Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 13
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

Tarrasque

wt lip 09, 2002 12:08 pm

Tarrasque - to imię budzi i budziło lęk pośród wielu graczy i wielu postaci... Jedyny, niepowtarzalny, straszliwy, niezniszczalny etc. <br /> <br />Czy zdażyło się Wam prowadzić go jako DM lub walczyć przeciwko niemu jako gracz? Ja w swojej karierze walczyłem z nim kilkakrotnie, z różnym skutkiem... Czasami się wygrywalo, czasami nie... Generalnie powiedziałbym, że ostatecznie wyszlo na remis. Jednak jako DM nigdy nie wprowadziłem Mr. T. <br /> <br />Piszcie są sądzicie o tej żywej (gdzieniegdzie) legendzie, jakie są Wasze doświadczenia z tym monstrum... <br /> <br />Pozdra
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

wt lip 09, 2002 12:13 pm

Nigdy z nim nie walczy³em. Ale raz, prawie sie o niego otar³em. Nocowali¶my pewn± dru¿yn± na dzikiej, odleg³ej pustyni. Szmat drogi od domu. Cel odleg³y. Ju¿ po zmroku znale¼li¶my do¶æ wygodne miejsce, takie zag³êbienie... Nad ranem siê okaza³o, ¿e spali¶my w dziurze, która by³a odciskiem gigantycznej stopy. Zgadnijcie czyjej? :mrgreen:
 
The Raven__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 572
Rejestracja: ndz maja 26, 2002 1:03 pm

wt lip 09, 2002 12:17 pm

Nie u¿ywa³em...nie lubiê potworów, których nie mozna zabiæ :wink:
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

wt lip 09, 2002 12:18 pm

<!--QuoteBegin-The Raven+-->
The Raven pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie używałem...nie lubię potworów, których nie mozna zabić :wink:
<br /> <br />Można... Zabiliśmy go w różnych światach w sumie jakieś 2, może 3 razy... <br />Dużo więcej razy uciekliśmy [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] <br /> <br />Pozdra <br /> <br />P.S. <br />Swoją drogą w przedostatnim Dragonie jest świetny artykulik dotyczący kultów różnych bestii... Opisane jest kilka prestiżowych klas, między innymi Waker of the Beast - szaleńcow, których jedynym celem w życiu jest odnalezienie miejsca, w którym Mr. T. zapada w letarg i przebudzenie go by siał zniszczenie... Klawe :evil:
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

wt lip 09, 2002 12:19 pm

Mam zamiar wykorzystać Mr. T u mnie. Fajny koleś [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img]. Raczej nie naślę go na drużynę, tylko sobie przejdzie przez 3 miasta, hehe. Zwłaszcza jak zobaczyłem prestiga Waker of the Beast - piękna idea. To też niezły motyw na przygodę - powstrzytmać szaleńca który chce obudzić Bestię. Niech zacznie się APOKALIPSA :evil:
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

wt lip 09, 2002 12:24 pm

Wiesz Beamhit, właśie modyfikowałem swoją poprzednią wypowiedź, żeby wspomnieć o Waker, ale mnie ubiegłeś :mrgreen: . Swoją drogą tez właśnie zamierzam wykorzystać ta klasę w jednej z najblizszych przygód. <br /> <br />Pozdra
 
Von Troba
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 549
Rejestracja: pt kwie 26, 2002 12:35 pm

wt lip 09, 2002 2:31 pm

Do prowadzenia tarasek :wink: jest stosunkowo prosty, bo tylko idzie i wszystko ¿re, wiêc jest przewidywalny. Niektórzy mog± powiedzieæ, ¿e tarasek jest przez to do¶æ nudny a fajne w nim rzeczy, to to, ¿e jest kolosalny, trzeba siê spociæ ¿eby go zabiæ, no i jest jedyny. Potwór ma charakter i nie jest wydumany, ale IMHO, jest taki raczej 'jednorazowy' - raz go spotkasz i ciekawo¶æ zaspokojona. :mrgreen: <br /> <br />Prowadzi³em taraska raz i nie by³o to chyba jakie¶ fabularne wyzwanie, bo nawet nie za dobrze pamiêtam t± przygodê - przez du¿± jej czê¶æ gracze kombinowali jak go zar±baæ nie wchodz±c w zasiêg paszczy. Osobi¶cie z potworów wolê te trochê inteligentniejsze, ale to ja. <br /> <br />Von
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

wt lip 09, 2002 4:06 pm

Taaaak. Motyw z Taraskiem jako ¶wiêt± istot±, Nieskoñczenie Wielkim ?ród³em Chaosu - ¼ród³em, które trzeba obudziæ jest wdziêczny. Tarasek jako fatum. Smaczne <br />Obrazek <br /> <br />Zamieszczam te¿ linka do stronki z Taraskiem Undeadem. Sami oceñcie - choæ moim zdaniem to ju¿ trochê przegiêcie. <br />http://www.geocities.com/TimesSquare/9653/...dTarrasque.html <br /> <br />A tu inne przegiêcie - Tarrasque, Greater <br />http://www.ugcs.caltech.edu/~briceno/pai2e...eater_tarr.html
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

wt lip 09, 2002 4:54 pm

Zdarzy³o mi siê zrobiæ kampaniê kilka lat temu z Mr T :wink: i widzê, ¿e pomys³ z szaleñcem chc±cym obudziæ Niszczyciela jest popularny - taki by³ w³a¶nie motyw kampanii. Nale¿a³o powstrzymaæ "szalonego" licza/lisza przed obudzeniem Tarrasque'a. W sumie dobrze siê skoñczy³o, ale nie oby³o siê bez ofiar.
 
Awatar użytkownika
bukwa
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1749
Rejestracja: pn gru 08, 2003 12:48 pm

Mr T.

wt lip 09, 2002 10:52 pm

Walczyłem raz w erpegowym życiu w Taraskiem. Była to Tarasek co się zowie - po walce okazało się, że miał 1100 HP :!: <br /> <br />Jak już spotkaliśmy się w gigantycznym skalnym wąwozie to bestia przyszarżowała. Wszyscy latając rozpierzchli się w różne strony, lecz jeden naiwny gladiator (dziki elf) przygotował się do przyjęcia szarży. Tarasque przebiegł po nim wbijając go w podłoże. Gladiator przeżył dzięki kamiennym skórom, ale kilka rund wygrzebywał się z ziemi. <br /> <br />Ja przez jakiś czas ostrzeliwałem gada, a następnie latając przypuściłem na niego szturm. Po kilku trafieniach byłem pozbawiony stoneskinów, ale nie poddawałem się. Wreszcie Tarasek chwycił mnie w łapska i próbował rozerwać na strzępy. MG zarządził rzut na budowę na -10 (sic!). Udało mi się :mrgreen: i rozwaliliśmy gada.
 
Sin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 274
Rejestracja: pn maja 13, 2002 11:22 am

śr lip 10, 2002 9:34 am

Da³em moeje grupie z ca³ej historii ze razy Taraska, uda³o im siê go pokonaæ, ale za ka¿dym razem by³y to 2-3 podej¶cia, o ile mia³ kto uciec i wskrzesiæ nieszczê¶ników. RAz grupa o¿ywi³a Taraska - hm, przez pomy³kê i potem musieli szybko siê ewakuowaæ. Potem ów Tarasaek dorobi³ siê je¼d¼ca besti, który w sobie tylko wiadomy sposób w czasie walki potrafi³ ¿uciæ na Taraska Haste, Enlarge i Stonskiny - nie wiedzieæ czemu, ¿adna z moich grup nie kwapi³a siê do pój¶cia i ubicia bestii, a nagrody dawa³y o¶cienne pañsta olbrzymie - czyli jednak czasem gracze mysl± :-)
 
The Raven__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 572
Rejestracja: ndz maja 26, 2002 1:03 pm

śr lip 10, 2002 7:09 pm

Ja mówi³em o tarasku z 3ed - on je¶li trzymaæ siê zasad i dobrze go prowadziæ jest nie do pokonania...zreszt± u mnie starsze smoki te¿ s± niepokonane :)
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

śr lip 10, 2002 9:35 pm

hmmmm.... Sin <br />czy to nie u Ciebie przypadkiem Asalin nie skosil Taraska w 3 rundy? <br />a potem jeszcze byl zly ze ktos mu musi pomoc rzucajac "Zyczenie" <br />pewny nie jestem ale jakos tak mi sie pamiata :razz: <br /> <br />zgadam sie z The Raven <br />Tarasek w 3 edycji jest znacznie grozniejszy od 2 edycji <br />i dobrze poprowadony prawie nie do pokanania <br />juz ta regeneracja powala
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

czw lip 11, 2002 9:21 am

Pamietam pierwsze spotkanie z Taraskiem. Assalin jak szalony popedzil na ta wielka bestie. co prawda byl nieco zszokowany gabarytami potwora, ale krasnoludzka duma i pycha (w tak wielkiej dawce wlasciwa tylko jemu) nie pozwolila sie wycofac. Efekt? Bardzo oplakany. Z pola walki wyniosl go przyjaciel i towarzysz, Ranval. <br />Drugie podejscie bylo juz bardziej przemyslane. Tarasek nie mial szans. <br /> <br />Wiele, wiele zim pozniej, Assalin spotkal na swojej drodze jeszcze jedna taka bestie. Coz, doswiadczenie po wczesniejszym boju, odpowiedni (co tu duzo gadac) poziom zrobil swoje. Trwalo to kilka run. Kolejne trofeum w kolekcji krasnoluda. <br /> <br />dodam, ze na takie czyny stac bylo tylko mojego Assalina. Inne postacie raczej salwowaly by sie ucieczka, potem pielgrzymka po wszystkich swietych miejscach w podziece za boska opieke. <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Sin__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 274
Rejestracja: pn maja 13, 2002 11:22 am

czw lip 11, 2002 9:34 am

Otó¿ to, na takie wyczyny staæ by³o tylko Assalina, ale i to nie zdarzy³o siê nigdy w 3 rudny, zreszt± by³ dopakowany przez Ran-vala- Enlarge, Haste, ?añcuchowy, skórki i kilka innych czarów wspomagaj±cych. Assalin by³ morderc±. A w 3ed Taraska nie próbowa³em i chyba d³ugo nie bêdê.
 
Morog__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1332
Rejestracja: czw kwie 25, 2002 7:57 pm

czw lip 11, 2002 12:37 pm

przypominam ze Asalin lancuchowy bym moim pomyslem :) <br />choc moze nie ma sie w sumie czym chwalic <br /> <br />podpakowywanie czarami jest w sumie normalne w D&D <br />kazdy idac na czerwonego smoka ma na sobie jakiej ochrony przed ogniem <br /> <br />a nowy Tarasek? <br /> <br />DR 25 chyba ze masz bron na +5 <br />regeneracja 40 w kazdej rundzie <br />+57 na ugryzienie 4d8+17 ran i podwyzszane krytyki <br />polykanie przy w sumie kazdym ugryzieniu <br />Spel Resistance 32, odpornosci na zywioly i odbijanie czarow spowrotem do maga <br />a do tego 840 hp <br />tego nie da sie zabic!!!! <br /> <br />robilem (dla proby) sparing ze antycznym czerwonym smokiem <br />gad byl bez szans, <br />jego zieanie nie dzialalo <br />a gdy sie zblizyl...hmmmmm.... ginal
 
Rhun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 02, 2002 4:48 pm

czw lip 11, 2002 12:39 pm

Moge wtracic? <br />Post bedzie sie tyczyl Mr. T wiec chyba bedzie tu pasowal. <br />Chodzi mi o to, ze razem z kolega zastanawialismy sie w jaki sposob najszybciej rozwalic szanownego Pana T. Dodam ze jestesmy poczatkujacymi graczami, wiec chcialbym abyscie moja wypowiedz ocenili czy mam racje czy nie. No chodzi mi o to ze nie wiem czy to co wymyslilismy zadziala? <br />No dobra, a co wymyslilismy? <br />W druzynie potrzebny jest Kleryk na dosc wysokim poziomie z mozliwoscia rzucenia czaru Harm. I wtedy jezeli przebijemy sie przez SR Taraska zostaje mu 1d4 hp. Z udaniem czaru nie powinno byc klopotu bo jest to czar typu touch spell (czyli natural armor Taraska{w tym wypadku chyba +30} sie nie liczy {chyba}). <br />Problem jest z podejsciem i dotknieciem potwora ale mysle ze i o dalo by sie jakos zlatwic. <br />No a dalej trzeba, go dobic. <br />Powiedzcie mi zatem czy pataent z czarem Harm jest dobry czy nie? <br />Z powazaniem
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

czw lip 11, 2002 4:24 pm

Hmm, to mo¿e siê udaæ, ale mo¿e byæ problem z przebiciem jego Spell Resistance - ale szansa na to jest. Tylko czy kap³an zd±rzy "bezpiecznie" to zrobiæ, to inna sprawa - radzê zabezpieczyæ siê czarami ochronnymi.
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

pt lip 12, 2002 9:22 am

Oczywiście - tak jak powiedział Darklord - jest to do zrobienia, ale... Czary protekcyjne, jakis haste, może latanie, nie dać się trafić (jak się dasz, to wysoka koncentracja)... Potem "tylko" trzeba go dobić... <br /> <br />Co do szans na zabicie w trzeciej edycji... Zauważcie, że Mr. T. ma CR 20!!! Czyli powinien być wyzwaniem dla grupy na 20 poziomach (teoretycznie), a takie postacie naprawdę mają dosyć szeroki wachlarz zagrań... Nawet 18 poziomowe... Więc nie piszcie, że "się nie da", "jest niemożliwe" itp. Według mnei jest jak najbardziej możliwe... <br /> <br />A tak w ogóle, to uważam, że Mr. T. najlepiej sprawdza się nie jako potwor do zabicia, ale jako kataklizm... Dokładnie tak! Jak niezniszczalna siła natury, która nie zważając na nic prze do przodu, niszcząc wszystko i wszystkich, by po tej orgii destrukcji powrócić do legowiska i zapaść w wieloletnie letarg... <br /> <br />Mr. T. może byc znakomitym sposobem na dokonanie niewielkiej rewolucji w prowadzonym świecie... Polecam, naprawdę... <br /> <br />Co do tej wspomnianej przez kogoś walki ze starym smokiem... nie próbowałem takiego sparingu, jednak należy pamietać, że smoki to również sorcererzy na dosyć wysokich poziomach (mówię o tych starych smokach). Wiem, że Mr. T. ma wysokie SR, odbija zaklęcia itp., ale smok może użyć chociażby Haste, True Strike, Stoneskina, Fire Shield, Mirror Image, Enlarge, Greater Magic Weapon, Dimension Door, Teleport... Można mnożyc w nieskończoność. I nagle szala przechyla się w stronę Jaszczura... Takie jest moje zdanie... <br /> <br />Pozdra dla wszystkich dyskutantów i czekam na dlasze pomysły, wnioski, koncepcje, dotyczące "straszliwego" :wink: Mr. T.
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

pt lip 12, 2002 9:50 am

Wiesz Danant, to swietne okreslenie. <br />Kataklizm, zaglada, ktora na swej drodze zmiata z powierzchni ziemi wszystko co zywe i to co nie ozywione, a stoi na drodze. Mozna to zwac silami natury, gniewm Boga. <br />Powiem, ze ostatnio zastanawialem sie nad niektorymi bestiami, ktorych charakterystyki zawarte sa w MC. Jasne zawsze znajdzie sie jakas metoda na unicestwienie bestii, wczesniej czy pozniej. Ale jakaz tajemnica, czyms nie poznanym, niewiadomym jest sam mit, opowiesc o takim tworze? Czyms na pol-realnym, co zyje tylko w opowiesciach lokalnych spolecznosci. <br />Wiele juz bylo o tym mowy (a moze nie, pamiec mnie juz zawodzi), na temat ilosci np takich smokow wystepujacych w swiatach prowadzonych przez MG. Czasami mozna by odniesc wrazenie, ze kryja sie nawet pod miotla. Czy nie lepiej wiec, zaowalowac niektore z bestii, ich obecnosc przypisac mitom i legendom? Jakaz bedzie to przygoda, kiedy po wielu latach, nasi bohaterowie-weterani, ktorzy z nie jednego pieca chleb jedli, spotkaja sie z takim wlasnie mitem! <br />Wiem, pisze moze troszke nie na temat, ale po sobie wiem, ze przesyt czasami prowadzi do wymiotow - nudy, pewnej rutyny. <br /> <br />Pamietam jednak, to pierwsze spotkanie z Taraskiem. Bylem naprawde pod wielkim wrazeniem... tak samo zreszta jak walke z Tytanami. W pewnym momencie jednak, kiedy to zjawisko nasilalo sie, zaczynalo byc po rostu nudno. <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

pt lip 12, 2002 4:13 pm

Jedyn± rad± na potê¿ne bestyje :mrgreen: jest jak pisze Dziad vel por Hiacynt -
(...)zaowalowac niektore z bestii, ich obecnosc przypisac mitom i legendom(...)
. Co prawda zmniejszy to ilo¶æ potencjalnych wrogów dla potê¿nych graczy, ale jaka to satysfakcja gdy raz na x czasu pokona siê mitycznego potwora. Zreszta ja jestem zdania, by silne postacie (w znaczeniu "postacie o wysokich poziomach") mia³y przygody innego rodzaju - za³atwianie sporów dyplomatycznych, zbieranie rzadkich sk³adników dla sowicie p³ac±cych adeptów magii, badanie nieznanych l±dów itp.
 
MacDante
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1869
Rejestracja: pn maja 13, 2002 2:10 pm

sob lip 13, 2002 11:52 am

Tak siê zastanawiam, czytaj±c ten temat doszed³em do wniosku, ¿e po co Trasqua dawaæ jako potwora. W koñcu jest prawie nie do zabicia. A jak ju¿ jest do zabicia to nie powinien nosiæ tej nazwy, poniewa¿, DM musia³ go nie¼le zmodyfikowaæ. <br /> <br />Jestem tak¿e baardzo ciekawy, jakimi poziomami dysponowali wszyscy Ci, którzy pokonali to piêkne a zarazem ¶miertelnie niebezpieczne zwierzê. <br /> <br />W swojej karierze moi gracze tylko raz mieli doczynienia z Tarasquem. Prowadzi³em jak±¶ star± przygodê z Talizmanu, a tam w podziemiach ¿y³ ów potwór. Mo¿na by³o ko³o niego przej¶æ bez zadrapania w ¶wietle magicznej lampy. <br /> <br />Pamiêtam ¿e pierwsza osoba która wysz³a poza ¶wiat³o natychmiast zginê³a i nawet tajne modyfikatory DMa nie pomog³y jej ocaliæ. <br /> <br />Tak wiec sadzê ¿e mr T powinien istnieæ tylko w legendach i opowie¶ciach.
 
Azuth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 214
Rejestracja: pt lip 12, 2002 8:21 pm

pn lip 15, 2002 7:13 pm

McDante ma racje.A jak kto¶ chcê walczyæ z olbrzymami to mo¿e ogniste i lodowe olbrzymy,ettiny ala Icewind Dale i BG II.
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

śr lip 17, 2002 11:32 am

<!--QuoteBegin-Azuth+-->
Azuth pisze:
<!--QuoteEBegin-->McDante ma racje.A jak ktoś chcę walczyć z olbrzymami to może ogniste i lodowe olbrzymy,ettiny ala Icewind Dale i BG II.
<br /> <br />Ettiny są miękkie w 3 edycji (oczywiście w wersji podstawowej), trochę więcej problemów mogą sprawiać wspomniane olbrzymy... <br /> <br />Myślę, że walka z Mr. T. jest możliwa właśnie jako ze stworem ze starozytnych podań i zapisków, taki Ostateczny wróg lub coś w tym rodzaju... Nie jako ot taki sobie napotkany przeciwnik, ale bardziej jako epicka walka, o której bardowie będą pisać pieśni przez setki lat... Taka droga ku nieśmiertelności postaci 8) <br /> <br />Pozdra
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

śr lip 31, 2002 6:53 am

<!--QuoteBegin-MacDante+-->
MacDante pisze:
<!--QuoteEBegin-->(...) moi gracze tylko raz mieli doczynienia z Tarasquem. Prowadzi³em jak±¶ star± przygodê z Talizmanu, a tam w podziemiach ¿y³ ów potwór. Mo¿na by³o ko³o niego przej¶æ bez zadrapania w ¶wietle magicznej lampy.(...) <br />
<br /> <br />A móg³by¶ mo¿e napisaæ s³ówko wiêcej o tym Tarasku? Sk±d siê tam wzi±³? Jak±¶ mo¿e mia³ historiê? Bardzo ciekawy jestem! Sam siê noszê z my¶l± o wsadzeniu jednego Taraska do mojego ¶wiata (jednego i tylko jednego - starczy!).
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

śr lip 31, 2002 8:34 am

Nekro - tam nie było nic z historii T. Po prostu nie wiedzieć czemu siedział sobie w ogromnej komnacie w podziemiach... Jak dla mnei syf... <br /> <br />Pozdra
 
Regis__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 205
Rejestracja: pn sie 05, 2002 10:49 pm

pn sie 05, 2002 11:10 pm

To moze i ja sie wypowiem. Raz, tylko raz prowadzilem Mr. T przeciw graczom. Byla to iscie epicka batalia, pelna poswiecenia i ryzyka. Faktycznie byl to wrog ostateczny. Walka byla dluga, ale do dzis wspominamy ja z graczami :) Szczegolnie milo wspomina ja jedyny mag, ktory przezyl :)
 
The Raven__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 572
Rejestracja: ndz maja 26, 2002 1:03 pm

wt sie 06, 2002 12:30 pm

Danant - to nie MR.T siedzia³ w tych podziemiach, tylko jego kopia/iluzja, która nie mog³a zbli¿aæ siê do ¶wiat³a lampy...ci±gle mam tê przygodê :wink: <br /> <br />Niech zgadnê - mag teleportowa³ siê do innego wymiaru? :wink: <br /> <br />W jednym z ostatnich Dragonów jest opis kultu Wakers of the beast - razem ze specjaln± PrC - organizacja, której jedynym celem jest upodobnienie siê do wielkiego T., odnalezienie go i obudzenie...
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

wt sie 06, 2002 1:10 pm

<!--QuoteBegin-The Raven+-->
The Raven pisze:
<!--QuoteEBegin-->Danant - to nie MR.T siedział w tych podziemiach, tylko jego kopia/iluzja, która nie mogła zbliżać się do światła lampy...ciągle mam tę przygodę :wink:
<br /> <br />Ja nie mam jej przy sobie (rzadko mam w pracy rzeczy do RPG :wink: ), ale z tego co pamiętam, było tam wyraźnie napisane, że "jeżeli MG chce może to być prawdziwy T.". <br /> <br />Byc może się myle, ale... <br /> <br />Pozdra
 
artifact
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lip 08, 2002 11:35 pm

wt sie 06, 2002 9:10 pm

Najfajniejsze w statystyce taraska jest inteligencja : 3 :)
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 13

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości