Zrodzony z fantastyki

 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

Dynamiczne sceny i ciekawsza walka/Opisy walki

pt wrz 27, 2002 5:40 pm

Chcialby zebrac Wasze opinie o tym jak przeprowadzic w D&D "walke idealna". Chodzi o to z kim, gdzie, w jakich warunkach, jak opisywac, ile rzucac itp. <br />Najlatwiejszym podejsciem wydaje mi sie prosic Was o opis jednej badz kilku walk, ktore przez te lata grania najbardziej utkwily Wam w pamieci. Jak komus sie bedzie chcialo, od razu moze sprobowac zastanowic sie dlaczego akurat ta młóćka mu tak zapadla w pamiec. <br />W sumie mozna tez pisac o filmach, grach itp.
 
Anonim_1

sob wrz 28, 2002 12:29 am

Walką, która najbardziej zapadła w mojej pamięci ze wszystkich granych i prowadzonych sesji to potyczka bohaterów ze Smokiem Parowym - konstruktem szalonego gnoma-wynalazcy. Walka miała miejsce nad zniszczonym miastem, jedynymi żywymi istotami były postacie graczy. <br />Dlaczego tą walkę najlepiej wspominam? Ze względu na jej przebieg - bohaterowie, pomimo tego, że byli o wiele słabsi od Smoka, pokonali go wykorzystując nie tylko kostki a również szare komórki. Cała scena pełna była niesamowitych akcji - np. jeden z bohaterów postanowił wlecieć do środka Smoka i zniszczyć go od wewnątrz (trafił do pieca :evil: , mocno go poparzyło, choć przeżył). <br /> <br />Prowadząc walkę staram się by była jak najbardziej "plastyczna" - by gracze nie mieli problemów z wyobrażeniem sobie całej sytuacji. Opisy są w miarę krótkie, mają za zadanie pobudzić wyobraźnię. Kostki wykorzystuję, choć nie zawsze (czasami upraszczam walkę, rezygnując z niektórych zasad).
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

sob wrz 28, 2002 1:55 am

Ja lubie opisywac PC co sie dzieje... oni rzucaja a ja opisuje to slowami <br /> <br />np. Kras thaco10 rzuca 14 przeciwko goblinowi AC16 z tarcza to opowiadam jak: <br /> <br />Bierzesz poterzny zamach i trafiasz swojego przeciwnika. Nieszczesnik probuje sie zaslonic tarcza, sila twojego ciosu przebija jednak jego blok i gruchoce mu przedramie. Goblin s³ania sie na nogach. <br /> <br /> <br />Najd³uzsza by³a walka z Bebilithem ... opisywalem ja przez 40 minut ... ale byla OK
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

sob wrz 28, 2002 1:58 am

<!--QuoteBegin-Shade+-->
Shade pisze:
<!--QuoteEBegin-->Prowadząc walkę staram się by była jak najbardziej "plastyczna". Opisy są w miarę krótkie, mają za zadanie pobudzić wyobraźnię.
<br />Shade, jesli moge Cie prosic, nie stosuj tu stylu piasania a la upadla Magia i Miecz. To, ze Ty czujesz sie, badz jestes Spielbergiem RPG nie znaczy ze wszyscy nimi sa. Rada w powyzszym stylu nikomu nic nie daje, poza ewentualnym sfrustrowaniem sie, ze "ja to bym tak nie umial". Wiec, prosze, pzyklady, konkrety.
 
Łukasz B.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 573
Rejestracja: wt cze 25, 2002 11:39 pm

sob wrz 28, 2002 2:35 am

W takiej walce gracze powinni mieæ ¶wiadomo¶æ, ¿e ich przeciwnik jest du¿o potê¿niejszy i pokonanie go jest prawie niemo¿liwe, powinni balansowaæ na granicy ¶mierci i co najmniej raz "cudem" jej unikn±æ. <br />Zbyt ³atwe zwyciêstwa nie zapadaj± w pamiêæ. Szczerze mówi±c bardziej dzia³a na mnie w takim momencie stukot ko¶ci i g³os mistrza oznajmiaj±cy: "nie trafi³", a reszta czyli pseudo elokwentny opis jest ju¿ tylko dodatkiem koniecznym b±d¼ nie.
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

sob wrz 28, 2002 7:52 am

Najbardziej pamietna walka? To byl system autorski. Cala drozyna obrazila pewnego wysokopoziomowego rycerza, ten wyzwal ich wszystkich na pojedynek. Mieli raczej marne szanse. Zaczeli strzelac w niego czarami, ale ten mu nic nie robily, wojownik zaatakowal, ale rycerz kilkoma ruchami wytracil mu bron z rak. Wowczas do akji wszedl druid z zawodu, kotlarz z zamilowania (kazde jego slowo to bylo: to ja go kotlem, albo chowam tego smoka do kotla itp.) i wrzucil rycerzowi kociol na glowe, tak, ze ten nic juz nie widzial. Nastepnie wzial chochle i zaczal prac w ten kociol tak dlugo, az halas ogluszyl rycerza. To byl jedyny przypadek, gdy ten gracz zrobil cos madrego...
 
Anonim_1

sob wrz 28, 2002 3:00 pm

<!--QuoteBegin-Thomas Percy+-->
Thomas Percy pisze:
<!--QuoteEBegin-->Shade, jesli moge Cie prosic, nie stosuj tu stylu piasania a la upadla Magia i Miecz.
<br />To styl MiMa? Oops, przepraszam, nigdy bym świadomie czegoś takiego nie napisał. :wink: <br /> <br /><!--QuoteBegin-Thomas Percy+-->
Thomas Percy pisze:
<!--QuoteEBegin-->To, ze Ty czujesz sie, badz jestes Spielbergiem RPG nie znaczy ze wszyscy nimi sa.
<br />Nie, Spielbergiem na pewno nie. Lucasem, Stone'm lub Bessonem może i tak... :wink: <br /> <br />Na poważne, nie miałem pojęcia, że po takim stwierdzeniu ktoś uzna, że jestem "Spielbergiem". O co chodziło mi konkretnie, piszę niżej. <br />Prosiłbym Cię jednak, Thomas, żebyś nie pisał, kim się czuję albo za kogo się uważam. Odebrałeś moje słowa hmmm.... dziwnie - pisząc je nie miałem zamiaru podkreślać jakim to ja nie jestem MG (zaznaczyłem, że się "staram"), chodziło mi jedynie o to, że staram się nie zanudzać swoich graczy dłuugimi opisami. <br /> <br /><!--QuoteBegin-Thomas Percy+-->
Thomas Percy pisze:
<!--QuoteEBegin-->Rada w powyzszym stylu nikomu nic nie daje, poza ewentualnym sfrustrowaniem sie, ze "ja to bym tak nie umial". Wiec, prosze, przyklady, konkrety.
<br />Dobrze, konkrety: <br /> <br />Kiedy dochodzi do walki, opisuję krótko miejsce akcji (np. "Duża leśna polana, wysokie drzewa, praktycznie bez poszycia, teren równy. Słońce skryło się za chmurami:), potem samych przeciwników ("Elf o czarnej jak heban skórze, odziany w srebrzystą kolczugę, dzierży w dłoniach miecz dwuręczny z wyrytymi na nim magicznymi symbolami"). Potem przechodzę do samej walki. Nie bawię się w opisywanie każdej akcji, wszystko zresztą opisuję po rzutach kośćmi ("Miecz elfa uderzył w twoją tarczę, odskakując wyprowadziłeś cięcie na brzuch..."). Kiedy walka odbywa się pomiędzy większą liczbą osób, redukuję rzuty kośćmi - rzuty co kilka rund, podczas których ja opisuję potyczkę.
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

pn wrz 30, 2002 9:33 am

Ja czasem, zwlaszcza jesli przygoda ma duze naterzenie heroizmu stosuje cos co nazwalem ,,walka z kuklami". Jest wielu slabych przeciwnikow, gracze wychodza w pole i robia rzez... Nie ma rzadnych rzutow, testow, zadawanych ran, jedynie deklaracje, opisy, fontanny szkarlatnej krwi i padajace trupy. Gracze czuja wtedy, ze ich postacie to prawdziwi herosi z krwi i kosci, a nie jakies kmiotki. Bardzo czesto po walce z ,,manekinami" trafiaja na jakiegos boss-a i wowczas zaczyna sie prawdziwe starcie z rzutami i testami.
 
Niziolica
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: czw paź 03, 2002 4:18 pm

pt paź 04, 2002 9:25 pm

Ja tam rzadko stosujê kostki, czasami tylko rzucê za zas³onk±, by gracze my¶leli, ¿e ma to sens :wink: ... Najczê¶ciej opisujê, staram siê mówiæ szybko, a jak przyjdzie do zadawania obra¿eñ, po prostu oceniam po poziomie umiejêtno¶ci, czy dana czynno¶æ siê powiod³a. Powoduje to, ¿e sceny walki choæ trochê oddaj± jej klimat. Mówiê wam, nie ma koszmarniejszego prze¿ycia ni¿ sesja z MG, który wiecznie co¶ wertuje w podrêczniku, szukaj±c jeszcze jaki¶ modyfikatorów...
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

ndz paź 06, 2002 2:43 pm

U mnie jest prosto, kostki są tak jak w podręczniku, a potem MG stara się poetycko dostosować opis do tego co wypadło na kostkach.
 
Anonim_1

ndz paź 06, 2002 4:15 pm

<!--QuoteBegin-Niziolica+-->
Niziolica pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ja tam rzadko stosuję kostki, czasami tylko rzucę za zasłonką, by gracze myśleli, że ma to sens
<br />To nie fair wobec graczy. Tracą połowę zabawy (D&D dla mne nie istnieje bez kostek). Choć, rózne są style i gusta graczy - Twoi lubią grę bez kostek, czy dostosowują się do Ciebie? <br /> <br /><!--QuoteBegin-Niziolica+-->
Niziolica pisze:
<!--QuoteEBegin-->Powoduje to, że sceny walki choć trochę oddają jej klimat. Mówię wam, nie ma koszmarniejszego przeżycia niż sesja z MG, który wiecznie coś wertuje w podręczniku, szukając jeszcze jakiś modyfikatorów...
<br />Naprawdę udaje Ci się oddać dynamikę walki? Ja już dawno zrezygnowałem z szybkich opisów - czasami zdarza się, że gracz czegoś nie dosłyszy, nie zrozumie, potrzebuje, by jeszcze raz mu wyjaśnie, gdzie są przeciwnicy... Wolę prowadzić walkę w stylu książkowym (wolniej prowadzona, dokładniejsze opisy - ale nie za dokładne, gracze mają w końcu własną wyobraźnię). <br /> <br />A na temat koszmarnych przeżyć - wertowanie podrecznika podczas walki nie jest najlepsze, choć nie to jest najgorsze (gorzej, kiedy MG nie zważa na graczy i prowadzi swoją "wizję" nie pozwalając bohaterom wyjść poza zakreślone ramy, równie zła jest sytuacja, kiedy MG staje się wrogiem graczy).
 
Kynes__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: sob wrz 28, 2002 9:00 am

czw paź 10, 2002 9:28 pm

Moja opinia : :evil: D&D bez ko¶ci :evil: ? NIEMO?LIWE !!! <br />Co do opisów to radoch± jest mina gracza gdy us³yszy co¶ w stylu - "twój miecz zag³êbi³ siê po rêkoje¶æ w cuchn±cym ciele orka. Z satysfakcj± wyszarpujesz ostrze szybkim ruchem wyzwalaj±c fontanne krwi, która ochlapuje ci twarz. Twoi towarzysze patrz± na ciebie z obrzydzeniem w oczach" - takie opisy naprawdê rajcuj± moich graczy :)
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

Re: Walka !

czw paź 10, 2002 10:43 pm

Strasznie tu teoretyzujemy, a chyba sporo dobrego moze wyjsc z malego pogawedzenia. Ponawiam pytanko: <br /><!--QuoteBegin-Thomas Percy+-->
Thomas Percy pisze:
<!--QuoteEBegin-->... prosic Was o opis jednej badz kilku walk, ktore przez te lata grania najbardziej utkwily Wam w pamieci.
<br />Mnie na przyklad strasznie podobala sie walka z Sarevokiem w Baldur`s Gate 1. Nie mowie o jego pacholach, tylko o nim samym. Wyglad mial gosciu powerny, muzyczka w tle szla heroiczna. A umiejetnosci wroga byly masakrujace, jego prawie calkowita odpornosc na magie wymuszala walke konwencjonalna, a w tej akurat mistrzem byl Sarevok. Lupnieciem zdejmowal polowe hp, a jego trafialo sie raz na kilka rund.
 
Sm00k
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 364
Rejestracja: pt sty 17, 2003 9:54 pm

Opisy walki

sob sty 18, 2003 2:35 am

Mam pytanie, jak opisujecie walki? Czy stosujecie proste opisy, czy korzystacie z barwnych rozwiniec? A jesli tak, to jakich?
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

sob sty 18, 2003 1:02 pm

I love it! <br />jak krzyczał kapitan piratów przed abordażem. <br /> <br />Zasad 1 <br />Zdrowy rozsądek rządzi. Jeśli gracz zadeklaruje coś wybitnego, może wygrać z Sauronem bez jednego rzutu. <br />Zasada 2 <br />Jeśli gracz opisze swój atak, dostaje +2 do trafienia. Dotyczy NPC-ów i DM-a. <br /> <br />Iludrigara (nasza BG) kontra Calik-zły-zdradziecki-pirat <br /> <br />DM: Calik krąży wokół ciebie, hipnotyzując tańcem rapiera. Lewak kryje za plecami. <br />Iludrigara: atakuję <br />12+14=26 <br />DM: Przełamując się przez zasłony Kalika zadajesz cios w ramię <br />18+Reflex10=28 20+8=28 <br />Kalik schodzi z linni ciosu i wbija ci lewak pod pachę wyciągniętej ręki. <br />Iludrigara: Używam płaszcza z przemieszczka (displace) <br />DM: znikasz, by pojawić się na flance Kalika. Zaskoczony pirat traci równowagę, odkrywa się (AoO) <br />Iludriraga: atakuję <br />10+14+flanking2=26 <br />DM: Końcem klingi rozcinasz mu rękę. Jego lewak nie będzie już tak szybki. <br /> <br />Dobra, dalej nie chce mi się pisać, więc od razu wnioski: <br /> <br />1. Całkowity brak opisów ze strony gracza, nie upoważnia DM-a do tego samego. <br />2. By walka była dobra, trzeba ją potraktować na równi z resztą przygody. Tymczasem zdarzało mi się przygotowywać opisy miejsc, NPC-ów i teksty dla nich, zagadki itd itd. a momenty walk pozostawiałem na zasadzie: tu BG zetrą się z czarnym smokiem. To marna metoda. Walkę trzeba tak samo przygotować jak wszystko inne. Broni są dziesiątki, zbrój też. SA i SQ setki. Można też przygotwoać specjalną taktykę dla wroga, na zasadzie tego ukrytego lewaka. To buduje nastrój niepewności w walce. Najgorsza jest monotonia wydłubywania hp. <br />3. Kostki są podpowiedzią, ale konkrety opisu należą do DM-a. Cios nigdy po prostu nie trafia. Zawsze trafia w coś i można z tego wyciągnąć konsekwencje. A w co trafia łatwo odgadnąć, jeśli widzi się "ten taniec" oczyma wyobraźni: "wbija ci lewak pod pachę wyciągniętej ręki" - to było oczywiste. Z trafień w konkretne miejsca warto wyciągać wnioski (byle nie jakieś przegięte!!! hp muszą służyć za barometr). Np. gdyby Iludrigara dostała pod pachę kosą, możnaby powiedzieć: <br />DM: Wbił ci ostrze w ramię, niemal odcinając mięśnie od tułowia. Tracisz sprawność w lewej ręce. Co robisz? <br />Te interpretacje rzutów (konfabulacje) wymuszają urozmaicenia taktycznyczne! Z niedowładem ręki trzeba walczyć inaczej! <br />4. Opisy robię w trybie dokonanym i celowo je przeginam. "Wbił ci ostrze w ramię, niemal odcinając mięśnie od tułowia" brzmi wkurzająco, aż graczowi gul wyskakuje. I o to chodzi. Adrenalina! <br />DM: Kalik schodzi z linni ciosu i wbija ci lewak pod pachę wyciągniętej ręki. <br />BG: Zaraz! Chwila! A może DM pozwoli mi wykonać unik???!!! <br />5. Podczas opisów walki mam wredną gębę i nie tylko śmieję się ze złych rzutów graczy, ale nawet wykpiwam je ustami NPC-a. <br />DM (jako Caklik do Iludrigary): Ty klucho! Do garów nie do miecza! <br />Natomiast z udanych rzutów BN wyrażam sadystyczną radość, niczym Jeremy Irons grający Profiona. <br />Robię wszystko, by oni myśleli że jestem ich wrogiem i DM-em sadystą. To jest na granicy kłótni! <br />6. O walce mnóstwo fajnych rzeczy napisał Trzewik w "Portalowych" Arkanach walki <br /> <br />Calik: Male Human Ftr/Rgr/Rog/Shd 4/1/3/1; CR 9; <br />hp 85; Init +4; Spd 30 ft.; <br />AC 18; <br />Atk +11/+6 melee (1d6+4, masterwork rapier), +8 melee (1d6+1, masterwork short sword); <br />SV Fort +8, Ref +10, Will +3; <br />Str 14, Dex 18, Con 13, Int 15, Wis 13, Cha 17; <br /> <br />Iludrigara: Female Elf (High) Rgr/Sor/Arc 6/2/2; CR 10; <br />hp 75; Init +9; Spd 30 ft.; <br />AC 22; <br />Atk +14/+9 melee (1d8+6+2d6, wilczy miot), <br />SV Fort +10, Ref +12, Will +7; <br />Str 14, Dex 20, Con 15, Int 11, Wis 14, Cha 15;
 
Darius__
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 906
Rejestracja: pn paź 21, 2002 8:24 pm

sob sty 18, 2003 9:40 pm

To zale¿y od sytuacji. Je¿eli walcz±cych jest sporo, a gracze s± ju¿ trochê znu¿eni, nie dodajê nic do suchych rezultatów rzutów i lakonicznego streszczenia efektu ataku/czaru. Na ogó³ jednak, zw³aszcza w kluczowych walkach z tzw. "bossami" czy moimi wypieszczonymi autorskimi BN-ami, zawsze wprowadzam wizualizacjê mechaniki gry, tzn. mo¿liwie barwnie, ciekawie, ale i dynamicznie staram siê opisywaæ manewry taktyczne, ataki, efekty czarów i wszystkie zdarzenia w czasie walki.
 
Vankar of Helm
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: pt sty 17, 2003 8:05 pm

sob sty 18, 2003 10:40 pm

Z walk± jest problem. Jest to bardziej ekscytuj±ca czê¶æ gry (je¶li jest ciekawa i do¶æ trudna) ale jest to te¿ element wiêc jego przed³u¿anie nieraz jest bezsensowne. Ja staram siê opisywaæ choæ trochê (muszê przyznaæ ¿e niezbyt mi wychodzi) ale nie za d³ugo, do jednego ataku kilka s³ów, gestów, jakie¶ wykrzykniêcie, gest :evil: lub mina :razz: <br /> <br />Hail!
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

ndz sty 19, 2003 12:12 am

A ja (moze to niefajnie) lubie toczenie kostkami ... i liczenie ¿e wypadnie upragniona 20 ...
 
Anonim_1

ndz sty 19, 2003 12:16 am

<!--QuoteBegin-Mateo+-->
Mateo pisze:
<!--QuoteEBegin-->A ja (moze to niefajnie) lubie toczenie kostkami ... i liczenie że wypadnie upragniona 20 ...
<br />Kulanie kostkami jest fajne! A nawet bardzo fajne. Granie w D&D bez kostek mija się z celem. Od klimaciarstwa są inne systemy (IMHO). <br /> <br />Sam bardzo często opisuję walkę, jednak po 4:00 rano zazwyczaj odpuszczam sobie i stosuję zimne opisy mechaniki. Jeśli mam siłę, atakuję graczy strumieniem opisów odcinanych kończyn, łamanych kości... każdym zdaniem podkreślam jacy to oni (postacie graczy) są potężne i wspaniałe, a ich przeciwnicy ciency (ew. kiedy postacie walczą z ważnym BNem - jaki ten BN jest silny). Jednym zdaniem - heroizm na maksimum!
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

ndz sty 19, 2003 12:19 am

ShadEnc reborn ... co ja s³ysze :) ...!
 
Anonim_1

ndz sty 19, 2003 12:24 am

<!--QuoteBegin-Mateo+-->
Mateo pisze:
<!--QuoteEBegin-->ShadEnc reborn ... co ja słysze :) ...!
<br />Nic nie słyszysz, raczej widzisz :evil: <br />A konkretnie czytasz... <br /> <br />Mateo - ja nigdy nie twierdziłem, że w DnD liczy się realizm. Krytykowałem jedynie d20 jako system uniwersalny.
 
Awatar użytkownika
Darklighter
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1600
Rejestracja: wt lut 08, 2005 8:02 pm

ndz sty 19, 2003 12:27 am

Dłuższe i bardziej dokładne opisy walk stosuję jeśli gracze walczą z głównymi czarnymi charakterami badź też z bezpośrednimi ich pomocnikami. Czasem też stosuję szczegółowy opis gdy gracz rzuci wyjątkowo dobrze na trafienie/obronę, a jego przeciwnik wyjatkowo źle. <br />Zazwyczaj przy walkach z "typowmi"(kiepskimi) przeciwnikami ograniczam się do minimum w opisach. Nie spowalnia to wówczas dynamizmu i szybkosci akcji.
 
Zbrozło
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 530
Rejestracja: pn lis 11, 2002 1:52 pm

ndz sty 19, 2003 10:07 am

Stosujemy zawsze opisowy sposób walki.Akcja nie konczy sie tylko na jednym machnieciu broni± (to jest ca³e 6 sekund czyli qpa czasu).Przy dobrym opisie sekwencji ciosów mo¿na dostaæ premie do nastepnego ataku.Albo opisaæ sposoby obrony (czyli tutaj parowania) gdzie szykujemy sie do wykozystania nadarzajacej sie okazji do ataku.(np.wygramy inicjatywe) albo przeci±gajac pojedynek wycofamy sie w dogodne dla nas miejsce.Czyli dobry opis wspomagajacy mechanike.W#brew pozorom u³atwia to rozgrywke i staje sie ona bardziej ekscytujaca.A czasami mo¿na dzieki temu dokonaæ niez³ych Heroikow :) (byle tylko opis mia³ sens i logike).A i przy dobrym opisie walki mozna wymanewrowac przeciwnika(wiem ze mozna kozystac z figurek ale opis to opis, w koncu tzreba sie troszke wysilic a nie ino zucac tymi biednymi kostkami :wink: )
 
ZaReQ
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lis 04, 2002 8:04 pm

ndz sty 19, 2003 11:28 am

My prawie zawsze odgrywamy walkê. Gramy ju¿ jaki¶ okres czasu w rozmaite systemy i mamy do siebie zaufanie. Wiecie jak fajnie pokazuje siê wszystkie piruety i zwody??:)
 
Vankar of Helm
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: pt sty 17, 2003 8:05 pm

ndz sty 19, 2003 11:58 am

Poza tym gracze uwielbiaj± gdy któremu¶ z tych wrednych, silnych, absolutnie z³ych go¶ci "-G³owa jednym p³ynnym ciêciem odniêta od korpusu wylatuje na blisko 2 metry w górê" lub "-Gdy biegnie w waszym kierunku trafia go w twarz rêka tego którego w³a¶nie rozerwa³e¶ na strzêpy" i inne temu podobne "wypadki losowe z pola bitwy" :)
 
Marsavius
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 234
Rejestracja: pt lis 05, 2004 10:18 pm

ndz sty 19, 2003 3:11 pm

Lub przy 1, "Potknął się o wyimaginowanego żółwia, skręcając kark" - MERP <br /> <br />Opisy walk są wspaniałe, ale stosuję je tylko w ważnych momentach, lub kiedy mogą być niedomówienia, walka z orkami to nie to samo co walka z wyśmienitym wojownikiem, ale walka z tym wojownikiem to nie prowadzenie armii do boju. Musisz wyczuć nastrój graczy, czy potrzeba "klimatyzacji" aby się wczuli, czy dynamiki akcji w postci szybkiej walki. <br />Tak czy owak obie opcje pozwalają ci na drobne/większe opisy.
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

ndz sty 19, 2003 4:10 pm

<!--QuoteBegin-Thomas Percy+-->
Thomas Percy pisze:
<!--QuoteEBegin-->I love it!  <br />jak krzycza³ kapitan piratów przed aborda¿em. (...) <br />Iludrigara (nasza BG) kontra Calik-z³y-zdradziecki-pirat <br /> <br />DM: Calik kr±¿y wokó³ ciebie, hipnotyzuj±c tañcem rapiera. Lewak kryje za plecami.  <br />Iludrigara: atakujê <br />12+14=26 <br />DM: Prze³amuj±c siê przez zas³ony Kalika zadajesz cios w ramiê <br />18+Reflex10=28   20+8=28 <br />Kalik schodzi z linni ciosu i wbija ci lewak pod pachê wyci±gniêtej rêki. <br />Iludrigara: U¿ywam p³aszcza z przemieszczka (displace) <br />DM: znikasz, by pojawiæ siê na flance Kalika. Zaskoczony pirat traci równowagê, odkrywa siê (AoO) <br />Iludriraga: atakujê <br />10+14+flanking2=26 <br />DM: Koñcem klingi rozcinasz mu rêkê. Jego lewak nie bêdzie ju¿ tak szybki. (...) <br /> <br />Walkê trzeba tak samo przygotowaæ jak wszystko inne. Broni s± dziesi±tki, zbrój te¿. SA i SQ setki. Mo¿na te¿ przygotwoaæ specjaln± taktykê dla wroga, na zasadzie tego ukrytego lewaka. To buduje nastrój niepewno¶ci w walce. Najgorsza jest monotonia wyd³ubywania hp.  <br />
<br />No, muszê przyznaæ, ¿e po tej notce zwróce wiêksz± uwagê na walkê w fantasy. Zawsze uwa¿a³em walkê za wa¿ny element, ale nie przyk³ada³em sie do niej zbytnio. Jedynie gra w Dzikie Pola wymusza³a u mnie kwieciste i barwne opisy, w których Sarmaci mogê siê prze¶cigaæ znajomo¶ci± szabelki. W fantasy, z wrodzonego lenistwa, walkê traktowa³em zawsze jako co¶ mechanicznego. Teraz to siê zmieni, zwróce na potyczki wiêksz± uwagê. <br />Dziêki Thomas...
 
Sm00k
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 364
Rejestracja: pt sty 17, 2003 9:54 pm

ndz sty 19, 2003 5:42 pm

Nie powiem, rady zaprocentowaly :mrgreen: ^__^ :mrgreen: . gracze jakos tak bardziej przysluch_ja sie opisom, mniej turlania jest. Walka zrobila sie dyna :miczna, pozbylem sie wkurzajacych postojow.
 
Malky
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: pt lut 07, 2003 12:48 pm

pt lut 07, 2003 3:28 pm

Wszystkie notki sa okej. Do jedenej mam zastrzezenia amianowicie do tej co opisuje walke z piratem. Latwiej jest napisac niz mowic graczom w czasie rzeczywistym uzywajac takich ladnych okreslen jak hipnotyzacja rapierem:).Boli jednak to ze opisy plus kostki wygladaja tak jak ogladanie nagranego meczu przy piwku i przy kazdym lyku piwa robimy stop kasecie.Trzeba wiec si eograniczyc do suchych faktow.
 
Szary Mag
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: czw lut 06, 2003 10:24 am

pt lut 07, 2003 7:11 pm

A podczas walki dajecie graczom "turlaæ" kostkami czy wykonujecie rzuty tak , aby oni nie widzieli, a odpowiednim obra¿eniom dajecie jaki¶ opis? <br />np. krytyk z du¿ymi obra¿eniami to odciêcie rêki, albo g³owy w przypadku gdy ginie <br /> <br />Czekam i Pozdrófka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość