Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

Złe drużyny

śr sty 22, 2003 11:49 pm

1) No właśnie, co sądzicie o takich drużynach? <br /> <br />2) Jak często się u Was pojawiają? <br /> <br />3) Czy prowadzenie ich wydaje wam się trudniejsze ? <br /> <br /> <br />Ad 1. <br /> <br />Złe drużyny są ciekawą odskocznią od postaci, które ciągle ratują życie niewinnym, walcza o sprawiedliwość itp. Myślę, że człowiekowi trudniej jest się wczuć w taką postać, gdyż nie jest nią na codzień. <br /> <br />Ad 2. <br />U mnie nie są zbyt częste ale zdarzają się. Obecnie jedną taką prowadzę w Dragonlance. <br /> <br />Ad 3. <br />Według mnie jest to trudniejsze. W książkach najczęściej przedstawiane jest życie dobrych drużyn, złe natomiast wystepują w roli przeciwników. Niektóre ze schematów przygód jednak pasują do obu typów, np. Dostarczenie dokumentów itp. Bardzo ciekawie prowadzi się dla nich kampanie, gdyż można na nią spojrzeć od drugiej strony. Często też gracze sami ją tworzą. <br />_______________________ <br /> <br />Do moderatorów - Szukałem podobnego wątku lecz go nie znalazłem. Byłem pewien, że ktoś już poruszył ten temat. Jeżeli go przeoczyłem to prosze o sprostowanie.
 
Anonim_1

czw sty 23, 2003 12:09 am

1) Nie lubię złych drużyn. Nie lubię skrajności ogólnie. Wolę drużyny, której członkowie reprezentują różne odcienie szarości, w zależności od humoru i nastawienia mniej lub bardziej ciemne. <br /> <br />2) W mojej 8 letniej karierze jako MG złe drużyny prowadziłem jedynie kilka razy (jedną w WFRP, jedną w CP2020). <br /> <br />3) Prowadzenie takich ekip uważam za prostsze i trudniejsze zarazem. Prostsze ze strony graczy, ponieważ wcielając się w taką postać nie muszą zaprzątać sobie głowy metodami działania - mogą robić co chcą. Prostsze ze strony MG, ponieważ nie musi się zastanawiać nad możliwością "poprawnego" przejścia scenariusza - drużyna może zabić smoka, ale może również założyć z nim interes i handlować księżniczkami. :evil: <br />Istnieje jednak zagrożenie, że postacie graczy rzucą się sobie do gardeł, dlatego MG musi pilnować, by grupa pozostała grupą. I właśnie utrzymanie takiej ekipy w ryzach czyni taką grę trudniejszą.
 
Dragonik__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: sob maja 25, 2002 11:51 pm

czw sty 23, 2003 12:26 am

Hmm.. Edo (my¶la³em, ¿e to jaki¶ nowy u¿ytkownik - patrze zawsze na avatary - a to okaza³o siê, ¿e ty :) ) jest ju¿ taki temat (a bynajmniej podobny), który ja sam tworzy³em (st±d pamiêtam) <br />A oto i adres: Zle czy Dobre postacie... <br />Mo¿e to jest troszke bardziej zawê¿one (no bo chodzi o postacie) ale jakie¶ notki o dru¿ynach te¿ siê znajd± :) <br /> <br />A co do tematu: dru¿yny nie powinny byæ SKRAJNE (chodzi mi tutaj o BARDZO skrajne charaktery) i to w du¿ych ilo¶ciach. Odrazu MG skre¶la mnóstwo pomys³ów na przygody. Przy ró¿nych "odcieniach szaro¶ci" (dziêki za s³ówko - ShadEnc) odrazu mo¿na robiæ sesje i dla TAKICH i dla OWAKICH. <br /> <br />Pozdra, <br />Dragonik
 
merlin93
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 233
Rejestracja: czw paź 31, 2002 8:04 am

czw sty 23, 2003 8:04 am

Mi siê podobaj± z³e dru¿yny, w³a¶nie za mo¿liwo¶ci, których dobra nie ma. Niestety nie mia³em jeszcze mo¿liwo¶ci sprawdziæ siê w prowadzeniu takiej dru¿yny. Muszê najpierw namówiæ graczy :) Osobi¶cie co¶ takiego popieram na ca³ej lini. <br /> <br />Pozdrawiam!
 
Gantolandon__
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr lis 13, 2002 10:18 pm

czw sty 23, 2003 3:11 pm

Co do z³ych dru¿yn, to nie widzê zbyt wielkiego problemu. Nawet, je¿eli gracze zaczn± przeciwko sobie spiskowaæ, to tylko ubarwia grê... Problem zawsze jest jeden: jak zmusiæ tak± gromadê, ¿eby ze sob± wspó³pracowa³a i nie por¿nê³a siê na samym pocz±tku... Kiedy takie co¶ ju¿ siê uda, to nie jest ¼le... :wink:
 
nekromancer
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2114
Rejestracja: wt maja 16, 2006 9:12 pm

czw sty 23, 2003 3:23 pm

Trzy pytania zada³ Edo. <br /> <br />Co s±dzicie o takich dru¿ynach? <br />- Bardzo lubiê patrzeæ, jako moi gracze wcielaj± siê w z³e postaci i przera¼liwie charcz± oraz wykrzywiaj± oblicza. Bawi mnie licytacja na okropieñstwa postaci, któr± prowadz±. I nie chodzi o rze¼ niewini±tek w karczmie. Ale o mroczne rytua³y, które wymy¶laj±. Przeciêtnie jest to du¿o bardziej kreatywne ni¿ sposób, w jaki odgrywaj± dobre postaci. <br /> <br />Jak czêsto siê u Was pojawiaj±? <br />- Mam stale jedn± dru¿ynê, która jest z³a (bardzo) i któr± prowadzê. Teraz akurat koñczê, bo i ja siê wypali³em i gracze te¿. Za pewien czas na pewno wrócê do tego. Czêsto siê taka dru¿yna u nas nie mog³aby pojawiaæ, bo na d³u¿sz± metê poczucie zagro¿enia w dru¿ynie mêczy ka¿dego gracza. <br /> <br />Czy prowadzenie ich wydaje wam siê trudniejsze ? <br />- Znacznie trudniejsze. Wymy¶lenie powodu, dla którego tak pe³ne fa³szywo¶ci, okrucieñstwa, z³a osoby bêd± razem sz³y i nie rzeza³y siê co dwie minuty jest trudne. Ogólny schemat to wspólne zagro¿enie, z którego tylko razem mo¿na siê wypl±taæ. Wspólny zysk jako motyw jest te¿ dobry, ale zaraz po doj¶ciu do "skarbu" zacznie siê rze¼ w dru¿ynie. Schemat wspólnego w³adcy/mistrza, który nakazuje wspó³dzia³aæ te¿ mo¿na zastosowaæ. Ale to wymaga³oby pewnej unifikacji z³a a oni wol± wybieraæ ró¿ne rodzaje ohydy. A nie ten sam.
 
Dziad
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1720
Rejestracja: wt maja 14, 2002 11:02 am

Re: Z³e dru¿yny

czw sty 23, 2003 3:57 pm

<!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin--> <br />Ad 1. <br /> <br />Z³e dru¿yny s± ciekaw± odskoczni± od postaci, które ci±gle ratuj± ¿ycie niewinnym, walcza o sprawiedliwo¶æ itp. My¶lê, ¿e cz³owiekowi trudniej jest siê wczuæ w tak± postaæ, gdy¿ nie jest ni± na codzieñ.
<br /> <br />- odskocznia sa na pewno. Ot chcby dlatego, ze "na codzien" gramy w konwencji postaci o dobrych charakterach. <br />(Jednak jak odgrywamy te "dobre" charaktery, to zupelnie inny temat) <br /> <br /><!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin--> <br />Ad 3. <br />Wed³ug mnie jest to trudniejsze. W ksi±¿kach najczê¶ciej przedstawiane jest ¿ycie dobrych dru¿yn, z³e natomiast wystepuj± w roli przeciwników. Niektóre ze schematów przygód jednak pasuj± do obu typów, np. Dostarczenie dokumentów itp. Bardzo ciekawie prowadzi siê dla nich kampanie, gdy¿ mo¿na na ni± spojrzeæ od drugiej strony. Czêsto te¿ gracze sami j± tworz±.
<br /> <br />Nie nie sa trudniejsze. Tu, moja odpowiedz bedzie nawiazywala do pierwszego komentarza. Wspomniane ksiazki, na pewien sposob religia i kultura, oscyluja w konwencji dobra. W szerokim rozumieniu. <br />biorac za bohatera zla postac, w naturalny sposob czujemy sie jakos "skrepowani" - "kurde ten koles powinien byc zly, wiec zaraz zrobi jakis zly uczynek". <br />Nie, wedlug mnie, oczywiscie. To, ze postac jes zla, ma taki charakter, nie znaczy, ze jest szalencem, stracencem. Jest normalna postacia, z calym workiem marzen, pragnien i tego wszystkiego co kazda, rowniez dobra postac posiada. <br />Jesli podejdziemy w taki sposob, granie druzyna "zla", nie musi byc zmora dla mistrza gry, moze byc swietna i nie pozbawiona sensu zabawa dla graczy. <br /> <br />Pozdrawiam.
 
Lord Winter
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 628
Rejestracja: śr maja 22, 2002 12:13 pm

pt sty 24, 2003 1:04 pm

Hejka... <br />Ja też coś skrobnę na ten temat: <br /> <br /> Ja osobiście nie wprowadzam podziału na złe/dobre/szare drużyny... Ponieważ wychodzę z założenia że niemożliwe jest nażucenie graczom konkretnych zachowań i oczekiwać że społnią oni swą grą wymogi które przed nimi postawimy. Raczej jak widzę że w drużynie przeważa któraś ze skrajności - to ubarwiam zabawę proponując niektórym graczom (w formie wyzwania, zlecenia lub możliwości rozwoju postaci) takie odejście od reszty, taką zmianę nastawienia. Wielokrotnie w ten sposób "sprowadzam na złą drogę" niektórych graczy którzy zaczynają kombinować sami jak nie ujawnić się przed resztą drużyny, ale nadal wykonywać swą rolę... I to się sprawdza, moim skromnym zdaniem, bardziej niż od razu ustalanie kolorytu drużyn na czarne/białe. Pozwala to na większą integrację graczy w przygodę oraz na sprawdzenie jak bardzo niektórzy gracze są podatni na "przekabacenie". To samo przekabacenie nie musi dotyczyć samej drużyny ale np wykonanie jakiegoś postronnego questu mającego wpływ na ostateczny wynik przygody/ kampani. Oraz daje jeszcze jedno - postać gracza nie musi się zgodzić i może sama coś zacząć knuć przeciw zleceniodawcy... Choć też należy wspomnieć o możliwości powstania sytuacji gdy każda z postaci zostanie uwikłana odzielnie w jakiś spisek i wszyscy przed każdym grają... Wtedy to dopiero gracze mają szansę pokazać co potrafią... <br />Początkowo takich agentów wysyłam do postaci które swym charakterem najbardziej odstają od średniej wypadkowej dróżyny... następnie do postaci chaotycznych z natury - bo dla nich najłatwiej jest znaleźć chaczyk... Natomiast jeśli chodzi o postacie prawożądne lub zgodne z charakterem drużyny, to nic tak dobrze się nie sprawdza jak rzucenie Cienia na ich dotychczasowego pracodawcę, kogoś zdrużyny lub wyrwaniem się z powiedzeniem " że najciemniej jest zawsze pod latarnią"... i zabawa się zaczyna :roll: :wink: :evil: <br /> <br />Jeśli natomiast chodzi o prowadzenie takich drużyn - to raczej nie jest ono trudne. Gracze sami dbają o to by się wtedy nie ujawnić "przed resztą" i duża część roboty spada z barków MG, choć czasem trzeba niektórych trzymać w ryzach bo potrafią naprawdę nieźle kombinować i (co gorsza) wplątywać w machloje niewinnych... Ale niewątpliwie jakby to miało być niewiadomo jak trudne - to zawsze efekt jest naprawdę satysfakcjonujący... :evil: :evil: :evil:
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

pt sty 24, 2003 5:20 pm

Moja poprzednia drozyna byla zla. Mialo to pewne dobre cechy, niestety miale przykra manie usuwania nie podobajacych sie im BN-ow... Prawde mowiac jednak nie jest to cos co lubie najbardziej, wole pozytywne postacie.
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

sob sty 25, 2003 9:13 am

Ad. 1 <br />Ja jest bardzo "anty" jesli chodzi o zle druzyny, a to z tego faktu, ze jak gram to jestem niemal zawsze dobra postacia, a nawet jak jestem zla to i tak dochodzi do sporych konfliktow w druzynie. Jak jestem MP to bardzo przykro mi patrzec jak gracze po zabiciu zlej pannicy (zaklinacz/kaplan Nerulla) zaczynaja rabowac dom i wycinaja w pien wszystkich niewinnych - od sluzacych, po kucharki. <br />Dodatkowo denerwuje mnie fakt, ze jedyna motywacja dla takich postaci jest skarb lub zemsta :/ <br /> <br />Ad.2 <br />U mnie one pojawiaja sie za czesto! <br /> <br />Ad.3 <br />Nie trudniejsze... raczej nudniejsze. Prowadzenie zlych druzyn nie sprawia mi zadnej przyjemnosci.
 
Zbrozło
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 530
Rejestracja: pn lis 11, 2002 1:52 pm

sob sty 25, 2003 2:28 pm

Ad1 Z³e postacie razem.....Ju¿ to widze jak sie usmiechaj±..trzymaj±c no¿e za plecami...W z³ych druzynach niema zadnej motywacji do wspoldzialania.A pozatym zawsze wszystko wyt³umacza bo jestesmy zli.Zero kombinowania,rozterek moralnych itd....Zamiast myslec jak cos zrobic bez cha³asu i po cichu to leca na przys³owiowego chama..bo sa zli... <br />Ad 2 Mileismy tak± druzyne na poczatku (10 lat temu) Teraz najbardziej zlym jest neutral. <br />Ad 3 Bezp³ciowe nudne sztampowe i do przewidzenia.Nic mi³ego i ciekawego.
 
Vankar of Helm
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: pt sty 17, 2003 8:05 pm

sob sty 25, 2003 8:47 pm

Ze z³ymi jest dziwnie. Po pierwsze z³e postacie nie koniecznie musza byæ rze¼nikami ale na pewno bêda wykorzystywaæ innych (np. towarzyszy z dru¿yny...). Wiem, ¿e i tak koñczy siê na rzezi ale czasem idzie wytrzymaæ kilka sesyj. <br />Mistrz jest jak "oko bogów" i mo¿e oceniaæ czyny postaci bez pryzmatu "punktów widzenia" (to apropo wypowiedzi Go¶cia). <br /> Ad.1 <br />Sa kiepskie, nudne i, w wykonaniu wiêkszo¶ci, kiczowate. Poza tym prawdziwego z³a nie da siê odegraæ (albo nie bêdzie takie z³e jak w przyk³adzie Go¶cia, albo bêdzie pod³e, okrutne, krwawe czyli kiczowate i sztuczne) <br /> Ad.2 <br />To zale¿y od graczy. Zwykle bardzo rzadko. <br /> Ad.3 <br />Jest stanowczo trudniejsze je¶li chce siê uzyskaæ efekt choæ czê¶ciowego "realnego z³a" a nie dziecinady pt. "rze¼, rabunek, gwa³t i krwawa ofiara na zakoñczenie"
 
Satyr__
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: ndz sty 05, 2003 4:54 pm

ndz sty 26, 2003 7:09 pm

ad 1 bardzo fajnie sie prezentuje zly team tylko proponuje dla zaawansowanych <br />ad 2 ja jako gracz przewarznie jestem zly chaotyk:) <br />a cala grupa to tylko 2 razy:( <br />ad 2 zalerzy od przygody <br />np. knucie jakis intryg, "polowanie" na tych zalosnych dobrych bohaterów
 
Sithicus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: czw sty 02, 2003 2:57 pm

pt lut 14, 2003 1:22 am

Mój najczêstszy charakter to Neutralny Z³y - ¿adne tam ofiary i pokazywanie ¶wiatu jaki to ze mnie Z?Y kolo. Moje z³o jest proste, nieczu³y na nic prócz pieniêdzy najemnik, dumny ze swych dokonañ i reputacji zabójca, moi "bohaterowie" to osoby którzy owszem, mog± pomóc ratowaæ porwan± pannê ale nie za friko - nie ma z³ota - to sami sobie dziewkê ratujcie. Dru¿yna siê trzyma bo wiedz±, ¿e razem wiêcej mog±, pojedyñczo za¶ to najwy¿ej na szubienicê. <br />Czy kto¶ czyta³ "Czarn± Kompaniê" Glena Cooka? Nikt przy zdrowych zmys³ach nie nazwa³by ich dobrymi. A jednak - walczyli z tymi dobrymi, z tymi jeszcze gorszymi a na siebie zawsze mogli jednak liczyæ...
 
mad_berzerker
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 77
Rejestracja: wt lut 04, 2003 5:36 pm

pt lut 14, 2003 3:00 pm

Prowadzenie z³ej dru¿yny jest z ca³± pewno¶ci± ciekawe. <br />Po 1. "ociekaj±cy" dobroci± paladyn mo¿e wywo³ywaæ czasami znudzenie <br />("tak dobry wie¶niaku, ratowanie ludzi to mój obowi±zek" i takie tam). <br />Po 2. ta sama akcja w wykonaniu najemnika mo¿e wygl±daæ znacznie ciekawiej("pytasz jak mo¿ecie siê nam odwdziêczyæ? podpowiem ci. s± okr±g³e, b³yszcz± i wype³niaj± sakiewki..." - zaczerpniête z Warhammer: dark omen) <br />Gracze nie musz± byæ obrzydliwie ¼li, ale dbanie o w³asne interesy dodaje trochê koloru rozgrywce. Ciê¿ko ukryæ, ¿e wielu poszukiwaczy przygód wêdruje aby zdobyæ s³awê i skarby (ew. by zrobiæ wra¿enie na panienkach po uprzednim zaczerpniêciu odwagi z kilku kielichów - jak to powiedzia³ Durnan). <br /> <br />Np. mag prawo¿±dny z³y - knuj±cy mroczne plany ale honorowy, dbaj±cy przede wszystkim o w³asne interesy, ale zgodnie z zasadami, a nie morduj±c na prawo i lewo. Mo¿e pomóc osobie w tarapatach (np. napadniêtej) bo bandyci ³ami± prawo. Jak co¶ robi to za uczciw± zap³atê - przede wszystkim zap³atê, ale jak ju¿ siê podejmie zadania to je wykona. Nie zwieje z kas± niezale¿nie od tego, czy zleceniodawc± by³ lord waterdeep czy banda wie¶niaków. <br />Taka postaæ bêdzie mia³a du¿o cech profesjonalisty i wola³bym graæ kim¶ takim (gdybym nie by³ MG) ni¿ kolejnym tryskaj±cym dobroci± bohaterem ratuj±cym dziewice itp.
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

sob lut 15, 2003 10:18 am

mad_bezerker - ten temat juz byl wielokrotnie przerabiany. Dobrzy ludzie nie musza byc tak SZTANADROWI jak to bylo w literaturze wczesnego sredniowiecza :wink:
 
Haazi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt sty 31, 2003 3:37 pm

sob lut 15, 2003 9:25 pm

No w³a¶nie.Osobi¶cie nie wyobra¿am sobie grania postaci± skrajnie dobr±(mamy w dru¿ynie praworzadnie dobrego paladyna-ka¿dy ma swój gust ale to co ona wyprawia to ju¿ calkowicie przesada).Mój ulubiony charakter to neutralny z³y.Co to ma znaczyæ ¿ebym mia³ nadstawiaæ karku jedynie za wdziêczno¶æ jakiego¶ spasionego burmistrza????Wkurza mnie zachowanie w takich sytuacjach zachowanie naszej dru¿yny(reszta jest oczywi¶cie neutralnie dobra).Wystarczy jedno moje s³owo na temat zap³aty a ju¿ który¶ wylatuje z textem:,,Prosze nie s³uchaæ tego idioty!!Oczywi¶cie chêtnie pomo¿emy!!NAWET ZA DARMO!!TO DLA NAS ZASZCZYT!!,,Co¿ w takich sytuacjach po prostu sie zamykam.Bo po wykonaniu zadania i tak ci pseudo altrui¶ci domagaj± siê zap³aty. <br />Chcia³bym te¿ zaznaczyæ ¿e moja postaæ pomimo z³ego charakteru NIGDY nie zabija bez powodu.Granie postaci± chaotyczn± z³± uwa¿am za tak samo kretyñskie jak praworz±dn± dobr±.Jestem te¿ bardzo ciekaw czy gdyby graczom odgrywaj±cym tych wielkich bezinteresownych bohaterów przyszlo w normalnym ¿yciu utrzymywac siê z tego co sie znajdzie i zdobêdzie w podró¿ach nie maj±c sta³ego ¼ród³a dochodu to czy by byli tak samo bezintereswoni.
 
Anonim_1

ndz lut 16, 2003 10:51 am

<!--QuoteBegin-Haazi+-->
Haazi pisze:
<!--QuoteEBegin-->Granie postacią chaotyczną złą uważam za tak samo kretyńskie jak praworządną dobrą.Jestem też bardzo ciekaw czy gdyby graczom odgrywającym tych wielkich bezinteresownych bohaterów przyszlo w normalnym życiu utrzymywac się z tego co sie znajdzie i zdobędzie w podróżach nie mając stałego źródła dochodu to czy by byli tak samo bezintereswoni.
<br />Czy nie uważasz, że nieco przesadziłeś? Każdy ma prawo grać taką postacią, jaką chce i nie będzie to kretyńskie. Jest za to z pewnością większym wyzwaniem, niż "nie ruszę się z miejsca bez 100 sztuk złota, do tego zwrot kosztów - za darmo nie będę się narażał..." <br /> <br />RPG to nie prawdziwe życie i wydaje mi się, że gracze mają prawo traktować je jak zabawę. Nie muszą martwić się o stałe dochody - stać ich na bezinteresowność. Gdyby każdy martwił się pieniędzmi, gdzie podziali by się ci wszyscy Paladyni, Klerycy, Mnisi, Druidzi...?
 
Haazi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt sty 31, 2003 3:37 pm

ndz lut 16, 2003 3:33 pm

Nie wiem czy zauwa¿y³e¶ ¿e za kretyñskie uwa¿am granie NIE dobr± postaci±,ale postaci± skrajn±!!I chodzi mi te¿ o postacie skrajnie z³e,tak samo jak skrajnie dobre,co bardzo wyra¼nie napisa³em w tym po¶cie,tak samo jak to ¿e rozumiem gusty innych graczy,nawet tych którzy lubi± praworz±dnych paladynów(to TE? jest zaznaczone wiêc plz nie ³ap mnie za pojedyncze s³owa). <br /> <br />I jeszcze jedno.Wiêkszo¶æ graczy uwa¿a granie z³± postaci± za pój¶cie na ³atwizne.Nic bardziej mylnego!!Granie tak± postaci± to znacznie wiêksza sztuka ni¿ odgrywanie altruistycznego stereotypowego paladyna.?eby to zrozumieæ najpierw trzeba zacz±æ od tego ¿e z³a postaæ wcale nie oznacza krasnoludzkiego ¶wira wymachuj±cego toporem i urz±dzaj±cego sieczki w ka¿dym mie¶cie!!Mieli¶my raz w dru¿ynie takiego kolesia który gra³ w³a¶nie takimi postaciami.I tu siê z tob± zgodzê-ON SZED? NA ?ATWIZNê,ale dobrze odgrywana z³a postaæ polega przede wszystkim na tym aby NIE PRZEGI?æ W ?ADN? ZE STRON!! <br /> <br />To samo sie tyczy dru¿yn.Moge nawet stwierdziæ ¿e z³e dru¿yny maj± wiêksz± szansê na sukces.Oczywi¶cie je¶li graczy nie bêdzie bawi³o palenie wiosek jednej po drugiej i urz±danie sieczek niewinnych.
 
Anonim_1

ndz lut 16, 2003 11:52 pm

<!--QuoteBegin-Haazi+-->
Haazi pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie wiem czy zauważyłeś że za kretyńskie uważam granie NIE dobrą postacią,ale postacią skrajną!!
<br />Zauważyłem, ale co to zmienia? Ludzie mają prawo grać tak jak chcą (dyskusje z Molobo przekonały mnie do tego, że nie ma "jedynej ostatecznej wizji"), możesz oczywiście się z tym nie zgadzać (może nie odpowiadać Ci taki styl), jednak słowo "kretyńskie" wydaje mi się nieodpowiednie. <br /> <br />Sądzę, że granie prawdziwie skrajną postacią jest największym wyzwaniem. Odegranie krystalicznego paladyna czy złego maga to ciężki kawałek chleba. Trzeba pozbyć się wszelkich przyzwyczajeń, starać się zrozumieć osobowość znacznie odmienną od swojej. Nie wystarczy ratować wszystkich dookoła czy puszczać kule ognia na prawo i lewo.
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

pn lut 17, 2003 12:29 am

Granie postacią złą nie wyklucza uczynków dobrych i bezinteresownych... bo one mogą zaprocentować i stanowić zasłonę dymną :-) <br /> <br />W WFRP gram hrabią wyznawcą boga mordu - Ravenburgiem. <br />Mój hrabia bardzo często podejmuje się karkołomnych misji dla: <br />- grafa Todbringera <br />- alulryka <br />- arcymaga Middenhaimu <br />Nigdy ich nie pyta "za ile", tylko "na kiedy". <br />I najczęściej nie dostaje żadnej zapłaty. <br />Jaki w tym interes? <br />Reputacja. <br />Gdy kiedyś powinie się noga i jednak ujdzie z życiem jakiś świadek ofiar z ludzi dla boga mordu i publicznie oskarży, to sędzia czyli graf po prostu nie uwierzy!!! Uzna to za prowokację, pozwoli na sąd boży (a przecież za Ravenburgiem stoi Khaine), nie będzie chciał stracić cennego wasala i nie będzie drążył sprawy. A jak się jeszcze wstawi alulryk? <br /> <br />Ważną sprawą jest zacieranie śladów zbrodnii. Podczas typowych przygód, paradoksalnie, zawsze znajdzie się okazja do złożenia ofiary z ludzi, a to dlatego że przygody toczą się na odludziu, wśród bandytów i potworów, a zbrodnie zwykle można zwalić na jakieś "dziwy" scenariuszowe (typu strefa wild magic) albo wrogów. <br />Jest jednak statystycznie pewne (jak oberwanie krytyka), że kiedyś zbrodnia zostanie ujawniona i wtedy trzeba mieć plecy, haki i plan awaryjny. <br />1. O plecach już pisałem <br />2. Haki, czyli znajomość niewygodnych faktów z życia stróżów prawa. Naprawdę łatwo o takie coś na klasycznych przygodach, bo autorzy scenariuszy lubią dawać takie drugie dno i wikłać w działalność szwarccharakterów kogoś pozornie dobrego (np. alulryk miał kochankę). Wystarczy nie ujawniać tych faktów, tylko je trzymać. <br />3. Czarny charakter musi zawsze przygotować sobie drogę ucieczki, bo nie zna dnia ani godziny. Rejs na Wyspę Tysiąca Paladynów bez pierścienia teleportacji jest złym pomysłem!
 
Molobo
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5011
Rejestracja: pt cze 28, 2002 11:29 pm

pt mar 07, 2003 1:30 pm

Kilka ciekawych pomys³ów (choæ byæ mo¿e oklepanych) <br />-dobra dru¿yna widziana jako z³a-np. przez nacjonalistycznych mieszkañców Zhentil Keep(Doliny powinny byæ nasze a te tak zwane Miecze Prawa zamordowa³y biednego kapitana Wolfa gdy walczy³ z buntownikami.) <br />-wyznawcy bóstwa prawa o charakterze LN -jak np.Helm mog± mieæ charakter LE lub LG.Wyobra¿my sobie, ¿e ich prze³o¿ony wysy³a zarówno kap³ana LE jak i LG na misjê (powstrzymanie kultu z³ego boga-Cyric,Shar).Ciekawa bêdzie interakcja miêdzy takimi postaciami(je¶li gracze s± dobrzy-tzn potrafi± odgrywaæ postacie a nie rzuc± siê z mieczami na siebie od razu),sposoby rozwi±zania problemu,¶rodki(LE kap³an mo¿e wynaj±æ gildiê zabójców aby zlikwidowa³a z³ego przywódcê kultu,LG kap³an bêdzie chcia³ go zdemaskowaæ itd)
 
Haazi
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt sty 31, 2003 3:37 pm

pt mar 07, 2003 9:57 pm

Chcia³bym te¿ zauwa¿yæ w przypadku mojej postaci bycie z³± bardziej siê op³aci³o ni¿ reszcie dru¿yny która jest dobra.Chodzi mi o to ¿e dorobi³em siê ogromnego maj±tku,a jednocze¶nie w mie¶cie jestem uwa¿any za bohatera,powa¿any,darzony szacunkiem.Reszta dru¿yny traktowana jest tak samo,z tym wyj±tkiem ¿e s± oni bedni jak myszy ko¶cielne.......
 
Deenethor
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn mar 03, 2003 1:21 pm

pn mar 10, 2003 11:08 am

Ale przecie¿ z³e postacie, to nie tylko serial killer, we¼my takiego Silka z Belgariady, niby z³y, niby chciwy, zabijanie go nie podnieca, ale przyjaciele mog± na niego liczyæ, gdy w bodaj¿e drugim tomie dowiedzia³ siê, ¿e ród Borunów zabi³ jego przyjació³kê, to w ci±gu trzech dni liczebno¶æ rodu spad³a o bodaj¿e 15 osób. <br /> <br />Z³o- definiowane w D'n'D jest absolutne, ale w naturze takiego nie ma, bycie Z³ym nie oznacza biegania po mie¶cie z no¿em ofiarnym w jednej rêce i ¶wiêt± ksiêg± Bhaala w drugiej, ale po prostu nie liczenie siê z potrzebami innych. Charakter nie powinien nosiæ nazwy dobr/z³y, ale altruistyczny/egoistyczny, ale egoizm nie musi z kolei oznaczaæ, ¿e nie zrobisz nic dla swoich bliskich (dru¿yny), oznacza tylko, ¿e nie bêdziesz siê bezmy¶lnie nara¿aæ. <br /> <br />Poza tym z pewnego punktu widzenia kap³an biegaj±cy po ulicach i morduj±cy w imiê bo¿e nie jest z³ym kap³anem, ale dobrym, w koñcu spe³nia wolê swojego boga, nie my¶li o sobie kiefy morduje, ale o tym, ¿e w ten sposób uszczê¶liwi boga.
 
Woodward
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 51
Rejestracja: śr paź 09, 2002 11:27 am

wt mar 11, 2003 11:12 am

1) Mam takie dziwne wra¿enie, ¿e pocz±tkuj±cy gracze preferuj± postacie z³e (kumpel zapyta³ sie kiedy¶ czy mo¿e graæ chao/z³ym magiem z wytatuowan± czaszk± na ³ysej glacy i zakrwawion± kos± w rêku :?: ). Nie negujê tego, ¿e do¶wiadczeni gracze równie¿ graj± z³ymi, ale nie ograniczj± siê wy³±cznie do nich <br /> <br />2) Tak czêsto jak dobre. Ale nie ma tu jakiej¶ ¿elaznej zasady. Wszystko zale¿y od jaki¶ oczekiwañ stawianych przez MG <br /> <br />3) Raczej nie aczkolwiek ogranicza to w pewien sposób ilo¶æ wykonywanych qestów. Taka dru¿yna raczej nie wspomo¿e bezinteresownie sierociñca. Ale z drugiej strony otwiera ca³kiem nowe mozliwo¶ci. Mo¿na poprowadziæ kampaniê "od drugiej strony" tzn. gracze zamiast zapobiegaæ z³u maj± je stworzyæ (w "normalnych" przygódkach zadaniem graczy jest uratowanie miasta przed np. destrukcj± ....... teraz teraz zadaniem jest je zniszczyæ wraz z grupk± ¶mia³ków chc±cych w tym przeszkodziæ :evil: )
 
Gilthoniel
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: pt sty 24, 2003 7:15 pm

wt mar 11, 2003 2:50 pm

Ad. 1 Moim zdaniem z³e postacie, przy odpowiednim odegraniu, s± barwniejsze i bardziej "wszechstronne". Nie ograniczaj± siê tylko do ratowania biednych sierot (mog± to robiæ, choæby aby zmieniæ swój wizerunek w¶ród lokalnych w³adz), ale równie¿ knuj± za plecami towarzyszy, co znacznie ubarwia rozgrywkê. Graj±c z³ym ³otrzykiem prowadzi³em potrójn± grê: wspó³pracowa³em z dru¿yn±, prowadzi³em nielegalne interesy z dru¿ynowym z³ym zaklinaczem oraz stara³em siê tak wyko³owaæ dru¿ynê, aby jak najwiêcej zyskaæ. <br /> <br />Ad. 2 Nie zda¿y³a siê ca³kowicie z³a dru¿yna (choæ by³o blisko - jedna osoba siê wy³ama³a), ale jaka¶ z³a postaæ jest raczej zawsze. <br /> <br />Ad. 3 Nie mogê tego oceniæ, gdy¿ jestem tylko graczem. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br /> <br />P.S. Woodward nie zgadzam siê z tob±, "¿e pocz±tkuj±cy gracze preferuj± postacie z³e". Moim zdaniem jest to kwestia pomys³u i predyspozycji gracza, a nie do¶wiadczenia.
 
Demandread
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 99
Rejestracja: czw lip 10, 2003 6:40 pm

sob wrz 13, 2003 1:55 am

Ja niemal w pelni zgadzam sie z Thomas Percy'm. Zla postac, to ( poza chaotic evil ) dla mnie osoba, ktora unika smierci oraz bezsensownej rzezi, poniewaz na ogol nic na tym nie zyskuje, a niepotrzebnie sie "odslania". Ja osobiscie raz tylko spotkalem sie z druzyna, w ktorej dominowaly czysto zle charaktery ( sam gralem intryganta iluzjoniste ) i nasza dzialalnosc przejawiala sie raczej na zasadzie "cicho, szybko i bez zwracania uwagi", z drugiej zas stroni wynosilem nasza druzyne na szczyt obludy, stawiajac nas jako wspanialych bohaterow, ktorym nic nie jest drozsze niz krzewienie dobra. Uwazam, ze druzyna zla jest znacznie bardziej ciekawa i trudna do odegrania niz standardowa good, a to z tego wzgledu, ze odpowidnio prowadzona musi sie obawiac nie tylko standardowych wrogow, ale rowniez innych, ktorzy moga na nich polowac ( jak jakas krucjata paladynow dla przykladu ). Musza dobrze maskowac swoja prawdziwa nature zgodnie z zasada - wystrzegaj sie manifestacji mocy, bo ktos silniejszy zamianifestuje ja na tobie. Do tego dochodzi pewien element niepewnosci miedzy graczami, ale motyw ciaglego zagrozenia raczej odpada, poniewaz druzyna wie, ze kazdy jej czlonek jest jej raczej niezbedny i sam nikt nie bedzie ryzykowal jesli nie musi. <br />Dla mnie postac zla ( lubuje sie w prawozadnych zlych ) to postac, ktora sama w sobie wyglada na zupelnie nieporadna i slaba, ktora dziala jednak na zasadzie szarej eminencji i pociaga za sznurki. A w przypadku mistrza iluzji zawsze mozna podeprzec sie sugestywnym zakleciem :) I dlatego dobrze grana zla druzyna jest w moim przekonaniu o niebo bardziej nieprzewidywalna niz paczka dobrych, schematycznych bohaterow, ktorzy maja ograniczone pole manewru ze wzgledu na swoja roznie pojmowana "dobroc".
 
Duncan laird McLean
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 814
Rejestracja: czw wrz 04, 2003 9:26 am

sob wrz 13, 2003 3:04 am

I dlatego dobrze grana zla druzyna jest w moim przekonaniu o niebo bardziej nieprzewidywalna niz paczka dobrych, schematycznych bohaterow, ktorzy maja ograniczone pole manewru ze wzgledu na swoja roznie pojmowana "dobroc". <br />
<br />Jestem zdania przeciwnego. Dobro nie mo¿e byæ schematyczne, gdyz musi unikaæ metod, które graczom zlym a nawet neutralnym wydaj± siê czêsto oczywiste w danej sytuacji. Natomiast jak najbardziej siê zgadzam ze postacie z³e wiêcej osi±gaj± dzialaj±c inteligentnie, rozs±dnie ,czêsto pozornie bezinteresownie. Dlatego irytuj± mnie druzynki typu'wchodzimy do wsi, podpalamy chalupy, gwalcimy dziewki a soltysa na ga³±¿'. W ka¿dym niemal swiecie taka dru¿ynka szybko by konczy³a na przydroznej szubienicy-jak tak siê nie dzieje to tylko zasluga MG. Natomiast skryte dzia³ania, tworzenie zaslony dymnej i kamufla¿u jak to opisal Percy jak najbardzeij procentuj±. Owszem niezbêdna jest cierpliwo¶c i dobre rozpoznanie sytuacji za¶ najlepsz± okazj± jest zwalczanie innego zla bezwzglêdnymi metodami. Nie do¶c ¿e mo¿na pofolgowaæ swojej naturze to jeszcze zyskuje sie opinie obroncow jakiej¶ spoleczno¶ci. Np takie zniszczenie bandy zbojcow terroryzuj±cych podró¿nych na drodze i pobliskie miasteczko zostanie odebrane jako czyn praworz±dny i dobry.A ¿e zbójcow sie najpierw torturowa³o aby powiedzieli gdzie ukryli skarby, potem zamordowa³o aby nikomu nie powiedzieli ile naprawdê zrabowali, wiêkszo¶c ³upów siê zgarne³o, trochê za¶ oddalo przy okazji inkasuj±c nagrodê tego moze siê nie dowiedzieæ nikt z tych ktorzy s³awi± taka dru¿ynkê za oczyszczenie drogi i ocalenie spokojnych mieszkanców.
 
Ikki
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 214
Rejestracja: wt sie 19, 2003 2:51 pm

sob wrz 13, 2003 10:24 am

1) Nie mam nic przeciw o ile im to wychodzi. <br />2) Ca³a dru¿yna - nigdy, ale zdarzaj± siê do¶æ czêsto przypadki gdzie po³owa dru¿yny jest z³a a druga neutralna <br />3) To zale¿y, jesli gracze zaskocz± mnie swoj± decyzj± to jest trudniej, jak wiem o tym wcze¶niej - nie ma problemu. <br /> <br />Ale z³y charakter jest najlepsz na sesje solowe :evil: <br /> <br />Ja równie¿ zauwa¿y³em poci±g graczy pocz±tkuj±cych do z³ych charaktrów, uwa¿am, ¿e chc± pokazaæ i¿ s± cool :roll: <br /> <br />Dodane pó¼niej: Dowiedzia³em siê i¿ moja dru¿yna wygl±daæ bêdzie nastêpuj±co: N, ChN, PZ, NZ, NZ :evil:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości