Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

Smoki

śr maja 15, 2002 11:08 pm

Coosh... System nazywa się jakby nie było Podziemia i Smoki, więc ni emoże zabraknąć pytania na temat jaszczurek :wink: <br /> <br />Chciałby, żebyście powiedzieli mi jak wykorzystujecie smoki w swoich światach - swoich mam na myśli światy, w których gracie, nie tylko tworzycie... <br /> <br />Zauważyłem niebezpieczny zwyczaj używania smoków jako kolejnego monstrum z książki... Straszliwy błąd moim zdaniem. U mnie każdy smok to osobna historia, każdy smok to niebezpieczeństwo... Nawet dobre smoki cenią przede wszystkim spokój... <br /> <br />Piszcie jakie smoki pojawiły się u Was, jak nimi (albo przeciwko nim) graliście, opowiadajcie o spotkaniach z nimi - jednym zdaniem: <br /> <br />WSZYSTKO O SMOKACH!!!!!!!!!!!! <br /> <br />Pozdra
 
MacDante
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1869
Rejestracja: pn maja 13, 2002 2:10 pm

śr maja 15, 2002 11:27 pm

Pamietam jedna niezapomnniana sesje kilk latek temu z ..czerwonym Smokiem :evil: . <br />Druzyna postanowila wybrac sie po jego skarby bedac w pelni swiadoma ze tam mieszka i jest w pieczarze. <br /> <br />Skonczylo sie pociesznie: Dru¿yna wziela sobie pare przedmiocikow zjego skarbaca, natomiast smok: <br />- obudziwszy sie ostrzegl 2 razy moich bohaterów (6 szt.) aby zwrocili skradziny lup, <br />- nastepnie wystartowal i zamiast zabic ich od razu postanowil grac graczami w 'krêgle" - tzn. ³apa³ glazy nadlatywal nad bohatera i zrzuca³ :evil: <br /> <br />ubaw byl niesamowity przyzyly spotkanie 3 osoby, które nie oddawszy mu skarbów, by³y przez niego scigane (juz pod postacia cz³owieka). <br /> <br />Reasumujac ze spotkania wyszla ca³kiem niezla kampania :mrgreen: <br />nastepnie
 
Gotard
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: wt maja 14, 2002 12:12 am

śr maja 15, 2002 11:45 pm

Prowadzilem dwie przygody ze smokami... W sumie przygode i kampanie. Pierwsza znamy wszyscy, nie pamietam tytulu ale pochodzila z MiM. I nie byl to smok, ale banda rzezimieszkow wykorzystujacych iluzje. <br /> <br />Kampania natomiast - ta odbywala sie w ED. Stworzylem cos a'la Prestige Class - Smoczy Pazur. Gracz po zaprzysiezeniu lojalnosci smokowi (a w sumie nawet go nie widzial w pieczarze - bylo ciemno i bardziej czul oddech i slyszal glos) ruszyl w swiat slawic jego imie. Kazdy poziom PClass to byla jakas moc. M in. mozliwos zawezwania swego patrona - pojawiala sie jakby iluzoryczna glowa smoka - to sluzylo glownie komunikacji gracza ze swym patronem. I co? Ida w 4 (moja druzyna) spotykaja goblinoidy... calkiem duzo, za duzo. Gracz przywoluje smoka i sama jego obecnosc powoduje ze goblinoidy rejteruja zygzakiem. <br /> <br />Kampania skonczyla sie gdy Pazur Smoka (tak nazwalem ta klase :-) znalazl obsydianowa statuetke smoka. I jego patron oznajmil mu ze niszczac statuetke odbierze swiatu magie (wszystko dzieje sie w EarthDawnie) - czyli czary i talenty ale rowniez (!!!) horrory... Zgadnijcie co zrobil. <br /> <br />Co do innych pomyslow: Obejrzyj DragonHeart z Denisem Quaidem i glosem Connerego. <br /> <br />A jak je przedstawic - ja staralem sie w klimacie legend. Jak juz sie jakis pokazal to byla to iluzja albo sen... realny, po ktorym zostawaly blizny ale sen. Jezeli z nimi wchodzili w interakcje na jawie, prawie nigdy ich nie widzieli... <br />Gracze musza sie ich bac - jak w horrorze. Nie wazne czy to Praw/Dobry czy Cha/Zly. Gracz musi czuc respekt, tajemnice, niepoznawalnosc. Musi rozumiec ze jest... Jak mrowka... Nawet dla P/D smoka. Czemu tenze ma przejmowac sie drobina ludzka (lub inna :) <br /> <br />Spojrzcie w obecnym spoleczenstwie na roznice miedzypokoleniowa... A co dopiero smok/humanoid?!?!?! <br /> <br />Tak to widze :)
 
mistrz_yon
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 300
Rejestracja: śr maja 08, 2002 3:30 pm

czw maja 16, 2002 8:33 am

dla mnie nieporozumienieim jest puszczanie jakichs malenkich smoczkow do przygod. na ten przyklad w 'sunless citadel' pojawia sie jakis taki wypierdek maly. i co? druzyna 1-poziomowa natyka sie na smoka. oczywiscie ze on cienki, ale nie o to chodzi - nie ma juz tej takiej tajemnicy i jakiegos takiego klimatu spotkania po raz pierwszy ze smokiem. u mnie w kazdym razie tego smoka nie bedzie...
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

czw maja 16, 2002 9:34 am

Powiem otwarcie - ja w swoich przygodach używam smoków BARDZO rzadko... W moim dosyć długim prowadzeniu smoki pojawiły się może 10 razy... Ale gdy się pojawiają, to joosh z całą pompą i mocą... Wyznaję zasadę, że to zazwyczaj smok jest lepiej przygotowany. Dlaczego? Bo jeżeli drużyna spotyka go poza legowiskiem, to jest NIESAMOWICIE czujny, a w legowisku ma na tyle zabezpieczeń, że zanim do niego dojdą to zdąży się zazwyczaj o nich dowiedzieć... A smoki w nowej edycji to prawdziwa potęga :evil: <br /> <br />Jeżeli mogę to wszystkim chciałbym zaproponować przeczytanie starego podręcznika do AD&D pod tytułem DRACONOMICON - daje kilka naprawdę fajnych pomysłów do prowadzenia smoka, urządzanai jego leża itp. <br />Pozdra
 
kag__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: ndz kwie 28, 2002 12:53 pm

czw maja 16, 2002 11:16 am

ja uzywam smopkow tylko w ostatecznosci, a ostatni raz byl tak dawno temu za az nie pamietam, ostatnio cos co mialo byc potwornym potworem okazalo sie mistyfikacja, zrobiona w ten sposob ze wprawdzie gracze pogonili oszustow ale tak ladnie sie zakrecili i narobili dymu ze potem sami byli scigani, tym razem przez straze :evil: co dowodzi ze ze smokami, nawet falszywymi nie warto zadzierac :)
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

dwa razy da³em smoka

czw maja 16, 2002 3:31 pm

Dwa razy w ci±gu tych kilkunastu lat da³em smoka. <br />Raz - by³ to Smok, który rz±dzi³ Czarnym Imperium na dalekim po³udniu. Wojownicze plemiona barbarzyñców, które On wysy³a³, naje¿d¿a³y piêkn± i spokojn± krainê. Potem Nessus - Smok sprowadzi³ wielk± armiê potworów i koczowników i rozpoczê³a siê Wielka Wojna 7 letnia. Krasnoludy z Gór Ostrych, elfy i ludzie dali odpór Smokowi. <br />Z tego co pamiêam gracze jednak nie mieli przyjemno¶ci poznaæ Nessusa. Chocia¿... Nie pamiêtam. Za du¿o sesji by³o potem [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] <br /> <br />Ostatnio Czarny Smok, Deepdragon pojawi³ siê. By³ w³adc± ma³ej, podziemnej domeny. Gracze trafili do niego. Wydoby³ od nich wszystkie prawie tajne informacje i nastêpnie w podstêpny sposób zdradzi³. Nie mogê napisaæ jak, bo gracze z mojej grupy w³a¿± na to forum!! [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] <br />Kramer! Nie pytaj, bo i tak nie powiem! Fajne by³o, bo wiedzieli, ¿e to bardzo sprytna i zdradziecka istota. Ale mimo wszystkich sztuczek i tak ka¿dy z nich powiedzia³ mu ZA DU?O!!! A co on zrobi³ z tymi informacjami? Oka¿e siê niebawem. :evil:
 
Sin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 274
Rejestracja: pn maja 13, 2002 11:22 am

pt maja 17, 2002 7:53 pm

Zgadzam siê z Danielem, smoki, to rzadko¶æ i ceni± sobie spokój. Oczywi¶cie moga byæ i takie które zmienione pod postacia ludzk± rz±dz± pañstami, ale nikomu nie obwieszczaj± prawdy. Dobrze poprowadzony smok to zabójstwo dla ka¿dej grupy.
 
mistrz_yon
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 300
Rejestracja: śr maja 08, 2002 3:30 pm

Re: dwa razy da³em smoka

pn maja 20, 2002 8:52 am

<!--QuoteBegin-nekromancer+-->
nekromancer pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ostatnio Czarny Smok, Deepdragon pojawi³ siê. By³ w³adc± ma³ej, podziemnej domeny. Gracze trafili do niego. Wydoby³ od nich wszystkie prawie tajne informacje i nastêpnie w podstêpny sposób zdradzi³. Nie mogê napisaæ jak, bo gracze z mojej grupy w³a¿± na to forum!!  :lol:
<br />I love this game:)
 
Waty
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 246
Rejestracja: ndz maja 19, 2002 6:07 pm

pn maja 20, 2002 4:00 pm

Czy ktos z was czytal dragonlanca? Co powiecie o takowym wyobrazeniu smokow? Sa niewiele wieksze od konia, co wiecej uzywa sie ich jako wierzchowcow i kazdy ma swojego. Zero tajemniczosci i grozy. A jest ich wiecej niz psow...
 
Thor__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 285
Rejestracja: pn maja 13, 2002 1:23 pm

pn maja 20, 2002 4:10 pm

<!--QuoteBegin-Waty+-->
Waty pisze:
<!--QuoteEBegin-->Czy ktos z was czytal dragonlanca? Co powiecie o takowym wyobrazeniu smokow? Sa niewiele wieksze od konia, co wiecej uzywa sie ich jako wierzchowcow i kazdy ma swojego. Zero tajemniczosci i grozy. A jest ich wiecej niz psow...
<br />Ja czytalem i odnioslem podobne wrarzenie. Nie jest to jednak jedyny cykl o smokach jako o srodku transportu i broni w walce. zainteresowanych odsylam do tworczosci a. McCaffey (cykl Je¼d¼cy smoków z Pern). nie jest to moze DD ale tam przynajmniej Smaoki maja pokazne rozmiary, nawet pomimo tego ze sa srodkiem transportu :)
 
Waty
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 246
Rejestracja: ndz maja 19, 2002 6:07 pm

wt maja 21, 2002 3:16 pm

Szkoda ze powstaja takie wlasnie ksiazki [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br />Gdyby czyjs pierwszy kontakt z fantastyka zaczal sie wlasnie od jednej z nich, to jakaz bylaby to dla niego krzywda! <br />Moj kuzyn tak zaczal i teraz wszystkie postacie u niego chodza na pelnej naprê¿ce, magowie zawsze w kapturach i z rekoma splecionymi jak palanty, wojownicy zawsze w zbrojach itd... <br />A jak wyglada wyobrazenie smoka wg. kogos takiego? Krzywda na cale zycie... :wink:
 
Dragonik__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: sob maja 25, 2002 11:51 pm

ndz maja 26, 2002 5:56 pm

Hm.. *chlip*.. ja nie rozumiem jak mozna zabijac smoki!!! To przeciez taka szlachetna rasa!! <br />Dajmy na przyklad do tematu o smokach - ksiazki. Np. takie ksiazki FR - jezeli wystapi jakis smok, jest on albo zabijany przez bohaterow, albo mu sie cos zlego przytrafilo. Np. taki Drizzta - razem z Wulfgarem zabili sobie mroznego (snieznego, bialego) smoka - ups, kawalek lodu na niego spadl.. Albo patrzac na Cadderlego (tak, czytalem calego.. :mrgreen:) - ta mniszka mogla sobie poprostu uciekac przed zioneciem smoka i nic jej sie nie dzialo.. <br /> <br />A wiec mowie wam!! nie zabijacie smokow!!!!!!!!!!!!!!!!!! BO TO JEST bleee.... [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img]
 
The Raven__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 572
Rejestracja: ndz maja 26, 2002 1:03 pm

ndz maja 26, 2002 6:03 pm

Hmm ja nie korzystam ze smoków - moi gracze po prostu nigdy nie maj± do¶æ si³y ¿eby mieæ jak±kolwiek szansê na ucieczkê - bo u mnie nie da siê prawie wygraæ ze smokiem...nawet trzymaj±c siê zasad, smoki je¶li dobrze poprowadzone s± praktycznie nie do pokonania...
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

raz ucieka³em

ndz maja 26, 2002 7:12 pm

I tylko raz w ci±gu kilkunastu lat grania mia³em na sesji walkê ze smokiem. Nie ja prowadzi³em. Smok nas ¶ciga³, s±dz±c ¿e to my okradli¶my jego skarb. Ledwo co zd±¿yli¶my schowaæ siê do jaskini - za ma³ej, ¿eby wlecia³. Próbowa³ nas upiec zioniêciem. Postacie by³y w miarê silne, ale jego krótki oraz intensywny atak u¶wiadomi³ nam, ¿e ze starym, rozw¶cieczonym Czerwonym Smokiem nie mamy szans.
 
Lord Winter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr maja 22, 2002 12:13 pm

pn cze 03, 2002 8:30 am

<!--QuoteBegin-Dragonik+-->
Dragonik pisze:
<!--QuoteEBegin-->Dajmy na przyklad do tematu o smokach - ksiazki. Np. takie ksiazki FR - jezeli wystapi jakis smok, jest on albo zabijany przez bohaterow, albo mu sie cos zlego przytrafilo. Np. taki Drizzta - razem z Wulfgarem zabili sobie mroznego (snieznego, bialego) smoka - ups, kawalek lodu na niego spadl..
<br />No nie ładnie Smoczek i nie czytał o tym jak Drizzt z całą ferajną zabił jeszcze Czarnego Smoka na wrzosowiskach Evenmoors i o tym jak Jego kumpel krasnolód niczym żywa pochodnia spopielił Smoka Cienia (ponoć najgroźniejszego z istniejących)... Lub o tym jak Shandrill Shesair pozabijała 3 drakolicze (w tym najpotężniejsze) i wręcz przyczyniła się do śmierci specjalnie hodowanego Czarnego Smoka Lorda Manshona... Oj nie ładnie nie znać historii śmierci takich wielkich pobratymców, nieładnie :) <br /> <br />Smoki - a tak mam takiego jednego, z pełną historią i rodowodem (nawet księżkowym) do zaserwowania swoim graczom. A zowie się on... Trzy Kawki... (Przepraszam że to z Wiedźminka ale jest naprawdę spoooko :evil: )...
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

pn cze 03, 2002 12:44 pm

Taaa... Jak czytam książki z FR, gdzie z jednej strony smoki opisywane są jako śmiertelnie niebezpieczne i posiadające starożytna wiedzę potwory, a nastepnie każde stadko bohaterów tłucze jednego po drugim, dostawiając na mieczach kolejne wyszczerbienie pod tytułem "kolejny smok" to robi mi się niedobrze... <br /> <br />Ale nie jest to tylko problem FR... W którejś z "niskich" przygódek WotC - nie pamiętam czy jest to "Sunless Citadel" czy też "Forge of Fury" tez pojawia się smok (chyba czarny) i tez z zalożenia ma być zagrany jak kretyn... Oj - boleję nad tym [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] <br /> <br />Ja podkreślam jeszcze raz - rzadko stosuję smoki... Smoki są rzadkie... Ale jak już są to są WIELKIE K?OPOTY... <br />A nie jakis syf - bah pierwszy smok, bah drugi smok... A potem - te buty z zielonego smoka mam po ostatnich odwiedzinach w Smoczym Lesie, ta zbroja ze starozytnego czerwonego smoka, zwanego Władcą ?wiata, to po ostatniej wyprawie w góry... Etc... <br /> <br />STRASZNE... :? <br /> <br />Pozdra <br /> <br />P.S. <br />Czy w FR smoki nie powinny być pod ochroną? [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img]
 
Dragonik__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: sob maja 25, 2002 11:51 pm

pn cze 03, 2002 1:49 pm

Lord Winter - nie chcialbym ciebie zdziwic ale czytalem wszystkie ksiazki z FR - a nie pisalem o Shandril bo juz musialem spadac :) Wymienienie wszystkich smokow z FR (ksiazek - w polsce) to cos na nowy temat :) <br /> <br />Smokie sa kochane :wink: nie powinno sie ich zabijac... Jak wy tak mozecie!!
 
Von Troba
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 549
Rejestracja: pt kwie 26, 2002 12:35 pm

pn cze 03, 2002 3:10 pm

<!--QuoteBegin-danant+-->
danant pisze:
<!--QuoteEBegin-->te buty z zielonego smoka mam po ostatnich odwiedzinach w Smoczym Lesie, ta zbroja ze starozytnego czerwonego smoka, zwanego W³adc± ?wiata, to po ostatniej wyprawie w góry...
<br />Ch³e, ch³e, tak, tak, to ja dorzucê jeszcze gacie ze smoczej skóry, no ale one by³y niebanalne [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] bo z fly'em i z zioniêciem ogniem (z czerwonego smoka by³y). <br /> <br />Bez 2 zdañ uwa¿am, ¿e smoki powinny budziæ respekt, byæ wynios³e, majestatyczne, dostojne, szczwane na miarê swojej inteligencji i potê¿ne. Nie lubiê szastania smokami, ani 'marnowania' smoków bez pomy¶lunku. <br /> <br />Ale jak kto¶ lubi r±baæ smoki a nie wykluczam, ¿e istniej± osoby dla których jest to celem gry i generalnie wszystkiego, to oczywi¶cie mo¿na ju¿ na 1 poziomow± dru¿ynê np. wyrmlinga bia³ego smoka rzuciæ (CR 1) albo nawet jajko czerwonego smoka, [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] tylko po co. <br /> <br />VT, funny one
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

pn cze 03, 2002 6:51 pm

Pamiêtacie pewnie wskazówki do odgrywania przez MG NPCetów duchów - w Van Richten's Guide to Ghosts. Tam by³y takie rzeczy jak pilnowanie historii ducha, elementów tragizmu. Ró¿ne typy ducha mia³y mieæ po³o¿ony nacisk na ró¿ne elementy - duch klucznik, na swoj± wierno¶æ siedzibie (zamczysku) jako cesze odpowiedzialnej za przemianê w ducha. Równie pieczo³owicie powinno siê moim zdaniem kreowaæ smoka. Nie wiem, czy jest taki podrêcznik do kreacji smoków (co¶ jak Van Richten'y). Je¶li jest, to dajcie znaæ. Mo¿e stamt±d mo¿na jakie¶ rady, punkty wyabstrahowaæ do kreacji smoka. <br />Na rybkê rzucaj±c - elementami kreacji smoka, bez których trudno wprowadziæ dobrze wymy¶lonego smoka pewnie s±: <br />- czas/smok jako stara istota i jego zwi±zek z histori± krainy, miejsca. smok nie mo¿e byæ przelotnym zjawiskiem na danym terenie, którego historia ogracznia siê do takich samych równowa¿ników zdañ, jak w przypadku przygodnie spotkanego karczmarza <br />- potêga. smok je¶li nie jest pomy¶lany wyj±tkowo oryginalnie, powinien mieæ zwi±zek/albo samemu byæ wielk± potêg± <br />- tajemniczo¶æ. smok, ¿eby dobrze wypa¶æ na sesji, nie mo¿e byæ czytelny dla graczy jak byle troll. jego moce, historia, cele (etc.) powinny stopniowo byæ odkrywane graczom <br />- skarb/ klasycznie odgrywany smok powinien wi±zaæ siê jako¶ z czym¶ niezwykle cennym. nie musi to byæ góra pieniêdzy. ale na przyk³ad wyj±tkwo cenne miejsce (krynica lecz±cej wody, zaklêty las itd.). <br />Czy pomin±³em jaki¶ element dobrze kreowanego smoka z opowie¶ci fantasy???
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

wt cze 04, 2002 10:12 am

Niestety nekromancer... Wszystko co napisałeś jest oczywiście prawdą, ale nie stosowaną... <br /> <br />W wiekszości przgód smok jest takim super bossem na koniec gry komputerowej - nie wiąże się z nim żadna historia, żadna legenda... Jest po prostu gigantycznym skupiskiem mięśni i szponów, potrafiącym dodatkowo czarować... Pamiętam przygodę, gdzie Mistrz Gry wypluwał z siebie smoki, bo druzyna była na wysokich poziomach i uważał, że tylko tacy przeciwnicy sa jej w stanie sprostać... A skąd się wziął ten smok i po co? To juz nie było istotne... <br /> <br />Poza tym jest jeszcze jedna rzecz... Skarby... Po co się zabija smoki? Dla skarbów i chwały! Tylko, że skoro smok przez tyle lat gromadził swoje złoto i inne przedmioty to z pewnością znakomicie je kryje lub zabezpiecza. <br /> <br />Co do "czegoś w stylu" przewodnika Van Richtena po smokach to najbardziej przypomina to "Draconomicon" - podręcznik do drugiej edycji, chyba do FR. Całkiem znośne, kilka fajnych pomysłów, ale jak dla mnei nadal nie to... <br /> <br />Może po prostu jestem wybredny? :? <br /> <br />Pozdra
 
Lord Winter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr maja 22, 2002 12:13 pm

śr cze 05, 2002 7:51 pm

Tia... Nie ma to jak spotkać smoka z rodowodem, wylegitymować go ze wszystkiego co zrobił, do czego się przyczynił itp... i potem go <ciach> (wyciołem co drastyczniejsze dla Dragonika :evil: ) - ale poco ? Dlaczego wszyscy chcą zaraz zabijać ... dlaczego nie ratować?? Dlaczego nie pomagać ?? <br />Chyba mam podobne dylematy co i Dragonik... :wink: <br />Wg. mnie taki smok, o którym powstały już legendy raczej powinien się obronić przed byle drużyną polującą na jego skarby - dlatego MG odgrywający go winien pokazać cały jego majestat, potęgę i intelekt - tak by drużyna co najwyżej uciekła (chyba że wymyśli naprawdę dobry plan i sposób na zgładzenie smoka... 8) )... :evil: . Wydaje mi się że było by to chyba najlepsze wyjście a nie dewaluacja wartości takich istot poprzez bezbyślne i ułatwiane przez MG zabijanie ich... JEżeli ktoś chce się zmieżyć ze smokim to niech się zmieży... i zginie :!: :evil: (chyba że się uratuje [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] ).
 
MacDante
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1869
Rejestracja: pn maja 13, 2002 2:10 pm

śr cze 05, 2002 7:56 pm

Tak.. A co z biednymi dzieicami, zmkniêtymi na szczycie wie¿y. Wysy³aj±cej go³êbie z pêczkami w³osów 8) aby sprowadzi³y tu rycerza co pokona t± bestje. <br /> <br />Sadze ze temat zabijac / nie zabijac smoki zale¿ny jest od konwencji swiata. Jezeli w ¶wiecie którym prowadzi Dm smoków jak na pêczki, to niech beda wierzchowcami, a co mi tam. jezeli smoki pal± wsie niszcz± niewinnych -> niech nasy³aj± na niego rycerzy niech gracze ciachaj± go. Jezeli jest to ostatni smok na ¶wiecie, niech bohaterowie go ratuja, lub zabji± :evil: w zale¿nosci od konwencji. <br /> <br />Sadze ¿e smoki sa na tyle inteligentne i piêkne G³upie i brzydkie, na tyle ile Dm je przedstawi.
 
Dragonik__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: sob maja 25, 2002 11:51 pm

śr cze 05, 2002 8:25 pm

A wedlug mnie jezeli MG dobrze odegra smoka (tzn. wykorzysta jego wszelkie umiejetnosci) to nikt go nie pokona :) - no chyba ze druzyna jest zlozona z samych zabojcow smokow i ma bronie +5.. wtedy mozna sie posprzeczac.. <br /> <br />Smoki sa takie piekne... <br /> <br />Lord Winter: dzieki za wyciecie co drastyczniejszych scen - nie moglbym tego zniesc .. :)
 
Lord Winter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr maja 22, 2002 12:13 pm

czw cze 06, 2002 5:33 pm

Znam Twój ból... lecz w wersji gdy ktoś poluje na elfy jak na zwierzęta... A po części sam lubie smoki - to tak jakby elfy wśród "ludów", tak one są najstarsze, najmądrzejsze, po prostu naj - i wszyscy mają im to za złe..[img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br />Tak samo jak wśród elfów są drowy... tak samo wśród smoków są złe... ogólnie mają wiele wspólnego (no poza nieświeżym oddechem [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] ). <br />Jestem za tym by NIE zabijać nałogowo smoków... owszem czasem należy uratować jakądś krainę od dręczącego ją pasorzyta... ale gdy smok nikomu nie zawadza, czasem pomaga (np odstrasza orków od wchodzenia na teren gdzie przebywa...) to lepiej by taki sfiksowany zabójca smoków pobawił się mieczem na tych co właśnie smoka chcą zabić -> Zabójcy winni chronić te smoki które są 'dobre' - tzn. nie krzywdzą ludzi nie zmuszane do tego :!:
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

sob cze 15, 2002 2:57 pm

Zdarzy³o Wam siê na sesji spotkaæ dobrego smoka? Ja nie mogê sobie tego przypomnieæ. Do tej pory spotyka³em tylko z³e albo neutralne smoki. Ale dobroczyñców nie spotka³em...
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

sob cze 15, 2002 3:28 pm

W dawnych latach jak prowadziłem WIELK? KAMPANIę w KC, jedną z przeciwniczek drużyny była czarna smoczyca - tylko że zazwyczaj wędrowała pod postacią ludzką. Do tej pory nikt nie wie że spotkali smoka :) (a mieli okazję ją spotkać). Wiadomość dla Dragonika - przeżyła. <br />Obecnie w świecie gdzie prowadzę są różne smoki - i te małe, normalne i te naprawdę potężne. O niektórych krążą tylko legendy (i wątpie żeby drużyna kiedyś któregoś z tych legendarnych spotkała - chyba że już stracę cierpliwość 8)). <br />A co do innych - wykorzystałem kiedyś jednego małego białego smoka (i nie chodzi mi o Sunless Citadel). Po prostu zgodnie z opisem i charakterem tego "zwierzaka" zrobiłem z niego takiego trochę innego drapieżnika (białe smoki są najmniejinteligentne - czasami im bliżej do zwierzęcia niż do innego smoka).
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

sob cze 15, 2002 3:57 pm

<!--QuoteBegin-nekromancer+-->
nekromancer pisze:
<!--QuoteEBegin-->Zdarzyło Wam się na sesji spotkać dobrego smoka? Ja nie mogę sobie tego przypomnieć. Do tej pory spotykałem tylko złe albo neutralne smoki. Ale dobroczyńców nie spotkałem...
<br />Nekro... Ja w swojej praktyce RPGowca [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] spotkałem kilka dobrych smoków. Sam w swoim świecie miałem dobrego smoka - srebrngo, który pod postacią ludzką żył wiele lat jako jeden z magów... ?wiat był bogaty w magię, więc nikt nie dziwił się długowieczności maga. <br /> <br />Kiedyś jako gracz spotkałem złotego smoka, ale była to stara bestia i najwyżej ceniła sobie spokój i prywatność. Zawędrowaliśmy to doliny, w której żyło smoczysko i weszliśmy do niej, zakłucając jego spokój... Sesja była bardzo fabularna i większość czasu zajęło nam wygadanie się z kłopotów... Było całkiem sympatycznie, czuło się potęgę smoka, jego siłę i gniew, ale jednocześnie wiekową mądrość i... dobro. <br /> <br />Było to dosyć niesamowite przeżycie... <br /> <br />Ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak rzadko spotyka się dobre smoki? Moim zdaniem powodem tego jest właśnie poszukiwanie spokoju... A złe? Złe pragną władzy, potęgi, skarbów ponad wszystko... idlatego częściej ich drogi przecinają się z drogami poszukiwaczy przygód. <br /> <br />Pozdra
 
Haer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 5081
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 4:30 pm

czw cze 20, 2002 11:12 pm

Po pierwsze uwazam ze nazywanie smokow potega w tej edycji jest troche przesadne i ja je odrobine modyfikuje ( PZ razy 2 i juz smok jest prawie niesmiertelny-jesli jest great wyrmem oczywiscie ).Jest jeszcze klopot z silver dragonem ( moim zdaniem duzooooooo lepszym od gold i red dragona ) a raczejz jego zianiem-jesli jest tzw air creature to skad u niego zianie chlodem bedacym domena wody-jak to ujal moj qmpel powinno sie to zmienic na blskawice. A co do moich historii ze smokami to zbyt wiele ich nie mialem ( drobna batalia z juvenile black dragonem ktory po ograbieniu graczy z koni i pieniedzy obrazony przez barda rzucil sie do walki ktora niestety przegral oraz pewne spotkanie paladyna ktore zawalilem gdyz nie chcialem smierci gracza-smok wyszedl z tego bez ran ale ja w znanym juz wam celu obnizylem damage od zionieca-skonczylo sie to tak ze ow paladyn pozniej chelpil sie ciagle ze udalo mu sie przezyc zioniecie wielkiego wyrma ).
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

czw cze 20, 2002 11:28 pm

Je¶li wprowadzam smoki do swoich kampanii, to próbuje stworzyæ ich charakter i historiê. Staram siê te¿ obmy¶leæ sobie jego siedlisko i jak jest ono zabezpieczone. <br />Czasami zdarza mi siê wykorzystaæ smoki spolimorfowane w humanoidalne kszta³ty i zazwyczaj nie wiedz± o tym gracze. Staram siê nie rzucaæ tych wspania³yc bestyj jako zwyk³e miêso armatnie - tylko raz mi siê to zdarzy³o, ale to by³o bardzo dawno temu (dopiero zaczyna³em). Czêsto te¿ wykorzystuje je jako "tajemniczych zleceniodawców" lub "naszych panów" (po kuracji charmem :wink: ) (oczywi¶cie mo¿e byæ forma ¿eñska). <br />Dobre smoki czasem pojawi± siê, lecz zazwyczaj jednynie pomagaj± swoj± rad±.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości