moim zdaniem fanzin to chybiony pomysł. By taka idea miała sens, musi być spełnionych kilka ważnych warunków - odpowiednia ilość materiału i ilustracji na odpowiednio wysokim poziomie powinna być przygotowywana w odstępie 1-2 miesięcy, przy zachowaniu normalnej liczby "normalnych" publikacji. Wydaje mi się, że wprowadzenie tego pomysłu w życie spowodowałby pogorszenie ogólnej jakości tekstów i/lub zmniejszenie liczby publikowanych tekstów a sam fanzin byłby prawdopodobnie nieregularnikiem. Bardzo się cieszę, że macie do redakcji takie zaufanie, ale z mojego punktu widzenia tekstów na odpowiednim poziomie jest zbyt mało (podobnie jak ilustracji), by był sens "wydawać" fanzin.

Na wszelki wypadek zaznaczę, że wypowiadam się jedynie w swoim imieniu, nie zaś w imieniu całej redakcji dnd.polter.pl. Zsu może mieć inne spojrzenie na sprawę fanzinu. :)
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

sob mar 03, 2007 11:54 am

Ja zagłosowałem "za" bo takie coś chętnie bym widział ;) Oczywiście wszystko zależy od zapracowanych redaktorów.

Są jednak minusy, jak Encu wspomniał, poziom normalnych artykułów lub ich częstotliwość musiałaby znacznie spaść, a tego chyba nie chcemy. Jakby nie patrzeć, to gdyby zebrać razem wszystkie artykuły jakie dnd.polter rodzi co miesiąc to byłby z tego mały fanzin. Dlatego IMHO wymaga to głębokich przemyśleń.

A jeśli tak, to co bym chciał tam ujrzeć? Na pewno nie prestiże itp. bo tego jest od grona (no, może raz na jakiś czas ;)). Przede wszystkim recki zagranicznych podręczników, bo sobie od czasu do czasu mógłbym pozwolić, a nie wiem co jest warte uwagi, a co nie (na pewno recenzent by się znalazł, przecież na forum nietrudno znaleźć ludzi korzystających z angielskich podów). Jakieś artykuły almanachowe tak do poczytania również mogłyby się znaleźć.
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

sob mar 03, 2007 5:52 pm

Zagłosowałem za "nie", gdyż pomysł uważam za chybiony. Przede wszystkim, po co nam taki fanzin? Mało jest aktualizacji dnd.polter? Mało osób, które wystawiają swoje prace na forum? Może mało, ale więcej nie będzie. Jak ktoś chce napisać jakiś artykół, to wystawia go na forum lub wysyła na oficjałkę. Zaś w tych miejscach zainteresowani już go znajdą i przeczytają.

Może zmienię zdanie, ale tylko wtedy, jak napiszesz po co byłby ten fanzin, a to jest najważniejsze.

Poza tym:

krzysiek-jakh pisze:
recenzje


A bo rzeczywiście ich brakuje w necie.

krzysiek-jakh pisze:
zapowiedzi,


No co Ty? A słyszałeś o tym?

krzysiek-jakh pisze:
ilustracje własne


A bo rzeczywiście na oficjałce nie ma ilustracji. I trzeba aż fanzinu, abyśmy mogli je podziwiać.

krzysiek-jakh pisze:
wszystko kulturalnie w pdfie...


Oficjałka ma PDF-y. Wsadza w nie najlepsze arty i tak powinno zostać.
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

sob mar 03, 2007 6:45 pm

Eh, czy ja wiem, po co to mnie. Jest przecież forum gdzie nie ma żadnej cenzury, i znaleść mozna praktycznie wszystko, od sterty śmieci po złote "puchary". Zamiast robić fanizm wystarczyłoby po prostu zrobić liste rzeczy z forum, jeżeli by do każdej z nich dać opis i uregulowaną ocenę otrzymana w wyniku recenzji wielu osób, wyszło by z tego naprawde cos fajnego co każdy mógłby aktualizoawac czym by chciał, i było by wiadomo na jakim poziomie stoi dana praca. Z tym że wiele z prac znajduje sie na jakiś x stronach tematu, doszukac sie do tego ciężko.
Teraz można zadać pytanie. Nie nie czy takie coś by było fajne :P, tylko kto to zrobi :P
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

sob mar 03, 2007 10:41 pm

xiliar +1 :)

Sam myślałem o podobnym spisie najlepszych artów na forum, ale zrezygnowałem z podzielenia się tym pomysłem, gdy przypomniałem sobie o tzn. Łowcach prac. A propos, złapali coś ciekawego?

xiliar pisze:
Z tym że wiele z prac znajduje sie na jakiś x stronach tematu, doszukac sie do tego ciężko.


Niestety, ale w dwóch tematah dwaj userzy zrobili fajne spisy, które bardzo ułatwiają poszukiwanie.
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

sob mar 03, 2007 11:14 pm

M.S. pisze:
Są jednak minusy, jak Encu wspomniał, poziom normalnych artykułów lub ich częstotliwość musiałaby znacznie spaść, a tego chyba nie chcemy. Jakby nie patrzeć, to gdyby zebrać razem wszystkie artykuły jakie dnd.polter rodzi co miesiąc to byłby z tego mały fanzin

Przecież fanzin byłby częścią strony, czyż nie?
Liczba artykułów by nie spadła, po prostu te lepsze wędrowałyby do fanzinu.
Częstotliwość też by nie spadła... po prostu część (lepszych) artykułów byłaby wypuszczana hurtem w fanzinie.

Fanzin może przecież też stanowić zwyczajny zbiór wszystkich artykułów jakie ukazały się na przestrzeni miesiąca/dwóch. Byłby kulturalnie spakowanym pakietem w formie pdfu.

M.S. pisze:
Mało jest aktualizacji dnd.polter?

Właśnie o to chodzi że jest ich tyle, że czas na fanzin.
M.S. pisze:
Mało osób, które wystawiają swoje prace na forum?

Trochę jest - dlatego co lepsze prace będą wędrować do fanzinu w którym przyjmą bardzo kulturaną zestandaryzowaną dla wszystkich prac formę ślicznego pdfa.
M.S. pisze:
Zaś w tych miejscach zainteresowani już go znajdą i przeczytają.


Sory, ale uważam że fanzin przeczyta więcej osób niż artykuł na stronie.

I trzeba aż fanzinu, abyśmy mogli je podziwiać.

Po co w ogóle aktualizować polter? Po co zamieszczać artykuły i recenzje?
Na necie jest tego tyle, że "zainteresowani" i tak znajdą co im potrzeba nie korzystając z polera.

Wiesz... jak ktoś zna chociażby średnio angielski, to może żyć szczęśliwie bez 80% zapowiedzi i materiałów z takim trudem skrobanych przez redakcję i zamieszczanych na tej stronie i forum. I bynajmniej jego wiedza na temat DnD na tym nie ucierpi.

Czy to znaczy że prowadzenie tej strony jest czystym bezsensem skierowanym do osób którym nie chce się uczyć angielskiego, bo "zainteresowani" i tak znajdą to co trzeba na forum WotC lub jakimś innym?

NIE. Ta strona i to forum (+dnd.pl któe niedługo ma być z nami) zrzesza polskich fanów DnD.
Jest nas dużo, fanzin byłby mile widziany, od czegoś trzeba zacząć.
Fanzin miałby większą siłę jeżeli chodzi o popularyzację DnD niż artykuły na stronie.

Oficjałka ma PDF-y. Wsadza w nie najlepsze arty i tak powinno zostać.

Konserwatyzmowi mowię stanowcze NIE.
Ja uważam że trzeba iść do przodu. Zawsze do przodu.
 
Anonim_1

sob mar 03, 2007 11:21 pm

krzysiek-jakh pisze:
Sory, ale uważam że fanzin przeczyta więcej osób niż artykuł na stronie.

Wręcz przeciwnie - wystarczy jedno kliknięcie by otworzyć sobie stronę z interesującym czytelnika artykułem. PDF to minimum 2 kliknięcia, dodatkowe ryzyko trafienia na artykuły, które go nie interesują (lub - w wersji, gdy fanzin miałby być zbiorem "the best od dnd.polter.pl", które już zna) oraz konieczność dłuższego oczekiwania na otwarcie pliku. Więcej osób klika w stronki, niż ściąga pdfy.

Ja uważam że trzeba iść do przodu.

IMVHO to krok w bok, nie do przodu. :papieros:
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

sob mar 03, 2007 11:41 pm

krzysiek-jakh pisze:
Liczba artykułów by nie spadła, po prostu te lepsze wędrowałyby do fanzinu.


Lepsze, czyli które? Mógłbyś mi przykładowo wskazać te artykuły, które w ostatnich dwuch miesiącach ukazały się na oficjałce i mogłyby pojawić się w Fanzinie? Pytam, bo nie widzę sensu dzielenia artykułów z dnd.polter na "lepsze" i "gorsze".

krzysiek-jakh pisze:
Fanzin może przecież też stanowić zwyczajny zbiór wszystkich artykułów jakie ukazały się na przestrzeni miesiąca/dwóch. Byłby kulturalnie spakowanym pakietem w formie pdfu.


Do licha... Po co?! Ja lubię PDF-y tylko dla specjalnych artów, "zwykłe" teksty wolę kulturalnie przeglądać w takiej formie, w jakiej są na stronie, by później, po przekopiowaniu co bardziej przydatnych do Worda, móc je łatwo przysosować do własnych potrzeb.

krzysiek-jakh pisze:
Trochę jest - dlatego co lepsze prace będą wędrować do fanzinu w którym przyjmą bardzo kulturaną zestandaryzowaną dla wszystkich prac formę ślicznego pdfa.


A nie lepiej czekać, aż "Łowcy prac" zgłoszą je do opublikowania na dnd.polterze? Mnie by to całkowicie wystarczyło.

krzysiek-jakh pisze:
Sory, ale uważam że fanzin przeczyta więcej osób niż artykuł na stronie.


Dlaczego tak uważasz? Bo ja myślę, że może być odwrotnie i nie widzę sensu by miało być insczej. Podaj swoje argumenty, to pogadamy.

krzysiek-jakh pisze:
Po co w ogóle aktualizować polter? Po co zamieszczać artykuły i recenzje?


Źle mnie zrozumiałeś. Ja uważam, że skoro jest dnd.polter ze swoją redakcją, jest popularne forum, to nie ma sensu robienia jeszcze fanzinu, skoro ilość artykułów oraz fanów przez to nie wzrośnie. Gdyby mieli się nim zajmować zupełnie nowi ludzie, to czemu nie, ale skoro zamierzasz włączyć swój pomysł redakcję, to niestety nie poprę projektu.

krzysiek-jakh pisze:
NIE. Ta strona i to forum (+dnd.pl któe niedługo ma być z nami) zrzesza polskich fanów DnD.


I bardzo dobrze.

krzysiek-jakh pisze:
Jest nas dużo, fanzin byłby mile widziany, od czegoś trzeba zacząć.


Co zacząć? Ty masz jeszcze większe plany niż Fanzin?

krzysiek-jakh pisze:
Fanzin miałby większą siłę jeżeli chodzi o popularyzację DnD niż artykuły na stronie.


Powtarzam się: Dlaczego tak uważasz? Jak dla mnie dnd.polter ze swoją bardzo wysoką liczbą odwiedzin wystarczająco bardzo popularyzuje D&D w Polsce. Nie widzę powodu by fanzin był jeszcze w stanie jeszcze bardziej to robić.

krzysiek-jakh pisze:
Cytat:
Oficjałka ma PDF-y. Wsadza w nie najlepsze arty i tak powinno zostać.

Konserwatyzmowi mowię stanowcze NIE.
Ja uważam że trzeba iść do przodu. Zawsze do przodu.


Trzeba iść do przodu, gdy jest na to sens i potrzeba. A przede wszystkim, ten postęp musi iść z głową, nie emocjami.
 
Awatar użytkownika
Namrasit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2089
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 11:12 pm

ndz mar 04, 2007 12:26 am

Co do tego parcia tak do przodu i przodu (mały oftop of course), czasem gdy stanie sie nad przepascią, trzeba sie wrócić po linę by ją przejść (nowe wyzwania stawiają nowe potrzeby, niezawsze odrazu możliwe do zrealizowania). Pry takim "fanatyźmie" należało by uważać by nie był to własnie ten krok za dużo. :P.

Zamiast tego lapiej udoskonalić stronkę poltera (wkurzajacy jest np podział czarów na polterze... Ja osobiście wolałbym podział najpierw na czary klas a potem szkół (znalesienie czarów poz 3 dla czarodzieja to niezły wysiłek), zazwyczaj każdego inetersuje najpierw kto może czar rzucać, z jakiej jest szkoły to informacja drugorzędna :P

Ja osobiście ze strony praktycznie nie korzystam, wolę jakos forum z jego rozbierznością i róznorodnoscią poziomów prac :P. Ci Łowcy to coś leniwi są :P (jeszcze zaden do mnie nie napisał :cry: )
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

ndz mar 04, 2007 12:36 am

Jestem na nie, mimo, że z ezinami łączą mnie miłe wspomnienia (pozdrowienia dla załogi śp. Inkluza).

Fanziny to przeżytek er papierowych gazet i modemów. Kiedyś, kiedy miało się ograniczony dostęp do internetu, a przenoszenie danych odbywało się głównie na dyskietkach to miało sens, bo mało kto mogł sobie pozwolić na przeglądanie stron.

Dziś, kiedy więcej ludzi ma internet, niż w dobie modemów komputery Ziny to anachronizm. Układ serwisu jest 10 razy wygodniejszy, bardziej intuicyjny i szybszy niż układ gazety czy pdf-u. I to zarówno dla twórcy, jak i odbiorcy.
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

ndz mar 04, 2007 1:14 am

ShadEnc pisze:
Wręcz przeciwnie - wystarczy jedno kliknięcie by otworzyć sobie stronę z interesującym czytelnika artykułem. PDF to minimum 2 kliknięcia

Jedno kilknięcie to stronę.
Drugie kliknięcie otwiera artykuł.

Więc i tu i tu dostajesz dwa kliknięcia.

zegarmistrz pisze:
Układ serwisu jest 10 razy wygodniejszy, bardziej intuicyjny i szybszy niż układ gazety czy pdf-u. I to zarówno dla twórcy, jak i odbiorcy.

Polemizowałbym z tą wygodą i szybkością w porónaniu do pdfu.
ShadEnc pisze:
dodatkowe ryzyko trafienia na artykuły, które go nie interesują

Dobre podfy mają podlinkowane spisy treści...
xiliar pisze:
Zamiast tego lapiej udoskonalić stronkę poltera

Intuicyjna może i jest, ale jest brzydka jak cholera.
I nie chodzi mi o kolorystykę, ale o jej ubogość graficzną, bo jak przechodzę ze strony WotC na polter, to aż mnie gryzie po oczach.

...acha i chciałem zaznaczyć że już dawno udowodniono że oczy najmniej się męczą gdy mają do czynienia z czarną czcionką na białym tle, a nie odwrotnie.

zegarmistrz pisze:
Dziś, kiedy więcej ludzi ma internet, niż w dobie modemów komputery Ziny to anachronizm.

Candlekeep Compendium ma się wyjątkowo dobrze.

M.S. pisze:
Lepsze, czyli które? Mógłbyś mi przykładowo wskazać te artykuły, które w ostatnich dwuch miesiącach ukazały się na oficjałce i mogłyby pojawić się w Fanzinie?

Niegodnym, niegodnym...

M.S. pisze:
Dlaczego tak uważasz? Bo ja myślę, że może być odwrotnie i nie widzę sensu by miało być insczej. Podaj swoje argumenty, to pogadamy.

Bo fanzin byłby ładniejszy.
M.S. pisze:
Ja uważam, że skoro jest dnd.polter ze swoją redakcją, jest popularne forum, to nie ma sensu robienia jeszcze fanzinu, skoro ilość artykułów oraz fanów przez to nie wzrośnie.

Napewno nie spadnie, a jest spora szansa na to że wzrośnie jeżeli artykuły będą ładnie obrabiane i zamieszczane w ślicznym fanzinie.
M.S. pisze:
Co zacząć? Ty masz jeszcze większe plany niż Fanzin?

Ja mam tylko pomysły M.S., często wtórne (takie jak połączenie dnd.pl z polterem) ale stram się... cosik o DnD w Gozoku, fanzin, ładniejszy polter, możliwość wystawiania ocen artykułom na polterze przez czytelników (jak na youtubie), wszystkie podręczniki angielskie po polsku, duży konwent d20 w Warszawie... itp itd.
Bo takie mam hobby.

Fanzin - tu chodzi o POSIADANIE.
Wielu ludzi kolekcjonuje różne rzeczy na kompie (różne zboczenia widziałem), a niech mogą też kolekcjonować artykuły poltera w pięknej formie fanzinu.
Jeżeli te artykułu mają iść świat, to niech nie idą jako "kopiuj-wklej do worda ze strony" tylko jako kulturalny i ładny pdf.

Poza tym chyba lepiej najperw wydać parę razy fanzin w pdfie, sprawdzić jaki format artykułów najbardziej się ludziom podoba, a dopiero potem upgrejdować artykuły i całą stronę do ładniejszej wersji.

M.S. pisze:
Jak dla mnie dnd.polter ze swoją bardzo wysoką liczbą odwiedzin wystarczająco bardzo popularyzuje D&D w Polsce. Nie widzę powodu by fanzin był jeszcze w stanie jeszcze bardziej to robić.

Ja uważam że liczba odwiedzin nigdy nie jest tak wysoka żeby nie mogła być większa.
To samo tyczy się popularyzacji DnD.

A jakby Wizardzi powiedzieli "DnD jest już tak zajebiste że przestajemy wydawać nowe książki i edycje"?
DnD by upadło. Nie od razu, ale nieubłaganie.
M.S. - nie można spoczywać na laurach i bronić status quo... bo Świat idzie do przodu.
 
Awatar użytkownika
rincewind bpm
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1931
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 5:24 pm

ndz mar 04, 2007 2:24 am

Czemu nie lubię fanzinów i nie chcę polterowego fanzinu?
-Nie ma łatwego systemu komentarzy pod tekstami.
-Zasysam również masę rzeczy, które nie są mi potrzebne.
-Muszę czekać na następny odcinek, przez co zrażam się do strony.
-Obecny układ poltera jest dla mnie czytelny i całkiem ładny, a przede wszystkim praktyczny.
-Muszę czekać na otwarcie programu do oglądania pdfów.
-Nie mogę zaznaczać kawałków tekstów (i użyć cytatów w recenzji)
-I tak dalej i tak dalej.
 
Anonim_1

ndz mar 04, 2007 9:59 am

krzysiek-jakh pisze:
Więc i tu i tu dostajesz dwa kliknięcia.

Akurat :P

1. Tekst na stronie - jedno kliknięcie przenosi mnie do artykułu.
2. Tekst w PDF - jedno kliknięcie na stronę z downloadem, drugie by otworzyć PDF.

krzysiek-jakh pisze:
Dobre podfy mają podlinkowane spisy treści...

Czyli przed otworzeniem PDFa czytelnik musiałby jeszcze poświęcić czas na przeczytanie spisu treści.

krzysiek-jakh pisze:
Napewno nie spadnie, a jest spora szansa na to że wzrośnie jeżeli artykuły będą ładnie obrabiane i zamieszczane w ślicznym fanzinie.

Spadnie. Dodatkowa robota dla redakcji przełoży się na brak czasu np. przy pisaniu tekstów lub korekcie. W efekcie tekstów będzie mniej lub korekta zacznie puszczać poważne błędy.
 
Awatar użytkownika
von Trupka
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1571
Rejestracja: śr sie 24, 2005 10:22 am

ndz mar 04, 2007 11:01 am

Jestem na nie.

Nie chodzi mi o zbędność owego tworu.
Nie chodzi o powiązaną z nim kłopotliwe ściąganie itd.

Chodzi mi o to, że nie miałby kto go robić. Redakcja jest (AFAIK) zawalona robotą i bez tego. A ktoś musiałby poselekcjonować teksty, przerobić je na .pdf, podlinkować spis treści, tworzyć, tworzyć, tworzyć. A Redakcja to jednak też tylko ludzie (no... w większości) i nikt im za tworzenie poltka nie płaci. Jeżeli więc oni sami z siebie nie wyjdą z podobną inicjatywą, to nie widze możliwości, by im ją narzucać.
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

ndz mar 04, 2007 11:07 am

krzysiek-jakh pisze:
xiliar napisał:
Zamiast tego lapiej udoskonalić stronkę poltera

Intuicyjna może i jest, ale jest brzydka jak cholera.
I nie chodzi mi o kolorystykę, ale o jej ubogość graficzną, bo jak przechodzę ze strony WotC na polter, to aż mnie gryzie po oczach.


To ciekawe, bo mnie oficjałka bardzo się podoba. Najwyraźniej sprawa rozbija się o gusta. Wyjątkiem jest pogrupowanie czarów, o czym już ktoś wspomniał, ale to da się łatwo załatwić odpowiednim spisem.

krzysiek-jakh pisze:
M.S. napisał:
Dlaczego tak uważasz? Bo ja myślę, że może być odwrotnie i nie widzę sensu by miało być insczej. Podaj swoje argumenty, to pogadamy.

Bo fanzin byłby ładniejszy.


Bzdura. Co z tego, że może fanzin byłby ładniejszy, skoro dowiedziało by się o nim dokładnie tyle samo osób, co teraz odwiedzają oficjałkę? Chyba że masz jakieś nowe pomysły na jego rozpowszechenienie.

krzysiek-jakh pisze:
wszystkie podręczniki angielskie po polsku


:hahaha: Sprzedadzą się świetnie podstawki i dotychczasowe dodatki, to ISA z radością na ustach przetłumaczy nam wszystkie inne, ale że to się nie stanie, to jestem całkowicie spokojny. :)

krzysiek-jakh pisze:
To samo tyczy się popularyzacji DnD.


Niby w jaki sposób taki fanzin miałby lepiej popularyzować D&D aniżeli oficjałka?
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

ndz mar 04, 2007 1:19 pm

Polemizowałbym z tą wygodą i szybkością w porónaniu do pdfu.


Oto rzeczy, które mają serwisy, a których nie mają Ziny:
1) Aby znaleźć artykuł na serwisie nie trzeba najpierw go ściągać na twardy dysk.
2) Serwisy nie są podzielone na numery. Jeśli chcemy znaleźć stary artykuł nie musimy pamiętać, kiedy był opublikowany.
3) Serwisy mają zwykle wyszukiwarki.
4) Serwisy są uaktualniane codziennie, nie co miesiąc. Nie są wydawane w numerach, dzięki czemu łatwo zainstalować w nich wyszukiwarki.
5) Osoby odpowiedzialne za serwis mają możliwość edytowania tekstów na bierząco. Dzięki temu mogą poprawiać błędy, kiedy tylko zostaną zauważone. Załoga ezinu nie ma możliwości wprowadzania poprawek do już ściągniętych tekstów.
6) Serwisy umożliwiają łatwą, odbywającą się na bierząco integracje z użytkownikami dzięki systemowi Komentarzy, którego - siłom rzeczy - nie da się zaistalować w pdf-ie.

Po drugie: Kto robiłby ten cały fanzin i z czego?

W prawdzie nie jestem zaangarzowany w prace Poltergeista, ale znam realia tworzenia stron internetowych. E-zin mógłby powstać na dwa sposoby:
1) Z tekstów już opublikowanych na serwisie, które wszyscy chętni już przeczytali. Jakieś dwa lata temu ktoś na tej zasadzie rozsyłał Newslatter (nie dam głowy, czy nie Poltergeist właśnie). Wywalałem go do kosza, kiedy tylko trafił na moją skrzynkę.
Taka forma miałaby sens, gdyby w Polsce istniała duża grupa ludzi, mająca komputery, ale ograniczony dostęp do internetu. Jako, że Net obecnie jest tani, takich ludzi nie ma.
2) Z tekstów niepublikowanych. Te mogłyby powstać na dwa sposoby:
a) Teksty nadesłane przez redakcje dzielono by na dwie grupy, z czego połowę publikowano by na serwisie, a połowe w Zinie. W efekcie jedno i drugie byłoby mniej atrakcyjne, niż cały serwis obecnie.
b) Redakcja pisałaby dwa razy tyle tekstów. Jako, że raczej nie jest możliwa rekrutacja dodatkowych autorów oznaczałoby to konieczność zaprzężenia starych do podwójnej pracy.
Znając życie skończyłoby się to na złożeniu pomysłodawcy kilku gróźb karalnych.

A wymieniany tu już zin Candlekeepcośtam nie jest dobrym przykładem. To bowiem niestety właśnie relikt ery modemowej.
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

ndz mar 04, 2007 4:08 pm

zegarmistrz pisze:
1) Aby znaleźć artykuł na serwisie nie trzeba najpierw go ściągać na twardy dysk.

Tak się składa, że aby wyświetlić dowolną zawartość dowolnej strony internetowej musisz ją najpierw ściągnąć na twardy dysk. A nie daj Boże, że strona, którą chcesz przejrzeć jest dynamiczna. Musisz poczekać, aż Twoje żądanie zostanie przetworzone, zawartość zostanie wygenerowana i udostępniona do ściągnięcia.
zegarmistrz pisze:
3) Serwisy mają zwykle wyszukiwarki.

PDFy także mają wyszukiwarki.
zegarmistrz pisze:
6) Serwisy umożliwiają łatwą, odbywającą się na bierząco integracje z użytkownikami dzięki systemowi Komentarzy, którego - siłom rzeczy - nie da się zaistalować w pdf-ie.

PDF nie służy do komentowania. Po co komentarze graczy np. w podręczniku Gracza? Albo jakimś dodatku? Otrzymujesz tylko te informacje, które są bezpośrednio związane z grą, a nie niepotrzebne komentarze jak to komuś się podoba, lub nie. Swoją drogą, to otwierając dokument, także musisz ściągnąć komentarze.
zegarmistrz pisze:
Taka forma miałaby sens, gdyby w Polsce istniała duża grupa ludzi, mająca komputery, ale ograniczony dostęp do internetu. Jako, że Net obecnie jest tani, takich ludzi nie ma.

1. Nie zawsze na sesjach jest dostęp do internetu/komputera. Nie zawsze wygodnie jest z niego korzystać bez psucia klimatu sesji. Nowe telefony obsługują PDFy, więc można się obyć bez kompa, jak trzeba coś szybko sprawdzić.
2. kolorystyka strony, jak zostało to zauważone sprzyja szybszemu męczeniu się oczu. Czysty PDF bez specjalnych udziwnień jest bardziej przejrzysty.
ShadEnc pisze:
Akurat Razz

1. Tekst na stronie - jedno kliknięcie przenosi mnie do artykułu.
2. Tekst w PDF - jedno kliknięcie na stronę z downloadem, drugie by otworzyć PDF.

Pod warunkiem, że masz daną stronę otwartą. Jeśli nie, to musisz doliczyć uruchomienie przeglądarki, przejście na stronę główną, później do podkategorii i do interesującego nas tematu.
2. PDFu raz ściągniętego nie ściągamy ponownie (zakładając, że zapisujemy go na dysku), stronę generujemy przy każdym odświeżeniem (pomijając część cache).
rincewind bpm pisze:
Zasysam również masę rzeczy, które nie są mi potrzebne.

Zasysasz je także otwierając stronę (reklamy, zbędne linki i inne śmieci), często jest tego więcej niż interesujący Cię tekst. I robisz to wiele razy, podczas gdy pdf'a ściągasz tylko raz.
rincewind bpm pisze:
-Muszę czekać na następny odcinek, przez co zrażam się do strony.

A na stronie masz ciągle nowe materiały :roll:
rincewind bpm pisze:
-Muszę czekać na otwarcie programu do oglądania pdfów.

Otwierając stronę, musisz czekać na otwarcie przeglądarki.
rincewind bpm pisze:
-Nie mogę zaznaczać kawałków tekstów (i użyć cytatów w recenzji)

Czyżby ktoś używał pdfów ze skanami, zamiast oryginalnych podręczników? W normalnych pdf'ach można bez problemów kopiować tekst, tak samo sprawnie jak z przeglądarki.
Tyle w kwestii nietrafionych argumentów.
 
Borejko

ndz mar 04, 2007 6:02 pm

Nie głosowałem bo dnd interesuje mnie małowiele.
Powiem tak. Fanzine papierowy tak, z artykułami z Poltera jak najbardziej tak! Mogę nawet go osobiście składać w PDF.
Fanzin stricte dndowy nie! Fanzine w wersji elektronicznej nie.

Dwumiesięcznik z wyborem najlepszych tekstów z Poltera miałby u mnie rację bytu, nawet jeśli byłby drogi ze względu na niski nakład.
Artykułów dobrych jest cała masa wystarczy spojrzeć na to co pisze Furiath, Drozdal i cała reszta. Wiele osób zapłaciłoby za teksty, które ukażą się dopiero za jakiś miesiąc czy dwa na Polterze.
 
Awatar użytkownika
TOR
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1188
Rejestracja: wt maja 11, 2004 1:04 pm

ndz mar 04, 2007 7:09 pm

Szefostwo działu wyjechało na konwent, a wy tu tyle postów naprodukowaliście... No dobrze, nadrabiamy zaległości.

Oficjalne stanowisko działu jest następujące:

W skrócie

Dziękujemy wszystkim za pomysł i udział w dyskusji na jego temat. Dowodzi to, że zżyliście się z serwisem, a społeczność, która wytworzyła się wokół strony i forum chcę pracować nad ich przyszłym kształtem i sukcesem. Jest to dla nas najlepsza możliwa nagroda za włożoną w ten projekt pracę.

Jednakże, po przeanalizowaniu za i przeciw, informuję, iż nie planujemy wydawania (regularnie bądź nie) fanziu w przewidywalnej przyszłości.

Poniżej znajduje się nasza odpowiedź na najważniejsze argumenty, jakie tutaj padły.

The best of

W D&DP pojawia się w miesiącu kilkanaście artykułów. Wszystkie te artykuły są naszym zdaniem dobre (w domyśle: dostatecznie dobre, by zasługiwać na miejsce na stronie) i niesądze, abyśmy byli w stanie w obrębie tej comiesięcznej grupy wytypować jakieś "lepsze" i "gorsze". Dlatego, że jest to w dużej mierze kwestia typu artykułu i gustu (jedni wolą teksty almanachowe, inni przygody, klasy, etc.).

Gdybyśmy jednak nawet ustalili jakieś kryteria, tekstów byłoby za mało, by wypełnić przyzwoitej wielkości fanzin.

Nie wykluczamy jednak, iż w przyszłości pojawi się jakiś dodatek w rodzaju "The best of D&DP", który zbierze w formie gotowego do druku PDFa polterowe artykuły. Możliwe, że będzie to cykl suplementów, z których każdy będzie zawierał jakiś typ dedekowej publicystyki - "The best of D&DP: Klasy", "The best of D&DP: Czary" i tak dalej. To jednak pieśń przyszłości.

Pisać każdy może

Mimo, iż niektórym może się wydawać inaczej, w chwili obecnej nie jesteśmy w stanie w żaden sposób wyprodukować i zredagować większej ilości artykułów w ciągu miesiąca.

Gdyby taka sytuacja miała miejsce (a z pewnością w przyszłości ona nastąpi) to raczej należałoby się spodziewać dodatkowej aktualizacji w tygodniu, niż innych działań. W naszych marzeniach widać dzień, nie tak wcale odległy chyba, w którym na D&DP pojawiać się będzie codziennie nowy artykuł, podobnie jak ma to miejsce na WotC.

Póki co jednak, to co widzicie jest maksimum naszych możliwości.

PDF vs HTML

Redakcja przychyla się do zdania, iż artykuły "do przeczytania", czyli takie, które nie będą raczej później wykorzystywane na sesji, łatwiej i wygodniej jest czytać w bezpośrednio na stronie (potwierdzają to nasze statystyki), toteż w tej właśnie formie będą publikowane.

Odwrotnie jest natomiast z materiałami, które docelowo będą (prawdopodobnie) drukowane - tutaj są duże nagłówki, układ kolumnowy, rysunki i ilustracje, a wszystko w łatwym do wydrukowania PDFie. Zauważcie, iż PDFy to (z małymi wyjątkami) klasy prestiżowe i przygody, stosowane odpowiednio przez graczy i MP na sesjach. I tak będzie nadal.

Przy okazji nadmienię także, że złożenie choćby króciutkiego PDFa wymaga większego nakładu pracy niż opublikowanie tej samej ilości tekstu na stronie.
 
Anonim_1

ndz mar 04, 2007 8:39 pm

Suldarr'essalar pisze:
Po co komentarze graczy np. w podręczniku Gracza?

Wypowiem się jako autor - moim zdaniem wsparcie czytelników w formie komentarzy jest najlepszą formą oceny, krytyki, pochwały i rozwoju pracy. Dzięki komentarzom wiem, co się podoba, co zrobiłem źle i nad czym powinienem się skoncentrować. Tak, gdybym napisał hipotetyczny PG, cieszyłbym się, gdyby czytelnicy mogli go w prosty sposób komentować.

Suldarr'essalar pisze:
Nie zawsze na sesjach jest dostęp do internetu/komputera.

To nie jest argument za PDFem, który też trzeba by wydrukować.

Suldarr'essalar pisze:
Pod warunkiem, że masz daną stronę otwartą.

Mówię o sytuacji, kiedy trafiam na dany artykuł. Jeśli wracam do jakiegoś tekstu, mam go zaznaczonego w ulubionych lub na papierze. Ze statystyk wynika jednak, że większość czytelników sięga po dany tekst raz. IMHO zablokowanie im możliwości szybkiego dostępu do pliku jest błędem - mogą się zniechęcić i nie wejść w PDF w ogóle (mniejsza liczba "pierwszych czytań"), zaś same dodatki ich nie interesują (jeśli PDF składałby się z tekstów już dostępnych w serwisie).

Suldarr'essalar pisze:
kolorystyka strony, jak zostało to zauważone sprzyja szybszemu męczeniu się oczu

Niezłe, bo zostało też zauważone, że strona jest wygodniejsza od PDFów.

Tyle w kwestii nietrafionych argumentów.

Dziwne. Odpowiadałeś przecież na sensowne argumenty. :)
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

ndz mar 04, 2007 10:24 pm

ShadEnc pisze:
Wypowiem się jako autor - moim zdaniem wsparcie czytelników w formie komentarzy jest najlepszą formą oceny, krytyki, pochwały i rozwoju pracy. Dzięki komentarzom wiem, co się podoba, co zrobiłem źle i nad czym powinienem się skoncentrować. Tak, gdybym napisał hipotetyczny PG, cieszyłbym się, gdyby czytelnicy mogli go w prosty sposób komentować.

A co mnie i inne osoby, potencjalnie zainteresowane artykułem obchodzi czy komuś się coś podoba, czy nie? Owszem, dla autora komentarze są najważniejsze, ale autor artykułu jest jeden (lub w najgorszym wypadku garstka), zaś potencjalnych uzytkowników o wiele, wiele więcej.
Ciekawe, jak wyglądałby podręcznik gracza, gdyby zamieszczono tam komentarze (nie)zadowolonych graczy.
ShadEnc pisze:
To nie jest argument za PDFem, który też trzeba by wydrukować.

Doczytaj do końca, zanim zaczeniesz komentować.
ShadEnc pisze:
Mówię o sytuacji, kiedy trafiam na dany artykuł. Jeśli wracam do jakiegoś tekstu, mam go zaznaczonego w ulubionych lub na papierze.

To nie jest argument. Równie dobrze możesz trafić bezpośrednio na link i też będziesz miał jedno kliknięcie.
ShadEnc pisze:
IMHO zablokowanie im możliwości szybkiego dostępu do pliku jest błędem - mogą się zniechęcić i nie wejść w PDF w ogóle (mniejsza liczba "pierwszych czytań"), zaś same dodatki ich nie interesują (jeśli PDF składałby się z tekstów już dostępnych w serwisie).

A kto mówił o zablokowaniu? Nie ściągam pdfów ze strony poltera, bo wqrza mnie, że nie wiem co ściągam.
Ściągam natomiast np. materiały ze strony wizardów, gdzie jest artykuł na stronie i link do tego samego w pdf'ie (lub link do zbiorowego pdf'a).
ShadEnc pisze:
Niezłe, bo zostało też zauważone, że strona jest wygodniejsza od PDFów.

Mógłbyś pokazać jakieś badania na ten temat?
 
Anonim_1

ndz mar 04, 2007 10:39 pm

Heh... czemu prowokujesz flejma?

Suldarr'essalar pisze:
A co mnie i inne osoby, potencjalnie zainteresowane artykułem obchodzi czy komuś się coś podoba, czy nie?

Nie wiem, co Ciebie interesuje, znam jednak osoby, które chętnie komentują teksty właśnie po to, by zasygnalizować autorowi silne i słabe strony tekstu. Dzięki temu (co naprawdę mi pomogło przy Światotworzeniu) zyskują obie strony - autor i czytelnicy.

Doczytaj do końca, zanim zaczeniesz komentować.

Doczytałem przed zacytowaniem, ale różnicy między czytaniem z kompa PDFa a strony nie widzę, zaś bajeranckich telefonów pozwalających zgrywać megabajty plików raczej ogół grających nie posiada.

Suldarr'essalar pisze:
Równie dobrze możesz trafić bezpośrednio na link i też będziesz miał jedno kliknięcie.

Link do PDFu? Bez ostrzeżenia? Myślę, że to nie dość nieeleganckie rozwiązanie, zwłaszcza, że była mowa o zinie, ważącym zapewne kilka MB.

Suldarr'essalar pisze:
A kto mówił o zablokowaniu? Nie ściągam pdfów ze strony poltera, bo wqrza mnie, że nie wiem co ściągam.

Ciekawy argument. Zgodziłbym się, że podwójna publikacja (tzn. tekst na stronie + PDF) nie byłaby takim złym pomysłem, gdybym nie wiedział, jak wiele trzeba pracy włożyć w składanie tych PDFów. Mimo to uważam za bardzo cenną uwagę to, iż powinniśmy zamieszczać prestiżówki nie tylko w PDF, ale i jako teksty na stronie.

Suldarr'essalar pisze:
Mógłbyś pokazać jakieś badania na ten temat?

Nie muszę pokazywać badań na ten temat. Odnosiłem do wypowiedzi rincewinda bmp, a Ty (zapewne do krzyśka jakh ;))?

BTW. Czy argumenty nr 4 i 5 zegarmistrza przemawiają do Ciebie jako sensowne (tzn. za przewagą stron nad PDFami)?
 
Awatar użytkownika
Suldarr'essalar
Arcypsion
Arcypsion
Posty: 13173
Rejestracja: sob maja 28, 2005 9:27 pm

ndz mar 04, 2007 11:45 pm

ShadEnc pisze:
Nie wiem, co Ciebie interesuje, znam jednak osoby, które chętnie komentują teksty właśnie po to, by zasygnalizować autorowi silne i słabe strony tekstu. Dzięki temu (co naprawdę mi pomogło przy Światotworzeniu) zyskują obie strony - autor i czytelnicy.

Nie neguję tego. Chodzi jednak o to, że z punktu widzenia innych osób niż autor ściągając gotowy materiał do wykorzystania, istnienie komentarzy (składających się nota bene głównie z kilku zdaniowych "podoba mi się") nie jest najistotniejsze.
ShadEnc pisze:
Link do PDFu? Bez ostrzeżenia? Myślę, że to nie dość nieeleganckie rozwiązanie, zwłaszcza, że była mowa o zinie, ważącym zapewne kilka MB.

A to na stronie głównej masz od razu wszystkie artykuły. Najmocniej przepraszam; no i faktycznie, złożenie pdf'u z tekstem to kilka MB danych, jeśli nie więcej. Mój błąd.
ShadEnc pisze:
Odnosiłem do wypowiedzi rincewinda bmp, a Ty (zapewne do krzyśka jakh Wink)?

Skądże. Mam na myśli badania, których wyniki mozna przeczytać np. tutaj, Ty zaś masz na myśli jedną notkę, jednego użytkownika.
Jeżeli spędzasz dużo czasu na sporządzaniu tabel i dokumentów tekstowych, korzystaj z trybu wyświetlania ciemnych liter na jasnym tle, gdyż oczy są przyzwyczajone do czytania tekstu w takiej postaci. Szczególnie podczas redagowania prac tekstowych i częstego porównywania na przykład z wydrukowanym oryginałem nie zaleca się stosowania tzw. negatywu (jasne litery na ciemnym tle). Ciągłe zmiany kontrastu powodują szybkie zmęczenie oczu.
Jakby się dokopać, to w bardziej fachowych źródłach otrzymasz bardziej wyczerpującą odpowiedź.
ShadEnc pisze:
BTW. Czy argumenty nr 4 i 5 zegarmistrza przemawiają do Ciebie jako sensowne (tzn. za przewagą stron nad PDFami)?

Nie jestem przeciw stronie, ani nie jestem za pdf'ami. Po prostu odpowiadam na argumenty wykazujące niewiedzę w temacie stron/pdfów.
 
Anonim_1

pn mar 05, 2007 12:03 am

Suldarr'essalar pisze:
Chodzi jednak o to, że z punktu widzenia innych osób niż autor ściągając gotowy materiał do wykorzystania, istnienie komentarzy (...) nie jest najistotniejsze.

Tak, ale zdarza się (co prawda - czasami), że dyskusja pod artykułem jest równie interesująca, co sam tekst. Wówczas komentarze pełnią nie tylko funkcję opiniującą, ale są też nośnikiem ważnych treści.

A to na stronie głównej masz od razu wszystkie artykuły. Najmocniej przepraszam; no i faktycznie, złożenie pdf'u z tekstem to kilka MB danych, jeśli nie więcej. Mój błąd.

Przepraszam, zupełnie nie zrozumiałem co chciałeś przekazać. Podejrzewam, że jakąś uwagę, ale nie "przebiłem" się przez tekst. Czy mógłbyś wyjaśnić, o co Ci chodzi? [zaznaczam - piszę bez ironii]

Suldarr'essalar pisze:
Mam na myśli badania, których wyniki mozna przeczytać np. tutaj

Hmmm... co prawda nie przeczytałem tekstu od deski do deski, ale nie znalazłem tam informacji na temat jakichkolwiek badań (uznaję jednak wiedzę autorów w kwestii PC-zdrowie). Zacytowany fragment odnosi się jednak do osób pracujących często z dokumentami tekstowymi - nie wiemy, czy do tej grupy wliczają się nasi czytelnicy, więc na moje oko nie jest to dowód na to, iż strona jest dla nich niewygodna.

Suldarr'essalar pisze:
Ty zaś masz na myśli jedną notkę, jednego użytkownika, którą szumnie nazywasz badaniami.

Sul, naprawdę nie mam chęci na flejma. Co chcesz osiągnąć przez kłótnię ze mną? Zauważ proszę, że w poprzedniej notce zaznaczyłem, że opieram się na badaniach. Nie przypisuj mi zdań, których nie napisałem. :(

Suldarr'essalar pisze:
Po prostu odpowiadam na argumenty wykazujące niewiedzę w temacie stron/pdfów.

Dziwię się trochę, bo w niektórych miejscach opierasz się na własnym guście, który w globalnym ujęciu kwestii strona-PDF nie może być dowodem przesądzającym o czymkolwiek. Myślę jednak, że wyszło to w wyniku nieporozumienia - Ty piszesz o PDF/stronie ogólnie, czyli trochę offtopicowo, my na temat polterowego fanzinu.
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

pn mar 05, 2007 1:16 pm

PDFy także mają wyszukiwarki.


Powiedzmy, że ściągnąłem sobie 10 pdfów z Zinem, które mam nagrane na płytce CD. Każdy pdf. to oddzielny numer zinu. W jednym z nich umieszczona jest interesująca mnie klasa prestiżowa. Jak mam ją znaleźć?

Musze otworzyć każdy .pdf z osobna i wpisać w wyszukiwarce odpowiednie hasło. Tymczasem na serwisie wystarczy zrobić to raz, w większym konforcie i z większą szybkością (.pdf-y są strasznie ramo-żerne).

A komurki wystarczająco bajeranckie, żeby czytać na nich .pdf najczęściej umożliwiają też przeglądanie stron internetowych.
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

pn mar 05, 2007 2:48 pm

zegarmistrz pisze:
Powiedzmy, że ściągnąłem sobie 10 pdfów z Zinem, które mam nagrane na płytce CD. Każdy pdf. to oddzielny numer zinu. W jednym z nich umieszczona jest interesująca mnie klasa prestiżowa. Jak mam ją znaleźć?

Jeżeli nie umiesz posługiwać się pdfami w stopniu podstawowym, to powiedz. Wytłumaczymy ci wszystko.

Musze otworzyć każdy .pdf z osobna i wpisać w wyszukiwarce odpowiednie hasło.

Bzdura.

Dla Adobe Readera (taki program który możesz ściągnąć za darmo z internetu):

Wszystkie pdfy trzymasz w określonej lokacji (np płyta CD-RW, lub katalog na dysku).
Otwierasz jeden.
Klikasz przycisk Search (takie lornetki w pasku u góry)
Z prawej zaznaczasz opcję "all pdf documents in".

Po wpisaniu szukanego słowa możesz za pomocą jednego kliknięcia przenosić się do każdej lokacji w tych 10 pdfach zawierającej toi słowo np "drowy".
Strona polter jest w tym wypadku upośledzona w stosunku do wszukiwania w pdfach, bo przenosi cię do konkretnego artykułu, przez który musisz przebrnąć cały (czytając go - a sami twierdzicie że czytanie artykułów które wam się nie podobają, odstrasza), żeby natrafić na jedną poszukiwaną informację. W pdfie przenosisz się od razu do tego zdania, ponadto w wyszukiwarce w pdfie widzisz jak wygląda fragment w którym to słowo występuje.
Na stronie tego nie ma.
Przebrniesz przez cały artykuł który ci się nie podoba (z waszych słów wynika, że nie ma nic gorszego niż trafić na artykuł który się nie podoba, już sam fakt jego istnienia odstrasza od czytania innych) a okaże się że słowo występuje w kontekście który zupełnie cię nie interesował.

Ja mam neostradę 512, i pdfy chodzą mi szybciej niż ta strona.

Czy dalej twierdzisz że wyszukiwanie na stronie poltera jest tak wspaniałe?

Coś jeszcze ci wytłumaczyć?
 
Anonim_1

pn mar 05, 2007 3:05 pm

krzysiek-jakh pisze:
Jeżeli nie umiesz posługiwać się pdfami w stopniu podstawowym, to powiedz.

Heh... nie spodziewałem się po Tobie chęci prowokowania flejmów, w dodatku w takiej formie. Chcesz się pokłócić tylko dlatego, że ktoś ma odmienne od Twojego zdanie w kwestii łatwości wyszukiwania informacji w PDF?

krzysiek-jakh pisze:
O ile mi strona polter jest w tym wypadku upośledzona w stosunku do wszukiwania w pdfach, bo przenosi cię do konkretnego artykułu

Nie przenosi do konkretnego artykułu, podaje wypis tekstów. wieści oraz notek zawierających dane słowo.

krzysiek-jakh pisze:
(czytając go - a sami twierdzicie że czytanie artykułów które wam się nie podobają, odstrasza), żeby natrafić na jedną poszukiwaną informację

Nie rozumiem Twojego toku myślenia. Po pierwsze, sugerujesz, że przeglądarki internetowe nie posiadają trybu wyszukiwania. Po drugie, sugerujesz, że ktoś może szukać "jedną poszukiwaną informację" w tekście, który się czytelnikowi nie podoba i go odstrasza. Mógłbyś wyjaśnić, co chciałeś przekazać cytowanym zdaniem?
 
Awatar użytkownika
krzysiek-jakh
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 831
Rejestracja: wt sty 03, 2006 9:33 am

pn mar 05, 2007 3:10 pm

ShadEnc pisze:
Heh... nie spodziewałem się po Tobie chęci prowokowania flejmów, w dodatku w takiej formie. Chcesz się pokłócić tylko dlatego, że ktoś ma odmienne od Twojego zdanie w kwestii łatwości wyszukiwania informacji w PDF?

Zegarmistrz prowokuje flejm.
Ja bym flejm sprowokował gdybym napisał, że Word jest do dupy, bo jak chce sie sformatować tekst to trzeba każdą literkę oddzielnie.

Jest taka opcja jak zaznaczanie.

A w Adobe Readerze jest taka opcja jak "search all pdf documents in" i każdy kto chociaż raz korzystał z opcji search to wie.

Więc albo zegarmistrz z tej opcji nigdy nie korzystał, a wypowiada się na temat wyszukiwania w pdfach, albo napisał to specjalnie.

ShadEnc, wytłumacz mi w jaki sposób mam odnaleźć wszystkie zdania ze słowem np. "drow" w artykułach na stronie poltera?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość