Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
bukwa
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1749
Rejestracja: pn gru 08, 2003 12:48 pm

Czy dobre postacie mogą używać trucizny?

ndz cze 16, 2002 7:41 pm

Gram od wielu lat w różne RPGi i w róznych miejscach spotkałem się z przesądem, że dobre postacie nie używają trucizny. Przesąd ten wziął się najprowdopodobniej z powiązania toksyn z zamachami skrytobójczymi (które też nie są ex definitione przypisane do złych postaci). <br /> <br />Truciznę można zaserwować (jeżeli mogę się tak wyrazić) na wiele sposobów. Można przymilnie uśmiechając się podać w złotym kielichu blokującym wykrywanie trucizny, można kolnąć smoka (uprzedzając go o tym wcześniej) końcem kopii zanurzonym w alchemicznym wywarze, można wreszcie zastawić na srogiego potwora wnyki namaszczone śmiertelnym jadem. Sposobów jest dużo - każdy z nich rozpatrywać trzeba osobno, tak, jak rozpatruje się każdy inny uczynek. <br /> <br />Moim zdaniem ocena użycia trucizny zależy od czynu i intencji postaci. Te natomiast - jak pisałem - mogą być różnorakie. A co Wy o tym myślicie?
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

ndz cze 16, 2002 8:55 pm

Dlaczego mają nie używać trucizny? Nie wszystkie trucizny są przecież mordercze - tylko niektóre oddziałowywują na Constitution. Powiedzmy że gram dobrym Rangerem-?owcą Nagród, który nie lubi za bardzo zabijać (a za żywy cel zawsze jest więcej kasy). Walczy naraz dwoma sztyletami (ale ma ich zawsze więcej przy sobie) pokrytymi Purple Worm Poison (k6 Str; k6 Str). Sztylety nie zadają dość dużych obrażeń, a i tak zazwyczaj stara się nimi zadawać Subdual Damage (przypominam: -4 do trafienia). Ale zazwyczaj to są dwa celne ciosy by przeciwnik padł nieprzytomny i najwyżej lekko zadrapany.
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

ndz cze 16, 2002 10:28 pm

Wa¿ny te¿ jest kontekst kulturowy. S± takie spo³eczno¶ci, gdzie korzystanie z trucizn nie jest a¿ tak naganne. A spo³eczeñstwa ze strefy tropikalnej korzystaj± z trucizn jako z naturalnego i oczywistego wspomagania ostrza. <br />U mnie trucizny s± najmniej naganne i najczê¶ciej spotykane w du¿ych miastach. Tam oczywi¶cie nikt siê tym nie chwali, ale te¿ nie jest od razu postrzegany jako "agent piek³a" :evil: .
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

ndz cze 16, 2002 11:24 pm

Je¶li trucizna jest u¿yta do u¶pienienia/unieruchomienia przeciwnika, to nie uwa¿am to za z³y uczynek. We¼my tak± sytuacjê: <br /> <br />Jest dobry z³odziej, który chce wykra¶æ ze strze¿onego magazynu trochê ¿ywno¶ci dla g³oduj±cych dzieci. Zaprawia jaki¶ napitek usypiaj±c± trucizn± dzia³aj±c± z opó¼nieniem a sam bierze antidotum. Potem spotyka siê w ulubionej karczmie stra¿ników, dosiada siê do nich i czêstuje ich tym napitkiem. Kilka minut potem stra¿nicy id± na postarunek, lecz zasypiaj± na nim. Z³odziej bez ranienia niewinnych osób zabiera prowiant. <br /> <br />Nie nazwa³bym tego zachowaniem z³ego cz³owieka, a raczej zachowaniem osoby, która nie chce uczyniæ krzywdy innym.
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

pn cze 17, 2002 8:32 am

Trucizna jako taka, podobnie jak broń, nie ma charakteru sama w sobie... Istotny jest więc tak naprawdę sposób jej użycia i cel... Nie widzę szczerze powiedziawszy zbyt dużej różnicy pomiędzy użyciem zatrutej broni w walce z potężnym przeciwnikiem, czy rzucenia szczegolnie zlośliwego zaklęcia. Natomiast podanie arszeniku swojej babci by odziedziczyć spadek po niej... To już kompletnie inna sprawa... :? <br /> <br />Pozdra
 
Owca__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: pt maja 17, 2002 12:46 pm

pn cze 17, 2002 11:22 am

W sumie to prawda i ciê¿ko powiedzieæ, ¿e siê nie zgadzam, ale sam jako gracz mam wielki opory przed u¿ywaniem tego typu wspomagania, mo¿e dlatego, ¿e sam nie lubie byæ tym traktowany. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img]
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

pn cze 17, 2002 12:45 pm

no wlasnie <br />wszystko zalezy jaka trocizna i po co uzyta <br />dopra postac mysle moze uzyc zabijajacej trocizny przeciwko potworowi <br />ale przeciwko czlowiekowi nie powinna <br /> <br />inna rzecza jest to ze spoleczenstwa zwykle ogolnie potepiaja trocizny
 
Mefi100
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 472
Rejestracja: wt maja 07, 2002 6:09 pm

Trucizny...

pn cze 17, 2002 6:17 pm

<!--QuoteBegin-Morog+-->
Morog pisze:
<!--QuoteEBegin-->no wlasnie <br />wszystko zalezy jaka trocizna i po co uzyta <br />dopra postac mysle moze uzyc zabijajacej trocizny przeciwko potworowi <br />ale przeciwko czlowiekowi nie powinna <br />/ciach <br />
<br /> <br />Niestety roznica miedzy czlowiekiem a potworem jest bardzo czesto ciezko zauwazalna, chyba ze mowimy tu tylko o przynalznosci rasowej, ale wtedy nie widze powodu do takiego rozroznienia. A moze mowimy o humanoidach ? Bo inaczej to pol-elf to tez potwor, ale wtedy sa monsterki humanoidalne i inteligentne rowniez... A jesli powiedzmy w udziwnionej druzynie PC zagra tfu.. tfu... Mindflyerem ? :wink: No ale odszedlem od topicu... <br />Mefi
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

pn cze 17, 2002 7:36 pm

roznica nie jest wcale taka duza <br />poprostu pod ludzi trzeba podciagnac wszystkie inteligetne rasy <br />pamietacie kaplana z KANTYCZKI ktory opatruje ranne orki? <br />i to wlasnie jest naprawde dobry charakter ( w tz. paladynskim rozumieniu) <br />zdadam sie ze byc DOBRYM jest trodniej <br />tak samo jak UCZCIWYM w dzisiejszym swiecie <br />ale sa tez kozysci <br />ludie wiedza ze jestes "DOBRY" i czasami moze to Ci sie oplacic <br />"ZYCZOWICH" wszyscy podziwiaja, ale raczej nikt mu nie zauwa
 
DragonsLord
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 314
Rejestracja: pt cze 14, 2002 10:52 pm

pn cze 17, 2002 9:35 pm

Beamhit Wys³any: Nie Cze 16, 2002 19:55    Temat postu:   <br /> <br />-------------------------------------------------------------------------------- <br />  <br />Dlaczego maj± nie u¿ywaæ trucizny? Nie wszystkie trucizny s± przecie¿ mordercze   <br />
<br />-------------------------------------------------------------------------------- <br />
<br />Trucizna jako taka, podobnie jak broñ, nie ma charakteru sama w sobie...   <br /> Darklord Wys³any: Nie Cze 16, 2002 22:24    Temat postu:   <br /> <br />-------------------------------------------------------------------------------- <br />  <br />Je¶li trucizna jest u¿yta do u¶pienienia/unieruchomienia przeciwnika, to nie uwa¿am to za z³y uczynek.  <br />  
<br />Uwa¿am, ¿e trucizna sama w sobie nie jest tylko dla z³ych zgadam siê z lud¼mi, którzy mówi±, ¿e zale¿y, do czego j± siê zastosuje.
 
Lord Winter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr maja 22, 2002 12:13 pm

sob cze 22, 2002 6:12 pm

Hmm... trócizna z regóły ma powodować podstępne dolegliwości mające na celu ułatwić działanie osoby jej używającej przeciw innym. Od kiedy to osoby używające podstępu mają być złe? Właśnie jak to moi przedmówcy stwierdzili głównie ocena takiej osoby (a raczej samego uczynku) zależy od intencji i celu osoby używającej trócizny. Lecz nie do końca jest to prawdą. Powiedzcie dlaczego tępi się pewne rodzaje zwierząt (czytaj potworów) tylko dlatego że do obrony używają trócizny? - bo wszyscy uważają że używanie trócizny jest "nie moralne"... ponoć...:wink: Natomiast używanie podstępu jest OK-ej bo... no właśnie dlaczego? - toć to tak samo jak używanie trócizny... ocena moralna używania podstępu też jest w niektórych kręgach zależna od celu jaki przyświecał używającemu... i z regóły jest to odbierane pozytywnie... - ot takie wykożystanie zdolności intelektóalnych... A wiec trócizna też jest takim ot wykorzystanie możliwości dostępnych postaci... 8) Więc gdzie tu jest negatywny aspekt? <br /> <br />Chyba nikt nie powie że palladyn wiedząc np: że "ten" właśnie smok codziennie po południowej drzemce jest ociężały i taki niezdatny do obrony... to nie wykorzysta tego do swej walki z nim (choć wiem, zdarzają się takie sytuacje że jednak zwłaszcza palladyni wręcz czasem wyżekają się wiedzy o takich rzeczach - ale często jest to tylko teoretycznie :wink: ) :?: - każdy uzna że jak wykożysta tą wiadomość to użyje podstępu... który moralnie jest bądź co bądź dobry. <br /> <br />A jak ten sam palladyn użyje tej samej trócizny by ułatwić sobie to przykładowe zadanie, to co wtedy :?: - pozwolę sobie nieskomentować... 8) <br /> <br />Na koniec jednak chciałbym zwrócić uwagę na pewną małą rzecz... Mianowicie z regóły postacie prawożądne, dobre itp... postępują wg pewnego kodeksu. W przypadku np: wielu zakonów palladyńskich zawarty jest w nim bezwzględny zakaz używania trócizn... a zdarzają się nawet takie fenomeny że i podstępu w walce... Więc jak wtedy traktować użycie jednego i drugiego :?: :wink: <br /> <br />Pozdrawiam wszystkich... <br />I co niktórzy wybaczcie za przykład z palladynem i smokiem... taki mi się właśnie nichcący nasunął... 8)
 
Jasiu__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 26
Rejestracja: śr lis 27, 2002 2:23 pm

czw sty 09, 2003 1:56 pm

Witam, <br /> <br />U mnie na sesjach jako¶nikt nie u¿ywa trucizny, ale wydaje mi siê, ¿e zale¿y to w du¿ym stopniu od tego w jakim celu siê j± u¿ywa. DOBRA postaæ nie mo¿e u¿yæ trucizny ¿eby pozbyæ siê konkurencji w dru¿ynie, poniewa¿ wtedy staje siê automatycznie Z?A. <br /> <br />Ale je¶li potrzebna jest trucizna do za³atwienia jakiego¶ INTELIGENTNEGO potwora ktory zagra¿a mieszkañsom jakiej¶ wsi lub miasta. Wtdy mo¿na trucizne u¿yæ podstempem i mo¿e to zrobiæka¿da postaæ DOBRA i Z?A. <br /> <br />Pozatym zale¿y to te¿ od charakteru trucizny tutaj dobry przyk³ad poda³ Darklord. <br /> <br />Pozdra.
 
Awatar użytkownika
Aragathor Roaringflame
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 6202
Rejestracja: wt lis 26, 2002 5:52 pm

czw sty 09, 2003 2:07 pm

U mnie każdy może używać trucizny, jest tylko jeden warunek (alignment- any non-good). <br />A cel nie jest ważny...
 
Jasiu__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 26
Rejestracja: śr lis 27, 2002 2:23 pm

czw sty 09, 2003 2:12 pm

Witam, <br /> <br />Sory Aragathor Roaringflame, nie kumam twoiej wypowidzi piszesz, ¿e mo¿e karzdy tylko nie dobry a temat jest: "CZY DOBRE POSTACI MOG? URZYWAæ TRUCIZNY" <br /> <br />Wiêc zastanów siê nad swoim postem. <br /> <br />Pozdra.
 
Awatar użytkownika
bukwa
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1749
Rejestracja: pn gru 08, 2003 12:48 pm

Trucizny

czw sty 09, 2003 8:34 pm

<!--QuoteBegin-Beamhit+-->
Beamhit pisze:
<!--QuoteEBegin-->Dlaczego mają nie używać trucizny? Nie wszystkie trucizny są przecież mordercze - tylko niektóre oddziałowywują na Constitution.
<br />A jednak! Czyli dobre postacie ne powinny używać trucizn zabijających, a jednie paraliżujące. Dalsze część Twego wywodu wskazuje, że odgrywana przez Ciebie postać pragnie jedynie sparaliżować przeciwnika, bo dla łowcy będzie większa nagroda. <br /> <br />Dobre postacie nie mają oporów w zabijaniu magią i mieczem swoich przeciwników. Dlaczego inaczej jest w przypadku trucizny? <br /> <br /><!--QuoteBegin-Morog+-->
Morog pisze:
<!--QuoteEBegin-->wszystko zalezy jaka trocizna i po co uzyta <br />dopra postac mysle moze uzyc zabijajacej trocizny przeciwko potworowi <br />ale przeciwko czlowiekowi nie powinna
<br />A co wtedy, gdy człowiek jest potworem? <br /> <br /><!--QuoteBegin-Aragathor Roaringflame+-->
Aragathor Roaringflame pisze:
<!--QuoteEBegin-->U mnie każdy może używać trucizny, jest tylko jeden warunek (alignment- any non-good).
<br />Czy mógłbyś napisać, dlaczego pozwalasz postaciom tylko neutralnym i złym na używanie trucizny? <br /> <br />Słynny doktor Rudolf Van Richten wypowiada się negatywnie na temat używania trucizn przez dobrych ludzi: <br /> <br /><!--QuoteBegin-Dr Rudolf Van Richten w 'Van Richten Guide to Fiends' na stronie 32+-->
Dr Rudolf Van Richten w 'Van Richten Guide to Fiends' na stronie 32 pisze:
<!--QuoteEBegin-->While Hataras is good soul, his pragmatism, regrettably, often defeats his principles when fighting evil. He informed me that he had coated his blades with an exotic and deadly poison derived form mushrooms and toads found in the deepest swamps of Lamordia.
 
Ryfek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 297
Rejestracja: wt paź 15, 2002 3:11 pm

czw sty 09, 2003 8:50 pm

U mnie nie ma ograniczeñ w u¿ywaniu trucizn zale¿nie od posiadanego charakteru. Natomiast oceniam efekty jakie przynosi ich stosowanie. Dobra postaæ mo¿e u¿ywaæ wszystkich trucizn jakie potrafi zdobyæ (a nie jest o nie ³atwo, np. niektóre s± osi±galne tylko w odpowiednich gildiach itp.), jednak musi uwa¿aæ w jakich celach je stosuje i to jest chyba najistotniejsze.
 
Riklaunim Do'Urden
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 311
Rejestracja: sob gru 14, 2002 8:06 pm

czw sty 09, 2003 9:03 pm

Postaæ honorowa, przestrzegaj±ca kodeksu (palayn i inni podobni) nie u¿yje ¿adnej trucizny. Bêdzie to sprzeczne z jej zasadami.
 
Rince__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: wt paź 08, 2002 7:15 pm

czw sty 09, 2003 9:16 pm

Wed³ug mnie ka¿dy powinien mieæ dotêp do trucizn.Je¿eli za¶ chodzi o postacie dobre to powinno im to obni¿yæ reputacjê u osób z grupy b±d¼ miast/a.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

czw sty 09, 2003 9:57 pm

A czy zabijanie jest złe? Zatrucie kogoś jest formą zabijania, a ja osobiście nie widzę różnicy pomiędzy zatruciem grupy orków a wybiciem jej toporami więc skoro dobre postacie mogą zabijać orki w walce, to czemu nie mogą tego zrobić trucizną. Owszem, można uznać, że walka jest honorową formą, bo ork ma szansę obrony. Jednak według mnie inteligentna chociarz dobra postać nie będzie ryzykować, gdy może posłużyć się trucizną. Coosh, albo Ty albo oni.
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

czw sty 09, 2003 10:33 pm

ja widze roznice zasadnicza <br />DOBRZY nie powinni tak sobie mordowac kazdych orkow <br />i nie powinie truc kazdego przeciwnika <br />z zasady zabijac powinien tylko w samoobronie, ew. w bitwie <br />i samaobrona powinna byc dosc scisle rozumiana
 
Gantolandon__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr lis 13, 2002 10:18 pm

czw sty 09, 2003 10:44 pm

Moim zdaniem trucizny nie powinny stosowaæ tylko postacie praworz±dne dobre i (ewentualnie) praworz±dne neutralne, poniewa¿ k³óci siê to z ich moralno¶ci±. Reszta ma woln± rêkê, a to, czy postêpek jest dobry, czy nie, zale¿y wy³±cznie od sposobu stosowania trucizny. <br /> <br />Zreszt± takich dziwactw w DnD zwi±zanych z charakterem trochê jest. Czemu na przyk³ad nieumar³ych (nie mówiê tu o inteligentnych martwiakach, ale takich, jak zombie lub szkielety) mog± tworzyæ tylko postacie z³e? Przecie¿ wykorzystuje siê wy³±cznie cia³o danej istoty, której nie bêdzie ono i tak potrzebne. Rozumiem, ¿e dobra postaæ mog³aby mieæ czasem pewne opory - ale czy je¶li je odrzuci, przestanie byæ ona dobra?
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

pt sty 10, 2003 7:36 am

Kwestiê stosowania trucizn za ka¿dym razem rozstrzyga kultura w jakiej ¿yje jednostka. Czyli stosunek elfa do trucizn jako¶ ju¿ rozstrzyga jego kultura, tak samo u ludzi i krasnoludów. I to ta kultura poprzez system norm rozgranicza czy u¿ycie trucizny jest czynem dobrym, z³ym czy ambiwalentnym. Nie uwa¿am, ¿eby mia³o sens z góry ustalaæ, ¿e ka¿da dobra postaæ ich nie mo¿e u¿ywaæ. Oznacza³oby to, ¿e ka¿da dobra postaæ pochodzi z tej samej kultury. <br />------------ <br />Oczywi¶cie istniej± wyj±tki w ramach ka¿dej kultury. Czyli umiemy sobie wyobraziæ dobrego cz³owieka, który mimo wszystko u¿ywa trucizn. Ja na przyk³ad szuka³bym takich przypadków g³ównie w spo³eczno¶ciach ³owieckich, le¶nych. Tak sugeruj± przyk³ady ze ¶wiata realnego. <br />Na podobnej zasadzie umiem sobie wyobraziæ dobrego krasnoluda, zabójcê potworów, który u¿ywa trucizn. <br />----------- <br />Nie znam panteonu oficjalnego. Ale w naszym autorskim panteonie kwestiê u¿ywania trucizn reguluje te¿ wyznanie. Mo¿liwa jest nawet kombinacja, gdy z³a postaæ ma zabronione korzystanie z trucizn a dobra mia³a by to dozwolone.
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

ndz sty 12, 2003 12:28 pm

Osobiscie uwazam, ze nic nie stoi na przeszkodzie uzuwania trucizny przez dobre postacie (zwlaszcza chaotyczne), ale praworzadne powinny sie zastanowic. <br />Jezeli praworzadnosc to dotrzymywanie slowa za wszelka cene to, jezeli obiecalismy zabic poteznego wroga, a nie mamy tyle sily to mozemy go otruc, ale jezeli praworzadnosc to dla nas honor, itp. to uzycie trucizny byloby sprzeczne z charakterem postaci. <br />Mysle tez, ze krasnoludy i orki kochajace walke nie uzylyby trucizny...
 
Qbe
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: śr paź 09, 2002 6:36 pm

ndz sty 12, 2003 4:44 pm

Wed³ug mnie, odpowiednio zastosowana trucizna jest lepsza ni¿ ww. wyr¿niêcie toporem. Je¶li zadamy sobie tyle trudu, mo¿emy zastosowaæ strza³y z Giant wasp poison (injury,1d6dex/1d6dex), a sparali¿owane poostacie coup de grace'owaæ sapem - obezw³adniamy postaæ na oko³o dzieñ, bez zabijania :) . Nienajgorsza jest te¿ pa³ka posmarowana Carrion crawler brain extractem (contact,-/paralisis). <br /> <br />Wtedy nawet LG postacie mog± uznaæ, ¿e takie zastosowanie trucizny jest dozwolone, a nawet humanitarne, gdy¿ nie odbieramy nikomu ¿ycia. :mrgreen:
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

ndz sty 12, 2003 5:32 pm

<!--QuoteBegin-Qbe+-->
Qbe pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nienajgorsza jest te¿ pa³ka posmarowana Carrion crawler brain extractem (contact,-/paralisis). <br /> <br />Wtedy nawet LG postacie mog± uznaæ, ¿e takie zastosowanie trucizny jest dozwolone, a nawet humanitarne, gdy¿ nie odbieramy nikomu ¿ycia. :mrgreen:
<br />Hmm... tak, mysle, ze to calkiem dobre wyjscie z sytuacji, ale mysle, ze np. paladyn walczacy ze zlym potworem nie bedzie chcial go tylko "paralizowac", albo krasnolud wogole chyba by uwazal uzycie jakiejkolwiek trucizny za nie honorowe... No, ale wiekszosc BG to odszczepiency :wink:
 
Franek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 180
Rejestracja: pt lis 08, 2002 3:22 pm

ndz sty 12, 2003 10:26 pm

Tak ... Ka¿dy cel u¶wiêca ¶rodki ale mimo to praworz±dny dobry bohater rzadko zgodzi³ by siê na tak± taktykê . Gdy ja dawniej u¿y³em (jako PD bohater ) trucizny mój DM na³o¿y³ na mnie ograniczenia i wyrzuty utrudniaj±ce grê.
 
Isiek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: śr kwie 16, 2003 8:32 am

pn kwie 21, 2003 12:16 pm

Uwa¿am ¿e zatruwanie czego¶ , otruwanie kogo¶ jest takie z³e . to tylko sposób na wyeliminowanie przeciwnika ; ja jestem drowem i drow ma umiejêtno¶æ klasow± zatruwanie strza³ ja jestem ³ucznikiem i ta umiejêtno¶æ jest spoko ; atakuje bossa zatrut± strza³± , je¿eli rzut siê powiedzie to upadnie i za¶nie :) a wtedt reszta dru¿yny go dobija , a jestem chaotyczny dobry
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

pn kwie 21, 2003 12:34 pm

Isiek <br /> <br />wiec na czym polega Twoja dobroc? <br />a skad wiesz czy ten boss ktorego zatruwasz jest naprawde "zly" <br />moze to intryga prawdziwego zlego? <br />gdy usypiasz, wszystko ok <br />ale skoro wiesz ze doprowadzi to do dobicia <br />to to nie jest juz dobre <br />jako "dobry" Drow, obowiazuja Cie wyzsze standardy <br />musisz udowodnic ze jstes inny niz "bracia"
 
Molobo
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5011
Rejestracja: pt cze 28, 2002 11:29 pm

pn kwie 21, 2003 3:43 pm

Boss to boss Morog.Jak w grach komputerowych.A jak siê oka¿e ¿e to intryga to trzeba zlikwidowaæ intryganta.Licz± siê intencje. <br />W Baldur's Gate nie gra³e¶ ? :wink: <br />Wszystko zale¿y od tego czy uznasz,¿e dobro jest rzecz± sta³± czy te¿ wzglêdn±.Osobi¶cie uwa¿am ¿e dobro i z³o jest abstrakcyjnym pojêciem nie maj±cym zwi±zku z rzeczywisto¶ci± i nie daj±cym siê ustaliæ.Natomiast twórcy DnD oparli siê na tezie i¿ jest to rzecz namacalna.Najlepiej wykryæ je stosuj±c magiê i detect good,evil,law,chaos..
 
Muad'Dib
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 499
Rejestracja: pt wrz 27, 2002 8:59 am

pn kwie 21, 2003 6:56 pm

Tak, Molobo, najlepiej zawsze woziæ ze sob± zamknietego w klatce paladyna do rzucania detectów ;-) <br />Nie mogê zgodziæ siê "boss to boss" i zawsze nale¿y go zabiæ. <br />Chyba ¿e wyznajesz grê kick-in-the-door. Ja mam inne pojecie grania w RPG. <br />Po³owicznie zgodzê siê z tym ¿e pojêcie dobra i z³a jest abstarkcyjne (widzê ¿e liznê³e¶ conieco filozofii). Po³owicznie poniewa¿ w naszym ¶wiecie tak - ale nie w ¶wiatach fantasy. Osobi¶cie ciê¿ko mi sobie wyobraziæ system DnD bez charakterów. <br />A co do stosowania trucizny przez dobre postacie - nie widzê przeszkód.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości