Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

Memento Mori

sob sie 31, 2002 11:30 pm

Chcialbym was zapytac jaka byla najsmieszniejsza/najdziwniejsza smierc jakiejh byliscie swiadkiem. Ja naprzyklad bylem swiadkiem gdy jeden z graczy (krasnolud ) zostal zamieniony w elfa i z rozpaczy poderznal sobie gardlo i umarl, chlopak sie wczul w role :wink:
 
Jacob__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 133
Rejestracja: czw lip 25, 2002 10:29 pm

ndz wrz 01, 2002 12:09 am

Hmmm. Nad najdziwniejsz± lub najsmieszniejsz± to musia³bym siê zastanowiæ ale na pewno smierc która przytrafi³a siê pewnemu ³owcy na ostatniej prowadzonej przezemnie sesji mog³aby do takowej pretendowaæ. <br /> <br />Mianowicie ten ³owca zosta³ dos³ownie rozjechany przez zje¿dzaj±ca po schodach kamienna p³ytê. ?eby by³o ¶mieszniej tê kamienn± p³ytê stwo¿y³ dru¿ynowy mag kolega ³owcy majac nadzieje ¿e rozjedzie ona uciekajacego po schodach w dó³ wroga dru¿yny.
 
Decain
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 120
Rejestracja: czw sie 08, 2002 9:35 pm

pn wrz 02, 2002 12:48 pm

Ja za¶ nie powiem o ¶mierci gracza ale zwyk³ego NPC. Otó¿ pewnego razu podczas zabawy w gospodzie gracz odgrywaj±cy pó³-orka po wielu kuflach trunku zapragn±³ dziewki. Znalaz³ jedn± równie upit± no i zaczêli wiadomo co. Gracz by³ zwolennikiem rzutów wiêc sprawdziæ tak dla picu jaki bêdzie efekt. Rzuci³ 1, potwierdzi³ te¿ kiepskim wynikiem. MG opisa³ ¿e "przebi³" kobietê. :)
 
Awatar użytkownika
danant
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2997
Rejestracja: wt kwie 29, 2003 12:16 pm

pn wrz 02, 2002 1:12 pm

<!--QuoteBegin-Decain+-->
Decain pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ja zaś nie powiem o śmierci gracza ale zwykłego NPC. Otóż pewnego razu podczas zabawy w gospodzie gracz odgrywający pół-orka po wielu kuflach trunku zapragnął dziewki. Znalazł jedną równie upitą no i zaczęli wiadomo co. Gracz był zwolennikiem rzutów więc sprawdzić tak dla picu jaki będzie efekt. Rzucił 1, potwierdził też kiepskim wynikiem. MG opisał że "przebił" kobietę. :)
<br /> <br />Niesmaczne... :oops: <br /> <br />Brak wyobraźni i gustu niestety... <br /> <br />Pozdra
 
Anonim_1

pn wrz 16, 2002 2:50 pm

Najdziwniejsza śmierć dwóch NPCów prowadzonych przeze mnie: <br /> <br />1. Smok (młody) pikuje na BG. Jeden z nich wyjmuje zwój dezintegracji, przebija się przez SR, po czym mówi mi, że DC na przełamanie jest 24. Ja na to "musi wyrzucić jedynkę, żeby czar zadziałał". Po chwili smok zamienia się w popiół. :mrgreen: <br />2. Przykład taki sam. Drużyna walczy z potężnym magiem. Jeden z BG trafia krytycznie toporem, zadając 57 obrażeń. Mag wytrzymuje, muszę tylko sprawdzić, czy nie umrze od szoku. "Musi wyrzucić dwójkę, żeby przeżyć" - mówię, wiedząc co wypadnie na kostce. Oczywiście wypada "1". :mrgreen: <br /> <br />Najdziwniejsza śmierć postaci gracza: <br /> <br />Krasnolud rzucający się w paszczę smoka (który go połyka), żeby potem "rozwalić" go od środka. :mrgreen:
 
Caios
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: sob wrz 14, 2002 12:35 pm

czw paź 17, 2002 9:47 am

Jest to w zasadzie ¶mieræ wroga. Zdarzy³o mi siê wpa¶æ do ukrytej zapadni. Na dnie dziury (ok 5m ni¿ej) czai³ siê jaki¶ ¶luz czy inny budyñ. Niestety upadek ponad 100 kilogramowego rycerza w pe³nym rynsztunku to by³o za du¿o dla niego. Z do³u po niez³ym splashu da³ siê s³yszeæ g³os - ...- liiinê.
 
Fistandlin__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: śr paź 09, 2002 10:10 am

śr paź 23, 2002 10:25 am

Toczy siê walka, w jej toku le¿y umieraj±cy mag, reszta druzyny walczy... Rzuty na stabilizacjê dla maga sie nie udaj± i powoli zaczyna d±zyæ do Otch³ani... Reszta gra przewa¿nie jakimi¶ postaciami nadaj±cymi sie do walki wrêcz, co najdziwniejsze ranger uwa¿aj±cy siê za twadziela dostaje obra¿enia i ¿ycie spada do -10, natomiast mag przy przy -9 wykonuje rzut d20 i ... stabilizuje siê sam. Nie jest to mo¿e naj¶mieszniejszy koniec, ale ukazuje irnoiê jak± wywo³uj± rzuty kostk±. szczê¶cie zale¿y od przypadku i tak to ju¿ bywa....
 
Darius__
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 906
Rejestracja: pn paź 21, 2002 8:24 pm

śr paź 23, 2002 3:00 pm

Sesja WFRP. Pierwszy scenariusz rozgrywany nowymi postaciami u napalonego na prowadzenie MG. Mój pocz±tkuj±cy elfi minstrel przygrywa ¶rednio zgrabnie na lutni, a jeden z graczy ma generalnie kiepski humor i bojowe nastawienie podczas sesji. Jego krasnolud (IIRC) rzuca ze zdenerwowania w "cholernego, fa³szuj±cego elfa" ciê¿kim kuflem od piwa. Rzut k6 daje szóstkê, dorzut... ups, kolejna szóstka... i nastêpna... Kilka dorzutów, elf trup. MG wkurzony koñczy w³a¶ciwie jeszcze nie rozpoczêty scenariusz i do tego stopnia siê zniechêca, ¿e przestaje mistrzowaæ, a wkrótce potem tak¿e graæ w RPG.
 
yoshin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: czw paź 10, 2002 1:59 pm

Memento Mori

śr paź 23, 2002 5:38 pm

dla niziolka, mistrza fachu zlodziejskiego.... <br /> <br />Czarodziej, dru¿ynowy osi³ek i nizio³ek z³odziej stoj± przed zamkniêtymi drzwiami stra¿nicy drogowej. <br />DM: Drzwi s± solidne, okute ¿elazem. Wygl±daj± na trudne do sforsowania. <br />Nizio³ek: wyjmuje wytrychy i próbuje je otworzyæ. <br />Osi³ek: (który najwyra¼niej potraktowa³ s³owa DM jako wyzwanie) zdejmuje z pleców mój wielki m³ot, biorê zamach i "rozwalam drzwi w drobny mak". <br />Czarodziej: odsuwam siê. <br /> <br />Chwilê potem resztki nizio³a wpad³y do pomieszczenia razem z drzwiami. <br /> <br />(Tu musze przyznaæ podziwiam gracza i pozdrawiam za wczucie siê, bo choæ niziol nie widzia³, co osi³ek robi za jego plecami zajêty otwieraniem drzwi, to by³ tego ¶wiadom jako prowadz±cy postaæ, a mimo to w ¿aden sposób nie zareagowa³ poza gr±) 8)
 
Anonim_1

śr paź 23, 2002 8:36 pm

Nigdy nie pozwoliłbym jak MG na zaistnienie takiej sytuacji. Po pierwsze, zapytałbym osiłka, czy chce uderzyć niziołka. Po drugie, powiedziałbym niziołkowi, co chce zrobić osiłek. Po trzecie, zapytałbym obu jakie są ich działania. Po czwarte, zapytałbym osiłka, czy sądzi, że wgniecenie kumpla z drużyny młotem tylko dlatego, że nie chce się usunąć jest najlepszym pomysłem. <br />Jednym słowem - głupia i bezsensowna śmierć, wina MG.
 
Gary
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pt lis 01, 2002 11:47 am

pt lis 15, 2002 10:47 pm

Na mojich sesjach nie by³o zabawnych ¶mierci ale prawie ¶mierci. Pewnego dnia gdy strzela³em sobie w jakiego¶ goblina z ³uku a moim zadaniem by³o uratowaæ ¶pi±cego jednoro¿ca, który spa³ obok to nie trafi³em w goblina tylko w ty³ek ¶pi±cemu stwo¿eniu. Oma³o siê nie obudzi³ i nie stratowa³ wszystkich ale MG troche to z³agodzi³.
 
ZaReQ
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lis 04, 2002 8:04 pm

sob lis 16, 2002 6:42 pm

U mnie garcz, który wiedzia³, ¿e na tej sesji bêdzie kai¶ przeciwnik w rodzaju wampira(du¿o o tym gadali¶my), gdy by³ ju¿ w lochach, spotka³ ma³± dziewczynkê(od pocz±tku by³o oczywiste kim by³a), sta³a ca³a we krwi nad cia³em i p³aka³a, a gracz mimo to wczu³ siê w postaæ i wzi±³ j± na rêce, aby wynie¶æ na zewn±trz. <br />Za takie odgrywanie i wczucie siê w postaæ nie mog³em zabiæ...... <br />Jego postaæ gra do tej pory i ma siê dobrze(te¿ by¶cie siê tak czuli maj±c rodzinkê wampirów jako przyjació³)....
 
Nerull__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 28
Rejestracja: ndz lis 03, 2002 5:38 pm

czw lis 21, 2002 8:09 am

Jedna z pierwszych ¶mierci w dru¿ynie, dawno, dawno temu, gdy gralem na okinkach w szkole w szatni, z dwoma graczami. Pierwszy - odgrywal typowego my¶liwego, drugi za¶ byl magiem. <br />Id± wiêc przez las, a ja stwierdzilem ,ze urozmaicê przygodê i dalem im jednego zwierzoludzia (co t oza problem dla maga i rangera?). Jednak ich zachowanie by³o zupe³nie inne od tego, jakiego sie spodziewa³em. <br />Potwór zaczyna szar¿owaæ, a ³ucznik na drzewo, odsl±niajac czarujacego maga, stojacego za nim. Oczywiscie zwierzolud¼ trafi³ maga i przybil go rogiem do drzewa, akurat tego, na któe w³a¶nie sie wspina³ ³ucznik. I na tym skonczy³± siê majaca trwac 3h sesja:)
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

czw lis 21, 2002 4:16 pm

Gnomia bardka weszła z drużyną do karczmy i zaczęła grać. W tym czasie 3 krasnoludy zdenerwowane tą muzyką przyczepiają się do jej towarzyszy i rozgniewują pół-orczkę. Ta wpadła w szał i rzuciła krasnoludem w kolczudze.... Na kości wypadło 1 i trafiła drużynową bardkę która wciąrz grała...po tym już nie grała :)
 
Bilbo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: sob lis 23, 2002 1:50 pm

pt lis 29, 2002 4:45 pm

Hmm... mo¿e to niesmaczny przyk³ad, ale sami prosili¶cie o wypowied¼. Gracze szli przez las wiedzieli, ¿e w pobli¿u gdzie¶ jest grota smoka (a w niej oczywi¶cie ca³a masa skarbów). Po d³ugim czasie penetrowania lasu nic nie znale¼li... zdenerwowany krasnolud zacz±³ u¿ywaæ typowo krasnoludzkich zwrotów :wink: W pewnym momencie zblu¼ni³ przeciw swojemu bogowi... no i spad³a na niego smocza kupa :) Towarzysze nie próbowali go ratowaæ... a dam g³owê, ¿e mogli tego dokonaæ przez pierwsze 5 minut "uwiêzienia"... :wink: (w dru¿ynie w wiêkszo¶ci czy¶ciutkie elfy do tego bed±ce obiektem drwin krasnala).
 
Ociek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: czw gru 12, 2002 9:22 am

śr gru 18, 2002 4:49 pm

Pierwszy czar jaki kiedykolwiek da³em moim graczom w CoC nazywa³ siê Przywo³anie wielkiego podró¿nika (co¶ w rodzaju - przywo³aj d¿ina popro¶ o jak±¶ przys³ugê lecz dobrze siê zastanów bo masz tylko jedno ¿yczenie) <br /> <br />Po sesj i dró¿yna po wielu próbach wkoñcu nauczy³a siê go rzucaæ i postanowili to wypróbowaæ. Pojechali na odleg³e od miasta wzgórze, przeprowadzili rytua³ i z k³êbów mitycznej pary wy³oni³ siê podró¿nik... <br /> <br />Oczywi¶cie konsternacja bo byli tak podnieceni, ¿e zapomnieli przygotowaæ ¿yczenie :) wiêc zacze³y siê k³utnie typu jak to kurna ja mam sobie czego¶ ¿yczyæ, mo¿e ty spróbujesz... W koñcu znalaz³ siê odwa¿ny i powiedzia³ <br /> <br />Z?AP JAKIE? ZWIERZ?TKO!!!! <br /> <br />Na co ja d³ugo siê nie namy¶laj±c chwyci³em jednego z nich i znikn±³em :) <br /> hehe okaza³o siê ¿e rzeczywi¶cie mowa jest srebrem a milczenie z³otem :)
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

sob gru 21, 2002 11:47 am

A kto zaatakowal g³ównego bolka sorcerora swoim roguem tylko dlatego ¿e go¶æ nie mia³ zbyt wyró¿niaj±cego siê ubrania ... to by³ zonk ...
 
Łukasz B.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 573
Rejestracja: wt cze 25, 2002 11:39 pm

pn gru 23, 2002 2:35 am

Ostatnie s³owa: <br /> <br /> - Co z tego, ¿e ten kanion to teren kap³anów Auril? To, ¿e s± ¼li nie oznacza, ¿e nie mo¿na siê z nimi dogadaæ. <br /> <br />- Mam tylko 4hp ale wysoki reflex i evasion. Skaczê przez ¶cianê ognia!
 
Ociek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: czw gru 12, 2002 9:22 am

wt gru 24, 2002 8:55 am

<!--QuoteBegin-Matieou+-->
Matieou pisze:
<!--QuoteEBegin-->A kto zaatakowal g³ównego bolka sorcerora swoim roguem tylko dlatego ¿e go¶æ nie mia³ zbyt wyró¿niaj±cego siê ubrania ... to by³ zonk ...
<br />O przepraszam jak na tak wielkiego szefa jak go dm opisywa³, nie powinien w takich ³achach chadzaæ po lasach, po kolana w sniegu. jak bym ja by³ takim bosem to mia³ bym od tego ludzi :)
 
Awatar użytkownika
Aragathor Roaringflame
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 6202
Rejestracja: wt lis 26, 2002 5:52 pm

śr gru 25, 2002 2:56 pm

Polowanie na smoka: <br />W czasie wchodzenia do jaskini, drużynowy złodziej stwierdził że: <br />"Trzyma się z tyłu, a gdyby smok się pojawił, to ucieka". <br />Niestety smok myślał tak samo. <br />Złodziej dostał 12k4 obrażeń od kwasu w 1 rundzie i zmarł. <br /> <br />Cóż tchórzostwo nie popłaca :)
 
Satyr__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: ndz sty 05, 2003 4:54 pm

pn sty 06, 2003 7:13 pm

a wiec gralem sobie niziolkiem i bylem w posiadaniu super artefaktu pierscienia ktory spelnial karde zyczenie ale oczewiscie inaczej niz by tego chciale wlasciciel. heh potarlem pierscien no i pojawilo sie cos na rodzaj dzina, dlugo sie wachalem ale zdecydowalem sie zostac najpoterznijszym magiem na swiecie :mrgreen: <br />skromnie co?:) <br />niestety zamienilem sie w mane :)) <br /> <br />co do tego pierscienia to po "smierci" przeja go drurzynowy mag on natomiast zyczyl sobie bycia wladca swiata:)) tez skromnie <br />no cuz byl wladca swiata ale tylko jemu sie o ty wydawalo :) <br />trafil do czubkow:)))
 
Awatar użytkownika
baran666
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob cze 21, 2003 7:43 pm

śr sty 22, 2003 11:33 am

Tak się składa, że ostatnio mialem 2 śmierci: <br /> <br />1. Byłem elfickim magiem 20 dex na korytarzu przedemną po 2 sekundach włączają się ostrza i wszystko siekają. Ja miałem "pilot" umożliwijący wyłączenie pułapki po jej W??CZENIU. No spoko!-powiedzialem, wszedlem w korytarz, rzucilem 1 na reflex i upadłem na podłoge. Mistrz gry nie dawał się przekonać moją dex i banalnością zadania. W 1 sekundzie zmieniłem zawód z maga na ducha. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] <br />2. Miałem zdać test do jakiejś podziemnej organizacji złodzieji. Najpierw ukradłem sakiewkę gościowi, który nie miał oczu, ale za to wyostrzone pozostałe zmysły, a później przejść przez korytarz pełen bujających się ostrzy. Na ostatnim wyrzuciłem 1 i odrąbało mi głowę. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img] <br />3. I jeszcze 1 przypadek, który o mały włos nie zakończył się śmiercią. 1 przygoda, 1 pokój z potworami, 1 walka. Cała drużyna rzuca się do ataku, a elficki mag nie wie co zrobić. Ma słabe czary, więc decyduje się strzelać z łuku. Niestety jego drużyna zasłania wrogów. On to olewa, strzela i trafia palladyna. On prawie ginie w walce z orkiem, a później atakuje maga. On pada na ziemię nieprzytomny wykrwawiając się, Mnich to olewa i idzie dalej, Palladyn rzuca przekleństwa, a Kapłan zastanawia się czy uratować tak głupiego maga. :mrgreen:
 
Gambit__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 61
Rejestracja: wt lip 09, 2002 8:09 am

pt sty 31, 2003 10:54 pm

Dwie sesje temu, zesz³o siê dru¿ynowemu ³otrzykowi...Inna sprawa, ¿e niemal sam siê o to prosi³. By³o to tak: <br /> <br />Dru¿yna znalaz³a siê we w³adzy Pani Bólu. Dowiedzieli siê, ¿e bêd± mieli do przej¶cia test i jak go prze¿yj±, to otrzymaj± zadanie. Ka¿dy ma indywidyalny te¶cik. <br />Rusza ³otrzyk. D³ugim korytarzem dociera do zamkniêtych drzwi. Co robi? ?apie za klamkê....Na jego szczê¶cie nie by³o w niej pu³apki. <br />Wchodzi do pokoju. Pusto, po drugiej stronie kolejne drzwi. Ca³a pod³oga, sufit i ¶ciany wy³o¿one jednakowymi kafelkami oko³o 0,5x0,5 metra. Co robi ³otrzyk? <br />- To ja powoli idê pod ¶cian±.... <br />Gracze, którzy to us³yszeli zbledli (wszyscy ju¿ tego s³uchali, bo szed³ jako ostatni). <br />Nie uszed³ dlaeko...Click...Tsssst...W szyjê wbi³a siê mu ma³a strza³ka...co robi ³otrzyk? <br />- Dobra...idê dalej.... <br />Z garde³ reszty teamu wydoby³ siê nieokre¶lony jêk.... <br />Parê kroków dalej...Click...Save na Fortitude...stuk, stuk...1...ciemno¶æ... (truj±cy gaz) <br /> <br />Gwoli ¶cis³o¶ci...by³ jedynym z sze¶cioosobowej dru¿yny, który nie prze¿y³ testu...
 
Muad'Dib
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 499
Rejestracja: pt wrz 27, 2002 8:59 am

wt lut 04, 2003 3:40 pm

sytuacja sprzed ok 5-6 lat, moje poczatki przygody z rpg (jeszcze czasy warhammera) (jedna z moich pierwszych sesji) <br />zaatakowaly nas wielgachne ¿uki. walka: <br />MG: (turlanie kostkami, krytyk) Kuro³ap, ¿uk obcina ci nogê!! Co robisz?? <br />Kurop³ap: Hmmm.... biorê t± nogê i zaczynam ok³adaæ ¿uka po paszczy. <br />powstrzymujac smiech udalo nam sie skonczyc walke. a za "niezwykle makabryczne efekty wizualne" dostalismy punkty ob³edu.
 
Devik Crazystar
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1158
Rejestracja: śr maja 26, 2004 2:23 am

sob kwie 19, 2003 3:51 pm

.
Ostatnio zmieniony czw mar 17, 2011 1:48 am przez Devik Crazystar, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Gilthoniel
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: pt sty 24, 2003 7:15 pm

sob kwie 19, 2003 5:01 pm

?mieræ jednego z pocz±tkuj±cych graczy, który po 2 sesjach zrezygnowa³ z gry. <br /> <br />W wolnym czasie wszyscy z grupy chodzili do gospody a on sam poszed³ do burdelu. Kiedy juz gracz przesta³ graæ trzeba by³o postaæ szybko u¶mierciæ w mie¶cie. Wtedy wpad³em na pomys³ - to nie ja prowadzi³em. <br /> <br />Sk³adamy relacje z naszych dzia³añ naszemu pracodawcy: <br />(...) A i jeszcze mamy jeden problem Panie. Jeden z naszych kompanów umar³ na SYFA.
 
Smok_
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 143
Rejestracja: pt mar 07, 2003 6:05 pm

ndz kwie 20, 2003 10:33 pm

Gracze ratuj± wioskê przed wampirami: <br />Ranny wampir postanawia uratowaæ skórê i ucieæ do swojej krypty. Zmienia siê w nietoperza, ³ucznik (prawdziwy snajper) strzela w nietoperza z ³uku. Strza³a przebija nietoperza, leci dalej i zabija niewinnego przechodnia.
 
Gin&Tonic
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 330
Rejestracja: ndz kwie 13, 2003 8:19 pm

wt kwie 22, 2003 10:24 am

Dru¿ynowy czarodziej skacze przez otwarte okno w jednej z wie¿ zamkowych w celu ucieczki (Walka z Golemem ¿elaznym). Niestety, jak siê okaza³o w trakcie spadku, wczorajszego wieczoru zamiast "Spadania jak piórko" (które dotychczas by³o w standardowym, codziennym zestawie czarów tego ostroznego maga) wymedytowa³ co¶ innego. Jako Mg by³em bezlitosny...
 
MalGanis_Szyderczy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: pt kwie 18, 2003 9:30 pm

wt kwie 22, 2003 2:34 pm

Gra³em magiem elfem strasznym s³abeuszem (con 6). Pewnego razu nasza dru¿yna pozna³a pewnego maga, który by³ ponad Bogami. Ka¿demu z nas da³ jedno ¿yczenie. Kto¶ tam jakie¶ tam wzi±³ ?yczenia, pamiêtam dobrze moje i dru¿ynowego Barbariana-chodz±cej rozwa³ki. On chcia³ zostaæ pó³ smokiem i zosta³, ja chcia³êm szatê która ca³kowicie updporni mnie na ataki fizyczne, ale magia mia³a na mnie podwojony efekt obra¿enia itp. Ta siê podjara³em t± szat±, ¿e wo³am do Kika(barbariana pó³ smoka) <br /> <br />- Braconie zmien siê w pó³ smoka, za³±cz Rage'a u¿yj power atack, w skrócie przykurw mi najmocniej jak mo¿esz <br /> <br /> Zapomnia³em ¿e ataki pó³ smoka sa traktowane jako magiczne. Reszty siê mo¿ecie domy¶laæ. waln±³ mi z poczwórnym mno¿nikiem obra¿eñ. Nie pamiêtam dok³adnie ale dosta³em chyba z 564 na jakies 11 hp mo¿liwe.... :evil:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość