Zrodzony z fantastyki

 
zurek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 18, 2002 7:33 pm

G³upi gracze i ich najg³upsze pomys³y

ndz lut 02, 2003 8:54 pm

Pomozcie!Prowadze sesje u nas na osiedlu,wymyslam przygody ale moim gracze wogole nie mysla.Przyklad:Wchodza do lochu,jeden wpada do pulapki,reszta go uwalnia i ida dalej wogole nie sprawdzajac czy nie ma pulapek.Co zrobic zeby mysleli i skoncentrowali sie na grze??? <br />--------------------- <br /><!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro-->Tu nekromancer. Scali³em dwa w±tki. "G³upi" gracze oraz Najg³upsze pomys³y graczy. Obydwa mia³y do¶æ du¿y wspólny zakres. <!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Ristofan
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 327
Rejestracja: czw sie 22, 2002 1:47 pm

ndz lut 02, 2003 9:14 pm

Pozwol im ginac. Po kilku smiertelnych ofiarach zaczna szukac pulapek :wink:
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

ndz lut 02, 2003 9:44 pm

Pogadaj z nimi. Byæ mo¿e nie nadaj± siê do grania, nie ka¿dy musi to lubiæ. Byæ mo¿e s± skoñczonymi kretynami i nic z tym nie zrobisz. Kiedy¶, bardzo dawno temu, te¿ mia³em takiego gracza-g³upka. Po powa¿nej rozmowie okaza³o siê, ¿e po prostu wyg³upia³ siê ¿eby zwrociæ na siebie uwagê (nie powiedzia³ tego wprost, ale mo¿na by³o siê domy¶leæ). Przyczyn mo¿e byæ wiele...
 
Bilbo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: sob lis 23, 2002 1:50 pm

pn lut 03, 2003 1:10 am

Zabiæ, zabiæ i jeszcze raz zabiæ. A je¶li nie zadzia³a poszukaæ nowych ludzi, najwidoczniej ci nie wiedza po co graj± i jak powinni graæ, ¿eby wyci±gn±æ z tego wiêcej przyjemno¶ci.
 
Vlad
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: pt wrz 27, 2002 5:02 pm

pn lut 03, 2003 1:21 am

<!--QuoteBegin-Bulkers+-->
Bulkers pisze:
<!--QuoteEBegin-->Byæ mo¿e s± skoñczonymi kretynami i nic z tym nie zrobisz
<br />A mo¿e nie maj± w grupie z³odzieja/³otrzyka? <br />W dru¿ynie sk³adaj±cej siê wy³±cznie z wojowników, jedynym rozbezpieczeniem pu³apki na drzwiach jest ... otworzenie drzwi! Ma³o tego - gdyby ka¿da postaæ bêd±ca w jakim¶ nowym miejscu, mia³a ci±gle szukaæ pu³apek (bo mo¿e gdzie¶ tu s±) to zanudzi³a by siê na sesji na ¶mieræ.
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

pn lut 03, 2003 10:38 am

<!--QuoteBegin-Vlad+-->
Vlad pisze:
<!--QuoteEBegin-->A mo¿e nie maj± w grupie z³odzieja/³otrzyka? <br />W dru¿ynie sk³adaj±cej siê wy³±cznie z wojowników, jedynym rozbezpieczeniem pu³apki na drzwiach jest ... otworzenie drzwi!
<br />Fakt, nie pomy¶la³em, ale nadal nie zwalnia to ich z my¶lenia. Gdybym by³ w takiej sytuacji, wynaj±³ bym kogo¶ do tej roboty, albo znalaz³ inny sposób. To ¿e jest siê wojownikiem, nie zwalnia od u¿ywania mózgu i pchania siê gdzie nie trzeba.
 
zurek
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 18, 2002 7:33 pm

pn lut 03, 2003 10:39 am

Jak ich zabijam,to sie wkurzaja i niechca zebym im prowadzil.Nowych ludzi trudno znalezc,ale mysle ze by wziac 3 albo 2 nawet takich w miare normalnych i im prowadzic.A grac to potrafia tylko ze bardzo "prosto" najwazniejsza jest dlanich sieka i zdobywani broni np.stoi straznik w jakies dobrej zbroj a oni atakuja 1 poziomowymi postaciami.
 
Uimar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 463
Rejestracja: pt sty 03, 2003 8:44 am

pn lut 03, 2003 11:02 am

zurek <br />Witaj ! Nie obra¼ siê za to co powiem, ale mam wra¿enie, ¿e Twoi koledzy s± w³a¶nie na takim etapie gry w RPG, ¿e do szczê¶cia wystarczy im zabicie kilku wrogów i zdobycie paru fajnych przedmiotów. Wiêkszo¶æ z nas, graczy, przechodzi³a ten okres i wydaje mi siê, ¿e po prostu trzeba go "przechorowaæ" ... <br />Gdybym móg³ Tobie co¶ doradziæ - nie poddawaj siê, prowad¼ dalej swoje przygody, tylko b±d¼ konsekwentny. Je¶li gracze zaatakuj± jakiego¶ stra¿nika "bo ma fajn± zbrojê", niech maj± przeciw sobie ca³y "aparat przymusu i sprawiedliwo¶ci", niech bêd± ¶cigani i traktowani bez lito¶ci. A stra¿nicy niech chodz± przynajmniej po dwóch. <br />Przewiduj takie sytuacje i staraj siê do nich nie dopuszczaæ. Twoi NPC niech bêd± "¿ywi", niech maj± rodziny gotowe ich pom¶ciæ, przyjació³, którzy mog± im pomóc, wp³ywy u w³adz itp. <br />Co do "zabijania" postaci graczy - nie miej lito¶ci, ale b±d¼ sprawiedliwy, nie m¶cij siê. S±dzê, ¿e po pewnym czasie zmieni± nastawienie albo zmieni ci siê grono graczy.
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

pn lut 03, 2003 11:17 am

A moze nie rob p[rzygod tylko w dungeonach. Sproboj zrobic sesje na ktorej cala przygoda rozegra sie na przyjeciu przy stole u króla :) intryga, zatrucie, podejrzenia itp.
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

pn lut 03, 2003 6:29 pm

Albo spróbuj im skarby i magiczne przedmioty obrzydziæ. Wiem, ¿e brzmi to trochê dziwnie, ale metodê przetestowa³em w³asnorêcznie. Gracze obdarowani wielk± kup± z³ota, kosztowno¶ci i artefaktów mo¿e zrozumiej±, ¿e nie tylko o to do koñca w tej zabawie chodzi, ¿e jest wiele piêkniejszych rzecze w rpg ni¿ miecz +4. Wtedy doceni± równie¿ wysi³ek jaki wk³adaj± w przygody i zdobywanie skarbów. Przestanie dla nich byæ wa¿ne co poszukuj±, ale wa¿niejsze bêdzie jak dobrze siê przy tym bawi± i ile musz± kombinowaæ.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

pn lut 03, 2003 6:46 pm

Pewien moj znajomy, niedoswiadczony MG mial podobny problem. Gracze nie mysleli za wile, byli zbyt pewni siebie. Chlopak mial dobre serce i kilka razy wyratowal ich z opresji, raz przysylajac niespodziewanie zblakany oddzial gwardzistow, raz wedrownych elfow. Gracze sie tak rozzuchwalili, ze kiedys za jego plecami stwierdzili, ze na sesji nie da sie zginac, bo on ich i tak uratuje... MG sie dowiedzial i juz na nastepnej sesji tworzyli nowe postacie. <br /> <br />Dobra rada: z graczami krotko, zlaszcza z tymi, co nie potrafia docenic Twojej pracy.
 
Akaradus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: śr sty 08, 2003 7:56 pm

pn lut 03, 2003 11:08 pm

Chyba trzeba ich zmobilizowaæ do gry tworz±c trudniejsze sesje.
 
Bilbo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: sob lis 23, 2002 1:50 pm

pn lut 03, 2003 11:37 pm

Có¿ podobna sytuacja odby³a siê na dzisiejszej mojej sesji. Zginê³a ca³a dru¿yna, po za 1 osob± i towarzyszacym im npc-em. Wczesniej gdy gineli jakim¶ cudem byli wskrzeszani. Jednak nie mo¿na pozwalaæ na to za ka¿dym razem... na koñcu sesji robili ju¿ nowe postacie. Gracze nie mog± my¶leæ, ¿e mp nie da ich zabiæ. Powinni g³ówkowaæ. Je¶li chodzi im tylko o przedmioty to mo¿na je im nawet zapewniæ... prawdopodobnie jak siê naciesz± zdobyczami to zaczn± my¶leæ o innych ciekawszych aspektach rpg. Je¶li atakuja stra¿nika bo ma ³adny miecz, wartoby sprawiæ ¿eby podobny miecz mia³ ich jaki¶ wcze¶niejszy wróg... Mimo wszystko dla takich graczy lito¶ci nie mo¿na mieæ. Ich zachowania tzn atakowanie silniejszych i to przedstawicieli prawa (nawet je¶li mog³e¶ temu zapobiec), bêd±c na 1 poziomie jest przejawem ich stosunku do ciebie i do gry... zabij ich i znajd¼ sobie innych graczy(tych ode¶lij do komputera i poleæ grê Diablo), a je¶li nie znajdziesz nowych to i tak wyjdzie ci to na zdrowie. Lepiej ¿yæ w spokoju nie graj±c ni¿ graæ profanuj±c t± znakomit± zabawê.
 
Awatar użytkownika
Faramir
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 45
Rejestracja: sob mar 22, 2003 11:01 am

wt lut 04, 2003 10:08 am

Ekhm...Jestem tu nowy więc mnie nie szykanujcie od razu. <br />Moje teorie rozwiązania problemu. <br />Gdy grałem z moim ulubionym MG w Warha jak była taka sytuacja zazwyczaj ktoś ginął - skute był natychmiastowy. Gracz poszedł w cholerę, ale reszta zaczęła uważać na to co robi. <br />W drużynie nie potrzeba łotrzyka, aby uniknąć pułapek. Wystarczy mieć choć odrobinę zdrowego rozsądku i wyobraźni, aby sobie poradzić z prolemem. Poza tym jeżeli ktoś oglądał CUBEa to wie jak bardzo łatwo można sprawdzić, czy w pobliżu są pułapki (mówię o zastosowaniu butów).
 
Cień__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 16, 2003 7:45 pm

wt lut 04, 2003 5:45 pm

Ja mia³em ostatnio przygodê gdzie mistrzowa³em i da³em do pomocy moim BG dwóch NPC-ów wys³ali ich na pewn± ¶mieræ(NPCów) i jeden naprawde zmar³ wiêc siê wkurzy³em i powiedzia³em ¿e drugi ze strachu uciek³ wiêc chyba na nastempny raz nie zechc± NPCa <br /> <br />Zobaczymy
 
Zbrozło
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 530
Rejestracja: pn lis 11, 2002 1:52 pm

wt lut 04, 2003 5:50 pm

Nietrzeba odrazu zbijac graczy.Wystarczy czasami zabraæ im ich ukochany ekwipunek :).jak zaatakuja straznika to wtracic ich do loszku pod pregierz naznaczyc daæ zakaz wstepu do miasta i przegnac w samych gaciach przez bramy miejskie...
 
Bilbo
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: sob lis 23, 2002 1:50 pm

śr lut 05, 2003 12:01 am

Tak problem z dawaniem npc jest taki, ¿e s± oni traktowani przez graczy jak rzeczy. Bo po 1 nikt z graczy ich nie prowadzi, po 2 olewaj±c npc mo¿na wkurzyæ mp. Jaki z tego wniosek... npc nie op³aca siê dawaæ. Jedynym mo¿liwym ¶rodkiem przekonania graczy do npc jest zrobienie go bogaczem albo kim¶ z rodziny jednego gracza. Oczywi¶cie znaj±c moich graczy pierwszego npc zabili by dla pieniedzy a drugiego by siê wyparli... Nikt nie mówi³, ¿e ¿ycie mp bedzie ³atwe... w tym aspekcie grania.
 
Arashi__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 107
Rejestracja: ndz cze 23, 2002 9:50 pm

śr lut 05, 2003 12:12 am

A mo¿e ta banda po prostu faktycznie nie ma ¿adnego instynktu samozachowawczego? <br />Wybijanie graczy nie zawsze jest dobrym pomys³em, zawsze mo¿na jako¶ okaleczyæ (i proszê mnie tu o jaki¶ szczególny sadyzm nie pos±dzaæ). Opisz jednemu delikwentowi jak ciekawie wygl±da stopa przebita jakim¶ kolcem, jak zaczyna puchn±æ, jak to utrudnia ukochan± walkê... Je¶li to nie pomo¿e, nie pomo¿e jaki¶ przymus w postaci ³otrzyka na karku - dru¿yna do odstrza³u. Trudno takich ludzi nazwaæ graczami. Mo¿e jaka¶ pogadanka o istocie i sensie RPG uratuje ich duszyczki...
 
Vlad
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: pt wrz 27, 2002 5:02 pm

śr lut 05, 2003 6:12 pm

Nie wydaje Wam siê ¿e cierpicie na syndrom "jedynej s³usznej wizji RPG"? <br />A mo¿e tym graczom bardziej podoba siê sam wygrzew od odgrywania ról? (tym bardziej, ¿e z takich zagrañ siê z czasem wyrasta). <br /> <br />Ja sam miewam sesje na których mam ochotê tylko zabijaæ i szukaæ "skarbów", ale zdarzaj± mi siê równie¿ takie na których trzeba pomy¶leæ. Nie lubie przyd³ugich opisów (jak w "Krzy¿akach" czy "Panu Tadeuszu"), i nie znoszê kiedy "siada" akcja. Bo jak siê zaczyna robiæ nudno (np. zagadka bez rozwi±zania której nie ruszycie dalej) to alternatyw± jest w³a¶nie wygrzew.
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

śr lut 05, 2003 7:53 pm

<!--QuoteBegin-Vlad+-->
Vlad pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie wydaje Wam siê ¿e cierpicie na syndrom "jedynej s³usznej wizji RPG"? <br />A mo¿e tym graczom bardziej podoba siê sam wygrzew od odgrywania ról? (tym bardziej, ¿e z takich zagrañ siê z czasem wyrasta).
<br />Vlad, dobrze, sam lubiê wygrzew, ale rzucanie siê na stra¿ników i wszystkich do oko³a, albo w³a¿enie bez przerwy w pu³apki? Pod tym nawet Molobo by siê nie podpisa³. Mo¿na lubiæ wygrzew, sam czasami w innych systemach robiê sieczki, ale to co jest opisane wy¿ej to jest idiotyzm i têpota i to trzeba têpiæ
 
Chomik Jedi
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 240
Rejestracja: czw gru 26, 2002 7:59 pm

śr lut 05, 2003 9:36 pm

Ju¿ po raz czwarty t³umaczê (poprzednie posty chyba Przedwieczni kasowali) ¿e MY NIE WYS?ALI?MY tych NPC-ów na ¶mieræ!!! Muszê napisaæ ten post, bo wkurzaj± mnie Wasze wypowiedzi! <br />Otó¿ dru¿yna jest DOBRA, a ja prowadzê Paladinka, wiêc NIE MA MOWY o ¼le. To raz. <br />Dwa. Nie wys³ali¶my NPC na ¶mieræ, bo to DM znudzony nasz± narad± orzek³, ¿e jeden NPC idzie do sali wype³nionej orkami i ginie, ot tak, dla jajców, a drugi ucieka. Czy Waszym zdaniem to nasza wina?!?! <br />Trzy. Jest nas w dru¿ynie sze¶ciu: <br />woj, pal, mag, druid, ³otrzyk i kap³an. Wszyscy dobrzy. <br />Wiêc po kiego czorta na si³ê wpychaæ jeszcze dwóch NPC-ów? To by³ chyba tropiciel i kto¶tam jeszcze, nie pamiêtam kto. I tak spora dru¿yna, a przygoda (1. level) obejmowa³a 5-6 pomieszczeñ. Po armiê chomików tyle woja??? <br />Cztery. My nie chcieli¶my mieæ NPC-ów przy boku (fakt, 5. level, ale...). Je¿eli chcecie wiedzieæ czemu, zajrzyjcie na temat o tym (ju¿ nie pamiêtam gdzie). To ma byæ NASZA przygoda, a nie ICH. To MY mamy j± rozgrywaæ, a oni nam pomagaæ. Mieliby¶my ogromny niedosyt z przygody, je¿eli wrogomi pouk³adani na ziemi byliby dzie³em NPC. W koñcu D&D stworzono, aby dawa³o ROZRYWKê, a nie w¶ciek³o¶æ i chêæ zemsty na NPC (bo wszystko ONI odwalili, a my to co? Chyba tylko publiczno¶æ). Przepraszam wszystkich, których ten tekst zbulwersowa³ albo zrazi³ do mojej skromnej osoby, przyznajê bez bicia, ponios³o mnie trochê. Piszê ten post ju¿ pi±ty raz, wiêc mam prawotroszkê siê ech... zdenerwowaæ. <br />My¶lê, ¿e to przes±dzi³o sprawê na nasz± korzy¶æ (graczy), a nie Cienia (DM). Nie chcê go obra¿aæ,ale nie lubiê, je¿eli obrywam bez potrzeby. Patrz Pal i jego Prawo uczciwo¶ci, cz cu¶ takiego. <br />Proszê Przedwiecznych o zostawienie na d³u¿ej tego postu, nie chcê go pisaæ jeszcze raz (a siê wycwani³em, bo ten post skopiowa³em przed wys³aniem!!!!!!) <br />Pozdrawiam, uczciwy jak zawsze :) OCJ ?adziol
 
Bulkers
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 462
Rejestracja: sob wrz 21, 2002 12:13 pm

śr lut 05, 2003 10:24 pm

<!--QuoteBegin-Chomik Jedi+-->
Chomik Jedi pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ju¿ po raz czwarty t³umaczê (poprzednie posty chyba Przedwieczni kasowali) ¿e MY NIE WYS?ALI?MY tych NPC-ów na ¶mieræ!!! Muszê napisaæ ten post, bo wkurzaj± mnie Wasze wypowiedzi! <br />Otó¿ dru¿yna jest DOBRA, a ja prowadzê Paladinka, wiêc NIE MA MOWY o ¼le. To raz. <br />Dwa. Nie wys³ali¶my NPC na ¶mieræ, bo to DM znudzony nasz± narad± orzek³, ¿e jeden NPC idzie do sali wype³nionej orkami i ginie, ot tak, dla jajców, a drugi ucieka. Czy Waszym zdaniem to nasza wina?!?!(...)
<br />Chomiku, nie odno¶æ tego a¿ tak do siebie. My krytykujemy sytuacje ogólnie, a nie Twoje i Twojej dru¿yny zachowanie w szczególno¶ci. Masz prawo byæ wzburzony, je¿eli Cieñ przedstawi³ sytuacjê ze swojego punktu widzenia i ja zniekszta³ci³, ale powiniene¶ rozwi±zaæ tê sprawê z nim na osobno¶ci, a nie bezprzeprwy wlepiaæ tutaj s³owa wyja¶nieñ. Skoro znacie siê dobrze, a to ¿e gracie ze sob± mo¿e o tym ¶wiadczyæ, nie widzê problemu wyprostowania sytuacji prywatnie, a nie za pomoc± forum. <br /> <br />I nie odno¶æ proszê tej krytyki do siebie, tyczy³a siê ona ogólnie znanych zachowañ graczy. <br /> <br />P.S. Forum nie powinno s³u¿yæ do rozwi±zywania problemów na linii MG-Gracze, od tego macie rzeczywisto¶æ. Nastêpnym razem pogadajcie ze sob±, a nie wje¿d¿ajcie tu z tym. <br />P.S. 2 Takie zdarzenia nawo³uj± do offu czym ta notka jest niestety równie¿ [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img]
 
Szary Mag
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: czw lut 06, 2003 10:24 am

mam ten sam problem

czw lut 06, 2003 11:25 am

Moji gracze te¿ nie s± zbyt b³yskotliwi :mrgreen: , a kiedy wchodz± do karczmy od razu szukaj± jakiego¶ go¶cia wygl±daj±cego jak podró¿nik i pytaj± siê go czy do³±czy siê do dru¿yny :mad: . Fakt ¿ê jest ich ma³o(2), ale na pocz±tek (2-3 pz.) wystarczy chyba 5-osobowy team(wojo,barb,mag,³otr i druid). Nie wiem co z nimi zrobiæ, bo nie chce mi siê tworzyæ npc-ów, a oni i tak sobie nie radz±. Wogóle jak odstraszyæ ich od ci±g³ej walce, a przy tym nie zabijaæ ich? Naprawdê nie chce mi siê tworzyæ nowych postaci!! [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/crying.gif[/img]
 
Uimar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 463
Rejestracja: pt sty 03, 2003 8:44 am

Re: mam ten sam problem

czw lut 06, 2003 12:34 pm

<!--QuoteBegin-Szary Mag+-->
Szary Mag pisze:
<!--QuoteEBegin-->... Nie wiem co z nimi zrobiæ, bo nie chce mi siê tworzyæ npc-ów, a oni i tak sobie nie radz±. Wogóle jak odstraszyæ ich od ci±g³ej walce, a przy tym nie zabijaæ ich? ...
<br />Z Twojego m³odego wieku wnoszê, ¿e niedawno zaczêli¶cie przygodê z RPG-ami. Niestety na takie zachowania graczy jakie opisa³e¶, to chyba nie ma rady ! To trzeba "przechorowaæ", jak odrê ... <br />Uzbrój siê w cierpliwo¶æ. Z czasem samo mordowanie potworów siê znudzi ... wtedy bêdziesz mia³ pole do popisu jako DM. <br />Na razie niech siê dobrze bawi± - pal±, morduj± i gwa³c± (niektórzy wol± w odwrotnej kolejno¶ci [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] ) ... i niech robi± nowe postaci. <br />Nie miej lito¶ci, je¶li postac gracza ma zgin±æ - niech zginie. Ka¿d± nastêpn± postaæ bêdzie bardziej szanowa³. <br /> <br />Granie w RPG-i podlega ewolucji ... jak nasz ¶wiatopogl±d i charakter.
 
Elrebril
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 74
Rejestracja: czw sty 23, 2003 1:11 pm

czw lut 06, 2003 2:52 pm

Wed³ug mnie rpg-i to nietylko zabawa w bohaterów, gdzie w³adza, s³awa i pieni±dze przychodz± od tak. To tak¿e zgnój, choroby, poni¿enie i po¶wiêcenie. Trzeba czerpaæ z zabawy przyjemno¶æ, ale trzeba tak¿e pamiêtaæ ¿e niejest siê bogiem. <br /> <br />Chodzi tak¿e o to aby wczuæ siê w wykreowan± przez siebie postaæ. Je¶li zaczn± stawaæ siê potê¿ni i bêd± olewaæ wszystko i wszystkich to poprostu postrasz ich. Niech zaczn± siê baæ o swoje postacie, a je¶li to nic nieda zacznij zabijaæ frywolne postacie :evil: . Mo¿e zrozumiej±.
 
Chomik Jedi
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 240
Rejestracja: czw gru 26, 2002 7:59 pm

czw lut 06, 2003 2:58 pm

Sorry, Bulkers, ponios³o mnie. Wzi±³em to a¿ za bardzo do siebie. Faktycznie, to by³a gadka offtopicowa.Mia³e¶ raacjê, przepraszam wszystkich na forum, którzy musieli czytaæ ten post 5 razy. :)
 
Zbrozło
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 530
Rejestracja: pn lis 11, 2002 1:52 pm

czw lut 06, 2003 3:52 pm

Dziwi± mnie stwierdzenia "uzbruj sie w cierpliwo¶æ" i "z czasem mordowanie potworow sie znudzi".MG to MG a nie cierpietnik który musi X czasu czekac az dru¿yna mu wydoro¶leje.Tak samo nie trzeba zabijac postaci graczy (powtarzam sie z tym stwierdzeniem :) ).Gorsze dla graczy jest czasami okaleczenie.Postac która w skotek swojej g³upoty ma pewne ograniczenia do czegos zobowi±zuje.A pozatym sa sposoby innego uprzykszani zycia graczy.Przeciwnicy maja rodziny, przyjació³ potwory moga miec swoja matke lub potomstwo które jest w poblirzu.....Wysilcie swoje umys³y.. :)
 
Vankar of Helm
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 81
Rejestracja: pt sty 17, 2003 8:05 pm

czw lut 06, 2003 7:50 pm

Niektórzy gracze nie dorastaj±. Jedni graj± dla odgrywania inni dla rzezi. Ja niektórym prowadzê ju¿ po 9 lat, innym 4 za¶ reszcie krócej i dalej graj± jak grali. Ci za¶ którym znudzi³a siê masakra po prostu odeszli. To w sporej mierze moja wina ale ich tak¿e. Styl gry polega na upodobaniach graczy a nie na wieku... niestety. Z regu³y da siê to przeczekaæ ale nie zawsze.
 
Akaradus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: śr sty 08, 2003 7:56 pm

pt lut 07, 2003 6:28 pm

Chcia³bym jescze dodaæ ,¿e niektórzy gracze graj± gorzej, ni¿ by chcieli, a to za spraw± g³upoty innych graczy.
 
Cień__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 16, 2003 7:45 pm

sob lut 08, 2003 9:36 am

Tak wasza wina bo gdy wy siê naradzali¶cie i nie chcieli¶cie moich npc-ów którzy mieli swoj± role w przygodzie wiêc siê troszke wkurzy³em i dlatego jeden zwia³ a drugi zgin±³ a i tak siê potem okaza³o ¿e czego¶ siê od tego wystraszonego dowiedzieli¶cie wiêc nie wiem po co ta d³uga notka <br /> <br />To do Chomika Jedi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości